sonny_z_posen
01.06.04, 08:41
Żałuję, bo załapałem się tylko na samą końcóweczkę KLANU.. Ale i tak chyba
było warto, bo to była jedna z bardziej wstrząsających scen we wczorajszym
odcinku zapewne. Wyraz twarzy 'pięknej' Agi, na widok której każdemu facetowi
członek staje i obraca się o kultowe 360', która z Koka Kolą w tle oznajmia
swojemu niedoszłemu mężowi, że 'musimy się rozstać...' Jej boska artykulacja,
gdzieś tam łzy w oczach zaczynają się pląsać, dramatyzm na twarzach obojga
grzeszników, załamany Stjepan (dziś pewnie przypłaci to zawałem)...
Poruszająca scena.. Piękna..