walesa sie obrazil - bylem w studiu

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.10.04, 00:18
akurat dzisiaj trafilo mi sie ogladac program lisa "od kuchni"
nie dam glowy ze o to chodzilo walesie ale to nawet logiczne...

lis zapowiedzial ze ZA CHWILE gosciem bedzie lech walesa.
walesa mysal chyba ze to juz i zaczal isc w kierunku foteli

lis zajety byl jeszcze zegnaniem poprzednich gosci (zwlaszcza edelmana).

w ogolnym zamieszaniu pomachal walesie reka ze "jeszcze nie teraz"
na co walesa (byc moze juz wkurzony nieco reklamowka puszczona wczesniej)
obrocil sie i niemalze wybiegl ze studia. nie bylo tego niestety dla lisa
na szczescie dla walesy widac na wizji.

sa to tylko moje (chociaz wiele osob sposrod widowni podziela moje zdanie)
rozwazania. co tak naprawe sklonilo walese do opuszczenia studia w tak
ostantiej chwili tego nie wiem.

szkoda tylko lisa (pomimo tego ze nie daze go WIELKA sympatia) bo on naprawde
nie wiezdial co sie dzieje. mysle ze do glowy mu nie przyszlo ze walesa mogl
sie obrazi za taki gest reka. nie wiem czy ktokolwiek kto mial lacznosc z
lisem widzial co sie stalo. zawinil ktos z produkcji kto nie upilnowal walesy
i nie zlapal go zanim zaczal wchodzic na podium.

i to tyle...

lis rzeczywiscie ma nerwy z zelaza aczkolwiek troche puscily - nie powinien
tak zjezdzac walesy. skoro go nie bylo - udac ze cos sie stalo i wyjasnic po
programie.

zreszta podczas "przerwy awaryjnej", mogl zejsc z fotela, pojsc do garderoby,
przeprosic walese i wszystko by gralo dalej zapewne ale nikt mu nie
powiedzial co sie stalo...

no chyba ze walese jeszcze cos innego ugryzlo...

pzdr,
teq
    • es_el Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu 08.10.04, 00:30
      jesli to prawda, to uwazam, ze walesa zrobil kapitalnie
      sie facet szanuje i dobrze
      a przed lisem dluga droga do dobrego programu
      widzialem pierwszy i byl tak cienki, ze mimo tak atrakcyjnych wpadek jak ta z
      walesa, nie mam zamiaru tego ogladac - chyba, ze odczytam tu za jakis czas
      hymny pochwalne - wtedy byc moze znowu zaryzykuje
      • Gość: poldek Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 00:45
        "uwazam, ze walesa zrobil kapitalnie sie facet szanuje i dobrze"

        zartujesz chyba?
        facet jest dziecinnie egocentryczny i ty to nazywasz "szanowaniem siebie"?
        jak sie człowiek umawia na program w tv na żywca, to musi reagować elastycznie, bo tu się
        liczą sekundy.
        a ten głupek myślał, że jest w jakiejś Afryce i zareagował jak Idi Amin - obraca się tyłkiem i
        wychodzi - BO ZA WCZEŚNIE KAZALI MU WEJŚĆ NA PODIUM.

        że ktoś to może określić "szacunkiem dla siebie" świadczy tylko, jakim infantylnie porypanym
        społeczeństwem jesteśmy.

        • Gość: pokrybala Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 01:16
          Co ty, poldek, bredzisz? Wałęsa to nie Gulczas, któremu mozna pomachać reką,
          żeby jeszcze nie wchodzil. To - cokolwiek o nim myslisz - były prezydent kraju,
          czlowiek znany na calym swiecie, postać wielkiego formatu. To telewizja musi
          sie podporządkowywac jemu, a nie odwrotnie. Takich lisów są i będą dziesiątki,
          a wałęsa jest jeden. Złap stary proporcje.
          • es_el Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu 08.10.04, 01:26
            dzieki, pokrybala, wyreczyles mnie
            podpisuje sie i pozdrawiam,
            s_l
            • Gość: rye Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: 5.2.* / *.chello.pl 08.10.04, 01:56
              we can go for a walk where it's quiet and dry,
              and talk about precious things,
              but the rain that flattens my hair,
              these are the things that kill me.
              • Gość: McGoo Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.stacje.agora.pl 08.10.04, 08:47
                so what ...
                die die die my darling
                who cares
            • piotr33k2 Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu 08.10.04, 17:16
              ja też tak uważam i podzielam wasze zdanie, co by nie mówić o wałesie i
              wypominac jego ułomnosci to nalezy go szanowac bo zrobił tyle dla polski jak
              mało kto.
          • Gość: jankop genialny komentarz nic dodać. kropka. gratuluję IP: *.chello.pl 08.10.04, 08:48
          • Gość: dobry Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: 192.85.16.* 08.10.04, 09:07
            Hej! Wałęsa ma stałe miejsce w historii i jest w tej chwili najlepiej
            rozpoznawanym Polakiem na świecie(no może zaraz po papieżu).Co nie przeszkadza
            mu być wielkim zadufanym w sobie i własnych opiniach megalomanem! Na
            regionalnym leci/leciał w sobotę taki program w którym dziennikarz wybierał się
            z Wałęsą na ryby i sobie tam gawędzili! Przełączyłem zaraz po tym jak Pan
            Prezydent powiedział że WSZYSTKIE jego koncepcje się sprawdziły! Na nieśmiałą
            uwagę dziennikarza że może tak nie w 100% odpowiedz Wałęsy brzmiała mniej
            więcej tak: że oczywiście wszystkie ale to dziennikarz/ludzie tego nie
            rozumieją.
            • Gość: ela Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: 213.134.152.* 08.10.04, 12:47
              Bo jest totalnym dupkiem!Nie potrafi zejść ze sceny politycznej w opdpowiednim
              momencie - bufon.
              • Gość: pl [...] IP: 217.153.131.* 08.10.04, 15:34
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: minstrel Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: 217.97.163.* 08.10.04, 15:56
              Najpierw napisałeś, że przełączyłeś zaraz po tym jak to powiedział, a w dalszej
              części posta oopisujesz dalszą część rozmowy. Gubisz się w zeznaniach kolego
              sympatyczny.
          • Gość: Pawełek Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.bci.net.pl 08.10.04, 09:28
            Gość portalu: pokrybala napisał(a):

            > Co ty, poldek, bredzisz? Wałęsa to nie Gulczas, któremu mozna pomachać reką,
            > żeby jeszcze nie wchodzil. To - cokolwiek o nim myslisz - były prezydent
            kraju,
            >
            > czlowiek znany na calym swiecie, postać wielkiego formatu. To telewizja musi
            > sie podporządkowywac jemu, a nie odwrotnie. Takich lisów są i będą
            dziesiątki,
            > a wałęsa jest jeden. Złap stary proporcje

            Nie mam najmniejszego zamiaru podważać historycznego znaczenia Wałęsy, ale nie
            zmienia to faktu, że nawet postać wielkiego formatu powinna trzymać się pewnych
            reguł panujących w programach telewizyjnych. Machnięcie ręką nie było chamskie
            a zachowanie Wałęsy bez wątpienia tak (cham dla mnie autorytetem nigdy nie
            pozostanie). Nie ma również wątpliwości, że Wałesa jest wielkim egocentrykiem,
            a taka postawa zawsze umniejsza wartości człowieka. Wałęsa człowiekiem
            wielkiego formatu? Jeżeli faktycznie obraził się na Lisa to ten jego format po
            wczorajszym wieczorze odrobinę zmalał. O Wałęsie mam zdanie następujące:
            wielki, odważny działacz i prosty, chamski, egocentryczny, głupiutki chłopek-
            roztropek.
            • Gość: Zniesmaczony. Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 14:25
              Trzeba jeszcze dodać,że to niereformowalny burak i prymityw, wybrany przez jemu
              podobnych, zarówno mentalnie jak i umysłowo.
              • Gość: Pawełek Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.bci.net.pl 08.10.04, 15:26
                Gość portalu: Zniesmaczony. napisał(a):

                > Trzeba jeszcze dodać,że to niereformowalny burak i prymityw, wybrany przez
                jemu
                >
                > podobnych, zarówno mentalnie jak i umysłowo.

                Bez przesady. Ja na niego głosowałem, bo miałem wybór między gównem a błotem.
                Co, miałem na Kwacha głos oddać?
              • Gość: Bolo Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 17:53
                święte słowa
              • Gość: polonista Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 19:09
                ...a...mentalnie i umyslowo , to przypadkiem nie to samo?
                • Gość: JAM Re: walesa... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.10.04, 20:03
                  ...nie
          • Gość: afred Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.icpnet.pl 08.10.04, 10:54
            "człowiek wiekiego formatu" :)))))
          • Gość: lurien Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 11:28
            tu nie chodzi o machanie ręką, ok rozumiem, że zainiła organizacja, ale z
            drugiej strony Pan Prezydent nie tyle obraził się na Lisa ile olał widzów, bo
            nadal nie wiemy co sie stało a jako wytłumaczenie usłyszelismy pokretne
            tłumaczenia jego syna
            • Gość: czerwony baron Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: 134.130.194.* 08.10.04, 12:28
              > a jako wytłumaczenie usłyszelismy _pokretne_ tłumaczenia jego syna

              chyba pomroczne..??
            • Gość: Mikolaj Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 15:54
              Walesa olal widzow???

              A co Twoim zdaniem zrobil Lis zostawiajac Walese na ostatnie 10 minut
              programu???
              Caly czas pieprzyl jakies dyrdymaly o Iraku, a Prezydent czekal.

              MSZ powiniem on byc pierwszym gosciem we wczorajszym programie, ale nie byl, bo
              ludzie posluchaliby co Walesa ma do powiedzenia i przelaczyli nie chcac ogladac
              Szmajdzinskiego.
            • Gość: kukuryku Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 17:11
              A może to już debata prezydencka-były prezydent kontra przyszły prezydent?I
              znów z nogą w tle.
          • Gość: panwojtek Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.netcologne.de 08.10.04, 12:02
            ..tobie juz chyba rozum odebralo, albo go wcale nie miales. Ten bufon walesa,
            jemu mialo by sie podporzadkowac? Chyba kpisz i o droge pytasz?
          • Gość: Ewcia Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 12:15
            pokrybla, nie rób z wałęsy jak świętej krowy, bo z pewnością nią nie jest i
            takie traktowanie obraża go. myślę, że człowiekowi znajacemu swoją wartość taka
            rzecz nie wadziłaby, więc chyba w tym całym odwrocie nie chodziło o zwykłe
            machnięcie ręką. wałęsa mógł wejść potem i krótko zjechać lisa, przecież głupi
            nie jest, a i gadane ma. widocznie chodzi tu o coś innego i całkiem możliwe, że
            nie miał ochoty wić się jak piskorz i odpowiadać na niewygodne pytania.
          • Gość: pezet Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.fuw.edu.pl 08.10.04, 12:20
            Tomaszowi Lisowi brak zwyklej kindersztuby!
            Bo:
            1.nie mozna zapraszac jednej z najwybitniejszych postaci XX wieku
            na przyczepke do Szmajdzinskiego.Program powinien byc albo WYLACZNIE
            z Walesa albo wcale.
            2.nie mozna trzymac nastepnego goscia (ktokolwiek by nim nie byl)
            w korytarzyku za kulisami w oczekiwaniu na laskawe zaproszenie
            3.mozna bylo zaprosic Walese na widownie do przysluchiwania sie poprzedniej
            dyskusji.Mam nadzieje,ze ten incydent przyczyni sie do wychowania Tomasza Lisa.
            Widac,ze wiele mu jeszcze brakuje.
            Prowadzenie takiego programu wymaga duzej kultury osobistej,ktorej chyba Lisowi
            brakuje.
            • Gość: Pawełek Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.bci.net.pl 08.10.04, 13:17
              Gość portalu: pezet napisał(a):

              > Tomaszowi Lisowi brak zwyklej kindersztuby!
              > Bo:
              > 1.nie mozna zapraszac jednej z najwybitniejszych postaci XX wieku
              > na przyczepke do Szmajdzinskiego.Program powinien byc albo WYLACZNIE
              > z Walesa albo wcale.

              a niby dlaczego? wałęsa żadnym herosem nie jest. Mamy kilku wybitniejszych
              Polaków (Wałęsie nie ujmując niczego)

              > 2.nie mozna trzymac nastepnego goscia (ktokolwiek by nim nie byl)
              > w korytarzyku za kulisami w oczekiwaniu na laskawe zaproszenie
              :-)
              > 3.mozna bylo zaprosic Walese na widownie do przysluchiwania sie poprzedniej
              > dyskusji.

              zgadzam się, nic by się nie stało, gdy by Edeleman z Wałęsą przez 10 sekund
              byli razem na wizji :-)

              Mam nadzieje,ze ten incydent przyczyni sie do wychowania Tomasza Lisa.
              > Widac,ze wiele mu jeszcze brakuje.
              > Prowadzenie takiego programu wymaga duzej kultury osobistej,ktorej chyba
              Lisowi
              > brakuje.

              No cóż, trzeba otwarcie powiedzieć, że Wałęsa nie okazał sie dobrym wykładowcą
              kindersztuby ;-)))
              • Gość: koza Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.wrzeszcz.net / *.wrzeszcz.net 08.10.04, 18:13
                lis myslal, ze jest taka gwiazda, ze wszyscy chca u niego wystapic i juz.
                jezeli on kaze czekac w korytarzu, to maja czekac. a tu figa. zreszta mlody
                walesa powiedzial, ze zaproszenie dostali dzien wczesniej. bardzo ladnie panie
                lis...
            • Gość: 3x Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: 62.233.183.* 08.10.04, 15:40
              Zgadzam sie. Popieram wypowiedz, bo w tym zamieszaniu gubi sie wlasciwe
              proporcje i zasady kulturalnego postepowania.
            • rano1 Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu 08.10.04, 19:29
              Ano właśnie - święte słowa.

              A co do gówna i błota - najczęściej widzę je w wypowiedziach wielu osób na
              forum, którym brak umiaru, szacunku do osób, które coś w życiu dla innych
              zrobiły, jak i szacunku dla tych, co te forum czytają.
          • Gość: Gulczas ROTFL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 13:51
            ROTFL

            Walesa to walesa. Elektryk z przerosnietym ego i brzuchem. Wzor dla Lepperow i
            im podobnych. Im szybciej zniknie z telewizji i z zycia publicznego, tym lepiej.
          • Gość: uosiu nie masz racji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 16:43
            nie masz racji. to media teraz kreuja człowieka, a LW nie jest nadczłowiekiem.
            stosują się takie same zasady. Lis kieruje programem a Wałęsa jest gościem.
        • Gość: grizly Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.proxy.aol.com 08.10.04, 10:05
          walesie mozna wiele rzeczy zarzucic ale jednego odebrac mu sie nie da, na calym
          swiecie ma powazanie i prestiz, jego nazwisko jest znane nawet w
          najciemniejszej afryce, zrobil cos wielkiego dla swiata bedac tylko
          elektrykiem, bush junior nawet tym nie jest , a sa na tym samym poziomie
          inteligencji, byl prezydentem Polski, jest przyjmowany przez najwieksze glowy
          tego swiata wiec bedac troche narwanym urazil sie, ze tak zostal przyjety i
          wcale mu sie nie dziwie!!!!!
          jestem anty walesa, ale trzeba przyznac cesarzowi co cesarskie
          • Gość: Pawełek Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.bci.net.pl 08.10.04, 13:23
            Gość portalu: grizly napisał(a):

            > walesie mozna wiele rzeczy zarzucic ale jednego odebrac mu sie nie da, na
            calym
            >
            > swiecie ma powazanie i prestiz, jego nazwisko jest znane nawet w
            > najciemniejszej afryce, zrobil cos wielkiego dla swiata bedac tylko
            > elektrykiem, bush junior nawet tym nie jest , a sa na tym samym poziomie
            > inteligencji, byl prezydentem Polski, jest przyjmowany przez najwieksze glowy
            > tego swiata wiec bedac troche narwanym urazil sie, ze tak zostal przyjety i
            > wcale mu sie nie dziwie!!!!!
            > jestem anty walesa, ale trzeba przyznac cesarzowi co cesarskie

            tak jest!!! Powiem więcej, każdy ma prawo być palantem, a Wałęsa konsekwentnie
            z tego prawa korzysta ;-)))

            PS. Zanim ktoś zrobi z niego Boga to powinien pamiętać o dwóch obliczach
            Wałęsy. Z jednej strony wybitny i genialny rewolucjonista, z drugiej polityczny
            ignorant i niudacznik, w dodatku zaślepiony swoją pseudonieomylnością ;-)))
            To ostatnie jest najbardziej żenujące.
          • Gość: pro-lis-ek Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 14:36
            Taaa, poważanie ma za granicą.. Dlaczego MY, Polacy nie mamy dla niego takiego
            podziwu? Ponieważ kożdy z nas słyszy i słyszał jakie brednie ten człowiek
            opowiada, PO NASZEMU. A tłumacze, szczególnie przysięgli, a szczególnie ci
            dyplomatyczni - dwoją sie i troja, żeby wyłuszczyć angielskiemu, niemieckiemu
            czy francuskiemu rozmówcy O CO CHODZI temu wielkiemu Polakowi. Wałęsa jest
            błaznem, prostakiem. A zachowanie w trakcie programu na żywo - porażająca
            głupota. Podejrzewam go o chorobę psychiczna, rozregulowanie emocjonalne i brak
            odniesienia własnej osoby do aktualnej rzeczywistości. Straszny burak.
          • Gość: a kto to walesa dziecko zagubione w tlumie IP: *.client.comcast.net 08.10.04, 18:16
            w telewizji profesjonalnej siedza sobie goscie przed programem w tzw. "zielonym
            pokoiku" popijaja kawe, i patrza na monitorze co sie dzieje w studiu i nigdzie
            sami nie ida. kiedy trzeba przychodzi po nich asystent i prowadzi za raczke tam
            kdzie ma klient isc. walesa bez asysty to dziecko zagubione w tlumie.
        • Gość: afred Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.icpnet.pl 08.10.04, 10:56
          Wałęsa to protoplasta polityczny Leppera
          • Gość: panwojtek. Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.netcologne.de 08.10.04, 12:08
            ..dokladnie, masz calkowita racje
        • Gość: gość Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 12:04
          ten "głupek" był Prezydentem RP.
          może nie zauważyłeś tego faktu.
          jeśli go nie lubisz to nie. ale oszczędź epitetów.
          • Gość: Pawełek Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.bci.net.pl 08.10.04, 13:25
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > ten "głupek" był Prezydentem RP.
            > może nie zauważyłeś tego faktu.
            > jeśli go nie lubisz to nie. ale oszczędź epitetów.

            A Lepper był wicemarszałkiem Sejmu...i co to oznacza? Że należy mu się za ten
            tytuł szacunek?
            Stuknij się w pusty łeb gościu :-) Ludzi nie szanuje się za tytuły.
        • Gość: s_k1 Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.CNet2.Gawex.PL 08.10.04, 16:59
          Zzchowanie Wałęsy świadczy o jego charakterze.Tak to bywa gdy woda sodowa nosem
          idzie.Zresztą jak znam życie nic mądrego i tak by nie powiedział
      • Gość: acomitam Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: 62.87.185.* 08.10.04, 11:45
        obaj panowie warci siebie, jedno dno sięga drugiego dna.
      • Gość: ela Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: 213.134.152.* 08.10.04, 12:44
        No Papież by się nie obraził, ale ten burak przecież jest tak zakompleksiony że
        wybiegł ze studia! Stracił to co zyskał w usa - resztki sympatii.
      • Gość: Piotr Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 08.10.04, 16:34
        Mała strata że nie będziesz oglądać , a program Lisa uważam za b.dobry
    • Gość: fatjedi wałęsa nie ma klasy i tyle n/t IP: *.icpnet.pl 08.10.04, 02:16
    • Gość: boliek Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: 212.160.172.* 08.10.04, 07:47
      powiedz, czy lis bardzo bluzgał podczas przerwy na reklame
      • Gość: tequila Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.10.04, 08:20
        nie. nie padlo ani jedno niecenzuralne slowo. siedzial spokojnie na fotelu i
        czekal na wejscie. ciekawy jestem co sie dzialo jak juz osoby postronne wyszly
        ze studia :]

        pzdr,
        teq
        • Gość: czarna wołga Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 08:23
          Niestety legendzie "S" odyebało zupełnie
          • Gość: someone Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.10.04, 08:34
            chyba żartujesz ?
            bardzo dobrze Wałęsa zrobił. człowiek musi się szanować.a jeżeli lis machnął
            ręką , to był to bardzo nieelegancki gest z jego strony. macha ręką na
            Pezydenta ? tak to sie muchy odgania.
            słaby ten program, Lis coraz marniej w nim wypada.o niebo lepszy jest Durczok.
            Lis niczym Jerry Sringer wchodzi do studia i wita sie z publiką.........tylko
            po co ? beznadziejnie to wygląda.chciał zrobić super program, ale cos mu chyba
            nie wychodzi. hehhe, niezla polewka jak mu Szmajdziński pojechał " Panie Tomku
            umawialismy się" . jak to świadczy o Lisie ? potem naśmiewa sie ze swiętego
            obrazu , to tez mu Wojciechowski dobrze odpowiedział. a na koniec dziwi sie ,
            że Wałęsa nie wszedł do studia .skoro czekał tam i czekał, a jeszce mu Lisiątka
            na odczep reką macha. tak się zastanawiam........czy ktos jeszce będzie miał
            ochote byc gościem w tym programie ?
            • Gość: Pawełek Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.bci.net.pl 08.10.04, 09:36
              Gość portalu: someone napisał(a):

              tak się zastanawiam........czy ktos jeszce będzie miał
              > ochote byc gościem w tym programie ?

              Jakbyś miał chociaż powyżej 10 IQ to znałbyś odpowiedź na swoje pytanie.
              • Gość: someone Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.10.04, 10:21
                za to mam wątpliwości co do twojego IQ, wiedziałbyś że to pytanie retoryczne .
                • Gość: Pawełek Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.bci.net.pl 08.10.04, 13:29
                  Gość portalu: someone napisał(a):

                  > za to mam wątpliwości co do twojego IQ, wiedziałbyś że to pytanie retoryczne .

                  O w mordę!!! Niesamowite ...:-)
                  Dobrych dowcipów się nie tłumaczy :-)
              • Gość: Bartek jakbys cos wiedzial o IQ IP: 195.190.143.* 08.10.04, 18:05
                to bys wiedzial, ze praktycznie nie mozna nie miec tych 10

                • Gość: Pawełek Re: jakbys cos wiedzial o IQ IP: *.bci.net.pl 08.10.04, 18:38
                  Gość portalu: Bartek napisał(a):

                  > to bys wiedzial, ze praktycznie nie mozna nie miec tych 10

                  a teoretycznie? :-))))
            • Gość: jacek Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 10:42
              Mowisz ze machnal reka... a co mial robic?!!! Wystawic tabliczke z
              napisem "Panie Prezydencie" nie teraz?? Zastanow sie dyletancie zanim cos
              napiszesz!
    • roxi_hart Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu 08.10.04, 08:39
      Ja bylam przekonana ze Lis tylko rozreklamowal ze Walesa ma byc w studiu dla wiekszej ogladalnosci i dobrze wiedzial ze zamiast niego bedzie jego syn. Jakos nie chce mi sie wierzyc w to wyjscie Walesy ze studia. Ale skoro tak mowicie...
    • Gość: grom Ludzie, o czym dyskutujecie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.10.04, 08:42
      Poświęcacie uwagę jakiemuś Lisowi? Co Wy, nastolatki jesteście?
      • Gość: loloo Re: Ludzie, o czym dyskutujecie? IP: *.crowley.pl 08.10.04, 08:47
        Chyba lepiej było dać znać dyskretnie ręką, niz powiedzieć na wizji " jeszcze
        nie pana kolej, panie Wałęsa". Odrobinę myślenia panie były prezydencie
        • Gość: RWerp Re: Ludzie, o czym dyskutujecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 18:47
          Dyskretnie, jak dyskretnie. Skoro ludzie na widowni widzieli...
    • Gość: ktos Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 09:13
      Rzeczywiście - wczoraj tak to wyglądało, że Wałęsy w programie w ogóle nie
      było, że to tylko chwyt reklamowy Lisa. Jeśli jednak było tak, jak mówicie to...
      Z całym szacunkiem dla dokonań Lecha Wałęsy uważam, że jego ego go przerasta.
      Ja rozumiem, że mógł poczuć się dotknięty lekceważącym machnięciem ręką (jeśli
      takowe było), ale cywilizowany człowiek wchodzi w takiej sytuacji na wizję
      sekundę później i rzuca kąśliwy komentarz do prowadzącego, ewentualnie obydwoje
      żartują z sytuacji. To jest kwestia refleksu, klasy, ogłady towarzyskiej. Czy
      p. Wałęsa jest nastolatkiem, że nie panuje nad swoimi emocjami i po prostu
      obraża się, nie dbając o konsekwencje?
      Powtarzam - szanuję dokonania byłego prezydenta, ale ta sytuacja jaskrawo
      nakreśliła jaki to typ człowieka. To właśnie powiedział o nim pan Mazowiecki -
      jest lepszy w destrukcji niż w budowaniu. I to się niestety potwierdziło.
      • Gość: yaros Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 10:09
        Samo stwierdzenie że Wałęsa się "obraził", świadczy o tym że ten człowiek nie
        ma klasy. Spróbujmy wczuć się w sytuację Lisa. Nagle do studia wchodzi mu
        niespodziewanie Pan Prezydent, wszystko idzie na żywo, zestresował się no i
        machnął ręką że jeszcze nie teraz, to był taki odruch! Obrażać się na to, to
        lekka przesada. Wałęsa powinien wykazać się odrobiną wyrozumiałości a nie
        odstawiać cyrk.
      • Gość: walery Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.aster.pl 08.10.04, 11:16
        Lecialem kiedys ze Stanow samolotem ktorym lecial tez Walesa. Nie umiem
        powiedziec jak sie zachowywal w czasie litu bo siedzial w klasie biznes, ale
        wystarczy mi to co widzialem ja i prawie caly samolot jeszcze przed startem.
        Facet wsiadl w garniturze jako jeden z ostatnich, a ze mial miejsce z przodu
        samolotu to wszyscy sie na niego gapilismy, Amerykanie mieli wypisane na
        twarzach ze sa bardzo szczesliwi lecac z tak znanym czlowiekiem. Stopniowo nasze
        twarze sie zmienialy. Pan byly prezydent stanal w przejsiu obok fotela i zaczal
        przy wszystkich sciagac marynarke, krawat i koszule. Postal chwile w oblesnym
        siatkowym podkoszulku a potem wciagnal wyjeta z torby podroznej zmietolona
        bluze. Amerykanie z zazenowaniem odwracali oczy, wwszystkim nam zrobilo sie
        strasznie wstyd za tego prostaka. A przeciez wystarczylo zeby po starcie poszedl
        do toalety i tam sie przebral, ale w cos w miare ladnego, a rano przed
        ladowaniem znowu sie ubral. Ale co go obchodzi ze sie ludzie na noiego gapia.
        Proste toto jak drut. i tak sie ladnie zachowal ze uciekl a nie zrobil chamskiej
        awantury w studiu...
      • Gość: magawa Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.lublin.mm.pl 09.10.04, 11:49
        zgadzam się całkowicie - brak obycia i brak dystansu do swojej osoby, do tego
        dziecinne postrzeganie rzeczywistości.
    • Gość: Ewa Tequila a jak zalapales sie do studia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 09:31
      Mozesz udzielic informacji na pytanie postawione w temacie?
    • Gość: abstrakcyjny Ja też byłem w studiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 09:49
      Wałęsę widziałem bardzo dobrze, stał już gotowy do wejścia, a tu nagle w
      zajawce powiedział Lis, że skończył marnie itp> Poza tym w przejściu musiał
      przepuścić Szmajdzińskiego, Edelmana, Polko i się wkurzył na maksa, i jak
      wyszedł to już nie wrócił. Zagadałem Jarka Wałęsę, co i jak. Sam nie wiedział,
      ale po ojca nie poszedł - przyszedł tylko pracownik Wałęsy i w przerwie
      reklamowej powiedział Jarkowi co ma powiedzieć żeby usprawiedliwić seniora.
      Wyszła kicha.
      Pozdrawiam./
      • maxxx3 Re: Ja też byłem w studiu 08.10.04, 10:34
        Nie bardzo rozumiem.Pan Wałęsa przyszadł pogadać z Lisem dla Lisa , czy chciał
        pogadać z Lisem bo ma coś do powiedzenia ludziom ma jak się ma czyli nieźle.
        Jeżeli obraził się na Lisa za jakiś nic nie znaczący gest to Wałęsa nadal jest
        bardziej elektrykiem niż mężem stanu.
      • jwarenn Re: Ja też byłem w studiu 08.10.04, 10:49
        Zgadzam się z jedną z wyrażonch wyżej opinii , że L. Wałęsa był i pozostał
        niezrównanym mistrzem destrukcji..Był dobry kiedy trzeba było pokonoć komunę,
        a potem zaczęły się niestety schody..Czesi i inni jakoś obyli się bez okrągłego
        stołu i wyszli na tym znacznie lepiej , niż my. Z mordercami i lokajami obcego
        mocarstwa nie paktuje się ! A , czy nie pamiętacie już chaosu jakim była jego
        prezydentura ? - Przecież to nikt inny, tylko sam Wałęsa utorował drogę
        Kwachowi i sprowdził na Polskę to całe eseldowsko-ubeckie nieszczęście. Wszyscy
        mieli już dość jego bełkotu , nieprzemyślanych decyzji i rzucanych na wiatr
        obietnic. Gdyby wtedy miał odwagę "porządzić dekretami" i uporządkować naprawdę
        ten poperelowski bajzel, przeprowadzając autentyczną dekomunizację, bylibyśmy
        już dziś o wiele dalej.Co do jego autorytetu międzynarodowego nie ulega
        kwesti,że jest wielki, tak jak wielki był historycznie przełom , który go
        wyniósł na szczyty...Kiedyś trzeba mu będzie postawić pomnik, pod warunkiem,że
        się przestanie wygłupiać i trwonić na duperelach swą niewątpliwią historyczną
        charyzmę.
        • Gość: Pawełek Re: Ja też byłem w studiu IP: *.bci.net.pl 08.10.04, 13:34
          jwarenn napisał:

          > Zgadzam się z jedną z wyrażonch wyżej opinii , że L. Wałęsa był i pozostał
          > niezrównanym mistrzem destrukcji..Był dobry kiedy trzeba było pokonoć komunę,
          > a potem zaczęły się niestety schody..Czesi i inni jakoś obyli się bez
          okrągłego
          >
          > stołu i wyszli na tym znacznie lepiej , niż my. Z mordercami i lokajami
          obcego
          > mocarstwa nie paktuje się ! A , czy nie pamiętacie już chaosu jakim była jego
          > prezydentura ? - Przecież to nikt inny, tylko sam Wałęsa utorował drogę
          > Kwachowi i sprowdził na Polskę to całe eseldowsko-ubeckie nieszczęście.
          Wszyscy
          >
          > mieli już dość jego bełkotu , nieprzemyślanych decyzji i rzucanych na wiatr
          > obietnic. Gdyby wtedy miał odwagę "porządzić dekretami" i uporządkować
          naprawdę
          >
          > ten poperelowski bajzel, przeprowadzając autentyczną dekomunizację, bylibyśmy
          >
          > już dziś o wiele dalej.Co do jego autorytetu międzynarodowego nie ulega
          > kwesti,że jest wielki, tak jak wielki był historycznie przełom , który go
          > wyniósł na szczyty...Kiedyś trzeba mu będzie postawić pomnik, pod
          warunkiem,że
          > się przestanie wygłupiać i trwonić na duperelach swą niewątpliwią historyczną
          > charyzmę.

          W pełni się z Tobą zgadzam.
    • Gość: SOP78 Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.biol.uni.lodz.pl 08.10.04, 10:26
      Oglądałem ten program i uważam, że Wałęsa obraził mnie jako widza, czekającego
      na jego występ i po raz kolejny udowadnił, że jako polityk jest juz emerytem. I
      to włąśnie wtedy, gdy zapowiadający jego wejście Tomasz Lis udowadniał wręcz coś
      odwrotnego. Niech więc idzie na ryby i głowy nie zawraca
    • Gość: wartburg Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.pool.mediaWays.net 08.10.04, 10:31
      Czyli poszło o indycze urazy i kogucią dumę? O to kto ważniejszy i kto ma
      więcej do gadania. Jakie to marne, żenująco głupie... W najgłupszej tradycji
      szlachty kontuszowej, której duch nie wymarł i widać szybko nie wymrze w
      narodzie.

      Wałęsa dał po raz któryś z rzędu świadectwo zupełnego braku suwerenności.
      • Gość: lenny Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 10:51
        Cesarz Indyk? Cesarz Kogut?
      • Gość: jola Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: 10.202.52.* 08.10.04, 10:53
        Największe ukłony Panie Prezydencie. Miał Pan prawo tak zreagować!
        • Gość: Pawełek Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.bci.net.pl 08.10.04, 13:36
          Gość portalu: jola napisał(a):

          > Największe ukłony Panie Prezydencie. Miał Pan prawo tak zreagować!

          oczywiście, każdy ma prawo być debilem!
    • Gość: al Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 10:52
      Jezeli dla byłego prezydenta ma sie 5 minut w programie, to bardzo dobrze
      zrobił, że olał Lisa.
      • Gość: observer Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 11:21
        Ależ szafujecie tym prezydenckim autorytetem. Gdyby ten ,,szanowany mąż stanu''
        na zachodzie choć kilka słów powiedział np w języku angielskim ( a nie
        wyręczał się tłumaczami mocno nadrabiającymi w werbalnej żonglerce) wielka
        estyma jaka obdarowuja go obcokrajowy zniknełaby jak bańka mydlana. Na co
        intelektualnie stac Wałęsę wie każdy Polak. Skończmy więc z bredniami o jego
        wielkim formacie. Nigdy go nie było i nigdy nie będzie. Historia uczyniła z
        tego niewielkiego wzrostem człowieczka postac sławną. Zagranicy kult takiej
        jednostki walczącej z komuną był na rękę. To oni wykreowali jego wizerunek tam,
        za oceanem i zachodnimi granicami Polski. W kraju Wałęsa poza stocznią sie nie
        obronił. To oczywiście tylko moje zdanie...
      • Gość: prostaczek To co? On myslał, że przyszedł wygłosić prelekcję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 11:28
        Nikt Wałesy nie poinformował jaka jest formuła tego programu? Myslał, że
        wejdzie do studia kiedy zechce, wszyscy zamilkną, a JEGO MAJESTAT wygłosi
        godzinne orędzie do zachwyconego narodu? Albo, że jak u Kuby Wojewódzkiego -
        wejdzie i się dosiądzie do rozmówców? Co on? Dziecko we mgle?
      • Gość: Grzegorz Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.kom / *.kom-net.pl 08.10.04, 12:28
        Masz zupełną rację. Lis to oportunista. Dostał zlecenie od tych, którzy przerazili się tak gwałtownego powrotu Wałęsy do aktywnego życia politycznego, jego zmianie w rozwadze w wypowiadanych ocenach i chcą go na siłę wepchnąć tam, gdzie już go raz pozostawili. Dlatego p.Gawryluk pyta go tylko czy ksiądz Jankowski ma odejść a Lis w swoim zabrawionym studiu ma czas na rozmowę z dr. Edelmanem o Iraku, który sytuację w nim określa jako wojnę religijną. Tylko co do tego mają chrześcijanie. Denne rozmowy przeplatane złą klaką, prowadzone w złym oświetleniu, zabierają Lisowi 90% czasu, po czym zaprosiłby Wałęsę, zadał mu pytanie o ks.Jankowskiego, nie czekając na odpowiedź zarzucił antysemityzm (może nie wprost) i pożegnał się z widzami, zostawiając go z otwartą buzią. Że było to szyte zbyt grubymi nićmi, nie pawiezło. Tak mogło być, choć nie musiało. Tym razem to Wałęsa był lisem. Lis się jeszcze musi dużo uczyć. Bo w Polsacie nie doczeka kwartalnej premii.
      • Gość: Pawełek Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.bci.net.pl 08.10.04, 13:38
        Gość portalu: al napisał(a):

        > Jezeli dla byłego prezydenta ma sie 5 minut w programie, to bardzo dobrze
        > zrobił, że olał Lisa.

        Mógł chyba olać w chwili gdy był zapraszany do programu, a nie w trakcje jego
        realizacji...
    • Gość: Krzysztof Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 11:32
      Moi drodzy, sądze, że cała sprawa jest mistyfikacją. Dzięki temu o programie
      Lisa się mówi.
      Jeśli jednak się myle, to przypuszczam, że prezydent Lech Wałęsa nie obraził
      się za machanie rękę, tylko za to, że Lis zostawił tylko 5 minut na rozmowę z
      nim. To rzeczywiście chamstwo i megalomania. Jeden z największych Polaków
      przychodzi do studia i traktuje się go jak gówniarza każąc czekać w poczekalni.
      Skandal. Lis obraził nie obaraził prywatnej osoby Lecha Wałęsę, ale byłego
      prezydenta Polski, legendę historycznego ruchu społecznego, który ma miejsce w
      historii świata. Lech Wałęsa musi szanować nie tlyko siebie, ale także to
      wszystko co jest z nim związane, także autorytet Rzeczpospolitej. Co z tą
      Polską, panie Lis? Tak Pan ją szanuje?
      • Gość: Gosia Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.cbw.pl 08.10.04, 11:47
        Mysle ze zawinila w tym wszystkim megalomania Walesy.
        Z pewnoscia wsciekl sie, ze zostawiono mu za malo czasu na jego wynurzenia.
        Lis go jednak uhonorowal, bo mu zostawil druga czesc programu bez innych gosci
        i Walesa nie musial sie do nikogo dosiadac. Ale on nie chcial czekac.
        Lisowi zrobil wiec Walesa swinstwo ale nie tylko Lisowi, swojego syna tez
        postawil w glupiej sytuacji.
        Mialam kiedys szacunek dla Walesy za to co robil, glosowalam na niego jako
        prezydenta ale od kiedy zaczal popierac lewa noge bylo juz coraz gorzej. Zaczal
        popelniac karygodne bledy, ktore poskutkowaly utratą prezydentury i politycznym
        odejsciem.
        Teraz wyobraza sobie, ze powroci na fali, bo zalatwi to co nikomu sie nie
        udalo, czyli zniesienie wiz. Kerry i Bush owszem beda sie podlizywac Polonii
        amerykanskiej, naobiecuja duzo. I na to pewnie liczy Walesa. Ale i tak wiz nie
        zniosa. Jesli cos sie posunie w tej kwestii do przodu, cala zasluge przypisze
        sobie Walesa.
        Nie mowcie o machnieciu reki, bo to nic nie znaczacy drobiazg i nie o to Walesa
        sie obrazil. Walesa ma przerost ambicji i to byla przyczyna jego zachowania.
        Moze dodatkowo nie spodobalo mu sie cos co Lis o nim powiedzial w zajawce. Ale
        moim zdaniem poszlo o czas. Walesa chcial pewnie miec do swojej dyspozycji caly
        program a nie pare minut.
        W kazdym razie wspolczulam Lisowi, bo nikt nie chcialby sie znalezc w jego
        sytuacji - zupelnie jak ucieczka sprzed oltarza.... ;)
      • Gość: kinio Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.aster.pl 08.10.04, 11:52
        Tak, Wałęsa to rzeczywiście jeden z dwóch największych Polaków w historii. A tym drugim jest Mietek Wachowski.
      • Gość: marynat Re: walesa sie obrazil - bylem w przed telewizorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 12:05
        Gość portalu: Krzysztof napisał(a):
        > ...Lis zostawił tylko 5 minut na rozmowę z
        > nim. To rzeczywiście chamstwo i megalomania. Jeden z największych Polaków
        > przychodzi do studia i traktuje się go jak gówniarza każąc czekać w poczekalni

        To znaczy, ze co? Masz konstruktywny wniosek, żeby przy studiu w Polsacie
        oprócz ogólnej poczekalni była jeszcze druga, luksusowa dla VIP-ów? Pewnie tak,
        bo VIP-y lubia sie pławic w przywilejach. I zapewne - takim gościem powinna się
        opiekowac nie tylko recepcja ale i ktoś odpowiedzialny z kierownictwa stacji (a
        może i całego Polsatu)- bo VIP-y uwielbiają, kiedy całe otoczenie aż ocieka
        wazeliną.
        Jedno mnie ciekawi. Czy Wałesa przyszedł "się pokazać u Lisa", czy dlatego, że
        jako aktywny polityk wciąż ma wiele waznych rzeczy do powiedzenia Polakom?
        Nie pan racji, panie "Krzysztofie" oskarżajac Lisa o chamstwo i megalomanię.
        Jeśli ktoś się zachował jak urażona primadonna, to akurat nie on. Lis był w
        pracy i się zachowywał normalnie. To nie jest łatwo - równocześnie prowadzic
        program i mieć baczenie na to co sie dzieje w ciemnej części studia, za linią
        reflektorów i kamer... Jedynym jego błędem było to, że nie przewidział, iż to
        Wałęsa nie jest juz taki bezpośredni i kontaktowy jak dawniej. Że p. były
        prezydent zapomni, że przyszedł po to, by wspólnie z red. Lisem przekazać ważne
        informacje dwóm milionom widzów czekajacych na to przed telewizorami. Że
        wyolbrzymi jakieś banalne uchybienie formalne by odejść ze studia. Przypominało
        to ucieczkę Gołoty przed Tysonem z ringu w The Palace of Auburn Hills... I we
        mnie wzbudziło niesmak.
        • Gość: johndoe Re: walesa sie obrazil - bylem w przed telewizore IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 08.10.04, 12:33
          Gość portalu: marynat napisał(a):

          > Gość portalu: Krzysztof napisał(a):
          > > ...Lis zostawił tylko 5 minut na rozmowę z
          > > nim. To rzeczywiście chamstwo i megalomania. Jeden z największych Polaków
          >
          > > przychodzi do studia i traktuje się go jak gówniarza każąc czekać w pocze
          > kalni
          >
          > To znaczy, ze co? Masz konstruktywny wniosek, żeby przy studiu w Polsacie
          > oprócz ogólnej poczekalni była jeszcze druga, luksusowa dla VIP-ów? Pewnie tak,
          >
          > bo VIP-y lubia sie pławic w przywilejach.
          I zapewne - takim gościem powinna się
          >
          > opiekowac nie tylko recepcja ale i ktoś odpowiedzialny z kierownictwa stacji (a
          >
          > może i całego Polsatu)- bo VIP-y uwielbiają, kiedy całe otoczenie aż ocieka
          > wazeliną.

          generalnie zasady savoir- vivre wymagaja, zeby gosciem sie zajac. to psi obowiazek gospodarza. a z tego co jest tu napisane wynika, ze walesa sobie po prostu czekal. bez osoby, ktora uswiadomilaby go, kiedy powinien wejsc, bo najpierw trzeba pozegnac innych, potem beda reklamy itd... to akurat obowiazek autora progrsamu, czy to lisa, czy moze producenta, wydawcy czy jeszcze kogos innego. jak sobie lis nie potrafi asystentow dobrac, to potem musi reka na walese machac. a to przeciez nic obrazliwego, nieprawdaz? a jakby tak machnal na papieza? krolowa anglii? busha? albo Twoja kobiete? w sumie nic obrazliwego, nie?

          > Nie pan racji, panie "Krzysztofie" oskarżajac Lisa o chamstwo i megalomanię.

          ma jak najbardziej, do gosci nie macha sie rekoma. do Ciebie tak machaja jak gdzies idziesz?
          > Jeśli ktoś się zachował jak urażona primadonna, to akurat nie on. Lis był w
          > pracy i się zachowywał normalnie. To nie jest łatwo - równocześnie prowadzic
          > program i mieć baczenie na to co sie dzieje w ciemnej części studia, za linią
          > reflektorów i kamer...
          prace to sobie trzeba umiec zorganizowac. sadze, ze budzet programu jest wystarczajacy, zeby gosciom zapewnic kogos do opieki. i nie musiec machac potem jak menel pod budka z piwem
          pzdr
          • Gość: capulet Re: walesa sie obrazil - bylem w przed telewizore IP: *.osiedle.net.pl 08.10.04, 12:50
            Nie no ludzie... zacznijmy w ogóle od tego, że tak naprawdę nie wiemy co się
            wydarzyło. Tequila napisał, że Lis wykonał jakiś gest w strone Wałęsy i już
            jakieś barwne opisy w stylu 'machanie jak menel przy budce z piwem'. Nawet ci
            co byli w studiu (a Ty drogi marynacie chyba nie byłeś, więc po co zaraz tak
            daleko idące wnioski?) mogli coś źle zobaczyć... inaczej zinterpretować... i
            potem wyciąga się kompletnie błędne wnioski. Cała dyskusja opiera się więc
            jedynie na przypuszczeniach. A to chyba trochę za mało, żeby wyzywać zarówno
            Wałęsę jak i Lisa, prawda? Mniej emocji ludzie... mniej emocji.
            Jedno jest jednak pewne (nawet z perspektywy widza siedzącego przed
            telewizorem, którym sam byłem): Wałęsa (jeśli nie miał ważnych powodów by
            studio opuścić) wykazał się brakiem szacunku (i to nie tylko dla Lisa, ale
            przede wszystkim dla widzów). I nawet jeśli było to odpowiedzią na brak
            szacunku ze strony Lisa (w co szczerze mówiąc wątpię) nie może być w ten sposób
            usprawiedliwiane, bo nie mieliśmy do czynienia z rozmową dwóch kumpli na
            podwórku tylko z programem na żywo oglądanym przez ponad 2 mln Polaków, w
            którym mieli się spotkać jeden z najbardziej poważanych dziennikarzy w Polsce i
            były prezydent tego kraju. Zasada decorum chyba powinna w takich sytuacjach
            obowiązywać nie sądzicie?
      • Gość: pezet Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.fuw.edu.pl 08.10.04, 12:38
        Calowicie zgadzam sie z panem Krzysztofem.
        Tomaszowi Lisowi brak zwyklej kindersztuby.Tego sie nie da nauczyc!
        • Gość: Pawełek Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.bci.net.pl 08.10.04, 13:51
          Gość portalu: pezet napisał(a):

          > Calowicie zgadzam sie z panem Krzysztofem.
          > Tomaszowi Lisowi brak zwyklej kindersztuby.Tego sie nie da nauczyc!

          Bądzmy sprawiedliwi. Kto zachował się bardziej po chamsku? ja nie mam
          najmniejszych wątpliwości.
        • Gość: AkA Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.acn.waw.pl 08.10.04, 18:01
          A czy tu masz tę kindersztubę? Czyli po prostu dobre wychowanie od dziecka.
          Myślę, że jej niestety nie masz. Po 1. trzeba byc obiekywnym, po 2. trzeba
          umieć postawić się wsytuacji każdego z uczestników zdarzenia (zbyt duże słowo,
          ale...), po 3. należałoby znać! sytuację dokładnie, po 4. czy naprawdę tak
          bardzo brak wszytkim Państwu poczucia humoru? przecież to w ogóle sytuacja jak
          z kabaretu... Usmiech proszę:)
          A propos - nie wierzę, że był Pan w studiu - przykro mi.
      • Gość: slawek Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.fuw.edu.pl 08.10.04, 12:41

        Calkowicie zgadzam sie z panem Krzysztofem.
        Tonamszowi Lisowi brak zwyklej kindersztuby!
    • Gość: Kinga Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.budimex.com.pl 08.10.04, 11:36
      Uważam, że i Lis i Wałęsa są bufonami, tylko, że ten drugi ma do tego większe
      prawo. Cały program Tomasza Lisa to eksplozja jego egocentryzmu i widać to było
      od pierwszej minuty, największą gwiazdą na wizji ma pozostać on i tylko on. To
      jak potraktował syna Prezydenta nie świadczy o nim najlepiej.
      No i jeszcze incydent ze Szmajdzińskim na samym początku, wprawdzie to minister
      wyszedł na głupka ze swoim tekstem: "panie redaktorze, mieliśmy o tym nie
      rozmawiać", ale jeżeli Lis obiecał,że nie będzie poruszał jakiegoś tematu i
      złamał obietnicę, to nienajlepiej o nim świadczy.
      Uważam, że ta formuła programu (zresztą marki Endemol, jakby ten geniusz
      dziennikarstwa nie mógł wysilić się na nic własnego) Lisowi nie leży.
      • Gość: Maria Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.icpnet.pl 08.10.04, 12:04
        ja też bardzo współczuję Lisowi i podziwiam opanowanie. moim zdaniem Wałęsa
        przede wszystkim okazał brak szacunku dla widzów. powiedzmy sobie szczerze -
        Wałęsa dżunior też nie miał lekko. rzeźbił bidulek z tym nieszczęsnym
        Białymstokiem że aż żal było patrzeć.
        ale Wałęsa zachował sięjak przedszkolak i tyle
      • Gość: Pawełek Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.bci.net.pl 08.10.04, 13:54
        Gość portalu: Kinga napisał(a):

        > Uważam, że i Lis i Wałęsa są bufonami, tylko, że ten drugi ma do tego większe
        > prawo.

        Prawo do bycia bufonem? Chyba takie samo prawo jak prawo do idiotymu.
        Co jeszcze byś osobom publicznym usprawiedliwiła? Pedofilię?
    • Gość: gosc Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.umwp.pl / 62.89.86.* 08.10.04, 12:20
      Wszyscy tu sie rozwodza nad megalomaniom i ego Walesy, niektorzy dodaja do tego
      ambicje Lisa, a tak naprawde - moim zdaniem - zawinili producenci. Ktos
      powinien byc i mowic "za chwile", "prosze teraz", "jeszcze nie" itp. Nie jestem
      fanem ani Walesy, ani Lisa. Zachowanie Walesy bylo (sadzac jedynie z tej
      relacji) przesadzone i na pewno nie swiadzczy o nim dobrze (tak uwazam). Co nim
      powodowalo i dlaczego wyszedl pewnie nigdy sie nie dowiemy (domyslaja ja sie
      wszyscy), ale winni - jak juz pisalem - moim sa tworcy programu.

      Pozdrawiam:)
      • plopli Brawo! Wreszcie niezly program. 08.10.04, 13:15
        Wreszcie jakas sensowna wypowiedz.
        Przeciez fakt, że jest to autorski program Lisa nie ozanacza, że ma on byc
        rownoczesnie prowadzacym, producentem, rezyserem, operatorem kamer i jeszcze
        technicznym od wpuszczania ludzi na antene.
        Cała ta wpadka (pomijajac ocene zachowania Walesy) pokazuje tylko, jak wiele
        jeszcze musi zmienic Lis w Polsacie, zeby doprowadzic te telewizje do
        oczekiwanego poziomu.
        Co zas do samego Lisa, to musze przyznac, ze wczorajszy program byl o niebo
        lepszy niz pierwszy. I temat byl ciekawszy (w koncu ludzi zastanawiajacych sie
        co z ta Polska bardziej interesuje nasze zaangazowanie w Iraku niz to czy pan M
        pogodzi sie z panem Z.), i dyskusja zywsza, i chyba publicznosc bardziej
        zaangazowana, co ma byc jednym z wyroznikow programu. Musze jednak przyznac, ze
        nie ogladalem od poczatku, wiec moze moja ocenia jest bledna.
      • Gość: Pawełek Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.bci.net.pl 08.10.04, 13:57
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > Wszyscy tu sie rozwodza nad megalomaniom i ego Walesy, niektorzy dodaja do
        tego
        >
        > ambicje Lisa, a tak naprawde - moim zdaniem - zawinili producenci. Ktos
        > powinien byc i mowic "za chwile", "prosze teraz", "jeszcze nie" itp. Nie
        jestem
        >
        > fanem ani Walesy, ani Lisa. Zachowanie Walesy bylo (sadzac jedynie z tej
        > relacji) przesadzone i na pewno nie swiadzczy o nim dobrze (tak uwazam). Co
        nim
        >
        > powodowalo i dlaczego wyszedl pewnie nigdy sie nie dowiemy (domyslaja ja sie
        > wszyscy), ale winni - jak juz pisalem - moim sa tworcy programu.
        >
        > Pozdrawiam:)


        słusznie
    • Gość: bob Re: Raz miał wejść, później nie wejść, czekać ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 12:48
      ja też bym się wku ...ł, a co dopiero Wałęsa. Niech Lis nie robi jaj.
    • Gość: Lope Próba WYJASNIENIA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.10.04, 13:01
      Lech Wałęsa, były Prezydent RP, ma bardzo czuły punkt psychologiczny w kwestii
      za wczesnego lub za późnego wchodzenia na plan telewizyjny. Tak jest od
      pamiętnej debaty z Kwaśniewskim, kiedy to Kwasniewski wbrew umowie pojawił się
      po Wałęsie. Wałęsa wyprowadzony z równowagi debatę przegrał i wybory też.
      Czujecie? Do tego na małą dokładkę - Lis - kandydat na prezydenta wg wielu...
      Czujecie teraz nitroglicerynę psychiczną tej sytuacji? Naciśnięty został
      bolesny guzik z przeszłości. Dlatego ja nie krytykowałbym Lecha Wałęsy.
      • Gość: uczeń Re: Próba WYJASNIENIA IP: *.icpnet.pl 08.10.04, 13:34
        Pztanie do Lisa - czy Prezydent Lech Wałęsa był uprzedzony, że przed jego pojawieniem sie zostanie
        wyświetlony dokument z jego pamiętnego spotkania z Kwaśniewskim i czy uzgodniono z nim, że
        zostanie przytoczona wypowiedź?

        Prawdopodobnie jest to przyczyna jego reakcji.
        • Gość: Lope Re: Próba WYJASNIENIA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.10.04, 13:54
          Nie rozumiem. Był taki plan wyświetlenia fragmentu?
      • Gość: Komandos Lis = KABOTYN NADAJE SIE DO LASU... IP: *.proxy.aol.com 08.10.04, 19:16
      • Gość: KKK Lis = KABOTYN NADAJE SIE DO LASU... IP: *.proxy.aol.com 08.10.04, 19:22
        ...na prezydenta zwierzatek moze, a nie na prezydenta Polski, nawet biorac pod
        uwage powszechna ignorancje Polakow zahipnotyzowanych telewizja. Lis jako
        postac telewizyjna jest mocno przereklamowany - niestety chyba uwierzyl w swoja
        wielkosc, ale na pewno nigdy Nobla nie dostanie za to.
    • Gość: alek Walesa to wsiur i tyle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 13:14
      facet bez jaj i tyle.
      • Gość: K. Re: Przecież to jest styl p.Wałęsy IP: *.lubin.dialog.net.pl 08.10.04, 13:33
        i o co tyle hałasu?Zawsze taki był.
        • Gość: Macho Re: Przecież to jest styl p.Wałęsy IP: *.szczecin.mm.pl 08.10.04, 19:24
          Jakiego "p.Wałęsy", od kiedy nadęty bufon jest "panem"?
      • zbychooo Re: Żałuję że Wałęsa nie został....... 08.10.04, 13:39
        Właściwie to nikt z telewidzów nie wie co tak naprawdę się stało. Miał być
        Wałęsa senior, w końcu był junior... Z tego co widziałem w telewizji, wygląda
        na to, że Wałęsę znów poniosły nerwy. Jeśli nawet Lis zrobił coś czego nie
        powinien, to wytrawny polityk w pierwszej chwili powstrzyma swoje emocje, a
        potem gdy już usiądzie przed kamerami - ostro i celnie odegra się na takim
        delikwencie. Szkoda, że Wałęsa nie odważył się na taką konfrontację, myślę że
        byłby to bardzo ciekawy pojedynek słowny....

        P.s. Teraz przyszło mi do głowy, że może z Wałęsą było tak jak i ze
        Szmajdzńskim. Być może przed programem umówił się z Lisem, że nie będzie pytał
        go o pewne sprawy np: o księdza Jankowskiego, a potem gdy Lechu zobaczył jak
        Lis załatwił Szmajdzińskiego, zdezerterował bojąc się takiego samego finału....
      • Gość: ale Kto zawinił? IP: 193.111.166.* 08.10.04, 13:41
        Wałęsa (które z reszta bardzo lubie i cenię) jest niewątpliwie człowiekiem
        dumnym, a nawet pysznym. Znów troszke poniosły go nerwy. To jego błąd - kiedys
        za te błędy juz słono płacił, niestety jak się zdaje nic nie wyniósł z tej
        lekcji.
        Co do Lisa, to jest to kolejny dowód na to, że był świetnym spikerem czytajacym
        z promptera i żaden z niego dziennikarz. Program na żywo ma to do siebie, że
        czas nie jest sprzymierzeńcem prowadzącego, w tym wytpadku Lis odniósł
        druzgocąca klęskę w tej walce. A bez panowania nad czasem nie można mówić o
        prowadzeniu programu na żywo. Nie pchaj sie na afisz, jeśli nie potrafisz...
      • Gość: kobra Re: Walesa to Prezydent RP IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.10.04, 13:56
        i trzeba być.....żeby tymi słowy mowić o Prezydencie RP wybranym przez własny
        Naród, fuj!
        • Gość: . Re: Walesa to Prezydent RP IP: *.bci.net.pl 08.10.04, 14:59
          i Kwaśniewski i Jaruzelski był...
          • Gość: kobra Re: Walesa to Prezydent RP IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.10.04, 15:23
            jesli myślisz że jestes lepszy od Wałęsy, Kwasniewskiego i Jaruzeslkiego (ten
            ostatni nie został wybrany przez Naród)- Prezydentów RP wybranych przez Naród -
            i możesz tymi słowy jak tamten mowić o głowie Naszego Państwa - to szkoda słów,
            rynsztok
      • Gość: Esmeralda Re: Walesa to wsiur i tyle IP: *.onlink.net 08.10.04, 16:31
        alek ten wsiur ma jaja , popatrz ile dzieci naprodukowal. A swoja droga jego
        krolewska wysokosc Walesa ma zupelnie w tym pustym czerepie poprzewracane.Jemu
        sie zdaje, ze wszyscy beda przed nim plackiem lezec bo wszystko co dobre to on
        a co zle to oni. Zarozumialy cymbal, ktory przez 5 lat nie zrobil nic zeby
        nauczyc sie mowic a mial przeciez takie mozliwosci. Uczenia sie od
        najlepszych.Zwykly smierdziel i bubek.
        • Gość: he, he eśmirealda IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.10.04, 17:35
          a kim ty jesteś w takim razie, jesli jeden z najwybitniejszych Polaków w ocenie
          nie twojej tylko Polaków i świata byłby tak jak napisałaś ......
      • Gość: Aga_Ata Re: Walesa to wsiur i tyle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 19:51
        zgadzam się z tymi, ktorzy uważają, że Wałęsa dobrze zrobił opuszczając studio.
        Lis, jeżeli to prawda, machając na Wałęsę reką zachował się bynajmniej
        arogancko. Machać to sobie może na Millera albo innego ziobrę, ale nie na
        prezydenta. Gratuluję Wałęsie taktu. Swoja drogą ten program Lisa jest
        beznadziejny i strat czasu na jego oglądanie...
    • Gość: deko który to ten Wałęsa? IP: *.homeip.net / *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 13:43
      To ten były premier czy jak?
      • Gość: Pawełek Re: który to ten Wałęsa? IP: *.bci.net.pl 08.10.04, 15:00
        Gość portalu: deko napisał(a):

        > To ten były premier czy jak?

        minister chyba...
    • Gość: diablo Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.stoen.pl / *.stoen.pl 08.10.04, 13:47
      walesa to prosty czlowiek ktoremu woda sodowa walnela do lba, ale to tak zawsze
      jak maly prostak dostaje przez fuksa wladze w lapy. podobnie z biednymi ktorzy
      typuja 6ke w totolotka, ci tez rzadko zachowuja rownowage
      • Gość: aport Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 14:05
        zgadzam się z diablo
        choć byc może za kilkadziesiąt lat dowiemy się o wielu rzeczach
        natomiast wg mnie popularność Wałesy i autorytet jakim go darzy Zachód to
        zasługa tłumaczy jego tekstów - nas razi pokrętność jego wypowiedzi , ale
        wyobraźcie sobie tłumacza który to ma to przekazać jak najbardziej zrozumiale -
        założe się że do tego dokłada włąsną interpretację i w ten sposób robi z Wałęsy
        inteligeniejszego niż jest w rzeczywistości
    • lisovva Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu 08.10.04, 13:53
      No i mielimy wczoraj popis majstersztyku. A nie mówiłam że to faza końcowa
      agonii? Ale, ale! Spostrzegłam, ze zadanie domowe zostało odrobione na szóstkę!
      Fryz ukształtowany zgrabnie żelem i lakierem, albi lakierem i żelem, jak kto
      woli, żonki już nie można obrazać, bo garnitur też był lepiej dopasowany.
      Wyrazić można jedynie niesmak, że krawat i koszula nie pasowały do spodenek i
      marynareczki. Obyło się bez tłumaczenia, ze program musi na siebie zarobić.
      Przerwa na reklamę. Brawo. Z miną prymusa, który za wypracowanie otrzymał
      jedynie mierny, oznajmione zostało, ze Wałesa zlekcewazył 3 mln oglądaczy. Taki
      dobry uczeń a taki niemyslący! To ucznia zlekceważył były prezydent za braki w
      ogładzie i brak dobrego wychowania, nie widzów! Bo kto to widział, żeby
      prezydentowi kazać tyle czekac i dac mu na koniec 4 minuty na to, aby
      wytłumaczył się z chęci podania nogi panu K. Należałoby albo zmienić
      prowadzącego, albo szyk wychodzenia zaproszonych gości, albo nagrywac wcześniej
      rozmowę z najważniejszym gościem, co by nie zwiał, albo jedno, drugie i
      trzecie. Wróżę krótki żywot temu programowi. Do ferii zimowych. A potem
      medialny niebyt redaktora prowadzącego.
      • Gość: Pawełek Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.bci.net.pl 08.10.04, 15:04
        lisovva napisała:

        Wróżę krótki żywot temu programowi. Do ferii zimowych. A potem
        > medialny niebyt redaktora prowadzącego.

        Zajmij się sprzątaniem a nie wróżeniem.
        Co Ty chcesz usprawiedliwiać? Chamskie zachowanie Wałęsy? Próbuj jeszcze...
        • Gość: kobra Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.10.04, 15:28
          Pawełek nie bądź takim ordynusem
          • Gość: Pawełek Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.bci.net.pl 08.10.04, 17:08
            a ty kalambrusem :-)
    • Gość: Rastafarian Problem Lisa IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.10.04, 14:02
      Problemem Lisa jest zdaje się to, że chce
      być ważniejszy niż jego goście.
      Znaj proporcją mociumpanie. Ze Szmajdzińskim
      to pan, panie Lisie, możesz gadać i postępować, jak chcesz.
      Ale z Wałęsą już taka gimnastyka nie uchodzi.
      Wałęsa jest legendą, czy to się komuś podoba,
      czy nie. Ustawienie byłego prezydenta, noblisty
      i jedynego współczesnego Polaka rozpoznawanego
      na całym świecie w poczekalni było błędem.
      Zresztą, może tak Lis sobie zaplanował.
      To bardzo prawdopodobne, że tak sobie obmyślił
      i wyreżyserował. No, może nie do końca. Ale musiał
      wiedzieć, co robi, przygotowując program.
      Przecież to nie krasnoludki robią ten program Lisowi,
      ale sam go nadzoruje. Program miał rozpocząć się
      już we wrześniu, ale Lis nie chciał iść na żywioł
      i wolał go dopracować jeszcze. Znany jest przecież
      z dbałości o szczegóły. Dlatego sądzę, że Lis
      celowo zostawił Wałęsę w poczekalni.

      Reakcja Wałęsy mnie nie dziwi. Decyzja Wałęsy
      była słuszna.

      O Lisie raczej mało kto za dziesiąt lat
      będzie pamiętał.
      • Gość: gosc Re: Problem Lisa IP: *.umwp.pl / 62.89.86.* 08.10.04, 14:09
        Nie jestem znawca materii, ale z mojej skromnej wiedzy wynika, ze zazwyczaj
        najwazniejszego goscia talk-show zostawia sie na koniec (na deser), zeby widza
        zatrzymac do ostatniej reklamy przy odbiorniku. Zazwyczaj ma tedy gosc wiecej
        swobody wypowiedzenia sie nie przeszkadzaja mu inni pomniejsi...

        Ale ja sie nie znam, wiec moge bledne wnioski wyciagac.
        • Gość: hm.... Re: Problem Lisa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.10.04, 14:13
          najwazniejszy wsytepuje pierwszy, ochłapy czasowe zostaja wtedy dla ostatniego;
          poza tym tak to już jest w świecie he, he prezydent Clinton nie wychodzi po
          Lenny Krawitzu
          • Gość: gosc Re: Problem Lisa IP: *.umwp.pl / 62.89.86.* 08.10.04, 14:19
            Gość portalu: hm.... napisał(a):

            >najwazniejszy wsytepuje pierwszy, ochłapy czasowe zostaja wtedy dla
            >ostatniego; poza tym tak to już jest w świecie he, he prezydent Clinton nie
            >wychodzi po Lenny Krawitzu

            pewnie masz racje (z reszta przyklad he,he dobrze to obrazuje) i jest to zgodne
            z etykieta, ale telewizyjna (czyt. komercyjna) logika pyta: kto bedzie jeszcze
            ogladal program po rozmowie z no 1?
          • Gość: Pawełek Re: Problem Lisa IP: *.bci.net.pl 08.10.04, 15:13
            Gość portalu: hm.... napisał(a):

            > najwazniejszy wsytepuje pierwszy, ochłapy czasowe zostaja wtedy dla
            ostatniego;

            to chyba w Twoim programie :-)))
            • Gość: he, he Re: Problem Lisa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.10.04, 15:27
              no pewnie że nie w towim pawełek he, he
            • Gość: jarek2 Re: Problem Lisa i nie tylko. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 15:56
              Spotkały się dwie pirmadonny. Laserowy przedziałek /dawniej/ już się
              kończy.Pomysły ma już tylko odświeżane .
              że Wałęsa zwiał to i dobrze, nie widziałem w studio tłumacza z wałęszczyzny na
              polski.
        • Gość: pokrybala Re: Problem Lisa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 23:21
          Tak, i pewnie najpierw trzyma się go godzine za kulisami, a potem daje 5 minut
          na wizji.
      • Gość: Rastafarian P.S. IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.10.04, 14:16
        Wałęsa to Liga Mistrzów, a Lis dopiero walczy
        w pierwszej rundzie kwalifikacji. Status Wałęsy
        jest mniej więcej taki, jak status Realu Madryt.
        Zaproszenia płyną z całego świata. Byle zechciał
        wystąpić. Zatem, jeżeli drużynę Realu zaprasza się
        na mecz sparingowy z Polonią Warszawa, to trzeba
        robić to z głową, panie Lis.

        Braki ogłady, charakteru i wychowania wykazują
        przede wszystkim Ci, którzy na tym forum
        wypowiadają się o Wałęsie językiem marginesu
        i cwaniaczków spod budki z piwem.
        • Gość: kkg Re: P.S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 15:14
          Myślę sobie, że to wielki dramat dla tego narodu, że panuje powszechny brak
          szacunku do czegokolwiek i kogokolwiek. No, może z wyjątkiem Papieża. Zobaczcie
          jak wiele tu wypowiedzi w stylu "burak" "nieuk" "cham i prostak". Proponuję,
          aby ci, którzy tak łatwo szafują takimi określeniami, tylko przez moment
          zastanowili się (jeśli to możliwe!!!) nad tym, jak pełne gacie by mieli, gdyby
          mieli coś mądrego powiedzieć do kamery, czy w wystąpieniu publicznym.
          Gwaranruję wam, że wypadlibyście znacznie gorzej od Wałęsy, który (tu się
          wszyscy zgodzą) mistrzem intelektu nie jest. On nie jest, ale coś zrobił. Wy
          może się za takich mistrzów uważacie, choć pewnie nie macie się czym pochwalić.

          Weźcie jedno pod uwagę. Jak by się Wałesa teraz głupio nie zachował, jakiego
          lapsusu nie palnął - to dalej jest ten sam Wałęsa, któremu WSZYSCY coś
          zawdzięczamy.

          I niech nie odzywają sie w odpowiedzi ci, którzy nie wiedzą, o czym piszę.
          • Gość: Pawełek Re: P.S. IP: *.bci.net.pl 08.10.04, 15:20
            Gość portalu: kkg napisał(a):

            > Myślę sobie, że to wielki dramat dla tego narodu, że panuje powszechny brak
            > szacunku do czegokolwiek i kogokolwiek. No, może z wyjątkiem Papieża.
            Zobaczcie
            >
            > jak wiele tu wypowiedzi w stylu "burak" "nieuk" "cham i prostak". Proponuję,
            > aby ci, którzy tak łatwo szafują takimi określeniami, tylko przez moment
            > zastanowili się (jeśli to możliwe!!!) nad tym, jak pełne gacie by mieli,
            gdyby
            > mieli coś mądrego powiedzieć do kamery, czy w wystąpieniu publicznym.


            Sukces big bratherów i tym podobnych pozwala mi wątpić w twoją teorię, tym
            bardziej, że Wałęsa, nie licząc czasów rewolucyjnych, gdy obalał komunizm,
            niewiele mądrego powiedział.
          • Gość: kobra Re: P.S. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.10.04, 15:33
            Ten brak szacunku dla Prezydentów RP jest wyrazem braku szacunku dla siebie
            jako Polaków tych krytykantów. Także wychowanie w perfekcjonizmie, braku
            tolerancji dla niedoskonałości która jest naturalnym elementem kondycji
            ludzkiej, kompleksy, frustracje itd itp
            • Gość: Pawełek Re: P.S. IP: *.bci.net.pl 08.10.04, 17:15
              Gość portalu: kobra napisał(a):

              > Ten brak szacunku dla Prezydentów RP jest wyrazem braku szacunku dla siebie
              > jako Polaków tych krytykantów. Także wychowanie w perfekcjonizmie, braku
              > tolerancji dla niedoskonałości która jest naturalnym elementem kondycji
              > ludzkiej, kompleksy, frustracje itd itp

              Genialna psychoanaliza? Trzymaj się tego, łatwiej będzie Ci żyć :-)))
        • Gość: Pawełek Re: P.S. IP: *.bci.net.pl 08.10.04, 15:17
          Gość portalu: Rastafarian napisał(a):

          > Wałęsa to Liga Mistrzów, a Lis dopiero walczy
          > w pierwszej rundzie kwalifikacji. Status Wałęsy
          > jest mniej więcej taki, jak status Realu Madryt.

          Coś w tym jest..zbieranina rozkapryszonych gwiazd, których blask juz przestaje
          świecić (chociaż wydaje im się inaczej) i dostają baty od wielu lepszych od
          siebie. Podobnie z Wałęsą - nawet jak robi bzdury to poczucie humoru pozwala mu
          wierzyć, że to było najlepsze i jedyne rozwiązanie :-)))
          • Gość: ale Re: P.S. IP: 193.111.166.* 08.10.04, 15:34
            Pawełku, możesz wyjątkowo Wałęsy nienawidzieć, ale nie ulega watpliwości, że
            przejdzie on do historii, że jest najbardziej znanym Polakiem na świecie
            (sądzicie, że Amerykanie np. wiedzą, że papież pochodzi z kraju nad Wisłą?) i
            że był pierwszym po wojnie demokratycznie wybranym Prezydentem RP - i dlatego
            Lis powinien się miarkować i Ty również.
            Wałęsa pośrednioi bezposrednio przyczynił się do demokratyzacji zycia w połowie
            Europy, dokonaniem którym ani Ty, ani Lis nie możecie się pochwalić. Więc zmień
            ton swojej wypowiedzi, albo zamilknij. A Lis niech wraca do czytania newsów i
            strofowania pracowników, bo program publicystyczny na żywo wyraźnie nie jest
            rzeczą, która umie robić.
            • Gość: Pawełek Re: P.S. IP: *.bci.net.pl 08.10.04, 17:19
              Gość portalu: ale napisał(a):

              > Pawełku, możesz wyjątkowo Wałęsy nienawidzieć, ale nie ulega watpliwości, że
              > przejdzie on do historii, że jest najbardziej znanym Polakiem na świecie
              > (sądzicie, że Amerykanie np. wiedzą, że papież pochodzi z kraju nad Wisłą?) i
              > że był pierwszym po wojnie demokratycznie wybranym Prezydentem RP - i dlatego
              > Lis powinien się miarkować i Ty również.
              > Wałęsa pośrednioi bezposrednio przyczynił się do demokratyzacji zycia w
              połowie
              >
              > Europy, dokonaniem którym ani Ty, ani Lis nie możecie się pochwalić. Więc
              zmień
              >
              > ton swojej wypowiedzi, albo zamilknij. A Lis niech wraca do czytania newsów i
              > strofowania pracowników, bo program publicystyczny na żywo wyraźnie nie jest
              > rzeczą, która umie robić.

              Ale Ty masz problemy ze zrozumieniem słowa pisanego i wzorem Lecha Wałęsy
              dostrzegasz wyłącznie to co chcesz dostrzec. Niemal w każdym swoim wpisie
              podkreślam wielkość dziełą pod krórym śmiało podpisac może się Pan lech Wałęsa,
              jego legendarność, olbrzymią zdolność rewolucjonisty i korzyści wypływające z
              tego co zrobił ni ezapominając o ty jak wyjątkowo nieudolnym politykiem był za
              czasów swojej prezydentury, jak częśco zachowywał się niczym totalny burak, jak
              jest pyszną marną jednostką i jak chamsko zachował się w programie Lisa. Ja
              dostrzegam oba oblicza Wałęsy a nie tylko to ładniejsz. Widzisz różnicę w
              naszym postrzeganiu Wałęsy?
            • Gość: Asia Re: P.S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 18:45
              Podejrzewam, ze Pawelek po prostu urodzil sie w zlym czasie... moze jakby mial
              szanse, to by zrobil tyle co Walesa, a moze i wiecej dobrego;). Swoja
              droga...jak to jest, ze Polska tyle zawdziecza czlowiekowi, ktory z trudnoscia
              kleci zdania? A jezeli chodzi o moje zdanie o Walesie...to cos kiedys zrobil i
              na tym powinien poprzestac, a nie rwac sie dalej do polityki, bo caly szacunek
              jaki wczesniej zyskal, u wielu Polakow po prostu starcil. M.in. u mnie.
      • Gość: Pawełek Re: Problem Lisa IP: *.bci.net.pl 08.10.04, 15:11
        Gość portalu: Rastafarian napisał(a):

        > Problemem Lisa jest zdaje się to, że chce
        > być ważniejszy niż jego goście.
        > Znaj proporcją mociumpanie. Ze Szmajdzińskim
        > to pan, panie Lisie, możesz gadać i postępować, jak chcesz.
        > Ale z Wałęsą już taka gimnastyka nie uchodzi.

        a dlaczego?Nie ma takich autorytetów na świcie, którym nie wypada ich braków
        wypominać, a jeżeli jednak są to Wałęsa z cała pewnością do nich nie należy.

        > Wałęsa jest legendą, czy to się komuś podoba,
        > czy nie.
        to prawda, jest legendą

        Ustawienie byłego prezydenta, noblisty
        > i jedynego współczesnego Polaka rozpoznawanego
        > na całym świecie
        jedynego?


        w poczekalni było błędem.
        > Zresztą, może tak Lis sobie zaplanował.
        > To bardzo prawdopodobne, że tak sobie obmyślił
        > i wyreżyserował. No, może nie do końca. Ale musiał
        > wiedzieć, co robi, przygotowując program.
        > Przecież to nie krasnoludki robią ten program Lisowi,
        > ale sam go nadzoruje. Program miał rozpocząć się
        > już we wrześniu, ale Lis nie chciał iść na żywioł
        > i wolał go dopracować jeszcze. Znany jest przecież
        > z dbałości o szczegóły. Dlatego sądzę, że Lis
        > celowo zostawił Wałęsę w poczekalni.


        bo tam tego dnia było miejsce Wałęsy.
        >
        > Reakcja Wałęsy mnie nie dziwi. Decyzja Wałęsy
        > była słuszna.

        Reakcja też mnie nie dziwi, a decyzja była debilna, jak wiele w jego
        politycznej karierze.
        >
        > O Lisie raczej mało kto za dziesiąt lat
        > będzie pamiętał.

        Myślę, że będziesz pamiętał, że Twój Prezydent Tomasz Lis ma już tylko rok do
        zakończenia drugiej kadencji :-))))
      • Gość: Gacyfer Re: Problem Lisa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 16:34
        Uważam, że brak ogłady i zwykłe chamstwo wyszło z pana prezydenta. Nie
        przyszedł on bowiem na imieniny do Lisa. Zlekceważył przede wszystkim Polaków,
        którzy chcieli posłuchac co ma do powiedzenia. Olał widzów, którzy czekali na
        niego. Żaden szanujący sie człowiek nie popełniby takiego nietaktu, ogromny
        wstyd!!!!!! Panie noblisto, prezydencie, ikono solidarności i co tam
        jeszcze..... Lepiej nich pan już łowi te ryby!!!!
    • Gość: POLAK Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 14:56
      Przekrój wypowiedzi pokazuje jak bardzo jesteśmy jako Naród podzieleni.
      Wałęsa nie jest dla mnie przykładem idola i jak widać nic Go już nie zmieni.
      Ma swoje zasady, choć raczej na wyrost-nikt nie zrobi z chama pana-ale,ale od
      80 roku trochę się wyrobił i to trzeba przyznać.Po co więc wieszać na Nim
      psy.Co by nie mówić to fakt, że był prezydentem świadczy również o naszym IO
      jako Narodu.A tak prawdę mówiąc to nic by nie zrobił sam, gdyby nie ludzie
      wokół Niego wykształceni i zdrowo myślący.
      • Gość: Elzbieta Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.proxy.aol.com 08.10.04, 19:57
        To prawda ,jestesmy podzieleni i szybko zapominamy.Nie IQ Narodu decydowalo o
        tym kto bedzie prezydentem wtedy gdy zostal Lech Walesa.To byla potrzeba
        chwili,nikt nie mial takiego poparcia na zachodzie jak on,nikt nie byl tak
        rozpozawalny.A wtedy chodzilo wlasnie o pomoc i poparcie.Ci ktorzy krytykuja tu
        na forum okazuja absolutny brak kultury ,wiadomosci i brak respektu.Dobrze ,ze
        wyszedl ze studia,ja tez bym tak zrobila chociaz nie jestem Walesa,ani nikim
        wielkim.Brak profesjonalizmu i respektu.
    • Gość: widz2 A Durczok był lepszy ... IP: *.tvgawex.pl 08.10.04, 15:07
      W tym samym czasie w TVP nadawany był program, który prowadził Durczok. Choć
      tematyka zdawała się nużąca (ile można słuchać o sytuacji w Iraku) - promgarm
      był prowadzony błyskotliwie, publiczność spontaniczna ale i mądra (w
      przeciwieństwie do "Lisowskiej" - odpowiadała pełnymi zdaniami, nie byli to
      ludzie z łapanki). Chodziaż nie przepadam za osobowoąścią Durczoka myślę, że
      zbił Lisa - i to poważnie.
    • Gość: doctor Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: 195.117.144.* 08.10.04, 15:14
      lis zachowal się jak nowicjusz, a Walesa profesjonalnie. caly program lisa kupy
      sie nie trzymal i byl cholernie nieprzygotowany, a sam p.Tomasz wyglada w nowej
      kreacji idiotyczne . czesc
      • Gość: Pawełek Re: walesa sie obrazil - bylem w studiu IP: *.bci.net.pl 08.10.04, 15:23
        Gość portalu: doctor napisał(a):

        > lis zachowal się jak nowicjusz, a Walesa profesjonalnie.

        takich profesjonalistów to już trochę za dużo w tym kraju...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja