A.Andrus w maratonie uśmiechu

25.05.04, 08:48
No toś się pan panie Andrusie dał wpuścić w kanał. muszę przyznać że się
zawiodłem. człowiek z wyrafinowanym poczuciem humoru siedzi w żyri maratonu i
udaje że się świetnie bawi słuchając dowcipów z przed trzech lat na poziomie
świata młodych. wstyd . zmusili pana do tego ? zaszantażowali spaleniem
harendy ? będzie mi się pan musiał z tego wytłumaczyć.
    • Gość: dezerter Re: A.Andrus w maratonie uśmiechu IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 25.05.04, 09:49
      Pan Andrus już od jakiegogoś czasu robi żałosne ruchy
    • Gość: kuku Re: A.Andrus w maratonie uśmiechu IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 25.05.04, 09:52
      Dajcie człowiekowi zarobic, on teź pewnie ma rodzine.
      • johnny_tomala Re: A.Andrus w maratonie uśmiechu 25.05.04, 11:15
        wiem , jesc trzeba, ale niech się potem nie wyśmiewa przypadkiem ze słabego
        poziomu programów "rozrywkowych" bo sam je firmuję. są pewner granice jak mi
        się wydaje. żeby jeszcze ten maraton był rzeczywiście śmieszny a on jest
        żałosny . a Andrus tam siedzi. eeeeeeeeeeeee . Kiedyś on sam uknół taką skalę
        badziewiarstwa - just five (od wiadomego zespołu) się to nazywało. ten program
        ma w tej skali 10 dżastfajfów - a on w tym uczestniczy.
Pełna wersja