Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2020 - 3 (vol. 113)

01.03.20, 08:59
Dzieeeń dobry!
Przed nami kolejny miesiąc, tym razem już wiosenny, więc wszystkie stacje przygotowały nam nowe ramówki. Miejmy nadzieję, że znajdą się w nich i ciekawe filmy :)

Miłego dnia drodzy 😃


--
"Pomyślę o tym jutro"
Obserwuj wątek
    • grek.grek Re: Ojej, co tu wybrać 2020 - 3 (vol. 113) 01.03.20, 09:20
      maniaczytania napisała:

      > Dzieeeń dobry!

      Witaj, Maniu ! :]


      > Przed nami kolejny miesiąc, tym razem już wiosenny, więc wszystkie stacje przyg
      > otowały nam nowe ramówki. Miejmy nadzieję, że znajdą się w nich i ciekawe filmy
      > :)


      Yes !
      Oby jak najwięcej dobrego kina, dokumentu, teatru i w ogóle wszystkiego co nas wzrusza oraz inspiruje ! :]


      > Miłego dnia drodzy 😃


      Wspaniałego dnia, Maniu, Czcigodni !

      Pierwszy marca - jakby wiosenniej od razu, nieprawdaż ? Słonecznie dziś.
    • grek.grek Re: Ojej, co tu wybrać 2020 - 3 (vol. 113) 01.03.20, 09:24
      PS : za nami bardzo udany luty ! :]

      Oscarowe typowania i Barbasi muzyczne rekomendacje, przegląd filmów Bunuela w Kulturze, dobry tuzin znakomitych premier kina festiwalowego oraz polskiego, głównie w ATM, ale też w Dwójce i Kulturze, 3. seria "Narcos" w Stopklatce.

      Bardzo to był interesujący i wciągający filmowy miesiąc ! :] Brawo dla prężnie aktywizujących się stacji tv :]
    • grek.grek 16:05 TVN7 "King Kong" [2005] 01.03.20, 09:32
      Replay z ramówki tygodniowej :]

      Romantyczna epoka kina przygody już nie wróci, większe znaczenie niż klimat i pobudzający wyobraźnię styl ma dzisiaj dynamika oraz prezentacja pełnego wachlarza możliwości technicznych w jakie współczesna filmowa produkcja jest wyposażona, ale chyba i w takim wariancie odnaleźć można wiele interesujących rzeczy.

      Sceny walk King Konga z dinozaurami czy rajdu zwierząt i ludzi wąwozem, a potem cała sekwencja nowojorska, to są naprawdę duże osiągnięcia, komputerowe - owszem, niemniej takie sceny jest aż niepokojąco naturalne i wiarygodne. Cokolwiek by rzec, prehistoryczny świat w takich filmach dosłownie : ożywa.

      Pytanie : co dalej ? Jakie są granice rozwoju kina w epoce, w której można stworzyć każdą rzeczywistość jaką wymyślą sobie filmowcy ? Może nastąpi powrót do początków ?

      Rezyseria : Peter Jackson.
    • grek.grek 17:05 SuperPolsat "Mąż swojej żony" [1960] 01.03.20, 09:39
      Niezawodna komedia Stanisława Barei :]

      Pan jest pracowitym i obiecującym kompozytorem, ale kogóż obchodzi - albo obchodzić będzie - jego muzyka, skoro żona uprawia z sukcesami lekkoatletykę ? ;] Sztuka wyższa musi skapitulować wobec gustów ludycznych, a na tym polu pan mąż czuje się coraz bardziej nieswojo, jako średnio fotogeniczny dodatek do swojej opromienionej błyskotliwymi zwycięstwami zdecydowanie piękniejszej połowy, która na dobitkę ma coraz mniej czasu na aktywności pielęgnujące harmonię pożycia, bo ciągle trenuje, startuje i podpisuje autografy wielbicielom, również takim odzianym w spodnie ? :]

      Bronisław Pawlik i Aleksandra Zawieruszanka w głównych rolach, także Elżbieta Czyżewska i Mieczysław Czechowicz.

      Scenariusz autorstwa reżysera oraz Jerzego Jurandota.

      Jakże sympatyczna i przyjemna projekcja na niedzielne popołudnie :]


      • grek.grek 14:40 SuperPolsat "Mąż swojej żony" [1960] 07.03.20, 09:31
        grek.grek napisał:
        > Niezawodna komedia Stanisława Barei :]

        Pan jest pracowitym i obiecującym kompozytorem, ale kogóż obchodzi - albo obchodzić będzie - jego muzyka, skoro żona uprawia z sukcesami lekkoatletykę ? ;] Sztuka wyższa musi skapitulować wobec gustów ludycznych, a na tym polu pan mąż czuje się coraz bardziej nieswojo, jako średnio fotogeniczny dodatek do swojej opromienionej błyskotliwymi zwycięstwami zdecydowanie piękniejszej połowy, która na dobitkę ma coraz mniej czasu na aktywności pielęgnujące harmonię pożycia, bo ciągle trenuje, startuje i podpisuje autografy wielbicielom, również takim odzianym w spodnie ? :]

        Bronisław Pawlik i Aleksandra Zawieruszanka w głównych rolach, także Elżbieta Czyżewska i Mieczysław Czechowicz.

        Scenariusz autorstwa reżysera oraz Jerzego Jurandota.

        > Jakże sympatyczna i przyjemna projekcja na niedzielne popołudnie :]


        Cenna powtórka ! :]'
    • grek.grek 18:00 Stopklatka "Poirot.Rendez vous ze śmiercią" 01.03.20, 09:44
      Tym razem ulubieniec Agathy Christie musi fatygować się aż do Syrii, gdzie popełnione zostaje morderstwo w środowisku archeologów zajmujących się tam wykopaliskami.

      Ofiara była jejmością raczej opryskliwą i niezbyt cenioną za towarzyskie walory, no ale żeby do tego stopnia ? Zatem, ewidentnie chodzić musi o jej pieniądze i majątek ! ;]

      Rezyseria : Ashley Pierce.
      • grek.grek 18:15 Stopk. "Poirot.Morderstwo w Orient Expressie 15.03.20, 09:59
        Absolutny klasyk wg Agathy Christie :]

        Akcja rozgrywa się w rzeczonym pociągu, w którym znaleziono zasztyletowanego amerykańskiego biznesmena. Jegomość czuł się zagrożony, zgłaszał do detektywowi Poirotowi, ale nie został należycie wysłuchany z powodu swojego nieokrzesania towarzyskiego.

        Teraz jednak Poirot zakasuje rękawy i podejmuje niezbędne czynności śledcze, aby ustalić mordercę.

        Rezyseria : Philipp Martin.
      • grek.grek 17:55 Stopklatka "Poirot. Śmierć lorda Edgware'a" 22.03.20, 09:35
        Pani chce się rozwieść z panem i związać z kochankiem. Mąż staje jednak okoniem i niekoniecznie ma zamiar współpracować. Poirot, na prośbę pani, negocjuje z nim warunki rezygnacji z małżeńskiej przysięgi.

        Całkiem nagle pan mąż zostaje znaleziony martwy - pierwszą podejrzaną jest oczywiście żona, ale kochanek nie pozostaje zanadto w tyle. Oboje mogli mieć oczywisty interes w pozbyciu się uparciucha. Może zbyt oczywisty ?

        Obok Davida Sucheta : Helen Grace, Tom Beard, John Castle.
    • grek.grek 17:55 Historia "Chłopi" [1972] odc. 3/13 01.03.20, 09:48
      Odcinek trzeci : "Zrękowiny", w którym oczywiście w sile wieku pan Boryna ubiega się skutecznie o rękę debiutującej w gronie dorosłych panny Jagny, romansującej na boku z jego synem.

      Klasyka polskiego serialu, dzisiaj nie do powtórzenia na jakimkolwiek polu : inscenizacji obyczaju, charakteryzacji, aktorskiej maniery, języka, czucia oryginału. To se nevrati :]
    • grek.grek 20:00 Stopklatka "Sztos" [1997] 01.03.20, 10:06
      Dwaj panowie [o zgrozo !] biznesmeni wspominają swoją młodość, ewentualnie : początki w branży ;]

      Były to lata 70-te, realia Polski Ludowej w rozkwicie, a oni oddawali się aktywności łupienia turystów z zagranicy, głównie zza zachodniej.

      Cinkciarstwo było wtedy nie tylko w modzie, ale zapewniało niezłe dochody, o ile oczywiście mistrzowie tego fachu dysponowali dobrym kamuflażem i szybkimi nogami ;]

      Obaj bohaterowie należą do tego typu ludzi, którzy chcą mieć dziś i teraz, nie chcą powoli i mozolnie dorabiać się mieszkania, samochodu i tzw. standardu materialnego. Myślą zatem przyszłościowo, jedną nogą są już w tzw. wolnej Polsce, gdzie kradzież pierwszego milyjona staje się rutyną.

      Po drodze mają jednak misję honorową do wykonania : jako że starszy z nich został wykiwany przez innego cwaniaka, chcą się na nim zemścić, a do tego potrzebują grubszej forsy. Aby ją zebrać wyruszają w tournee po "pasie nadmorskim", aby okazjonalnymi kantami i szwindlami odchudzić portfele przygodnych ofiar z zaprzyjaźnionych krajów ;]

      Powrót do lat 70-tych wygląda całkiem sugestywnie : stroje, [soczysty] język, auta, lokale, dansingi, a nawet ulice i place wyglądają na nietknięte zmianami ;]

      Duet : brawurowy Jan Nowicki & Cezary Pazura uzupełniony zostaje wszystkimi kolegami reżysera Olafa Lubaszenki.

      Oraz z udziałem Leona Niemczyka, który wypada przezabawnie jako wyrolowany i w zrozumiały sposób zły z tego powodu kierownik wycieczki z Niemiec.

      Sceny, w których pan Nowicki vel Eryk komentuje jakość kuchni serwowanej w restauracjach - koniecznie ! ;] To sa momenty, które dowodzą, że nawet najzgrabniej napisane kwestie bez odpowiedniej interpretacji aktorskiej są w filmie zaiste warte o połowę mniej niż w wariancie optymalnym.

      Niezobowiązujące, całkiem niezłe kino polskie.

      Replay w środę, 21:00.
    • grek.grek 20:00 TVN "Podwodna pułapka" [2017] 01.03.20, 10:11
      Dwie panie, siostry zresztą, próbują nurkowania w specjalnej klatce, z której można podziwiać bezpiecznie oceaniczną florę i faunę [może takiej w jakiej Hooper schodził pod wodę w "Szczękach" ?].

      Niestety, mocowania klatki urywają się i ląduje ona na dnie zbiornika, 50 metrów pod wodą. Panie są uwięzione, tlenu starczy na godzinę, a rekiny zaczynają pierwsze podchody, czy raczej : podpływy.

      Uratują się czy nie ? Kiedyś byłoby to oczywiste, ale dzisiaj kino już nie trzyma się tak skrupulatnie dawnych zasad rządzących narracją, więc można się chyba spodziewać wszystkiego ! :]

      reżyseria : Johannes Roberts.

      Na RT : 54 % z recenzji krytycznych i 34 % od publiczności.

      Powtórka : środa, 23:00.
    • grek.grek 20:00 TV4 "Wykonać wyrok" [1990] 01.03.20, 10:24
      Jeden z filmów ery VHS ;]

      Nic specjalnego na poziomie aktorskim, ale z wolna dekodowana zagadka kryminalna prowadzi do całkiem ciekawych wniosków.

      Główny bohater jest policjantem, który incognito pozwala zamknąć się w więzieniu, aby odkryć tajemnicę zabójstw popełnianych tutaj na skazańcach.

      O całej sprawie wiedzą tylko najwyżsi rangą przełożeni, którzy nie są najbardziej godnymi zaufania ludźmi, i kiedy detektyw zbliży się odpowiednio blisko rozwiązania - nie zawahają się użyć stosownych środków, by go powstrzymać.

      Pan Van Damme w głównej roli, pozostali aktorzy mniej więcej na tym samym poziomie sztuki oraz ekspresji, trochę nieuchronnych pojedynków karate, trochę śledztwa w najciemniejszych czeluściach więziennego półświatka [niby groźnego, ale postać wodzącej rej lidera undergroundu jest już raczej pastiszowa niż zdolna pogłębiać odcień czerni , jaki powinien choć trochę ją otaczać ;)], a także - również zmiękczony - wątek pomocy z zewnątrz, jakiej bohaterowie udzielają koleżanka z policji, odgrywająca jego żonę oraz młodociany geek, maestro informatyki, owładnięty fantazjami na jej temat ;]

      Słowem : w rękach bardziej ambitnego reżysera, z lepszymi aktorami, byłby to zapewne duszny i ciemny jak nora borsuka, klaustrofobiczny dreszczowiec, a pan Derek Sarafian nie turbuje widzów zbytnim kunsztem i nie onieśmiela wirtuozerią ;] efekt jest łatwy do przewidzenia, ale jako początkujący videoman obejrzałem go pewnie z tuzin razy na kasecie, więc pozostał mi nieuleczalny sentyment, stąd ta zapowiedź.
    • grek.grek 20:00 Puls "Żywioł. Deepwater Horizon" [2016] 01.03.20, 10:33
      Awaria i pożar na platformie wiertniczej, gdzieś w Zatoce Meksykańskiej !

      Akcja ratownicza, walka o przeżycie, kłopoty, trudności, bohaterstwo, złośliwa natura nie ułatwia niczego dzielnym strażakom.

      Film opisujący prawdziwe zdarzenia jakie miały miejsce w 2010 roku, uznane za największa katastrofę ekologiczną w historii Ameryki, które kosztowały życie jedenastu osób :

      pl.wikipedia.org/wiki/Eksplozja_platformy_wiertniczej_Deepwater_Horizon
      W obsadzie : Mark Wahlberg, Kurt Russell oraz John Malkovich.
      reżyseria : Peter Berg.

      Na RT : entuzjastyczne 83 % z recenzji krytycznych oraz 82 % z ocen widowni.

      Replay : wtorek, 22:05.
      • grek.grek 22:05 Puls "Żywioł. Deepwater Horizon" [2016] 03.03.20, 10:52
        grek.grek napisał:

        > Awaria i pożar na platformie wiertniczej, gdzieś w Zatoce Meksykańskiej !
        Akcja ratownicza, walka o przeżycie, kłopoty, trudności, bohaterstwo, złośliwa natura nie ułatwia niczego dzielnym strażakom.

        Film opisujący prawdziwe zdarzenia jakie miały miejsce w 2010 roku, uznane za największa katastrofę ekologiczną w historii Ameryki, które kosztowały życie jedenastu osób :
        >
        > pl.wikipedia.org/wiki/Eksplozja_platformy_wiertniczej_Deepwater_Horizon
        > W obsadzie : Mark Wahlberg, Kurt Russell oraz John Malkovich.
        > reżyseria : Peter Berg.
        >
        > Na RT : entuzjastyczne 83 % z recenzji krytycznych oraz 82 % z ocen widowni.


        Cenny replay !
    • grek.grek 20:00 ATM Rozr. "W pogoni za zbrodniarzem" [2007] 01.03.20, 10:58
      Raz jeszcze :]

      Rzecz o wyprawie trzech amerykańskich żurnalistów do byłej Jugosławii, z nadzieją na sporządzenie wywiadu z ukrywającym się w tutejszych [pięknych zresztą] lasach byłego dowódcy serbskich żołdaków z czasów wojny bałkańskiej.

      Jegomość ma tutaj mir i renomę bohatera, przy miejscowych lepiej jego imienia nadaremno nie wypowiadać, a już poszukiwania na okoliczność wyłapania prowadzić należy z najwyższą ostrożnością i pełną świadomością, że jeden fałszywy krok doprowadzić może do tragicznych konsekwencji.

      Po drodze dzielni panowie z Ameryki spotykają gruntownie szemarne towarzystwo, a to byłych siepaczy, a to aktualnych gangsterów, a nawet panie zajmujące się działalnością przestępczą i szmuglerstwem, bywają w poważnych tarapatach, a każdy z nich ma przy tym własną motywację pchającą go dalej i dalej, w paszczę lwa : ten główny prowodyr był kiedyś mistrzem w swoim fachu, korespondentem wojennym w ekstraklasy, ale tylko do momentu, gdy podczas relacji z Bałkanów nie wytrzymał i podczas wejścia na żywo wyszedł z roli i powiedział kilka szczerych słów uderzających w dobre sampoczucie świata zachodniego [nikt nie wiedział, w filmie okaże się to później, skąd była w nim taka desperacja, z jak głębokiej rozpaczy eksplodowała]; w tej chwili stracił posadę, a jego nazwisko stało się synonimem braku profesjonalizmu; drugi z panów, to jego były kamerzysta, towarzysz najtęższych eskapad : jemu akurat się powiodło, został dziennikarzem prowadzącym wygodne życie jako świetnie opłacany wyrobnik w komercyjnej telewizji, a takze in spe żonkoś : kiedy zjawia się znów kolega z przeszłości, w panu kamerzyście odżywa duch awanturnika, pragnienie powrotu do dawnych wygibasów; trzeci z dziennikarzy jest synem właściciela niszowej stacji telewizyjnej, która w dawnej Jugosławii kręci jakiś materiał spinający współczesność z przeszłością, chłopak ma zmysł przygodowy, więc podłącza się do duetu starszych kolegów.

      Tak operator jak i przygód żądny młody amator nie wiedzą, ze ich kolega nie dlatego chce znaleźc zbrodniarza, by z nim porozmawiać, nie chce z przytupem wrócić do zawodu, ma zupełnie inne plany, z czasem musi to wyjść na jaw i wprawi ich w pewnego rodzaju konfuzję.

      I znów : fabuła zawiera traumy z przeszłości, sytuacje z dreszczykiem, osobiste tragedie, ale próżno oczekiwać jakiegoś zejścia do podziemia ludzkiej psychiki. Pan reżyser co i rusz rozbija potencjalne ciężki dramat komizmem, szelmowsko puszczonym okiem, nagłym zwrotem nastrojów, trudno zatem traktować cały film inaczej niż jako stricte filmowy zamysł, pozbawiony aspiracji, może celowo ?, by egzorcyzmować ciągnące się od niepamiętnych czasów lęki, horrory i dawne katastrofy, bolesne obrazki z czasów wojny powracają, aby uzasadnić determinację bohatera, wyjaśnić jego postawę, ale bynajmniej nie po to, by narzucić filmowi odpowiednią stylistykę. Tak mi się przynajmniej wydaje po obejrzeniu.

      dobry tercet : Richard Gere, Terence Howard, Jesse Eisenberg, pojawia się też Diane Kruger w roli zaskakującej.

      Rezyseria : Richard Shepard.

      wg mnie : warto obejrzeć ":]
    • grek.grek 20:30 Kultura "Cena strachu" [1953] 01.03.20, 11:26
      Mistrzowska robota Henri-Georgesa Clouzota !

      Scenariusz oparty na powieści Georgesa Arnauda, w głównych rolach : Yves Montand, Charles Vanel, Peter Van Eyck.

      w kategorii dreszczowców , na dodatek : z ambicją komentarza społecznego !, prawdziwy rarytas, podobnie zresztą jak "Widmo" czy "Kto zabił ?" tego samego reżysera.

      Tutaj mamy grupkę sfatygowanych ciężkim losem bohaterów podejmujących się przewiezienia ciężarówkami dużej ilości nitrogliceryny. To jedyna szansa by zarobić, ale też skrajne ryzyko, gdyż trasa wiedzie przez rejony górskie, dziurawymi drogami, a do eksplozji łatwopalnej substancji niewiele trzeba, wystarczy kilka mocniejszych wstrząsów.

      Tak więc, już w samej zapowiedzi kryje się obietnica niebagatelnych sensacji i tak też jest w istocie, przy czym tak świadomy i wyrafinowany reżyser jak Clouzot potrafi szokujące suspensami zdarzenia przyodziać w kostium głębszego namysłu nad losem ludzi wykluczonych, postaci przegranych, które wystawiają swoje życie na szwank, i w tej walce o przetrwanie znajdują możliwe iż większy sens niż w pierwotnie preferowanych pragnieniach zarobku, który pozwoli im wyrwać się z beznadziei południowoamerykańskiej dziury na mapie świata.

      MOzna by nawet, tak sądzę, zaryzykować, ze jest to kino egzystencjalnego niepokoju ? Bohaterowie są ludźmi z krwi i kości, pełnymi słabości, ale i zdolnymi do aktów odwagi i samo-odkupienia, nie mniej znaczące niż tzw. momenty z dreszczykiem są ich rozmowy, konflikty, cierpliwie rysowane charaktery, podkreślana przy tym zwyczajność, to są everymani, a prawdziwym bohaterem ich losów staje się prawie filozoficznie ujęte istnienie ludzkie, jakkolwiek brzmi to pretensjonalnie i nadmiernie patetycznie ;]

      Niesamowite momenty manewrowania ciężarówkami po spróchniałych mostach albo nad przepaściami, zakręty śmierci, usuwanie z drogi głazu, przeprawa przez wielką błotną kałużę powstałą z wycieku ropy, nie sposób tego filmu oglądać na leżąco, pozycja siedząca na brzegu krzesła w końcu jest tą właściwą !, cóż za puenty, ten walc Straussa w momencie niezapomnianym, rewelacyjne zdjęcia Armanda Thirarda, który z Clouzotem rozumie się w lot, kręcił we wszystkich jego najważniejszych filmach.

      Złota Palma w Cannes i Złoty Niedźwiedź w Berlinie - w tym samym roku, jedyny taki przypadek w historii kina !

