adam.michnig 21.10.04, 22:43 Zmiennicy: motyw z samolotem spryskującym jadącą do Krakowa taksówkę z Rawicze. Nieśmieszne i bardzo naciągane. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jagaciarz Re: Najbardziej chybiona/nielubiana scena 21.10.04, 22:46 Chociaz smieszna to jednak moim zdaniem malo autentyczna gwara wiejska w scenie,kiedy "wyngiel" na wies przywiezli w Misiu. Odpowiedz Link Zgłoś
miss_dronio Re: Najbardziej chybiona/nielubiana scena 21.10.04, 23:14 W sprawie nieudanych (a warto zaznaczyć, że u Barei nawet nieudane są udane:) ) scen: www.gagi.prv.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
miss_dronio Re: Najbardziej chybiona/nielubiana scena 21.10.04, 23:15 i w wyszukiwarkę gagów należy wpisac Miś :) Odpowiedz Link Zgłoś
inezja21 Re: Najbardziej chybiona/nielubiana scena 25.10.04, 12:05 Końcówka "misia",moim zdaniem mało wyrazu i trochę bez sensu:) Odpowiedz Link Zgłoś
katmoso Re: Najbardziej chybiona/nielubiana scena 07.02.05, 01:07 wyjazd krzakoskiego na Węgry poza sceną, kiedy chce telefonowac do Wawy, nie do końca rozumiem o co chodziło... Odpowiedz Link Zgłoś
mayoor Re: Najbardziej chybiona/nielubiana scena 29.10.05, 13:23 Bareja chciał zapewne pokazać, że głupota dotyczyła nie tylko Polaków, ale całego obozu socjalistycznego. Najlepiej to widać po scenie z facetem, który usiłuje wyciągnąć ciężarówkę z błota przymocowując linę do słupa z linią telefoniczną. A pozostałe sceny faktycznie są dość przypadkowe, zwłaszcza w knajpie i w teatrze. Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz.alpuhary Re: Najbardziej chybiona/nielubiana scena 16.02.06, 23:16 > wyjazd krzakoskiego na Węgry poza sceną, kiedy chce telefonowac do Wawy, nie do > > końca rozumiem o co chodziło... Dudała, który już nakręcał swoją gierkę, zasugerował Krzakoskiemu, że taki wyjazd będzie dla żony doskonałym pretekstem do zdrady (i w domyśle rozwodu). Kiedy Krzakoski wyjechał, Dudała, ktory okazał się być nie taki głupi zrobił w firmie zamach stanu i dalej wiadomo jak było - zmiany, zmiany, zmiany:-) Odpowiedz Link Zgłoś
brian.e Re: Najbardziej chybiona/nielubiana scena 16.02.06, 12:53 inezja21 napisała: > Końcówka "misia",moim zdaniem mało wyrazu i trochę bez sensu:) Tylko pozornie... Bareja zachował się tutaj jak "rasowy błazen", który potrafi nie tylko wyśmiewać ludzkie przywary, ale stać go na odrobinę poważnej refleksji. Jak twierdzą jego przyjaciele, Bareja wierzył uparcie, że ustrój PRL musi się kiedyś skończyć (nie doczekał tej chwili) I właśnie tą wiarę przemycił na ekran w końcówce filmu. Odpowiedz Link Zgłoś
jangrzechotnik Re: Najbardziej chybiona/nielubiana scena 16.02.06, 15:22 Mnie intryguje ostatnia scena w Co mi zrobisz jak mnie złapiesz , dlaczego świnia mówi i dlaczego ją goni Wojciech Pokora ??? Cenzura coś wcześniej wycięła ??? Odpowiedz Link Zgłoś
jedzoslaw Re: Najbardziej chybiona/nielubiana scena 20.03.06, 21:57 To akurat jest scena symboliczna, pokazująca tragizm mieszkańców PRL-u i niemożność wyrwania z ponurej rzeczywistości. To naprawdę nie jest pozbawione znaczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
miglance Re: Najbardziej chybiona/nielubiana scena 31.03.06, 23:16 JAk dla mnie przeslanie tego filmu bylo jasne juz po obejzeniu pierwszych scen - sztuczny ustroj ktory na sile tworzy pseudotradycje i pseudotozsamosc. Caly film jest metafora, ktora na rozne sposoby analizuje te sztucznosc. Widz doskonale to zrozumie. Ostatnia scena jest wypowiedzniem tego wprost, tak jakby Bareja nie ufal intelektowi widza. Naprawde uwazam ze ostatnia scena jest zbedna. Gdy przeslanie wypowiada sie wprost to staje sie banalem i kiczem. Odpowiedz Link Zgłoś
hiolka Re: Najbardziej chybiona/nielubiana scena 11.02.05, 16:52 Ciag dalszy watku o podrozy taksowka z Warszawy do Krakowa - Englertowi udalo sie zdazyc na czas, poniewaz akurat nastapilo przesuniecie czasu o godzine. W lecie, w srodku dnia... Odpowiedz Link Zgłoś
profesorchrzan Zmiennicy - "Safari" 17.09.05, 12:11 W Zmiennikach w odcinku "Safari" jak jechali do Krakowa i nagle złapali dwie gumy.Jechali normalnie trasą po czym jak złapali gumę nagle znaleźli się na jakiejś bocznej betonowej drodze :-) Odpowiedz Link Zgłoś
profesorchrzan To nie jest scena chybiona,ale śmieszna 18.09.05, 00:05 W odcinku z grzybobraniem jest końcowa scena ,w której Janusz Rewiński zapala papierosa i ma tak alkoholowy oddech,że aż zionie ogniem.Jeżeli puści się tą scenę w zwolnionym tempie ,to widać z boku rękę z jakimś łatwopalnym sprayem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
walosz Re: To nie jest scena chybiona,ale śmieszna 19.09.05, 16:29 Niedociągnięć montażowych jest dużo. W odcinku "Safari" pijany motocyklista wpada do rowu, tak że głowę ma obok nóg drugiego, który tam już leży. W następnym ujęciu głowy mają już koło siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
sealion Re: To nie jest scena chybiona,ale śmieszna 14.02.06, 21:21 Taka refleksja po obejrzeniu 4 odc Alternatyw: w scenie kradzieży mleka docentowi, po badaniu przez Kołka wynalazcy, zgromadzeni na klatce mieszkańcy przedstawiaja sie sobie nawzajem jakby sie pierwszy raz spotkali. A kilka scen wczesniej wszyscy razem zastanawiają sie jak ogrzać blok. Wydaje mi się że chronologia została przestawiona. Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz.alpuhary Re: To nie jest scena chybiona,ale śmieszna 15.02.06, 00:33 moim zdaniem ta scena jest OK, zawsze mi się wydawało że wraz z nocnym zajściem na klatce i moralną klęską docenta pękły jakieś lody między mieszkańcami:-) Odpowiedz Link Zgłoś
jagaciarz Re: To nie jest scena chybiona,ale śmieszna 15.02.06, 21:33 Ta scena jest niesamowita:):):).Jedna z moich ulubionych w filmach Barei w ogóle!!!.Poraża własnie swoją prostotą,pewnym surrealizmem i idealnym oddaniem rozmiarów pijaństwa na takich "grzybobraniach". Swoją droga takie zakładowe grzybobrania to super sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś