Telenowela o naszych w Iraku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 11:37
Scena z wczorajszego odcinka: wóz patrolowy naszych żołnierzy, operator z
kamerą wewnątrz i na pierwszym planie dyndający pod lusterkiem - obok choinki
zapachowej - różaniec z krzyżykiem. Podobno żołnierze (i nie tylko) przed
wyjazdem do Iraku przechodzą różnorodne szkolenia, na których mówi im sie
m.in. o tym, żeby nie afiszować sie z symbolami religijnymi. W końcu to wojna
na tle religijnym (podobno). Żeby była jasność: nie przeszkadzają mi symbole
religijne (stosowane z umiarem). W tym wypadku według mnie były nie na
miejscu.
    • lamancza Re: Telenowela o naszych w Iraku 24.05.04, 11:56
      A mnie rozwaliło najbardziej to, co nurtuje wojskowego psychologa (ups,
      psycholożkę) i o czym rozmawia z żołnierzami (cytat z pamięci):
      "A jak wy mnie tu odbieracie, moją obecność?"
      • johnny_tomala Re: Telenowela o naszych w Iraku 24.05.04, 12:45
        myślałem ze to jednorazowy reportaż a tu tivi robi kolejną telenowele? nie ma
        pomysłu na telewizję jak widać jak nie o górnikach to o bezrobotnych ,
        alkoholikach albo o mończyku . teraz to. zapowiadam że programowo nie będę tego
        ogladał bo jak sądzę wyjdzie z tego jedna wielka bzdura. widziałem wczoraj
        fragment i rozśmieszyło mnie też z tą psycholożka (też z pamięci)
        - czy jak jakdę z wami to czujecie się bardziej bezpieczni?
        a za kadru wybuch (całkiem szczery) śmiechu jakiegoś żołenierza. a ten przed
        kamerą coś nieporadnie próbuje odpoewiedzieć, aby nie urazić pani doktor i jej
        niewątpliwej niezbędnej obecności w patrolach.
    • Gość: dana Re: Telenowela o naszych w Iraku IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.04, 13:58
      poniżej wszelkiej krytyki - cokolwiek by to było - telenowela czy inna szmira -
      wstyd i hańba !
      Jak to możliwe, żeby coś takiego nakręcić i pokazywać, no ale czego można
      wymagać - wszk wojna to dobry interes, prawda ?...
      Czego jeszcze możemy sie spodziewać - strach pomyśleć...
Pełna wersja