sonny_z_posen
01.06.04, 08:25
:) Rozbawiła mnie wczoraj Kinga Big Bombelos jak po kolejnej nieudanej próbie
dodzwonienia się przez jednego Farinelliego do drugiego, rzuciła tekstem w
stronę swojego ogiera: może Paweł nie może podejść do telefonu?? :) Pewności
oczywiście nie ma, że dzwonili do siebie na komórki, ale na 99,9% mozna tak
stwierdzić, a telefon komórkowy to raczej się nosi przy sobie przeważnie, a
nie że gdzieś w czołgu go sobie Pawełek zostawił i akurat był w tym czasie w
sraczu walcząc z gazami po grochówce, a komóra dzwoni i dzwoni nieopodal lufy
T-34 ;)
A mały Papug to już... grrrrr!! Ni i Papuga jak w ślinę weszła z tym swoim
nowym absztyfikantem, no no!