Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2021 - 7 (vol. 129)

01.07.21, 18:38
Dzień dobry, dobry wczesny wieczór!
Zaczynamy lipiec, który chyba będzie pod znakiem emocji sportowych raczej :)

Kończy się powoli EURO 2020 - typujemy oczywiście dalej?
No a później od 23 lipca letnie igrzyska!

W międzyczasie mam nadzieję na kolejne wizyty w kinie, no i jakieś fajne filmy i seriale :)

Plus wakacyjny wyjazd, jak się uda :)

A u Was jakie plany?
Obserwuj wątek
    • grek.grek Raport za Czerwiec'2021 - witamy Lipiec :] 02.07.21, 08:48
      W czerwcu mieliśmy 6 opisanych detalicznie filmów :

      "Wieża. Jasny dzień"
      "Wilkołak"
      "Fantastyczna kobieta"
      "Dersu Uzała"
      "Loveling"
      "Do zobaczenia w zaświatach",

      finał świetnego 2. sezonu włoskiej "Genialnej przyjaciółki" oraz dwa pierwsze odcinki rosyjskiej ekranizacji "
      Mistrza i Małgorzaty" :]

      Oby lipiec, jak na miesiąc wakacyjny przystało, raczej wstrzemięźliwy, gdy chodzi o wysokiej rangi artystycznej premiery, nie zawiódł choć pod względem dobrych i renomowanych powtórek ;]
    • grek.grek 9:20 Kultura "Wyprawa w przeszłość" [1955] 02.07.21, 08:51
      Powtórka z wczoraj.

      Kino czechosłowackie :]

      Czterej małoletni bohaterowie wyruszają w podróż do... prehistorii. Przez morza i lądy do czasów mamutów, przez co film staje się okazją do zajmującego naukowego przedstawienia wiedzy współczesnych na temat ówczesnych ziemskich porządków, przyrody i relacji kiełkujących społeczeństw :]
      Brzmi nieźle, nie znam zupełnie, raczej nie obejrzę z przyczyn obiektywnych :]

      Czy mieliście okazję widzieć, Czcigodni ? Trzymam kciuki za ewentualnie dzisiejszy Wasz sukces :]

      Rezyseria : Karel Zeman.
    • grek.grek 9:55 Stopklatka "Rejs" [1970] 02.07.21, 08:54
      Jeśli jest jakaś żywa ilustracja kultowej kina, to tutaj ona właśnie się znajduje :]

      Teksty, postaci, sytuacje, dialog o polskim kinie, Zorka 5 i kilka zdjęć, Patataj" paszczą, o tym jakie melodie się [nam ?] najbardziej podobają, metody głosowania... kto tego nie kojarzy... kult ! :]

      Niezmiennie bawi, uczy i inspiruje :]

      Reżyseria : Marek Piwowski.
    • grek.grek 11:00 Kultura "Znaki szczególne" [1976] 5,6 / 6 02.07.21, 08:57
      Dwa ostatnie odcinki serialu :

      "Romans", w którym inżynier Zawada rozwija obiecującą relację z panią poznaną w poprzedniej odsłonie oraz : "Dom", tutaj natomiast bohater osiada na stałej posadzie, otrzymuje przydział na mieszkanie i decyduje się pozostać w kraju, choć mógłby wyjechać na zagraniczny kontrakt :]
    • grek.grek 13:35 Stopklatka "Kamerdyner" [2013] 02.07.21, 08:58
      Rzecz oparta na prawdziwych zdarzeniach z biografii pana Cecila Gainesa, pełniącego funkcję major domusa w Białym Domu, przez, bagatela !, 34 lata.

      Pan Gaines miał do czynienia z kilku[nastoma ?] prezydentami Ameryki, co zostaje w filmie skrzętnie zaznaczone, a niejeden z użytkowników tzw. gabinetu owalnego zostaje opisany, raz w bardziej [R.Reagan], a raz mniej [R.Nixon] pozytywny sposób, przy czym rolę formującą postawy całej rodziny Gainesów zdecydowanie odegrała prezydentura i śmierć Johna F. Kennedy'ego.

      Kadencja pana kamerdynera przypadła oczywiście na lata burzliwe i pełne zmian społecznych, pełne znamiennych wydarzeń, przemian i nadzwyczajnych emocji społecznych.

      Film pokazuje jak bohater do rangi tej rzeczywistości i obywatelskiej postawy powoli dojrzewa, jak staje wobec istotnej sprzeczności : pragnienia doskonałego wykonywania swoich profesjonalnych obowiązków, a zakładają one bezszelestność i zapięcie pod szyję stuprocentowego zawodowca oraz absolutną apolityczność, w czym przypomina ogromnie pana Stevensa z "Okruchów dnia", a jednocześnie konieczności coraz intensywniejszego mierzenia się z temperaturą historycznych przemian domagających się wręcz zajęcia jednoznacznego stanowiska, zwłaszcza gdy w domu ma zaangażowaną ekstremalnie żonę oraz syna biorącego wprost udział w demonstracjach ulicznych.

      Portrety amerykańskich prezydentów oraz ich żon, granych przez prominentnych aktorów Hollywoodu, można uznać za gwóźdź programu, choć, osobiście bym się ku tej opinii skłaniał : właśnie osobowość głównego bohatera, jego droga do wymarzonej posady oraz w.op dylematy moralno-zawodowo-rodzinne uznać można za co najmniej równie interesujące elementy filmu :]

      W głównej roli : Forest Whitaker, wraz z nim : Oprah Winfrey, David Oyelowo.
      Reżyseria : Lee Daniels.

      Gdyby kilka słów więcej mogło się na coś przydać, służę dziarsko ;] :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,162881335,162881335,Ojej_co_tu_wybrac_2016_12_vol_74_.html?s=2#p162966064
    • grek.grek 15:20 Kultura "Opowieść wiosenna" [1990] 02.07.21, 09:00
      Film Erica Rohmera, pierwszorzędne kino obyczajowe, kameralne, detaliczne, z przystępną warstwą psychologiczną.

      Mamy więc nauczycielkę filozofii z Paryża, odstępującej swoje mieszkanie na czas jakiś kuzynce, przybyłej tutaj na egzaminy do szkoły, i przeprowadzającej się do poznanej niedawno koleżanki, Nataszy.

      Natasza nie działa jednak bezinteresownie, ma pewien plan, mianowicie : chciałaby bardzo zeswatać panią nauczycielkę ze swoim ojcem, związanym aktualnie z młodszą od siebie dziewczyną, przez Nataszę wyjątkowo nielubianą.

      Panna Natasza tak organizuje czas sobie i przyjaciółce, by mogła poznać jej ojca, skonfrontować się z jego narzeczoną, a najlepiej : zostać z nim sam na sam, podczas gdy tamta zniknie :]
      Trzeba jej przyznać, ma odrobinę talentu manipulatorskiego, ale nie wystarczą zabiegi zewnętrzne, aby związek mógł się zrealizować, konieczne są uczucia; spotkanie można zaaranżować, oboje popchnąć ku sobie, zamknąć w jednym pomieszczeniu, lecz nic poza tym, nic więcej, jeśli do siebie nie pasują - żaden efekt im nie grozi, nawet jeśli jedno wyrazi zainteresowanie, gdyż do tanga trzeba dwojga, co rzeczą powszechnie oczywistą jest :]

      Dobry film, z wątkiem może wręcz telenowelowym, ale za to zrealizowanym w najlepszym guście i wybornie wyreżyserowany :]
      • grek.grek 9:05 Kultura "Opowieść wiosenna" [1990] 05.07.21, 08:55
        Replay z piątku.

        Film Erica Rohmera, pierwszorzędne kino obyczajowe, kameralne, detaliczne, z przystępną warstwą psychologiczną.

        Mamy więc nauczycielkę filozofii z Paryża, odstępującej swoje mieszkanie na czas jakiś kuzynce, przybyłej tutaj na egzaminy do szkoły, i przeprowadzającej się do poznanej niedawno koleżanki, Nataszy.

        Natasza nie działa jednak bezinteresownie, ma pewien plan, mianowicie : chciałaby bardzo zeswatać panią nauczycielkę ze swoim ojcem, związanym aktualnie z młodszą od siebie dziewczyną, przez Nataszę wyjątkowo nielubianą.

        Panna Natasza tak organizuje czas sobie i przyjaciółce, by mogła poznać jej ojca, skonfrontować się z jego narzeczoną, a najlepiej : zostać z nim sam na sam, podczas gdy tamta zniknie :]
        Trzeba jej przyznać, ma odrobinę talentu manipulatorskiego, ale nie wystarczą zabiegi zewnętrzne, aby związek mógł się zrealizować, konieczne są uczucia; spotkanie można zaaranżować, oboje popchnąć ku sobie, zamknąć w jednym pomieszczeniu, lecz nic poza tym, nic więcej, jeśli do siebie nie pasują - żaden efekt im nie grozi, nawet jeśli jedno wyrazi zainteresowanie, gdyż do tanga trzeba dwojga, co rzeczą powszechnie oczywistą jest :]

        Dobry film, z wątkiem może wręcz telenowelowym, ale za to zrealizowanym w najlepszym guście i wybornie wyreżyserowany :]
    • grek.grek 16:50 Zoom TV "Co ludzie powiedzą?" 02.07.21, 09:01
      Wciąż latający serial, sama esencja znakomitego angielskiego humoru z solidną dawką autoironii, wszak główna bohaterka uszyta została w całości z arcybrytyjskiego - przynajmniej w stereotypowym ujęciu - snobizmu, czy raczej : próby doszlusowania do manier i prezencji jakie wg niej należą do salonowego bon ton.

      Ostatecznie każda próba kończy się jakąś koszmarną wpadką, a mocarstwowe plany Hiacynty Bukiet rozlatują się na milion okruszków, niczym ta planetoida w "Armageddonie" ;']

      Groteska tych usiłowań oraz komizm ich fiaska ma niezawodny styl, miejscami nawet można współczuć jejmości, zwłaszcza że otoczenie zupełnie nie pomaga jej w realizacji ambitnych przedsięwzięć i kompletnie nie pojmuje jak ważną rzeczą pozostaje kostium wykonany z perfekcyjnych form :]

      Udręczony mąż, przerażeni sąsiedzi, wreszcie rodzina abnegatów w pełnym umundurowaniu klasy robotniczej - czy z takimi obciążeniami na plecach można wygrać choć małą potyczkę w kampanii, której stawką pozostaje wyższa pozycja społeczna ? Niestety : nie ! ;]

      Reżyseria ; Harold Snoad.

      Wspaniałe !
    • grek.grek 18:40 Kultura "Karino" [1975] 3,4 /13 02.07.21, 09:06
      Jeden z wakacyjnych seriali młodzieżowych zaliczający się do kanonu :]

      Akcja dzieje się głównie w stadninie koni, a pupilem pani weterynarz oraz wszystkich innych bohaterów staje się źrebak Karino, wedle wszelakich prognoz mający zadatki na mistrza wyścigów.

      Sympatyczna, ale nie unikająca zakrętów i wiraży z niezłym wychyleniem, historia podkreślająca związki człowieka z naturą, jakkolwiek w dekoracjach zamkniętych, z raczej niewielką ilością scen hasania po lasach i polach.

      Grają : Claudia Rieschel, Karol Strasburger, Tadeusz Schmidt.
      Reżyseria : Jan Batory.

      Dwa kolejne odcinki dziś :

      "Niebezpieczeństwo" ! oraz "Przyjaciel"
    • grek.grek 20:00 Kultura "Marysia i Napoleon" [1966] 02.07.21, 09:11
      Kolejna sympatyczna komedia polska na piątkowy wieczór :]

      Przeniesiony, przekopiowany ?, do XX wieku romans pana Napoleona i pani Marii Walewskiej w przewrotnej i pełnej staromodnego wdzięku opowieści Leonarda Buczkowskiego.

      Gustaw Holoubek i Beata Tyszkiewicz w głównych rolach.

