riki_i
05.08.04, 22:12
Bleeeeee. Żona producenta Wróblewskiego samorealizuje się w tym gównie
przeprowadzając infantylno-żenujące "wywiady" z pseudogwiazdami (typu żona
młodego Olbrychskiego itp.). Jacyś dziwni ludzie dokonują "metamorfoz"
paszczurów, które wysyłają swoje zdjęcia do programu. Córka jedengo z
telewizyjnych ważniaków robi konferansjerkę. Montaż i oprawa godna telewizji
kablowej z Piździejewa.
Dlaczego wszystkie programy w telewizji, nawet tak chujowej jak TV4, muszą
robić ludzie z jakiś krzywych układów? Gdybym był dyrektorem programowym
zatrudniłbym Czarka Mończyka oraz Genowefę Pigwę