"Nic nowego pod słońcem" - oglądał ktoś?

IP: 213.77.14.* 20.05.04, 12:49
Czy ktoś oglądał w niedzielę 16 maja szwedzki film pt. jak wyżej, i mógłby mi
powiedzieć, jak to się skończyło? Nagrywałam, ale nie starczyło mi miejsca na
kasecie, urywa się na scenie, gdy Olof znalazł list Ellen...
    • Gość: wamal Re: "Nic nowego pod słońcem" - oglądał ktoś? IP: *.proxyplus.cz / 213.17.208.* 20.05.04, 15:21
      Finał? "Przyjaciel" odczytuje Olofowi list zmieniając jego treść, a równolegle
      zaocznie list czyta go Ellen. Ellen tłumaczy, że wyjeżdża uporządkować sprawy
      ze swoim aktualnym mężem, a "przyjaciel" przeinacza, że Ellen przyznaje się do
      przywłaszczenia zwróconego długu. W zakończeniu oryginalnym: Ellen wyznaje
      miłość, w podmienionym: żegna się na zawsze. Oburzony Olof mówi: może nie umiem
      czytać, ale nie jestem głupi. Mija jakiś czas. Z autobusu wysiada bez bagażu
      Ellen w czerni. Spotyka się z Olofem. Olof prosi o odczytanie listu. W jednej z
      początkowych scen (przy negocjacjach o zatrudnienie) Ellen mówi: Tak, a Olof
      (zdziwiony?) mówi: ...myślałem, że powie pani "nie"... Teraz następuja symetria:
      Ellen zdziwiona: ...myślałam, że powiesz "nie"... Dodatkowo głos prowadzący
      podaje: Co było, to będzie, a co się zdarzyło, to jeszcze się stanie, nic
      nowego pod słońcem.
      I to by było na tyle;-)
      • Gość: anita Dziękuję bardzo! n/t IP: 213.77.14.* 21.05.04, 07:12
Pełna wersja