Gość: frank
IP: *.aster.pl
12.10.04, 00:44
Nie ukrywam, że dzisiejsze "Warto rozmawiać" było dla mnie pozytywnym
zaskoczeniem. Dyskusja była w miarę konstruktywna, a Pospieszalski chyba
przeczytał opinie o poprzednich programach na tym forum i wziął je sobie do
serca. Oglądałem z zaciekawieniem.
Zabawne, jak oświecone środowisko "GW" nie radzi sobie z rzeczowymi
argumentami np. o analizie dokumentów przez specjalistów. Jak zwykle
dominowało przekonanie pt. "bo ja nie wierzę w esbeckie teczki", jednocześnie
z wychwalaniem profesjonalizmu pracowników IPN (jednej z najbardziej udanych
i niezawisłych instytucji III RP). Strona pretendująca do bycia "bardziej
rozumną" znowu mogła się oprzeć tylko na emocjonalnym bełkocie. Wildstein
celnie to zauważył.
Niestety znowu ześlizgnięto się z jednego z najważniejszych aspektów sprawy:
dlaczego można było w Czechach czy w Niemczech, a u nas nie można. Oto klucz
do uczciwej dyskusji o genezie i naturze III RP, który z radością w dyskusji
pogrzebano... Znowu.