Jak zleciał łykendzik?

14.06.04, 08:04
No jak tam Wycieczkowicze i Ci którzy koczowali w domach?Jakie wrażenia?
    • sonny_z_posen Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 08:15
      Po pierwsze primo: MIRKA!!!!
      Po drugie primo: Marta Wiśniewska i 'Hirajkołmsegejn'
      Po trzecie primo: mecze, a szczególnie wczoraj, Francja-Anglia=cudo!!!
      Po czwarte primo: nowa etykieta Kapera itp
      :)
      • wuwua_cekaema Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 08:18
        Meczyk cudo bo franole wygrali czy ogólnie bo była końcówka jak tilerze?
        • sonny_z_posen Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 08:21
          Byłem za Angolami, bo Franoli nie lubię, ale później to już mi było obojętne, a
          cudo ze względu na końcówę - jakby to barowicze powiedzieli, zwrot o 360' itp :)
          BTW, dziś moi AZZURI o 18!!! Italia!!!!
    • wuwua_cekaema Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 08:25
      Pierwsze mecze oprócz wczorajszego takie samie choć i niespodzianki
      były.Zobaczymy czas pokaże.Co do baru skąd wiedziałem że mirka wygra, kurde
      jakoś tak.A gdzie reszta śpimy po weekendziku?Pobudka czas na forum!
      • sonny_z_posen Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 08:28
        co do baru - ja już dawno obstwiałem finał mirka-arris eros aras ares :)
        zresztą cały sobotni lajw był cymes! mam drugą jego część uwiecznioną na
        hałfaesie. Majstersztykiem był filmik na motywach TBŚ z Cieślakiem/Borewiczem
        jako narratorem i aferą Sebastiana S. w tle.. świetnie zrobione, biorąc pod
        uwagę te filmiki z zamków, które robił ktoś na wizjach po ostrych dragach :)
        I Pan Sander był chyba lekko dynkśnięty... ;)
    • charlie_x Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 08:28
      ..nie zapominajcie o wczorajszej lekcji z jazdy jakiej udzielił wczoraj mój
      faworyt Schumi., a co do meczu - to bajka z horrorem w tle!
      • sonny_z_posen Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 08:29
        Schumi wygrał??? Bo na bieżąco w F1 wcoraj nie byłem...
    • lahliq Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 08:37
      Jak zawsze jest za krótko i za mało. :(
      • wuwua_cekaema Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 08:40
        Witam pierwszą niewiastę w tym wonciku.Co do F1 taaaa, teatr jednego aktora
        chociaż było interesującą.A o fali zbrodni zapomnieli a?
        • sonny_z_posen Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 08:45
          co tam FALA!!! Marta W. i jej hasbend w sobotę dali połera!! Wiśnia w tych
          piórach był cudny, a song w wykonaniu jego małżonki powalał na kolana...
          Zresztą komentarze Famme we wczorajszym KW, względem wyżej wspomnianej pary też
          były ciekawe :)
        • lahliq Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 08:45
          A co to F1? ;)
          A ja Fale zbrodni trochę wczoraj widziałam, bardzo poprawiło mi to humor. ;)
          Szczególnie Czarna Miotła niczym sprawiedliwy Brudny Harry kopiąca w krocze
          tego czarniawego... Taaa...
          • wuwua_cekaema Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 08:50
            Wiśnia się skończył, Mandaryna pokazała się jak polska kate ryan, ale głos ma
            tak fatale że kompy nie pomogły, a te jego pióra hmmmm - jak się nazywają
            goście którzy przebierają się podobnie i jeżdzą do klubów się bawić jako
            kobiety bo zapomniałem?Ale to było w tym stajlu.
            • lahliq Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 08:58
              Draq queen? To już sobie mogę wyobrazić. ;)
              Ale to złe kobiety wpędziły go w gejostwo.
    • wuwua_cekaema Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 09:07
      No ja Drag Kłin, ja naturlich.No ciekawie wyglądał nie powiem.Aa no właśnie
      sonny próbowałeś ten browar co reklamują gulman czy jakoś tak bo mi się zdaje
      że to kicha.

      • lezka_z_posen Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 09:13
        goolmana reklamują??to taniusieńkie piwko,u mnie w sklepie pucha 1,99:)ale jak
        na tę cene wcale nie jest złe-sa gorsze sikacze,jak np.Steffl czy
        Kuntersztyn.goolmana piłam ze 3 razy i mi smakowal,bo jest gorzki,a takei piwo
        ma być;)i gollamnowi fajną buteleczkę zrobili.czuję,że będzie to przebój summer
        2004:))
    • lezka_z_posen Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 09:20
      i nie sądzę,żeby sonny pił goolmana,bo On gustuje w bardziej konkretnym
      woltażu,jesli o borwarek chodzi:)
      • sonny_z_posen Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 09:53
        rację ma osoba :)
        reklama goolmana (gul gul) całkiem apetyczna i chwyta za kufel, ale nie sądzę
        bym się skusił (chyba że rankiem skoro na świt ;).
        co do łykendziku jeszcze - Mateo Damięcki mnie rozwalił w PENSJONACIE - z
        ćmikiem scena była i znim - jarał jak Himilsbach.. a tak przy okazji -
        papierosy w serialach naszych to cholerna rzadkość i jakoś tak w ogóle dziwnie
        wyglądają przy tej obecnej modzie na niepalenie... Chyba tylko senator Kaczor
        Złotopolski jeszcze w miarę regularnie jara..
        • lezka_z_posen Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 10:55
          jak te ćmiki jarał,to tylko czekałam,aż od żaru gitra się zajmie,a potem
          zgrzebna włosienica Gowindy:)
        • lezka_z_posen Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 12:27
          a twarz tego ich guru???jak prosto z horroru wyjeta;)
    • Gość: KIRA Re: Jak zleciał łykendzik? IP: *.crowley.pl 14.06.04, 10:03
      A witam wszsytkich forumowiczow bardzo serdecznie, ja powróciłam juz niestety
      do Warszawy a tak było miło, w sobote na rynku w Krakowie o 23 piłam mrozona
      kawę, luz sielana ojej.
      Niestety przegapilam final Baru :(:(:( oj ja biedna alke za to wczoraj meczyk
      oglądałam i reczywiście cudeńsko!!!!
      Czyli Mirka wygrała no i bardzo dobrze!!!! hahaha ale jak to sie stało z
      Ramona, kiedy Ona wyleciała i Gulczas i Morda???????????
      • lahliq Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 10:39
        To można zaszaleć w Krakowie? Fajne chłopaki som? ;) Bo mam Kraków w planie
        tego lata, ale po spokojnym Gdańsku nie wiem czy nie zostać w domu. ;)
        • lezka_z_posen Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 10:46
          serio w Gdańsku takie bezrybie???aż mi się wiezryć nie chce;)
          • lahliq Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 10:48
            Lekki szok nadal trwa... Cisza, spokój, pustki... Po emocje do Sopot trzeba
            było się udać. Es_el wyjechał to nie było się z kim bawić. ;)
            • lezka_z_posen Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 10:52
              lahliq napisała:

              > Lekki szok nadal trwa... Cisza, spokój, pustki... Po emocje do Sopot trzeba
              > było się udać. Es_el wyjechał to nie było się z kim bawić. ;)

              a w Copot zaludnienie większe???mogłyście z Gdańska do Zakopca sie kopnąc,tam
              zawsze tłumy;)
              • lahliq Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 10:56
                W Copot jakoś wyż demograficzny widać, szczególnie w Vivie. ;)
                Ale w Gdańsku kuchnię rosyjską wg Twoich ostrzeżeń omijałam. ;)
          • moniq_c Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 11:06
            lezka_z_posen napisała:

            > serio w Gdańsku takie bezrybie???aż mi się wiezryć nie chce;)

            słuchaj - tak mi się biedula poskarżyła że współczucie trzyma mię do dziś ;-)))
            btw cześć wszyscy!!!
        • lezka_z_posen Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 10:47
          a czego uczą na takich tajnych przedmałżeńskich kompletach???bo nie miałam
          przyjemności:)
          • lahliq Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 10:51
            Jak iść, żeby zajść a nie dojść. ;)
            Ale tak na poważnie ja aż tak źle nie wspominam nauk, było całkiem normalnie i
            całkiem współcześnie, ale wyjątkowo natchnione panie katechetki zawsze się
            znajdą.
        • Gość: KIRA Re: Jak zleciał łykendzik? IP: *.crowley.pl 14.06.04, 10:47
          Ano można, na rynku wieczorem fajnie jest:):): ale ale lahliq, do Warszawy
          zapraszamy jak już tak wizutujesz duże miasta:)
          • lahliq Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 10:53
            Jak starczy lata to i Warszawa jest w planach. ;) Tym bardziej, że ze trzy
            przewodniczki już bym miała (Kira, Moniq_c i Łezka). :)
            • lezka_z_posen Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 10:59
              lahliq napisała:

              > Jak starczy lata to i Warszawa jest w planach. ;) Tym bardziej, że ze trzy
              > przewodniczki już bym miała (Kira, Moniq_c i Łezka). :)

              po warszawski mówi się "wybieram sie do Warszawy w lato":))to kiedy lahliq mam
              kazać centralny posprzątać,żeby obciachu przez poznanianka nie było???
              • lahliq Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 11:00
                Wybieram się do Warszawy w lato i w tany. ;)
                Jakoś tak wrzesień, może i Sonny by się zabrał. ;) Będzie rewizyta. ;)
                • lezka_z_posen Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 11:06
                  dopiero???dobrze,że ja wcześniej do posen sie wybieram,bo z tęsknoty bym
                  usła,jak to mawia moja kumpela z forum pończochy_niny_terentiew;))
                  • Gość: KIRA Re: Jak zleciał łykendzik? IP: *.crowley.pl 14.06.04, 11:11
                    Kurde lahliq to daj znac wczesniej bo ja Koszalin we wrzesniu wizytuje i
                    cholewcia nie wiem jak wydole na Twoje arcy ważną delegacje......
                    • lahliq Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 11:33
                      Spoko, spoko, ustalimy. :)
                      Zwasze możemy wszyscy ruszyć do Koszalina. ;) O ile tam są jakieś atrakcje. ;)
              • moniq_c Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 11:09
                lezka_z_posen napisała:

                > lahliq napisała:
                >
                > > Tym bardziej, że ze trzy przewodniczki już bym miała (Kira, Moniq_c i
                Łezka). :)
                >
                > oj,czekamy z niecierpliwością -już my Cię oprowadzimy ;-)))))))))))))))))
                • lezka_z_posen Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 11:12
                  moniq_c napisała:

                  > lezka_z_posen napisała:
                  >
                  > > lahliq napisała:
                  > >
                  > > > Tym bardziej, że ze trzy przewodniczki już bym miała (Kira, Moniq_c i
                  >
                  > Łezka). :)
                  > >
                  > > oj,czekamy z niecierpliwością -już my Cię oprowadzimy ;-)))))))))))))))))

                  mnie też będziecie musiały oprowadzić,bo stolycy nie znam nic a nic;)
              • Gość: KIRA Re: Jak zleciał łykendzik? IP: *.crowley.pl 14.06.04, 11:10
                No wlasnie lahliq, bo centralny to kużwa taka wizytówka że łojej.
                ale my z lezka jak zarządzimy to warszawfka:) w miare godnie Cię powita co jak
                myslisz lezka?
                • lahliq Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 11:36
                  Oj centralny to znam w dłuż i wszerz bo mimo, że kilka razy do roku
                  odwiedzałam,. to zawsze obeszłam kilka razy dookoła nim znalazłam odpowiedni
                  kierunek. ;) Ale ja się nawet w praku potrafię zgubić a już w knajpie nigdy w
                  odpowiednim kierunki nie idę do wc. ;) Coś z błędnikiem mam. ;)
                  To może lepiej na Wschodnim mam wysiąść? ;)
                  • lezka_z_posen Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 11:39
                    lahliq napisała:

                    > Oj centralny to znam w dłuż i wszerz bo mimo, że kilka razy do roku
                    > odwiedzałam,. to zawsze obeszłam kilka razy dookoła nim znalazłam odpowiedni
                    > kierunek. ;) Ale ja się nawet w praku potrafię zgubić a już w knajpie nigdy w
                    > odpowiednim kierunki nie idę do wc. ;) Coś z błędnikiem mam. ;)
                    > To może lepiej na Wschodnim mam wysiąść? ;)

                    mam to samo!!!sero orientacji w terenie,moge byc sto razy w jakims miejscu i za
                    101 i tak nie trafię.z Centaralnego też nie umiem wyjść;))a juz ostatnio popis
                    dałam "Nad wierzbakiem" i wychodząc władowałam się kompletnie nie w te drzwi co
                    należało.a piłam tylko tonic (bez ginu),więc % prosze w to nie mieszać;)
                  • moniq_c Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 11:40
                    lahliq napisała:

                    > Oj centralny to znam w dłuż i wszerz bo mimo, że kilka razy do roku
                    > odwiedzałam,. to zawsze obeszłam kilka razy dookoła nim znalazłam odpowiedni
                    > kierunek. ;) Ale ja się nawet w praku potrafię zgubić a już w knajpie nigdy w
                    > odpowiednim kierunki nie idę do wc. ;) Coś z błędnikiem mam. ;)
                    > To może lepiej na Wschodnim mam wysiąść? ;)

                    tam to się dopiero zaplączesz .... ;-))
                    dawaj na centralny - odbiorę Cię
                    kiedyś się w tamtejszych podziemiach pracowało więc może się nie zgubimy ;-)
                    • Gość: KIRA Re: PANIE SYMAPTYCZNE IP: *.crowley.pl 14.06.04, 11:48
                      Ja w miare orientacje posiadam wiec lezke moge zaznajomic z warszawką no
                      problem na wschodnim lahliq nie wysiadaj bo cholera rzeczywiście tam nie fajnie
                      jest dawaj n cenrtralny a my z moniq zrobimy Ci powitanie z chlebem i solą,
                      moniq tak możemy się umowić????
                      • lezka_z_posen Re: PANIE SYMAPTYCZNE 14.06.04, 11:53
                        Wschodnia to pikuś przy Warszawie Śródmieście!!kiedyś odbierałam stamtąd
                        znajomych,którzy wracali z Siedlec-szok:)wycofałam się po 2 krokach,jak
                        zobaczyłam tę meliniarnie i czekałam na zewnątrz,mimo że był styczeń i mróz
                        siarczysty:)
                        • Gość: soniacz Re: PANIE SYMAPTYCZNE IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.06.04, 11:56
                          Wileńska to większy bronx!
                        • Gość: KIRA Re: PANIE SYMAPTYCZNE IP: *.crowley.pl 14.06.04, 11:57
                          nie no jasne w porónując do wschodniej, sródmiescie, ochotę i toruń to fakt
                          rewelacja wrecz
                      • moniq_c Re: PANIE SYMPATYCZNE 14.06.04, 12:09
                        Gość portalu: KIRA napisał(a):

                        > Ja w miare orientacje posiadam wiec lezke moge zaznajomic z warszawką no
                        > problem na wschodnim lahliq nie wysiadaj bo cholera rzeczywiście tam nie
                        fajnie jest dawaj n cenrtralny a my z moniq zrobimy Ci powitanie z chlebem i
                        solą,
                        > moniq tak możemy się umowić????

                        no jasna sprawa!!!
                        jestem do usług ;-))
        • tropiciel_blednego_aha Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 15:35
          lahliq napisała:

          > To można zaszaleć w Krakowie? Fajne chłopaki som? ;) Bo mam Kraków w planie
          > tego lata, ale po spokojnym Gdańsku nie wiem czy nie zostać w domu. ;)

          no wlasnie jak ci bylo w gda? nie napisalem ci gdzie pojsc, bo zczytalem poscika proszacego o to jak juz bylas pewno na dluuugiej, a krk polecam chlopoki fajne som no i kuby tyz niczego sobie;-)
    • bombany_przez_mirke Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 10:31
      Ja tam miałem nauki przedmałżeńskie. Tym ktorzy nie mieli mówię że to setna
      zabawa :))) A poza tym wszystko mię boli od tenisa...

      I siedziałem do dwunastej żeby zobaczyć jak wygrywa MIRKA!!
      • lezka_z_posen Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 10:34
        a ręce Cie bolą??:)i czy aby na pewno od (T)enisa?;)))
        • bombany_przez_mirke Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 10:36
          lezka_z_posen napisała:

          > a ręce Cie bolą??:)i czy aby na pewno od (T)enisa?;)))

          Dobrze że nie napisałem też że mnie mięśnie półdupka bolą bo wtedy to byś miała
          skojarzenia :))))
          • lezka_z_posen Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 10:38
            wtedy,to już byłaby sprawa jasna i oczywista:)
            • bombany_przez_mirke Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 10:51
              Wiem dlatego nie napisałem :))
      • lahliq Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 10:41
        bombany_przez_mirke napisał:

        > Ja tam miałem nauki przedmałżeńskie. Tym ktorzy nie mieli mówię że to setna
        > zabawa :)))

        Nauki przedmałżeńskie sa świetne, ale małżeńskie jeszcze lepsze. ;) Zaś tym,
        którym wciąż mało można polecić pozamałżeńskie. ;) Ale to już jest ryzykowne. ;)
        • tropiciel_blednego_aha Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 15:42
          lahliq napisała:

          > bombany_przez_mirke napisał:
          >
          > > Ja tam miałem nauki przedmałżeńskie. Tym ktorzy nie mieli mówię że to setn
          > a
          > > zabawa :)))
          >
          > Nauki przedmałżeńskie sa świetne, ale małżeńskie jeszcze lepsze. ;) Zaś tym,
          > którym wciąż mało można polecić pozamałżeńskie. ;) Ale to już jest ryzykowne. ;
          > )

          huh, partnerskie tez nie od macochy hehehe
          • wuwua_cekaema Re: Jak zleciał łykendzik? 14.06.04, 15:53
            No to ja coś powiem bo tak nie wypada tylko pytać, w piątek sobie golnołem przy
            grillu a co, nie powiem że nie, samoróbki z pewnej ręki.Trunek przedni do tego
            mała poprawka sklepowej, następnego dnia rano było nieźle i wizualnie i
            dotykowo.Taaaa.

Pełna wersja