stuntman
31.05.04, 00:10
Oglądam program Kuby Wojewódzkiego i bardzo się głęboko zastanawiam czy
prowadzący ma jakieś uprzedzenia co do miasta Płocka. Jest to już drugi
odcinek, w którym spotykam się ze złośliwymi aluzjami i docinkami pod adresem
miasta Płocka. Jeśli ktoś rozpowszechnia takie opinie jest albo stronniczy,
ma w tym własny interes albo już od bardzo dawna w tym mieście nie był. Otóż
ta, jak to On nazwał, "mieścina" to obszar na którym mieszka łącznie ok. 150
tys. osób. Niech każdy sam zobaczy jak zmieniło się to miasto w ciągu
ostatnich 10 lat, że jest zadbane, że z roku na rok rozbudowuje się, że
oprócz blokowisk ma również nowoczesne osiedla, bogatą historycznie starówkę
i najpiękniejszy w Polsce widok na Wisłę, słowem w niczym nie jest gorsze od
innych polskich miast średniej wielkości. Rozumiem, że specyfika rozmowy
wymagała spojrzenia na lokalne otoczenie dość surowym okiem i tylko z jednej
strony medalu, ale postawa Kuby Wojewódzkiego jest niesmaczna, tendencyjna i
niezasłużenie wystawia złe świadectwo lokalnej społeczności.
Poprzez treść tego postu chciałbym przekazać swój sprzeciw wobec takiego
postawienia sprawy przez osobę prowadzącego ww. talk show. Gdyby w tak złym
świetle w jakim zostało pokazane miasto Płock przedstawiona była konkretna
osoba, za naturalną konieczność uznałbym publiczne przeprosiny w formie
przyjętej przez ogólne zasady życia publicznego.