      Mistrzostwo !

    • grek.grek 21:15 TVP1& 22:15 Historia "Wyklęty" 01.03.20, 11:31
      Jutro : 20:30 w Kulturze.

      Przydałaby się raczej wartościowa rozmowa na ten temat, bo ludzie rózne wyczyny tych "narodowych bohaterów" pamiętają, ale najwyraźniej górę wzięła bieżąca polityka, w której nowa mitologia ma zastąpić starą i stać się fundamentem - jak to się ładnie teraz mówi - narracji historycznej oraz państwa alternatywnego :]

      reżyseria : Konrad Łęcki.
        • grek.grek Re: 21:15 TVP1& 22:15 Historia "Wyklęty" 01.03.20, 16:43
          maniaczytania napisała:

          > Jeśli nie oglądałeś, to polecam. Wstrząsająca historia.


          Dzięki, Maniu.

          generalnie, jestem dość sceptyczny wobec całego zjawiska jakie pod tym hasłem się znajduje, za dużo tam ciemnych rozdziałów.

          Gdyby poszczególne postaci istniały bez nagłówka "wyklęty" może jakoś bardziej bym się skłaniał ku tym historiom :]
        • grek.grek Re: 21:15 TVP1& 22:15 Historia "Wyklęty" 02.03.20, 10:01
          seidici napisała:

          > Akurat ten film jest wartościowy.


          Cześć, Pepsic ! :]

          Sądzę, że każdy film zawiera jakiś cenny składnik :]

          U mnie zasadnicze wątpliwości jednoznacznie i hurtem gloryfikująca otoczka wokół tzw. "wyklętych", bo wiadomo jednak, że wielu z nich ma na koncie poważne przestępstwa, kradzieże, terror, a niektórzy zbrodnie, i to nie na wysoko postawionych urzędnikach sowieckiego reżimu, ale na polskich cywilach, których jedyną winą było to, że pracowali uczciwie dla jedynej Polski jaka była wtedy możliwa.

          Dlatego w tym przypadku jestem bardziej przeciw niż za, przy czym, rzecz jasna, nie mam nic przeciwko forsowaniu innej interpretacji całego zjawiska :]
          • seidici Re: 21:15 TVP1& 22:15 Historia "Wyklęty" 02.03.20, 10:07
            Dlatego radzę za Manią, którą serdecznie pozdrawiam, abyś najpierw obejrzał "Wyklętego". Tak a propos, na "Generała Nila" też nosem kręciłeś, a po projekcji wychwalasz każdorazowo.

            --
            "Walka z mową nienawiści polega na przypisywaniu własnej nienawiści przeciwnikom politycznym" ~ Roger Scruton
            • grek.grek Re: 21:15 TVP1& 22:15 Historia "Wyklęty" 02.03.20, 10:11
              seidici napisała:

              > Dlatego radzę za Manią, którą serdecznie pozdrawiam, abyś najpierw obejrzał "Wy
              > klętego".

              A zatem : dzięki i przyrzekam, że spróbuję :]


              >Tak a propos, na "Generała Nila" też nosem kręciłeś, a po projekcji wychwalasz każdorazowo.


              Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że bohater filmu również zaliczany jest do tej kategorii ;]

              Skomplikowana sprawa, chyba czułbym się mniej skrępowany, gdyby nie było przy okazji tego tematu tak wiele polityki i marszy z pochodniami ;]

              • seidici Re: 21:15 TVP1& 22:15 Historia "Wyklęty" 02.03.20, 10:18
                Naród, który traci pamięć przestaje być Narodem - staje się jedynie zbiorem ludzi, czasowo zajmujących dane terytorium ~Józef Piłsudski

                --
                "Walka z mową nienawiści polega na przypisywaniu własnej nienawiści przeciwnikom politycznym" ~ Roger Scruton
                • grek.grek Re: 21:15 TVP1& 22:15 Historia "Wyklęty" 02.03.20, 10:25
                  seidici napisała:

                  > Naród, który traci pamięć przestaje być Narodem - staje się jedynie zbiorem
                  > ludzi, czasowo zajmujących dane terytorium
                  ~Józef Piłsudski


                  Piękne słowa.

                  Inna rzecz, czy definicja kategorii "narodu" w trzeciej dekadzie XXI wieku nie jest już jednak znacząco inna niż sto lat temu ?
                  • seidici Re: 21:15 TVP1& 22:15 Historia "Wyklęty" 02.03.20, 11:07
                    Tu z nowszej historii:
                    "Naród bez dziejów, bez historii, bez przeszłości, staje się wkrótce narodem bez ziemi, narodem bezdomnym, bez przyszłości. Naród, który nie wierzy w wielkość, i nie chce ludzi wielkich, kończy się." ~Stefan Wyszyński
                    • grek.grek Re: 21:15 TVP1& 22:15 Historia "Wyklęty" 02.03.20, 11:25
                      seidici napisała:

                      > Tu z nowszej historii:
                      > "Naród bez dziejów, bez historii, bez przeszłości, staje się wkrótce narodem
                      > bez ziemi, narodem bezdomnym, bez przyszłości. Naród, który nie wierzy w wielk
                      > ość, i nie chce ludzi wielkich, kończy się."
                      ~Stefan Wyszyński


                      I ten cytat duszę krzepi :]

                      wszelako, sądzę że jesteśmy już, jako ludzkość, krąg zachodniej cywilizacji, Europa, tak połączeni, "zglobalizowani", tak "wymieszani" ze sobą z racji otwartych granic, swobody osiedlania się, podróżowania, relacji handlowych, przepływu prądów kulturowych, błyskawicznego kontaktu i wymiany informacji, że coraz trudniej mówić o "narodzie" w dawnym znaczeniu.
                        • grek.grek Re: 21:15 TVP1& 22:15 Historia "Wyklęty" 03.03.20, 09:21
                          seidici napisała:

                          > Przeżyliśmy 100 lat w różnych zaborach, a jednak nie utraciliśmy tożsamości nar
                          > odowej, tak więc....


                          Cześć :]

                          To prawda.
                          Stało się tak dlatego, bo ukierunkowana, posługująca się terrorem opresja wzmaga radykalizm, dzisiaj natomiast mamy do czynienia z procesem całkowicie pokojowym , nie posiadającym znamion zagrożenia dla tożsamości, raczej poszerzającym zakres wspólnotowości.
            • maniaczytania Re: 21:15 TVP1& 22:15 Historia "Wyklęty" 02.03.20, 20:59
              seidici napisała:

              > Dlatego radzę za Manią, którą serdecznie pozdrawiam, abyś najpierw obejrzał "Wyklętego". Tak a propos, na "Generała Nila" też nosem kręciłeś, a po projekcji wychwalasz każdorazowo.

              Pozdrawiam Cię również bardzo :)
              I cieszę się, że podzielasz moje zdanie w kwestii "Wyklętego". Nie znałam tej historii Lalka przed filmem, naprawdę głęboko mną wstrząsnęła.




              --
              "Pomyślę o tym jutro"
    • grek.grek 21:45 TVP2 "J. Edgar" [2011] 01.03.20, 11:38
      Clint Eastwood kręci o J. Edgarze Hooverze, którego gra Leonardo Di Caprio, wedle scenariusza Dustina Lance'a Blacka [Oscar za "Obywatela Milka"].

      Mieliśmy okazję oglądać premierowo :>] :
      [16 wątek od góry, 10 od dołu licząc]

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,159456188,159456188,Ojej_co_tu_wybrac_2015_12_vol_62_.html?s=1#p159593078
    • grek.grek 22:30 TVN7 "Sztuka kochnia Michaliny Wisłockiej" 01.03.20, 11:52
      Replay seansu w tygodniu wyświetlonego :]

      Ale wciąż warto obejrzeć ten dynamiczny film, w którym pani bohaterka z kulturą, ale i stanowczo ambitnie chce naród uświadmiać, że dobry seks jest podstawą udanego życia i relacji międzyludzkich, nie ma się co wstydzić, żenować, oburzać, tylko wiedzę nabywać, szkolić się, poszerzać indywidualną swobodę i otwartośc, praktykować w miarę możności :]

      I ona to robi w kraju, w którym sojusz tronu z ołtarzem, ideologii z dewocją, właśnie na gruncie spraw dotyczących seksu działał - i działa nadal - wyśmienicie. Tam się towarzysze dogadują ze sobą perfekcyjnie, w zakazywaniu, w piętnowaniu, w grożeniu palcem. Człowiek seksualnie uświadomiony i zainspirowany staje się wywrotowcem, gdyż okazuje radość z innych powodów niż przynoszące splendor władzy, ba - mając takie źródło przyjemności gotów władzę uznać za szkodliwą i naprzykrzającą się, gotów naśmiewać się z jej nadęcia i braku poczucia humoru, gotów za ołtarzem zobaczyć wystrojonych pysznie komików, a nie zbawców ludzkości za pomocą straszenia piekielnym ogniem, cwanych wyłudzaczy, a nie zaufanych kumpli Opatrzności ;]

      To pokazuje trud i rangę wyzwania jakie pani Wisłocka podjęła, któremu się oddała z prawdziwą klasą i za nic mając przeciwników oraz rzucane pod nogi liczne kłody.

      A jednocześnie, ta szatańsko [to komplement !] byskotliwa i bystra kobieta ma swoją stronę stanowczo liryczną, gdyż mężczyzna jej życia, kochanek jej życia, pozostaje niespełnionym marzeniem o idealnym związku. Musi pozostać w przeszłości, jako wspomnienie najwyższych wzlotów ciała i ducha również, jedno bez drugiego średnio się bowiem miewa.

      Pani reżyserka Maria Sadowska nie bierze jeńców, podobnie jak Magdalena Boczarska wcielająca się z animuszem w panią bohaterkę, scenariusz Krzysztofa Raka dorównuje zaś jego własnemu skrytpowi do "Bogów".

      Polskie kino w akcie szybownictwa ! ;]

    • grek.grek 0:10 TVP2 "Podróż do Indii" [1985] 01.03.20, 12:04
      Mistrzostwo Davida Leana, z Oscarami za muzykę Maurice'a Jarre'a, dla Peggy Ashcroft za drugoplanową rolę kobiecą, na podstawie powieści Edwarda Morgana Forstera.

      W archiwum mamy absolutnie fenomenalny opis i recenzję Siostry ! Koniecznie warto przeczytać, przed filmem, czy po filmie, a najlepiej przed i po filmie :], lektura tylko wzmacnia wrażenia, a poznanie kolejności wypadków fabularnych zupełnie nie przeszkadza, a nawet ułatwia w pewien sposób, delektowanie się obrazami, dźwiękami i magią kina :

      [17 wątek od góry, 8 od dołu] :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,157165214,157165214,Ojej_co_tu_wybrac_2015_4_vol_54_.html#p157192170

    • grek.grek 0:20, jutro 20:10, Polsat "Kingsman" [2014] 01.03.20, 12:13
      Jutro seans o 20:10

      Właściwie można by chyba powiedzieć, że to pastisz popularnych serii filmów o agentach i rywalizacji róznych wywiadów.

      Tutaj młodociany bohater trafia pod opiekę doświadczonego mistrza, przechodzi rekrutację, szkolenie, a następnie bierze udział w misji, której celem jest, oczywiście, unieszkodliwienie największego wroga ludzkości oraz, jeszcze bardziej oczywiście, zapobieżenie jakiejś zupełnie kosmicznej katastrofie.

      KIno zupełnie niepoważne, z biglem, zrobione bez pudła, mnóstwo dobrej zabawy, także swoiście intertekstualnej, gdyż nawiązań i zapożyczeń z rozmaitych bondowsko-bourneowsko-huntowsko-wszelakich serii jest cała masa, a równocześnie są one poddane przeróbkom na całkiem komediową nutę, tym lepiej wystukiwaną, im bardziej nieprzeniknioną i sierozną twarz ma Colin Firth, a młodzi rekruci gotowi są ryzykować zdrowie, byle dostać się do organizacji, której naczelną zasadą jest elegancja stroju i manier, w czym drwina i podziw dla starmodnej galanterii brytyjskiego dżentelmena mieszają się w róznych proporcjach ;]

      reżyseria : Matthew Vaughn.

      Zapewne jest to preludium i wprowadzenie w poetykę przedstawienia, gdyż Polsat już zapowiada premierę telewizyjną sequela ":]
      • grek.grek 20:10 Polsat "Kingsman" [2014] 02.03.20, 10:31
        grek.grek napisał:
        > Właściwie można by chyba powiedzieć, że to pastisz popularnych serii filmów o agentach i rywalizacji róznych wywiadów.

        Tutaj młodociany bohater trafia pod opiekę doświadczonego mistrza, przechodzi rekrutację, szkolenie, a następnie bierze udział w misji, której celem jest, oczywiście, unieszkodliwienie największego wroga ludzkości oraz, jeszcze bardziej oczywiście, zapobieżenie jakiejś zupełnie kosmicznej katastrofie.

        KIno zupełnie niepoważne, z biglem, zrobione bez pudła, mnóstwo dobrej zabawy, także swoiście intertekstualnej, gdyż nawiązań i zapożyczeń z rozmaitych bondowsko-bourneowsko-huntowsko-wszelakich serii jest cała masa, a równocześnie są one poddane przeróbkom na całkiem komediową nutę, tym lepiej wystukiwaną, im bardziej nieprzeniknioną i sierozną twarz ma Colin Firth, a młodzi rekruci gotowi są ryzykować zdrowie, byle dostać się do organizacji, której naczelną zasadą jest elegancja stroju i manier, w czym drwina i podziw dla starmodnej galanterii brytyjskiego dżentelmena mieszają się w róznych proporcjach ;]

        reżyseria : Matthew Vaughn.

        > Zapewne jest to preludium i wprowadzenie w poetykę przedstawienia, gdyż Polsat już zapowiada premierę telewizyjną sequela ":]


        Po nocnej rozbiegówce : seans właściwy :]
    • grek.grek 1:55 [replay] TVP1 "Polowanie na pustyni" [2014] 01.03.20, 12:16
      Czy oglądaliście wczoraj, Czcigodni ?

      Powtórka nocna filmu, który polega na tym, że bogaty myśliwy wybiera się na polowanie celem ustrzelenia rarytasu, jakim jest chroniony prawnie muflon, a zamiast tego przypadkiem zabija człowieka.

      Towarzyszący myśliwemu przewodnik nie zgadza się na zatuszowanie sprawy i propozycję korupcyjną odrzuca, więc myśliwy ma wszelkie powodu ku temu, by go zgładzić jako niewygodnego świadka.

      Grają : Michael Douglas i Jeremy Irvine, reżyseria : Jean Baptiste Leonetti.

    • grek.grek Późną nocą filmy się złocą vol. 19 :] 01.03.20, 12:26
      Czyli, wszystkie filmy wybitnie, kultowe, ale również ciekawe, skandalicznie złe LECZ na swój sposób frapujące ;] puszczane w porze dla batmanów, względnie : wampirów ;]

      Tej nocy :

      0:20, Stopklatka

      raz jeszcze : "Miłość" w reż. Sławomira Fabickiego.

      średnio zagrana [krakowskim targiem, gdyż mnie się podobali, ale z kolei Pepsic nie ma przekonania wobec pp. Dorocińskiego i Kijowskiej w głównych rolach :), za to chyba się zgadzamy co do roli jakości występu Adama Woronowicza], ale intrygująca historia kryzysu, w kierunku rozpadu, młodego małzeństwa wystawionego na ciężką próbę : ona została zgwałcona przez szefa w pracy, mąż dowiedział się o tym, ale zamiast stanąć obok niej i wesprzeć, popadł w histerię i paranoję na tle jej rzekomego romansu z prześladowcą, na dodatek : żona jest w ciązy, więc mąż ma poważne wątpliwości czy dziecko jest jego, czy może tego drugiego.

      Żona próbuje męza przekonywać, dowodzić swojej pozycji ofiary w tej całej historii, cierpliwie czeka aż jemu przejdzie szok, ale majaki jego wyobraźni i podejrzliwości są coraz silniejsze, a on coraz mniej nad sobą panuje, coraz skrzętniej odsuwa się od żony i właściwie z jakimś takim wstrętem się do niej odnosi. Równocześnie, nie staje mu odwagi, by np. dać w twarz jej gwałcicielowi, a jesli nawet uważa że kochankowi, to chyba też powinien się na taki męski gest zdobyć, tymczasem w akcie konfrontacji zupełnie kamienieje i słowa z ust wykrztusić nie może, nie mówiąc o wykonaniu jakiejś sekwencji ruchów bardziej skomplikowanych.

      Generalnie, do niczego dobrego to nie zmierza, choć reżyser nie zamyka przed bohaterami drogi do szcześliwego przepracowania dramatu jaki ich dotknął. Nie daje jednak zadnej gwarancji, że kiedykolwiek zapomną naprawdę.
      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 19 :] 02.03.20, 12:26
        Tej nocy złoci się :

        "Życie przed oczami" w telewizji WP.

        o 2:00

        Intrygująco umieszczona w dwóch planach czasowych historia, której ostateczną wymowę chyba trzeba samodzielnie rozwikłać.

        mamy bowiem bohaterkę, która [rocznica nadchodzi] dokładnie 15 lat wcześniej przeżyła traumę : w szkole kolega zaczął strzelać do ludzi, a potem dopadł w łazience właśnie ją oraz jej przyjaciółkę. Kazał wybierać : która ma umrzeć ? Zastrzelił tamtą, potem sam siebie.

        I ten moment wyboru staje się ośrodkiem centralnym filmu, ponieważ wspomnienia z tamtego dnia są przemieszane z opowieścią o mocnej przyjaźni między dziewczynami [pochodzącymi z dwóch róznych środowisk społecznych], zarazem nie ukrywającą konfliktów i niejasności w relacjach pomiędzy nimi, poprowadzoną od dnia pierwszego do finałowego momentu znajomości, a równocześnie odżywające echa trudnej przeszłości rzutują na obecną sytuację bohaterki : związek małzeński, wychowanie małoletniej córki oraz pracę w charakterze wykładowcy w college'u.

        Bardzo ciekawa historia, zwłaszcza na płaszczyźnie możliwych interpretacji kluczowych detali dotyczących wydarzeń minionych [czy jedna przyjaciółka "wydała zgodę" na zabójstwo drugiej czy jednak morderca sam wybrał ?] oraz aktualnych życiowych motywacji tej która przeżyła wynikających z wyrzutów sumienia ? pragnienia zadośćuczynienia ? wobec tej, która została zastrzelona zamiast niej.

        reżyseria : Vadim Perelman.
        grają : Uma Thurman, Evan Rachel Wood, Eva Amurri
      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 19 :] 05.03.20, 11:44
        Tej nocy :

        raz jeszcze dokument : "Joaquin Phoenix. Jestem jaki jestem" z 2010 roku, w reżyserii Caseya Afflecka.

        Kultura, 3:00.

        Jego największą zaletą jest dociekanie interpretacji faktycznych motywacji pana aktora, który w roku pańskim ogłosił, że kończy z aktorstwem i zamierza zająć się muzyką hip-hopową. Na dodatek zapuścił wspaniałą brodę, założył ciemne okulary i zaczął się zachowywać dość osobliwie, podczas gal filmowych i wywiadów w telewizji milcząc lub odpowiadając monosylabami.

        Niektórzy uznali, że pan Phoenix robi wszystkich w konia, że to jakiś performance, ale inni wyrażali zaniepokojenie, sugerując depresję.

        Dokument pokazuje pana aktora w tamtym okresie czasu od kulis. Co nadal nie wyjaśnia jaka była prawda : naprawdę chciał odejść, miał poważne plany muzyczne ? Dlaczego więc wrócił i ogłosił, że to zaprezentował mistyfikację ?

        Naprawdę miał dość aktorstwa, popadł w depresję na tym punkcie, ale nie wyszło mu z muzyką, więc postanowił sprzedać najbardziej korzystną dla siebie wersję ?

        A może naprawdę była to klasyczna próba wkręcenia otoczenia i od początku do końca mamy do czynienia z reżyserią oraz - tak przy okazji : bardzo dobrym :] - aktorstwem ?



      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 19 :] 06.03.20, 11:08
        Tej nocy rarytas :

        w SuperPolsat, 1:05 "

        "Sanatorium pod Klepsydrą" [1973], wg poetyckiej prozy Bruno Schulza, w reżyserii Wojciecha Jerzego Hasa, z Gustawem Holoubkiem i Janem Nowickim w głównych rolach.

        z entuzjazmem przyjęty w Cannes, co kosztowało reżysera paroletni zakaz kręcenia, gdyż wysłał film wbrew zaleceniom cenzury.

      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 19 :] 07.03.20, 11:13
        Tej nocy :

        "Baby są jakieś inne" w Stopklatce, 0:35.

        dwóch panów jedzie nocą samochodem i w zasadzie bez przerwy dialoguje o kobietach, rzecz prosta : posługując się najdzikszymi stereotypami, której jeden z nich podnosi do rangi wiedzy i faktu - za pomocą cytowanych statystyk i definicji oraz powołując się na ustalenia naukowców, natomiast drugi zalewa sosem spektakularnej retoryki, w której złość miesza się z bezradnością ;]

        W istocie, następuje odwrócenie ról : obsobaczając płeć piękną, panowie mówią o sobie, swoich obawach, niespełnieniach, słabościach związanych ze zmianami społecznymi, upadkiem patriarchatu, krzysem kultury machismo, utratą dawnych przywilejów i przewag.

        Znakomity scenariusz Marka Koterskiego, który jak zwykle pozornie płytkie dywagacje i monologi funduje na solidnym fundamencie drugiego dna, duet pp. Więckiewicz - Woronowicz : oklaski ! :]
          • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 19 :] 12.03.20, 11:13
            Tej nocy :

            "Fotograf" [2014 r.] w reż. Waldemara Krzystka

            0:35 Stopklatka.

            zupełnie nie pamiętam tego filmu, Mania podpowiada, że jest dobry :], może wreszcie nadarzy się okazja, by go sobie na nowo przyswoić.

            Pamiętam śledztwo kryminalne w sprawie zabójstw popełnianych przez jegomościa, który zostawia przy zwłokach policyjne ponumerowane karteczki, używane w celu oznaczania zwłok i innych śladów podczas oględzin miejsca zbrodni.

            Jedyną osobą znającą jego... głos pozostaje policjantka, której udało się przeżyć spotkanie z zabójcą. Tropy wiodą zaś z Moskwy do Legnicy, gdzie znajdował się kiedyś garnizon radzieckich wojsk.

            I tutaj mam już jedną wielką lukę wpamięci :]

            Powtórka cenna, ale u mnie dzisiaj znów będzie kłopot z powodów ramówkowej ciasnoty ;]
            Może Wam się powiedzie, Czcigodni :]
            bezpośrednio lub z nagrania ? :]
      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 19 :] 08.03.20, 11:50
        Tej nocy :

        1:55, Super Polsat - "Zakazane piosenki" Leonarda Buczkowskiego, według scenariusza Ludwika Starskiego. Pierwsze film polski od zakończenia wojny.

        Posiada całą historię powstania i zaistnienia, jakże frapującą :

        pl.wikipedia.org/pl/Zakazane_piosenki

        3:25 TVP1, "Ciemna strona Wenus" [1997] w reż. Radosława Piwowarskiego.

        Jesli to kino na okoliczność Dnia Kobiet, no to... interesujący wybór ;], gdyż jest to opowieść o pani, która w widokach podejrzenia męża o niecną zdradę popada w coraz większe zawirowania emocjonalne, jej wyobraźnia pracuje na najwyższych obrotach podsuwając najgorsze warianty rozwoju wydarzeń, pragnienie zemsty idzie pod rękę z możliwymi halucynacjami, słowem : psychika bohaterki wywrócona jest na nice i doprowadzona do skrajnej postaci, przy czym - wg mnie - trudno zdecydować, czy jest to próba nawiązania do "Wstrętu", "Piękności dnia" czy choćby "Dziejów grzechu", ponieważ śmiałość podjętego tematu potyka się o jakiś taki brak zdecydowania, nadmiar skrupułów i mimo wszystko deficyt odwagi, zarówno pana reżysera jak i grajacej główną rolę Agnieszki Wagner. Film, który staje w połowie drogi do zaznaczonego celu ;]



      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 19 :] 09.03.20, 11:51
        Tej nocy :

        1:25, Kultura

        "Blond Venus" [z 1932 r.] z niezastąpioną Marleną Dietrich w roli tancerki kabaretowej zbierającej pieniadze na leczenie swojego mężą, który uległ napromieniowaniu, a pomóc może mu tylko kosztowny zabieg zagranicą.

        Gotowa jest nawet na romans, jeśli partner zapewni jej realizację planów. Paradoksalnie, o ironio losu !, jej waleczność i ofiarność prowadzą do dramatu, gdyż mąż odkrywając jej schadzki z kochankiem gotów jest porzucić ją i zabrać wspólne dziecko.

        reżyseria : Josef van Sternberg.

        w czołowych rolach : Gregory Peck i Herbert Marshall.
      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 19 :] 10.03.20, 11:07
        Raz jeszcze :

        "Wymyk" Grega Zglińskiego w Stopklatce.

        0:55.

        Zwarty, emocjonujący, wnikliwy - dobry film ! Oskarżonym jest mężczyzna, który zawiódł wszystkich, a najbardziej sam siebie, niczym conradowski Lord Jim nie sprostał wyzwaniu chwili.

        Ale im dłużej trwa ten dramat, tym bardziej zaczyna - wg mnie - przebijać się pytanie : dlaczego tylko on ? W pociągu ktoś był, ktoś nagrał całe zdarzenie, ktoś je rozpowszechnił ? Kim jest ta symboliczna figura i czy aby nie jest ona znieczulonym społeczeństwem, nastawionym na sensację, pozbawionym empatii i tchórzliwym ? Jego zatkało, on się zapowietrzył, a oni po prostu zignorowali sytuację. On ma wyrzuty sumienia, oni się jego zmaganiom przyglądają z naganą albo taką samą jak wtedy obojętnością.

        wyborny Robert Więckiewicz w głównej roli.
      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 19 :] 14.03.20, 11:52
        Tej nocy :

        2:30 Zoom - "Noc żywych trupów" [1968] w reż. George'a A. Romero

        czarno-biały mistrzowski film grozy, pierwsze wejście "zombiaków" na wielki ekran, przy czym nie są one igraszką służacą do ścigania biednych ludzi, aby scenarzyści mogli popisywać się wymyślnymi sposobami skracania ich o głowę.

        Tutaj zombie są metaforą, reprezentacją Innego, Obcego, prawdziwego lub urojonego, który zagraża amerykańskiemu społeczeństwu.

        Film powstał w 1968 roku, w czasach społecznej rewolty, niepokojów związanych z zagrożeniem nuklearną wojną, rzekomą infiltracją ze strony komunistów. Zombie skupiają jak w soczewce wszelkie strachy grasujące w narodzie.

        Grupa ludzi, która barykaduje się w domu na odludziu, aby odeprzeć ich atak - złożona jest z rodziny "strasznych mieszczan", młodej pary, kobiety po stracie brata oraz ciemnoskórego mężczyzny. Zwłaszcza pomiędzy konserwatywnym mężem i ojcem rodziny, a tymże właśnie ciemnoskórym jegomościem dochodzi do kolejnych utarczek i konfliktów, teoretycznie zagrażających życiu całej wspólnoty, w czym nie sposób nie dostrzec odwołania do ówczesnych społecznych podziałów na tle rasowo-etnicznym.

        Co ciekawe, zombie poruszają się wolno i niezdarnie, bohaterowie - tak na oko - mogliby im uciec na nogach, zwłaszcza dysponując ogniem i kijami. Nie podejmują jednak takiej próby, uparcie wracają do domu, by się w nim barykadować, podejmując coraz mniej rozsądne decyzje [zejście do piwnicy].

        Nie sądzę, aby pan reżyser chciał w ten sposób podnieść temperaturę filmowego suspensu : bohaterowie zajmują postawy społeczeństwa poddanego terapii strachem, dostrzegają zagrożenie, ale nie rozpoznają jego natury, chwytają się metod wyćwiczonych i wpojonych, szukają schronienia w zamknięciu, a nie na otwartej przestrzeni. wg mnie, są to znaczące zachowania w kontekście przekazu jaki preferuje pan Romero.

        Wybitny film !

        Druga propozycja :

        2:45, Stopklatka - "Krótki film o zabijaniu" Krzysztofa Kieślowskiego.

        Mimo pewnej sztywności i dydaktycznego nalotu, wciaż film wyborny : zdjęcia w sepii, scena zabójstwa, sekwencja egzekucji, robią niesłychane wrażenie nawet gdy się "Krótki film" zna i widziało wiele razy. Podobnie jak pytanie o sens i moralność tzw. kary śmierci : kiedy i gdzie kończy się kara, a zaczyna zwykłe zabójstwo w majestacie państwa ? Czy starotestamentowy odwet może być sposobem wymierzania sprawiedliwości ?
      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 19 :] 15.03.20, 11:38
        Obok Replayady ;] są też 3 inne propozycje, wg mnie, na tę noc :

        0:50, Stopklatka - "Wesele" [2004]

        o którym pisaliśmy wielokrotnie, więc tym razem, wyjątkowo :], tylko wzmianka.


        1:45 Super Polsat - "Kanał" [1956]

        film zupełnie nadzwyczajny na poziomie inscenizacji, sceny w odmętach wąskich i ciasnych kanałów, którymi przebijają się, a okresami - błądzą jak dusze potępione, powstańcy mają w sobie surrealistyczną grozę i straszną symboliczną tragedię pokolenia, które nie dostało szansy na życie, utonęło w koszmarze zgotowanym nie tylko przez wroga, ale i przez szaleńców wysłających go na śmierć w imię własnych beztroskich urojeń.

        Niesłychane momenty : kiedy Korab I Stokrotka docierają do kraty [patrzą przez nią tam, gdzie radzieckie wojska czekają na upadek miasta] , Mądry wychodzi z kanału prosto pod niemieckie karabiny, Smukły próbuje przedostać się przez zawiesinę z odbezpieczonych granatów, a co i rusz w mroku kanałów rozbrzmiewa głos obłąkanego śpiewaka.

        Wyjątkowy film, zrobił wielkie wrażenie w Cannes, a niektórzy reżyserzy nie mogli wyjśc z podziwu, jak chytrze mistrz Wajda to wykombinował, żeby najważniejszą część filmu rozegrać w kanałach.


        3:00, Stopklatka - "Lincz" [2010]

        Fabularna wersja wydarzeń we Włodowej.

        wg mnie : bardzo przekonująca, głównie dzięki mądrej decyzji pana reżysera Łukasiewicza o zaangazowaniu naprawdę dobrych aktorów, którzy dokładnie opowiedzianej w gazetach historii nadają specyficzne napięcie, ludzki wymiar i uwiarygodniają dramat zarówno zdesperowanych mieszkańców wsi starających się pomóc swoim braciom, mężom i ojcom [ich losy w areszcie są bolesne bardzo], jak również mężczyzny, który sprowokował ich do ostatecznej reakcji, ale również policjantów, oskarzonych w tej sprawie o karygodne zaniedbanie, a w gruncie rzeczy pozbawionych możliwości działania w danym momencie. Wszyscy są ofiarami okoliczności sytuacji, która wyszła poza spodziewane ramy, przeszła najśmielsze oczekiwania chyba wszystkich uczestników.

        Dobre polskie kino !
      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 19 :] 18.03.20, 11:58
        Dwie propozycje na tę noc :

        1:35, Stopklatka - "Nic śmiesznego" M. Koterskiego z p. Pazurą w roli Adasia Miauczyńskiego, tym razem opisującego swoje marne wzloty i głębokie upadki jako początkującego filmowca, ktoremu nie pomaga w karierze środowisko, fatalne relacje z najbliższymi, nie mówiąc o beznadziejnie koszmarnych randkach. Romantyk w sidłach brutalnej, pozbawionej poezji codzienności. Jak zwykle masa komizmu, spod której wyraźnie przebija deseń osobistego dramatu.

        A w TVP ostatni odcinek dobrego "Oficera" [kolejne serie są już znacznie mniej udane, wg mnie] - "Sto rąk".

        od 3:00.
      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 19 :] 20.03.20, 11:07
        Tej nocy, wg mnie - dwie propozycje zasługują na szczególną uwagę :

        o 2:10 w Stopklatce - "Dług"

        wciąż robi wrażenie, zarówno groza całej historii, która w jakimś stopniu osiąga rangę opowieści symbolicznej dla przemian ustrojowych w Polsce, jak również mistrzowska reżyseria Krzysztofa Krauzego, rzeczowa narracja, stopniowana perfekcyjnie dramaturgia, szarpiąca nerwy muzyka Michała Urbaniaka i aktorska wirtuozeria Andrzeja Chyry, prostymi środkami ekspresji osiągającego optymalną ilustrację podręcznikowego wcielenia banalności zła.

        Zawsze też pozostaje pytanie : czy mogli zachować się inaczej ? pozostawieni sami sobie, z bandytami na karku, doprowadzeni do ostateczności : 25 lat ? Naprawdę nie było żadnych okoliczności łagodzących ?


        3:05 w Super Polsat - "Człowiek na torze" Andrzeja Munka [z 1956 r.]

        wybitny dramat śledczy, w którym kolejne postaci, urzędnicy, milicja, świadkowie wspólnie mają złożyć prawdziwą wersję okoliczności śmierci starej daty maszynisty kolejowego.

        Fakt po fakcie, zeznanie po zeznaniu, detal po detalu - poprzez sprzeczności niejasności, pokazując przy okazji postaci oraz zahaczając o rzeczywistość społeczną w - znaczącym jako figura przemian politycznych oraz ustrojowych - roku 1956.

        Scenariusz Jerzego Stefana Stawińskiego.

        Klasyka !

        • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 19 :] 25.03.20, 10:49
          MOże niekoniecznie aż "późną nocą" ;], ale skoro już tutaj się znalazł pierwotnie...

          "Dług" w Stopklatce

          Tym razem już o 23 :10


          wg mnie wciąż robi wrażenie, zarówno groza całej historii, która w jakimś stopniu osiąga rangę opowieści symbolicznej dla przemian ustrojowych w Polsce, jak również mistrzowska reżyseria Krzysztofa Krauzego, rzeczowa narracja, stopniowana perfekcyjnie dramaturgia, szarpiąca nerwy muzyka Michała Urbaniaka i aktorska wirtuozeria Andrzeja Chyry, prostymi środkami ekspresji osiągającego optymalną ilustrację podręcznikowego wcielenia banalności zła.

          Zawsze też pozostaje pytanie : czy mogli zachować się inaczej ? pozostawieni sami sobie, z bandytami na karku, doprowadzeni do ostateczności : 25 lat ? Naprawdę nie było żadnych okoliczności łagodzących ?
      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 19 :] 21.03.20, 12:14
        Wypatrzyłem na tę noc :

        "Amok" [1998 rocznik] w TVP2

        2:15

        MOżna by uzyć porównania i zaryzykować okreslenie "polska wersja "Wall Street" Oliviera Stone'a :]

        Tutaj również mamy młodego, naiwnego chłopaka, który ulega namolnej urodzie wielkiej kasy uzyskiwanej w wyniku giełdowych manipulacji. Jego mentorem i przewodnikiem po tym światku jest rzutki makler, posiadający wszystko czego młodziak z inteligenckiej rodziny, parający się niezbyt popłatnym dziennikarstwem, mógłby tylko zapragnąć : lokale, auta, dziewczyny, a przede wszystkim : to wrażenie jakie robi możliwość zarobienia w godzinę forsy na którą inni muszą pracować cały rok albo i dłużej.

        Chłopakowi imponuje pewnośc siebie i spryt starszego kolegi, podąża więc za nim jak cień, wchodzi w upragnioną rzeczywistość, a im dalej w las, tym więcej drzew i można sobie rozbić głowę pędząc radośnie : skomplikowane układy, finansowe ambicje przenoszące się do osobistych relacji towarzysko-uczuciowo-erotycznych, a wreszcie niebezpieczne zagrywki, w których stawką jest nawet życie.

        reżyseruje Natalia Koryncka-Gruz, grają : Rafał Maćkowiak Mirosław Baka, Magdalena Cielecka, Krzysztof Majchrzak.

        Dobry film, trafiający w swój czas, ale i dzisiaj wcale nie muzealny pod względem analizy społecznej.


      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 19 :] 22.03.20, 11:36
        Tej nocy mozna się zaczaić na :

        "W imię" - Stopklatka, 1:15

        temat prowokujacy, jak to u Małgorzaty Szumowskiej : romans księdza z młodym chłopakiem z ośrodka dla trudnej młodzieży, gdzieś w zielonych zakątkach polskiej prowincji.

        Ksiądz ma powołanie, czyni dobro dla innych, ale pozostaje człowiekiem : nachodzą go pokusy i posiada libido, którego reguły zakonne każą mu w sobie tłamsić, więc toczy nierówną walkę z własną cielesnością.

        Interesujący jest ten namysł nad sensem celibatu księży, który wpędza ich w nieludzkie zmagania, a kompletnie nie ma znaczenia w ich - jak to się nazywa zgrabnie : pracy duszpasterskiej, ba : uwolniony od tych perypetii, ksiądz mógłby być znacznie lepszym kapłanem.

        Pani Szumowska nie robi filmu, by "zaatakować Kościół", jaką to łatkę jego funkcjonariusze lubią przyklejać każdeemu filmowi, książce czy sztuce teatralnej, która zajmuje się sprawami związanymi z księzowską posługą, przeciwnie : uczłowiecza swojego bohatera, w porę i dla jego dobra zdejmuje ksiedza z piedestału, na którym został postawiony w dawnych czasach, a współcześnie próbując nadal uparcie na nim się utrzymać budzi już tylko odczucia komiczne albo irytację.

        Ksiądz Szumowskiej zatraca się w swoim człowieczeństwie, dotyka ziemi, niczym romantyczny poeta, aby poczuć życie i w ten sposób uzyskuje wiarygodność jako potencjalny przewodnik i nadzieja dla tych, którym chce ją nieść. O ile tylko znajdzie harmonię wewnętrzną i swoją ludzką naturę przyjmie z całą wdzięcznością.

      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 19 :] 23.03.20, 11:49
        Tej nocy :

        "Krótki film o miłości" w Stopklatce.

        2:00.

        To jest wersja kinowa, z zakończeniem - jak się powszechnie interpretuje - optymistycznym, w przeciwieństwie do telewizyjnej.

        Niezmiennie robi wrażenia rzeczowa, ale subtelna narracja, muzyka Zbigniewa Preisnera, nadający na tych samych falach duet Lubaszenko & Szapołowska, wrażliwość reżyserska Krzysztofa Kieślowskiego.

        • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 19 :] 27.03.20, 11:23
          Tej nocy :

          Raz jeszcze : "Krótki film o miłości" w Stopklatce.

          2:35..

          To jest wersja kinowa, z zakończeniem - jak się powszechnie interpretuje - optymistycznym, w przeciwieństwie do telewizyjnej.

          Niezmiennie robi wrażenia rzeczowa, ale subtelna narracja, muzyka Zbigniewa Preisnera, nadający na tych samych falach duet Lubaszenko & Szapołowska, wrażliwoś ć reżyserska Krzysztofa Kieślowskiego.


          Oraz :


          0:50 Super Polsat - "Eroica" [1957] w reż. Andrzeja Munka

          oczywiście : klasyk szkoły polskiej, rzecz o wojnie w dwóch odsłonach : śledząc postać tchórza i cwaniaka mimochodem i niemalże wbrew sobie i podpowiedziom własnego racjonalnego rozumu zostającego uczestnikiem powstania oraz intrygi w obozie jenieckim, gdzie wśród Polaków krąży legenda o poruczniku Zawistowskim, który kiedys z tego więzienia zdoła zbiec : tylko kilku wie, że Zawistowski nigdy nigdzie nie uciekł, ale sznurują usta, by nie odbierać nadziei swoim towarzyszom.

          Grają : Edward Dziewoński, Kazimierz Rudzki, Leon Niemczyk, Barbara Połomska, Tadeusz Łomnicki.


          2:40 Super Polsat - "Ogniomistrz Kaleń" [1961] w reż. pp. Petelskich.

          Zapowiadała go swego czasu Siostra, co nieco pisaliśmy a'propos [2 wątek od dołu] :

          forum.gazeta.pl/forum/w,14,157165214,157165214,Ojej_co_tu_wybrac_2015_4_vol_54_.html?s=2#p157417184

          2:45 Kultura "Milczenie" [1963] w reżyserii Ingmara Bergmana.

          również mieliśmy okazję zapoznać się, film intrygująco enigmatyczny, pięknie nakręcony przez Svena Nyqvista, z urodziwymi Ingrid Thulin i Gunnel Lindblom w głównych rolach :

          zuchwale zalinkuję szersze sprawozdanie ;] [na samej górze] :

          forum.gazeta.pl/forum/w,14,166277336,166277336,Ojej_co_tu_wybrac_2018_7_vol_93_.html?s=7#p166414196

          Voila :]

          Noc pełna filmowych atrakcji !
      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 19 :] 24.03.20, 11:44
        Tej nocy :

        "Foxcatcher" w Polsacie , 0:55.

        Oparta na faktach dramatyczno-tragiczna fabuła, reżyseria świetnego speca od wnikliwej introspekcji Bennetta Millera, kino wysokich lotów !

        Akcja kręci się wokół startu amerykańskiej drużyny zapaśników na Igrzyskach w Seulu. W pewnym momencie opiekę nad kadrą przejmuje dziedzic milionowej fortuny - John du Pont. Oferuje zawodnikom luksusowe warunki treningowe, zakwaterowanie, wszelkie wygody. Oni tylko muszą zwyciężac.

        Dla Ameryki ? Dla rodaków ? Dla polityków ? NIe. Dla niego.

        DuPont jest bowiem zakompleksionym psychotykiem, który w ten sposób pragnie potwierdzić swoją wartośc w oczach matki, otoczenia, wreszcie : własnych. Nie zarobił na swój majątek, dostał go w następstwie pokoleniowej schedy, nic nigdy nie osiągnął, był sportowcem, ale marnym, nawet nie zawodowcem.

        Triumfy zapaśników amerykańskich na Igrzyskach, ich medale !, mają być dowodem jego znakomitości i figurą przewag nad całą resztą.

        największe nadzieje medalowe budzi młody Mark Schulz, brat starszego, utytułowanego Davida. Du Pont powoli owija swoje macki wokół Marka, chce być jego mentorem, chce go "poprowadzić" do tego mistrzostwa, użyć jak instrumentu dla własnej chwały.

        W tym celu konfliktuje sprytnie Marka z Davidem, grając na nucie zazdrości Marka o sukces jaki odniósł brat : mistrz, legenda, żonaty, dzieciaty, a on pod jego kuratelą, jakby był dzieckiem. Du Pont tak kręci, że troskę i zdrowy niepokój o los brata, jaki stoi za postawą Davida obraca w świadomości Marka na coś, czemu chłopak chce się przeciwstawić.

        Znaczenie ma jednak tylko sukces sportowy, więc kiedy DuPont orientuje się, że Mark i cała drużyna potrzebują jednak trenera, fachowca, by wygrywać upragnione medale : od razu zatrudnia Davida, by i jego użyć do manipulowania Markiem.

        Relacje w tym trójkącie są wyjątkowo toksyczne, a kolejne próby dowodzenia przez milionera osobistej wybitności sytuują się gdzieś pomiędzy żenadą, a farsą : na treningach zastępuje mistrza świata w roli trenera i guru [by pochwalić się przed matką], z własnych pieniędzy organizuje mistrzostwa dla oldtimerów, gdzie oczywiście wygrywa i zachowuje sie, jakby zapomniał, że swój sukces kupił, a nie osiągnął, podobnie jak wtedy gdy z dziką, fizyczną zawziętością rywalizuje o prawo do właścicielstwa pucharów z zawodnikami, co dla nich jest formą zabawy, dla niego zaś walką na śmierć i życie.

        Historia braci Schulzów i DuPonta miała finał tragiczny, pisały o tym amerykańskie media.

        Steve Carrel w znakomitej roli, Mark Ruffalo i Chaning Tatumnie pozostają w tyle, dwaj pierwsi uzyskali oscarowe nominacje. W roli matki DuPonta - Vanessa Redgrave.

        5 nominacji oscarowych : obok aktorów, także autorzy scenariusza [Dan Futterman & E.Max Frye], Bennett Miller i druzyna charakteryzatorów.

        Bennett Miller zasłużył na Złotą Palmę za reżyserię w Cannes.

        Voila !
      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 19 :] 29.03.20, 11:24
        Dwie propozycje na tę noc :

        0:45 TVP2 "Niezapomniany romans" z 1957 roku

        klasyka melodramatu, z Deborah Kerr i Gregorym Peckiem w rolach pary zakochanych, którzy spotykają się podczas rejsu statkiem, a potem umawiają się na ewentualne spotkanie pół roku później na Empire State Building.

        Oboje wiedzą, że coś się między nimi stało, ale również oboje są w związkach, więc dają sobie czas na przemyślenie, uporządkowanie sytuacji przed podjęciem potencjalnie najważniejszej decyzji w swoim życiu.


        2:00 Super Polsat - "Krzyż Walecznych" [z 1958 r.] w reż. Kazimierza Kutza

        trzy mini-opowieści : w pierwszej : chłopak z małej wioski wraca do domu po wojnie, z nadzieją że rodzina będzie dumna z jego odznaczeń, ale zastaje pustkę, ruiny dawnego świata, może tylko usiąść i w cichej rozpaczy wyrecytować to, co chciał opowiedzieć swoim bliskim, którzy nie mieli tyle szczęścia, by doczekać ; w drugiej : polscy żołnierze przygarniają psa, którego hitlerowscy strażnicy używali w pobliskim, wyzwolonym niedawno, obozie koncentracyjnym - z tego powodu niektórzy wojacy chcą go zabić, źle się im kojarzy; w trzeciej noweli : bohaterką jest wdowa po cenionym żołnierzu, jego byli podkomendni nadskakują jej, traktując z nabożną czcią, podczas gdy jej coraz mocniej doskwiera świadomość, że jako młoda kobieta mająca życie przed sobą stała się niewolnicą cudzych oczekiwań, pozbawionym własnej tożsamości symbolem wspomnienia o mężu.

        Klasa !
      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 19 :] 30.03.20, 11:20
        Wg mnie, dwie propozycje na tę noc mają swoją rangę :


        1:50 "Z odzysku" w Stopklatce

        film Sławomira Fabickiego, który stawia swojego młodego bohatera przed uniwersalnym i łatwo rozpoznawalnym w każdej strefie czasowej, klimatycznej i kulturowej dylematem : szybka kasa w zamian za duszę i wbrew własnemu sumieniu czy praca mało popłatna, ale zgodna z etyką ?

        Chłopak ma dobre zamiary : chce być troskliwym partnerem dla emigrantki z Ukrainy, ojcem dla jej nieletniego syna, niejako sam na siebie wkłada ciężar oczekiwań, których ona wobec niego w żaden sposób nie kieruje. Chce być mężczyzną, a to znaczy : mieć pieniądze.

        Wchodzi więc w układ z miejscowym gangsterem, kryjącym swoją działalność pod płaszczykiem prowadzenia legalnych interesów. Gangster widzi w nim chłopaka może lekko wstydliwego, ale z potencjałem nawet na przyjaciela domu. Chłopak widzi zaś jego sukces : dom, biznes, kasa, żona, dzieci, dobrobyt zupełnie poza kontekstem zgrzebnej rzeczywistości w jakiej funkcjonuje wszyscy inni ludzie, jakich zna.


        Gangster gra z nim fair, oczekuje brudnej roboty, ale płaci i docenia. Jak trzeba : pomaga. Staje do rywalizacji o duszę chłopaka z jego partnerką, a przede wszystkim z dziadkiem, który pojawia sie rzadko, ale cień jego posępnej uczciwości caly czas wisi nad decyzjami i zachowaniami chłopaka, psując mu szyki, w domyśle : nie pozwalając przejść obiema nogami na stronę zła.

        Nawet jeśli jedyna oferta jaką może mu polecić, to wielogodzinna i pozbawiona szans na szybki awans ekonomiczny praca w chlewni.

        Dobre, rzeczowe kino, mocny i solidny realizm, porządne aktorskie występy [pp. Pawlicki i Braciak zwłaszcza].


        3:35 Kultura "Diabelska przełecz" z 2013 r.

        To jest film nawiązujący z kolei do prawdziwych zdarzeń : chodzi sprawę z lat 90-tych, tajemnicze zabójstwo trzech chłopców, których zwłoki znaleziono w górskich lasach nieopodal niewielkiego miasteczka w stanie Arkansas.

        Pod presją czasu i opinii publicznej policja wraz z naprędce skrzykniętymi ekspertami, zdecydowali iż zabójstwo miało podtekst rytualny, a wsparte dość wątpliwymi zeznaniami rzekomych świadków oskarżenie padło na trzech miejscowych nastolatków interesujacych się żywo okultyzmem i muzyką metalową.

        Jedynym człowiekiem, któremu zależy na tym, by niewinne dzieciaki nie wylądowały na krześle elektrycznym jest prywatny detektyw, pan z klasą i chyba po przejściach, choć film tego nie precyzuje. W imieniu rodziców oskarżonych prowadzi osobne śledztwo : nie znajduje faktycznego sprawcy morderstwa, do dziś najpewniej pozostaje on na wolności, ale kolejne ustalenia detektywa i adwokatów dowodzą, że istnieją odpowiednio spore rozbieżności pomiędzy relacjami świadków, a faktami. Dostatecznie duże, by sąd zinterpretował je na korzyść oskarżonych.

        Trzeci wątek, obok pieczołowicie zrekonstruowanego procesu i aktywności detektywów, to tragedia matki jednego z zamordowanych chłopców. Jejmość bardzo chce aby ktoś za tę zbrodnię odpowiedział, ale im dłużej trwa dochodzenia, im więcej niejasności podnoszą mecenasi, z którymi wspołpracuje detektyw, tym bardziej rośnie w niej niepokój, że na ławie oskarzonych siedzą chłopcy tak samo niewinni jak jej syn, grozi im taka sama śmierć jaką zadano jemu.

        Colin Firth w dobrej roli, również Reese Witherspoon, a film naprawdę trzyma w szachu przez pełne 2 godziny. Także zasługą reżysera Atoma Egoyana :"]

      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 19 :] 31.03.20, 10:52
        Tej nocy :

        Niezły "System" w Polsacie : 1:00.

        Rzecz się dzieje w stalinowskim Związku Radzieckim : główny bohater, zasłużony oficer bezpieki, otrzymuje poufne zbadanie sprawy seryjnych morderstw na dzieciach, które mają miejsce gdzieś na prowincji.

        Śledztwo nieuchronnie prowadzi w rejony interpersonalnych intryg, brudów partyjnych, nieskończonego wprost cynizmu, wedle którego takie historie należy zamiatać pod dywan, bo żadną miarą do społecznej świadomości nie można przepuścić informacji, jakoby wszechmocna władza z czymś sobie nie radziła, a w bolszewickim
        "Raju na ziemi" dochodziło do makabrycznych okrucieństw.

        Chcąc wyjaśnić uczciwie kryminalną zagadkę, idealista wpada pod pociąg potęznej machiny państwa, staje się elementem niewygodnym, możliwe iż przeznaczonym do likwidacji.

        Akcja jest rodem z Hollywood, realia stalinowskiego reżimu namalowane z pietyzmem i ekspercką znajomością tematu, a znajduje się również miejsce na kilka wymownych refleksji o nieludzkiej naturze tytułowego systemu, choć oryginalna wersja brzmi "Child 44", a przede wszystkim : na niewymuszone i wiarygodne nawrócenie bohatera.

        Grają : Tom Hardy, Noomi Rapace, Gary Oldman, Joel Kinnaman, Vincent Clarke jak również, w roli niewielkiej, ale intensywnej : Agnieszka Grochowska.

        Oraz Vincent Cassel.

        Rezyseria : Daniel Espinosa.

        Na RT 27 %, z uwagą o tym, iż "za mało tutaj thrillera w thrillerze", a ja - przekornie - właśnie z powodu rozwinięcia wątków towarzyszących akcji dodałbym kilka punktów bazowych ;]

        Trochę więcej a'propos, w linku poniżej, który pozwolę sobie zamieścić ;]
        [5 wątek od góry] :

        forum.gazeta.pl/forum/w,14,168909782,168909782,Ojej_co_tu_wybrac_2019_11_vol_109_.html?s=7#p168975014
      • grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 19 :] 01.04.20, 12:15
        Tej nocy :

        wybitne "Zaklęte rewiry" [1975] Janusza Majewskiego, na podstawie powieści Henryka Worcella.

        Stopklatka, 1:00.

        Siostra rekomendowała film następująco :

        "Rezyseria, kapitalne aktorstwo (także drugiego planu), do tego znakomita scenografia : piękna sala restauracji i obskurne zaplecze. To jeden z takich filmów, które pozostają w pamięci.

        Akcja toczy się w przedwojennym Krakowie. Młody chłopak, Roman Boryczko (świetny, młodziutki Marek Kondrat) znajduje pracę w renomowanej restauracji. Zaczyna od zmywania naczyń, potem pnie się w zawodowej hierarchii, ale za cenę moralnych kompromisów.

        Tak działa system komunistyczny, bo promuje konkurencję za wszelką cenę i oparty jest na wyzysku ludzi pracy. Zawsze jest aktualny, zmieniają się tylko metody.

        Uniwersalna historia o wchodzeniu w dorosłe życie.

        Wspaniały klimat i wnętrza (zdjęcia kręcono w praskim hotelu). Majewski to specjalista od portretowania Polski międzywojennej. Świetne aktorstwo całej ekipy, wybitna rola Romana Wilhelmiego.

        Zdecydowanie klasyk polskiego kina"


        Yes !
        Dzięki, Siostro ! :]

        Nie obejrzałbym bez Twojej rekomendacji, a warto ! Warto też wracać regularnie i ponownie podziwiać.

        PS : warto nadmienić, że autorem zdjęć jest Miroslav Ondricek, stały współpracownik Milosa Formana, z którym nakręcił "Hair", "Pali się, moja panno", "Postrzyżyny", "Ragtime" i oczywiście "Amadeusza"...

        ... którego w ostatnią sobotę Czesi puscili w Ct1, ku uciesze niżej podpisanego ;] Stąd świeża pamięc o panu Ondricku, "Amadeusz" był na okoliczność 5 rocznicy jego odejścia.
    • grek.grek Pozdrowienia dla Wszystkich Wielkich ! :] 01.03.20, 16:49
      Obecnych i Nieobecnych ! :]
      Trzymajcie się, bądźcie zdrowi, czujni i przybywajcie, powracajcie, gdy tylko możecie :]

      Barbasiu, Siostro, Pepsic, Never, Angazetko, Ewo, Mozambique, Bakali, Bene Gessrit, Zoey, Qohen Leth, Everybody ! :]


      Mała Ciekawostko, pięknej niedzieli ! :]

      Maniu, wspaniałej formy ! :]


      specjalnie dla Was, maestro, music please :

      www.youtube.com/watch?v=dW37OpNsGWA
    • grek.grek 12:25 Historia "Czterdziestolatek" [1974] 1/21 02.03.20, 09:20
      Powtórka cenna, zapewne również z okazji odejścia Jerzego Gruzy.

      Grają : Andrzej Kopiczyński, Anna Seniuk, Leonard Pietraszak, Roman "Maliniak" Kłosowski oraz niezastąpiona Irena "ja żadnej pracy się nie boję !" Kwiatkowska :]

      Ech, i tytuły odcinków, to dopiero wirtuozeria, na początek : "Toast, czyli bliżej niż dalej" ;]
    • grek.grek 12:10 Kultura "Sława i chwała" [1997] 1/7 02.03.20, 09:26
      Według poweści Jarosława Iwaszkiewicza.

      LOsy kilku polskich rodzin na tle wydarzeń historycznych w latach 1914-45.

      W obsadzie liczne asy : Olgierd Łukaszewicz, Anna Radwan, Mariusz Bonaszewski, Maria Gładkowska, Zbigniew Zamachowski, Piotr Adamczyk.

      Reżyseria : Kazimierz Kutz [a w tzw. świecie niektórzy czołowi reżyserzy filmowi chwalą się, że oni teraz seriale kręcą, hehe, i w ogóle komentuje się takie przypadki jako sensację i nowy rozdział w historii]

      Odcinek 1 : "Verborgenheit".
        • grek.grek Re: 12:10 Kultura "Sława i chwała" [1997] 02.03.20, 10:07
          seidici napisała:

          > Daleko do znakomitego pierwowzoru literackiego, ale dobre i to :)


          Dzisiaj raczej nie byłoby szans na ekranizację, nie sądzisz ? Pan literat ma dość okropną opinię, jak sądzę, gdyż nie tylko systemu nie krytykował, ale i radośnie korzystał z jego protekcji ? ;]
          • seidici Re: 12:10 Kultura "Sława i chwała" [1997] 02.03.20, 10:29
            grek.grek napisał:
            Dzisiaj raczej nie byłoby szans na ekranizację.


            Powtórzę za Tobą, to se ne vrati, choć powody uważam za zgoła inne, bardziej prozaiczne.

            Ps. No i kto tu politykuje?
            :)




            --
            "Walka z mową nienawiści polega na przypisywaniu własnej nienawiści przeciwnikom politycznym" ~ Roger Scruton
            • grek.grek Re: 12:10 Kultura "Sława i chwała" [1997] 02.03.20, 10:32
              seidici napisała:

              > Powtórzę za Tobą, to se ne vrati, choć powody uważam za zgoła inne, bardziej pr
              > ozaiczne.


              Z ciekawością muszę dopytać : jakie powody masz na myśli ?



              > Ps. No i kto tu politykuje?
              > :)


              Haha ;]

              o, im bardziej lubię, tym niecniej się z tym ukrywam ;]
              • seidici Re: 12:10 Kultura "Sława i chwała" [1997] 02.03.20, 11:03
                grek.grek napisał:
                Z ciekawością muszę dopytać : jakie powody masz na myśli?

                Pewnie jest ich wiele, do wyboru i koloru: braki budżetowe; ilość, nie jakość; komiksowanie twórczości; zmiana uwarunkowań i metod pracy filmowej, zmiana oczekiwań ze strony widza. Myślę, że problem dotyczy nie tylko nas. Na ten przykład hollywoodzkie "Przeminęło z wiatrem" z 1939 roku do tej pory nie doczekało się porządnego remake'a. Wracając do naszego rodzimego rynku. "Ziemi obiecanej " też by nikt dzisiaj nie nakręcił, a nie wydaje mi się, aby nasz rząd miał coś do noblisty Stefana Żeromskiego, wręcz przeciwnie:)

                --
                "Walka z mową nienawiści polega na przypisywaniu własnej nienawiści przeciwnikom politycznym" ~ Roger Scruton
                • grek.grek Re: 12:10 Kultura "Sława i chwała" [1997] 02.03.20, 11:20
                  seidici napisała:

                  > Pewnie jest ich wiele, do wyboru i koloru: braki budżetowe; ilość, nie jakość; komiksowanie twórczości; zmiana uwarunkowań i metod pracy filmowej, zmiana oczekiwań ze strony widza. Myślę, że problem dotyczy nie tylko nas. Na ten przykład hollywoodzkie "Przeminęło z wiatrem" z 1939 roku do tej pory nie doczekało się porządnego remake'a.


                  Racja !


                  > Wracając do naszego rodzimego rynku. "Ziemi obiecanej " też by nikt dzisiaj nie nakręcił, a nie wydaje mi się, aby nasz rząd miał cośdo noblisty Stefana Żeromskiego, wręcz przeciwnie:)


                  Też prawda.

                  Sądzę, że dodatkowym problemem byłaby tzw. polityczna poprawność, z którą zdaje się i oryginał miał zatargi przy okazji prezentacji na świecie ?
                  zwłaszcza jak chodzi o wyraźnie zarysowane pochodzenie czołowych bohaterów filmu, pokazanych już przez Wajdę w skrajnie negatywnym świetle.

                  w 1974 roku miejscowa cenzura nie miała z tym problemów, dzisiaj, na to wygląda, problemy mieliby wszyscy ? Kto dałby na takie przedsięwzięcie pieniądze ?



                  • seidici Re: 12:10 Kultura "Sława i chwała" [1997] 02.03.20, 13:54
                    grek.grek napisał:
                    Sądzę, że dodatkowym problemem byłaby tzw. polityczna poprawność.


                    Dokładnie tak. Nota bene obowiązująca obecnie na świecie poprawność polityczna dochodzi do absurdów. Przykładzik: Król horrorów Stephen King o lewicowo-liberalnych poglądach, który w swoich książkach piętnuje chętnie konserwatystów i amerykańska prawicę, przy okazji zasiadania w jury popełnił oto taki wpis: W sprawie sztuki nigdy nie brałbym pod uwagę różnorodności rasowej czy płciowej. Tylko jakość. Wydaje mi się, że byłoby niewłaściwe postępować inaczej.

                    Słowa te wywołały silną reakcję wielu przedstawicielek świata kultury i posądzenia o rasizm i seksizm.
                    • grek.grek Re: 12:10 Kultura "Sława i chwała" [1997] 03.03.20, 09:25
                      seidici napisała:

                      > Dokładnie tak. Nota bene obowiązująca obecnie na świecie poprawność polityczna dochodzi do absurdów. Przykładzik: Król horrorów Stephen King o lewicowo-liberalnych poglądach, który w swoich książkach piętnuje chętnie konserwatystów i amerykańska prawicę, przy okazji zasiadania w jury popełnił oto taki wpis: W sprawie sztuki nigdy nie brałbym pod uwagę różnorodności rasowej czy płciowej. Tylko jakość. Wydaje mi się, że byłoby niewłaściwe postępować inaczej.

                      > Słowa te wywołały silną reakcję wielu przedstawicielek świata kultury i posądzenia o rasizm i seksizm.


                      Racja.

                      Aczkolwiek, polityczna poprawność jako taka ma swoje pozytywne strony, eliminuje prymitywne próby dyskryminacji i stygmatyzacji mniejszości, inności, które są przeprowadzane pod hasłem "wolności słowa".

                      Gorzej jeśli w jej imię dochodzi do zakłamywania albo próby przemilczania oczywistych faktów historycznych.
            • seidici Re: 12:10 Kultura "Sława i chwała" [1997] 02.03.20, 11:11
              grek.grek napisał:
              kto zaryzykuje emisję klasowego serialu z lat 70-, 80-tych w miejsce np.
              > 657487 odcinka "Klanu"

              Nigdy nie zdołam zrozumieć fenomenu Klanu, jeśli już to wolę... Zenka:). O Barwach szczęścia się nie wypowiadam, bo jak dotąd nie obejrzałam ani jednego odcinka.




              --
              "Walka z mową nienawiści polega na przypisywaniu własnej nienawiści przeciwnikom politycznym" ~ Roger Scruton
              • grek.grek Re: 12:10 Kultura "Sława i chwała" [1997] 02.03.20, 11:27
                seidici napisała:
                ]
                > Nigdy nie zdołam zrozumieć fenomenu Klanu, jeśli już to wolę... Zenka:). O Bar
                > wach szczęścia się nie wypowiadam, bo jak dotąd nie obejrzałam ani jednego odci
                > nka.


                ;]

                "Klan" chyba działa na zasadzie przyzwyczajenia, kto nie odpadł na odcinku 999, ten i do 99,999 dotrwa ? ;]


      • grek.grek 15:50 Metro TV "Dr. House 8" [6/23] 16.03.20, 09:35
        grek.grek napisał:

        > Aktualnie pan doktor i jego wesoła kompania grasują na Metro TV :]


        I już jesteśmy w 8 sezonie. Najcięższym, ale równocześnie trzeba scenarzystom, wg mnie, przyznać, że trzymali wysoki poziom, nie dokręcali kolejnych serii dla podtrzymania pulsu serialu i żerowania na zżyciu widzów z bohaterami.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka