Ramona - mistrzyni Baru.

06.06.04, 20:25
Program powinna wygrac Ramona.
Mirka jest zbyt krótko. Napewno gdybyście Ją oglądali przez trzy miesiące to
by się Wam przejadła. Poprostu zabrakłoby Jej pomysłów na zwrócenie na Siebie
uwagi. Ale muszę przyznac, że pomysł na polską Britney był świetny. Za
zrobienie ich trzech w trąbe ma duży plus, ale to nie wystarczy bo po co ten
program trwa tyle czasu. Powinien trzy dni. Szast prast i po zawodach.
Gulczas już się dorobił. A pozatym będąc w Wielkim Bracie mówił, że jedna z
uczestniczek nie powinna wygrac programu bo ma kasę. Więc zgodnie z tą logiką
Jemu też się złoto nie należy.
Arek to dla mnie pieniądzoman. Każdy przyszedł tam po kapuste ale po co tyle
razy to powtarzac. Wystarczy raz czy dwa. Oczywiście zuważam u Niego
przebłyski człowieczeństwa ale to za mało.
Magda przyjęła strategię Piotra Targowskiego czyli chowania się za kolumną i
uciekania od odpowiedzi.
Moim numerem jeden jest Pani Ramona Snarska. Dlatego, że udało się Jej
znaleźc złoty środek. Mówi że chciałaby wygrac ale nie bezprzerwy. Chowa się
za kolumną ale zaatakowana potrafi pokazac pazurki. Jest od samego początku.
I nie plącze się tak w zeznaniach jak Gulczas.
    • ruda_szczurka Re: Ramona - mistrzyni Baru. 06.06.04, 20:43
      Powinna wygrać Maja, wschodząca gwiazda szołbiznesu. Do dziś nie moge odżałować
      jej straty...Liczyłam, że za wygraną kase wyda płytę, którą bede mogła słychać
      w pazdziernikowe wieczory leczac przy kojących dzwiekach jesienna depresje. Ale
      coż...

      > Mirka jest zbyt krótko. Napewno gdybyście Ją oglądali przez trzy miesiące to
      > by się Wam przejadła. Poprostu zabrakłoby Jej pomysłów na zwrócenie na Siebie
      > uwagi.
      Nie zauważyłam żeby sie jakoś szczególnie starała zwracac na siebie uwage...

      bo po co ten
      > program trwa tyle czasu. Powinien trzy dni. Szast prast i po zawodach.

      o czym byś teraz pisał?

      > Moim numerem jeden jest Pani Ramona Snarska.
      Niech se wygra. W końcu logopeda, ortodonta, odsysanie tłuszczu i lobotomia to
      droga impreza a koleżance ramonie niezmiernie potrzebna
      ;)
      • arricia Re: Ramona - mistrzyni Baru. 06.06.04, 22:47
        ruda_szczurka napisała:



        > Niech se wygra. W końcu logopeda, ortodonta, odsysanie tłuszczu i lobotomia to
        > droga impreza a koleżance ramonie niezmiernie potrzebna
        > ;)

        Ała! nie spodziewałam sie po Tobie! Z lobotomia przesadziłas już troche!
        Powiem Ci w sekrecie, że to fajna babka w bezpośrednim kontakcie jest. W sesnie
        rozmowy oczywiście ten kontakt pojmuje! :)
        • ruda_szczurka Re: Ramona - mistrzyni Baru. 06.06.04, 23:29
          lobotomia to ostateczość jakby jej logopeda i ortodonta nie pomogł na to
          chrobotanie podczas mowienia....
          Może i fajna w bezpośrednim jednak nie miałam tej przyjemności. I prawde mowiać
          wolałabym poznać Miss Koze ;)
          • arricia Re: Ramona - mistrzyni Baru. 06.06.04, 23:59
            miss Koza startuje w innej kategorii, ale ta pierwsza nie cuchnie i nie zostawia
            bobków na tapicerce :D

            • ruda_szczurka Re: Ramona - mistrzyni Baru. 07.06.04, 00:22
              Jak to koza...
              Wymyśliłam sobie, ze jakbym miała koze to musowo potrzebny byłby dom z
              ogrodem...
              Bo taka Koza gdzies sie pasac musi.
              Wiec jest mi ona niezmiernie potrzebna w celu zdobycia argumentu na konieczność
              posiadania lokum wolnostojącego z bujnym trawnikiem dookoła.
              Natomiast najfajniejsza nawet pani Ramona nie jest mi potrzebna zupełnie do
              niczego.
              • ed_norton Re: Ramona - mistrzyni Baru. 07.06.04, 03:13
                ruda_szczurka napisała:

                > Jak to koza...
                > Wymyśliłam sobie, ze jakbym miała koze to musowo potrzebny byłby dom z
                > ogrodem...
                > Bo taka Koza gdzies sie pasac musi.

                oj, biedny wiec ten on bedzie jak bedzie musial na to wszystko zarobic...chyba
                pojde sie z nim upic :)
                pociesze go jakos...

                > Wiec jest mi ona niezmiernie potrzebna w celu zdobycia argumentu na
                konieczność
                >
                > posiadania lokum wolnostojącego z bujnym trawnikiem dookoła.

                to on ma juz calkiem przerabane...terz to na 100 sie z nim musze
                upic...ostrzege go, moze sie jeszcze da nam kolege uratowac :)

                > Natomiast najfajniejsza nawet pani Ramona nie jest mi potrzebna zupełnie do
                > niczego.
                >

                ja bym tam jednak pokombinowal...przeciez taka Ramona tez sie moze pasc na
                laczce kolo domu...a i bzyknac mozna taka Ramone.........bo koze, nawet
                najzajebistsza to jakos tak gupio...........ooops...chyba fauks pas
                popelnilem i dostane w pysk... ;)
                • zuzia_fruzia Re: Ramona - mistrzyni Baru. 07.06.04, 09:57
                  ed_norton napisał:



                  > ja bym tam jednak pokombinowal...przeciez taka Ramona tez sie moze pasc na
                  > laczce kolo domu...a i bzyknac mozna taka Ramone.........bo koze, nawet
                  > najzajebistsza to jakos tak gupio...........ooops...chyba fauks pas
                  > popelnilem i dostane w pysk... ;)

                  Ano właśnie chciałbyś ale niedoczekanie, masz co nieco na wyrost te MARZENIA,
                  nie da rady.....
                  • ed_norton Re: Ramona - mistrzyni Baru. 07.06.04, 10:01
                    zuzia_fruzia napisała:

                    > ed_norton napisał:
                    >


                    > Ano właśnie chciałbyś ale niedoczekanie, masz co nieco na wyrost te MARZENIA,
                    > nie da rady.....

                    zuziu, jedynym marzeniem jakie mam jest dopiac do konca plan wrzesien , a
                    bzykanie ramony??
                    jak Ty malo wiesz na szczescie...


                    i nie badz taka serio, bo spowodujesz nieszczescie
                • ruda_szczurka Re: Ramona - mistrzyni Baru. 07.06.04, 11:27
                  Mały, biały domek chce a nie rezydencje z 8 basenami!
                  inwestycaja sie zwróci - bede sprzedawac mleko prosto od kozy.
                  ale upić sie mozecie, prosze bardzo, moze nawet ładny projekt domku
                  naszkicujecie ;)
                  Co do bzykania ramony to ja dziękuje.... Loki mnie zniechęcają ;)
              • zuzia_fruzia Re: Ramona - mistrzyni Baru. 07.06.04, 09:50
                ruda_szczurka napisała:
                > Natomiast najfajniejsza nawet pani Ramona nie jest mi potrzebna zupełnie do
                > niczego.

                Ty jej również się nie przydasz do niczego, zapewniam
      • zuzia_fruzia Re: Ramona - mistrzyni Baru. 07.06.04, 09:47
        ruda_szczurka napisała:

        > > Moim numerem jeden jest Pani Ramona Snarska.
        > Niech se wygra. W końcu logopeda, ortodonta, odsysanie tłuszczu i lobotomia
        to
        > droga impreza a koleżance ramonie niezmiernie potrzebna
        > ;)

        Proszę o wytłumaczenie po co Ramonie logopeda, ortodonta, odsysanie tłuszczzu i
        lobotomia, czy ty się aby nie czepiasz ?
        • ed_norton Re: Ramona - mistrzyni Baru. 07.06.04, 09:59
          zuzia_fruzia napisała:


          > Proszę o wytłumaczenie po co Ramonie logopeda, ortodonta, odsysanie tłuszczzu i
          >
          > lobotomia, czy ty się aby nie czepiasz ?

          logopeda, bo ma wade wymowy
          ortodonta, bo ma krzywe zeby
          odsysanie tluszczu bo sie upasla w tym barze
          a lobotomia, zeby stala sie roslinka...
          • zuzia_fruzia Re: Ramona - mistrzyni Baru. 07.06.04, 10:20
            ed_norton napisał:

            > zuzia_fruzia napisała:
            >
            >
            > > Proszę o wytłumaczenie po co Ramonie logopeda, ortodonta, odsysanie tłuszc
            > zzu i
            > >
            > > lobotomia, czy ty się aby nie czepiasz ?
            >
            > logopeda, bo ma wade wymowy
            > ortodonta, bo ma krzywe zeby
            > odsysanie tluszczu bo sie upasla w tym barze
            > a lobotomia, zeby stala sie roslinka...

            Człowieku wyluzuj, gdzie Ramona ma wadę wymowy, krzywe zęby i tłuszcz,
            lobotomia to by się przydała tobie i rudej oraz tym podobnym osobnikom
            • ruda_szczurka Re: Ramona - mistrzyni Baru. 07.06.04, 11:29
              zuzia_fruzia napisała:

              > ed_norton napisał:
              >
              > > zuzia_fruzia napisała:
              > >
              > >
              > > > Proszę o wytłumaczenie po co Ramonie logopeda, ortodonta, odsysanie t
              > łuszc
              > > zzu i
              > > >
              > > > lobotomia, czy ty się aby nie czepiasz ?
              > >
              > > logopeda, bo ma wade wymowy
              > > ortodonta, bo ma krzywe zeby
              > > odsysanie tluszczu bo sie upasla w tym barze
              > > a lobotomia, zeby stala sie roslinka...
              >
              > Człowieku wyluzuj, gdzie Ramona ma wadę wymowy, krzywe zęby i tłuszcz,
              > lobotomia to by się przydała tobie i rudej oraz tym podobnym osobnikom

              Fizu Mziu, Ramona ma wade wymowy w ustach, krzywe zęby też...
              I nie unoś sie tak bo odlecisz
              • zuzia_fruzia Re: Ramona - mistrzyni Baru. 07.06.04, 11:44
                ruda_szczurka napisała:

                > Fizu Mziu, Ramona ma wade wymowy w ustach, krzywe zęby też...
                > I nie unoś sie tak bo odlecisz

                A gdzie ty szczurze masz wadę wymowy??? bo Ramona w ustach jej na pewno nie ma
                hahahahaha jak mi leciutko ach, och, hahahaha
        • ed_norton Re: Ramona 07.06.04, 15:23

        • ed_norton chodzaca doskonalosc bez skazy najmniejszej 07.06.04, 15:29
          Ramona, to ona, nieskalania, idealna doskonala,

          nie ma wady wymowy, wcale sie nie jaka, wcale nie ma przykurczu wiazadel
          szczekowych czy jak sie one tam nazywaja
          wcale nie ma zapasow tluszczu odkad weszla do baru, wcale nie przytyla na
          barowym wikcie.
          Jej zeby sa perfekcyjne, rowne niczym czolo legionu rzymskiego w gotowosci do
          ataku, gladkie niczym krysztal najczystszy, wypolerowany do granic mozliwosci
          technicznej, proste jak wzorzec metra z sevre pod paryzem, biale jak niedzwiedz
          polarny w czasie snieznej zadymki na biegunie, blyszczace niczm kolia krolowej
          matki na slubnym przyjeciu ksiecia hiszpanii...



          Ramona, dzielo bogow, cud natury, objawienie, ikona najswietsza...


          taaa, od dzis bede slawil jej walory po swiecie, taka misje przyjme w imie Ramony...

          i zrobie sobie lobotomie, by jeszcze pelniej oddac sie czci jej wizerunku...


          hik. :P
          • arricia Re: chodzaca doskonalosc bez skazy najmniejszej 07.06.04, 15:32
            co Edziulku, nie wyspałeś się bidulo?
          • zuzia_fruzia Re: chodzaca doskonalosc bez skazy najmniejszej 07.06.04, 15:52
            I o to chodzi niuniu, nareszcie paniał chłópaczyna, tak trzymać brachu, OK!!!
            Ramona zająkuje się tylko kiedy jest zdenerwowana, to tak na marginesie krytyki
            jej chłodu emocjonalnego... Ale nie ma takiego, który by wszystkim dogodził,
            ani takiej....oj nie ma
    • aeris Re: Ramona - mistrzyni Baru. 07.06.04, 10:13
      zgadzam sie!! za 3 miechy ta "wioskowosc" (bez obrazu) Mirki by sie wam 100
      razy przejadla
Pełna wersja