"Chłopiec,któremu odpadała skóra"

IP: *.lodz.mm.pl 22.06.04, 23:50
Kto oglądał? Było wczoraj na Discovery, zszokowała mnie ten film.Że tez
ludzie musza tak cierpiec przez rózżne straszne choróbska. Nie dała mi zasnac
historia tego faceta.To jest film dla ludiz o mocnych nerwach albo
masochistów. Chyba okaleczyłam swoją psychike. Ale też daje do myślenia.
Trzeba ceiszyć sie każdą chiwla jkaby była ostanią szczęsliwą.
    • Gość: nenya Re: "Chłopiec,któremu odpadała skóra" IP: *.lj.pl / *.lj.pl 23.06.04, 13:49
      makabra! jak można przeżyć 36 lat w takim bólu i nie zwariować?! w dodatku brnąc
      przez życie nie tracąc poczucia humoru i dystansu.
      długo będę pamiętać tego faceta...
      • Gość: baba Re: "Chłopiec,któremu odpadała skóra" IP: *.acn.waw.pl 23.06.04, 14:14

        I do konca (dwa dni przed smiercia) starac sie zrobic cos dla innych chorych...
        Ja sie nie moglam uwolnic od czegos dlawiacego w gardle.
        Czy ten czlowiek nie osiagnal pelni zycia jesli za pelnie uznamy zdolnosc do
        cieszenia sie nim i maksymalnego wykorzystywania swoich mozliwosci myslac o
        zadaniach, jakie los postawil przed kazdym ?Dla mnie to bylo godne podziwu, ja
        tak nie umiem, choc bardzo chcialabym...
        Pozdrawiam
        • Gość: szamanka Re: "Chłopiec,któremu odpadała skóra" IP: *.lodz.mm.pl 24.06.04, 11:39
          właśnie,jeśli ktoś musi znosić tyle bólu i tyle ograniczeń i świdomość
          zbliżającej się śmierci to stara sie jak najpełniej i jak najbardziej
          pożytecznie wykorzystać życie. Zdrowi ludzie tego nie potrafią,bo nie wiedzą
          jak to jest kiedy każa chwila bez cierpienia jest wielkim darem. Nie mogłam
          spać,ciągle myslam o tym facecie. Mimo swojej choroby udało mu sie zaplanowac
          pogodny pogrzeb(w sumie niezły pomysł zważywszy ze śmierć jest ulgą)Nalezy mieć
          na dzieje że jego fundacja naprawde pomoże innym chorym,żeby jego wysiłek nie
          poszedł na marne.
          • Gość: nenya Re: "Chłopiec,któremu odpadała skóra" IP: *.lj.pl / *.lj.pl 24.06.04, 13:59
            no właśnie, śmierć jako ulga...
            największe wrażenie zrobiła na mnie chyba wypowiedź jego matki, która mówiąc co
            się z nią będzie działo po śmierci syna, była pewna że poczuje najpierw ulgę, a
            zaraz potem wyrzuty sumienia za to poczucie ulgi...
            • Gość: szamanka Re: "Chłopiec,któremu odpadała skóra" IP: *.lodz.mm.pl 24.06.04, 19:20
              ale w tym wypadku to naturalna reakcja,patrząc przez 36 lat na męki dziecka.
              • Gość: Piecia Re: "Chłopiec,któremu odpadała skóra" IP: *.znet.pl 01.07.04, 21:35
                moze ktos zna tytul tej piosenki queen co na koniec w tym dokumencie leciala??
                • ziereal Re: "Chłopiec,któremu odpadała skóra" 01.07.04, 23:30
                  a moze ktos laskawie opisze o co Chodzi:)bo filmu nie ogladałam..
                  • Gość: szamanka Re: "Chłopiec,któremu odpadała skóra" IP: *.lodz.mm.pl 02.07.04, 21:18
                    mam nadzieje że dobrze pamiętam: ten człowiek- Johny Cannedy cierpiał na rzadka
                    chorobe genetyczną, która powduje brak subtencji łączącej skóre z ciałem,rzadko
                    ludzie cierpiący na nią dożywają aż takiego wieku(umrał w wieku 36 lat).
                    Poprostu ble dotknoiecie powoduje rany, z blizn robią sie tak potworne
                    zrosty,że całe ciło jest znieksztłcone. Poza głową cągle był owiniety bandażmi,
                    a wraz z ich zminą strasznie cierpiał, nie ma sie co dziwić, jakby komuś
                    zrywali skóre tez by cierpiła. Straszna choroba.
                • Gość: nenya Re: "Chłopiec,któremu odpadała skóra" IP: *.lj.pl / *.lj.pl 03.07.04, 12:04
                  wg mnie to było "Don't stop me now":
                  taki ostatni żart, na trumnie tygrys i etykieta z puszki fasoli, żeby się
                  wszyscy zastanawiali o co chodzi :-)

                  Tonight I'm gonna have myself a real good time
                  I feel alive and the world turning inside out Yeah!
                  And floating around in ecstasy
                  So don't stop me now don't stop me
                  'Cause I'm having a good time having a good time

                  I'm a shooting star leaping through the sky
                  Like a tiger defying the laws of gravity
                  I'm a racing car passing by like Lady Godiva
                  I'm gonna go go go
                  There's no stopping me..."
Inne wątki na temat:
Pełna wersja