      Voila ! :]
    • grek.grek 20:00 TVN "Bękarty wojny" [2009] 02.07.21, 09:12
      Raz jeszcze. I w jakże korzystnym terminie :]

      Pan Tarantino po 60 latach znów wygrywa wojnę, zaocznie i zawczasu, oczywiście używając do tego celu sztuki filmowej, kina i rekwizytów z nim związanych.

      Niekończące się , elokwentne , błyskotliwe dialogi, świetnie skomponowane dykteryjki, anegdoty, introdukcje; sceny przemocowe jakże naturalistyczne, a przez to przekraczające granicę sztuczności i umowności; aktorzy chwytający w lot niepoważną konwencję, przewrotnie służącą celom cokolwiek donioślejszym niż tylko zabawa w kino.

      Nasza rozmowa a'propos :]

      6 wątek od góry :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,142900311,142900311,Ojej_co_tu_wybrac_2013_3_vol_29_.html#p142954161
    • grek.grek 20:00 SuperPolsat "Faceci w czerni" [1997] 02.07.21, 09:14
      Wczoraj rozgrzewkowo, dzisiaj : kapitanie, pełne morze przed nami ! ;]

      Poniekąd klasyka :]

      Specjalni agenci w strojach wizytowych na tropie częstych gości z kosmosu, zwykle przejawiających negatywne instynkty wobec ludzkości, celem kolonizacji, wytępienia albo skosmityzowania ;]

      O ileż jednak wdzięk panów w czerni nie dorównuje swoistemu humorowi Muldera i Scully ;]

      Will Smith, Tommy Lee Jones oraz wielu przybyszów z sąsiednich galaktyk w głównych rolach.

      Reżyseria : Barry Sonnenfeld.
    • grek.grek 22:00 Polsat "Obcy kontra Predator" [2004] 02.07.21, 09:16
      Na Antarktydę wybiera się ekspedycja poszukiwaczy cennych surowców, ale zamiast tego odkrywają zagadkowe budowle sprzed dziesiątek tysięcy lat, a w ich przestrzeni toczącą się tam nieustannie wojnę między przybyszami z innych wymiarów : Obcymi i Predatorami.

      No proszę, serie filmów z tymi wyspecjalizowanymi zabójcami z odmętów kosmosu straciły już komercyjną nośność, więc pozostało napuścić ich na siebie.

      A to nieładnie ;] Choć lepsze to niz by mieli zjeść całą ludzkość :]

      reżyseria : Paul W.S Anderson.
    • grek.grek 22:10 Historia "Pod Mocnym Aniołem" [2014] 02.07.21, 09:18
      Ekranizacja nagradzanej i tłumaczonej międzynarodowo prozy Jerzego Pilcha, w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego, z muzyką Mikołaja Trzaski.

      Film niezrównanie naturalistyczny, dziarski, miejscami tragiczny, momentami komiczny, miejscami obrzydliwy, zapętlający się, jak transmisja z głowy konsumenta nadmiernej ilości procentów, na pewno bezkompromisowy, chwilami mający charakter dziwnej poezji "bebechów", wybornie zmontowany i w jakimś sensie oddający ducha oryginału.

      Pierwsza pisała o filmie Barbasia, w swoim fantazyjnym wcieleniu jako Pani Lovett :], zaraz po seansie kinowym [3 wątek od dołu] :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,149310598,149310598,Ojej_co_tu_wybrac_2014_2_vol_40_.html#p149442513
      a następnie zainicjowała drugą odsłonę rozmowy o filmie Mozambique -7 wątek od góry :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,154961223,154961223,Ojej_co_tu_wybrac_2014_10_vol_48_.html?s=2#p155197942
    • grek.grek 22:55 Nowa TV "Big Short" [2015] 02.07.21, 09:23
      Jutro o 21:00.

      Oscarowy scenariusz Adama MacKaya [nominacja za reżyserię] i Charlesa Randolpha, na podstawie książki Michaela Lewisa.

      Rzecz dotyczy opisania mechanizmów spekulacji, jakie doprowadziły w 2008 roku do zawalenia się systemu bankowego w Ameryce, co efektem domina, albo na zasadzie fali po uderzeniu asteroidy, doprowadziło całą światową gospodarkę do najpoważniejszego kryzysu od wielu dekad albo i bez mała stu lat.

      Narrację prowadzi kilku bystrzaków, niezależnie od siebie wertujących papiery, obserwujących rynek, używających swojej wiedzy ekonomicznej do tego, by przewidzieć nadchodzący krach i oczywiście zarabiających na tym fatalnym wydarzeniu krocie.

      Brzmi nieźle, oby tylko choć trochę zrozumieć z plątaniny nitek, kabli i terminów giełdowo-bankowo-podręczników, byle w tej rzeczywistości nie przepaść z kretesem ';]

      Grają : Christian Bale [nominacja oscarowa], Ryan Gosling, Steve Carell & Brad Pitt [również współproducent filmu, samego w sobie do Oscara kandydującego w kategorii najważniejszej].

      Nominacja również za montaż [Hank Corwin].

      [Dużo specjalistycznego żargonu z branży biznesowo-giełdowo-bankowej, podobno podanego w przystępnej formie, wg mnie jednak wciąż, zwłaszcza w toku szybkiej fabuły, budzącego popłoch wśród odbiorców niekoniecznie przygotowanych do takiego spotkania ;)]
    • grek.grek 23:15 TVN "Czerwony smok" [2002] 02.07.21, 09:24
      Raz jeszcze : randka z doktorem Lecterem, według powieści i scenariusza Thomasa Harrisa.

      W "Czerwonym Smoku" pan doktor znów jest szarą eminencją, dżokerem, postacią na drugim planie, niezwykle ważną dla głównych bohaterów : profilera policyjnego i seryjnego zabójcy, którego ściga, w istocie on właśnie pociąga za sznurki i znów, tak jak w "Milczeniu owiec", pełni fabularną funkcję mistrza marionetek.

      Na prośbę policji profiler zasięga u Lectera porady a'propos zabójcy, a znają się gdyż to właśnie Will Graham zdemaskował i złapał doktora, natomiast poszukiwany zabójca żywi podziw dla swojego idola, chętnie się z nim kontaktując listownie. Tak więc, Lecter poniekąd trzyma w dłoniach nitki prowadzące do happy endu, cokolwiek uznać za takowy dla konkretnych postaci, albo definitywnej makabry.

      W obsadzie paraduje cała czołówka hollywoodzkich asów, lecz miejscami jednak widać, że jest to film nakręcony na bazie sukcesu "Milczenia owiec", nie posiada ciemnej energii tamtego filmu, a sam Hannibal-kanibal już nie emanuje szatańskim wdziękiem, powoli jest odkrywany, uczłowieczany, sprowadzany do znajomego, bezpiecznego porządku, również Will Graham nie posiada niewinności Clarice Starling, więc jego relacja z Lecterem nie posiada psychologicznej atrakcyjności tamtego spotkania.

      Morderca, pełen kompleksów z dzieciństwa wyniesionych miłośnik wyimków z twórczości Blake'a, prezentuje się nieźle głównie z powodu aktorskich usiłowań utalentowanego pana Fiennesa.

      Nawet trzecioplanowe role zaludniają tacy zawodowcy jak Philipp Seymour-Hoffman czy Harvey Keitel, kamerą kręci Dante Spinotti, lecz zbyt wiele jest pasteli, zbyt wiele szczegółów fabularnych, które pospiesznie montuje pan reżyser [Brett Rattner], zbyt mało zaś atmosfery grozy.

      Nie jestem wciąż dostatecznie mocno przekonany do tego filmu, choć widziałem go pięć albo sześć razy, zwłaszcza w kontekście "Milczenia owiec", a tego zestawienia chyba nie da się wyminąć ? :]
      Cytuj
      • grek.grek 0:40 TVN "Czerwony smok" [2002] 04.07.21, 09:35
        Powtórka - sprzed paru dni i nie tylko ;]

        Raz jeszcze : randka z doktorem Lecterem, według powieści i scenariusza Thomasa Harrisa.

        W "Czerwonym Smoku" pan doktor znów jest szarą eminencją, dżokerem, postacią na drugim planie, niezwykle ważną dla głównych bohaterów : profilera policyjnego i seryjnego zabójcy, którego ściga, w istocie on właśnie pociąga za sznurki i znów, tak jak w "Milczeniu owiec", pełni fabularną funkcję mistrza marionetek.

