Gość: Duncan
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.06.04, 12:57
Słyszeliście co za dyrdymały pociskał wczoraj Stefan Majewski przed
retransmisją meczu Włochów, komentując grę Danii i Szwecji !? To było mniej
więcej tak:
(Pierwszy gol Tomassona)
„Ta bramka była przypadkowa ! To była zupełnie przypadkowa bramka !”
(Drugi gol Tomassona)
„Ta bramka też była przypadkowa ! To przypadkowe bramki były !”
Ja pieprzę ! Jak to możliwe, że Amica grała tak dobrze, jeśli była trenowana
według jego teorii ?
A potem komentując remis Włochów ze Szwecją zaskoczył wszystkich swoją
spostrzegawczością i znajomością historii:
„Ja przypomnę, że Włosi już kiedyś prowadzili jedną bramką i wtedy nie dali
sobie wydrzeć zwycięstwa.”
No, Francuzom to on ładną bramę wsadził, ale wczoraj to chyba był naćpany.