Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2017 - 9 (vol. 83)

31.08.17, 23:30
Zakładam prawie tuż przed północą, żeby od rana można było pisać ;)

Ale o tym, co we wrześniu, napiszę już jutro :)
Obserwuj wątek
    • grek.grek 20:45 Polsat, Dania-Polska 01.09.17, 10:29
      dzięki, Maniu :]

      może futbol na dobry początek miesiąca ?

      siatkarskie zawody Polakom nie wyszły, koszykarze też zaczęli od porażki [ME], więc
      cała nadzieja w piłkarzach.

      mecz w Kopenhadze.

      w tym samym czasie Czesi mierzą się z mistrzami świata Niemcami.
      sądzę, że dwa remisy byłyby do zaakceptowania ;]

      jak myślicie ?
      • grek.grek nic się nie stało !, Polacy, nic się nie stało ! ; 02.09.17, 11:25
        ale jednak to był słaby mecz.

        kiedy już na początku Duńczycy zagrali wysokim pressingiem, wyobrazałem sobie, że
        Polacy tym samym odpowiedzą i oglądać będziemy bokserski klincz w środku pola,
        który przełamać będzie można tylko jakąś świetną indywidualną akcją.

        a tutaj Polacy w ogole nie podjęli wyzwania, pozwolili się zepchnąć, "za"walczyć, "za"biegać,
        byli wolniejsi i słabsi fizycznie, gorsi technicznie.

        5 miejsce w rankingu, przewaga w tabeli, obce boisko - czyżby tylko o to chodziło ?

        I teraz niepozorny mecz z Kazachstanem urasta nagle do rangi gry o wszystko ;]
        • maniaczytania Re: nic się nie stało !, Polacy, nic się nie stał 02.09.17, 11:32
          "5 miejsce w rankingu, przewaga w tabeli, obce boisko - czyżby tylko o to chodziło ?"

          ekhm, nie chcę rzucać podejrzeń, ale oni byli tacy niemrawi, śnięci, a do tego jeden z naszych musiał zejść z boiska dość szybko z powodu ... kłopotów żołądkowych ;)

          Beznadziejny mecz nasi zagrali, co tu dużo gadać.
          • grek.grek Re: nic się nie stało !, Polacy, nic się nie stał 02.09.17, 11:46
            ;]

            Maniu, sugerujesz, że panowie przed meczem raczyli się... tego... nieświeżymi owocami morza ? ;]

            mecz tragiczny , bez dwóch zdań.

            może, także, ten zespół wcale taki dobry nie jest, jak go posądzano po 1-2 dobrych meczach na ME ?
    • grek.grek 20:00 Stopklatka "Między wierszami" 01.09.17, 10:32
      czyżby kolejna historia pt. literat z aspiracjami, ale brakiem weny, kradnie powieśc innemu literatowi i odnosi niezasłużony sukces, za który przyjdzie mu zapłacić odpowiednio wysoką cenę ?

      I znów Bradley Cooper w takiej roli ? ;]


      • siostra_bronte Re: 20:00 Stopklatka "Między wierszami" 01.09.17, 10:49
        Był na różnych kanałach już parę razy, ale jakoś nie chciało mi się go oglądać, może przez Coopera? :)
        • grek.grek Re: 20:00 Stopklatka "Między wierszami" 01.09.17, 10:55
          ;]]

          w opisie brzmi dośc schematycznie, ale moze zyskuje przy bliższym poznaniu ? :}
    • grek.grek 20:40 TVP2 "Piękna i bestia" 01.09.17, 10:36
      ekranizacja klasyki... kolejna z licznych :]

      tym razem : włosko-hiszpańska.
      jest szansa zatem na wyjątkowo urodziwą scenografię i "europejski" styl całej opowieści ?

      pozostaje trzymać kciuki, co by Bestia nie była przerysowana, a Bella zbyt naiwna :]
    • grek.grek 20:20/3:30 Kultura "The Social Network" 01.09.17, 10:43
      pamiętacie jeszcze cokolwiek z premiery ? :]

      mnie zupełnie wszystko wyleciało z głowy.
      tyle było dialogów, i to jakże szybkich, że aż słowa się skumulowały,
      osiagneły masę krytyczną i została luka w pamięci.

      przyjemnie, tak sądzę ?, byłoby odkurzyć trochę ten film.

      w największym skrócie : rzecz dotyczy okoliczności, w których powstał Facebook oraz
      postaci założyciela, który - to jeszcze gdzieś pamiętam :] - wykolegował swoich współtowarzyszy i całe właścicielstwo oraz splendory zaklepał tylko dla siebie.

      scenariusz Aarona Sorkina, reżyseria Davida Finchera, główna rola Jessiego Eisenberga, który
      albo dostał ją za to, że był taki szybkomówiący i nerwowy w jakimś poprzednim swoim filmie albo nabył te cechy na planie "The Social..." i tak mu zostało ;]


      • siostra_bronte Re: 20:20/3:30 Kultura "The Social Network" 01.09.17, 10:48
        Chyba nie ma szans z meczem :)

        No właśnie, jak leciał premierowo, to te szybkie dialogi tak mnie wymęczyły, że nie dałam rady obejrzeć do końca. To tempo dla dzieciaków, nie dla mnie :)

        Ale ostatnio natknęłam się na niego przypadkiem, w National Geographic i obejrzałam gdzieś do połowy, ale było późno i dałam sobie spokój.
        • grek.grek Re: 20:20/3:30 Kultura "The Social Network 01.09.17, 10:54
          też tak myślę, Siostro :]

          dlatego podałem oba terminy ;]
          może ten nocny, paradoksalnie, będzie bardziej przystępny.

          to prawda :]

          o, ciekawa lokalizacja dla tego filmu, National Geographic - brzmi interesująco :]

          PS : obejrzałem wczoraj wstęp "Najpierw strzelaj..." :]
          dzieki za rekomendację, Siostro.
          rzeczywiście, ma swój dobry klimat i fabuła zapowiada się ciekawie.

          na razie największe wrażenie zrobiła na mnie, jednak, scena w której bohater grany przez
          Colina Farrela idzie do spowiedzi, a następnie... zabija księdza. Groteska zupełna :] Mam nadzieję, ze W KOŃCU uda mi się zobaczyć go w całości :]


        • grek.grek Re: 20:20/3:30 Kultura "The Social Network 02.09.17, 11:42
          probowałaś wczoraj, Siostro ? :]

          Czcigodni ?

          ja podszedłem ponownie i... gotów jestem dać plusa ;]
          naprawdę.

          za drugim razem te dialogi i monologi jak z kałasznikowa brzmiały już jakoś mniej
          nerwowo, fabuła się wyklarowała [chociaż i za pierwszym razem źle nie było ;)],
          no i moim zdaniem warto docenić tę plejadę młodych aktorów, którzy wykazali sie
          tutaj niezłym wyczuciem konwencji i jednak umiejętnościami, bo film oparty na
          rozmowach w zamkniętych pomieszczeniach wymaga nawet parateatralnych środków
          wyrazu. A tutaj młodzież poczyna sobie jakże śmiało i zgrabnie.

          zasługa to Davida Finchera, który ich wyreżyserował i całą historią odpowiednio
          udramatyzował, poprowadził jak rasową sensację, i ten scenariusz jest skrojony wprost idealnie,
          ponad 2 godziny gadania, kluczenia, zwrotów akcji i ani na moment noga nie wpada
          w żaden dołek.

          No i sam pan główny bohater, który ponoć odciął się od interpretacji wydarzeń pokazanej w filmie ?

          a przecież nie wypada tutaj jakoś fatalnie, powiedziałbym nawet, że scenariusz go
          uciekawia, z jednej strony : widać, ze sterują nim urazy i frustracje, ale z drugiej : jest
          sprytny, ma głowę do interesów, i silny imperatyw podązania za własnymi przeczuciami,
          nawet kosztem ciągania po sądach przez urażonych kolegów, którym się wydaje, że im
          się coś należy, bo kiedyś z nim o czymś rozmawiali, a on to potem wykorzystał w praktyce
          i zrobił na tym kasę. Ich strata. Trzeba było samemu zakładać biznes i rozwijać go tak, jak
          on to uczynił.

          co nie zmienia faktu, że filmowy Mark nie jest najprzyjemniejszym człowiekiem do obcowania ;]


    • grek.grek 0:45 TVP2 "Diabelska przełęcz" 01.09.17, 10:48
      Siostro, wspominałaś wczoraj o tym filmie.

      opis brzmi ciekawie : znalezione zostają zwłoki trzech chłopców, policja stwierdza zabójstwo, a pierwszaa hipoteza śledczych jest taka, że był to mord na tle rytualnym, podejrzanymi zaś, są nastoletni sataniści, którzy zaprzeczają całkowicie jakoby mieli z całą historią coś wspólnego.

      kiedy młodzież zostaje formalnie oskarzona, jej rodzice wynajmują prywatnego detektywa, aby zbadał całą sprawę i znalazł prawdziwego mordercę.

      I tego detektywa gra Colin Firth.

      brzmi nieźle !
      I to ponoć na faktach oparte.

      oglądałaś już wcześniej ten film, Siostro ?

      Czcigodni, oglądaliście ?

      późno, ale... może się uda ? :]]
      • siostra_bronte Re: 0:45 TVP2 "Diabelska przełęcz" 01.09.17, 10:53
        Tak, był wczoraj, ale okazało się, że dopiero o północy, więc dałam sobie spokój. Teletydzień robi ostatnio masę błędów!

        I znowu za późno. Dziwię się, atrakcyjna premiera, bo i reżyser znany i dobra obsada ,i jest puszczany dwa razy po nocy??

        I jak, oglądałeś "Piątą władzę" tudzież początek "Najpierw strzelaj.."? :)
        • grek.grek Re: 0:45 TVP2 "Diabelska przełęcz" 01.09.17, 11:05
          własnie.

          nigdy nie zrozumiem tej spychologii uprawianej przez publiczną telewizję.
          zachowuje się jak komercyjna stacja : najpierw puszcza jakiś "popcorn", a ambitniejsze
          kino wrzuca w środek nocy. I to nie jest praktyka tylko tej obecnej dyrekcji, tak jest od
          zawsze.

          tak, Siostro :]
          postepowałem zgodnie z założeniami taktycznymi : "Najpierw strzelaj..." przez pół godziny, a potem "Piąta władza".

          Polsat spóźnił się o około 10 minut, ale nie przełączałem w tym czasie, bo jak jest opóźnienie, to film w każdej chwili może wystartować ;] Jakbym wiedział, bo obejrzałbym o te 10 minut "Najpierw..." więcej.

          Ale i tak czuję się zachęcony. INteresująco się zapowiada. Póki co, rozbroiła mnie scena, w której bohater Farrela z zimną krwią zabija księdza, u którego przed chwilą "spowiadał" się". Mocna rzecz. I zdecydowanie wyczuwa się specyficzny klimat tej całej historii, taki brytyjsko...irlandzki ;]

          Mam nadzieję, ze niebawem przydarzy się jeszcze jedna powtórka i tym razem już nic mnie nie powstrzyma przed obejrzeniem w całości :]

          PS : "Piątą władzę" muszę jednak ocenić pozytywnie. Nie złapałem takiego klimatu jak przy premierze, ale nadal doskonale "mi się" oglądało tę historię, Cumberbatch z pewnością "sherlockowski" bardzo, może nawet zanadto, ale... lubię go w tej odsłonie jego aktorskiej ekspresji [zwłaszcza, ze z innych jego ról kojarzę tylko ten epizod w "Sierpniu w hrabstwie Osage"].
        • grek.grek Re: 0:45 TVP2 "Diabelska przełęcz" 02.09.17, 11:28
          no to... chyba jednak poczekamy na powtórkę ? :]]

          [mnie sie "nie obejrzało" wczoraj, musialem gdzieś złapać 2-3 godziny snu między meczem, a "Social..."]

          a Tobie się udało ?

          A Wam ?

          [noc z piątku na sobotę... może jednak próbowaliście ?]
    • grek.grek Wenecja 2017 [1] 01.09.17, 11:16
      huczne otwarcie z filmem Alexandra Payne'a odbyło się zgodne z planem, a teraz... festiwalowa "rutyna" ;]

      film.onet.pl/wiadomosci/wenecja-2017-dzien-pierwszy-milosc-w-przeludnionym-swiecie-na-otwarcie-festiwalu/p6dccv
      www.filmweb.pl/article/WENECJA+2017%3A+Lilipuci+i+kaznodzieje-124686
      wyborcza.pl/7,101707,22301346,festiwal-w-wenecji-na-otwarcie-downsizing-z-mattem-damonem.html
      film.onet.pl/wiadomosci/wenecja-2017-dzien-drugi-romanse-bez-granic-relacja/8whm55
      www.rp.pl/Film/308319889-Wenecja-2017-Milosc-wykluczonych.html
      film.org.pl/recenzje/wenecja-2017-first-reformed-rez-paul-schrader-125361/
      • siostra_bronte Re: Wenecja 2017 [1] 01.09.17, 11:53
        Uff, zaczyna się...Czy te festiwale to muszą być co roku? :)
        • grek.grek Re: Wenecja 2017 [1] 01.09.17, 16:48
          ;]

          odwagi, Siostro !
          to tylko tydzień :]

          PS : naprawdę ciekawie brzmią opisy i recenzje "Shape of the Water" Benicia Del Toro; jak również "Downsizing", pokazanego na otwarcie.


          • siostra_bronte Re: Wenecja 2017 [1] 01.09.17, 17:39
            Ale zaraz będzie jakiś następny i tak w kółko :)
            • grek.grek Re: Wenecja 2017 [1] 02.09.17, 11:15
              :]]
    • grek.grek pan Michał odpadł 01.09.17, 16:54
      wytrzymał miesiąc ;]

      w sumie - i tak nieźle.

      o ile w Dwójce zapowiada się odwilż, o tyle Jedynka tonie w tanich produkcjach z Niemiec, Turcji i Francji plus rzecz jasna tłuczonych z matrycy "jankesizmów" - coś wygląda na to, ze pan Michał wierzył, że zmieni system od środka, ale - niczym bohaterowie kina moralnego niepokoju, przekonał się, że ten system prędzej upadnie niż podda się zmianie.

      bo jakoś nie wydaje się, by po miesiącu uznał, że ma zbyt wiele innych zajęć i z czegoś musi zrezygnować i będzie to właśnie świetnie zapewne płatna posada w TVP.

      film.onet.pl/wiadomosci/michal-oleszczyk-zrezygnowal-z-funkcji-zastępcy-dyrektora-tvp-ds-repertuaru-filmowego-w/vdjbhw
      • mala_ciekawostka Re: pan Michał odpadł 01.09.17, 17:21
        Też to czytałam. Moja reakcja: "No to się napracował" :)
        • grek.grek Re: pan Michał odpadł 02.09.17, 11:12
          ;]

          kogoś innego podejrzewałbym o udział w tzw. karuzeli stanowisk, ale tutaj rzecz dotyczy
          chyba jednak całkowitego rozczarowania porządkami panującymi w firmie [?]
      • siostra_bronte Re: pan Michał odpadł 01.09.17, 17:44
        Niedobrze. Może pozostaje liczyć na Dwójkę. Nie wymagajmy cudów :)

        Przy okazji, nie pamiętam kiedy ostatnio oglądałam jakiś film w Jedynce!! Chociaż to było chyba z rok temu, leciała "Kleopatra". Przez jakiś czas Jedynka puszczała po nocy filmy kino kostiumowe sprzed lat. Jak powiedziałby Grek, to był jakiś sabotaż :)
        • maniaczytania Re: pan Michał odpadł 01.09.17, 19:39
          siostra_bronte napisał(a):

          > Przy okazji, nie pamiętam kiedy ostatnio oglądałam jakiś film w Jedynce!!

          Ja pamiętam ;) Na 100 filmów obejrzanych w tym roku 17 było na Jedynce. A jeden z najlepszych to "Histeria - romantyczna historia wibratora" - to dopiero musiał być sabotaż ;)
          Przy okazji polecam :)
          • siostra_bronte Re: pan Michał odpadł 01.09.17, 20:01
            Maniu, czy Ty notujesz ile obejrzałaś filmów i gdzie?

            Jak sprawdziłam,, "Histeria" leciała ok. północy, więc to nie było wielkie bohaterstwo ze strony Jedynki. Raczej wyjątek od reguły, tudzież listek figowy dla przykrycia smętnej rzeczywistości filmowej. Przy okazji, czy w ogóle o nim pisałaś? :)
            • maniaczytania Re: pan Michał odpadł 01.09.17, 20:21
              notuję :) W poprzednich latach w kalendarzach papierowych, w tym roku w excelu :) A zaczęło się, gdy dołączyłam ze trzy, cztery lata do grupy filmowej na FB :) Byłam ciekawa, ile filmów rocznie oglądam oraz ile razy uda mi się pomnożyć wyjściowe 52 filmy ;)

              Chyba nie pisałam, a może? Muszę sprawdzić, a jeśli nie, to coś skrobnę, bo to świetny film był :) Ale ja bardzo lubię Maggie Gyllenhaal, więc może dlatego mi się podobał.
              • maniaczytania Re: pan Michał odpadł 01.09.17, 21:31
                aha, w tym roku trochę słabiej mi filmy idą, bo również oglądam dużo seriali - już w tym roku 24 sezony różnych, w sumie coś ok. 250 odcinków ;)
                • mala_ciekawostka Re: pan Michał odpadł 02.09.17, 12:43
                  Ja mam podobnie, oglądam tyle seriali, że prawie nie mam czasu na filmy:) A jeszcze mnóstwo seriali przede mną:)
        • grek.grek Re: pan Michał odpadł 02.09.17, 11:19
          chyba tylko to nam pozostaje, Siostro :]

          ja mam to samo :]
          A jakby trochę się Jedynka postarała, to mogłaby być fantastycznym kanałem pokazującym
          wieczorami klasykę polskiego kina [zamiast "wyręczać się" Super Polsatem, hehe].
      • maniaczytania Re: pan Michał odpadł 01.09.17, 19:39
        bardzo mi z tego powodu smutno, już od popołudnia i obraziłam się na razie na TVP ;)
        • grek.grek Re: pan Michał odpadł 02.09.17, 11:21
          ;]

          swoją drogą, ciekawe kto zaklepał "American Crime Story" dla TVP1 ? bo na robotę
          odchodzącego wicedyrektora to jednak nie wygląda ?
          • siostra_bronte Re: pan Michał odpadł 02.09.17, 17:04
            :)

            Przy okazji, wrócił już TK w Kulturze! Był też p. Oleszczyk. Mówiono m.in. o nowym filmie Sophie Coppoli (opinie były różne).
            • maniaczytania Re: pan Michał odpadł 02.09.17, 17:23
              a bo z TK nie zrezygnował :)

              Odnośnie tego filmu, to ja się waham nad książką ;)
            • grek.grek Re: pan Michał odpadł 02.09.17, 17:27
              także oglądałem, Siostro [muszę się pochwalić ;)] :]

              yes, oceny średnie, ale na zdjęciach ten film prezentował się intrygująco i epatował
              jakąś taką niewymuszoną elegancją.

              niezapomniany Zygmunt Kałużyński powiadał, że "nawet w najgorszym filmie jest jedna
              rzecz, choć jedno ujęcie, zdanie, obraz, dźwięk, ktore jest warte obejrzenia tego filmu".

              słuchając państwa krytyków w studio, odniosłem wrażenie, ze dla większości z nich
              ta opinia byłaby wielkim odkryciem i przełomem w zawodowym życiu ;]

    • mala_ciekawostka Greku, jutro znowu Vabank na Stopklatce 20:00 :) 01.09.17, 17:22
      Skusisz się na powtórkę? Czy to za szybko po poprzednim seansie?
      • grek.grek Re: Greku, jutro znowu Vabank na Stopklatce 20:00 02.09.17, 11:15
        dzięki, Mała Ciekawostko :]

        nie mam absolutnie nic przeciwko !
        tylko, czy dzisiaj będzie to wykonalne, z powodu konkurencji filmowych premier ? :"]

        [PS : jest jeszcze druga powtórka, w niedzielę o 22:50]
        • mala_ciekawostka Re: Greku, jutro znowu Vabank na Stopklatce 20:00 02.09.17, 12:41
          Jak nie dziś, to jutro :)
          • grek.grek Re: Greku, jutro znowu Vabank na Stopklatce 20:00 02.09.17, 17:20
            mam nadzieję, Mała Ciekawostko ! :]

            zrobię, co w mojej mocy, żeby obejrzeć.
            eleganccy przestępcy zawsze są dobrą inspiracją filmową ;]
            • mala_ciekawostka Re: Greku, jutro znowu Vabank na Stopklatce 20:00 02.09.17, 17:39
              :)
    • grek.grek 20:20 Kultura "Kwartet" 02.09.17, 11:51
      to będzie interesująca filmowa noc :]

      na początek - premiera, debiut reżyserski Dustina Hoffmana.

      dom seniora dla emerytowanych wokalistów i muzyków operowych staje pod groźbą upadłości finansowej, a więc jego lokatorzy organizują koncert, aby zebrać potrzebne fundusze na spłatę
      należności.

      plejada brytyjskich wybitności aktorskich, z Maggie Smith, Billym Connollym, Pauline Collins, Michaelem Gambonem.

      I scenariusz pióra zawodowego dramaturga [Ronald Harwood].

      wygląda na hit :]
    • grek.grek 21:20 TVP1 "Służące" 02.09.17, 12:02
      omawialiśmy, jak pamiętam ? :]

      świetne aktorskie występy, ale wg mnie - z tego CO pamiętam - bardzo jednowymiarowy film. Jasne, taka była intencja, chodziło o rozliczenie z niechlubną przeszłością, o przesłanie równościowe, feministyczne i antyrasistowskie, ale zabrakło chyba jednak - przepraszam za
      słowo, w tym kontekście - kolorów.

      w efekcie mamy jeden przerysowany czarny charakter, wokół którego organizuje się niema grupa zwolenniczek/ków tego co złe i brzydkie, i całą resztę jasnych, z których część ma swoją martyrologię.

      pozostaje podziwiać kunszt i profesjonalizm ekipy przygotowującej dekoracje i stroje, perfekcję hollywodzkiej maszyny do robienia kina.

      PS : na jakimś ważnym festiwalu filmowym w Ameryce wycofano z programu "Przeminęło z wiatrem", z powodu... niepoprawności politycznej, czytaj : lansowania rasizmu.

      A ponoć wyświetlanie "Przeminęło..." było tradycją tego festiwalu od ponad 30 lat ;]

      Ciekawe, że wydarzyło się to niedługo po tym, jak rozmawialiśmy tutaj o tym, że - istotnie -
      w filmie czarnoskórzy bohaterowie są pokazani w sposób protekcjonalny, jakby cieszyli się
      ze swojego statusu niewolników i uwielbiali swoich białych panów, a nawet szli na ochotnika
      drązyć okopy dla Konfederatów, którzy podczas wojny secesyjnej walczyli o utrzymanie status quo w Ameryce.

      co się dzieje, musimy uwazać na to, co piszemy, bo zasięg mamy porównywalny z rakietami Kim Dzong Una ;]]
      • maniaczytania Re: 21:20 TVP1 "Służące" 02.09.17, 12:34
        "Przeminęło ..." wycofano chyba nie na jakimś ważnym festiwalu, ale po prostu na jakimś lokalnym wydarzeniu corocznym w Memphis. A stało się to po wydarzeniach w Charlotteville, żeby nie wzbudzać niepotrzebnych emocji.

        Moim zdaniem - głupota. Czytałam komentarze od ludzi na FB, i było bardzo dużo komentarzy osób czarnoskórych, które uważały, że źle zrobiono rezygnując z wyświetlania. Film to film, adaptacja książki - jak go nie pokażemy, to zniknie? Pokazuje przecież to, jak to widziano z tej strony. Nie szkodzi przecież na drugi dzień pokazać filmu drugiej...
        • grek.grek Re: 21:20 TVP1 "Służące" 02.09.17, 12:42
          świetny komentarz, Maniu :}

          podpisuję się.
      • siostra_bronte Re: 21:20 TVP1 "Służące" 02.09.17, 15:23
        Podpisuję się co do oceny filmu.

        Niestety, leci w publicznej chyba 3 raz, jeśli się nie mylę, a jest zapowiadany jako "hit na sobotę". Czy to nie przesada? :)
        • grek.grek Re: 21:20 TVP1 "Służące" 02.09.17, 17:18
          dzięki :]

          racja, Siostro, TVP najwyraźniej też ma swoją playlistę.
          kupują filmy z licencją pokazania tyle-a-tyle razy i zdaje się zawsze jakimś trafem
          wybierają sobotni wieczór :]

          na Dwójce coś się dzieje, zapowiedzi polskich premier, "Lewiatan" [jako sugestia, że
          może nie skończy się na jednym klasowym filmie i będą one częstszymi goścmi na antenie],
          może uda się stworzyć pewną markę.

          jak brakuje, w tym kontekście, KOcham Kino, nie wspomnę już o cyklach takich jak
          Perły z lamusa.

          dlaczego kiedyś byli ludzie, którzy umieli takie serie powołać do życia i hołubić, a dzisiaj
          kompletnie nikomu nie zależy ?

          kiedyś Perły z lamusa i Kabaret Starszych Panów, a dzisiaj dwa odcinki Barw szczęścia ;]
          zamienił stryjek...
          • siostra_bronte Re: 21:20 TVP1 "Służące" 02.09.17, 17:50
            To prawda :)

            Tak, w Dwójce zdecydowanie drgnęło. Można się przyczepić do godziny "Lewiatana", ale może ten cykl będzie zaczynał się czasem wcześniej ("Gladiator" jest dosyć długi).

            Greku, płakać się chce jak sobie przypomnę filmowe cykle w publicznej sprzed lat. Wymienione przez Ciebie "Perły z lamusa", wcześniej "W starym kinie", "Sto filmów na stulecie kina", całe przeglądy reżyserów w Dwójce (Rohmer, Herzog i inni). I nie w środku nocy, ale o przyzwoitych porach!

            Nie mam pojęcia co się porobiło. Faktem jest, że generalnie poziom kultury w telewizji, także tej popularnej, mocno spadł w ostatnich latach. Oprócz filmów chodzi też o programy rozrywkowe, teatry itd. Z tym nie ma nawet co dyskutować.

            Jak już kiedyś pisałam wraz z rozwojem technologii i nadmiarem bodźców i rozrywek (internet itd) ludzie po prostu są coraz głupsi i mniej wymagający. Dla stacji liczy się tylko tzw. target, któremu można wcisnąć reklamy z towarami, które zapewnią nam wszelką szczęśliwość. W tym systemie liczy się tylko kasa. Tak to się kręci.

            Uff, jakoś mnie naszło...

            Ale przyznam, że nie wiem jak Czechom udaje się zachować tak dobry poziom oferty filmowej!

            Mam nadzieję, że Mania tego nie czyta, bo znowu na mnie nakrzyczy, że zrzędzę :)

            • maniaczytania Re: 21:20 TVP1 "Służące" 02.09.17, 18:12
              czyta, czyta ;)

              Zerknij, co wrzuciłam o propozycjach Dwójki :)
            • grek.grek Re: 21:20 TVP1 "Służące" 03.09.17, 10:58
              miejmy nadzieję, Siostro.

              wszystko to prawda, o czym napisałaś !
              I mnie się przypominają takie rzeczy jak np. przegląd filmów z H. Bogartem.

              dokładnie tak to wygląda, jak opisałaś.

              nie rozumiem tylko, dlaczego - od wielu lat - TVP bierze w tym udział ? tzn. wiem,
              sterowana przez nieudolnych, przygłupich polityków, obstawiana równie nieudolnymi,
              a na dodatek cynicznymi cwaniakami z politycznych teczek, nie może być inna, wszystkim
              tam zależy na wydarciu kasy, zanim zostaną ze stołka zrzuceni. Na jakąkolwiek pracę dla
              dobra społecznego, publicznego, nie ma co liczyć. Dziwi mnie jednak, że przez te
              wszystkie kadencje nikt kresu temu nie położył, a wydawało się, że takie partie jak SLD i
              PO mogły się wznieśc ponad swoje małe interesiki i tak zapisać ustawę o mediach
              publicznych, żeby tam już żaden polityczny łapeć nie miał nic do gadania.

              ha, wiesz - Czesi po prostu swoje media publiczne zostawiają w rękach ludzi kompententnych.
              Z tego, co wiem, politycy zapewniają finansowanie i nie mają mocy obsadzania swoimi
              kolegami stanowisk.

              :]

    • grek.grek 23:40 Historia "Ja, Klaudiusz" odc. 11 02.09.17, 12:06
      wydarzenie i wspaniały powrót serialu wszech czasów.

      uczta dla wszystkich zmysłów, i umysłów także :]

      punkt wyjścia do 11 odcinka jest arcyintrygujący : w "wesołej" atmosferze, i w sumie -
      dla żartu, Klaudiusz zostaje proklamowany cesarzem, sam jest tym wszystkom zupełnie
      zszokowany i zdumiony.

      Pierwsza, druga, wpół do trzeciej, jak ten czas powoli leci, do 23:40 jeszcze tyle
      godzin ! ;]

      pan Eugeniusz o randce tak pisał, a mnie się na temat filmu włączyło... źle ze mną ! ;]
      • siostra_bronte Re: 23:40 Historia "Ja, Klaudiusz" odc. 11 02.09.17, 14:52
        Podpisuję się! :)

        Z pewnością otoczenie Klaudiusza będzie zdumione, że okaże się tak mądrym cesarzem!

        Mnie już się robi smutno jak pomyślę, że to jeszcze tylko dwa odcinki!

        Mam to samo, czekam/czekałam na wieczorny seans z utęsknieniem.
        • grek.grek Re: 23:40 Historia "Ja, Klaudiusz" odc. 1 02.09.17, 16:46
          :]

          Siostro, jeszcze całe 3 odcinki ! z dzisiejszym :]

          to cecha sztandarowa znakomitego serialu : z najwyższą niecierpliwością
          wyczekiwanie kolejnych odcinków, tylko i wyłącznie z powodu doskonałości
          wykonania i pasjonującej fabuły :]
        • grek.grek Re: 23:40 Historia "Ja, Klaudiusz" odc. 1 02.09.17, 17:07
          PS : Czesi puszczają dzisiaj od 23:20 film "Withnail i ja", wedle opisu brawurową historię przyjaźni dwóch niespełnionych aktorów brytyjskich, którzy w szczególnie szarżujący sposób świętują finiszowe tygodnie wybitnie znaczącej dekady lat 60-tych :]

          "Klaudiusz" jednak przodem :] I wcale nie mam poczucia straty, tak świetny jest to serial, że warto odpuścić sobie premierę, a nawet i kilka.

          w czeskiej Dwójce : od 20:00 "Shawshank" i szwedzki oryginał "Millenium" - u nas "Komisarz Alex" ;] niby oni i my po sąsiedzku, ale światy jakby jednak inne ;']]
          • siostra_bronte Re: 23:40 Historia "Ja, Klaudiusz" odc. 1 02.09.17, 17:24
            O, pisałam kiedyś o "Withnail i ja" bardzo pozytywnie!

            Zdecydowanie, jednak "Klaudiusz" przebija wszystko!!

            Szwedzka wersja "Millenium" oczywiście znacznie ciekawsza od amerykańskiej. Widziałam kiedyś bodajże w Metro zanim mi go zakodowali.

            Nie mam pojęcia jak Czesi to robią!
            • grek.grek Re: 23:40 Historia "Ja, Klaudiusz" odc. 1 02.09.17, 17:32
              rewelacja, Siostro - odszukam Twoją recenzję !
              może Czesi powtórzą, mam nadzieję :]

              I mnie się udało obejrzeć szwedzki oryginał.
              zdecydowanie świetny film !

              :]
              mam wrażenie, że są po prostu mądrzejsi od tych naszych... głowonogów, którzy TVP trzęsą ;]
              • siostra_bronte Re: 23:40 Historia "Ja, Klaudiusz" odc. 1 02.09.17, 18:00
                Oj, sprawdziłam, że napisałam o tym filmie tylko jedno zdanie, ale entuzjastyczne :)
                • grek.grek Re: 23:40 Historia "Ja, Klaudiusz" odc. 1 03.09.17, 11:00
                  :"]

                  Siostro, Czesi powtarzaj "Withnaila" z poniedziałku na wtorek o 0:50 - spróbuję obejrzeć.
            • maniaczytania Re: 23:40 Historia "Ja, Klaudiusz" odc. 1 02.09.17, 18:13
              siostra_bronte napisał(a):

              > Szwedzka wersja "Millenium" oczywiście znacznie ciekawsza od amerykańskiej.

              Wcale nie oczywiście ;) Dla mnie amerykańska super :)
            • grek.grek "Ja, Klaudiusz" po 11 odcinku 03.09.17, 11:42
              jakie wrażenia, Siostro ?

              Czcigodni ?

              mnie już żaden nowy komplement do głowy nie przychodzi, wszystkie zostały już dawno
              wygłoszone, a w słowniku żadnych nowych nie dodano ;]

              doskonałe są te pierwsze chwile po obwołaniu Klaudiusza cesarzem - upiera się, odmawia, stroszy się, ale kolejne argumenty przekonują go, że zgoda na objęcie władzy jest w jego najszczerszym interesie, jesli chce zachować życie : jesli odmowi, zwolennicy [jak on] republiki bedą go chcieli zgładzić, jako potomka cesarskiego rodu, mogącego rościć pretensje do tronu. No i tylko nowy cesarz może zapewnić porządek, bo bez zwierzchnictwa gwardziści rozplenią się do Rzymie i będą robić, co im się podoba.

              komiczne są te ciągłe gesty zdejmowania przez Klaudiusza lauru z głowy, i wkładania mu go z powrotem przez wodza pretorian :]

              Pierwsze przemówienie Klaudiusza do senatorów jest rewelacyjne, jaka skromnośc, uznanie własnych wad i braków, a jednocześnie siła argumentacji przemawiającej za tym, że w tym momencie nie ma lepszego kandydata i lepszego rozwiązania. Jak Derek Jacobi gra w tym serialu, to jest popis.

              I pierwszy wyrok śmierci, jaki - właściwie : musi - wydać na morderców żony i dziecka Kaliguli.

              Kiedy jakiś senator nie dostrzega róznicy między Kaligulą, a Klaudiuszem na tronie, Klaudiusz uświadamia go : "Róznica jest taka, że gdybyś powiedział o tym mojemu bratankowi, twoja głowa już by się toczyła po posadzce". Piękna riposta.

              Intryga Messaliny dodała rumieńców temu odcinkowi. świetna aktorka, przebiegła zawodniczka, potencjalnie niezwykle niebezpieczna.

              wie, ze Klaudiusz ma do niej słabośc, że jest poczciwy i nieskory do gniewu, ale wie też, że nie może pogrywać z nim otwarcie, więc knuje i manipuluje nim.

              I żeby własną matkę wydać za kogoś, kogo sobie upatrzyło się na kochanka ? :] Odsunąć męża, dając mu w sumie nienajgorsze wytłumaczenie, sprawiając że niemal cieszy się z tej kuriozalnej cokolwiek decyzji ? Ma talent, niewątpliwy :]

              A kolega Silan, który okazuje się być kimś, kto mógłby Klaudiuszowi bardzo pomóc, bo jest uczciwy i niegłupi, sprowokowany nieudacznie próbuje go zabić i sam skazuje się na śmierć. Messalina szantażuje matkę i wspólnie robią z faceta wariata, który się w niej zakochał, a odrzucony chciał zemsty, podczas gdy było całkiem na odwrót. Toż to majstersztyk ! Nie dziwi, że Messalina domaga się pozycji dorównującej niegdysiejszym wpływom Liwii. Jest sprytna i ma duży atut w postaci kobiecego wdzięku, który uwiarygodnia jej kłamstwa i pozwala zamydlać oczy otoczeniu, z mężem na czele.

              "Nie ufaj nikomu, nawet własnej żonie i dzieciom" - celna rada, na tym stanowisku zdrowa paranoja zapewne jest zaletą umysłu :] świetna jest ta rozmowa Klaudiusza z Herodem, filmowana zza ich pleców, z nagłymi zbliżeniami kamery na twarze, akcentującymi ważne kwestie akuratnie wypowiadane.

              Sposób w jaki Klaudiusz demaskuje niecne plany kupców zbożowych - klasyka gatunku :} sądzili, że mają do czynienia z kolejnym cesarzem, który nie umie liczyć i na niczym się nie zna, a tutaj taka niespodzianka. Nie dośc, ze przejrzał wszystkie papiery dotyczące planów budowy [portu], to jeszcze je zrozumiał, porownał z innymi, i doszedl do właściwych wniosków :]

              Wizyta u lekarza - też świetna scena, cesarz Rzymu zachowujący się jak klasyczny pacjent, w pewnym momencie probuje usiąśc na stołku lekarza, ale się spóźnia, i zamiast tego krązy wokół biurka ;]

              Rozmowa Messaliny z Silanem pośród tych białych kolumn - biorąc pod uwage temperaturę dialogu i tę przyjemną scenografię : robi znakomite wrażenie. Oboje aktorzy wybitnie grają, wg mnie, a Messalina efektownie zrzuca maskę, zamaszystość w jaki policzkuje jest zupełnie z innej ligi niż to wszystko, co dotąd sobą prezentowała.

              Zawód i zdumienie Klaudiusza zamachem Silana - jak Jacobi to zagrał ! fenomenalny aktor.

              A cała ostatnia scena konfrontacji i wydania wyroku na Silana, wraz z tym ostatnim spojrzeniem jakie Messalina rzuca na zamyślonego Klaudiusza - znów wspaniałe zakończenie odcinka. on popada w zamyślenie, bo nie mieści mu się w głowie, że Silan kłamie, nie wierzy do końca w wersję żony, i jej matki. Skazał Silana na podstawie faktów i zeznań, każdy sędzia by tak zrobił, i to ten sprawiedliwy zwłaszcza, ale Klaudiusz za dużo widział w życiu, żeby nad tym przedziwnym zamachem na własne życie, i dziwaczną relacją żony się nie zastanawiać. Zwłaszcza, że Silan nic nie mówi na swoją obronę, godzi się z losem, świadom, że przegrał z podstępem, a poza tym jest zbyt dumny, by błagać o życie i płakać, że jest niewinny. Taki człowiek nie pasuje do rysopisu histerycznego odrzuconego kochanka.

              świetnie scenarzyści radzą sobie z upływem czasu.
              scena objęcia przez Klaudiusza rządów i sceny narodzin dwojga kolejnych jego dzieci, zamykają się na dystansie 3-4 sekwencji, które następują po sobie bardzo naturalnie, płynnie, są przedzielane wątkami związanymi z administrowaniem i spotkaniami.

              perfekcja ! :]




              • siostra_bronte Re: "Ja, Klaudiusz" po 11 odcinku 03.09.17, 17:48
                Greku, trudno dopisać coś więcej!

                Messalina faktycznie przypomina Liwię. Co za przebiegła baba! A biedny Klaudiusz wierzy jej bez zastrzeżeń. Ale do czasu!

                Gdyby spojrzenie mogło zabijać, to w ostatniej scenie Klaudiusz padłby martwy. Messalina patrzy na niego z nienawiścią i z pewnością ma już w zanadrzu plan zemsty. Oj, będzie się działo! Pamiętam to dobrze :)

                Tak, świetna jest scena, kiedy Klaudiusz usadza projektantów portu :)

                I znowu mogłabym pisać o każdej scenie, ale nie mam na to czasu.

                Fantastyczny serial!!!

                • grek.grek Re: "Ja, Klaudiusz" po 11 odcinku 03.09.17, 17:58
                  :]

                  Liwia wylądowała ostatecznie na ołtarzu, jako boginia ustanowiona przez Klaudiusza, to mogło podziałać na wyobraźnię młodej Messaliny :]

                  o yes !

                  Siostro, życzę większej ilości czasu ! :]

                  znakomitość ! absolutnie.



    • grek.grek 22:20 TVp2 "Nocny recepcjonista" [1 i 2 odc.] 02.09.17, 12:10
      Maniu, wspominałaś o tym serialu.

      jest dobry ?

      [z opisu wygląda na historię szpiegowską z czasów Arabskiej Wiosny]
      [obsada z pp. Hiddlestonem, Laurie'em i Colman, reżyseria Susanne Bier - nieźle]
      • maniaczytania Re: 22:20 TVp2 "Nocny recepcjonista" [1 i 2 odc.] 02.09.17, 12:35
        nie wiem - zbierał bardzo dobre recenzje.
        A Hiddleston i Laurie są tu gwarancją dobrego aktorstwa :)
        • grek.grek Re: 22:20 TVp2 "Nocny recepcjonista" [1 i 02.09.17, 12:43
          przymierzasz się do obejrzenia dzisiaj ?

          Czcigodni, planujecie seans ? :]
          • maniaczytania Re: 22:20 TVp2 "Nocny recepcjonista" [1 i 02.09.17, 14:04
            planuję, nie wiem, czy się uda ;)
            • grek.grek Re: 22:20 TVp2 "Nocny recepcjonista" [1 i 02.09.17, 16:39
              gdyby się udało, mam/y nadzieję na Twoją recenzję, Maniu :]
              • maniaczytania Re: 22:20 TVp2 "Nocny recepcjonista" [1 i 03.09.17, 11:55
                jednak się nie udało :(
          • siostra_bronte Re: 22:20 TVp2 "Nocny recepcjonista" [1 i 02.09.17, 14:48
            Tytuł obił mi się o uszy. Widziałam też książkę w bibliotece, w dziale nowości z aktorami na okładce.

            Nie wiem, czy drugi odcinek nie nakłada się minimalnie na "Klaudiusza"?
            • grek.grek Re: 22:20 TVp2 "Nocny recepcjonista" [1 i 02.09.17, 16:42
              yes, Siostro, na to wygląda.

              jak nic nie ma, to nie ma, a jak jest, to wszystko naraz ;]
              • siostra_bronte Re: 22:20 TVp2 "Nocny recepcjonista" [1 i 03.09.17, 18:31
                Oglądałeś/oglądaliście? Zapowiadana szumnie premiera, a tu cisza :)

                Urwało mi początek pierwszego odcinka i końcówkę drugiego. Na razie trudno coś powiedzieć. Intryga wydała mi się jednak trochę naiwna i mało realistyczna. Aż dziw, że to według powieści takiego fachury, jak le Carre.

                Aktorstwo nie powala. Olivia Colman jakby urwała się z planu "Broadchurch", Tom Hiddleston trochę bez wyrazu. Ale z przyjemnością widzi się Hugh Laurie wreszcie w jakiejś innej roli :)

                Na plus stylowa, trochę bondowska czołówka i piękne alpejskie krajobrazy z Matterhornem na czele.

                W sumie nie jestem zachwycona. Ale postaram się oglądać dale, zawsze to premiera.

                • grek.grek Re: 22:20 TVp2 "Nocny recepcjonista" [1 i 04.09.17, 10:37
                  dzięki, Siostro :]

                  niestety, nie oglądałem.

                  wnioskując z Twojej recenzji, na razie słaba trójka ? :]
                  ale fakt, Hugh Laurie jako ktoś inny niż House, to jest wydarzenie.
                  tylko czy łatwo zrzucić taką ! skórę ? ;]

                  świetnie, Siostro :]
                  może się rozwinie, czasami warto przejść przez 3-4 średnie odcinki, żeby
                  odkryć 2-3 znakomite.
    • grek.grek 0:55 Super Polsat "Pociąg" 02.09.17, 12:17
      znów Super Polsat realizuje misję, przed którą uchyla się TVP.

      niezła seria, swoją drogą : "Nóz w wodzie", "Matka Joanna", "Salto", "Do widzenia, do jutra", wcześniej "Niewinni czarodzieje", no i "Rękopis..." też był [świetnie zaprezentowała go Siostra !] i może wróci w tej nocnej odsłonie.

      jakiś czas temu rozpisano wielką ankietę wśród polskich filmowców i krytyków, w której wybierali tuzin najlepszych filmów polskich i zagranicznych w historii.

      wśród zagranicznych wygrał "Osiem i pół" przed "Obywatelem Kane'em" i "Czasem Apokalipsy".

      wśród polskich : "Ziemia obiecana" przed "Rękopisem..." i "Popiołem i diamentem".

      "Nóz w wodzie" był 4, "Pociąg" 6.
      a zatem, w ostatnich tygodniach kanały komercyjne pokazały 3 z 6 najlepszych polskich filmów wszech czasow. TVP nie pokazała bodaj żadnego... polskiego filmu, już nie mówiąc o "wszech czasach".

      nie rozumiem tej tendencji :]

      choćby z tego powodu TVP powinna uderzyć się w piersi, że w tel. komercyjnych jednak te filmy są przerywane reklamami, a u nich mogłyby zostać pokazane w jednym kawałku.


      • siostra_bronte Re: 0:55 Super Polsat "Pociąg" 02.09.17, 14:53
        Co tu dużo pisać. Temat wraca jak bumerang. Szkoda słów, po prostu.
    • grek.grek 2:55/1:05 [nd/pn] Super Pols. "Zakazane piosenki" 02.09.17, 12:25
      rocznica wrześniowa i co widzimy :

      w TVP 1 - "KOmisarz Alex" i "Służące".
      w TVP2 "The Voice Of Poland".
      w Super Polsat - "Zakazane piosenki"

      a to podobno w TVP jest teraz przyczółek "patriotyzmu" i "miłości do historii ojczyźnianej".

      ofk, SP "Piosenek" nie może pokazać wcześniej, jest to jednak stacja komercyjna.
      ale i tak warto oddać, że po nocy, bo po nocy, lecz jednak puszcza te filmy, że
      gdzieś one są, że w takiej czy innej formule, ale można je obejrzeć na ekranie
      telewizora.

      a w TVP... cóż... sobota ! I kolejna dniówka do przepastnych kieszonek desantu z telewizji i
      szkółek medialnych, których nazw nie wymienię, bo sie brzydzę.
      • maniaczytania Re: 2:55/1:05 [nd/pn] Super Pols. "Zakazane pios 02.09.17, 12:36
        oj, Greku, coś mi się widzi, że Ty po prostu lubisz narzekać na tvp - gdyby puścili dziś te "Zakazane piosenki", to byś pisał, że znowu tvp o wojnie, ile można, już tyle minęło ;)
        • grek.grek Re: 2:55/1:05 [nd/pn] Super Pols. "Zakazane 02.09.17, 12:44
          ;]

          Maniu, cokolwiek bym napisał - to jednak cała rzecz opisywana wygląda dość osobliwie, nie sądzisz ?


          • maniaczytania Re: 2:55/1:05 [nd/pn] Super Pols. "Zakazane 02.09.17, 14:04
            czy ja wiem - dziś już 2 września, rocznica była wczoraj ;)
            • maniaczytania Re: 2:55/1:05 [nd/pn] Super Pols. "Zakazane 02.09.17, 14:06
              a już tak całkiem na poważnie - wygląda na to, że ciężko trafić za tvp - nie widać jakiejś jednej spójnej linii, ale też i nie widać wielu spójnych wizji. Jakiś taki ogólny chaos ... A szkoda.
            • grek.grek Re: 2:55/1:05 [nd/pn] Super Pols. "Zakazane 02.09.17, 16:41
              weekend z rocznicą mógłby być :]


      • mala_ciekawostka Re: 2:55/1:05 [nd/pn] Super Pols. "Zakazane pios 02.09.17, 12:39
        Widziałam "Zakazane piosenki". Z tego co pamiętam, to bohaterowie należeli do AL , czy do innej lewicowej partyzantki, a nie do AK . To przecież nieprawomyślne, więc może dlatego nie dają w TVP tego filmu...
        • grek.grek Re: 2:55/1:05 [nd/pn] Super Pols. "Zakazane 02.09.17, 12:45
          możliwe, Mała Ciekawostko.

          ciekawy trop interpretacyjny !
      • siostra_bronte Re: 2:55/1:05 [nd/pn] Super Pols. "Zakazane pios 02.09.17, 15:05
        Podpisuję się. To jest skandal. Jedna z najważniejszych dat w naszej historii i tvp publiczna ją po prostu olewa.

        Owszem wczoraj tvp1 pokazała "Dzieci Ireny Sandlerowej", ale wypadało pokazać POLSKI film o tematyce wojennej. A takich filmów i to wybitnych mieliśmy wiele! A może chodzi o to, że niestety były one nakręcone w czasach słusznie minionego systemu? Kontrast między klasą tych filmów a współczesną mizerią wysadziłby chyba tvp w posadach :)

        Dwójka upchnęła co prawda jutro "Orła", klasyka polskiego kina, widocznie gnębiona wyrzutami sumienia. Przy okazji, polecam!!! Ale pora...1.20 to już jakaś kpina. Kto to obejrzy??

        Oczywiście komercyjna Kino Polska pokazała 1 września o 20.00 wybitne "Westerplatte" Różewicza.

        Wstyd.
        • siostra_bronte Re: 2:55/1:05 [nd/pn] Super Pols. "Zakazane 02.09.17, 15:08
          A, jeszcze jedno. 17 września możemy za to spodziewać się filmów z okazji tej rocznicy na wszystkich kanałach publicznej :)
          • grek.grek Re: 2:55/1:05 [nd/pn] Super Pols. "Zakazane 02.09.17, 17:01
            zapewne :]
            • mala_ciekawostka Re: 2:55/1:05 [nd/pn] Super Pols. "Zakazane 02.09.17, 17:43
              Też tak myślę. Obstawiam, że będą "Katyń", "Sybieriada polska", może "Wrota Europy".
              • maniaczytania Re: 2:55/1:05 [nd/pn] Super Pols. "Zakazane 02.09.17, 18:11
                mogłabym się z Wami zakładać - wygrałabym z całą trójką :)

                Nic takiego nie będzie - będzie Opole :) Za chwilę zresztą wrzucę wybrane z Jedynki, z Dwójki właśnie wrzuciłam.
                • mala_ciekawostka Re: 2:55/1:05 [nd/pn] Super Pols. "Zakazane 02.09.17, 18:20
                  Mogą być na TVP Historia albo na TVP Kultura. Z tych trzech filmów widziałam wszystkie, z tym że "Syberiadę" tylko we fragmentach. Wszystkie są wstrząsające i pasują na tę rocznicę. Poczekamy, zobaczymy.
                  Co do "Wrót Europy" to okazuje się, że A. Bacheleda-Curuś nawet umie grać :)
              • grek.grek Re: 2:55/1:05 [nd/pn] Super Pols. "Zakazane 03.09.17, 10:50
                ramówka okolicznościowa :]
        • grek.grek Re: 2:55/1:05 [nd/pn] Super Pols. "Zakazane 02.09.17, 16:57
          niestety, Siostro, sama prawda.

          kompletnie nie mają tam wyczucia chwili, podobnie jak rządzący, którzy obchody na Westerplatte zamienili w groteskę.

          moim zdaniem, jest kilka takich dat w historii, z których powodu trzeba oddać im antenę we władanie i po prostu wypełnić ją na cały dzień, albo i 2 dni, filmami i programami dot. jej okoliczności i sensu.

          nie ma w historii XX wieku ważniejszej daty, dla Polski również, niż wybuch II wojny światowej. stacje komercyjne potrafią się jakoś do tego odnieśc, a za nasze pieniądze [teoretycznie przynajmniej] od TVP nie dostajemy w zasadzie nic, no może poza figą z makiem.

          mam nadzieję, ze już niebawem ci koszmarni, nieszczęsni ludzie w komplecie znikną z publicznej telewizji. Niech napchają sobie kieszenie srebrnikami, niech uniosą łupy, ale niech ich wreszcie tam nie będzie, bo ich obecnośc w publicznej telewizji obraża elementarne poczucie estetyki.


          • siostra_bronte Re: 2:55/1:05 [nd/pn] Super Pols. "Zakazane 04.09.17, 18:34
            Czyżbyś nie obejrzał ani "Zakazanych.." ani "Orła" ? :)
            • grek.grek Re: 2:55/1:05 [nd/pn] Super Pols. "Zakazane 05.09.17, 11:18
              planowałem "Orła", Siostro :]

              nie udało mi się... ALE :] wpisałem film na listę oczekujących i na pewno obejrzę przy
              najbliższej okazji.
    • grek.grek 2:45 [jutro 22:50] TVP2 "Lewiatan" 02.09.17, 12:40
      [w sumie, oba terminy są jutrzejsze :), tyle ze inaczej działa to w ramówce, ha]

      wspominałyście już o premierze konkurenta "Idy" do nienaglojęzycznego Oscara w roku pańskim.

      "obraz putinowskiej Rosji" - no cóż, brzmi ciekawie, jak na film, za ktory - zdaje się - ta "putinowska Rosja" zapłaciła z państwowych pieniędzy.

      Andriej Zwiagincew, to jest wybitny reżyser.
      "Powrót", "Wygnanie", "Elena", wg mnie są to filmy znakomite.

      niedawno miał w Cannes kolejna świetną premierę ["Loveless"].

      w opisie "Lewiatan" ma być dramatem, w którym prosty człowiek zmaga się z bezdusznym, a moze i cynicznym, aparatem władzy, który próbuje go wydziedziczyć z zajmowanego skrawki ziemi tuż przy nadmorskiej plaży.

      w głównej roli Aleksander Sieriebriakow, świetny aktor [wg mnie, rola pijaczka jak z Dostojewskiego, który inicjuje rozmowę o Bogu i ładzie społecznym, w "Ładunku 200", to jest perełka], który jakiś czas temu zdecydował się zrzec obywatelska rosyjskiego i wyjechał bezpowrotnie [chyba] do Kanady.

      Obok niego Jelena Liadowa [utalentowana, piękna, interesująca ilekroć pojawia sie na ekranie], Roman Madijanow [ponoć w wybitnej roli], Aleksiej Rozin [aktor Zwiagincewa, był w "Elenie, gdzie grał syna głównej bohaterki, i jest też w obsadzie "Loveless"].

      tutaj TVP punktuje ! ;]
      • mala_ciekawostka Re: 2:45 [jutro 22:50] TVP2 "Lewiatan" 02.09.17, 12:44
        Rzeczywiście, spisali się:)
        • siostra_bronte Re: 2:45 [jutro 22:50] TVP2 "Lewiatan" 02.09.17, 15:07
          Chciałabym obejrzeć jutro, ale to jednak za późno. Ale fakt, duży plus dla Dwójki!
          • grek.grek Re: 2:45 [jutro 22:50] TVP2 "Lewiatan" 02.09.17, 17:01
            trzymam kciuki, Siostro, oby udało Ci się obejrzeć !!

            [mam nadzieję spróbować tej nocy, bo "Pociąg" pamiętam jeszcze całkiem dobrze,
            a "Zakazane piosenki" chciałbym obejrzeć jutro tzn. z niedzieli/poniedziałek]
            • siostra_bronte Re: 2:45 [jutro 22:50] TVP2 "Lewiatan" 02.09.17, 17:14
              No, nie wiem :)

              O, to nie obejrzysz "Orła" Buczkowskiego. Klasyka polskiego kina wojennego. Świetna historia, znakomici aktorzy! Szkoda, że oba filmy fatalnie się nakładają.
              • grek.grek Re: 2:45 [jutro 22:50] TVP2 "Lewiatan" 02.09.17, 17:28
                bądź[my] dobrej myśli, Siostro :]

                o, moze być z tym kłopot.
                od razu będę zatem wyglądał powtórki tego filmu, może się uda złapać go ponownie :]
        • grek.grek 22:50 TVP2 "Lewiatan" 03.09.17, 12:27
          tak jest, Mała Ciekawostko - TVP2 spisała się kupując ten film :]

          po obejrzeniu nocnym : mogę tylko zareklamować Wam dzisiejszy seans.

          Głowny wątek jest taki jak w opisie : miasto na prowincji Rosji, u podnóża malowniczych
          gór, nad morzem. Chciwy i bezwzględny mer chce zagarnąć kawałek ziemi nad morzem,
          gdzie [w niemal kalifornijskim stylowo domku] mieszka Nikołaj, z synem i nową żoną [matka chłopca zmarła kilka lat wcześniej]. Prowadzi warsztat samochodowy.

          Nikołaj waha się pomiędzy wiernością tradycji, w końcu mieszkali tu także jego przodkowie, a dla świętego spokoju rezygnacją z upierania się przy swoim. Zwłaszcza, ze merostwo proponuje mu ponad pół miliona rubli.

          W grę wchodzi kwestie proceduralne, więc Nikołaj sprowadza z Moskwy swojego kolegę, prawnika, który występuje w jego imieniu przed sądem.

          Okazuje się prędko, ze w tej grze nie ma żadnych reguł tak naprawdę. OBIE strony grają tym, co mają. Mer ma po swojej stronie sąd, z ręki mu je policja [Nikołaj ma przyjaciela w drogówce, ale co on tam może], a kolacyjki jada u biskupa pod wielkim obrazem "Ostatniej wieczerzy" na ścianie. I biskup go przekonuje "Masz rację, ty masz rację, bo ty jesteś władza, a każda władza pochodzi od Boga".

          Na ścianie wisi portet Władimira Wladimirowicza, ale portret Włodzimierza Iljicza służy już do całkiem innych celów. Kiedy ktoś proponuje, zeby do tego samego użyć portretów "tych obecnych", drugi odpowiada "O, nie, nie, na nich dopiero przyjdzie pora".

          tu się gra znajomościami, wpływami, pozycją, a także zawartością teczek. To partia szachów, nawet jeśli przeciwnicy stają w pewnym momencie naprzeciw siebie chwiejąc się w alkoholowym zamroczeniu. Na każdego są w tym kraju haki, ale każdy ma też swoje słabości, moze blefować, a sprawdzić go i uderzyć w tę piętę achillesa, nie jest wcale aż tak trudno. Raz jeden, raz drugi zyskuje przewagę.

          Wątek walki o ziemię z władzą i jej systemem jest katalizatorem, który uruchamia inne wątki, wg mnie równie ciekawe, bo o ile ten główny dotyczy rzeczy obecnych w kinie już od czasów filmów z Dzikiego Zachodu, o tyle te poboczne rozgrywają się na polu psychologicznym.

          Najważniejszy jest dramat żony Nikołaja - Lili. Warto obserwować go od samego początku, bo najpierw dojrzewa w tle, a dopiero później wzrasta i wyrasta na kluczowy.

          Podobnie jest z dramatem jego syna, również stopniowo ewoluującym i wybijającym się, szczegolnie że finał pozostawia z uczuciem iż to właśnie ten dramat jest tutaj być moze najcięzszego kalibru.

          A główny bohater, no cóż, jego sytuacja jest rzecz jasna najtrudniejsza, wspomagając się kolejnymi półlitrówkami przechodzi przez cięzkie doświadczenia, z których ostatnie jakie widzimy wcale nie musi być najcięższe, choć na takie moze wyglądać.

          symboli jest tutaj co niemiara - liczne ujęcia morza, z któreego tytułowy potwór zwykł się wyłaniać w podaniach i bibiljnych opowieściach, a nad brzegiem bieleje nawet szkiele ni to łodzi, ni to zwierzęcia, obok niego w wodzie zalegają fragmenty wraku jakiegoś statku, a wreszcie pojawiająca się w pewnym momencie na ekranie koparka - filmowana jest w taki sposób, jakby wyłaniała się prosto z morza, co wraz z chrakterem jej aktywności nadaje całej scenie wymiar metafory wagi cięzkiej.

          Liczne obrazy pustych przestrzeni, powracający motyw jazdy samochodem drogą bez końca, plastyczne szalenie kadry [otoczenie domu Nikołaja, miejsce "egzekucji", ośnieżone plenery po scenie nabożeństwa etc.], czy wreszcie cała seria slajdów, która wieńczy dzieło.

          Scena nabożeństwa i kazania jakie wygłasza pop jest zresztą kluczowa : podsumowuje sytuację, obnaża obłudę i twarz potwora, z którym nie można wygrać.

          Doskonałe są sceny rozmów w gabinecie mera, zwłaszcza jego dialog z przyjacielem Nikołaja, prawnikiem z Moskwy, Dymitrem - opanowanym, bystrym, jak wynika z jego własnych słów i posiadanych papierów - ustosunkowanym, trudnym przeciwnikiem [wówczas]. Ale takze scena narady mera ze swoimi totumafckimi, widzimy wtedy przedstawicieli pozornie niezależnych urzędów, które instytucjami fasadowymi, w gruncie rzeczy pozbawionymi kompetencji i zależnymi całkowicie od centrum decyzyjnego.

          Generalnie, jest to obrazek smutny. Potwór władzy, biurokracji, religii wygląda obrzydliwie, a świat wokół niego to ziemia spalona na popiół.

          Jak z Dostojewskiego jest rozmowa pod sklepem, gdzie Nikołaj zaczepia prostego księdza : "I gdzie jest twój Bóg Miłosierny ?", pyta rozgoryczony, na co tamten, patrząc na niego z troską i współczuciem : "Mój jest ze mną, a twój - gdzież jest ?". I następuje dialog jak z najlepszych kart rosyjskiej literatury. Pod sklepem o Bogu. A potem sie rozchodzą, ksiądz do swojej budki przy chlewie ze świniami. Bo tutaj są też dwa kościoły : ten bogaty i wystawny plebana, trzymającego z wójtem i panem, oraz ten skromny, ascetyczny, prawdziwy, który robi skromne zakupy w małym sklepiku.

          A to głośne i uporczywe stukanie do drzwi, jakie budzi Nikołaja, brzmi jak zapowiedź wizyty najgorszego.

          A on sam jest jak Hiob, który musi znaleźc w sobie akceptację swojego losu, by móc stawić mu czoła, tej inspiracji się tutaj nie ukrywa, pada ona wprost z ekranu.

          Kraj zaś dziwny jest, Lenin stoi na pomniku, ale do Lenina także się strzela, władza jest święta do momentu, gdy przestaje nią być i ląduje na śmietniku historii.

          Ratunkiem jest miłośc i wybaczenie, a drogą cierpienie. Tego tutaj nie brakuje, co oznacza że dla wszystkich jest szansa, o ile nie zwątpią w sens swojej ofiary.

          Bez fajerwerkow, sex & violence z daleka, niewyraźnie, albo ex post, albo w domyśle, powracają w opowieści, słownej relacji, znacznie bardziej eksponowane są symbole, słowa, psychologia i zachowania, które definiują relacje między postaciami i określają kształt rzeczywistości, w której się poruszają, a może nawet : miotają.

          świetni aktorzy, wyciszeni i swoje dramaty wygrywający w milczeniu [żona], ekspresyjni [mer], ewoluujący od gniewu przez tragizm do otępienia [Nikołaj], rzeczowi [Dymitr] i zrozpaczeni [syn Nikołaja].

          wg mnie, seans obowiązkowy !







          • mala_ciekawostka Re: 22:50 TVP2 "Lewiatan" 03.09.17, 12:38
            Dzisiaj raczej nie będę mogła obejrzeć, ale spróbuję w jakimś innym terminie. Z Twojego opisu brzmi naprawdę interesująco!
            • grek.grek Re: 22:50 TVP2 "Lewiatan" 03.09.17, 13:12
              dzięki :]

              ten moj opis jest bardzo roboczą wersją, składam wyrazy współczucia Tobie i wszystkim, którzy znajdą w sobie odwagę, by to przeczytać :]

              ale film, tak czy owak, zasługuje, by go obejrzeć.

              z tego co czytam w recenzjach, uznano go za metaforę współczesnej Rosji, ale ja bym jednak obstawał przy tym, że jest to uniwersalna historia, która wydarzyć się moze wszędzie, takze w Polsce - choćby z związku z reprywatyzacjami [nie tylko warszawskich kamienic].

              człowiek kontra system, a system to wójt, pleban i pan oraz parę innych mundurków [rzekomo] państwowych instytucji.

              temat odwieczny, ale tutaj świetnie rozegrany za pomocą umiesczenia akcji w martwej przestrzeni zimnej, choć pięknej natury [wyczytałem, że zdjecia kręcono w mieście nad MOrzem Północnym], która może wyrażać milczenie Boga [teraz mi się skojarzyło] i z symboliką czytelną i wyrazistą [znów wyczytalem, że szkielet na brzegu morza, to zbielałe kości wieloryba], ze scenami demaskatorskimi, jak ta finałowa w kościele, gdzie pop ze złotem na szyi głosi kazanie, które podsumowuje wnioski : władzę wynosi na piedestał, reszcie nakazuje być posłusznymi wobec jej woli, a słucha go mer z rodziną w pierwszym rzędzie, my zaś mamy w pamięci losy jego przeciwnika i jego rodziny.

              w scenariuszu zgrabnie jest to złączone z zupełnie indywidualnymi dramatami, jakie w obrębie tej głównej historii, przeżywają poszczególni bohaterowie. Aktorzy grają jak z nut :]

              znów reklamuję to samo, co - wyjątkowo nieudolnie - już raz reklamowałem :]
              chyba za rzadko mamy ostatnio okazję oglądać takie premiery.

              Bardzo liczę na Twoją recenzję, Mała Ciekawostko, jak już obejrzysz ! :]


              • mala_ciekawostka Re: 22:50 TVP2 "Lewiatan" 03.09.17, 14:37
                Oczywiście, napiszę o swoich wrażeniach !:)
                • grek.grek Re: 22:50 TVP2 "Lewiatan" 03.09.17, 15:14
                  świetnie !
    • maniaczytania Kino bez granic - TVP 2 i wybrane z TVP2 02.09.17, 18:08
      Kino bez granic to chyba jeden z najciekawszych cykli filmowych, jakie były w tvp - zbliżony (a może i lepszy?) od Kocham Kino (bo tam też niestety wiele było powtórek).

      Zaczynamy jutro "Lewiatanem", a potem:
      10 o 22:45 - "Ona" (Her) - reż. Spike Jonze, w roli głównej Joaquin Phoenix
      17 o 22:20 - "Droga do zapomnienia" - Colin Firth, Nicole Kidman
      24 o 22:20 - "Whiskey dla aniołów" - reż. Ken Loach
      01.10. o 22:20 - "Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął" - no wielka niespodzianka - hit sprzedażowy, jeśli chodzi o książkę, chyba najlepszy produkt eksportowy Szwecji w ostatnim czasie.

      Ciekawe są też propozycje filmowe po tych filmach, odpowiednio - wspomniany przez Siostrę "Orzeł", "Przeszłość" Farhadiego, "Alpy" grecki z 2013r., "Mój tydzień z Marilyn" i "Wymyk".

      Przed mamy jutro "Gladiatora", a później Igrzyska Śmierci - też mam nadzieję Greku, że pełen zestaw tym razem.

      Z dwójki dodam jeszcze środowe Kino Relaks, ale na razie tylko jedna propozycja jest ciekawa - "Niezwykły dzień panny Pettigrew" 13.09 - 22:20.

      Od czwartku 14.09 - witamy "Miasto skarbów" :) Powtórki w soboty ok. 21.50 - zastąpią jeden odcinek "Nocnego recepcjonisty" (który najpierw idzie po dwa odcinki).

      23 września w sobotę o 22:20 - gala finałowa festiwalu w Gdyni.

      A 29 wieczorem 22:45 - "Uśpieni" jeden z filmów, który tu przedyskutowaliśmy ostro dość ;)
      • grek.grek Re: Kino bez granic - TVP 2 i wybrane z TVP2 03.09.17, 11:04
        dzięki, Maniu :]

        "Ona" była w Kulturze, ale reszta - chyba premierowo, więc nieźle.

        "filmy po filmach" - wszystkie są powtórkowe, przynajmniej jak dla mnie :], poza tym
        np. "Alpy" mają zerowe szanse na bycie-obejrzanymi, skoro TVP uparła się puszczać ten
        film zawsze niemal w środku nocy ;]

        przeczuwam klapę tych kolejnych serialowych hitów TVP.
        ale ja ostatnio czarnowidzem etatowym jestem, więc mam nadzieję, że
        jednak nie będzie tak źle :]

        ciekawe, kiedy będą te polskie premiery, co je TVP tak ochoczo zareklamowała ?
        • maniaczytania Re: Kino bez granic - TVP 2 i wybrane z TVP2 03.09.17, 11:57
          sam pisałeś, że jesienią ;) A do jesieni jeszcze miesiąc prawie ;)
          • grek.grek Re: Kino bez granic - TVP 2 i wybrane z TVP2 03.09.17, 12:29
            :]

            sądziłem, że może TVP na tzw. wyprzódki już się [i słusznie] chwali terminami ;]]
      • siostra_bronte Re: Kino bez granic - TVP 2 i wybrane z TVP2 03.09.17, 18:53
        Za premiery duży plus. Szkoda, że trzeba chwalić za coś, co powinno być normalne :)

        Brawo zwłaszcza za film Loacha. Może nie należy do jego najlepszych tytułów, ale i tak warto zobaczyć. Bardzo go cenię za konsekwentne pokazywanie ludzi zepchniętych przez system na margines. Przy okazji, niedawno w Ale kino widziałam świetny dokument o Loachu. Przy okazji "Whiskey..." napiszę coś więcej.
    • grek.grek 20:00 Stopklatka "The Hurt Locker" 03.09.17, 15:39
      niezmiennie intrygujący film.

      wszyscy amerykańscy żołnierze na misji irackiej odliczają dni do końca zmiany : doczłapać do mety w jednym kawałku, wziąć żołd, podziękować i jechać wreszcie do domu, z daleka od tego wariactwa.

      tylko sierżant James zachowuje się inaczej, on się tu czuje jak ryba w wodzie, kocha to słońce, uwielbia nastrój, słabo pamięta o synu, którego zostawił gdzieś na amerykańskiej prowincji, ale za to nawiązuje przyjacielskie relacje z sympatycznie cwanym małym Irakijczykiem, który handluje kasetami video.

      James jest saperem. zawodowe obowiazki łączy z przyjemnością czerpaną z samego aktu. Jest tyleż ambicjonerem, co ryzykantem, i nie ryzykuje tylko własnego życia, ale i życie kolegów, którzy podczas każdego wyjścia w teren mają za zadanie osłaniać go.

      I to są sceny zaiste znakomite. Zamach może wydarzyć się w każdej chwili, każdy z gapiów na balkonach, tarasach, w oknach, przy bazarowych straganach nieopodal miejsca akcji mozę trzymać w ręku zapalnik i detonować ładunek, każdy z nich może być niebezpiecznym terrorystą.

      James o tym nie pamięta, robi swoje i akceptuje wszystkie możliwości, lepiej umrzeć w akcji niż żyć bez niej. Ale reszta ma do spraw ostatecznych stosunek zupełnie odmienny - chcą przetrwać za wszelką cenę, więc James zaczyna im wszystkim po prostu zagrażać, na równi z tymi potencjalnymi terrorystami.

      sceny, w których eskorta Jamesa , probując zachować zimną krew, ale w istocie aż gotując się ze zdenerwowania, skanuje otoczenie, próbuje odgadnąć, czy jest tam jakiś zamachowiec i czy coś-się-szykuje, to naprawdę wojenny thriller pierwszoligowy.

      Bagdad filmowy wygląda jak prawdziwy [do tej pory nie mam pojęcia, czy film kręcono gdzieś na Bliskim Wschodzie czy jednak w Ameryce ?].

      a bohaterowie wojny nie mają na sobie ani grama heroizmu, jeden się boi, drugi boi się dwa razy bardziej niż ten pierwszy, trzeci dokonuje wyczynów, ale nie z patriotyzmu, tylko z potrzeby dobrej rozrywki, dodatkowo łamiąc regulaminy i zasady, a jeszcze inni giną od bomb i też jakoś mało chlubnie, zazwyczaj z nieuwagi. Nikt tutaj nie przyjechał z patriotycznego obowiązku, jak to się zdarzało w przypadku wojny wietnamskiej, tamte iluzje znikły. Są tutaj sami zołnierze kontraktowi, przyjechali zarobić i nie oberwać.

      ciekawe podejście do kina wojennego made in Ameryka, nieprawdaz ? "Czas Apokalipsy", "Łowca jeleni", "Pluton", "Szeregowiec Ryan" czy inne klasyczne produkcje wcześniejsze i późniejsze zawsze zajmowały się w jakiś sposób martyrologią dzielnego amerykańskiego zołnierza, rzuconego na front i cięzko doświadczonego zastanymi realiami, rozczarowanego że to jest tak, a nie inaczej.

      W "Hurt Locker" problemem jest nie tyle wróg, co własny kolega, który prowokuje groźne dla zdrowia i życia okoliczności :]

      świetny Jeremy Renner.

      No i Oscar m.in dla Kathryn Bigelow, reżyserki.

      dobra godzina emisji ! :]
    • grek.grek 20:00 Polsat finał ME w siatkówce 03.09.17, 15:46
      Rosja kontra Niemcy, ale mecz... na polskim terenie ;]]
      kto by nie wygrał, to źle bedzie, hehe.

      włączyłem się wczoraj w 3 secie półfinału Niemcy-Serbia.
      Niemcy przegrywali 0-2 i prowadzili 14-10.

      wygrali tego 3 seta, potem przetrwali kilka meczboli i wyrównali na 2-2, a następnie
      wzięli też 5 set. ależ to był comeback :]

      ich trener, były włoski znakomity zawodnik Andrea Giani, wygrał ten mecz siłą spokoju.
      brał przerwy i od razu apelował : "panowie, bez nerwów, nie ma powodu do niepokoju".
      a Serbowie w tym czasie denerwowali się podwójnie, i to do tego stopnia, że nawet jak
      podczas wideoweryfikacji [Niemcy brali swoje challlenge w doskonałych sytuacjach, zarobili
      w ten sposób 3 albo 4 kluczowe punkty w kolejnych setach] wyraźnie widać było, że
      punkt należy się jednak Niemcom, to wściekali się na obrazek, który to potwierdzał ;]

      Rosja łatwo wygrala z Belgią 3-0.

      finał może być wybitnym meczem.

      warto powiedzieć, ze ten włoski trener niemieckiej drużyny, na poprzednich ME do finału wprowadził niepozorną Słowenię [albo Słowację ;)].
      • mala_ciekawostka Re: 20:00 Polsat finał ME w siatkówce 03.09.17, 15:58
        Tak sobie pomyślałam, że ten cały Spiridonow (zawodnik, który wyśmiewa się z naszej drużyny) czy jak mu tam może mieć satysfakcję. Ech...
        • grek.grek Re: 20:00 Polsat finał ME w siatkówce 03.09.17, 16:09
          :]

          część polskiej widowni będzie miała istotny dylemat : komu tu kibicować ? czyja wygrana byłaby mniej nieprzyjemna ? ;]

          żartuję.
          sport niechaj sportem będzie i niech wygra po prostu lepszy tego dnia zespół :]
          • mala_ciekawostka Re: 20:00 Polsat finał ME w siatkówce 03.09.17, 16:20
            Żart żartem, ale masz trochę racji. Myślę, że niektórzy kibice będą mieli taki właśnie dylemat, jaki opisałeś.
            Ja nie mam swojego faworyta po odpadnięciu Francji, ale coś czuję, że to jednak Rosjanie wygrają.
            • grek.grek Re: 20:00 Polsat finał ME w siatkówce 03.09.17, 17:37
              kondominum gra, Mała Ciekawostko ;]]

              mnie się też tak wydaje, jak Tobie.
              chociaż... niby Rosjanie łatwo wygrali półfinał, będą wypoczęci, takze mentalnie, ale z drugiej ci Niemcy są zupełnie nieobliczalni, są na fali po tym wczorajszym meczu, pytanie na ile starczy ich siły w nogach i świeżości psychicznej do zniesienia drugiego tak stresującego pojedynku, w ciągu 24 godzin w zasadzie ?

              • mala_ciekawostka Re: 20:00 Polsat finał ME w siatkówce 03.09.17, 17:45
                I to u nas gra, Greku :)
                Właśnie, tych sił może Niemcom zabraknąć. Przekonamy się :)
                • grek.grek Re: 20:00 Polsat finał ME w siatkówce 03.09.17, 17:54
                  yes :]

                  życzmy więc sobie, i wszystkim, znakomitego meczu !
                • grek.grek Re: 20:00 Polsat finał ME w siatkówce 04.09.17, 10:59
                  a jednak Rosja :]

                  oglądałaś, Mała Ciekawostko ?
                  oglądaliście, Czcigodni ?

                  Niemcom zabrakło chyba jednak nie tyle świeżości nóg, co nerwów w decydujących momentach
                  5 seta. błędy własne, lepsza psychika Rosjan i 15:13 dla nich.

                  ciekawe, że przez większość meczu, to Niemcy wydawali się być lepszym zespołem.
                  I wydaje się, nie znam statystyk, że nie tyle Rosjanie ich wypunktowali, co Niemcy
                  pozwolili się wypunktować nie kończąc akcji po dobrym przyjęciu, strzelając po autach,
                  źle zagrywając etc. Rosjanie po prostu zgarniali punkty po niemieckich błędach.

                  ale i tak można wygrywać, czasami nie decyduje to, kto zrobi więcej świetnych akcji, ale
                  to kto popełni mniej błędów :]
                  • mala_ciekawostka Re: 20:00 Polsat finał ME w siatkówce 04.09.17, 17:03
                    Niestety nie mogłam obejrzeć :( Wygląda na to, że to rzeczywiście był pasjonujący pojedynek.
                    Pozostaje tylko pogratulować zwycięzcom!
                    • grek.grek Re: 20:00 Polsat finał ME w siatkówce 05.09.17, 11:10
                      szkoda, Mała Ciekawostko !

                      tak było, istotnie - znakomity mecz, w którym faworyt wygrał, ale underdog solidnie przepędził go po boisku ;]
    • grek.grek 20:20 Kultura "Jestem" 03.09.17, 15:53
      chłopiec, 11 lat, ucieka z domu dziecka, wraca do domu w jakiejś przygnębiającej okolicy podmiejskiej, a tam matka z gachem i wcale niegarnąca się do tego, by syna powitać ze szczególną pompą.

      dzieciarnia z podwórek gania za nim i chce skrzywdzić, dorośli jakoś nie interesują się, dlaczego mały musi sprzedawać złom, żeby zarobić na talerz zupy, a pościg policyjny za uciekinierem jakoś nie nadciąga, co sugeruje, ze w tym domu dziecka, z któreego uciekł, też niekoniecznie za punkt ambicji stawiają sobie sprowadzenie go z powrotem.

      mały próbuje się zatem sam utrzymać, znaleźć nocleg, a przy okazji zawiązuje relację z rówieśnicą.

      ona jest z dobrego domu, odkrywa jego kryjówkę i odwiedza go tam, bo mieszka po sąsiedzku. Instynktownie jest jej bliżej do niego niż do swojej wyrachowanej starszej siostry i do nowobogackich rodziców, których rutynowo nie obchodzi, dlaczego rówieśnik ich córki sam mieszka na zacumowanym przy jeziorze kutrze. Mała jest tak samo samotna i wyobcowana jak on, szuka więc towarzystwa podobnego sobie dziecka.

      I to jest poruszająca rzecz, to spotkanie dwóch dzieciaków z róznych światów, a tak do siebie podobnych jak chodzi o życiowe doświadczenie.

      dobrze wyreżyserowani są młodzi aktorzy, naturalni i nieprzerysowani w żadną stronę, zasługą Doroty Kędzierzawskiej.
    • grek.grek 20:00 TVN "Sherlock Holmes" 03.09.17, 15:59
      \bez tego Sherlocka" nie byłoby TAmTEGO ;]

      świetna muzyka, brawurowa akcja, Holmes ze wszelkimi klasyczymi atrybutami sherlockowskimi, Watson godny swojego Holmesa, chemia między aktorami działa bezbłędnie, Londyn wygląda odpowiednio malowniczo w ogole i szczególe, a od zagadki detektywistycznej wieje grozą.

      enty raz powtarzają, ale czy to wiadomo, kto i kiedy natrafi i odkryje zalety tej wersji, trzeba przyznać że oryginalnej, ten Sherlock nie ma nic wspólnego z żadną z brytyjskich interpretacji, ani z Holmesem z "Elementary" [widziałem strzępki paru odcinkow na jakimś czeskim komeercyjnym kanale].
    • grek.grek 22:50 Historia "Popiół i diament" 03.09.17, 16:07
      [pamiętam o "Vabank", Mała Ciekawostko :]

      w ankiecie "najlepsze filmy XX wieku", rozpisanej wśród polskich krytyków i filmowców : "Popiół i diament" był 3 wśród najwybitniejszych filmów polskich.

      materiał do dyskusji jest wspaniały, dzisiaj może niekoniecznie jesteśmy w stanie to zrozumieć, ale w 1958 roku wyglądało to zupełnie inaczej jak chodzi o temperaturę emocji i przyczynek do refleksji historycznej.

      ale nawet nie czując w pelni tej specyfiki, można się zakochać w tym filmie, bo Cybulski robi być mozę najlepszą rolę w historii polskiego kina, pomysły na niektóre sceny są zdumiewające [te kieliszki z wódką jako znicze ze zmarłcyh albo finałowa scena na śmietnisku, czy rozmowa Maćka i Krystyny w zrujnowanym kościele], a nastrój zostaje w pamięci na dobre.

      kto w TVP odważy się kiedyś pokazać ten fenomenalny film o 20:00 ?

      czyżby nie wierzyli, że młodzież mogłaby odnaleźc w Chełmickim kogoś sobie bliskiego ? przecież on w tej swoje rozterce, pogmatwaniu, zwyczajności jest tak łatwo zrozumiały :]
      • mala_ciekawostka Re: 22:50 Historia "Popiół i diament" 03.09.17, 16:16
        Zawsze możesz "Vabank" zobaczyć, cytując, "następną razą" :)
        "Popiół i diament" też warto zobaczyć. Właściwie to TRZEBA.
        Właśnie, czy kiedykolwiek będzie nadany 20:00? To dobre pytanie... Raczej, niestety, retoryczne.
        • grek.grek Re: 22:50 Historia "Popiół i diament" 03.09.17, 17:34
          spróbuję obejrzeć dziś :]

          otóż to, TVp nabrala nawyków komercyjnych cokolwiek :]
      • siostra_bronte Re: 22:50 Historia "Popiół i diament" 03.09.17, 17:15
        Co tu dużo pisać, absolutny klasyk polskiego kina!!

        Greku, ja już nie wierzę, że KIEDYKOLWIEK jakiś wybitny film sprzed lat zostanie pokazany w tvp o 20.00. To jest po prostu nierealne! Niestety, te czasy dawno minęły...
        • siostra_bronte Re: 22:50 Historia "Popiół i diament" 03.09.17, 17:17
          Of course, miałam na myśli polski film!
        • grek.grek Re: 22:50 Historia "Popiół i diament" 03.09.17, 17:38
          zdecydowanie ! :]

          chciałbym powiedzieć coś ku pokrzepieniu serc, ale zgadzam się z Tobą w pełni, Siostro.
          to już inne czasy i inne podejście do rzeczywistości, takze tej kulturowej/kulturotwórczej.
    • grek.grek Barbasiu, nie zapominaj o nas !!! :] 03.09.17, 17:42
      Barbasiu, za tak długą nieobecność 100 pompek masz jak w banku !!!

      z możliwością zamiany na tysiąc Twoich uśmiechów :]]

      www.youtube.com/watch?=TGcsIaErFFw
      • siostra_bronte Re: Barbasiu, nie zapominaj o nas !!! :] 03.09.17, 17:49
        Przyłączam się :)
    • siostra_bronte "Mallory" 04.09.17, 03:19
      Obejrzane przypadkiem po nocy w Kulturze. Urwało mi początek, ale ten film tak mnie wciągnął, że obejrzałam do końca.

      Dokumenty to domena Greka, chyba pierwszy raz piszę o właśnie o dokumencie i to czeskim. Zresztą podejrzewam, że oglądałeś, Greku :)

      Przejmująca historia kobiety, tytułowej Mallory, której udało się wyjść z nałogu narkotykowego. Trudna przeszłość, samotne macierzyństwo. Mallory nie miała łatwego życia. Kamera towarzyszy bohaterce przez kilkanaście lat.

      Widzimy dzielną walkę Mallory o powrót do normalności. Bohaterka przeżywa kolejne problemy. Utrata pracy powoduje, że ląduje na ulicy, a dokładniej w porzuconym samochodzie. Mieszka w nim razem z partnerem, który też ma problemy z pracą. Jak łatwo w dzisiejszych czasach osunąć się na samo dno...

      Mallory walczy o przydział mieszkania komunalnego. Chodzi regularnie do urzędu, składa papiery. Biurokratyczna maszyna działa powoli. A to prowadzący jej sprawę jest na urlopie, a to coś innego. No i żeby dostać przydział trzeba mieć pracę. Kwadratura koła.

      Poszukiwania pracy idą ciężko. Mallory dzwoni w odpowiedzi na ogłoszenia, ale zwykle słyszy, że "oddzwonimy", ale że to już nieaktualne. Raz słyszy wprost, że szukają "młodszych". A Mallory ma 40 lat, w dzisiejszych czasach na rynku pracy to już podeszły wiek, niestety.

      Ale szczęście w końcu uśmiecha się do bohaterki. Dostaje pracę z mieszkaniem. Będzie mogła zabrać syna, który przebywa w ośrodku (nie wiem jakim, było o tym na początku filmu). A była już na takim dnie, że nocowała w piwnicy...

      Wydaje się, że teraz wszystko się ułoży. Partner Mallory wydaje się dobrym facetem, ale niespodziewania okazuje się, że się rozstali. Bo jak wypił to robił się agresywny. I kiedy znowu pobił Mallory ta go wyrzuciła z mieszkania.

      To jest cios, ale Mallory się nie poddaje. Przy jakiejś okazji dowiaduje się o możliwości kontynuacji nauki, zrobienia matury, a potem nawet i studiów. Mallory stara się o stypendium i je dostaje.

      W międzyczasie zamieszkuje z przyjacielem, którego znała jeszcze z czasów młodości. Wygląda na dobrego faceta...I po jakimś czasie znowu to samo. Okazuje się, że tylko wykorzystał Mallory, bo nie miał gdzie mieszkać. Kiedy ją pobił Mallory wyrzuciła go z domu.

      To ją prawie załamało. Jak mogła znowu popełnić taki sam błąd, związać się z podobnym typem? Mallory miała nawet pokusę, żeby sięgnąć po narkotyki. Ale nie poddała się nałogowi.

      Kolejne dramatyczne wydarzenie, to samobójcza śmierć byłego męża, z którym ostatnio znowu odnowiła kontakt, mimo ich trudnej przeszłości. Ale on też przeżywał swój dramat...

      Ostatnie sceny pokazują, jak Mallory odbywa staż w domu opieki, wciąż studiuje i pomaga ludziom, którzy byli kiedyś w takiej sytuacji jak ona. Sama mówi, że chce oddać swój dług, bo kiedyś też ktoś jej pomógł.

      Piękna, poruszająca historia. Samo życie. Walka o godność i zachowanie nadziei, nawet kiedy wydaje się, że po kolejnym ciosie już nie można się podnieść. Pokazana z subtelnością, niektórych wydarzeń nie widzimy, znamy je tylko z opowiadań Mallory.

      Mallory trudno nie polubić. To twarda babka, a jednocześnie po prostu dobry człowiek. To dzięki niej ten film tak wciąga.

      Uff, rozpisałam się. Ale rzadko oglądam dokumenty a ten zrobił na mnie wielkie wrażenie.

      Trailer, niestety po czesku:

      www.youtube.com/watch?v=id1bgk352sY
      • grek.grek Re: "Mallory" 04.09.17, 10:55
        dzięki, Siostro :]

        chyba nie widziałem tego filmu.
        na pewno bym o nim napisał, tak sądzę :]

        yes, dokumenty Heleny Trestikovej są kręcone na przestrzeni wielu lat, co ciekawe - jest ich co najmniej kilka, a to sugeruje że reżyserka właściwie nonstop podróżuje/podróżowała z kamerą i odwiedzała swoich bohaterów.

        za "Rene" dostała ENF.

        istotnie - samo życie.

        uniwersalna historia, w gruncie rzeczy.
        może się wydarzyć, i wydarza się, pod każdą szerokością geograficzną.

        jest happy end, to najważniejsze, a docieranie do niego ma swój inspirujący charakter.
        No i dowodzi, że wyjście z nałogu, to kwestia wyłącznie niemal dyscypliny i charakteru.
        chociaż... czy gdyby bohaterka nie była filmowana, odwiedzana z kamerą, gdyby jej starania
        nie były dokumentowane, to w pewnym momencie nie sięgnęłaby znów po narkotyki ?
        wobec takiej skali problemów - kto wie ? tego się nie dowiemy, rzecz w tym, jak istotne jest posiadanie czegoś, co mobilizuje do działania i wytrwania w postanowieniu.

        jak się okazuje systemy pomocy społecznej, rynek pracy i cała reszta instytucji działają
        wszędzie podobnie.

        grunt, że koniec końców efekty są zadowalające i finał tej historii może dodawać wiary w
        powodzenie tym, którzy przechodzą podobną drogę.

        swoją drogą, to jednak uderzające, że kobieta po przejściach trafia na samych mężczyzn z przeszłością, i że nie chodzi tutaj o jakieś inne problemy niż przemoc. Czyżby znalezienie
        partnera z innego środowiska było już niemożliwe ?

        I ten syn, którym się zajmuje, też ma swoją wymowę.
        dziecko determinuje do walki.

        świetny opis !
        dzięki, Siostro :]






        • siostra_bronte Re: "Mallory" 04.09.17, 19:18
          Dzięki, Greku :)

          Naprawdę przejmująca, ale i podnosząca na duchu historia!
          • grek.grek Re: "Mallory" 05.09.17, 11:18
            :]

            zdecydowanie, Siostro !
    • grek.grek 20:00 Polsat Polska-Kazachstan 04.09.17, 11:03
      0-4 chyba sie nie powtórzy ? ;]

      ale 0-0 to też byłby wynik katastrofalny.
      Polska musi wygrać, jeśli ma poważnie myśleć o awansie na MŚ.
      Dania i Czarnogóra są już blisko.

      proszę, przed tymi wrześniowymi meczami wielu sądziło, że
      sprawa jest juz załatwiona i awans niemal pewny.

      a tutaj nagle mecz z niepozornym Kazachstanem urasta do rangi kluczowego i
      w dodatku Polska przystępuje do niego z obawą.

      jak to się sytuacja zmieniać potrafi ;]