Gość: analityk medialny
IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl
30.05.04, 23:21
Zdaje się, że Karolowi przepaliły się bezpieczniki... biedaczysko.
Cytat za nieocenionym bigbrother.prv.pl:
"Karol postanowił dzisiejszego dnia zastrajkować, ponieważ od ponad dwóch
tygodni nie może doczekać się zwrotu fotografii, które produkcja zabrała do
powielenia. Chłopak wziął drzwi od szafy i umieścił je na belkach nad
salonem. Szybko wspiął się na górę i zapowiedział, że nie zejdzie na dół,
dopóki nie otrzyma zwrotu swojej własności. Karol oddał mocz do miski leżącej
na podłodze, a później pozował do zdjęć pokazując pośladki i penisa.
Fotografie wykonywał Klaudiusz. Później chłopak odmówił udzielenia wywiadu
przed kamerami. "Strajk będzie trwał do odwołania. Chcę zaznaczyć, że moim
zachowaniem nie chcę nikogo obrazić. W tym zoo spotkałem się z dobrymi
treserami i dyrektorami. Pretekst nie otrzymanych fotografii i nie liczenia
się ze zdaniem małpki nie jest jedynym powodem strajku"- powiedział Karol. Po
chwili zaczepiał Ramonę. "Jak Ramona? Nie podoba ci się, że sikam na
posadzkę?"- pytał. "Bez komentarza. Jest to przykre i biedne"- odpowiedziała
dziewczyna. "Ramona! Chcę wiedzieć wcześniej o minusie. Powiedz, nie podoba
ci się to?"- wykrzykiwał dalej Karol. "Karol, nie rób z siebie błazna. Odczep
się ode mnie"- nie dała się sprowokować Ramona. "Jak ci tam wygodnie, to
sobie siedź. To tylko o braku kultury świadczy. Coś bym zjadła, ale nie mam
ochoty w tych warunkach. I podejrzewam, że więcej osób będzie tak samo
podchodziło do tej sprawy"- skomentowała Joasia.
CD
Joasia i Ramona rozmawiały w sypialni na temat skandalicznego zachowania
Karola. "To są świństwa. Jak mu się kupę zachce, to też tam zrobi, tak?!"-
zastanawiała się Asia. "To jest świnia i tyle"- podsumowała Ramona. "Zaraz mi
się przypomina sztuczne zachowanie Beaty. Zachowanie na pokaz i zarazem
głupie. Nic mądrego w tym nie widzę"- dodała Joanna. Po 20:00, po trwającym
dwie i pół godziny strajku, Karol postanowił z własnej woli zrezygnować z
przesiadywania na poddaszu. Chłopak utrzymywał na początku, że protest będzie
trwał do momentu, aż nie otrzyma zwrotu swoich fotografii. Jednak szybko
barowicze przestali interesować się poczynaniami Karola. Gdy zabrakło
publiczności, protestujący zarządził natychmiastową ewakuację. "Klaudiusz?
Mirka? Zarządzam ewakuację. Osiągnąłem co chciałem"- ogłosił. "Co? Masz
zdjęcia?"- zapytała Mirka. "Nie. Wyładowałem się"- stwierdził Karol i wkrótce
zaczął sprzątać powstały bałagan. Chłopak wziął mopa i wycierał z posadzki
własny mocz. "W dzisiejszych czasach mocz jest czymś, co bulwersuje ludzi"-
mówił. Co ciekawe, Karol przy pozostałych uczestnikach zachowywał się tak,
jakby mocz nie był dla niego niczym odrażającym, natomiast zęby postanowił
umyć w innym zlewie niż ten, w którym wcześniej płukał mopa z płynami
własnego układu wydalniczego. Po wszystkim chłopak postanowił położyć się
spać."