        Na prośbę policji profiler zasięga u Lectera porady a'propos zabójcy, a znają się gdyż to właśnie Will Graham zdemaskował i złapał doktora, natomiast poszukiwany zabójca żywi podziw dla swojego idola, chętnie się z nim kontaktując listownie. Tak więc, Lecter poniekąd trzyma w dłoniach nitki prowadzące do happy endu, cokolwiek uznać za takowy dla konkretnych postaci, albo definitywnej makabry.

        W obsadzie paraduje cała czołówka hollywoodzkich asów, lecz miejscami jednak widać, że jest to film nakręcony na bazie sukcesu "Milczenia owiec", nie posiada ciemnej energii tamtego filmu, a sam Hannibal-kanibal już nie emanuje szatańskim wdziękiem, powoli jest odkrywany, uczłowieczany, sprowadzany do znajomego, bezpiecznego porządku, również Will Graham nie posiada niewinności Clarice Starling, więc jego relacja z Lecterem nie posiada psychologicznej atrakcyjności tamtego spotkania.

        Morderca, pełen kompleksów z dzieciństwa wyniesionych miłośnik wyimków z twórczości Blake'a, prezentuje się nieźle głównie z powodu aktorskich usiłowań utalentowanego pana Fiennesa.

        Nawet trzecioplanowe role zaludniają tacy zawodowcy jak Philipp Seymour-Hoffman czy Harvey Keitel, kamerą kręci Dante Spinotti, lecz zbyt wiele jest pasteli, zbyt wiele szczegółów fabularnych, które pospiesznie montuje pan reżyser [Brett Rattner], zbyt mało zaś atmosfery grozy.

        Nie jestem wciąż dostatecznie mocno przekonany do tego filmu, choć widziałem go pięć albo sześć razy, zwłaszcza w kontekście "Milczenia owiec", a tego zestawienia chyba nie da się wyminąć ? :]
    • grek.grek 23:55 TVP1 "Zdrada" [1997] 02.07.21, 09:26
      Niezła sensacja z elementami kryminału, o ile moje mgliste wspomnienie tego filmu ma jakieś pretensje do próby odtworzenia wrażeń z dawno temu uświadczonego seansu ;]

      sama intryga jest zajmująca, bo mamy nowojorskiego porządnego gliniarza z wieloletnim doświadczeniem, który na prośbę zaprzyjaźnionego księdza urządza w swoim domu stancję dla chłopaka z rodzinnej Irlandii, który przyjechał do Ameryki - nie pamiętam już, ale chyba po to, by po prostu się tutaj z czasem urządzić.

      Pan policaj przyjmuje młodziaka z całym dobrodziejstwem inwentarza, bo jeden Irlandczyk dla drugiego Irlandczyka zawsze ma serce na dłoni. Młodzian szybko wrasta w codzienność swojego starszego kolegi, w życie jego rodziny, w rozrywki czasu wolnego, poznaje ludzi.

      Gliniarz nie ma - nomen omen - zielonego pojęcia, że ten sympatyczny chłopak jest w gruncie rzeczy pierwszoligowym terrorystą należącym do IRA, a do Stanów przybył celem zakupu pokaźnej partii broni.

      Kiedy już się dowie, przyjdzie mu rozstrzygnąć dylemat : wsypać chłopaka, mimo wspólnoty irlandzkiej krwi, przyjacielskiej relacji jaka ich połączyła oraz przekonania, że walka prowadzona przez IRA ma słuszny cel i wazny sens, czy jednak zachować się jak profesjonalista i aresztować go z powodu uprawiania przestępczości ?

      Harrison Ford i Brad Pitt w kluczowych rolach.
      reżyseruje solidny Alan Pakula.

      muzyka Jamesa Hornera i zespołu Cranberries.

      Jak bym radarów nie ustawiał, tak nadal oraz niezmiennie wydaje mi się, że to dobry film :]
    • grek.grek 23:25 ! TVN7 "Prosto z Compton" [2015] 02.07.21, 09:27
      Pół godziny wcześniej ! :]

      Historia spotkania, powstania, wzlotu, rozpadu i rozwiązania jednego z najważniejszych składów w historii muzyki hip hopowej : N.W.A z Los Angeles.

      Tytuł filmu jest równocześnie tytułem ich pierwszego, najważniejszego, rewolucyjnego pod względem brzmienia oraz niezwykle kontrowersyjnego z racji podejmowanego tematu przemocy fizycznej i symbolicznejn policji wobec młodzieży z czarno-latynoskich dzielnic L.A oraz rasizmu w sferze publicznej.

      Obok portretów poszczególnych muzyków i złożonych relacji pomiędzy nimi, z wplątanymi w nie figurami szemranych menadżerów, z jednej strony : dających młodym muzykom szansę zaistnienia i zarobku, z drugiej : posługujących się manipulacją albo terrorem celem wykorzystania ich pozycji podległości, pojawia się również ciekawy wątek eksplozji popularności czarnego rapu, który tak naprawdę został dochodową gałęzią przemysłu rozrywkowego dzięki masowemu zakupowi płyt przez... białą młodzież.

      Reżyseria : F. Gary Gray
      bardzo dobre wcielenia aktorskie : Corey Hawkins [Dr. Dre], O'Shea Jackson Jr. [Ice Cube], Jason MItchell [Eazy E], a także kolejna dobra rola Paula Giamattiego.

      Szersza relacja, na wszelki wypadek ? ;]
      [16 od góry] :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,169181741,169181741,Ojej_co_tu_wybrac_2020_1_vol_111_.html?s=8#p169274520
      Chętnie polecam, nie tylko fanom muzyki i kultury hip hopowej, bo sporo tutaj interesujących rzeczy na temat funkcjonowania mechanizmów szołbiznesu i sposobów myślenia młodzieży z nizin społecznych awansującej zbyt szybko do zbyt dużych pieniędzy i pozycji autorytetów dla swojego środowiska.
    • grek.grek 0:15 Kultura "Nie jestem czarownicą" [2017] 02.07.21, 09:29
      Koprodukcja brytyjsko-francusko-niemiecka.

      Rzecz się dzieje w AFryce, a bohaterką jest ośmioletnia dziewczynka, Shula, sierota, która pewnego dnia zostaje uznana przez społecznośc swojej wioski za czarownicę.

      W wyniku farsowego "procesu" skazują ją na wygnanie i umieszczenie w obozie dla innych dziewczynek i kobiet ponoszących odpowiedzialnośc za to, że w ich społecznościach wciąż nie uznaje się znaczenia przypadkowości zdarzeń.

      W wierzeniach afrykańskich plemion wszystko musi mieć przyczynę, jesli pan Kowalski przez nieuwagę potknie się na kamieniu i wywinie orła, to nie dlatego, że miał chwilę słabości, a kamień akurat znalazł się pod ręką, albo - pod nogą ;], przeciwnie : pan Kowalski potknął się, ponieważ KTOŚ ten kamień specjalnie pod nogę mu podstawił, a więc : rzucił na niego zły urok. Kowalski musi więc teraz ustalić : kto to uczynił, a także rzucić na tego kogoś urok kontrujący. Może go zamówić u profesjonalnego, wyszkolonego czarownika. Tacy się przydają, są pożyteczni, bo nieustannie istnieje zapotrzebowanie na jego usługi. Gorzej z czarownikami, którzy mają dar naturalny i nie praktykują komercjalnie. Oni mogą być po prostu źli z powodu skażenia swojej duszy. Robią innym psikusy i kamienie podstawiają pod nogi, bo tacy już są perfidni i straszni. Nie istnieje przypadek, pech, splot zdarzeń. Winien jest człowiek. Tak jak u nas parę wieków temu, kiedy winą za krowy nie dające mleka obarczano samotne zielarki żyjące pod lasem i zabijano je w imię ustania pomoru. My się jakoś z takiej interpretacji działania świata wydobyliśmy, w Afryce ciągle panują takie zabobony.

      Reżyseruje, pani Rungano Nyoni.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka