Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2020 - 6 (vol. 116)

31.05.20, 21:02
Dzień dobry, a w zasadzie dobry wieczór ;)
Tym razem chciałam zdążyć i założyć wątek nowy na czas :)

Dużo fajnych seansów i wszystkiego dobrego z okazji Dnia Dziecka :)
Obserwuj wątek
    • grek.grek Re: Ojej, co tu wybrać 2020 - 6 (vol. 116) 01.06.20, 09:18
      maniaczytania napisała:

      > Dzień dobry, a w zasadzie dobry wieczór ;)
      > Tym razem chciałam zdążyć i założyć wątek nowy na czas :)
      >
      > Dużo fajnych seansów i wszystkiego dobrego z okazji Dnia Dziecka :)


      Cześć, Maniu ! :]

      Dzięki za czujność i refleks ! :]

      Przyłączam się do Twoich życzeń, miejmy nadzieję, że epidemiczne kłopoty już powoli będą zmierzchać i wracamy do w miarę normalnych czynności w codzienności :]

      Całej młodzieży starszej i młodszej - z okazji Okazji : życzenia pozostawania dzieckiem bezustannie, w ciekawości świata i kreatywności całkiem intuicyjnej :]
    • grek.grek Po dobrym maju, czerwiec nadchodzi :] 01.06.20, 09:25
      Resume maja można by chyba ocenić bardzo nieźle, tak mi się wydaje.

      "Zabicie świętego jelenia", odłożona "Kraina miodu", "Trzy dni w Quiberon", "Kryptonim HHhH", zaskakująco świetne "Dar", "Na przeklętej ziemi" czy "W cieniu drzewa", polskie "Twarz" i "Plac zabaw", dwie premiery allenowskie : "Śmietanka towarzyska" i "Irracjonalny [vel Nieracjonalny] mężczyzna", kilka dobrych propozycji z kina retro, na czele z "Anatomią morderstwa" i "Dopaść Cartera", powtórki polskiej klasyki w Polsacie i Kulturze, w ATM kino niszowe/festiwalowe.

      Oby w czerwcu poziom oferty został utrzymany :]
    • grek.grek 11:45 Kultura "Lato leśnych ludzi" [1984] 1/5 01.06.20, 09:34
      Idealny serial na 1 czerwca :]

      Młodzian z miasta przybywa do leśnego gospodarstwa swojego dziadka na wakacje.
      Trafia pod opiekę zaprawionych w leśnych aktywnościach dżentelmenów i uczy się nowej rzeczywistości, zyskuje umiejętności, poznaje inny świat, przyrodę, zwyczaje fauny, uroki flory.

      Reżyseria : Wladysław Ślesicki,
      w obsadzie : Jerzy Bińczycki, Wiktor Zborowski, Sylwester Maciejewski, Jerzy Turek.

      Na podstawie powieści Marii Rodziewiczówny.

      Odcinek 1 : "Gość".
    • grek.grek 13:00 Kultura "Mój przyjaciel orzeł" [2015] 01.06.20, 09:39
      Seans jakby uzupełniający propozycję serialową.

      Historia przyjaźni chłopca ze znalezionym pisklakiem orła, który oczywiście wkrótce wyrasta na prawdziwego podniebnego krążownika, lecz nie zapomina, na ile to w jego przypadku dopuszczalne, o tak dla niego pomocnym i życzliwym człowieku, a życzliwy człowiek z dumą oraz radością przygląda się dorastaniu swojego uskrzydlonego przyjaciela.

      Reżyseria : duet Olivaro & Penkes.

      Film pochodzi z Austrii. W jednej z ról, sam Jean Reno :]
    • grek.grek 13:40 Historia "300 mil do nieba" [1989] 01.06.20, 09:49
      KOlejny seans na okoliczność Okoliczności.

      Tutaj rzecz oparta jest na faktach : sensacyjna ucieczka z Polski dwóch małoletnich chłopców, głęboko dotkniętych rzeczywistością wprowadzonego stanu wojennego i płynących z tego tytułu utrudnień oraz postępującej apatii, wydarzyła się naprawdę.
      Bracia Kwiatkowscy zadekowali się pod podwoziem ciężarówki, by w ten sposób dostać się na prom płynący do Szwecji, w filmie : Danii. Tam zostali zdekonspirowani, ale dzięki pomocy polskiej aktywistki, która sama wyjechała z kraju lata temu, z powodzeniem ubiegają się o polityczny azyl.

      Przy okazji, ta historia zwraca również uwagę na los innych młodocianych uchodźców, tym razem z krajów afrykańskich, u nas raczej nieprzyjaźnie traktowanych. Politycy powiadają : należy pomagać im w krajach macierzystych, ale nie wpuszczać do Polski.
      Czyżby nie znali sytuacji w tych krajach, czyżby nie znali losów braci Kwiatkowskich w czasach, gdy źle było u nas ? Czyżby nie brali pod uwagę sytuacji, w której za ileś lat, to ich dzieci - odpukać - będą musiały prosić o pomoc inne państwa ? Co będzie jeśli powiedzą one : zostańcie u siebie, a my wyślemy wam paczkę żywnościową, o ile oczywiście jacyś cwaniacy nie wypucują ich do czysta przed wysłaniem, z plecaków czy innych dóbr choć w miarę tylko cennych ?
      Jak to mówią : bądź miły dla tych, których mijasz idąc w górę, bo możesz ich spotkać, kiedy będziesz leciał w dół :]

      Reżyseria : Maciej Dejczer.
    • grek.grek 12:10 Historia "Dom" [1980-2000] odc.1/25 01.06.20, 09:55
      Ale wcześniej !

      Kolejny raz : "Dom" !
      Wspaniały serial Jana Łomnickiego, według scenariusza Jerzego Janickiego i Jerzego Mularczyka, z całym kwiatem aktorstwa polskiego w rolach nawet najmniejszych.

      Jakże cenna i wnikliwa analiza kondycji społeczeństwa polskiego od okresu tuż npo wojnie, aż do czasów zupełnie współczesnych.

      "Koniec świata !" poczciwego pana Popiołka, to tylko jeden z wielu cennych cytatów z filmowych dialogów :

      pl.wikiquote.org/wiki/Dom_(serial_telewizyjny)
      Odcinek 1 : "Co ty tu robisz, człowieku ?"
    • grek.grek 16:30 Kultura"Niewiarygodne przygody Marka Piegusa 01.06.20, 10:02
      Ekranizacja powieści Edmunda Niziurskiego.
      Rocznik 1966.

      Tytułowy bohater jest bystrym młodziakiem, który w każdym odcinku wpada w jakieś kłopoty, ale wychodzi z nich obronną ręką, przy okazji czegoś się ucząc.

      Reżyseruje Mieczysław Waśkowski.

      Przyjemna ze wszech miar wizualna strona filmu : czarno-białe zdjęcia w formacie obowiązującym wówczas w licznie reprezentowanym polskim serialu telewizyjnym. Dzisiaj takie czarno-białe zdjęcia, to niemal rarytas, nawet w kinie :]

      Od razu 2 odcinki [ z dziewięciu] :

      "Przygoda pierwsza, czyli niesamowite i niewiarygodne okoliczności, które sprawiły,że nie odrobiłem lekcji" oraz "Niesamowite i niewiarygodne udręki, które nawiedziły mnie w klasie" :]

    • grek.grek 19:00 Historia "Miasto z morza" [2009] 1/4 01.06.20, 10:10
      Ekranizacja powieści "Tak trzymać" Stanisławy Fleszarowej-Muskat.

      Akcja ma miejsce w latach 20-tych, kiedy to budowa portu w Gdyni przyciąga wielu rodaków z innych części Polski, przybywających tutaj by zdobyć pracę, zarobić pieniądze, może nawet osiedlić się, a przy okazji kto wie czy miłości jakiejś nie doświadczyć dozgonnej ? :]

      Spośród takich właśnie przybyszów rekrutuje się troje głównych bohaterów : Krzysztof, Wołodia i Łucka.

      Reżyseruje : Andrzej Kotkowski.
    • grek.grek 19:00 WP. TV "Policjanci z Miami" [1985] odc. 13 01.06.20, 10:18
      O, kiedyś to był serial stwarzający zupełnie niezwykłe odium, jak powiew świata jeszcze nieznanego, dopiero gdzieś tam czekającego na odkrycie, jeden z pierwszych przejawów amerykańskiej kultury telewizyjnej dostępnych polskiemu młodziakowi ;]

      Przebojowa muzyka, mokasyny na gołe stopy, palmy Florydy, jacht z krokodylem na pokładzie, policjanci w eleganckich marynarkach, narkotykowe biznesy, nocne życie rozświetlonego Miami , sportowe samochody - ech, to se nevrati, można było chłonąć te widoki, a potem udawać takich gliniarzy w odpowiednio istniejącym zakresie możliwości , podczas zabaw ;]

      Dzisiaj raczej nie zadziała w ten sposób, zachodnia popkultura jest wszędzie, zamiast niedosytu - przedawkowanie, zamiast odkrywania z szeroko otwartymi oczami - obojętność, zamiast szybszego bicia serca - tętno zupełnie zwyczajne i trywialnie umiarkowane, zaś osobistego krokodyla każdy może sobie kupić ;], aż nie wiadomo : zazdrościć współczesnym dzieciakom tej otwartości i dostępu nieograniczonego do wszystkiego błyszczącego, czy wprost przeciwnie ? :]

      Reżyseria : John Nicolella.

      Grają : Don Johnson, Philip Michael Thomas, Edward James Olmos.


    • grek.grek 20:00 SuperPolsat "Ladykillers" [2004] 01.06.20, 10:36
      Remake "Jak zabić starszą panią ?" Alexandra Mackendricka z 1955 roku.

      Remakują bracia Coenowie, w czołowych rolach obsadzając Toma Hanksa, J.K Simmonsa czy Ryana Hursta.

      Fabuła polega na komicznej grze kryminalnej pomiędzy gangiem rabusiów planujących napad na bank, a wynajmującą im mieszkanie fertyczną jejmością.
      Panowie podają się za muzyków ćwiczących pieśni kościelne, więc hałas jaki czynią w suterenie nie powinien pani niepokoić, a nawet lepiej : jako osobę blisko związaną z religijnym obrządkiem, powinien cieszyć szalenie.
      W istocie pod przykrywką muzykowania religijnego panowie w pocie czoła wykonują podkop do skarbca bankowego :]

      Oczywiście, w końcu muszą zostać zdemaskowani, ale pozbycie się świadka własnych niecnych knowań i zamiarów nie będzie jak bułka z masłem, po pierwsze : z powodu osobistej niegramotności, a nawet gamoniowatości, a po drugie : z racji temperamentu niedoszłej ofiary :]

      "Komedia! Farsa pełną gębą! Obejrzałam z przyjemnością. Cudownie grał Hanks, koncertowo! Przecierałam oczy ze zdumienia, nie przypuszczałam, że on tak potrafi grać mimiką, tak uruchomić swoją twarz, zagrać inaczej niż zwykle" - Barbasia.

      "To moje drugie nieudane podejście, absolutnie nie moje klimaty, do tego poprowadzone nudnawo. Natomiast co do jednego skwapliwie się zgodzę, Tom Hanks nie do poznania i wizualnie, i aktorsko" - Pepsic.

      "Nie tyle nudnawo - co niespiesznie. Nie jest to film akcji, to film do smakowania :)" - Mania.

      Czegóż więcej trzeba do rekomendacji ? :]

      Voila :]
    • grek.grek 20:00 ATM Rozrywka "Lapońska odyseja" [2010] 01.06.20, 10:43
      Jeden z niewielu niezłowionych jeszcze filmów regularnie powracajacym w ramówce ATM :]

      Oto główny bohater, mieszkaniec przytulnej osady na dalekiej północy Finlandii, terrorem zostaje wyekspediowany przez swoją dziewczynę w podróż do miasta celem zakupu dekodera telewizyjnego.
      Jesli nie chcesz własnej zguby, dekoder kup mi, luby !, któż oprze się takiej perswazji ! Któż zdoła zachować niewzruszony spokój rzeczy pozostawiając własnemu ich biegowi po linii wyładowań będących efektem tak sensacyjnej odmowy ! :] No nikt, po prostu - nikt.

      Bohater należy do zdecydowanej większości, wdziewa buty z łosia i wraz z kumplami wyrusza w drogę, by zamówienie szantażem wystosowane zrealizować :]

      Reżyseria : Dome Karukoski.

      Kino fińsko-szwedzko-islandzkie.
    • grek.grek 20:00 TVN7 "Idealny facet dla mojej dziewczyny" 01.06.20, 10:51
      Rocznik 2009.

      Fabuła według scenariusza duetu Saramonowicz-Konecki, autorów odlat cieszącego się wzięciem "Testosteronu".

      Tym razem intryga jest bardziej złożona : organizacja radykalnie feministyczna zamierza nakręcić film dla zdecydowanie dorosłej widowni za pieniądze z unijnych funduszy, by dzięki uzyskanym dochodom sfinansować swoją działalność oświatowo-kulturalną.
      Wygląda na to, że osobistości zaangazowane w ten śmiały projekt pochodzą ze środowisk, którym całkiem obce są takie ekscesy, więc organizatorów czeka prawdziwy bieg przez przeszkody, a koniec końców pewnie i tak wyjdzie komedia romantyczna ? ;]

      Grają : Magdalena Boczarska, Marcin Dorociński, Izabela Kuna
      Reżyseria : Tomasz Konecki.

      Na Filmwebie : 4.3/10 :]

    • grek.grek 20:30 Kultura "Letnie przesilenie" [2014] 01.06.20, 11:03
      Kino polskie.

      OKupacyjne, gdyż akcja dzieje się w 1943 roku w polskim prowincjonalnym miasteczku, gdzie rządzą niemieccy funkcjonariusze policji.

      Z opisu wynika, że mamy tutaj kwartet uczuciowy : polski chłopak, pracujacy na kolei, niemiecki żandarm, niby okupant, ale zaintrygowany liberalną kulturą [jazz], miejscowa dziewczyna, do której obaj wzdychają, oraz młoda Zydówka ukrywająca się przed aresztowaniem i wywiezieniem do obozu koncentracyjnego.

      Mieliśmy już próby rozgrywania akcji w podobnych wariantach splotu okoliczności i tożsamości bohaterów, np. w dobrym "Daleko od okna" czy "W ukryciu", więc są dobre wzorce dla takich opowieści.

      Rezyseria : MIchał Rogalski.
    • grek.grek 21:00 TVP1 "Wykapany zięć" [2020] 01.06.20, 11:07
      Na podstawie sztuki Krzysztofa Kędziory.
      Reżyseria : Paweł Szkotak.

      Rzecz o spotkaniu typowej polskiej rodziny z wybrankiem córki do zamążpójścia. Zapewne jest to postać niekoniecznie oczekiwana i spodziewana, więc jej wejście na scenę będzie katalizatorem kolejnych ujawnień, wypływających tajemnic, konfliktów, konfrontacji i oczyszczeń, może nawet komediodramatycznych ?


    • grek.grek 21:00 [sob/nie : 18:00] Zoom TV "Z Archiwum X" 01.06.20, 11:10
      Dwa odcinki dziś, co ciekawe : # 4 i # 17 :] : "Ostateczna odpowiedź Clyde'a Bruckmana" oraz "Życie pozaziemskie".

      Ogląda się z łezką wzruszenia w oku, oby oglądało się nam jak najczęściej, prawda, Mała Ciekawostko ? :]

      Powtórki są w soboty i niedziele, chyba nadal o18:00 ?
        • grek.grek Re: 21:00 [sob/nie : 18:00] Zoom TV "Z Ar 02.06.20, 09:18
          mala_ciekawostka napisał(a):

          > Czyli dzisiaj 4 odcinek trzeciego sezonu (pojawi się piesek, Queequeg, którym n
          > a jakiś czas zajmie się Scully) i 17 sezonu pierwszego.

          Cześć , Mała Ciekawostko ! :]

          Świetnie orientujesz się w "Archiwalnej" topografii :]
          [u mnie słabo, te odcinki które oglądam są prawdziwymi odkryciami, bardzo niewiele pamiętam.

          A jak u Ciebie - czy są jakieś fragmenty "Z Archiwum", które zaskakują Cię, których nie pamiętałaś dobrze albo bardzo dobrze ?


          > Powtórki są, ale chyba we wcześniejszych godzinach, ale nie jestem pewna;)

          Chyba tak.
          Będziemy na bieżąco sprawdzać, nieprawdaż ? :]


          Ładny początek czerwca :]
          Uruchomienie rowerowego sezonu chyba już niebawem ?

          A zdaje się pod koniec miesiąca wybory mieć będziemy ? ;']
            • grek.grek Re: 21:00 [sob/nie : 18:00] Zoom TV "Z Ar 04.06.20, 09:19
              mala_ciekawostka napisał(a):

              > Ja też nie pamiętam wszystkich odcinków - przy takiej ich liczbie to niemożliw
              > e;)

              Witaj :]

              A więc i Tobie mogą się tutaj przydarzać sympatyczne niespodzianki, odkrywanie pewnych detali na nowo, olśniewające przypomnienia i uszczegółowienia - ma to niebagatelny wdzięk, nieprawdaż ? :]



              > To prawda - rower może być "uruchomiony" na dobre, pogoda ma być idealna do jazdy:)

              Yes ! :]
              A masz jakąś swoją, czyli wypróbowaną, niezawodną, ulubioną trasę ? Czy raczej improwizujesz, wybierasz tuż przed wyjazdem ? :]


              > No tak, ostateczna data wyborów jest już znana, w końcu...

              Trochę im zeszło na tym wyszukiwaniu odpowiedniego momentu ;]

              Swoją drogą, nie masz wrażenia, że prawdziwa "zadyma" może się rozpętać dopiero po ogłoszeniu ostatecznych wyników ? ;] [wedle wielu konstytucjonalistów jest w tej prowizorce tylko luk i naciągnięć, że możliwe będzie kwestionowanie rezultatów i żadne dzisiejsze "deklaracje o uznaniu wyników" nie będą wtedy nic znaczyć, a jeszcze chyba nie ma opinii PKW, gdzie te głosy autorytetów prawnych ponoć krytycyzmem się charakteryzowały ;)]
                • grek.grek Re: 21:00 [sob/nie : 18:00] Zoom TV "Z Ar 06.06.20, 11:17
                  mala_ciekawostka napisał(a):

                  > To prawda, fajnie jest odkryć te niepamiętane sceny, detale, zwroty akcji:)

                  Cześć, Mała Ciekawostko ! :]

                  Yes, absolutnie tak, czasami można odnieść wrażenie, że oglądało się inny film, prawda ?
                  Można więc zobaczyć dwa albo i trzy patrząc na jeden w róznych okresach czasu, interesująca właściwość umysłu ludzkiego, nieprawdaż ? :]


                  > Raczej jeżdżę stałymi trasami, choć nie zawsze;) Czasem poimprowizuję:)

                  Znakomicie ! O to chodzi, improwizacja znienacka wpleciona w stały rytm prezentuje się wyśmienicie, a stały rytm zyskuje nową twarz :]

                  W ostatnich dniach udało Ci się wybrać na przejażdzkę ? Planujesz weekendowe wypady ? :]


                  > Może być ciekawie z tymi wyborami, przekonamy się, jak się to wszystko potoczy.

                  Yes, napięcie rośnie jak w kinie grozy ;]

                  Jaka dziś pogoda u Ciebie ?

                  [tutaj znów zanosi się na deszcz, jak wczoraj]
                    • grek.grek Re: 21:00 [sob/nie : 18:00] Zoom TV "Z Ar 07.06.20, 11:49
                      mala_ciekawostka napisał(a):

                      > Cześć:)

                      Witaj ! :]


                      > No tak, czasami takie ponowne oglądanie potrafi zaskoczyć:)

                      I to jak, odnieść można wrażenie, że się wcale nie oglądało ;] i popaść w całkiem przyjemny stan głębokiego odczucia surrealizmu własnych losów ;]


                      > Byłam kilka razy na rowerze w ostatnim czasie:)

                      Doskonale !
                      Jakie wrażenie ? Jak się sprawował rower ? Jak pachniało powietrze [domyślam się, że wybierałaś również ścieżki tzw. umajone, a więc z kwiatami i drzewami dookoła] ? :]


                      > U mnie ciepło i słonecznie, ale potrafi popadać, głównie pod wieczór i w nocy;)

                      O to, to - tutaj tak samo, nawet teraz siąpi za oknem :]

                      Co dziś planujesz w menu obiadowym ?
                      Jak przygotowania do wykonania własnoręcznego sushi ? :]
                        • grek.grek Re: 21:00 [sob/nie : 18:00] Zoom TV "Z Ar 09.06.20, 11:11
                          mala_ciekawostka napisał(a):

                          > Zapachy były wspaniałe - jak to na wiosnę i w pełni kwitnienia roślin:) Rower dobrze się sprawował, nie było problemów po zimie;)


                          Cześć ! :]
                          Doskonale to słyszeć !
                          Maj i czerwiec pachną odurzająco, narkotycznie ! Tak jest ! :]

                          Oby rower trzymał formę przez cały sezon :]


                          > Miałam ziemniaki z kotletami, danie tradycyjne;)

                          U mnie to samo !
                          I surówka ? :]


                          > Na razie muszę zdecydować, jakie składniki do sushi kupić i się po nie wybrać:)


                          Yes, dobry plan to podstawa sukcesu ! :]


                          A gry planszowe ? grywałaś, grywasz ?

                          pamiętam "Magię i miecz" oraz oczywiście "Monopol", całonocne sesje ;] koniecznie na pieniądze, hehe, czasami nawet 2 złote udawało się wygrać. Albo przegrać trzy, częściej.
                          Szły w zawody z szachami i rozmaitymi "chińczykami" ;]

                          Jakie były, są, Twoje ulubione ? :]
                            • grek.grek Re: 21:00 [sob/nie : 18:00] Zoom TV "Z Ar 11.06.20, 11:12
                              mala_ciekawostka napisał(a):

                              > Część:)

                              Cześć, witaj ! :]


                              > Grałam i gram w Scrabble, a kiedyś w chińczyka też się zdarzało;) Aha, i warcab
                              > y też, ale rzadko:)


                              O, świetne propozycje ! :]

                              A bierki ?

                              [jakoś nigdy nie mogłem się przekonać, chociaż widywałem prawdziwych pasjonatów i wybitnych mistrzów... którzy wszelako mnie nie zainspirowali ;)]

                              No i : karty ? :]
                              Jaka była Twoja faworytna gra ?
                              • mala_ciekawostka Re: 21:00 [sob/nie : 18:00] Zoom TV "Z Ar 12.06.20, 10:21
                                Pamiętam, że miałam bierki, ale dawno:)

                                Z kartami gorzej, nie znam właściwie żadnych gier oprócz wojny i makao (choć zasad makao już właściwie nie pamiętam). Znam jakieś podstawy pokera, ale też mi się zatarły w pamięci. A te wszystkie gry z Jamesów Bondów: bakaraty i in. to w ogóle czarna magia;) Kiedyś ma pewno nauczę się gry w brydża, taki mam plan:)
                                • grek.grek Re: 21:00 [sob/nie : 18:00] Zoom TV "Z Ar 12.06.20, 11:49
                                  mala_ciekawostka napisał(a):

                                  > Pamiętam, że miałam bierki, ale dawno:)

                                  Cześć, Mała Ciekawostko ! :]

                                  Przepraszam, zagapiłem się, zapomniałem odświeżyć stronę i dlatego dopiero teraz :]

                                  Ja też miałem :]
                                  Ale tak "grałem", że wszystkie zgubiłem, do spółki oczywiście z jakże pomocnymi w tej materii kolegami, hehe.
                                  Ostatecznie, nie nauczyłem się grać, bakcyla nie złapałem, a po zgubieniu całej partii chyba nawet odetchnąłem z ulgą, że oto już po wszystkim ;]

                                  A jak u Ciebie było ?
                                  Grywałaś ?
                                  Z powodzeniem ?


                                  > Z kartami gorzej, nie znam właściwie żadnych gier oprócz wojny i makao (choć zasad makao już właściwie nie pamiętam).

                                  Yes !
                                  Wojna", to klasyka !
                                  Interesujące, że w zasadzie nie sposób wygrać do końca, prawda ?
                                  Nawet mając jedną kartę jakimś cudem pozostaje się w grze, choć w końcu decyduje przypadek ;] Nie odniosłaś takiego wrażenia ? :]


                                  > Znam jakieś podstawy pokera, ale też mi się zatarły w pamięci.

                                  U mnie też ;]
                                  Zwłaszcza ze teraz górę bierze amerykańska wersja "Texas Hold'em", to ta w którą Bond gra w "Casino Royale", taka bardziej sportowa, pozwalająca układać taktykę i wykorzystywać matematyczne algorytmy do szybkiego obliczania szans i ryzyka jakie stwarza układ kart na stole, ale to już zaawansowana sztuka, godna mistrzów świata, a czempionat w "texasie" odbywa się chyba co roku, w Lasie Vegasie ofk ;]


                                  >A te wszystkie gry z Jamesów Bondów: bakaraty i in. to w ogóle czarna magia;) Kiedyś ma pewno nauczę się gry w brydża, taki mam plan:)

                                  Rewelacja !

                                  intrygująca gra !, przynajmniej na oko :]
                                  Powodzenia ! :]


                                  Jak wygląda aura u Ciebie ? mam nadzieję, że bez groźnych zjawisk pogodowych ?

                                  [tutaj zapowiadano burze na wczoraj, obyło się bez sensacji, tylko pokropiło lekko w nocy]

                                    • grek.grek Re: 21:00 [sob/nie : 18:00] Zoom TV "Z Ar 15.06.20, 11:07
                                      mala_ciekawostka napisał(a):

                                      > Cześć:)

                                      Witaj, Mała Ciekawostko ! :]

                                      Jak minęła Ci niedziela, czy dopisała pogoda ? :]


                                      > W bierki grywałam, ale nie za często;)

                                      Czegoś w tej grze brakuje, prawda ? Może jakiejś "atrakcyjności fabularnej" ? ;] Poza tym, trudno czasami orzec czy bierka naprawdę poruszyła się czy wprost przeciwnie, a systemu VAR jeszcze nie wprowadzono ;]


                                      > To fakt, w wojnie przypadek ma duże znaczenie:)


                                      Otóż to :]
                                      Łut szczęścia, bardzo życiowa gra, nieprawdaż ? ;]


                                      > U mnie obyło się się bez gwałtownych zjawisk pogodowych. Jest słonecznie i ciepło, ale nie gorąco, jak było parę dni temu:)

                                      To racja, u mnie też podobnie, a noce rześkie bardzo są, co tworzy miły kontrast, prawda ? :]


                                      Jak postępuje Twoja lektura "Czarnobyla" , Mała Ciekawostko, jakie wrażenia ?

                                      Czy zaczęłaś już "Łowców głów" Nesbo ?
                                      • mala_ciekawostka Re: 21:00 [sob/nie : 18:00] Zoom TV "Z Ar 16.06.20, 18:20
                                        Dokładnie, trudno "swoim" okiem wypatrzeć ruch bierki;)

                                        Fakt, bardzo życiowa:)

                                        Pewnie niedługo noce będą cieplejsze, tzw. "tropikalne":)

                                        "Czarnobyl" dopiero co skończyłam, bardzo dobra książka, wciągająca i jednocześnie przygnębiająca... Przy tej tematyce to zrozumiałe.

                                        Niedługo powinnam "Łowców..." zacząć:)
                                        • grek.grek Re: 21:00 [sob/nie : 18:00] Zoom TV "Z Ar 17.06.20, 09:15
                                          mala_ciekawostka napisał(a):

                                          > Dokładnie, trudno "swoim" okiem wypatrzeć ruch bierki;)

                                          Cześć ! :]

                                          O yes, przydałyby się jakieś kamery obserwujące grę :]


                                          > Fakt, bardzo życiowa:)

                                          :]


                                          > Pewnie niedługo noce będą cieplejsze, tzw. "tropikalne":)

                                          To prawda. 20 stopni nocną porą, to czynnik trochę utrudniający sen, nieprawdaż ? ;]
                                          I wentylator pomaga tylko w pewnym stopniu.


                                          > "Czarnobyl" dopiero co skończyłam, bardzo dobra książka, wciągająca i jednocześ
                                          > nie przygnębiająca... Przy tej tematyce to zrozumiałe.

                                          Niewątpliwie.
                                          Ale grunt, że bardzo interesująca, jak napisałaś.

                                          Literatura faktu, w rozsądnej mierze zbeletryzowana, wraca w wielkim stylu, prawda ?


                                          > Niedługo powinnam "Łowców..." zacząć:)

                                          Doskonale :]
                                          Będę Cię zarzucał pytaniami : jak Ci idzie, jak Ci się podoba, i w ogóle :]

                                          A jakie nowe seriale zjawiły się na Twojej playliście ? :]
                                            • grek.grek Re: 21:00 [sob/nie : 18:00] Zoom TV "Z Ar 19.06.20, 09:11
                                              mala_ciekawostka napisał(a):

                                              > Może spróbuję obejrzeć "W głębi lasu" - wprawdzie książki H. Cobena nie czytała
                                              > m, ale serial podobno na świecie się podoba, więc jestem go ciekawa:) Na książk
                                              > ę też pewnie przyjdzie czas;)


                                              Cześć ! :]

                                              Dobry plan ! Serial, z tego co zauważyłem, jest szeroko reklamowany i doceniany.
                                              Od razu zamawiam/zamawiany Twoją recenzję ! :]
                                              Albo : recenzje rozliczne, najlepiej z każdego odcinka :]

                                              U Ciebie też pada bez przerwy ? :]

                                              Chyba temat suszy chwilowo udaje się nam oddalić, nieprawdaż ?
                                                • grek.grek Re: 21:00 [sob/nie : 18:00] Zoom TV "Z Ar 21.06.20, 10:42
                                                  mala_ciekawostka napisał(a):

                                                  > Cześć:)


                                                  Witaj ! :]


                                                  > U mnie są burze, bardzo zlewne. Rzeczywiście, susza chyba chwilowo zatrzymana,
                                                  > na szczęście:)

                                                  Trzymaj się mocno !

                                                  Yes, pustynna aura nam chwilowo nie grozi , a wręcz przeciwnie, zwrot akcji jak w najlepszym thrillerze :]
                                                  [tutaj pada właściwie nonstop od dwóch dni, ale bez burz].

                                                  Jakie plany kulinarne masz na dziś, Mała Ciekawostko, jakie deserowe przysmaki ? :]


                                                  • grek.grek Re: 21:00 [sob/nie : 18:00] Zoom TV "Z Ar 23.06.20, 11:25
                                                    mala_ciekawostka napisał(a):

                                                    > Miałam ziemniaki i kotlety;) Na deser były truskawki:)


                                                    Cześć,. Mała Ciekawostko ! :]

                                                    ja też miałem taki zestaw ! :]
                                                    Ale bez truskawek, niestety, zatem Twoja inspiracja bardzo się przyda :]

                                                    Przy okazji, jak wyglądają ceny truskawek, owoców w ogólności, słyszałem, że czereśnie - póki co - drogie są szalenie ?

                                                    Chodzą za mną naleśniki i placki ziemniaczane ;]
                                                    A za Tobą ? ;]

                                                    Jaką masz pogodę dziś ? Mam nadzieję, że słoneczną ? :]
                                                  • grek.grek Re: 21:00 [sob/nie : 18:00] Zoom TV "Z Ar 26.06.20, 09:12
                                                    mala_ciekawostka napisał(a):

                                                    > Za mną też chodzą placki ziemniaczane:)

                                                    Cześć ! :]

                                                    Z młodych ziemniaków są kapitalne, prawda ? :]


                                                    > U mnie było pochmurno i deszczowo. Dziś pokazało się słońce, ale chmury też są;
                                                    > )

                                                    U mnie słońca więcej niż chmur, deszczu ani kropli, ale : może dziś coś się wydarzy w tej materii ? :]
                                                    Życzę Ci unormowanej, słonecznej aury ! :]

                                                    Jak idą Ci aktualne lektury ?
                                                    Jakie wrażenia ? :]

                                                  • mala_ciekawostka Re: 21:00 [sob/nie : 18:00] Zoom TV "Z Ar 28.06.20, 10:48
                                                    Cześć:)

                                                    To prawda, są pyszne:)

                                                    Ostatnio czytałam książkę P. Jasienicy o Polsce Jagiellonów - dobrze się czyta, a książka jest ciekawa i można sporo się dowiedzieć o losach i motywach działań królów z tej dynastii;) A niedługo zacznę w końcu tych "Łowców głów":)
                                                  • grek.grek Re: 21:00 [sob/nie : 18:00] Zoom TV "Z Ar 28.06.20, 11:26
                                                    mala_ciekawostka napisał(a):

                                                    > Cześć:)

                                                    Witaj ! :]


                                                    > To prawda, są pyszne:)

                                                    Yes ! Coś wspaniałego ! :]

                                                    A jak z dietą owocową w tym roku ? :]
                                                    Ponoć urodzaj niekoniecznie wybitny ?
                                                    Próbowałem czereśni kilka dni temu, z pietyzmem, bo podobno ciągle ceny są wysokie ;]


                                                    > Ostatnio czytałam książkę P. Jasienicy o Polsce Jagiellonów - dobrze się czyta, a książka jest ciekawa i można sporo się dowiedzieć o losach i motywach działań królów z tej dynastii;)


                                                    O, świetna lektura !

                                                    > A niedługo zacznę w końcu tych "Łowców głów":)

                                                    Znakomicie !


                                                    Na dniach zmarł Carlos Ruiz Zafon, czy miałaś okazję czytać jego powieści ?


                                                    PS : dzisiaj niedziela wyborcza ! :] Czy już głosowałaś ? Czy planujesz ?

                                                    [mnie się udało z samego rana, wieczorem tłok bywa nieznośny ;)]
                                                  • grek.grek Re: 21:00 [sob/nie : 18:00] Zoom TV "Z Ar 29.06.20, 09:19
                                                    mala_ciekawostka napisał(a):

                                                    > Czytałam jego "Cień wiatru".

                                                    O, to bestseller, z tego co wiem ?

                                                    Jak oceniasz tę prozę ? Jakie wrażenia z lektury ? :]


                                                    > Głosowałam w godzinach rannych:)

                                                    ja też :]

                                                    Jakie nastroje po ogłoszeniu wstępnych wyników ? :]

                                                    [u mnie średnie, mogło być lepiej, ale i gorzej być mogło ;)]
                                                  • grek.grek Re: 21:00 [sob/nie : 18:00] Zoom TV "Z Ar 30.06.20, 11:17
                                                    mala_ciekawostka napisał(a):

                                                    > Już dawno ją czytałam, ale pamiętam, że mi się podobała, miała ciekawą akcję i
                                                    > fajny klimat:)


                                                    Cześć ! :]

                                                    Dzięki !
                                                    Mam nadzieję w końcu również przeczytać :]


                                                    > U mnie podobnie po pierwszej turze - teraz czekamy na drugą;)

                                                    Yes ;]

                                                    A jak w Twojej okolicy z plakatami wyborczymi ?

                                                    Tutaj całkiem sporo, zwłaszcza jednego z kandydatów, tego najbogatszego ;]

                                                    Wypogodziło się :]
                                                    U Ciebie też słonecznie i bezdeszczowo [mam nadzieję !] ? :]
                                                  • grek.grek Re: 21:00 [sob/nie : 18:00] Zoom TV "Z Ar 01.07.20, 10:09
                                                    mala_ciekawostka napisał(a):

                                                    > Spróbuj przeczytać, na pewno Ci się spodoba:)


                                                    Cześć, Mała Ciekawostko ! :]

                                                    Dzięki !
                                                    Na pewno będę się rozglądał intensywnie, czuję się zainspirowany :]


                                                    > Trochę plakatów (obu kandydatów) wisi na ogrodzeniach, ale nie ma ich "zatrzęsienia";)

                                                    Otóż to :]
                                                    A jak z frekwencją u Ciebie ?

                                                    [tutaj była chyba całkiem spora, kolejki się ustawiały ;), ale to może także dlatego, że przed wejściem do "jaskini demokracji" ;] konieczne były zabiegi związane z obostrzeniami pandemicznymi]


                                                    > U mnie teraz słonecznie i ciepło, aczkolwiek wcześniej trafiła się ta nawałnica, o której mówią w TV;)


                                                    O ! Mam nadzieję, że nie dotknęła Cię ona osobiście !? Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko dobrze ?


    • grek.grek 22:00 TVN "Zawodowcy" [2008] 01.06.20, 11:21
      Pierwsze bezpośrednie spotkanie Ala Pacino i Roberta De Niro na ekranie :]
      Ofk, już bywali razem w filmach, a nawet prowadzili rozmowy zajmujące, ale nigdy nie były to momenty wspólnej i równoczesnej obecności w tym samym kadrze. A tutaj : proszę bardzo.
      Pytanie, czy aby nie zbyt późno na takie wstrząsające postępki ? Dzisiaj są to jednak aktorzy trochę przeciągnięci przez szereg ról w filmach średnich i bardzo średnich, De Niro w lekkich komediach, Pacino w konfekcji kryminalnej, nie mają tego statusu wybitnych mistrzów jakim cieszyli się przed laty. Trochę jest to więc pojedynek nadzwyczajnych niegdyś bokserów, którzy unikali konfrontacji wtedy, gdy byłaby ona prawdziwym wydarzeniem, a decydują się na nią w momencie, kiedy od lat nie walczą o pasy czempionów, ale zadowalają się rundami pokazowymi ;]

      Interesujące, na ile zmienia taką ocenę rzeczywistości "Irlandczyk" Martina Scorsese z udziałem tej pary aktorskich asów ?

      Tutaj grają parę policjantów nowojorskich na tropie seryjnego zabójcy, o dziwo eliminującego ze świata żywych głównie przestępców.

      Reżyseria : Jon Avnet.

      Na RT :
      18 % ze 146 recenzji krytycznych oraz 37 % z 90 tys. opinii widzów.


    • grek.grek 22:35 TVN7 "Żona astronauty" [1999] 01.06.20, 11:33
      Niezły thriller science-fiction, choć nieodmiennie mam wątpliwości dotyczące obsadzenia pana Johnny'ego Deppa w roli futerału na straszne zło kosmiczne. Nie chodzi o fizjonomię, aparcyję czy technikę aktorską, tudzież ekspresję, ale o to, że w jakiś sposób ta rola kompletnie nie pasuje do jego emploi : jest to aktor emocjonalny, a tutaj każą mu grać zlowodowacenie na jakie zapada jego bohater po kontakcie z niewiadomego pochodzenia energią w przestrzeni międzygwiezdnej.

      Wraca na ZIemię, jest bohaterem, bo to była przełomowa dla świata misja, ale żona wyczuwa, że coś z nim nie jest tak. Podobnie jak z jego partnerem pokładowym, który zresztą umiera z okolicznościach zagadkowych i szokujących zarazem. Od męża żony wieje chłodem, obcością, wrogością, jakby mieszkała w nim jakaś nieznana siła, której zamiarów można się tylko domyślać, a i tak jeżą się włosy na głowie.

      Co zaszło podczas tych dwóch minut, gdy panowie astronauci nie mieli łączności z bazą ? Co w nich wstąpiło ? Pani żona próbuje przeniknąć sekret męża, a jedynym człowiekiem zorientowanym w sytuacji na tyle, by próbować jej pomóc jest naukowiec z NASA.

      W roli żony znacznie bardziej wiarygodna Charlize Theron, ona akurat ma doświadczenie w odgrywaniu postaci kobiet pod presją ["Adwokat diabła", "Monster", "Mad Max" chyba też].

      Niemniej, film całkiem niezły, posiada ambarasujący w sposób pożądany nastrój rosnącej grozy.

      Reżyseria : Rand Ravich.
      • grek.grek 20:00 ATM Rozrywka "Nastolatki" [2015] 02.06.20, 09:34
        grek.grek napisał:

        > Jutro seans o 20:00 :]
        >
        > a póki co, szerzej a'propos [12 wątek pikując ;)] :
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/w,14,169848196,169848196,Ojej_co_tu_wybrac_2020_5_vol_115_.html


        Jako się rzekło : seans w terminie teoretycznie dogodnym :]
    • grek.grek 23:40 Stopklatka "Wesele" [2004] 01.06.20, 11:49
      Bardzo mocna hiperbola a'la Smarzowski.
      Polskie przewiny, grzechy i wypaczenia w pigułce, podczas wesela, którego sceneria ma bogatą tradycję kulturowo-symboliczną w polskiej rzeczywistości.

      Wszyscy mówią tylko o pieniądzach, jeden drugiego chce wykiwać, okraść, oszukać, w każdym kryje się fałsz, wódka leje się w ilościach oceanicznych, a zabawy weselne odznaczają się bezkompromisową wulgarnością, mimo że przed chwilą całe bractwo modliło się w kościele, zresztą ksiądz też w towarzystwie nie znalazł się przypadkiem, co widać wyraźnie gdy błogosławi uczestnikom pobicia : "Bez porządnej bijatyki wesele nie może się odbyć"; ojciec panny młodej korumpuje kogo popadnie, by spłacić zaciągnięte u mafii zobowiązania oraz sprostać wymogom zasady "zastaw się, a postaw się", aż w końcu samemu paść ciężko przygniecionym nieprawościami własnymi i cudzymi, a cała sala chwiejąc się z przepicia ryczy "Rotę".

      Tylko para młodych ludzi, rozczarowana świezo upieczona żona oraz jej pierwszy chłopak, zdobywają się na czyn i opuszczają to upiorne piekiełko. Wskakują do pociągu, który wiezie ich : dokąd ? Może gdzieś zagranicę ? Na pewno zaś, daleko stąd, jak najdalej, bo tu nie będzie inaczej, skoro najwartościowsze, najwrażliwsze jednostki wybierają emigrację zamiast mocowania się z koszmarem, jak sugeruje reżyser.

      Film również w YouTube :

      www.youtube.com/watch?v=o81uV2N9E5U
      • grek.grek 1:05 Stopklatka "Wesele" [2004] 12.06.20, 11:13
        Bardzo mocna hiperbola a'la Smarzowski.
        Polskie przewiny, grzechy i wypaczenia w pigułce, podczas wesela, którego sceneria ma bogatą tradycję kulturowo-symboliczną w polskiej rzeczywistości.

        Wszyscy mówią tylko o pieniądzach, jeden drugiego chce wykiwać, okraść, oszukać , w każdym kryje się fałsz, wódka leje się w ilościach oceanicznych, a zabawy weselne odznaczają się bezkompromisową wulgarnością, mimo że przed chwilą całe bractwo modliło się w kościele, zresztą ksiądz też w towarzystwie nie znalazł się przypadkiem, co widać wyraźnie gdy błogosławi uczestnikom pobicia : "Bez porządnej bijatyki wesele nie może się odbyć"; ojciec panny młodej korumpuje kogo popadnie, by spłacić zaciągnięte u mafii zobowiązania oraz sprostać wymogom zasady "zastaw się, a postaw się", aż w końcu samemu paść ciężko przygniecionym nieprawościami własnymi i cudzymi, a cała sala chwiejąc się z przepicia ryczy "Rotę".

        Tylko para młodych ludzi, rozczarowana świezo upieczona żona oraz jej pierwszy chłopak, zdobywają się na czyn i opuszczają to upiorne piekiełko. Wskakują do pociągu, który wiezie ich : dokąd ? Może gdzieś zagranicę ? Na pewno zaś, daleko stąd, jak najdalej, bo tu nie będzie inaczej, skoro najwartościowsze, najwrażliwsze jednostki wybierają emigrację zamiast mocowania się z koszmarem, jak sugeruje reżyser.

        Film również w YouTube do złapania :

        www.youtube.com/watch?v=o81uV2N9E5U
      • grek.grek 0:15 Stopklatka "Wesele" [2004] 16.06.20, 11:48
        Trzeci seans w czerwcu :]

        I nie ostatni : kolejne będą : w Kulturze - czwartkowa noc, 3:10 oraz ponownie w Stopklatce : za tydzień, w środę, o 20:00.

        > Film również w YouTube :
        >
        > www.youtube.com/watch?v=o81uV2N9E5U
      • grek.grek 3:10 Stopklatka "Wesele" [2004] 17.06.20, 11:50
        Czwarty seans w tym miesiącu, na dodatek na przecięciu nocy zaranka ;]

        W razie czego : film jest również w YouTube :
        >
        > www.youtube.com/watch?v=o81uV2N9E5U


        piąty pokaz : za tydzień, w Stopklatce, o 20:00; także : nie ma strachu, w naszym fachu, będzie jeszcze wiele okazji by "Wesele" na średnim ekranie obejrzeć, przypomnieć [sobie] albo ujrzeć po raz pierwszy.
      • grek.grek 20:00 Stopklatka "Wesele" [2004] 24.06.20, 10:02
        > Bardzo mocna hiperbola a'la Smarzowski.
        Polskie przewiny, grzechy i wypaczenia w pigułce, podczas wesela, którego sceneria ma bogatą tradycję kulturowo-symboliczną w polskiej rzeczywistości.

        Wszyscy mówią tylko o pieniądzach, jeden drugiego chce wykiwać, okraść, oszukać, w każdym kryje się fałsz, wódka leje się w ilościach oceanicznych, a zabawy weselne odznaczają się bezkompromisową wulgarnością, mimo że przed chwilą całe bractwo modliło się w kościele, zresztą ksiądz-"tradycjonalista" też w towarzystwie nie znalazł się przypadkiem, co widać wyraźnie gdy błogosławi uczestnikom pobicia : "Bez porządnej bijatyki wesele nie może się odbyć"; ojciec panny młodej korumpuje kogo popadnie, by spłacić zaciągnięte u mafii zobowiązania oraz sprostać wymogom zasady "zastaw się, a postaw się", aż w końcu samemu paść ciężko przygniecionym nieprawościami własnymi i cudzymi, a cała sala chwiejąc się od nadmiaru wchłoniętych procentów ryczy "Rotę".

        Tylko para młodych ludzi, rozczarowana świezo upieczona żona oraz jej pierwszy chłopak, zdobywają się na czyn i opuszczają to upiorne piekiełko. Wskakują do pociągu, który wiezie ich : dokąd ? Może gdzieś zagranicę ? Na pewno zaś, daleko stąd, jak najdalej, bo tu nie będzie inaczej, skoro najwartościowsze, najwrażliwsze jednostki wybierają emigrację zamiast mocowania się z koszmarem, jak sugeruje reżyser.

        Film również w YouTube :
        >
        > www.youtube.com/watch?v=o81uV2N9E5U


        Seans # 5 w miesiącu czerwcu, a następny już w niedzielę [22:00] :]
      • grek.grek 20:00 Stopklatka "Wesele" [2004] 28.06.20, 09:52
        Szósty seans w czerwcu ;]

        > Bardzo mocna hiperbola a'la Smarzowski.
        Polskie przewiny, grzechy i wypaczenia w pigułce, podczas wesela, którego sceneria ma bogatą tradycję kulturowo-symboliczną w polskiej rzeczywistości.

        Wszyscy mówią tylko o pieniądzach, jeden drugiego chce wykiwać, okraść, oszukać, w każdym kryje się fałsz, wódka leje się w ilościach oceanicznych, a zabawy weselne odznaczają się bezkompromisową wulgarnością, mimo że przed chwilą całe bractwo modliło się w kościele, zresztą ksiądz też w towarzystwie nie znalazł się przypadkiem, co widać wyraźnie gdy błogosławi uczestnikom pobicia : "Bez porządnej bijatyki wesele nie może się odbyć"; ojciec panny młodej korumpuje kogo popadnie, by spłacić zaciągnięte u mafii zobowiązania oraz sprostać wymogom zasady "zastaw się, a postaw się", aż w końcu samemu paść ciężko przygniecionym nieprawościami własnymi i cudzymi, a cała sala chwiejąc się z przepicia ryczy "Rotę".

        Tylko para młodych ludzi, rozczarowana świezo upieczona żona oraz jej pierwszy chłopak, zdobywają się na czyn i opuszczają to upiorne piekiełko. Wskakują do pociągu, który wiezie ich : dokąd ? Może gdzieś zagranicę ? Na pewno zaś, daleko stąd, jak najdalej, bo tu nie będzie inaczej, skoro najwartościowsze, najwrażliwsze jednostki wybierają emigrację zamiast mocowania się z koszmarem, jak sugeruje reżyser.

        Film również w YouTube :
        >
        > www.youtube.com/watch?v=o81uV2N9E5U


        Voila :]
    • grek.grek 0:10 TVN "Tłumaczka" [2005] 01.06.20, 12:08
      Jutro seans o 21:00.

      Wg mnie, niezła sensacja.
      Reżyseruje Sydney Pollack, w roli głównej Nicole Kidman.

      Gra ona tytułową bohaterkę, pracującą dla ONZ tłumaczkę, która ma pecha, gdyż przypadkiem udaje się jej zostać trafioną podsluchaną rozmową jakichś dyplomatów planujących zamach na przywódcę jednego z afrykańskich krajów. Jegomość ma przybyć za kilka dni na obrady, wiec czasu nie ma wiele.
      Kłopot polega na tym, że policja nie wierzy w zeznania tłumaczki. Uważają, że coś się jej ubzdurało, ze zmęczenia albo z jeszcze innych ważnych powodów. Dopiero kiedy sama pani świadek niemal pada ofiarą nasłanego skrytobójcy [podsłuchani kapnęli się, dostrzegli panią uciekającą z pola widzenia w momencie kluczowym], służby zaczynają bliżej przyglądać się sprawie.

      Kim są zamachowcy ? Dlaczego pragną zabić dyktatora jednej z afrykańskich bananowych republik ?
      A przede wszystkim, co z tym wspólnego ma pani tłumaczka, która wychowała się w tymże własnie afrykańskim państwie, gdzie straciła rodziców na skutek przetaczających się przez kraj rebelii i wojskowych zamachów stanu, aktualnie zaś mieszka tam jej dawny bliski przyjaciel i niezmiennie swoją aktywnością antyreżimową władzy działa na nerwy.

      Nieoczekiwanie pani tłumaczka angazuje się w wydarzenia bardziej niż wypada zwykłemu świadkowi rozmowy, a nawet obiektowi usiłowań zamachowych, co najbardziej zajmujące : wydaje się, że jej i potencjalnym zabójcom prezydenta bantustanu zależy na tym samym !

      W roli policjanta po przejściach, oddelegowanego do pilnowania pani tłumaczki, Sean Penn.
    • grek.grek 0:10 TVP2 "Niemiłość" [2017] 01.06.20, 12:22
      Kolejna wybitna premiera w tym roku !

      Film Andrieja Zwiagincewa, którego "Elenę"[świetny opis i recenzja Barbasi !], Wygnanie", Powrót" i "Lewiatana" szeroko omawialiśmy.

      Fabuła opisuje relacje wzajemne toksycznego małzeństwa, które nie może ze sobą wytrzymać pod jednym dachem, ale nieuchronne rozstanie blokuje obecność ich syna. Oboje mają nowych partnerów, już zaraz chcą z nimi tworzyć nowe rodziny, ale fakt istnienia syna zawadza im w oficjalnym i swobodnym rozejściu się.
      Żadne z nich nie chce go przygarnąć, a zarazem nie chcą już go wspólnie wychowywać, co jest okoliczność tragiczną dla uczuć świadomego swego położenia dziecka - zwłaszcza gdy chłopiec któregoś dnia znika.
      Aby odejściem ułatwić im rozpoczęcie nowych rozdziałów w swoim życiu ? Aby zaprotestować przeciwko ich bezduszności ?

      Rodzice, o dziwo, angażują się w poszukiwania chłopca, co może ich ponownie do siebie zbliżyć, ale równolegle doprowadzić może do jeszcze większego splątania i życiowej komplikacji.

      świetne przyjęcie w Cannes, nagroda Jury; nominacje do Oscarów i Złotych Globów oraz Bafta, w zgodnej opini krytyków : jeden z ważniejszych filmów w sezonie 2017.

      Na RT : 94 % ze 197 recenzji krytycznych !

      Brawo, TVP !
      • grek.grek "Niemiłość" [2017] o filmie po filmie 1/2 02.06.20, 12:40
        Złowiony !

        Znakomity film ! Bezbłędnie nakręcony, reżyseria Andrieja Zwiagnicewa najwyższych lotów, kapitalne - długie ujęcia, panowanie nad materiałem i aktorami,, melancholijne, odważne, tonące w półciemnościach, zmysłowe miejscami zdjęcia Michaiła Kriczmana, doskonali w głównych rolach : Marjana Spiwak i Aleksiej Rozin, ulubiony aktor Zwiagincewa, obsadzany w dowolnej manierze i zawsze z sukcesem.

        Fabuła opowiada o dojrzewaniu do odpowiedzialności za pomocą ciężkiego doświadczenia jego skutków, w czym najbardziej fascynuje fakt, iż ofiara wzajemnych animozji jakie dzielą dwoje głównych bohaterów niejako "za nich" dokonuje wyboru, nad jakim oni się zastanawiają, pozostając w życiowym niedomówieniu. W efekcie dostają to, czego chcieli, ale nie są w stanie odczuć szczęścia i ulgi z tego powodu, przeciwnie : dociera do nich jak strasznej rzeczy chcieli się dopuścić, a koniec końców : dopuscili się w rzeczy samej !

        Mamy więc małżeństwo : Żenia i Borys. Oboje po 40-tce, oboje zatrudnieni na prestiżowych posadach, eleganccy, lecz w zaciszu domowym wychodzi z nich ogrom nagromadzonej frustracji i toczą krwawe boje. Ich związek leży w gruzach, właściwie już się rozstali : ona ma nowego, starszego od siebie przyjaciela, po pracy czas spędza w jego dizajnerskim apartamencie albo na kolacjach w wytwornych restauracjach, w dekoracjach przypominających wnętrza arystrokratycznych kamienic, z kolei on poznał młodszą panią i jest z nią w ciąży, często nocuje w jej mieszkaniu, towarzyszy jej podczas zakupów w marketach, oboje cieszą się udanym seksem oraz wykazują czułości, niemal zaskakujące z punktu widzenia wojen staczanych w swoim niechcianym mieszkaniu.

        Są więc jedną nogą w nowych związkach, ale drugą ciągle mają w pozbawionym sensu i przyszłości rozpadłym małzeństwie. Wojują na całego, głównie pani krzyczy, a pan odburkuje. Wytykają sobie zmarnowany wspólnie czas, błędy przeszłości, złe decyzje własne.

        Tym co nie pozwala im zwyczajnie rozejść się - jest kwestia sprzedaży mieszkania, a przede wszystkim : syn, Alosza, lat 12. On tego wszystkiego słucha, w ciszy swojego pokoju dusi się od płaczu. Wie że żadne z rodziców nie chce go ze sobą wziąć, bo w pewien sposób jest on widomym znakiem, symbolem, dowodem czasu o którym woleliby zapomnieć, od którego chcą uciec. Nie wiedzą, jak problem rozwiązać i tylko dlatego wciąz ze sobą mieszkają.
        Żenia wspomina kilka razy, że nie chciała tej ciąży, ale bała się aborcji, nie może patrzeć na chłopca od samego początku, nienawidziła go od zawsze, ostrzeżenie przed dzieckiem, to jedyne w czym matka miała rację; okresowo ból ten Żenia łagodzi podczas godzin spędzonych w salonie piękności. Borys mówi o nim per "małolat", nie poświęca mu czasu, jeśli się czego obawia, to konieczności spłacania kredytu i reakcji na własne życiowe wybory bogobojnego szefa swojej firmy, który ponoć nie toleruje rozwodów wśród pracowników. Kolega doradza mu, żeby - jesli planuje rozwód - błyskawicznie wziął od razu ślub z inną kobietą, może w ten sposób ocali posadę.

        Para egoistów, którzy chcąc naprawić życiowy błąd działają w zupełnym oderwaniu od obowiązku zajęcia się synem. W ogóle o nim nie myślą, jakby go nie było, dostaje śniadanie, potem idzie do szkoły, a oni zapominają o jego istnieniu, bo wracają późno w nocy albo i wcale.

        Z radia słychać komunikaty o nadchodzących wyborach, zbliżającym się końcu świata zapowiedzianym przez Majów oraz zapowiedzi opadów śniegu. Petersburg tonie w fotogenicznych szarościach.

        Żenia i Borys przypominają sobie o Aloszy, gdy ze szkoły przychodzi informacja o jego nieobecności. Żenia zawiadamia policję. Przybyły dżentelmen spisuje protokół, sugeruje że najpewniej chłopak jest na gigancie i sam wróci. Tak przekonują statystyki. Dopiero po 10 dniach policja takie sprawy bierze pod lupę. Jesli jednak rodzice mają wątpliwości, zostawia kontakt do specjalnej organizacji wolontariuszy, którzy zajmują się poszukiwaniem zaginionych dzieci.

        Żenia, teraz dopiero zaniepokojona, od razu korzysta z tej podpowiedzi. W domu zjawia się Koordynator z tej organizacji. Wyjasnia im sposoby działania, wdraża procedurę, uruchamia zespół, który ma się zająć rozpytywaniem sąsiadów, przeglądem monitorungu miejskiego, aktywnoscią chłopca w internecie oraz nieustannym ponawianiem prób dodzwonienia się na jego komórkę.
        Podczas wywiadu z rodzicami okazuje się,. że oni kompletnie nic o swoim synu nie wiedzą , jakieś drobiazgi, imię najlepszego kolegi, login w sieci, nic więcej. Nie obchodził ich w końcu. I chyba im wstyd z tego powodu.

        MOżliwe, że Alosza wybrał się do jedynej krewnej, jaką mają rodzice : babki ze strony matki, którą Borys tytułuje "Stalinem w spódnicy", a już wcześniej Żenia opisała jako kobietę wyjątkowo kłótliwą i agresywną.

        Nocą oboje, wraz z dziewczyną z zespołu, udają się do jej domu samochodami. Jejmość mieszka dwie godziny drogi od Petersburga. Reaguje w firmową nerwowością, sugeruje jadowicie, że to prowokacja, przyjechali wcisnąć jej niechcianego dzieciaka, a może jeszcze odebrać dom, który zapisała już państwu ! Tak czy owak, Aloszy tam nie ma i nie było, a Żenia musi wysłuchać kolejnych cierpkich uwag pod swoim adresem, Borys zaś : że nienawiść teściowej do niego bynajmniej nie osłabła z biegiem lat.

        Podczas drogi powrotnej, na odgłos kolejnej tyrady Żeni na temat ich beznadziejnego związku i jego męzowskiej fatalności, o tym że wyszła za niego tylko po to, by uciec od matki, a w ciążę zaszła bezmyślnie : wkurzony Borys wysadza ją z auta na poboczu drogi w szczerym polu.

        Wolontariusze rozpoczynają poszukiwania chłopca w mieście, w parkach, podmiejskich zagajnikach. Idą tyralierą ubrani w pomarańczowe kamizelki, nawołują [piękne, malarskie kadry kręcone z góry]. Bez efektu.

        Przegląd monitoringu również nie przynosi żadnych pomocnych wskazówek.
        Borys gorliwie uczestnicy w tej akcji, pierwszy zgłasza się do kolejnych zadań, nawet jesli w ten sposób trochę zaniedbuje swoją nową partnerkę, która z matką robi zakupy dla spodziewanego niebawem noworodka. Żenia przesypia kolejne noce w mieszkaniu partnera.

        Obdzwaniają szpitale. Też nic.

        Koordynator spotyka się w szkole z kolegą Aloszy. Udaje mu się wyciągnąc z niego adres miejsca, w którym chłopcy zrobili sobie bazę do zabaw. Jest to stary, zniszczony kompleks sportowy. Kiedyś musiała to być wspaniała budowla, dzisiaj leży w ruinie, gnije w wodzie, jest smutnym wyrzutem sumienia po latach dawnej świetności.

        Zespół poszukiwawczy przybywa kilkoma samochodami, potem przetrząsa tę zdezelowaną ruderę od piwnicy aż po dach, przez korytarze, sale, magazyny, wielkie pomieszczenia przypominające śmietnisko. Borys identyfikuje kurtkę syna na kanapie, gdzie chłopcy przesiadywali w kotłowni, ale poza tym nie ma żadnych śladów.
        Koordynator rozdysponowuje kolejne instrukcje, grupa przechodzi przez sąsiadujący z budynkiem las - nic nie znajdują. Obok jest teren wojskowy, z malowniczym radarem nastawionym jak gigantyczne ucho. Dozorca zapewnia, że nikogo tutaj nie widział, a już tym bardziej chłopca, nie da sie zresztą wejść z zewnątrz przez wysoki płot.

        Borys sugeruje, że należałoby również sprawdzić leśne ujęcie wodne, rzekę, ale wolontariat takie sprawy zostawia już specjalnym służbom policji.

        W szpitalu jest chłopiec odpowiadając rysopisowi, ale z bliska okazuje się, że to nie Alosza.

        Zaczyna padać deszcz i śnieg. Przychodzi noc. Zespół zmienia taktykę : ruszają do oplakatowywania miasta, pytają ludzi na klatkach schodowych, robią wielki obchód.

        Aż dochodzi do niesamowitej sceny w kostnicy. Są zwłoki chłopca, możliwe że to ALosza. Rodzice muszą dokonać identyfikacji. Stoją złamani na tle zabrudzonych białych kafelków, w jakimś strasznym niebycie, pod nieprzyjemnym białym światłem. "To będzie bolesne", uprzedza koordynator.
        Przykrycie zostaje zdjęte i Żenia aż zanosi się płaczem i popada w spazmy, Borys ma głowę opuszczoną na piersi. Tak strasznie wyglądają zwłoki, których widoku widzowi zaos
        • grek.grek Re: "Niemiłość" [2017] o filmie po filmie 2/2 02.06.20, 13:02
          Widoku tego, co tak przeraziło Żenię widzowi zaoszczędzono, choć w migawce pojawia się sugestia.

          Choć zwłoki nie należą do Aloszy, samo przełożenie jest tak potężne, że oboje mają potwornego kaca moralnego. Żenia rzuca się na Borysa w paroksyzmie histerii - "Ja bym go nigdy nikomu nie oddała !", a gdy ją wyprowadzają, on płacze kuląc się w kącie. To nie ich syn, ale to MÓGŁBY być ich syn. Dlaczego nigdy nie pomyśleli o nim w takim kontekście, dlaczego codziennie maltretowali go psychicznie, nawet nie mając odrobiny respektu dla jego wrażliwości, by swoje brudy prać z dala od niego ? Dlaczego potraktowali go jak rzecz ? Coś zrozumieli, czy aby nie za późno ?
          Gdyby wrócił, co by się stało ? Zrezygnowaliby ze swoich planów ?

          Zima w pełni, śnieg. Minęło trochę czasu. W telewizji informacje o wybuchu wojny domowej na Ukrainie, a więc 2 lata.

          Żenia i Borys sprzedali mieszkanie. Teraz grasuje tam ekipa budowlana, trwa remont i dostosowanie wnętrza do potrzeb nowego lokatora. A więc czekali 2 lata z decyzją.

          Alosza się nie odnalazł, plakaty z jego podobizną wciąz wiszą na słupach i murach.

          Borys mieszka z nową panią u teściowej. Mają dziecko. Dziewczynkę chyba. Mała bawi się przy Borysie, ale on zamiast sie przyłączyć, okazać ojcowskie uczucia bierze ją bezceremonialnie i zanosi do kojca, gdzie ona zaczyna płakać.

          Żenia mieszka w apartamencie swojego partnera. On przed telewizorem, ona na balkonie ćwiczy na bieżni. Jest osowiała, zamyślona, zatrzymuje bieg i patrzy w kamerę.

          Mają więc oboje swoje wymarzone nowe życia, są już z dala od siebie, ale nad ich losem wisieć już zawsze będzie pamięć syna, którego postradali, do którego zniknięcia bezpowrotnego przyczynili się w sposób bezdyskusyjny i bezpośredni.
          Nie będą szczęśliwi później tak jak nigdy nie byli szczęśliwi wcześniej, bo nie potrafili odnaleźć w sobie tego co szczęście organizuje i tworzy. Na tym polega ich tragedia, tytułowa : niemiłość, będąca fundamentem ich tożsamości ukształtowanej przez złe wzorce, własne błędy i zaniechania, świat otaczający. Bez większego oporu z ich strony.

          Oczywiście , można zapewne traktować całą historię jako symboliczną przypowieść o losach rosyjskiego społeczeństwa po rozpadzie ZSRR, w nowych cięzkich czasach rządzonych przez przemoc ze strony władzy, biznesy oligarchów i porządki międzyludzkie z XIX wiecznych powieści interwencyjnych, ale to już pewnie rzecz nadająca się na jakiś suplement okołotematyczny; nawet bez takich odczytań, pozostaje przejmująca, perfekcyjnie nakręcona i wyreżyserowana opowieść o krwiożerczej współczesności, w której ludzie zamieniają się w szczególnego rodzaju zdeprawowanych pyszałków, samolubów, rzekomo poszukujących szczęścia, i w tej chwalebnej aktywności depczących bezmyślnie, w zimnej obojętności wszystko na swojej drodze.

          www.youtube.com/watch?v=mLegoO4NdD8

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka