Gość: 9ton
IP: *.wil.pk.edu.pl
06.06.04, 15:07
w ten weekend mieliśmy jedną z najważniejszych dat związanych z naszą
historią - lądowanie w normandii. punkt zwrotny w dziejach II wojny
światowej. gdyby sie nie powiodło, mozliwe, ze mówilibyśmy dziś po niemiecku
lub rosyjsku. ale się udało. zgineło 100 000 (!) ludzi w kilka tygodni.
rocznica okrągła, bo 60 a w naszych telewizjach co? a no nic. żadnego
programu historycznego (a wystarczyłoby odgrzać któregoś "wołoszańskiego"),
żadnego publicystycznego, nawet żadnej produkcji filmowej nawiązującej
chociaży do tego dnia. ledwie kilka minut w wiadomościach i to samo w 7 dni
świat. po prostu wstyd!
denerwuje mnie to tym bardziej, ze ten okres historii to moje hobby -
czekałem na cokolwiek, a tu albo "kejt i leopold" albo kiepscy.
wypier**** telewizor za okno....