pyt. o życiowość Klanu, MjM, Ndinz

04.06.04, 17:07
ja może się nie orientuje, ale czy tak wygląda prawdziwe życie?
mam dopiero 23 lata i zastanawiam się czy to tak jest że w każdej rodzinie
małżeństwie są zdrady? zawsze?
bo tam nie ma pary w której by nie było skoku w bok...
mhhm tzn jest ten... Koziełło z żoną, ale ona to kobieta z przeszłością
Nawet Krystyna L. miała ochotę na bliższe spotkania 3 stopnia z Serbem z dwa
sezony temu
zastanawiam się bo kocham mojego faceta, na początku były jakieś incydenty w
postaci pocałunków, ale to było w "przerwach" tzn kiedy się rozstawaliśmy
od 4 lat się nie rozstawaliśmy i... z mojej strony żadnego incydenctu nie
było, z jego chyba też, ale jeśli ten chłam jest taki życiowy
to jakie mamy szanse?
    • Gość: Truskawa Re: pyt. o życiowość Klanu, MjM, Ndinz IP: *.stepnica.sdi.tpnet.pl 04.06.04, 21:02
      Jestem niewiele starsza od Ciebie,hiraro i myślę,że pokazywanie rodzinnych
      sielanek,choć przecież występują takowe w prawdziwym życiu,zabiłoby pewnie z
      nudów większość oglądaczy.Dlatego w naszych cudownych i prorodzinnych serialach
      ciągle ktoś kogoś wali po rogach,schodzi na drogę prostytucji itd,wszystko po
      to,żeby moja babcia nawyzywała potem na ulicy biedną D.Ostałowską,czyli Marte z
      MJM,że zdzira i że "przecież dziecko patrzy,co pani wyprawia".Właśnie po to są
      intrygi,zdrady,miliony różnych kombinacji damsko-męskich,żeby wzbudzić emocje i
      podkręcić oglądalność.A co do prawdziwego życia,cóż,widziałam rzeczy,których
      najlepszy scenarzysta by nie wymyślił.Nie wierz w seriale,bo to tylko
      wyobraźnia kilku osób,ale radzę Ci,byś w swojego,nawet najbardziej ukochanego
      faceta,też nie wierzyła do końca.
      • Gość: kunegunda Re: pyt. o życiowość Klanu, MjM, Ndinz IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.04, 18:04
        A ja drogie przedmówczynie mam prawie dwa razy tyle lat co WY i tez zastanawia
        mnie czasem,
        jak to mozliwe aby facet sprzedajacy filtry lub kanapki byl w stanie utrzymac
        4 osobowa rodzine. Albo bezrobotna pielegniarka /ta od Rysia/ chodzila po domu
        w kolekcji od Carli Gray.
Pełna wersja