Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2020 - 1 (vol. 111)

01.01.20, 00:53
Dobry wieczór, a może dzień dobry? :)

Zakładam kolejny nowy wątek -tym razem w Nowym Roku :)

Życzę Wam wszystkiego najlepszego i tego, żebyśmy wszyscy mieli dużo dobrych filmów i seriali do zobaczenia (a mamy o jeden dzień na to więcej w tym roku ;) )!


--
"Pomyślę o tym jutro"
Obserwuj wątek
    • grek.grek Wyśmienitego 2020 ! 01.01.20, 10:06
      maniaczytania napisała:

      > Dobry wieczór, a może dzień dobry? :)
      >
      > Zakładam kolejny nowy wątek -tym razem w Nowym Roku :)
      >
      > Życzę Wam wszystkiego najlepszego i tego, żebyśmy wszyscy mieli dużo dobrych fi
      > lmów i seriali do zobaczenia (a mamy o jeden dzień na to więcej w tym roku ;) )
      > !


      Dzięki, Maniu ! :]

      Doskonałego 2020, dla Ciebie, dla Wszystkich Was, Czcigodni ! :]

      Jak najwięcej okazji do uśmiechu, radości, dobrych wrażeń, przeżyć, przygód - zwłaszcza filmowych, serialowych, teatralnych, muzycznych, literackich ! :]

      Jak najwięcej wybornej zabawy !

      I obyśmy dośwadczyli powrotów w wielkim stylu naszych Wielkich Nieobecnych, których bardzo pamiętamy i na których zawsze bardzo liczymy ! :]
    • grek.grek 12:20 Kultura "Gilda" [1946] 01.01.20, 10:16
      replay z wczoraj .

      klasyka noir, z ponadczasową rolą Rity Hayworth , która nie tylko emanuje elektryzującą kobiecością, ale również kreuje przekonująco postać tytułową, odkrywaną stopniowo w toku rozwijającej się perypetii i poddawaną w ten sposób przekształceniu : od przewrotnej i możliwe że zdradzieckiej klasycznej femme fatale do wrażliwej i walczącej o własną wolnośc i podmiotowość świadomej swojej wartości kobiety.

      nastrojowe czarno-białe zdjęcia, reżyseria Charlesa Vidora, z zacną ilustracją muzyczną.

      tutaj pisaliśmy w a'proposie [8 wątek od góry] :] :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,148768999,148768999,Ojej_co_tu_wybrac_2014_1_vol_39_.html#p148801900
    • grek.grek 12:20 Historia "Pan Wołodyjowski" [1968] 1,2 / 2 01.01.20, 10:21
      Żelazny punkt świąteczno-noworoczno-patriotyczno-uroczystej ramówki :]

      Dobry na każdą okazję, z racji tematyki, wzięcia u widowni, no i metrażu chyba też :] Wszelako, można się wyzłośliwiać, można ironizować, ale trzeba uznać, że właściwie temat ekranizacji sienkiewiczowskiej trylogii mamy już rozwiązany. Najpewniej nieprędko ktokolwiek podejmie się próby remake'u czy przedstawienia alternatywnego widowiska. Na sfilmowanie czekają inne lektury, przy których również można "zaszaleć" z budżetem i widowiskowością inscenizacji , a kręcić od nowa to, co w zasadzie : może być ;] - zbędna fatyga.

      Chyba :]

      reżyseria : Jerzy Hoffman.
    • grek.grek 14:45 TVN7 "Nędznicy" [2012] 01.01.20, 10:29
      Szykowna ekranizacja powieści Hugo, w hollywoodzkiej obsadzie, z musicalowymi dekoracjami i stylizacją, za niebagatelne pieniądze [ponad 60 mln], ale czy dzisiaj można kręcić tego typu kino poniżej wymienionej kwoty ?

      Opłaciło się, komercyjny sukces przypieczętowały Oscary za charakteryzację, dźwięk oraz drugoplanową rolę Anne Hathaway [Fantine] plus pięć nominacji.

      Na soundtracku widnieje imponująca lista 54 utworów wykorzystanych w filmie :]

      Zdjęcia Danny'ego Cohena, muzyka Claude'a Michela Schonberga.

      w roli Jeana Valjeana - Hugh Jackman, a Javerta - Russell Crowe.
      Kolejny , po "Jak zostać królem", sukces reżysera Toma Hoopera.

      Voila :]
    • grek.grek 15:25 Stopklatka "Jedz, módl się, kochaj" [2010] 01.01.20, 10:37
      Na podstawie arcy-bestsellera Elizabeth Gilbert.

      Pani bohaterka dojrzewa do uczucia, że jej - na pozór - szczęśliwe i udane życie, z mężem , domem w Nowym Jorku oraz dochodowym etatem , jakoś nie przyczynia się do samorealizacji, że wciąż ma niedosyt i dręczące wrażenie kręcenia się w kółko.

      Rzuca więc wszystko, włącznie z mężem, i wyrusza w podróż oznaczoną w tytule : jedzeniem uruchamia zmysły w Italii, ducha pobudza medytacją - w Indiach, natomiast w rajskim krajobrazie wyspy Bali znajduje właściwego mężczyznę. I to miałby nie być bestseller ? ;]

      scenariusz : Jennifer Salt, reżyseria : Ryan Murphy
      w głównej roli : Julia Roberts, wspierana przez Violę Davis oraz Javiera Bardema.
      • grek.grek 17:20 Stopklatka "Jedz, módl się, kochaj" [2010] 04.01.20, 09:58
        grek.grek napisał:

        > Na podstawie arcy-bestsellera Elizabeth Gilbert.

        Pani bohaterka dojrzewa do uczucia, że jej - na pozór - szczęśliwe i udane życie, z mężem , domem w Nowym Jorku oraz dochodowym etatem , jakoś nie przyczynia się do samorealizacji, że wciąż ma niedosyt i dręczące wrażenie kręcenia się w kółko.

        Rzuca więc wszystko, włącznie z mężem, i wyrusza w podróż oznaczoną w tytule : jedzeniem uruchamia zmysły w Italii, ducha pobudza medytacją - w Indiach, natomiast w rajskim krajobrazie wyspy Bali znajduje właściwego mężczyznę. I to miałby nie być bestseller ? ;]

        scenariusz : Jennifer Salt, reżyseria : Ryan Murphy
        > w głównej roli : Julia Roberts, wspierana przez Violę Davis oraz Javiera Bardema.
    • grek.grek 16:10 Kultura "West Side Story" [1961] 01.01.20, 10:50
      replay z sylwestrowej nocy :]

      wariacja na temat szekspirowskiego "Romea i Julii", 10-krotny triumfator oscarowy, hit broadwayowski przeniesiony do kina w sposób wyborny i niepowtarzalny, mistrzostwo w swoim gatunku, wspaniała choreografia, muzyka Leonarda Bernsteina, idelna scenografia, z piękną Natalie Wood w roli Julii, tutaj dla niepoznaki noszącej imię Maria.

      Uczta filmowa ! :]


    • grek.grek 18:05 Puls "Dirty Dancing" [1987] 01.01.20, 11:02
      Na szczęście wycofano już z użytkowania tytuł "Wirujący seks", jakim ten film został wzbogacony przez polskiego dystrybutora, gdy wchodził do kin ;]

      Oryginalne nazewnictwo pasuje znacznie lepiej, a na dodatek upowszechnił się zbawienny obyczaj pozostawiania niektórych filmów bez polskiego tytułu, co kiedyś, z zasady, było nie do pomyślenia. Film musiał być po polsku ochrzczony i już, nic więcej dziwnego, że efekty "burzy mózgów" często bywały dyskusyjne.

      A "Dirty Dancing" zyskał przy okazji niebagatelną sympatią widowni, o co dzisiaj możliwe iż byłoby trudniej, skoro taneczne show lecą w telewizji na bieżąco i ewolucje tego typu w kinie nie stanowią aż tak wybitnej rangi odkrycia, co na przełomie lat 80- i 90-tych. Sama historia miłosna też mogłaby napotkać na pewne bariery, w postaci licznie dziś oglądanych telenowel, na dodatek rodzimych.

      Rezyseria : Emile Ardolino, a duet : Jennifer Gray & Patrick Swayze w rankingach oddania widowni zajmował miejsce tuż za Isaurą i Leonciem ;]

      Oscar za piosenkę "(I've) Had The Time of My Life".
    • grek.grek 20:00 SuperPolsat "Uwierz w ducha" [1990] 01.01.20, 11:19
      Kolejny hit z 90's :]

      Historia uniwersalna, o tym że śmierć nie jest silniejsza od miłości, czy może być coś bardziej pokrzepiającego w kinie ? :]

      Oto pan zostaje podstępnie zabity przez swojego konkurenta z firmy, w której pracował. Pani przeżywa żałobę po jego śmierci, tak bezbrzeżną jak miłość łącząca ich za życia.

      Okazuje się jednak, że śmierć nie jest cezurą definitywnie rozdzielającą kochanków.

      W zaświatach pan, jako duch, uczy się od starszego kolegi poruszania przedmiotami, dzięki czemu może wkrótce przenikać do świata żywych.

      A pani, przeczuwając jego obecność i podążając za znakami jakie otrzymuje, z pomocą medium nawiązuje z nim kontakt.

      Znów więc mogą być razem, wiedząc na pewno że kiedyś ponownie połączą bezpośrednio, a przy okazji możliwe staje się wskazanie i wymierzenie kary zabójcy, którego istotny cięzki los czeka. Po tamtej stronie :]

      Demi Moore, Patrick Swayze i brawurowa oscarowa Whoopie Goldberg jako medium wszech czasów ;]

      Oscar również za scenariusz oryginalny Bruce'a Joela Rubina.

      reżyseria : Jerry Zucker.
    • grek.grek 20:00 TVN7 "Niezłomny" [2014] 01.01.20, 11:27
      Angelina Jolie w roli reżyserki.

      temat dośc bezpieczny chyba : bohaterskie losy postaci autentycznej - Louisa Zamperiniego, mistrza olimpijskiego z Berlina [1936] w biegach długodystansowych, a w czasie II wojny światowej : pilota wojskowej maszyny, zestrzelonego nad Pacyfikiem, zmuszonego do wielotygodniowego dryfowania po oceanie, z następnie pochwyconego przez Japończyków i umieszczonego w obozie jenieckim, gdzie w trudnych warunkach wykazujmać hart ducha i determinację przetrwał aż do wyzwolenia i powrócił do domu.

      Scenariusz autorstwa pięciu panów, m.in braci Coenów.

      w głównych rolach : Jack O'Donnell, Domnhall Gleeson, Garret Hedlund, Miyavi

      na RT : 51 % z recenzji krytycznych i 70 % z opinii widowni, z zastrzeżeniem, że ciut za wiele w filmie patosu, podbijania bębenka i tak przecież widocznego gołym okiem heroizmu.

      Ale, RT to tylko taka zabawa, subiektywne odczucie jest jednym wartościowym miernikiem własnego odbioru danego filmu, że tak Amerykę odkryję poł wieku po Kolumbie ;]
    • grek.grek 20:00 Puls "Slumdog. Milioner z ulicy" [2008] 01.01.20, 11:39
      Niezawodnych noworocznych hitów przeglądu ciąg dalszy :]

      Tutaj splatają się zręcznie chyba wszystkie ulubione motywy filmowe, które widownię zawsze zdobywają i uwodzą : skromny, inteligentny bohater, sukces odniesiony trochę przypadkiem, a trochę z powodu własnej zasługi, wielka miłość, silniejsza od wszelakich możliwych przeszkód i kłód rzucanych jej pod nogi, uprawiająca dobro i prawość jednostka triumfująca przeciwko złu i występkowi świata, człowiek z ludu zwyciężający w jego imieniu, niosący mu nadzieję na lepsze jutro i wiarę w szczęście dostępne dla każdego.

      A w bonusie : egzotyka Indii , w której miesza się zarówno blichtr Bollywoodu, jak również niesłychana wprost bieda, wyzysk i nieszczęście dotykające dzieci.

      Absolutnie zatem nie dziwi tych sześć Oscarów, siedem Baft i cztery Złote Globy :]

      Rzecz na podstawie powieści Vikasa Swarupa, przerobionej na oscarowy scenariusz filmowy przez Simona Beaufoya.

      Nienaganna reżyseria : Danny Boyle.

      Film przy którym nawet mecenas Prado potrzebowałby chustki :]

      Replay : poniedziałek, 22:30.
      • grek.grek 22:30 Puls "Slumdog. Milioner z ulicy" [2008] 06.01.20, 11:19
        grek.grek napisał:

        > Niezawodnych hitów przeglądu ciąg dalszy :]

        Tutaj splatają się zręcznie chyba wszystkie ulubione motywy filmowe, które widownię zawsze zdobywają i uwodzą : skromny, inteligentny bohater, sukces odniesiony trochę przypadkiem, a trochę z powodu własnej zasługi, wielka miłość, silniejsza od wszelakich możliwych przeszkód i kłód rzucanych jej pod nogi, uprawiająca dobro i prawość jednostka triumfująca przeciwko złu i występkowi świata, człowiek z ludu zwyciężający w jego imieniu, niosący mu nadzieję na lepsze jutro i wiarę w szczęście dostępne dla każdego.

        A w bonusie : egzotyka Indii , w której miesza się zarówno blichtr Bollywoodu, jak również niesłychana wprost bieda, wyzysk i nieszczęście dotykające dzieci.

        Absolutnie zatem nie dziwi tych sześć Oscarów, siedem Baft i cztery Złote Globy :]

        Rzecz na podstawie powieści Vikasa Swarupa, przerobionej na oscarowy scenariusz filmowy przez Simona Beaufoya.

        Nienaganna reżyseria : Danny Boyle.

        > Film przy którym nawet mecenas Prado potrzebowałby chustki :]


        Raz jeszcze :]
    • grek.grek 20:00 Kult."Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie 01.01.20, 11:54
      Czyżby premiera ?

      A wiec brawooo ! :]

      Jest to kino włoskie.
      Siedmioro przyjaciół spotyka się przy okazji kolacji, a pani domu proponuje specyficzną grę towarzyszką : tego wieczora dzielimy się ze sobą każdą informacją jaką dostajemy na telefon, maila albo dowolny inny nośnik oferowany przez współczesną technologię, który posiadamy.

      Przyjaciele akceptują ten pomysł i... tytuł prowadzi do wniosków dalekosiężnych ? ;] Czy może raczej realizacja zasad zabawy , a zatem bezprecedensowa szczerość, przyniesie nieuchronne spory, kłótnie i wstydliwe ujawnienia ?

      Film roku 2016 we Włoszech, z nagrodą za najlepszy scenariusz [autorstwa pięciosobowego zespołu :)] oraz z siedmioma nominacjami : m.in za reżyserię Paolo Genovese, dla aktorów : Anny Foglietty, Marca Gialliniego, Valeria Mastandrei.

      w obsadzie również polska aktorka Kasia Smutniak oraz Alba Rochrwacher [dobre role w "Cudach" czy "Jestem miłością", a ostatnio, podobniez, w wysoko ocenianym "Szczęśliwym Lazzaro"].

      Pan recenzent Filmwebu przyznał 7/10, doceniając bezpretensjonalność komediowej formy , a jednocześnie umiejętność wnikliwej, ironicznej, koniec końców : życzliwej dla bohaterów i świata obserwacji realiów życia i działania współczesnego mieszczaństwa.

      Cenna premiera :]

      • grek.grek "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie" o filmie 02.01.20, 13:14
        Czy udało się Wam obejrzeć, Czcigodni ?

        Jakie wrażenie ?

        U mnie - trafienie :]

        I opis wstępny prawdę rzecze : oto siedmioro przyjaciół spotyka się na typowej włoskiej kolacji w mieszkaniu małżeństwa Rocco i Evy. Tuz przedtem Eva znów ma spięcie z ich nastoletnią córką, u której znalazła prezerwatywy, ale ona bagatelizuje sprawę, zbywa upomnienia matki, a na dodatek zamierza wyjść wieczorem.

        Zjawiają się goście : Cosimo z Blanką, małzeństwo bez dzieci; Lele z Carlottą, małzeństwo z dwojgiem dzieci; a wreszcie : Peppe, który rozczarowuje zebranych, gdyż zjawia się sam, bez swojej narzeczonej, którą reszta towarzystwa miała nadzieję ujrzeć po raz pierwszy.

        Przed wyjściem Carlotta, w tajemnicy, zdejmuje spod sukni bieliznę. A więc, skoro strzelba zawisa na ścianie, to znaczy że w trzecim akcie musi wypalić. Nawet pod postacią damskich majtek ;]

        Początki są niewinne, rozmowy o niczym, small-talk, aż wreszcie schodzi na wątek kolegi, którego związek rozpadł się, gdy żona odkryła jego romans. Ot, przeczytała sms-a, którego nie powinna była nigdy przeczytać. Niektórzy z zebranych dochodzą do wniosku, że jegomość sam jest sobie winny, bo takie rzeczy trzeba bardzo skrupulatnie ukrywać. A zatem : czyżby powodzenie relacji międzyludzkich, osobliwie : damsko-męskich, w dowolnym zresztą związku, opierało sie na kłamstwie, sekrecie i ograniczonej szczerości, która dowodzi albo złych intencji albo braku wzajemngo zaufania ?

        Kamera właściwie nie wychodzi z mieszkania, kolejne wydarzenia duszą bohaterów w klaustrofobicznej atmosferze, a ranga ujawnionych przypadków rośnie wraz z rozwojem fabuły.

        Eva proponuje zatem test : niech wszyscy wyciągną swoje telefony i od tego momentu będziemy dzielić się ze sobą treścią nadchodzących informacji. Przez ten jeden wieczór będziemy wobec siebie całkowicie uczciwi. Zrzucamy zbroje.

        Państwo są zaskoczeni, ale nikt nie ma odwagi się wycofać. Telefony zatem na stół i czekamy, co się stanie.

        Najpierw do Cosimo przychodzi sms z treścią... "Pragnę twego ciała", ale zamiast awantury jest masa śmiechu rozładowującego wstępnie napiętą - między wierszami, ofk, bo mieszczaństwo znakomicie maskuje swoje prawdziwe postawy i uczucia ;) - atmosferę. To Rocco wysłał wiadomość z sąsiedniego pokoju, dla kawału.

        Rozmowę o znaczeniu dziecka dla cementowania związku, zakłóca telefon od siostry Peppe. Jest w nim wiadomość , że ma szansę dostać nową pracę. Z aktualnej został zwolniony.

        Tutaj włącza się Cosimo, właściciel taksówki, i powiada, że też myśli nad zmianą fachu. Bianka, terapeutka lecząca psy, zaskoczona jest tym wyznaniem, bo dotąd mąż nie był łaskaw się z nią podzielić takimi planami.

        Następny jest telefon do Evy, z którego zebrani dowiadują się, że jejmośc ma zamiar powiększyć sobie piersi, ale operację wykona lekarz ze Szwajcarii, choć Rocco, rodzony mąz, jest chirurgiem plastycznym.

        Rocco wie, że stoi za tym ojciec Evy, wybitny doktor, który za zięciem nie przepada. Jednocześnie, już za moment, okazuje się, że Rocco w tajemnicy przed żoną zapisał się gdzieś na psychoterapię, mimo że Eva profesjonalnie zajmuje się psychotrepią właśnie.

        Na osobności, Rocco mówi Evie, że wybrał psychoterapię u innego specjalisty, bo chce być lepszym mężem dla niej. Chce umieć nie walczyć o władzę, stawianie na swoim, chce się nauczyć "robić krok w tył, który będzie krokiem do przodu", gdyż większość małzeństw rozpada się własnie z powodu nieumiejętności jednej strony do ustępstw.

        Na balkonie, Lele zwierza się Peppe, że oczekuje tego wieczora kłopotliwego sms-a od znajomej, która codziennie ok. 22:00 wysyła mu swoje zdjęcia. Rózne. Niekoniecznie gołe. Ale wolałbym ukryć to przed Carlottą. Prosi o zamianę telefonów. Na chwilę, że niby to zdjęcia do Peppe przyjdzie.

        Peppe się na to zgadza, czego się nie robi dla kolegi, i tutaj też można się spodziewać straszliwych konsekwencji takiej nieuczciwości.

        Do Carlotty dzwoni informatyk z jej firmy komputerowej. Ot, jakaś tam zdawkowa wiadomośc zawodowa. Nic szczególnego.

        Potem jakiś sms dotyczący piłkarskiej drużyny, w której wszyscy panowie się udzielają. Wynika z niego, ze po cichu znów nie chcieli zaprosić do gry Peppego, który ma wyrzuty, że tylko kiedy brakuje im bramkarza dzwonią po niego.

        Następnie odzywa sie komórka Cosimo - to dyzpozytorka z firmy taksówkarskiej, Marika. Cosimo nie chce odebrać, bo uważa, że "baba znów chce mi wcisnąć kurs weekendowy, jak odbiorę to jestem załatwiony". Poza tym, Marika ponoć nie jest zbyt atrakcyjna. Bianka jest spokojna, z nią na pewno mąż nie ma romansu.

        Peppe dostaje sms-em zawiadomienie, ze pora na wykonanie kilku ćwiczeń. Zapisał się na taki kurs odchudzający, i co kilka godzin pojawia się przypomnienie o konieczności zrobienia krótkiego treningu.

        Wreszcie przychodzi to sms-owe zdjęcie - do Lele, ale dzięki zamianie bierze to na siebie Peppe. Fotka jest chyba zabawna, a przy okazji towarzystwo sądzi, ze kobieta na zdjęciu, to dziewczyna Peppe, której im dotąd nie przedstawił.

        I oto sensacja : na telefon Peppe, ale który po zamianie należy teraz do Lele, przychodzi informacja z żądaniem "Odpowiedzi !". Lele bagatelizuje, kłamie na poczekaniu [bo skąd ma wiedzieć, kto dzwoni do Peppe ?], że to może zaczekać. Ale Peppe wybucha, że to skandal, iż człowiekowi nie pozwalają na intymność i wydzwaniają z żądąniami ! Nikt się nie orientuje, że wybuch Peppe związany jest z faktem, że informacja w istocie jest do niego skierowana.

        Do Carlotty przychodzi sms z potwierdzeniem wolnego miejsca w domu spokojnej starości vel hospicjum. Lele jest rozczarowany, bo to sugeruje, że Carlotta chce się pozbyć z domu jego matki. Tutaj powstaje debata na temat tego, czy takie luksusowe domy starców są dobrym rozwiązaniem dla potrzebujących opieki seniorów czy też umieszczanie ich w takich przybytkach dowodzi bezduszności ich bliskich.

        Kiedy całe towarzystwo udaje sie na balkon, by zrobić sobie selfie na tle Księżyca w pełni : do Bianki przychodzi sms od byłego chłopaka, z tekstem, ni mniej ni więćej : "Chce się bzykać !". Cosimo żąda wyjaśnień, a Bianka tłumaczy mu, że jej eks- dzieli się z nią swoimi perypetiami romansowymi i życiowymi, jak kumpel kumpeli. Cosimo nie wierzy, więc Bianka dzwoni do jegomościa i Cosimo dostaje potwierdzenie, że jest własnie tak jak mu to opisała. Jego uniesienia namiętności dotyczą jakieś innej kobiety, którą sobie upatrzył.

        Mimo wyjasnień, Cosimo niepokoi się i pyta jak często Bianka z nim koresponduje ?

        Dzwoni telefon od córki Rocco i Evy. Dziewczyna jest u chłopaka, może u niego zanocować, ale to oznacza pierwszy seks w jej życiu. Pyta ojca, co robić ? Całe towarzystwo słucha z zapartym tchem, jak Rocco wypełnia ideał ojca, który mówi córce o możliwych korzyściach i zagrożeniach, ale decyzję pozostawia w jej rękach.

        Przy okazji jednak córka - oczywiście, nie wiedząc że słucha jej całe audytorium - wypowiada kilka przykrych zdań pod adresem Evy, a jednocześnie Eva dowiaduje się, że tę prezerwatywę, o którą miały scysję, dał córce... Rocco. Na wszelki wypadek. "Jesteś w niej tak zakochany, że nie widzisz jaka z niej idiotka", kończy córka. Wszyscy są oczywiście skrępowani, a Evie jest smutno.

        Tymczasem na telefon Peppe, który teraz jest telefonem Lele, dzwoni jakiś "Lucio" i wprost sugeruje, że... chodzi o ich homoseksualny romans.

        Lele jest zupełnie zdetonowany, powinien teraz przyznać się, że to jest info do Peppe, ale Peppe wziął na siebie jego flirt z jakąś panią, więc Lele musi grać swoją rolę.

        Próbuje wyjaśnić, że kolega z pracy robi mu kawał,, ewentualnie jest niepoczytalny, ale za moment po raz drugi dzwoni "Lucio", tym razem wszyscy słyszą, bo telefony chodzą na zestawie głośnomówiącym, i nie ma już wątpliwosći, że chodzi o gejowską relację.

        Carlotta jest podminowana i żąda wyjaśnień. Cosimo jest wstrząsnięty, bo Lele to kolega od dziecka, razem się kąpali, spali razem, jak to możliwe ?! Tak pęka małzeństwo, tak padają pozory przyjaźni. cdn
        • grek.grek "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie" 2/2 02.01.20, 13:41
          Lele gra więc swoją rolę, wciela sie w "oskarżonego o homoseksualizm", aby dostrzec jak miernymi charakterami są jego żona i najlepszy przyjaciel. Peppe słucha tego w milczeniu, wiedząc , ze zarzuty wobec Lele są w istocie zarzutami wobec niego. Jest gejem, dlatego wciąz nie przedstawił im swojej 'dziewczyny", podświadomie bał sie ich reakcji, no i własnie ma potwierdzenie. Nagle włoscy stateczni mieszczanie w średnim wieku używa na okreslenie gejów słownictwa związanego z branża cyklistyczną. Jest to przykry obraZek.

          Lele tak zasmuca ten cały widok, że przyznaje sie do romansu z "Lucio", niejako w imieniu Peppego.

          Wtedy dzwoni telefon Cosimo. Odzywa się w nim dyspozytorka Marika. I oznajmia mu, że ... zrobiła test ciązowy i jest pozytywny. A więc : nie dość, że mają romans, to jeszcze ona jest w ciąży.

          Bianka zrywa się od stołu i ucieka do łazienki.

          Wtedy do Carlotty przychodzi sms z pytaniem : "Masz na sobie majtki ?". Okazuje się, że i wielce oburzona na rzekomy homoseksualny romans męża, pani ma flirt internetowy z jakimś nieznajomym, z którym wysyłają sobie pikantne informacje.

          Lele każe jej "grać dalej", więc stropiona Carlotta oddzwania do swojego flirciarza i wszyscy się dowiadują, że on chciałby spotykać się w realu, ale ona niekoniecznie.

          Lele dochodzi więc do wniosku, że ich związek trzyma się kupy tylko dzięki temu, że jakiś czas wcześniej ona zabiła w wypadku samochodowym człowieka, ale on wziął winę na siebie. Ona ma wyrzuty sumienia, a on ma proces sądowy i może pójść siedzieć. Nie łączy ich miłość, ale... interesy oraz dług honorowy.

          Lele nakłania ją, by pokazała czy ma majtki na sobie, ona się broni, wygląda to żenująco, aż wreszcie sama zadziera kieckę i wygłasza krótki manifest obrzydzenia wobec wszystkich zebranych.

          Atmosfera jest już tak cięzka, ze mozna siekierę wieszać w powietrzu, i całe towarzystwo ma chyba dosyć.

          Wtedy Peppe wprost komunikuje : to ja jestem gejem , dlatego zresztą wyrzucili mnie z pracy. I wraz z Lele wyjaśniają że zamienili się telefonami, początkowo by ukryć flirt Lelego z inną kobietą.

          "Dlaczego nigdy nam nie powiedziałeś prawdy ?", pytają Pepego, a wtedy rozgoryczony i rozczarowany nimi Lele mówi : "Ja byłem gejem przez 2 godziny i mam dość, a wy pytacie o takie rzeczy jego ?".

          Teraz sugerują, że może oddać pracodawców do sądu, z paragrafu o dyskryminacji, lecz Peppe powiada : "wam nie miałem odwagi powiedzieć, przyznać się, waszych uwag znieśc nie mogłem, a miałbym przed sądem się ośmielić ?".

          "To był wasz coming out, nie mój", mówi do nich z rozżaleniem. Spadły maski tolerancyjnych i światłych, kulturowo zaawansowanych.

          Peppe oznajmia, ze nigdy nie pokaże im Lucia, "za bardzo go kocham, więc muszę chronić go.. przed wami".

          Nagle ktoś się orientuje, ze Bianka od dawna nie wyszła z łazienki. Dobijają się tam, wyważają drzwi i... zastają ją spokojnie malujacą usta.

          Bianka oznajmia Cosimo, że dzwoniła jego matka z gratulacjami z powodu jego ojcostwa i... jej ciązy, chyba nie zna jeszcze prawdy; a kiedy wedy wychodzi, całuje Peppego i popiera go "Masz rację, nie pokazuj im Lucia, zostaw go tylko dla siebie".

          Koniec wieczoru.

          O dziwo, kiedy kończy się ten dziki kontredans, podczas którego maski spadają jak dojrzałe jabłka, kolejne pary doznają jakiejś dziwnej amnezji.

          Można pojąć czułości Evy i Rocco, i to że on jej daje swój telefon, aby mogła na bieżąco śledzić jego znajomości i kontakty; ale dlaczego Bianka i Cosimo wychodzą trzymając się za ręce, a wracając do domu śmieją się "NIgdy więcej wieczorów ze zbyt dużą ilością wina" ?; można pojąc dlaczego Carlotta czeka na Lele przed autem paląc papierosa, ale dlaczego Peppe żegna się z całą ferajną przyjaźnie i umawia się z chłopakami na piłkę nożną ?

          Czy to była jakaś farsa ?

          A może po prostu znów zakładają maski, gdyż ten paroksyzm szczerości można uznać za eksces, jakąś formę prowokacji, po której : nie ma rady, trzeba wrócić do codzienności, w której zgadzamy się na utrzymywanie fikcji, bo nie mozemy zrujnować sobie relacji ze światem ? A może to było katharsis, z którego wracają do rzeczywistości, aby podjąć dalszy ciąg tam, gdzie przerwali ?

