Gość: P-77
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.06.04, 10:49
Miałem okazję słuchać ostatnich 5 minut programu "Siódmy dzień tygodnia" (tak
się to chyba nazywa) w Radiu Zet. W ciągu tych 5 minut prowadząca dwukrotnie
wykazała się wyjątkową stronniczością.
Najpierw na stwierdzenie Zbigniew Siemiątkowskeigo, że wszystkie ugrupowania
dostały mniej głosów niz w wyborach parlamentarnych powiedziała - "jest pan
niewiarygodny". Siemiątkowski stwierdził, że dla polityka takie stwierdzenie
jest obelgą, wtedy powiedziała - "nie powiedziałam, że jest pan niewiarygodny
tylko że to co pan mówi jest niewiarygodne" co było nieprawdą. Potem gdy Jan
Rokita wspomniał o tym, że ma żal do Marka Belki, że namówił w 1999 roku
Aleksandra Kwaśniewskeigo do zawetowania zmian w ustawie podatkowej
stwierdziła - "już wtedy Donald Tusk powinien był naciskać na Leszka
Balcerowicza aby zwalczał Aleksandra Kwaśniewskeigo".
Jeżeli p. Olejnik nie lubi SLD niech zapisze się do którejś z opozycyjnych
partii (na przykład PO) i wystartuje w wyborach do Sejmu bo na moderatora
radiowej dyskusji po prostu się nie nadaje. A posłem mogłaby być dobrym.