Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2018 - 12 (vol. 98)

01.12.18, 09:58
Dzień dobry w grudniu - najpiękniejszym chyba miesiącu w roku (no dla mnie :) )!
Obserwuj wątek
    • grek.grek 13:00 Kultura "Pora umierać" 01.12.18, 10:09
      starsza pani zamieszkuje piekną, drewnianę willę, może jest to Milanówek ?. Dowiaduje się pewnego dnia, ze jej syn, który i tak ją samą zaniedbuje i pokazuje się z rodziną rzadko i na krótko, chce ten dom sprzedać, na dodatek nielubianemu, aroganckiemu nowobogackiemu sąsiadowi.

      samodzielna i niezależna pani zawiązuje więc intrygę, aby plany syna storpedować, a jej sojusznikami w realizacji planu zostają dzieciaki, z którymi do tej pory toczyła podjazdowe wojny, bo one ciągle wskakiwały na teren jej posesji.

      ciepły i pogodny film, z nutą nostalgii, i przewrotną refleksją, ze starość pewnie ma swoje negatywne strony, ale tych lepszych jest znacznie więcej i są silniejsze; mistrzowsko potrafi to zagrać Danuta Szaflarska, która sama dla siebie jest klasą, a także symbolem innego świata, niedzisiejszego, do którego czuje się sentyment.

      reżyseria : Dorota Kędzierzawska.
    • grek.grek 17:25 Kultura "400 batów" 01.12.18, 10:32
      powtórzę, bo nie umiem się powstrzymać : must see ! :] To jest takie właśnie kino.

      jedni tłumaczą tytuł jako "Z deszczu pod rynnę", inni slangowo "Wagary", no a nam zostanie na zawsze już "400 batów", czyli 400 nieśmiesznych żartów/scenek. Co najciekawsze, wszystkie trzy warianty dobrze opisują fabułę i wzajemnie się uzupełniają, rzecz by można powinny zawsze chodzić w tercecie ;]

      Wybitny debiut Francoise'a Truffauta, wspaniałe czarno-białe zdjęcia cudownego, bezpretensjonalnie pięknego Paryża lat 50, autorstwa Henriego Decae, no i jedna z najważniejszych ról dzieciecych w historii kina, czyli pierwszy raz na ekranie Jean Pierre Leaud, który Antoine'a Doinela zagra jeszcze bodaj 5-krotnie, bo Truffaut dokręcał kolejne etapy życia tej postaci, będącej jego autobiograficznym porte parole. Chyba jednak żaden z tych filmów nie zapisał się tak głęboko w historii kina jak "400 batów", które są po prostu rewelacyjne.

      Los Antoine'a, to seria wpadek, gaf, fałszywych kroków, małych katastrof. Nieustannie zderza się ze światem dorosłych, normami, zasadami, regułami, które oni sami łamią i nie ponoszą za to żadnych kar.

      W szkole prześladuje go nauczyciel : albo za plakat z dziewczyną, albo za pisanie poezji na ścianie, albo za posiłkowanie się fragmentami z Balzaka w pracy domowej. W domu są rodzice, czyli nerwowa, chaotyczna, romansująca na boku matka i najczęściej zajęty swoimi sprawami ojciec; bywają dla Antoine'a mili, serdeczni i kochający, jak wtedy gdy całą trójką idą do kina, ale zazwyczaj są odlegli i niezrozumiali, a najgorsi wtedy, gdy nie znajdują porozumienia sami ze sobą.

      Antoine nie jest święty, a to wywoła pożar w domu, ale paląc swieczkę przy kapliczce dla Balzaka; a to ucieknie ze szkoły, ale dlatego by poszaleć na centryfudze; a to nakłamie, ale po to, żeby nie dostać w skórę ;]; a to ucieknie z domu, ale po to, by "przemyśleć swoje zachowanie i wrócić jako mężczyzna"; a to znów dopuści się kradzieży maszyny do pisania z biura ojca, by ją sprzedać na czarnym rynku, bo w zbożnym celu potrzebuje pieniędzy.

      Intencje nie obchodzą otoczenia, wiec Antoine w końcu musi się skonfrontować także z policją i aparatem resocjalizacji młodych przestępców. I wtedy w oczach tego dzielnego, mądrego, szalenie sympatycznego chłopca pierwszy i jedyny raz pojawiają się łzy. Bo on wszystko znosi bez słowa skargi i pretensji, w tym jednym momencie, gdy opuszcza Paryż patrząc na nocne ulice zza krat więziennej kibitki, czuje się naprawdę opuszczony.

      Jego sojusznikami są Balzak i jego poezja oraz najlepszy kolega, inteligentny Rene, który pochodzi z dobrego domu, mieszka w wytwornej kamienicy, ma bogatych rodziców, ale co z tego, skoro matka pije, a ojciec hazarduje co wieczór. Dzieci są w tym filmie same ze sobą, dorośli umieją je tylko karcić nie dając żadnych pozytywnych wzorców.

      najlepsza scena lekcji wuefu w historii kina, może tylko ta w "Kesie" jej dorównuje, Rene i Antoine palący papierosy u Rene w domu, wywiad/kwestionariusz z Antoinem w ośrodku [ponoć nagrali to bez intencji, była to część castingu do filmu, a odpowiedzi J.P Leaude'a są prawdziwe], no i ta ikoniczna, fantastyczna scena finałowego biegu Antoine'a, wzruszająca niezwykle.

      Ciekawe, ze wszyscy chłopcy, który w castingu ubiegali się o rolę Antoine'a - zagrali w tym filmie kolegów z klasy głównego bohatera :]

      Wybitny i wspaniały film, zawsze na czasie, gorzko-zabawny, doskonały ! :]
    • grek.grek 19:00 TVN7 "Sztuka zrywania" 01.12.18, 10:41
      dałbym głowę, ze już widziałem kiedyś ten film.

      on i ona dochodzą do wniosku, że już nie chcą mieszkać razem, ale jednocześnie żadne nie chce odejśc z zajmowanego lokalu, więc wybucha konfrontacja, bo ona chce wysiudać jego, a on ją ;]

      zabawna komedia, z tego co pamiętam :] No i z takim wnioskiem, że im dłużej się ze sobą pojedynkują, intrygują przeciw sobie, podkładają tzw świnie, tym bardziej narasta w nich nie tylko frustracja uporem drugiej strony, ale i ostatecznie chęć by jednak ze sobą zostać.
    • grek.grek 20:20 Kultura "Uciekinier" 01.12.18, 10:55
      wart obejrzenia film w plenerach Arkansas rozegrany. BYł w głównym konkursie w Cannes, a reżyseruje jakże solidny Jeff Nichols.

      dwóch chłopców z miasteczka udaje się na pobliską wyspę, by tam sobie łowić ryby, które później sprzedają po okolicznych motelach. Zamiast ryb trafia im się większa zdobycz, odkrywają że na wyspie ukrywa się mężczyzna z bronią. Ma na imię Mud i twierdzi, ze jest poszukiwany przez policję. Zabił człowieka. Uczynił to jednak w obronie swojej dziewczyny, Juniper, która ma się na dniach zjawić w miasteczku, gdyż chcą razem uciec do innego stanu i zacząć nowe życie.

      opowieśc jest tak romantyczna, a Mud na tyle sympatyczny, że obaj chłopcy koniecznie chcą mu pomóc i od tej pory stają sie jego uszami i oczami w miasteczku, no i kontaktem do Juniper, która faktycznie się tutaj zjawia.

      Odkrywając jednak, mimochodem, kolejne elementy tej historii, spotykając innych jej uczestników, słuchając ich wersji zdarzeń, dochodzą do wniosku, że fakty przedstawiają się nieco inaczej niż w wariancie opowiedzianym przez Muda.

      Cała sprawa komplikuje się, kiedy do akcji wkraczają ukochana Muda, jego ojciec, były wojskowy oraz krewni mężczyzny, którego Mud zabił, szukający zemsty.

      Dobry dramat, nieprzesadnie duszny, mimo klimatu miejscówek zbliżonego do bagien Florydy ;], świetne role dziecięce, zwłaszcza Tye Sheridan, grający Ellisa, jest znakomity, obok niego Matthew Mc Conaughey, także Reese Whiterspoon czy Sam Shepard.
    • grek.grek 21:30 TVP1 "Siedmiu wspaniałych" z 2016 r. 01.12.18, 11:00
      "Siedmiu wspaniałych" Sturgessa z 1960 roku było amerykańską wersją "Siedmiu samurajów" Kurosawy, a teraz "Siedmiu wspaniałych" Anthony'ego Fuqua remakuje tę amerykańską wersję. I to po 46 latach. Przez tak długi czas nikt nie wpadł na to, by western idealny kręcić od nowa ;]

      No ale cóż : może na to właśnie czekała widownia ?

      scenariusz Nica Pizzolatto, który zdaje się showunnerował "Detektywa" i "The Killing" ?, na czele obsady Denzel Washington, zdjęcia Mauro Fiore, właściciel Oscara za "Avatar", no i budżet rzędu 90mln zielonych prezydentów, co sugeruje że twórcy mieli szansę puścić wodze fantazji w kreacji świata Dzikiego Zachodu :]

    • maniaczytania Re: Ojej, co tu wybrać 2018 - 12 (vol. 98) 01.12.18, 11:24
      moje tradycyjne propozycje z TVP 1 i 2 z małym opóźnieniem, ale będą oczywiście, tymczasem jednak zapowiem dwa powroty serialowe w tych stacjach - w piątek przed świętami drugi sezon "Wiktorii" w TVP 1, a od czwartku po świętach drugi sezon "Good Doctora" w TVP 2 :)
    • grek.grek 22:20 Stopklatka "LOndyński bulwar" 01.12.18, 11:26
      dobry arcybrytyjski film sensacyjny.

      Harry wychodzi z więzienia, gdzie siedział za to, że nie wydał kolegów gangsterów i winę wziął na siebie. POsiada mocne postanowienie poprawy, zmiany trybu życia, rozpoczęcia od nowa.

      Zatrudnia się jako ochroniarz dla młodej aktorki, oraz konserwator w jej willi, pod którą ciągle czają się paparazzi. Caro jest neurotyczna i trudna, ale przy bliższym poznaniu zyskuje, zaczyna też Harry'emu bardziej ufać, zwłaszcza że nie zgłasza on najmniejszych pretensji do zostania jej kochankiem,czy kimś w tym rodzaju, robi swoje, jest miły, ale nic poza tym. No i to jakby ją do niego przyciąga coraz bardziej. Trochę to pachnie "Bulwarem Zachodzącego Słońca" w nowej wersji. W oryginale pani domu mieszkała z zakochanym w niej wiernym major domusem, tutaj młoda aktorka dzieli dom z Jordanem, rzekomo producentem filmowym, przedziwnym gościem o aparycji mocno przeterminowanego hipisa, sypiącym zabawnymi, sarkastycznymi tekstami, wiecznie ze skrętem w twarzy ;]

      Ale Harry ma jeszcze oprócz tego liczne relacje w tzw świecie zewnętrznym : koledzy z dawnej "pracy' nie rozumieją dlaczego Harry chce się wycofać z "branży", na dokładkę nachodzi go skorumpowany policjant, który każe sobie płacić za to,ze nie aresztuje przyjaciela Harry'ego - drobnego, wymiętego cwaniaczka Billy'ego, a w końcu intrygant i oszust Billy zostaje zabity przez dwóch wyrostków z okolicy i Harry czuje sie w obowiązku by go pomścić. OBie sprawy może mu pomóc rozwiązać gangster Gant, ale w zamian oczekuje od Harry'ego, że dołączy do jego "drużyny" mafijnej, gdyż, jak mówi, uważa Harry'ego za "duży talent". Gośc jest psychopatą i gotów Harry'ego uwikłać w jakieś kolejne przestępstwa, byle tylko zdobyć nad nim kontrolę.

      Film o tym jaką cenę płaci się za złamanie własnych zasad [kluczem do sceny finałowej jest bon mot Harry'ego w jednej z rozmów z Caro], a także o tym,ze jak raz się wdepnie w przestępczy półświatek, to już nie ma odwrotu.

      dobry Colin Farrell, Keira Knightley, świetny Ray Winstone [ciekawe, ja go pamiętam z "Robin Hooda" serialowego, grał tam Szkarłatnego Willa, pamiętacie ? :], bardzo dobry David Thewlis/Jordan, bardzo pociągająca brytyjska surowość i okoliczności zabudowy i przyrody :]

      scenariusz i reżyseria Will Monahan, oscarowo wyrózniony za scenariusz adaptowany do amerykańskiej wersji "Infiltracji".

      zdecydowanie warto obejrzec, wg mnie :]
      • grek.grek 22:0 Stopklatka "LOndyński bulwar" 20.12.18, 10:24
        grek.grek napisał:

        dobry arcybrytyjski film sensacyjny.
        Harry wychodzi z więzienia, gdzie siedział za to, że nie wydał kolegów gangsterów i winę wziął na siebie. POsiada mocne postanowienie poprawy, zmiany trybu życia, rozpoczęcia od nowa.

        Zatrudnia się jako ochroniarz dla młodej aktorki, oraz konserwator w jej willi,pod którą ciągle czają się paparazzi. Caro jest neurotyczna i trudna, ale przy bliższym poznaniu zyskuje, zaczyna też Harry'emu bardziej ufać, zwłaszcza że nie zgłasza on najmniejszych pretensji do zostania jej kochankiem,czy kimś w tym rodzaju, robi swoje, jest miły, ale nic poza tym. No i to jakby ją do niego przyciąga coraz bardziej. Trochę to pachnie "Bulwarem Zachodzącego Słońca" w nowej wersji. W oryginale pani domu mieszkała z zakochanym w niej wiernym major domusem, tutaj młoda aktorka dzieli dom z Jordanem, rzekomo producentem filmowym, przedziwnym gościem o aparycji mocno przeterminowanego hipisa, sypiącym zabawnymi, sarkastycznymi tekstami, wiecznie ze skrętem w twarzy ;]

        Ale Harry ma jeszcze oprócz tego liczne relacje w tzw świecie zewnętrznym : koledzy z dawnej "pracy' nie rozumieją dlaczego Harry chce się wycofać z "branży",na dokładkę nachodzi go skorumpowany policjant, który każe sobie płacić za to, ze nie aresztuje przyjaciela Harry'ego - drobnego, wymiętego cwaniaczka Billy'ego, a w końcu intrygant i oszust Billy zostaje zabity przez dwóch wyrostków z okolicy i Harry czuje sie w obowiązku by go pomścić. OBie sprawy może mu pomóc rozwiązać gangster Gant, ale w zamian oczekuje od Harry'ego, że dołączy do jego
        "drużyny" mafijnej, gdyż, jak mówi, uważa Harry'ego za "duży talent". Gośc jest psychopatą i gotów Harry'ego uwikłać w jakieś kolejne przestępstwa, byle tylko zdobyć nad nim kontrolę.

        Film o tym jaką cenę płaci się za złamanie własnych zasad [kluczem do sceny finałowej jest bon mot Harry'ego w jednej z rozmów z Caro], a także o tym,ze jak raz się wdepnie w przestępczy półświatek, to już nie ma odwrotu.

        dobry Colin Farrell, Keira Knightley, świetny Ray Winstone [ciekawe, ja go pamiętam z "Robin Hooda" serialowego, grał tam Szkarłatnego Willa, pamiętacie ? :],bardzo dobry David Thewlis/Jordan, bardzo pociągająca brytyjska surowość i okoliczności zabudowy i przyrody :]

        scenariusz i reżyseria Will Monahan, oscarowo wyrózniony za scenariusz adaptowany do amerykańskiej wersji "Infiltracji".

        zdecydowanie warto obejrzec, wg mnie :]

        powtórkowo dziś :]
    • grek.grek 0:05 Puls2 "Ziemia żywych trupów" 01.12.18, 11:32
      wartość metaforyczno-poznawcza kontynuacji "Nocy żywych trupów" George A. Romero jest dośc nikła, ale tempo, akcja, walory... sportowe ;] - niewątpliwie są znaczące. Zombiaki pędzą, rzucają się, atakują falami, bohaterowie na skraju paniki oraz w centrum determinacji uciekają na czymkolwiek się tylko da, byle szybciej.

      postaci nie są już figurami symbolicznymi, cała historia nie opisuje świata rzeczywistego za pomocą metafory, cóż : przy odpowiednim zapasie czekolady, popcornu i orzeszków mozna jednak obejrzeć ;]
    • grek.grek 0:05 TV4 "Wzgórza mają oczy 2" 01.12.18, 11:36
      sequel filmu Wesa Cravena.

      pustynia gdzieś w Idaho czy Wyoming, podróżnym psuje się samochód, a w okolicy czają się kanibale, gdyż ich lodówka świeci pustkami.

      oryginał istotnie wprowadzał jakąs nową sytuację do filmów grozy, sequel może więc już tylko przyspieszać akcję, mnożyć postaci no i, niestety, brutalizować ją kosztem interesujących rozwiązań, jakby to nie zabrzmiało w kontekście takiego kina - dramaturgicznych :]

      z pewnością jakaś guilty pleasure to jest, ale chyba niewiele ponad to.
    • grek.grek "San Andreas" wczoraj w TVN - wrażenia :] 01.12.18, 11:58
      Czy oglądaliście, Czcigodni ?

      trzęsienie ziemi o apokaliptycznej skali nawiedza Los Angeles, San Francisco i wszystko co pomiędzy oraz dookoła. Trzęsienie za 100 mln zielonych prezydentów ! ;]

      No i trzeba przyznać, ze dzieje się dużo : wieżowce trzęsą się, rozsypują i rozpadają w proch, ziemia się rozstępuje i tworzy kratery, stery gruzu miotane wiatrem hulają po mieście, stadion idzie w rozsypkę, a potem nadchodzi tsunami, które zalewa świat, frachtowiec wyniesiony falą 20metrów w górę uderza jak topór w Golden Gate i łamie go na kawałki, czego tam nie ma.. pożary, destrukcja, demolka oraz generalnie GArgamiedon!

      A w oku tego cyklonu szaleństwa natury - bohaterowie : pan kierowca helikoptera, który dowiedziewszy się o sytuacji, pędzi ile sił w helikopterze, by ratować najpierw swoją żonę, z którą jest pokłócony i na krawędzi rozwodu, a potem ich wspólną córkę, która utknęła razem z przyjaciółmi, w San Francisco, gdzie wybrała się z nowym chłopakiem matki, sympatycznym właścicielem dużej firmy i wieżowca. Niestety,w obliczu zagrożenia kandydat na nowego tatę okazał się człowiekiem małego formatu i zostawił ją na pastwę losu, samemu uciekając w popłochu. Spotyka go później za to kara, ale w międzyczasie zdąży jeszcze trochę nabroić, w sam raz tyle, żeby nie pozostawić najmniejszych wątpliwości, że pani żona i tak nie chciałaby z nim więcej mieć do czynienia i nie powinna z tego powodu mieć wyrzutów sumienia ;]

      Pani dociera na dach budynku trzy razy w ostatnim momencie przed kolejną rozwałką, a potem wskakuje do helikoptera w ostatnim momencie zanim fala ziemi i cięzkich betonowych odpadów ją zmiecie, oboje już fruwają tym helikopterem i ledwie unikają walących się na głowy wieżowców, następnie z narażeniem życia lądują awaryjnie, potem zasuwają łódką motorową prosto na ogromną falę, by pokonać ją zanim się załamie, skaczą ze spadochronem i lądują na środku stadionu ;], pędzą samochodem i udaje się im się zahamować tuż przed 10metrowym pęknięciem w ziemi. Podobnie młodzież musi mierzyć się z kolejnymi zabójczymi falami wody, kawałami żelaza i gruzu lecącymi w ich stronę, zatrzaśniećiami w samochodzie i uwięzieniem w zalewanym po sufit pomieszczeniiu.

      I od początku nie ma wątpliwości, że tata uratuje mamę, a potem wspólnie uratują córkę, o to tutaj chodzi jak zawsze. W międzyczasie naukowcy ogłszają z kamiennymi minami kolejne horrory, które się mają zdarzyć, a ludzkośc masowo wieje w panice i pada ofiarą szalejących żywiołów.

      czyli, schemat goni schemat, ale te efekty za 100 mln są naprawdę warte swojej ceny. Kawał widowiskowego kina. MOże nawet takiego odczyniania złych uroków, prawda ? Skoro pokazano taką tragedię w kinie, to już w rzeczywistości się nie wydarzy ? Moze coś w tym jest, nie wiadomo jak świat działa, tak naprawdę ;]
      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 4 ;] 15.12.18, 10:58
        tej nocy złocić się będzie "Tatuaż" Jane Campion, 1:15 w Stopklatce :"]
        chyba jeszcze nie oglądaliśmy ?

        a ostatniej nocy :
        "Kolor pieniędzy" i "Nieugięty Luke" - świetne osobno, a w jednym pakiecie : tym lepsze.
        recenzowaliśmy już, więc może tym razem nie będę Was już terroryzował kolejnymi opowiadaniami o tych filmach ;]

        leciały w czeskiej Nova Cinema i... ciekawa rzecz : jest to stacja jak najbardziej komercyjna, żyjąca z reklam, a tutaj ZERO spotów w trakcie seansów ! od 2:00 do 6:20 - ZERO :]

        dziwi mnie to, używam wykrzyknika oraz wielkich liter, bo w polskich telewizjach komercyjnych w środku nocy reklamy hulają aż miło; czyżby reklamujący się w czeskich telewizjach nie wiedzieli, że nocą też można zamieszczać ogłoszenia ? bo zakazu chyba nie ma, inne czeskie telewizje czasami coś reklamują, ale też bardzo umiarkowanie. Może jednak, po prostu, uważają, że szkoda kasy na zachętę dla widowni raczej mało licznej ? :] I z to z Polski ;]
      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 4 ;] 17.12.18, 10:45
        tej nocy : "Nine" Roba Marshalla, spektakularny, nawiązujący wieloma scenami i wątkami do "Osiem i pół", zmysłowy i drapieżny, w zależności od tego która z pań/postaci akurat śpiewa swoją piosenkę ilustrującą jej osobowość i uczucia.

        mniej jest samego Guido, który, inaczej niż w oryginale, mniej zajmuje się swoją reżyserską niemocą i brakiem weny, a pole do popisu oddaje kobietom swojego życia.

        3:25 w TVP2
      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 4 ;] 20.12.18, 10:54
        tej nocy złocą się :

        0:05 Stopklatka "Hej, skarbie"

        0:50 Kultura "Kapitał ludzki", powtórkowo z wczoraj :]

        no i 2:45 "Piąta poru roku", jakże ciepły, zabawny i wzruszający nawet film drogi, w którym rezolutna dama wynajmuje wesołego emerytowanego górnika, żeby ją zawiózł ze Śląska nad morze.

        film jakich wciąz za mało w polskim kinie, i oto ląduje w środku nocy ! nie wiem, kto to wymyślił ? :]


      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 4 ;] 21.12.18, 10:40
        tej nocy :

        0:35 TVP Kultura : "Zamieszkajmy razem" - grupa emerytów z Paryża, aby ściąć wysokie koszta utrzymania oraz umknąć wizji przyszłości w domu starców, decyduje się zamieszkać razem w jednym, wielkim mieszkaniu

        0:50, Stopklatka :"28 tygodni później" , czyli zombiaki panoszące się w Wielkiej Brytanii i grupa bohaterów, którzy muszą w tej apokaliptycznej scenerii przetrwać.

        I nadal nie rozumiem, dlaczego taki film jak "PIąta pora roku" TVP puszcza dwa razy i zawsze po nocy :]
      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 4 ;] 22.12.18, 11:06
        0:40 Stopklatka "JCVD"

        premiera. Ponoć pan Van Damme gra samego siebie, przebrzmiałego i sfatrygowanego idola nastolatków, który ma problemy finansowe, kłopoty z uzyskaniem praw do opieki nad córką, a na dodatek handryczy się o kasę ze swoim menadżerem. Wraca do rodzinnej Belgii, gdzie przypadkiem zostaje wplątany w napad na bank.

        nieźle brzmi.

        2:00 Historia "Prawdziwe męstwo".

        jest to oryginał z 1969 roku, Henry'ego Hatthawaya, z oscarową rolą Johna Wayne'a. Bracia Coen zrobili remake w 2010 roku, ale co oryginał, to oryginał, prawda ? :]

        tutaj jest dobra informacja : powtórka będzie jutro o 21:25 :]

        kto tam wpadł na taki pomysł, żeby pokazać amerykański western ? niech mu gwiazdka pomyślności...! :]
      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 4 ;] 29.12.18, 10:37
        tej nocy :

        0:30 Stopklatka "Taksówkarz"

        cyklicznie powraca, zwykle właśnie nocą, i po iks seansów muszę stwierdzić,ze to jest wspaniała pora dla tego filmu, m.in właśnie dlatego, że dominującą scenografią w filmie jest własnie noc, lepiej się odbiera cały jego nastrój. W każdym razie, oglądanie "Taksówkarza"w biały dzień byłoby świętokradztwem, tak myślę ;]]
    • grek.grek 14:25 Kultura "Faworyta" / opera 02.12.18, 09:33
      zdecydowanie wolałem wtorkowe terminy operowe, ale, kto wie, może te popołudniowe są bardziej adekwatne ?

      "Faworyta', to opera Gaeatano Donizettiego, ma 4 akty, premierowo zaprezentowana w 1840 roku w Paryżu; rozgrywa się w 1340 roku w Kastylii, a jej treścią tragiczne, jak to w operze, losy miłość zakonnego nowicujsza do królewskiej faworyty.

      w głównych rolach : Elina Garanca, Matthew Polenzani

      oraz Mariusz Kwiecień, Polska :]

      reżyseria : Amelie Niermayer
      miejsce wystawienia : Staatsoper, MOnachium
      rok : 2016
    • grek.grek 14:55 Polsat "W 80 dni dookoła świata" 02.12.18, 09:39
      pamiętam świetną animację w odcinkach, z upodobaniem niegdyś pokazywaną w przedpołudniowych godzinach sobotnich w publicznej telewizji; kiedy nikt jeszcze nie wpadł na to, że można zapaćkać całą ramówkę telewizją śniadaniowo-reklamową albo tureckimi telenowelami ;]

      puszczano filmy dla młodzieży [pamiętacie "Niebieskie lato" ? :)] i bajki.

      ta dzisiejsza ekranizacja Verne'a jest z 2004, Phileadsa Fogga gra Steve Coogan, Passepartouta Jackie Chan, a w obsadzxie są też Kathy Bates czy Cecile De France.

      reżyseria : Frank Coraci

      80 dni dookoła świata w 2 godziny ? coś mi tu nie gra, to zdecydowanie powinien być serial ! ;]
    • grek.grek 18:10 Super Polsat "Sami swoi" 02.12.18, 09:44
      no, to już kult jest :]

      te kłótnie sąsiadów, którzy jednocześnie żyć by bez siebie nie mogli, wyrażają lepiej niż cokolwiek innego charakter polskiej polityki, od zawsze i najpewniej na zawsze; zawsze Pawlak będzie skazany wyrokiem przeznaczenia na swojego Kargula oraz vice versa.

      kopalnia cytatów :
      pl.wikiqoute.org/wiki/Sami_swoi

      no i aktorzy, tak naturalni, że aż strach ;] można odnieść wrażenie, że "kamera stop !", a oni dalej robią swoje, a może nawet, już off the record, zaczynają okładac się jakimiś sztachetami :]
    • grek.grek 20:00 TV4 "Taxi" 02.12.18, 09:49
      dokręcono sequele, powstały remake, udane lub mniej, ale generalnie jeśli wracać do tej serii, to właściwie przede wszystkim dla tego oryginału Gerarda Piresa, który ma lekkośc, tempo i z gracją pędzi urodziwymi uliczkami Marsylii.

      jest tak dobry, że udało się od niego odciąć aż cztery kupony ;], bo co tu dużo kryć dokrętki nie były w stanie wnieść do oryginalnego zamysłu jakichkolwiek nowych pomysłów.
    • grek.grek 19:55 Stopklatka "The Hurt Locker" 02.12.18, 10:13
      interesująca godzina startowa, prawda ? :]

      świetny dramat wojenny. Oscary za scenariusz, najlepszy film, montaż, dźwięk, a także dla Kathryn Bigelow za reżyserię.

      znakomicie przeciwstawione sobie są dwie postawy : zwykłego żołnierza, który w jednym kawałku chce dotrwać do końca swojej zmiany oraz takiego, który przyjechał do Iraku, bo właściwie tylko tutaj czuje się jak ryba w wodzie, łącząc zawodowe obowiązki z przyjemnością ich wykonywania.

      sierżant James zostawił żonę, dziecko i domek, swój american dream i przyjechał do Iraku,żeby rozbrajać bomby w sytuacjach najwyższego zagrożenia. Nie odpuszcza żadnej okazji, nawet wbrew wytycznym, wbrew okolicznościom, wbrew zasadom bezpieczeństwa. A jak dostaje po twarzy za swoją niesubordynację, to tylko przekłada papierosa w przeciwległy kącik ust i w ogóle nie robi to na nim wrażenia.

      W ogole, on tu ma swoje drugie życie, pardon - pierwsze życie : pracę którą uwielbia, słońce za którym przepada, a nawet znajomego chłopca irackiego, który handluje kasetami video, z którym utrzymuje relację przyjacielską, przez co niespecjalnie tęskni za swoim osobistym dzieckiem, zwłaszcza że jest bardzo małe i nie mozna z nim pograć w piłkę.

      James wpada w cug, kiedy widzi bombę do rozbrojenia, dlatego jego motywacja, gotowość na śmierć w każdej chwili, jest interesująća, ale w filmie thrill robią sceny opisujące stres jego kolegów, którzy zabezpieczają teren i osłaniają go. Paranoja do kwadratu, zołnierze z bronią gotową do strzału gotują się z nerwów, skanują otoczenie : każdy postronny może być terrorystą, każdy gap może mieć zapalnik, który odpali bombę, a nawet lepiej - w każdej chwili każdy żołnierz może na taką bombę nadepnąć. śmierć czyha na każdym kroku, a te milczące postaci na chodnikach, tarasach, korytarzach, straganach, mogą zwiastować tragedię. I montaż tych scen jest zaiste oscarowy.

      doskonała scena pozycyjnej strzelaniny na pustyni, świetnie udające Bagdad miejscówki w Jordanii, bardzo dobry Jeremy Renner w głównej roli.

      Doskonały seans ! :]




    • grek.grek 20:05 TVP2 "Skyfall" 02.12.18, 10:35
      agent 007 w mistrzowskiej kondycji.

      cóż za widowisko ! za 200 milionów , ale w tym przypadku są to miliony zainwestowane z głową, w znakomitą rozrywkę.

      dynamiczna akcja, gonitwa motocyklowa po dachach, walka na pędzącym pociągu, efektownie filmowana scena w wieżowcu z Szanghaju, walka wręcz w jaskinii hazardu w Makau, a za moment niesamowita opustoszała wyspa z postinudstrialną zabudową, gdzie ma swoją siedzibę terrorysytyczna szajka, jest londyńskie metro, gdzie pociąg robi dziurę w suficie i spada w dół, katastrofa jakiej w kinie ze świecą szukać, no i wreszcie finałowa rozgrywka w ciemnościach, gdzieś na szkockich wrzosowiskach, niczym w sensacyjnym kinie lat 80-tych.

      nowa siedziba MI6 mieści się w podziemiach, zamek w Szkocji jest malowniczy, a architektura wyspy prosto z obrazów Beksińskiego :]

      świetny dialog Bonda z Q [doskonale dobrany Ben Whishaw] w galerii przed obrazem odstawionego na boczny tor tankowca, co wyraża sytuację sfatygowanego mocno 007, który w tym filmie powraca do zawodowej aktywności wprost z niebytu i odmętów załamania; równie dobra wymiana zdań Bonda z Silvą, który pojawia się na scenie niczym Dr FranNfurther w "Rocky Horror Picture Show", czyli zjeżdza windą, jest doskonale ucharakteryzowany, prowokacyjnie niejednoznaczny seksualnie i inteligentnie psychopatyczny [świetna rola Javiera Bardema]; bardzo interesująco potraktowany wątek M. przez lata podejmującej trudne decyzje o losach agentów wywiadu, które teraz uderzają w nią rykoszetem.

      no i Moneypenny / Naomie Harris, piękna dziewczyna ! I też z takim zalotnym charmem, więc charakter postaci jest w pełni zachowany, choć już w pierwszej scenie widzimy ją podczas akcji w terenie, gdy zmuszona jest podjąc niezwykle odpowiedzialną decyzję.

      and : Adele z wybitnie świetną piosenką tytułową :
      www.youtube.com/watch?v=7HKoqNJtMTQ
      wg mnie : znakomitość ! :]


    • grek.grek 20:20 Kultura "Obława" 02.12.18, 10:39
      partyzantka, leśni ludzie, turpistyczna estetyka, moralne dylematy, wojna zdecydowanie mało jest ładna, przyjemna i całkowicie niepociągająca.

      na odtrutkę dla filmów sugerujących, że brać w tym udział, to jakiś zaszczyt czy nobilitacja.
    • grek.grek 21:10 Historia "Rejs" 02.12.18, 10:44
      kult :]

      co tu dużo opowiadać... ;] :

      www.youtube.com/watch?v=IkEf42l6vo4
      no i kolejna kopalnia cytatów, które weszły w zakres codziennego języka rodaków :

      pl.wikiquote.org/wiki/Rejs
      aczkolwiek, te kwestie zaczynają naprawdę żyć, dopiero wtedy, kiedy się ich słucha w wykonaniu aktorów, prawda ? :]
      • grek.grek "Pod powierzchnią" odc 7 / 7 - trzy słowa 03.12.18, 10:59
        No to mamy rozwiązania :]

        Dowiedziawszy się o romansie Oli z Bartkiem, Maciek robi to, co zazwyczaj robią ludzie postawieni wobec takiej sytuacji : zamiast zapytać "Co dalej ? Dlaczego ?" - idzie obić twarz panu dyrektorowi, i jak to zwykle bywa : sam dostaje, tyle że mocniej.

        Ola wyznaje ojcu, że jest w ciązy z kochankiem, bo Maćka już zupełnie dobija, a potem próbuje skontaktować się z Bartkiem i namawia go by razem uciekli. Bartek sugeruje, że taki wariant jest możliwy, ale najpierw muszą porozmawiać.

        Policjantka prowadzi, ponownie otwarte, śledztwo w sprawie sprzed 2 lat, zaginionego syna Marty i Bartka. Idzie sladami opiekunki Igi. Odwiedza jej mieszkanie, ale nie zastaje lokatorki. Sąsiadka wpuszcza ją do środka, bo ma klucze, gdyż przychodzi tu podlewać kwiaty. Opowiada, że pani Iga bywa tutaj rzadko, zresztą to widać : dom jest zupełnie nieumeblowany.

        Tego wieczora odbywa się szkolny jubel z okazji 100-lecia istnienia placówki. Przemówienia, tańce, sylwestrowy nastrój.

        Bartek tańczy z Martą i próbuje ją przepraszać za wydarzenia sprzed 2 lat, ale bezskutecznie. Mimo to próbuje i próbuje.

        Pojawia się Ola, która zniecierpliiwiła się czekaniem na Bartka. Przed szkołą zaczepia ją czający się w krzakach Janek, wciąz ukrywający się przed policją, poszukiwany za zabójstwo ojca. Mówi jej o tym, że 2 lata temu był świadkiem romansu Bartka z opiekunką jego dziecka, którego skutkiem była śmierć chłopca. Ola nie chce go słuchać.

        Szuka Bartka i znajduje go na sali, domaga się, zeby powiedział żonie. Marta chce uciec od tej rozmowy, ale Bartek idzie za nią, a za nimi Ola. Akcja przenosi się na opustoszały korytarz szkolny, a tam Bartek normalnie wypiera się Oli i romansu z nią. Dziewczyna jest rozżalona jego ignoranckim zachowaniem. W końcu wyznaje ze jest w ciązy, co Martę konfunduje okrutnie. A kiedy i to nie pomaga, a Bartek próbuje zbagatelizować sprawę i wciąż przeprasza żonę... Ola łapie za ogromniasty nóz, którym miał być pokrojony jubileuszowy tort, i wbija go Marcie w brzuch.

        Marta odbiera jej ten nóz i chwiejąc się dociera na salę, gdzie pada jak długa. Bartek za nią. A Ola ucieka krzycząc i przez okienko wydostaje się poza teren szkoły. Tam spotyka Janka i razem uciekają w Polskę.

        Maciek, zawiadomiony wcześniej przez Janka, że Ola jest w szkole, przybiega za późno. Goni córkę, ale już na próżno. Jedyne co jeszcze mu się udaje, to kolejny cios w nos Bartka, za co policja zgarnia go do radiowozu.

        Marta ląduje w karetce. Wiozą ją do szpitala i chyba jest źle, bo muszą ją reanimować elektrowstrząsem. Skutecznie : Marta otwiera oczy.

        Ale największa sensacja ma miejsce w ostatniej scenie : widzimy opiekunkę Igę, gdzieś na łonie natury, a obok niej dziecko. Chłopiec.

        Czyżby to ten syn Marty i Bartka, a 2 lata temu uknuła ona intrygę, by go porwać ?

        Coś mi to wygląda na 2 serię niebawem ? :]

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka