Najsztub pyta i błądzi

IP: *.chr31.1000lecie.pl 26.09.04, 19:35
Piotr Najsztub usilnie stara się udowodnić, że jest świetnym dzinnikarzem i
rozmówcą, jednak same chęci to wg mnie za mało. Jego goście bowiem świetnie
odbijają ataki i z reguły to on sam nie potrafi wybrnąć z zadawanych przez
siebie, wcześniej przygotowanych pytań. Najsztub przereklamował swoje
możliwości, ponieważ nie potrafi rozmawiać. Jest zbyt porywczy i stara się na
siłe udowadniać ze czarne jest białe, a po co? Są pewne oczywiste sprawy, jak
np to że żołnierze polscy muszą pozostać w Iraku, ale pan Najsztub musiał coś
mówić, więc na siłę mowił, że maja wracać, bo giną niewinni ludzie i już.
Zapomniał że służba jest dobrowolna? Że żołnierze wiedzą co robią? Czy on
spadł z księzyca? Sprawił wrażenie, jakby chciał zmusić prezydenta, żeby ten
wstał z fotela i powierdział :" Panie redaktorze ma pan racje, jade po nich!"
A gdyby Polacy potrzebowali wsparcia innych panstw, gdyby to Polska kiedyś
była zagrożona, to co? Najsztub ubierze zbroje i pojdzie Polski bronić? Pan
redaktor nie poradził sobie z Kwaśniewskim. Chciał zrobić show a zrobił z
siebie pośmiewisko. Chodził wokół Prezydenta jakby ten był ogniskiem bo
chciał go osaczyć w jakikolwiek inny sposób niż słowny bo taka forma mu
niestety nie wychodzi. Zaprezentował totalny brak szacunku i przy okazji
pokazał, że to nie program tolk-show tylko przesłuchanie. Przy kolejnych
odcinkach też krązył. Może lubi chodzić? Roman Giertych natomiast został
zaskoczony nowym wcieleniem redaktora - krążącego w kosmicznych butach. Widać
Najsztub chciał być większy od swojego rozmówcy, bo bał sie że kolejny z nich
zrówna go z ziemią. Tyle, że skoro słowem i racjami nie mógł, to poszedł i
kupił buty. Może za pare odcinków kupi szczudła? Moja rada jest taka, że
Pierwszy Krajowy Krążownik powinien w końcu usiąść na fotelu a nie chodzić
tyle i zaprosić na rozmowę np Frytkę bo sądzę, że pan redaktor jak na razie
za wysoko mierzy i nawet buty mu nie pomogą.
    • kubissimo Re: Najsztub pyta i błądzi 26.09.04, 20:20
      i wcale nie jest oczywiste, ze z Frytka dalby sobie rade :///

      a tytul watka cudny :)
    • kataryna.kataryna Re: Najsztub pyta i błądzi 26.09.04, 22:02
      Gość portalu: Ania_katowice napisał(a):

      > Piotr Najsztub usilnie stara się udowodnić, że jest świetnym dzinnikarzem i
      > rozmówcą, jednak same chęci to wg mnie za mało. Jego goście bowiem świetnie
      > odbijają ataki i z reguły to on sam nie potrafi wybrnąć z zadawanych przez
      > siebie, wcześniej przygotowanych pytań. Najsztub przereklamował swoje
      > możliwości, ponieważ nie potrafi rozmawiać.



      Trafiłaś w sedno, Najsztub nie potrafi rozmawiać i wybrnąć z włanych pytań :)
      Na dodatek jest koszmarnie najsztubocentryczny, ma się wrażenie, że w całej
      rozmowie interesuje go tylko wrażenie jakie ma nadzieję zrobić. Oglądałam rzy
      programy (Kwiatkowski, Giertych i Kulczyk) i jeden był gorszy od drugiego. Co
      prawda Najsztub zrezygnował z żałosnych sztuczek (zadawanie pytań na leżąco) i
      gadżetów (buty na koturnie) ale rozmowy są nadal nudne. Wyjątkowo nudny był
      program z Kulczykiem bo nie wiedzieć czemu Najsztub się uparł, żeby rozmawiać
      prawie wyłącznie o pieniądzach, widać nie ma najlepszego zdania o widzu jeśli
      uznał, że tylko epatowanie bogactwem Kulczyka bierze widza. Żenada. A ta loża
      ekspertów? Pomysł owszem, fajny, tylko mam wrażenie, że dzieciom wypowiedzi
      ktoś podpowiada. Najsztub jest największą telewizyjną porażką jesieni. Nie
      wróżę programowi długiego życia, chyba, że TVN-owi wystarczy, że mają u siebie
      gwiazdę. Tylko co po gwieździe, która w każdym programie przeonuje, że gwiazdą
      jest mocno na wyrost?
      • Gość: pokrybala Re: Najsztub pyta i błądzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 22:20
        Z tym Kulczykiem to była kolejna porazka Najsztuba. Mieć w studiu ciekawego
        przecież faceta i nie potrafic wyjść poza pytania typu: gdzie Pan najbardziej
        lubi mieszkać? Kompletny brak profesjonalizmu. Najsztub powinien raczej
        zapraszać osoby typu Doda
        • riki_i Kulczyk porażka! 26.09.04, 23:00
          Spierniczył ten program kompletnie! Facet nie chciał gadac o pieniądzach, a ten
          w koło Macieju go dusił, że a nuż widelec coś pierdolnie w stylu Faktu czy Na
          Żywo, że np. kupił sobie jacht za 500 mln papieru itp. Nędza! A przecież mógł
          jakoś zarzeźbić inaczej, jak juz chciał brukowo potraktować gościa, przeciez
          tyle jest plotek o Kulczyku, że np. jest pedziem, albo że jego tatuś był
          agentem służb komuny w Berlinie Zachodnim itp. A ten Najsztub nic, tylko te
          smętne papierowe pytania, całkiem wyświechtane klisze i banały... No i krążył w
          te i wewte, Kulczyka całkiem wytrącało to z równowagi, było widać! Może z
          powodu tego kretyńskiego zagrania gość był w sumie taki spięty?
          • Gość: kiki Najsztub-porażka i żenada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 10:35
            Facet nie ma pomysłu na swój własny program. Zaprasza świetnych rozmówców,
            których można by było zapędzić w kozi róg odpowiednimi pytaniami. Tymczasem
            Najsztub tego nie potrafi wykorzystać. Dla mnie to zaden dziennikarz.
            • Gość: Artur Re: Najsztub-porażka i żenada IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.09.04, 14:07
              A ja go lubie..ale moze mi sie tylko wydaje albo jakos nie ma takiej 'sily
              przebicia' jesli chodzi wogole o dynamike programu,takiego 'pazura' i nie
              chodzi wlasnie o ocieranie sie o na zywo albo o jakies skrajnosci ..no wlasnie
              czego brakuje w tym programie ?
Pełna wersja