rock'n'ROLUJĄCE drużyny (Dania-Szwecja 2:2)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 23:17
Kitować to ja, ale nie mnie. Co prawda Włochów mam za plujących pedałów z
warkoczykami we włosach lub żelowanymi plerezami spływającymi na kark
względnie za przecinaków-drewniaków a la Gattuso, ale zrobiło mi się ich żal.
Panie Dareczku. Rozumiem, że kiedyś na Francuzów mówił pan tricolores,
starannie sylabizując każdą sylabę, że myli pan Nuno Gomesa z Maniche,
Ljungberga z Anderssonem. Mam również świadomość, iż, gdyby powiedział Pan,
jak w "niesygnalizowany" sposób Soerensen zahaczył Larssona, a jak ten drugi
fajnie strzelił karnego w środek bramki przy fenomenalnej robinsonadzie
Duńczyka albo ze swoją swadą opisał, jak w starannie wystylizowany
sposób "najlepszy bramkarz Mistrzostw" wypluł dośrodkowanie, to podcinałby
Pan gałąź, na której siedzi (walenie prawdy telewidzom między oczy powoduje,
że kibice przestają oglądać piłkarskie i w ogóle sportowe przekrętła - boks
to mój faworyt; za to zacznie sobie oglądać Pan Darek - może Teatr Telewizji,
ale za sitkiem, to już nie będzie miał o czym gadać). Ale dalibóg, niech Pan
na przyszłość nie robi z siebie idioty, bo ludzie mogą oglądać mecz
dokładnie. Mają wszak możliwość przeanalizowania powtórek, przemyślenia
wszystkiego na zimno.
W studio "Szczena" trochę złamał tę zasłonę milczenia nad wyczynami Wikingów,
a właściwie przerwał naiwne zachwyty wytrzeszcza z zaczeską, ale to i tak nie
to. Brakowało jakiegoś sensownego komentarza dajmy na to Tomaszewskiego - on
by to potrafił nazwać po imieniu.
Że Szwedzi kantują to wiedzieliśmy, mając doświadczenie po ich meczu z Łotwą.
Ale że pozwolą sobie na taki kant na imprezie, którą oglądają setki milionów
telewidzów, tego już nie byłem pewien. Na miejscu UEFA nie pierdzieliłbym
się, tylko zdyskwalifikował obie drużyny na 2 lata (tj. bez możliwości grania
w eliminacjach MŚ) - dobre przykłady z Polski już mamy. Skandynawowie mogliby
sobie wtedy zrobić jakieś mistrzostwa Europy Północnej albo cóś podobnego:
może dojechaliby Łotysze i inni tacy, no i by sobie rozstrzygnęli. Kibiców w
wała dalej robić się nie da. Problem tylko w tym, że na czele tej mafii stoi
pan, którego nazwisko kończy się na "son".
No cóż, pozostaje życzyć, aby wyczyny Wikingów skończyły się w ćwierćfinale.
Biorąc pod uwagę skład grupy IV, mają duże szanse na bilety powrotne (a w
szczególności Dania).
    • Gość: dynamit Re: rock'n'ROLUJĄCE drużyny (Dania-Szwecja 2:2) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 01:15
      Wreszcie jakiś trzeźwo myślący człowiek w TV. Szaran w studiu meczu Bul-Ita
      zauważył, że Szwedzi na drugą połowę wyszli z opóźnieniem. Nie chciałbym
      szerzyć spiskowej teorii dziejów, ale mądrej głowie dość dwie słowie.
Pełna wersja