          Jakie więc skutki będą miały ujawnione tego wieczora sekrety i kłamstwa ?

          Bardzo inteligentna, kameralna psychodrama, przewrotne i złośliwie demaskatorskie, wymierzone prezycyjnie w wady i przywary pewnej formacji społecznej kino. Zagrane bezbłędnie, a przede wszystkim wyreżyserowane nienagannie.

          świetna premiera ! :]

          www.youtube.com/watch?v=-yxXhwWk5 UMI
          • seidici Re: "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie" 2/2 02.01.20, 14:42
            O dziwo, kiedy kończy się ten dziki kontredans, podczas którego maski spadają jak dojrzałe jabłka, kolejne pary doznają jakiejś dziwnej amnezji.

            Rzecz w tym, że oni w tę grę nie zagrali, a pokazane jest, co by było, gdyby zagrali.
            Pozdrawiam noworocznie :)

            --
            "Zacznę od politycznego trolla Tuska, który właśnie odniósł spektakularne zwycięstwo nad demokracją, z 93% poparciem i jako jedyny kandydat, został szefem EPL. Tak się wybiera szefa największej partii w parlamencie Unii Europejskiej hołdującej „liberalnej demokracji” i „wartościom europejskim” ~ MatkaKurka
              • grek.grek Re: "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie& 03.01.20, 09:32
                seidici napisała:

                > I jeszcze słowo o wrażeniach. Owszem da się oglądać na tle wszędobylskiej papki
                > , ale banalne przesłanie, jakoby każdy ma coś do ukrycia nie poraża.


                To prawda.

                Aczkolwiek, zaryzykowałbym, że zamiar został przeprowadzony całkiem nieźle, a np. sytuacja z zamianą telefonów, która prowadzi ostatecznie do obnażenia stosunku rzekomo cywilizowanego i kulturalnego towarzystwa do homoseksualistów za pomocą wejścia jednej z postaci w taką rolę i tą drogą wzmożenia w niej empatii, to pomysł zupełnie nieoczywisty :]
            • grek.grek Re: "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie& 03.01.20, 09:28
              seidici napisała:


              > Rzecz w tym, że oni w tę grę nie zagrali, a pokazane jest, co by było, gdyby za
              > grali.
              > Pozdrawiam noworocznie :)


              Cześć, Pepsic ! :]

              Dzięki !
              I również życzę wszystkiego najlepszego w 2020 ! :]

              O, na taką interpretację bym nie wpadł, chociaż ta uwaga a'propos nadmiernej ilości wchłoniętego wina dawała do myślenia ;]
    • grek.grek 20:05 TVN "Holiday" [2006] 01.01.20, 12:03
      Ona prowadzi w Los Angeles agencję reklamową i właśnie zdradził ją chłopak.

      dla odreagowania zgłasza się do specyficznej gry via internet, polegającej na okresowej zamianie domów z wybranym innym uczestnikiem.

      W ten sposób trafia do domu na brytyjskiej prowincji.

      On jest bratem pani, która zamieniła się z nią na miejsca zamieszkania.

      Co dalej : nietrudno przewidzieć :]
      Na dodatek, ta pani, która się zamieniła też znajduje pana dla siebie, w tej agencji reklamowej.

      A cała historia rozgrywa się w nastrojach świątecznych i noworocznych, jak przystało na akuratnie przypadający moment wyświetlenia filmu ;]

      Cameron Diaz, Jude Law, Kate Winslet, Jack Black, obsada zacna.
      Reżyseruje : Nancy Meyers.

      na RT : 49 % z recenzji krytycznych i aż 80 % od publiczności.

      zabawne, że podsumowanie wykonane na podstawie ocen krytyków sugeruje , iż film jest zbyt schematyczny, by widownię zadowolić ;]


    • grek.grek 20:15 TVP1 "Gambit,czyli jak ograć króla" [2012] 01.01.20, 12:27
      W zamyśle galopująca i strzelająca z biodra komedia ;]

      Główny bohater jest pomiatanym przez swojego bajecznie bogatego pracodawcę ekspertem od dzieł sztuki, które pasjami kolekcjonuje ów dżentelmen. Ma już dość takiego traktowania, ale żeby odejść z, mimo wszystko, dobrze płatnej posady musi się zabezpieczyć finansowo.

      A że przy okazji ma nadzieję utrzeć nosa aroganckiemu do przesady bossowi, tym lepiej.

      Pan spryciarz chce mu ożenić wybitnej renomy obraz Moneta, o którym bogacz marzy i śni od dawna. Oczywiście, zamierza podsunąć mu nieprzyzwoitą zupełnie fałszywkę, wykonaną przez kumpla. On sam złośliwie stwierdzi prawdziwość podrobionego obrazu, a bogacz w podskokach zapłaci paręnaście milionów, którymi później panowie się podzielą.

      POtrzebny im jest jeszcze jeden wspólnik : ktoś kto ten fałszywy obraz sprzeda bogaczowi, posługując się fikcyjną historyjką opisujacą sposób w jaki wszedł w jego posiadanie, na przykład : spadek po dziadku albo coś równie szablonowego.

      W ten sposób do gry wprowadzona zostaje niejaka panna Puznowski, mieszkająca w przyczepie rezolutna córka kowboja z Teksasu, która chętnie przytuli jakiś milion zielonych prezydentów za parę niewinnych kłamstwek.

      Oczywiście, prosty jak drut plan prędko zaczyna się pruć w szwach i chwiać w posadach, tercet egzotyczny ws nie może znaleźc wspólnego języka, przy czym nie sposób choć na moment utracić wiarę w to, że ostatecznie sympatyczni i miejscami nieporadni kanciarze jednak wyjdą na swoje, a nawet zachowując godność osobistą, uczciwość wobec własnego sumienia, czy wreszcie przekonując się do siebie nawzajem.

      Colin Firth, Cameron Diaz, Alan Rickman, Tom Courtneay w głównych rolach.

      MOzna odnieść wrażenie, że momentami główny akcent komediowy położony na zachowania ryzykownie trywialne, jak np. przez dobre 20 minut bieganie po hotelu Colina Firtha bez spodni, ale za to w marynarce czy walkę niezawodnie atrakcyjnej Cameron Diaz z umizgami stereotypom nisko sie kłaniającej postaci granej przez p. Rickmana, z regularnymi wejściami grupy frywolnych gości z Japonii.

      Inna rzecz, że właśnie sztywniacka brytyjskość, z którą Firth wykonuje wszystkie akcje składające się z zachowań rażąco sprzecznych z etykietą oraz luzacka swoboda teksańskiej dziewczyny w dżinsach i kapeluszu, którą Cameron Diaz musi przełożyć na odpowiedni styl odgrywania roli damy w sukience wieczorowej są jednocześnie największymi atutami tego filmu :]

      Na pewno nie są nimi : golizna pana Rickmana oraz "odgłosy fizjologiczne" wyłowione i zaproszone na plan z odmętów komedii klasy C ;]

      Pytanie za sto punktów : czy filmowy lew salonowy ;] był równie prawdziwy jak obraz Moneta czy jednak z komputera wyskoczył ? ;]

      reżyseria : Michael Hoffman

      PS : czy od czasu "Jak zostać królem" wszystkie filmu z panem aktorem Firthem , w polskiej dystrybucji będą miały podtytuł "królewski" ? ;]


    • grek.grek 21:04 TV4 "Za wszelką cenę" [2004] 01.01.20, 12:42
      Niezawodny :]

      właściwie film bardzo przewrotny, bo z jednej strony : opisujący amerykański sukces, odniesiony za pomocą pracy , wytrwałości i determinacji, drogę od zera do milionera, jako że tam każde osiagnięcie musi znaleźć wymierny charakter, czyli odbić się na wydruku z konta bankowego ;], a z drugiej : zupełnie tej mitologii zaprzeczający, bo przecież mamy tutaj grupę postaci przegranych, jedyna której ostatecznie się udaje wydobyć z apatii i beznadziei, to ten bokser, który porzuca Franka i wybiera współpracę z rzutkim i odważnym promotorem. Inni podążają szerokim pasmem porażek , błędów i wypaczeń, które obciążają ich sumienie i odciskają się na stanie zdrowia. Właściwie wegetują, rzec by mozna.

      Ta dziewczyna, Maggie, która jeszcze nie utraciła marzeń i pasji, wciąz ma determinację, wlewa nadzieję w ich codzienność.

      Nawet absolutnie zgorzkniały Frank oraz ironiczny abnegat Eddie-narrator, choć głośno nie pada takie wyznanie, pragną jej zwycięstwa dla siebie. Chcą by ona wygrała za wszelkie ich klęski, niepowodzenia i niespełnienia. Takie marzenie rodziców, którym się nie udało, ale tutaj przedstawione w formie pozytywnej, bo najbardziej pragnie zrobić coś dla siebie właśnie ona.

      Narracja z offu wyborna jest, zwłaszcza te porównania codziennych decyzji i wyborów do techniki i zasad poruszania się w ringu.

      I wzruszający ostatni akt, kiedy właściwie najpełniej rozbrzmiewają wielostronne interpetacje związku Maggie i Franka : córki tęskniącej za zmarłym ojcem i ojca którem brakuje milczącej córki, krnąbrnej zawodniczki i cierpliwego trenera, wreszcie przecież kochanków, którzy nie mówią wprost, ale nuta fascynacji damsko-męskiej jest wyczuwalna i niezbędnie potrzebna do stworzenia odpowiedniego napięcia w tej dramatycznej historii.

      Wybitny film.

      Clint Eastwood w życiowej formie jako aktor oraz oscarowy reżyser, Hilary Swank w sam raz na Oscara niepodważalnego, oscarowy Morgan Freeman jak zwykle niezastąpiony w roli świadka, obserwatora i narratora.
      Oscaryści ;]

      Klasa !

      Replay w poniedziałek, 21:05.

    • grek.grek 21:55 TVP1 "Odyseja" [2016] 01.01.20, 12:46
      Replay seansu z-sprzed Świąt :]

      rzecz o wybitnym podróżniku, oceanografie i popularyzatorze nauki Jacquesie Cousteau, jak można sądzić z zapowiedzi : nie bez wątków trudnych i złożonych, takich jak np. konflikt między bohaterem, a rodziną, która uważa że pasje i zainteresowania męża oraz ojca odciągają go od nich, pochłaniają na tyle głęboko, że powoli rozluźnia się więź jaka dotąd ich spajała.

      grają : Lambert Wilson, Pierre Niney, Audrey Tautou.

      reżyseria : Jerome Salle.
    • grek.grek 22:15 TVP2 "Zimne światło dnia" [2012] 01.01.20, 12:52
      sensacja par exellence ?

      pan makler z Ameryki przyjeżdza na wakacje do ojca, który mieszka w Hiszpanii. I zamiast łowić ryby,, wygniatać leżak na słońcu i zajadać hiszpańskie specjały , racząc się miejscowymi trunkami - wczasowicz zostaje zmuszony do śledztwa kryminalnego, gdyż jego tata wraz z resztą familiji zostaje uprowadzony przez nieznanych sprawców.

      Zapewne chodzi o jakieś biznesy i porachunki na grubszą kasę liczone, gdyż , jak pan makler odkrywa krok po kroku, przeszłośc oraz kontakty jego ojca są daleko bardziej zaskakujące i niebezpieczeństwami pachnące niż mogłoby się wydawać.

      obsada : Henry Cavill, Bruce Willis, Sigourney Weaver
      reżyseria : Mabrouk El-Mechri

      na RT : 4 % z recenzji krytycznych, yikes ! ;], od publiczności : 29 %.
    • grek.grek 23:05 Kultura "Wybawienie" [1972] 01.01.20, 12:58
      Przyjaciele z miasta organizują wycieczkowy spływ kajakowy górskimi potokami, zapuszczając się coraz dalej w lasy i dzikie ostępy.

      Mieszkający tam ludzie okazują się być niechętnie nastawieni do obcych, a nawet groźni i wykazujący zapędy złodziejsko-zbójnickie.

      To co miało być wesołą przygodą zamienić się więc musi nieuchronnie w istny suriwal, w sensie zupełnie dosłownym.

      czołowe role : Burt Reynolds, Jon Voight, Ned Beatty
      reżyseria : John Boorman

      chyba widziałem kiedyś, jakkolwiek pamięć nie wyrzuca" mi żadnych konkretów w tym momencie ;]

      A jak u Was, Czcigodni ?
    • grek.grek 0:50 TVN7 "Ex Machina" [2014] 01.01.20, 13:18
      Powtórka z tygodnia, cenna niezmiernie !

      rewelacyjny film science-fiction , lecz bardzo kameralny, nawet klaustrofobiczny, bo cała akcja rozgrywa się w nowoczesnej posiadłości-laboratorium położonej daleko poza granicami ludzkich siedzib.

      Właścicielem jest guru wynalazczości, skandalicznie wprost bogaty człowiek, założyciel super-nowoczesnej firmy, który właśnie skonstruował androida potencjalnie stanowiącego kamień milowy na drodze postępu ludzkości.

      Ava jest hybrydą człowieka i maszyny, wykonaną z tak niesamowicie delikatnych, a jednocześnie trwałych materiałów, których wizualizacje ekranowe słusznie przyniosły twórcom filmu Oscara za efekty specjalne.

      Pan konstruktor potrzebuje jeszcze jednego testu : ktoś musi zbadać stopień rozwoju samoświadomości Avy.

      Tym kimś jest młody pracownik , który wygrywa w konkursie firmowym tydzień do spędzenia w posiadłości swojego szefa.

      Jegomość dostaje propozycję : możesz tutaj przez tydzień zbijać bąki, proszę bardzo, ale możesz również wziąć udział w czymś nadzwyczajnym, co poopchnie ludzkośc do przodu na drodze postępu, co wybierasz ?

      I tak zaczyna się szalenie inteligentna intryga, w której młodziak zostaje wprowadzony w relację z Avą, aby wybadać jej reakcje, sposób myślenia, zachowania , decydowania.

      Powoli zaczyna się w niej... zakochiwać i wygląda na to, że z wzajemnością, a kiedy Ava wykorzystuje odpowiedni moment, by poprosić go o pomoc w ucieczce - wtedy już naprawdę nic nie wiadomo : to część eksperymentu, który w pełni kontroluje naukowiec, czy może hybryda faktycznie potrafi kochać , a może tylko cynicznie manipuluje człowiekiem, by uzyskać wolnośc, co wszystko razem stanowiłoby potwierdzenie jej wysoko rozwiniętego instynktu podobnego ludzkim pragnieniom ?

      znakomite są dialogi, faktycznie wybitne efekty, a rozgrywka psycho-manipulacyjna w tercecie aktorskim : Alicia Vikander, Oscar Isaac & Domnhall Gleeson wypada bezbłędnie, trzyma w zawieszeniu i niepewności do samego finału, który jest nie tylko zaskakakujący, ale również profetyczny i niepokojący, bo zapowiada triumf transhumanizmu, przy którego zdolnościach adaptacyjnych i technicznych człowiek stanie się gatunkiem zagrożonym i być moze na Ziemi nieprzydatnym już do niczego.

      reżyseria i scenariusz [w obu przypadkach - zwycięstwo bezapelacyjne] : Alex Garland.

      Tylko z powodu Nowego Roku pozwolę sobie zalinkować własne obserwacje, czerwieniąc się z zakłopotania tylko trochę mniej niż zazwyczaj ;] :

      [14 od góry] :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,168333930,168333930,Ojej_co_tu_wybrac_2019_7_vol_105_.html?s=6#p168392732

    • grek.grek 1:05 Kultura "Pan Turner" [2014] 01.01.20, 13:27
      Przepięknie nakręcony, w pełni łączący paletę barw i widoków z twórczością bohatera, celnie również puentujący zakamarki jego psychiki, osobowości, wizję sztuki, zawiłości relacji ze światem, naturą, środowiskiem artystycznym oraz bliskimi [niezwykle subtelnie pokazany związek z ojcem oraz niespełniona miłość do malarza ze strony gospodyni].

      Wybitny Timothy Spall w głównej roli, wyrózniony Złotą Palmą w Cannes, wyborna rola również Dorothy Atkinson.

      Reżyseruje Mike Leigh.

      Nie mniej pięknie od samego filmu, ze znawstwem, pisała o "Panu Turnerze" bezcenna i niezastąpiona Siostra [6 wątek od góry] :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,158338842,158338842,Ojej_co_tu_wybrac_2015_8_vol_58_.html?s=4#p158579662

      Klasa ! :]
    • grek.grek 0:05 Stopklatka "Bilet na Księżyc" [2013] 01.01.20, 13:35
      Późno, ale gdyby tak przypadkiem... ;]

      Zgrabne kino obyczajowe przenoszące w czasie do lat 60-tych Polski Ludowej, gdzie oto młodzian zostaje powołany do wojska, dostaje bilet i w asyście starszego brata jedzie spod Krakowa do Gdyni, by podjąć 3-letnią, a niech to dunder świśnie !, służbę dla ojczyzny w marynarce wojennej [ha !].

      I podczas tej czterodnowej podróży chłopak przechodzi przyspieszony kurs dojrzewania, poznaje meandry kombinatoryki stosowanej, argument siły milicyjnej pałki, niezbędnej do przetrwania w czasach ówczesnych, a koniec końców kocha się na zabój w tancerce scenicznej, wychowujacej dziecko i nagabywanej przez eks męża, mundurowego zresztą.

      Finalnie dochodzi do zdarzeń zupełnie kuriozalnych, sensacyjnych wprost, z innego porządku kosmicznego, filmowa fabuła unosi się lekko ponad ziemię, ale ostatecznie można od biedy uznać, iż zalicza całkiem nienajgorsze lądowanie telemarkiem ;]

      reżyseria : Jacek Bromski.

      wcale zgrabnie ujęta w obrazki i anegdoty rzeczywistośc lat może i słusznie minionych, ale przecież dla całej rzeszy ludzi : pełnych sentymentu i nostalgicznych wspomnień :]
    • grek.grek Późną nocą filmy się złocą vol. 17 :] 01.01.20, 13:44
      Czyli, wszystkie warte uwagi, wybitne, ciekawe, barwne, guilty-pleasuerowate filmy puszczane w godzinach dla nietoperzy ;]

      Tej nocy :

      2:45, Stopklatka, raz jeszcze "Superprodukcja",w której Juliusz Machulski znęca się nad swoimi kolegami po fachu, krytykami filmowymi, producentami, aktorami, w ogóle : nad całą branżą , jak ona długa i szeroka :]

      3:40, w Kulturze "Joaquin Phoenix. Jestem jaki jestem"

      bardzo ciekawy zapis eksperymentu, takze aktorskiego, jakiego podjął się pan Phoenix, który pewnego dnia oswiadczył, że kończy z filmem, zapuścił brodę, zaczął się dziwnie zachowywać i podjął poważne kroki celem zaistnienia w ... muzyce hip-hopowej.

      Towarzystwo hollywoodzkie nie wiedziało co począć z tym fantem : gośc mówi serio i serio działa, czy to performance, w którym gra rolę nie gorszą niż w najlepszych swoich ekranowych wcieleniach ?

      równolegle sam Phoenix, z pomocą kolegów, m,in innego aktora Caseya Afflecka, kręcił ten dokument, od kulis opisujący jego ówczesne poczynania.

      I najciekawsze w tym wszystkim jest, że momentami można odnieść wrażenie, iż sam pan aktor nie jest pewien, w którą stronę zmierza, na ile jest ciagle sobą, a na ile postacią, którą wykreował po to, aby nabrać całą resztę.

      Później oficjalnie powiedział, że to była prowokacja, ale ten dokument jest tak chytrze sporządzony, a on sam : albo tak rewelacyjnie się wciela albo naprawdę ma poważny dylemat z wyborem dalszej drogi życiowej i przepracowuje w ten sposób kryzys jaki go dopadł, że naprawdę ogląda się ten zapis kawałka życia/fikcji stylizowanej na życie : z prawdziwym zaciekawieniem :]
      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 17 :] 02.01.20, 12:29
        Straszliwie późno tym raZem, a szkoda !

        W Kulturze - włoski "Salvo", o 3:30.

        rzecz o cynglu mafijnym, który ledwie uchodzi z zasadzki na siebie zastawionej przez inny gang, a następnie w akcie zemsty wykonującym zamach na lidera tej zdradzieckiej formacji.

        w mieszkaniu gangstera znajduje się jeszcze ktoś : jego niewidoma siostra. Salvo nie zabija dziewczyny, zabiera ją ze sobą i ukrywa w opuszczonej fabryce za miastem. Tam dowozi jej prowiant, znosi jej pogardę i gniew, jednocześnie z coraz większym niepokojem rozmyślając, co też się stanie, kiedy jego koledzy dowiedzą się, że zostawił przy życiu świadka popełnionego zabójstwa. Nie szkodzi, że niewidomego, w tym fachu ma to znaczenie drugorzędne.

        coś dziwnego się dzieje, bo oto ten milczący twardziel rodem z kina Melville'a, nawiązujacy do bohatera "Drive", okazuje nagle, bardzo delikatnie, ulotne przejawy wielkoduszności, jakby się otwierał wobec świata bardziej niż dotąd, budził się do innego wcielenia, jakby coś w nim się zmieniało; staje się kimś lepszym ?, wychodzi z pancerza, a dziewczyna... ona również przechodzi wszystkie metamorfozy świadka śmierci brata i ofiary porwania, a do tego... powoli odzyskuje wzrok.

        Oczywiście, konfrontacja ze swoimi kolegami z gangu jest nieuchronna.

        Bardzo nietypowy film, pięknie sfotografowany, w minimalną ilością zbędnych słów, złożony ze spojrzeń, obserwacji, unikający zarówno samej tzw. sensacyjnej akcji, jak i jej pokazywania [są trzy takie sekwencje, z czego dwie pojawiają się w postaci dochodzącym z offu dźwięków], szalenie zręcznie zrobionych motywacji psychologicznych, które objaśniają przyczyny zachowań bohaterów.

        Wielka w tym zasługa reżyserów , duetu Piazza & Grassadonia, którzy wyśmienicie i z wyczuciem stopniują emocje, budują relację między parą głównych postaci, bez słów tworzą ich psychologiczne portrety i osobowości. Półgodzinna sekwencja, w której Salvo bezszelestnie krąży w ciemnościach domu, w którym szuka swojego wroga, a niewidoma dziewczyna powoli zaczyna wyczuwać jego obecność, to naprawdę coś wspaniałego. Podobnie jak wszystkie sceny konfrontacji Salvo i dziewczyny w fabryce oraz ostatnia sekwencja, w której ona do końca czeka aż jego los się dopełni, a kamera w bezruchu umieszczona jest za ich plecami.

        Przepiękne zdjęcia Daniele Cipriego.

        sugestywni Saleh Bakhri i Sara Serraiocco w głównych rolach.

        Szkoda, że tak późno, ale może następnym razem się uda wcześniej, oby :]


      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 17 :] 06.01.20, 12:19
        Tej nocy :

        w TVP1, 2:55, "Niezwykły dzień panny Pettigrew"

        Lekka, skoczna, szybka, dynamiczna komedia obyczajowa, celebrująca triumf prawdziwej miłości i wiary w to, że szlachetni ludzie w końcu muszą doczekać się szczęścia i powodzenia, z nieoczekiwanym akcentem cięższego kalibru w postaci odnośnika do obu wojen światowych.

        Przepyszne dekoracje, brawurowy duet Frances McDormand & Amy Adams w czołowych rolach, wyborna charakteryzacja !

        Koniecznie warto, jeśli się uda : bezpośrednio, a jeśli nie bezpośrednio, to może... za pomocą nagrania i odtworzenia ? :]


      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 17 :] 07.01.20, 11:29

        Tym razem : "W imię...", Stopklatka, 0:15.

        z gruntu mający budzić kontrowersje wątek porządnego i, jak to się mówi, łaską wiary obdarzonego księdza, który jednocześnie odczuwa nieodparty afekt do młodego chłopaka, swojego podopiecznego w ośrodku dla trudnej młodzieży, ulokowanego we wsi na ścianie wschodniej.

        stosując ten obrazoburczy [w naszych warunkach kulturowych] chwyt pani reżyserka Szumowska celowo chce utrudnić ściezkę dotarcia do sensu całej historii, którym jest sugestia, iż zakazana miłość i rzekomo niewłaściwy pociąg seksualny jakiego doświadcza ksiądz stanowią część wspólną część jego natury, której istotą jest dobro.

        Ksiądz czuje oczywiście, że nie powinien, że to źle, że nie wolno, więc zmaga się, walczy ze sobą, marnując w tej szarpaninie z doktryną i przesądami znaczną ilość swojej cennej energii. Stawia czoło temu regułom, których nie stanowił założyciel Kościoła, ale wprowadzili w czyn ludzie małostkowi i w gruncie rzeczy niezbyt przyjaźni swoim bliźnim.

        Dobra rola Andrzeja Chyry, milcząca Mateusza Kościukiewicza, w obsadzie także : Maja Ostaszewska i Łukasz Simlat.

        • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 17 :] 10.01.20, 11:25
          grek.grek napisał:

          Ponownie : "W imię...", Stopklatka.

          tym razem o 1:40

          z gruntu mający budzić kontrowersje wątek porządnego i, jak to się mówi, łaską wiary obdarzonego księdza, który jednocześnie odczuwa nieodparty afekt do młodego chłopaka, swojego podopiecznego w ośrodku dla trudnej młodzieży, ulokowanego we wsi na ścianie wschodniej.

          stosując ten obrazoburczy [w naszych warunkach kulturowych] chwyt pani reżyserka Szumowska celowo chce utrudnić ściezkę dotarcia do sensu całej historii, którym jest sugestia, iż zakazana miłość i rzekomo niewłaściwy pociąg seksualny jakiego doświadcza ksiądz stanowią część wspólną część jego natury, której istotą jest dobro.

          Ksiądz czuje oczywiście, że nie powinien, że to źle, że nie wolno, więc zmaga się, walczy ze sobą, marnując w tej szarpaninie z doktryną i przesądami znaczną ilość swojej cennej energii. Stawia czoło temu regułom, których nie stanowił założyciel Kościoła, ale wprowadzili w czyn ludzie małostkowi i w gruncie rzeczy niezbyt przyjaźni swoim bliźnim.

          > Dobra rola Andrzeja Chyry, milcząca Mateusza Kościukiewicza, w obsadzie także : Maja Ostaszewska i Łukasz Simlat.

      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 17 :] 08.01.20, 11:40
        Tej nocy :

        2:55, Kultura - wyborny dokument o wspaniałej tancerce flamenco z Kuby, noszącej pseudonim La Chana. INteresująca osobowość, przesiąknięta pasją i namiętnością do tańca, sztuki, muzyki, której oddała całe życie, a efekty tego są w filmie gęsto prezentowane.

        3:35 TVP2 - ""Oficer", to już 3 odcinek.
        Jeden z nielicznych dobrych polskich seriali sensacyjno-policyjnych, z niezłą obsadą, niegłupim scenariuszem, w ktorym intryga zaczyna się zupełnie niepozornie, a potem nitki do niej wędrują aż na samą górę hierarchii politycznej zależności, z psychologią [główny bohater pracuje jako policyjna wtyczka w gangu i wskutek zacieśniających się relacji z jego hersztem oraz siostrą herszta, a pogarszających stosunków z przełożonymi, w tym : byłą dziewczyną która zostawiła go dla partnera z pracy, zaczyna cierpieć na bardzo poważny dylemat lojalności] do tego bezcenne obrazki i klimaty z warszawskiej Pragi.
      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 17 :] 09.01.20, 11:37
        Tej nocy : "Imagine" Andrzeja Jakimowskiego.

        2:05

        Inspirujący, nietuzinkowy, a przy okazji nieco kontrowersyjny, bo główny bohater, niewidomy nauczyciel echolokacji, przekonuje że biała laska nie jest koniecznym atrybutem osób niewidzących, mogą bowiem poruszać się całkiem swobodnie wypracowując i używając różnych technik orientacji przestrzennej.

        Dzieciaki, którym przekazuje swoją wiedzę, nie do końca mu ufają, natomiast najwierniejszą uczennicę pozyskuje w osobie młodej dziewczyny, dotąd tkwiącej z depresji i beznadziei, teraz widzącej w nim i jego metodzie nadzieję na jakąś formę normalnego życia. Dzięki niemu wychodzi ze swojego pokoju, chadza z nim po mieście, flirtuje z mężczyznami, słucha komplementów, pije wino, zajada czereśnie, kupuje szałowe buty, odzyskuje radość.

        Nie ufa panu instruktorowi szefowtwo ośrodka, który go zatrudnił. Boją się, że jego ryzykanctwo zepsuje reputację, na jaką wiele lat pracowali, a koniec końców cofnie zgodę na bezpłatny wynajem budynków miejscowy Kościół.

        Trudno nie dostrzec pewnego podobieństwa strukturalnego całej tej opowieści do "Lotu nad kukułczym gniazdem" albo "Stowarzyszenia umarłych poetów", do zamkniętej społeczności przybywa pełen entuzjazmu innowator, który wydobywa z marazmu swoich towarzyszy, wskazuje im nowe ściezki rozwoju, pobudza - to naprawdę słowo klucz do "Imagine" - wyobraźnię oraz ciekawość świata, a koniec końców musi odejść, bo "góra" woli zachować status quo.

        W tym filmie trudno odmówić pewnych racji doktorowi, troszczy się o swoich wychowanków, a metoda Iana jest wyjątkowo oryginalna i niesie ze sobą cały szereg zagrożeń, więc nie jest to stracie tyrana z buntownikiem, a raczej symboliczny wybór między bezpieczeństwem, a wolnością. Obie strony mają swoje argumenty.

        wspaniała muzyka, uwodzicielskie zaułki Lizbony, interesujące dialogi, sytuacje, i fantastyczne zupełnie dzieciaki, które pan Jakimowski zaangażował do filmu.

        Edward Hogg i Alexandra Maria Lara w głównych rolach, oboje ponoć bardzo się w ten scenariusz wczytali, p. Hogg pracował nad postacią Iana w sposób bezkompromisowy, a p. Lara, w końcu aktorka z dorobkiem, absolutnie z własnej woli i chęci brała udział we wszystkich promocyjnych eventach.

        Klasa ! :]


        • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 17 :] 27.01.20, 10:57
          Tej nocy : raz jeszcze "Imagine" Andrzeja Jakimowskiego.

          2:30

          Inspirujący, nietuzinkowy, a przy okazji nieco kontrowersyjny, bo główny bohater, niewidomy nauczyciel echolokacji, przekonuje że biała laska nie jest koniecznym atrybutem osób niewidzących, mogą bowiem poruszać się całkiem swobodnie wypracowując i używając różnych technik orientacji przestrzennej.

          Dzieciaki, którym przekazuje swoją wiedzę, nie do końca mu ufają, natomiast najwierniejszą uczennicę pozyskuje w osobie młodej dziewczyny, dotąd tkwiącej z depresji i beznadziei, teraz widzącej w nim i jego metodzie nadzieję na jakąś for mę normalnego życia. Dzięki niemu wychodzi ze swojego pokoju, chadza z nim po mieście, flirtuje z mężczyznami, słucha komplementów, pije wino, zajada czereśnie, kupuje szałowe buty, odzyskuje radość.

          Nie ufa panu instruktorowi szefowtwo ośrodka, który go zatrudnił. Boją się, że jego ryzykanctwo zepsuje reputację, na jaką wiele lat pracowali, a koniec końców cofnie zgodę na bezpłatny wynajem budynków miejscowy Kościół.

          Trudno nie dostrzec pewnego podobieństwa strukturalnego całej tej opowieści do "Lotu nad kukułczym gniazdem" albo "Stowarzyszenia umarłych poetów", do zamkniętej społeczności przybywa pełen entuzjazmu innowator, który wydobywa z marazmu swoich towarzyszy, wskazuje im nowe ściezki rozwoju, pobudza - to naprawdę słowo klucz do "Imagine" - wyobraźnię oraz ciekawość świata, a koniec końców musi odejść, bo "góra" woli zachować status quo.

          W tym filmie trudno odmówić pewnych racji doktorowi, troszczy się o swoich wychowanków, a metoda Iana jest wyjątkowo oryginalna i niesie ze sobą cały szereg zagrożeń, więc nie jest to stracie tyrana z buntownikiem, a raczej symboliczny wybór między bezpieczeństwem, a wolnością. Obie strony mają swoje argumenty.

          wspaniała muzyka, uwodzicielskie zaułki Lizbony, interesujące dialogi, sytuacje, i fantastyczne zupełnie dzieciaki, które pan Jakimowski zaangażował do filmu.

          Edward Hogg i Alexandra Maria Lara w głównych rolach, oboje ponoć bardzo się w ten scenariusz wczytali, p. Hogg pracował nad postacią Iana w sposób bezkompromisowy, a p. Lara, w końcu aktorka z dorobkiem, absolutnie z własnej woli i chęci brała udział we wszystkich promocyjnych eventach.

          > Klasa ! :]

      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 17 :] 11.01.20, 12:00
        Tej nocy :

        w Stopklatce "Nie ma zmiłuj", 2:40.

        film pozujący na komedię obyczajową, a w istocie będący krytyką społeczną, której ostrze wymierzone jest w bezduszne normy i reguły rządzące pracą, stosunkami międzyludzkimi i strategią maksymalizowania zysku jaką uprawiają koncerny, w tym przypadku : firma dystrybuująca markowe wina.

        główny bohater, naiwny chłopak z prowincji, wchodzi w ten świat zniechęcony niepowodzeniami finansowymi w szkolnictwie, zapatrzony w przebojowego i bewzględnego kolegę, z czasem tyleż wspina się po drabinie sukcesu, co doznaje głębokiego rozczarowania obrazem zakłamania, brutalności i chamstwa w wykonaniu "kolegów".


      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 17 :] 14.01.20, 10:48
        Tej nocy : "Wszyscy moi bliscy".

        Stopklatka, 2:50.

        Bardzo czeska z ducha i stylistyki nostalgiczna opowieść o dramacie wybuchu wojny, inwazji niemieckiej i zawaleniu się świata szczęśliwej rodziny czeskich Żydów, choć z happy endem, gdyż udaje się uratować dzieci, które wyjeżdzają do Wielkiej Brytanii specjalnym pociągiem, zorganizowanym przez angielskiego biznesmena zaangażowanego w ratowanie Żydów.

        Jest to koprodukcja czesko-polsko-słowacka, w obsadzie także polscy aktorzy, na czele z Agnieszką Wagner i Krzysztofem Kolbergerem.

        Kiedyś miałem zaszczyt obejrzeć, może ta relacja będzie w jakiś sposób przydatna ? :] oczywiście, najchętniej : po obejrzeniu filmu, w miarę możliwości :], [10 wątek od góry] :

        forum.gazeta/pl/forum/w,14,156070175,156070175,Ojej_co_tu_wybrac_2015_1_vol_51_.html?s=1#p156209374

      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 17 :] 15.01.20, 10:49
        Tej nocy dwie propozycje :]

        o 1:30 w TVP2 - "Janis", czyli dokument dotyczący Janis Joplin.

        świetnie zmontowany, bogato ilustrowany zdjęciami, filmami, muzyką oraz faktami, wzmocniony wypowiedziami byłych przyjaciół i współpracowników.

        w najciekawszych momentach zaglądający w psychikę piosenkarki, analizujący dyskretnie jej inspiracje i motywacje życiowe [np. trudne relacje z rówieśnikami w szkole średniej[, a kiedy indziej wpisujący jej postać w odpowiednio odmalowany koloryt i stylistykę kontrkultury amerykańskich "dzieci-kwiatów" z lat 60-tych.

        Bardzo warto obejrzeć. Może... nagrywając uprzednio , wszak pora emisji niekoniecznie sprzyja bezpośredniemu spotkaniu z filmem :]


        Zaraz później, 3:20 - proszę nie zmieniać kanału, gdyż będzie czwarty odcinek "Oficera" :] Absolutnie, wg mnie, jednego z bardziej interesujących polskich współczesnych seriali sensacyjno-obyczajowych.


      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 17 :] 17.01.20, 11:33
        Tej nocy :

        1:45, Stopklatka - "NIc śmiesznego".

        w istocie jest to film nafaszerowany głębkokim rozczarowaniem światem, lękiem przed życiem, i goryczą niespełnienia, ale w sposób tak komiczny, wsparty tak zjadliwą i ciętą w ripostach narracją z offu, że tytuł działa na antypodach możliwych interpretacji.

        Adaś Miauczyński tym razem Cezarego Pazury ma twarz [i głos], ale mówi zawsze i niezmiennie Marek Koterski, Polska, Brawo ! :]


        3:30, Kultura "Historia Zlatana"

        dokument o szwedzkim wybitnym piłkarzu, aczkolwiek - z tego co pamiętam - skupia się głównie na jego młodości, początkach, pokazuje kulisy jego występów w Malmoe, a potem okres dochodzenia do niezachwianej pozycji w Ajaxie Amsterdam, czyli : o Zlatanie... zanim został piłkarzem ze światowego topu.
        • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 17 :] 22.01.20, 11:07
          Tej nocy :

          znów "NIc śmiesznego", w Stopklatce - 0:10

          w istocie jest to film nafaszerowany głębkokim rozczarowaniem światem, lękiem przed życiem, i goryczą niespełnienia, ale w sposób tak komiczny, wsparty tak cudownie zjadliwą i ciętą w ripostach narracją z offu, że tytuł działa na antypodach możliwych interpretacji.

          Adaś Miauczyński tym razem Cezarego Pazury ma twarz [i głos], ale mówi zawsze i niezmiennie Marek Koterski, Polska, Brawo ! :]


          Oraz 5 odcinek "Oficera"

          W TVP2 o... 3:00 ;]
      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 17 :] 19.01.20, 12:04
        Tej nocy wyróznia się : "Ostatnie piętro" w TVP2.

        2:45.

        to jest historia schizofrenicznego odlotu byłego kapitana wojska, który w pewnym momencie przegrywa z siejącymi w jego głowie spustoszenie paranoicznymi odczytaniami nic nie znaczących gestów i sygnałów płynących z otoczenia, stwierdza że padł ofiarą spisku ze strony byłych kolegów i społeczeństwa, a następnie zamienia w koszary własny dom razem z żoną i dziećmi, szykując sie do oślepiającego kontrataku na wraże siły.

        wyborny w głównej roli Janusz Chabior.
        reżyseria : Tadeusz Król.
      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 17 :] 20.01.20, 11:00
        Tej nocy : raz jeszcze "Ewa" w Stopklatce.

        1:40

        ciężkiego kalibru dramat o prawdziwej siłaczce ze Śląska, na której barki spada konieczność utrzymania całej rodziny, dzieci oraz męża depresyjnie siedzącego w domu po utracie etatu w kopalni.

        pani zbliża się do granicy heroizmu [i społecznego potępienia !] kiedy nie cofa się nawet przed posadą wyrobnicy rozkoszy w agencji towarzyskiej prowadzonej przez rzutką bizneswoman, u której pracuje w charakterze sprzątaczki.

        dobra robota duetu reżyserskiego Sikora & Villgist, interesujące aktorstwo nie tylko Barbary Lubos-Święs w głównej roli, oraz Andrzeja Mastalerza w roli jej znokautowanego cięzkim losem męża, ale szczególnie Anny Guzik jako dynamicznej właścielki przybytku.

        Nawet jeśli Górny Śląsk z nieodłącznymi familokami, jako przestrzenią szczególnej zapaści ekonomiczno-społecznej przestał być modny już dość dawno temu :]
      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 17 :] 23.01.20, 11:13
        Tej nocy : raz jeszcze "Drogówka" w Stopklatce.

        Tym razem o 0:20.

        o policji bardzo źle i krytycznie, jak również o mechanizmach władzy, stosunkach międzyludzkich oraz... użytkownikach dróg krajowych ;]

        liczne, mniej lub bardziej celne, obserwacje zachowań, relacji i systemowych układów, wpisane są w akcję kryminalną, w której policjant zostaje wplątany w aferę z morderstwem i korupcją w tle.

        Ewentualnie na odwrót : crime story ze zwykłym gliną próbującym oczyścić się z zarzutów i wybronić przed zostaniem kozłem ofiarnym w przekręcie wykonanym przez "kolegów po fachu": wpisuje się w ogólną refleksję o kondycji resortu i generalnie : społeczeństwa.
        • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 17 :] 28.01.20, 11:13
          Tej nocy : raz jeszcze "Drogówka" w Stopklatce.

          Tym razem o 0:45.

          o policji bardzo źle i krytycznie, jak również o mechanizmach władzy, stosunkac
          h międzyludzkich oraz... użytkownikach dróg krajowych ;]

          liczne, mniej lub bardziej celne, obserwacje zachowań, relacji i systemowych układów, wpisane są w akcję kryminalną, w której policjant zostaje wplątany w aferę z morderstwem i korupcją w tle.

          Ewentualnie na odwrót : crime story ze zwykłym gliną próbującym oczyścić się z zarzutów i wybronić przed zostaniem kozłem ofiarnym w przekręcie wykonanym przez "kolegów po fachu": wpisuje się w ogólną refleksję o kondycji resortu i generalnie : społeczeństwa.

          Oraz czesko-polsko-słowacki film "Wszyscy moi bliscy", którego kameralna akcja dzieje się w pierwszych miesiącach wojny, a treścią są losy rodziny czeskich Żydów, których szczęśliwe, poukładane życie rozpada się element po elemencie, a główną troską rodziców staje się ewakuacja dzieci w bezpieczne miejsce, możliwe że nawet do Anglii, w czym nieodzowna będzie pomoc pewnego biznesmena brytyjskiego, ktory w tajemnicy przed Niemcami i ich szpiclami organizuje specjalne pociągi wywożące dzieciaki na Wyspy.

          Mialem honor obejrzeć kiedyś ten film :] [10 temat od góry], może się przyda na coś ? :

          forum.gazeta.pl/forum/w,14,156070175,156070175,Ojej_co_tu_wybrac_2015_1_vol_51_,html?s=1#p156209374
      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 17 :] 24.01.20, 11:17
        Tej nocy :

        "Czym chata bogata" , TVP, 2:10

        komedia inteligentna, komiczna i złośliwa, ale koniec końców prowadząca do wniosków optymistycznych oraz postaw pojednawczych.

        Francuska. Nie mogło być inaczej ;]

        Główny bohater jest medialnie aktywnym literatem o zaciekle lewicujących poglądach. Zyje jak pączek w maśle, beztrosko pławi się w luksusie osobistym, a w dyskusjach telewizyjnych gromi tych, co mają wątpliwości w tematyce przyjmowania uchodźców, zapewniania im szans na awans społeczny, mówiąc z amerykańska : realizacji marzeń o szczęściu i dobrobycie.

        I oto podczas jednej z dyskusji, pada sugestia, żeby pan literat zaposił do swojej rezydencji paru koczujących na ulicy uchodźców. A on , w ferworze polemicznej wymiany ciosów... zgadza się na taki wariant ! Proszę, proszę bardszo, powiada : niech przyjdą do mnie, a ja ich ugoszczę !

        Żona przeczuwa, że to był błąd, ale pan ją uspokaja, że i tak nikt tego na poważnie nie wziął ;]

        Rankiem już sam wie, że stało się wręcz przeciwnie : pod jego wypasionym domem z ogrodem stoi gromada "obszarpańców" i domaga się realizacji zaproszenia. Pan próbuje z nimi negocjować, ale ostatecznie - podejrzewając że to prowokacja prawicowych przeciwników, więc by nie skompromitować się zanadto, wpuszcza ich, modląc się, aby szybko sobie poszli. Oczywiście, oboje państwo czeka zupełna zmiana w warunkach smakowania codzienności, ale...

        ... początkowe problemy i adaptacyjne kłopoty koniec końców prowadzą do poznania innych kultur, dogadania się na polu obyczajowości, wzmocnienia więzi i wzajemnej sympatii.

        Tak więc, od ironizowania z postaw zachowaczo-wygodnickich oraz bitew na hasła populistyczne fabuła zmierza do pochwały społeczeństwa multi-kulti, w typowo francuskiej, aprobująco-lekko-zdystansowanej formule ;]

        reżyseria : Philippe De Chauveron
        w glownej roli świetny aktor Christian Clavier, któremu dotrzymuje kroku zabawny Ary Abittan, grający zniewalajaco bezczelnego i pewnego siebie ojca uchodźczej familiji :]

        Jutro o 22:10 seans właściwy :]
        • grek.grek 22:10 TVP2 "Czym chata bogata" [2017] 25.01.20, 11:19
          Komedia inteligentna, komiczna i złośliwa, ale koniec końców prowadząca do wnioków optymistycznych oraz postaw pojednawczych.

          Francuska. Nie mogło być inaczej ;]

          Główny bohater jest medialnie aktywnym literatem o zaciekle lewicujących poglądach. Zyje jak pączek w maśle, nieprzyzwoicie radośnie pławi się w luksusie osobistym, a w dyskusjach telewizyjnych gromi tych, co mają wątpliwości w tematyce przyjmowania uchodźców, zapewniania im szans na awans społeczny, mówiąc z amerykańska : realizacji marzeń o szczęściu i dobrobycie.

          I oto podczas jednej z dyskusji, pada sugestia, żeby pan literat zaposił do swojej rezydencji paru koczujących na ulicy uchodźców. A on , w ferworze polemicznej wymiany ciosów... zgadza się na taki wariant ! Proszę, proszę bardszo, powiada : niech przyjdą do mnie, a ja ich ugoszczę !

          Żona przeczuwa, że to był błąd, ale pan ją uspokaja, że i tak nikt tego na poważnie nie wziął ;]

          Rankiem już sam wie, że stało się wręcz przeciwnie : pod jego wypasionym domem z ogrodem stoi gromada "obszarpańców" rumuńskiego pochodzenia i domaga się realizacji zaproszenia. Pan próbuje z nimi negocjować, ale ostatecznie - podejrzewając że to prowokacja prawicowych przeciwników, więc by nie skompromitować się zanadto i nie robić z tzw. gęby cholewy, wpuszcza ich, modląc się, aby szybko sobie poszli. Oczywiście, oboje państwo czeka zupełna zmiana w warunkach, dotąd beztroskiego, smakowania codzienności, ale...

          ... początkowe problemy i adaptacyjne kłopoty koniec końców prowadzą do poznania innych kultur, dogadania się na polu obyczajowości, wzmocnienia więzi towarazyskiej [a nawet : rodzinnej niebawem] i wzajemnej sympatii.

          Tak więc, od ironizowania z postaw zachowaczo-wygodnickich oraz bitew na hasła populistyczne fabuła zmierza do pochwały społeczeństwa multi-kulti, w typowo francuskiej, aprobująco-lekko-zdystansowanej formule ;]

          reżyseria : Philippe De Chauveron
          w glownej roli świetny aktor Christian Clavier, któremu dotrzymuje kroku zabawny Ary Abittan, grający zniewalajaco bezczelnego i pewnego siebie ojca romskiej familiji :]


          Absolutnie polecam ! Znakomita zabawa ! :]
      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 17 :] 29.01.20, 11:07
        Pozwolę sobie zwrócić uwagę na trzy propozycje :]


        0:35, Stopklatka " "Wymyk"

        mówiliśmy o nim wiele razy, ale wciąż warto wyszczególniać obecność tego filmu w ramówce : zwarta opowieść o chwili słabości ["Na tyle siebie znamy, na ile nas sprawdzono"] , której skutki degradują człowieka w oczach innych i własnych, ciężarze wyrzutów sumienia i pragnieniu zadośćuczynienia, a także - o czym rzadko chyba się - milczeniu społeczeństwa, które chętnie wskazuje i potępia wskazane jednostki, aby od siebie odwrócić podejrzenie o współsprawstwo zła.

        Wybitne aktorstwo Roberta Więckiewicza, reżyseria Grega Zglińskiego, skromny, ale uderzający w punkt mały moralitet.


        3:25 w Kulturze - "Perłowy guzik", doskonale przyjęty w Berlinie dokument chilijski.
        Miałem okazję i przyjemność niekłamaną obejrzeć ten film, coś tam napisać a'propos, może się przyda na coś ?

        2 wątek od góry :

        forum.gazeta.pl/forum/w,14,165161371,165161371,Ojej_co_tu_wybrac_2017_12_vol_86_.html?s=1#p165183814

        Oraz w TVP2 szósty już odcinek dobrego "Oficera" [kolejne dwa sezony już niekoniecznie dorównują mu klasą :)] :

        3:35.
      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 17 :] 31.01.20, 10:47
        Hurra, wraca "Ziemia obiecana" w Stopklatce ! :]

        1:50.

        Cóż to za kino !
        Czekam również z nadzieją na ewentualne powtórki "Panien z Wilka" :] Po '89 pan mistrz Wajda już takich pereł nie kręcił, co tu dużo ukrywać.

        Mam też bliższą czasowo nadzieję,że "Ziemia" się pojawi, wczoraj nocnej projekcji "Imagine" nie było, zastąpiła ją odcinkowa docudrama :]

        Trzymam więc kciuki za powodzenie planów.
    • grek.grek 11:00 Kultura "Lato leśnych ludzi" [1984/ 1,2 / 5 02.01.20, 09:29
      Jakie nastroje poświąteczne, Czcigodni ? :]

      Ale zaraz, jeśli dzisiaj czwartek, to zaraz musi być niechybnie piątek, więc w zasadzie show must go on ! ;]

      A tutaj serial zupełnie nowy, na podstawie powieści Marii Rodziewiczówny, którego bohaterem jest chłopak z miasta, jakkolwiek to brzmi :], spędzający wakacje w lesie.

      Jego przewodnikiem po ostępach, polanach i zagajnikach jest doświadczony leśnik, ksywa "Rosomak".

      Grają : Rafał Wieczyński, Jerzy Bińczycki, Wktor Zborowski, Sylwester Maciejewski
      reżyseria : Władysław Ślesicki

      pierwsze 2 odcinki : "Gość" i "Strefa ciszy".

      kiedyś to były seriale dla młodzieży ! :]

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka