Dodaj do ulubionych

Wojna domowa po 40 latach

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.04, 18:30
Od kilku tygodni TVP 3 w sobotnie i niedzielne wieczory emituje jeden z
najbardziej kultowych seriali w historii TVP "Wojna domowa" nakręcony w
latach 1965-66.Obok "Stawki..." i "4 pancernych..." jest to jeden z tych
seriali,które w ciągu ostatnich blisko 40 lat powtarzane były
kilkudziesięciokrotnie co najmniej.
Pamiętam ten serial z dzieciństwa z telewizora czarno-białego i jedynego
wtedy programu tv ./ miałem wtedy kilka lat/.
Mimo upływu lat i kolejnego pokolenia,serial ten warto ponownei oglądnąć
sobie co najmniej z dwóch powodów: znakomitego aktorstwa Ireny Kwiatkowskiej/
majstersztyk!!/ jak i pozostałych aktorów: Aliny Janowskiej,wówczas 16-
letniego Krzysztofa Janczara,jak również nieżyjących już aktorów:Kazimierza
Rudzkiego,Edwarda Dziewońskiego czy Jaremy Stepowskiego/ "Czy jest suchy
chleb dla konia?"/; a także-jak zwykle u Jerzego Gruzy-świetne,choc w tonacji
komediowej uchwycenie autentycznych realiów i obyczajów tamtych PRL-owsko-
Gomułkowskich czasów.Jakżeż wszystko się zmieniło od tamtych lat...Można w
tym serialu zwrócić uwagę na wiele szczegółów np.zachowań,ubiorów tamtego
okresu-np.zwróciłem uwagę na taki szczegół- jest kilka scen,gdzie
panowie /ojciec i syn/ są akurat w piżamach,nie wiem w jakim celu górną część
od piżamy związywano wtedy do spania paskiem lub zwykłym sznurkiem / przecież
to niezdrowo,strój nocny powinien być lużny/- to jeden z wielu takich
szczególików.Śmieszy odcinek pt."Co każdy chłopiec..",w którym ojciec próbuje
co nieco uświadomić 16-letniego syna w sferze seksu,nie wie jak to
zrobić,próbuje na przykładzie filmu przyrodniczego/!/.Poza tym odcinkiem
przez cały serial temat seksu chocby w dialogach wogóle nie występuje,ale nie
zapominajmy,że było to blisko 40lat temu,obecna młodzież nawet w najmniejszym
stopniu nie przypomina tej sprzed 40 lat..
Pod kątem socjologicznym też serial spełnia zatem jakąs rolę.
Z tych samych względów co wyżej wartościowy jest następny serial Gruzy-
zrealizowany 10 lat póżniej "Czterdziestolatek"...
Obserwuj wątek
    • facecja Re: Wojna domowa po 40 latach 08.06.04, 20:34
      Jak nie znoszę 4 pancernych, Klossa i 40latka, tak "Wojnę domową" uwielbiam.
      Powtarzali już wiele razy, oglądałam od dziecka i podkochiwałam się w Pawle,
      ale nigdy nie widziałam całego serialu od początku do końca - ostatnio pierwszy
      raz zobaczyłam odcinek z konkursem młodych talentów.

      Ale mam jedno pytanie: dlaczego Krzysztof Janczar występuje w czołówce serialu
      jako Krzysztof Musiał? Po serialu sobie zmienił?

      Ogólnie rzecz biorąc film po 40 latach (eeeh, szkoda, że Paweł już tak
      wyrósł ;)) jest śmieszniejszy i bardziej życiowy niż niejeden współeczesny, a i
      nie jest tak żenujący jak dzisiejsze.
    • kaladia Re: Wojna domowa po 40 latach 08.06.04, 21:02
      "Wojnę domową" mogłabym oglądać na okrągło. Niepowtarzalna atmosfera. Kilka
      odcinków mam na dvd z Claudii, resztę nagrywam.

      Bardzo podoba mi się sposób ukazania młodzieży, tym serialu, ech... nie to co
      teraz.
      Powiedzcie mi, czy Kszysztof Janczar występuje jeszcze w telewizji? A Anula?
      Grała jeszcze gdzieś? Ona też mi się podoba i ma bardzo oryginalną urodę. Tzn.
      chyba raczej miała.
      Moją uwagę zwóciły również zwroty, których teraz już się nie używa: szalenie,
      jak pragnę zdrowia, nie bądź frajer.
      • facecja Re: Wojna domowa po 40 latach 08.06.04, 21:12
        kaladia napisała:


        > Powiedzcie mi, czy Kszysztof Janczar występuje jeszcze w telewizji? A Anula?
        > Grała jeszcze gdzieś? Ona też mi się podoba i ma bardzo oryginalną urodę.
        Tzn.
        > chyba raczej miała.

        Krzysztof Janczar to w "Samym życiu" przez chwilę grał. Widziałam. Ale nie
        pasuje mi do wizerunku Pawełka ;)

        A Anula? Właśnie - też jestem ciekawa. Mi jej głos przypomina odrobinę tę
        pannę, która w "Nie ma mocnych" była "uwiedziona" i ją przywieźli, żeby
        zidentyfikowała Zenona. Ale nie wiem.
            • lezka_z_posen Re: Wojna domowa po 40 latach 09.06.04, 09:31
              oglądam z dużą przyjmnością:)fajnie wyglądała Warszawa wtedy,jakoś
              spokojniej,bez tych reklam i całego chłamu.Anula w tej urokliwej fryzurce
              mogłaby spokojnie wskoczyć w 2004 rok,trendy jest;))
              zadziwia mnie zawsze Irena Kwiatkowska.obojętnie sprzed ilu lat jest serial,czy
              też jakieś powtórki "Kabaretu starszych panów",Ona zawsze jawi się jako Pani w
              sile wieku.czy pamiętacie Ją młodą??
                • lezka_z_posen Re: Wojna domowa po 40 latach 09.06.04, 09:44
                  Gość portalu: znany biograf napisał(a):

                  > > zadziwia mnie zawsze Irena Kwiatkowska.obojętnie sprzed ilu lat jest seria
                  > l,czy
                  > >
                  > > też jakieś powtórki "Kabaretu starszych panów",Ona zawsze jawi się jako Pa
                  > ni w
                  > > sile wieku.czy pamiętacie Ją młodą??
                  >
                  > podobno gdy sie urodzila to juz miala 42 lata

                  to wiele wyjaśnia;)
                • kaladia Re: Wojna domowa po 40 latach 09.06.04, 10:01
                  Gość portalu: znany biograf napisał(a):

                  > > zadziwia mnie zawsze Irena Kwiatkowska.obojętnie sprzed ilu lat jest seria
                  > l,czy
                  > >
                  > > też jakieś powtórki "Kabaretu starszych panów",Ona zawsze jawi się jako Pa
                  > ni w
                  > > sile wieku.czy pamiętacie Ją młodą??
                  >
                  > podobno gdy sie urodzila to juz miala 42 lata

                  Jak pani Irena była młoda, nie było jeszcze telewizji.
                  • wiewior1 Re: Wojna domowa po 40 latach 09.06.04, 10:14
                    No właśnie. Filmpolski.pl podaje jako datę urodzin 1912. W filmie zadebiutowała
                    (chociaż trudno mowić o debiucie, bo film nie wszedła na ekrany) jakimś
                    epizodzikiem w 1945. A potem dopiero w 53. Nie żebym się czepiała ale 41-latka
                    młódką nie jest.
                      • facecja Re: Wojna domowa po 40 latach 09.06.04, 10:31
                        lezka_z_posen napisała:

                        > 41 lat to młoda babka przecież:)!!Pani Irena po prostu taki typ urody ma
                        > chyba,że zawsze mi się kojarzy z Pania grubo po 50-tce.chociaż w 40-latku
                        miała
                        >
                        > 33 lata-no ale na wygląd trzeb zapracować;)

                        wg filmpolski.pl to w 40latku miała 62 lata, ale nie wyglądała

                        • lezka_z_posen Re: Wojna domowa po 40 latach 09.06.04, 10:33
                          facecja napisała:

                          > lezka_z_posen napisała:
                          >
                          > > 41 lat to młoda babka przecież:)!!Pani Irena po prostu taki typ urody ma
                          > > chyba,że zawsze mi się kojarzy z Pania grubo po 50-tce.chociaż w 40-latku
                          > miała
                          > >
                          > > 33 lata-no ale na wygląd trzeb zapracować;)
                          >
                          > wg filmpolski.pl to w 40latku miała 62 lata, ale nie wyglądała

                          Irena Kwiatkowska może miała 62,ale kobieta pracująca-33:)
                          >
            • Gość: onek Re: Zientarowa i inni IP: *.opole.dialup.inetia.pl 09.06.04, 09:48
              Kilka lat temu w studiu telewizyjnym zebrano ekipę pracującą
              przy "Wojnie domowej". Była Irena Kwiatkowska, Alina Janowska,
              Elżbieta Góralczyk, Jerzy Gruza, Krzysztof Janczar.
              Musiał to chyba nazwisko po matce. Oni chyba wtedy mieszkali
              oddzielnie i Tadeusz Janczar nie wiedział o występach syna
              w serialu telewizyjnym. Elżbieta Góralczyk nie została aktorką.
              Faktycznie bardzo szybko wyjechała za granicę. Ale informacje,
              że powiększyła grono aniołków są co najmniej przesadzone..
              Przy tamtym spotkaniu Janczar powiedział, jak to w takim
              przypadku wypada mówić, że podkochiwał się wówczas
              w "Anuli". Ona jednak chodziła już ze starszymi kolegami.
              Uważni kinomani zauważyli zapewne, że młody Janczar
              mignął przez chwilę w "Polowaniu na Czerwony Październik".
              Nie należy również zapomnieć o roli Marii Zientarowej, to
              na podstawie jej opowiadań powstała "Wojna domowa".
              Wcześniej "Wojna domowa" była drukowana w "Przekroju"
              Mariana Eilego. Rola kulturowa "Przekroju" przerastała
              w ówczesnym czasie obecne znaczenie wszystkich kanałów
              telewizyjnych razem wziętych.
              Maria Zientarowa (to pseudonim) była żoną polskiego dypolmaty w Stanach
              Zjednoczonych. Przez lata pisała lekkie korespondencję z USA
              dla "Przekroju". Znać ten zachodni sznyt w "Wojnie domowej".
              Ten serial był pierwszym polskim przedsięwzięciem, w którym
              zwrócono uwagę na na problemy życia codziennego. Zrobiono
              to przy tym bez zadęcia, z przymrużeniem oka. To była
              wówczas prawdziwa rewolucja.
              Niektórych scen czepiała się cenzura. Okazało się na przykład,
              że politycznie niepoprawna była scena, w której pies
              Lejek siusiał na partyjną gazetę.
              Serial cieszył się już wtedy dużym powodzeniem. Gruza
              i Zientarowa zamierzali go kontynuować. Niestety, decydenci
              nie byli zainteresowani.

              www.alfabettelewizji.republika.pl/
              • skittles Re: Zientarowa i inni 09.06.04, 23:48
                Maria Zientarowa jest też autorką wspaniałej książeczki pt. "Drobne ustroje",
                która zapewne powstała z tych ww. felietonów w "Przekroju". Akcja dzieje się w
                Polsce i kończy się wiadomością o wyjeździe całej rodziny do USA w związku z
                nową posadą "taty Janka". Naprawdę cudowna rzecz, czytałam chyba z pięc razy, i
                za każdym razem płakałam ze śmiechu (coś jakby polski odpowiednik "Życia wśród
                dzikusów" Shirley Jackson)
                • keksz Re: Zientarowa i inni 10.06.04, 14:15
                  Jesli już mowa o twórczości Miry
                  Michałowskiej (czyli "Marii Zientarowej").
                  to polecam tez jej książkę "Przez kuchnie i od
                  frontu". Również świetnie się czyta. To
                  bardzo dowcipna, blyskotliwa autorka.
                  • Gość: onek Re: Klub Profesora Tutki IP: *.opole.dialup.inetia.pl 14.06.04, 09:11
                    W latach sześćdziesiątych roku Andrzej Kondriatiuk nakręcił wspaniały serial
                    "Klub Profesora Tutki". Jest to ekranizacja finezyjnych opowiadań Jerzego
                    Szaniawskiego.
                    Ten dramaturg pisał opowiadania o profesorze Tutce specjalnie dla "Przekroju".
                    Rolę profesora grał Gustaw Holoubek. Każdy odcinek zaczynał się dyskusją 4
                    panów przy kawiarnianym stoliku (Gustaw Holoubek, Kazimierz Opaliński, Henryk
                    Borowski, Mieczysław Pawlikowski). Potem profesor Tutka snuł swą filozoficzną
                    opowieść.
                    • agunia38 anula 14.06.04, 12:21
                      co do anuli to kiedys był wywiad z góralczyk bodajże w twoim stylu, z tego co
                      pamietam mieszka za granicą, jest nieuleczalnie chora, ale sobie dzielnie radzi
                      i bradzo ładnie wygladała na zdjęciach:)
      • Gość: P-77 Re: Wojna domowa po 40 latach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 13:25
        Wiem, że ukazała się "Wojna domowa" w wersji ksiażkowej pisana w pierwszej
        osobie - narratorem jest p. Kamińska (czyli postać grana przez Alinę Janowską)
        zdaje się alter ego autorki.
        Szkoda, że serial tak rozwścieczył władzę - po odcinku z psem przerwano emisję,
        potem pokazano jeszcze jeden słaby odcinek, w któym Paweł ma wątpliwości czy
        aby na pewno jest naturalnym dzieckiem swoich rodziców - w tym odcinku mignął
        młodziutki Marek Kondrat.
        A Krzysztof Janczar ostatnio grał większą rolę w "Samym życiu" (mecenas -
        aferzysta) i mniejszą w "Na dobre i na złe" (neurolog, rzecznik
        odpowiedzialności zawodowej).
          • facecja Re: Wojna domowa po 40 latach 09.06.04, 23:02
            Gość portalu: Serialowicz napisał(a):

            > Tak,wracam do fenomenu Pani ireny Kwiatkowskiej.
            > Aż trudno uwierzyć,ale w bieżącym roku skończyła 92 lata/!!/ i ciągle jest
            > aktywna-np.w tym roku wręczała na scenie jeden z Wiktorów,ciągle grywa w
            > teatrze.
            > Na pewni znacie w Jej interpretacji wierszyk "Ptasie radio"-także istny
            > majstersztyk

            ta kobieta po prostu zatrzymała się na wieku czterdziestu lat i od tej pory się
            nie postarzała (każdy by tak chciał;))- nie przypuszczałam, że w "wojnie" jest
            już po 50

            A nieco młodsza jest Hanka Bielicka - i choć też pełna energii, to jednak widać
            te 89 lat.
            • the_dzidka Re: Wojna domowa po 40 latach 09.06.04, 23:07
              > A nieco młodsza jest Hanka Bielicka - i choć też pełna energii, to jednak
              widać te 89 lat.

              Też chciałam przy tej okazji wspomniec o Pani Hani - Boże, chciałabym być w
              takiej formie w tym wieku!
              Moja Mama opowiadała, ze kilkakrotnie była w sanatorium w tym samym czasie, co
              Bielicka - kiedyś stała czekając na windę, i patrzy, zasuwa Bielicka. Mama
              przytrzymała dla niej windę, weszły, Pani Hania poprosiła o wciśnięcie piętra i
              dysząc mówi: "O, dziękuję Ci moje dziecko (mama miała wtedy 50 lat) - bo wiesz,
              ja tylko w gębie taka mocna jestem!!" :)
        • the_dzidka Re: Wojna domowa po 40 latach 09.06.04, 22:49
          Gość portalu: P-77 napisał(a):

          > Wiem, że ukazała się "Wojna domowa" w wersji ksiażkowej

          Ukazała się wiele lat temu. Mam egzemplarz z lat 70-tych, gdzie autorką jest
          Maria Zientarowa i z lat 90-tych, gdzie jest nadal Maria Zientarowa i w
          nawiasie: Mira Michałowska. Dokładnie są to dwie części: "Wojna domowa"
          i "Wojna domowa trwa". Moim zdaniem wersja książkowa jest LEPSZA od filmowej, a
          to już sztuka! :)

          Dzidka
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka