ariwederczi
22.09.04, 20:52
Jak słyszę nazwisko hrabia Tyszko-Tyszowiecki, to boki zrywam. Szkoda, że nie
pokazali tej postaci. Najlepiej widziałbym w tej roli Perepeczkę. A jego żona
dała dzisiaj takiego czadu, że hej! :)
Aha... I nie ma co liczyć na happy end w wątku doktor & Ewa, bo wkrótce
pojawi się biologiczny ojciec Oleńki - gość, z którym Ewa się puściła na
dyskotece...