Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2021 - 8 (vol. 130)

31.07.21, 14:26
Dzień dobry, dzień dobry 😊
Zakładam nowy wątek już dziś, bo trochę jestem w półbiegu pourlopowym.
Mój tradycyjny raport powakacyjny pojawi się, jak tylko się ogarnę i do domu wrócę, czyli pewnie w środku tygodnia ;)
Obserwuj wątek
        • mala_ciekawostka Re: Ojej, co tu wybrać 2021 - 8 (vol. 130) 05.08.21, 15:49
          Cześć.

          Da się odczuć brak publiczności, szkoda, że tak to wygląda...

          A same Igrzyska dobrze się ogląda, padają rekordy świata, rekordy olimpijskie - fajnie:)

          Naszym też idzie coraz lepiej, po trudnym pierwszym tygodniu teraz już dużo lepiej to wygląda:) Ja przewidywałam, że Polacy zdobędą 10 medali - ale chyba zanosi się na 1, może 2 więcej:))
          • grek.grek Re: Ojej, co tu wybrać 2021 - 8 (vol. 130) 06.08.21, 06:52
            mala_ciekawostka napisał(a):

            > Cześć.
            >
            > Da się odczuć brak publiczności, szkoda, że tak to wygląda...
            >
            > A same Igrzyska dobrze się ogląda, padają rekordy świata, rekordy olimpijskie -
            > fajnie:)
            >
            > Naszym też idzie coraz lepiej, po trudnym pierwszym tygodniu teraz już dużo lep
            > iej to wygląda:) Ja przewidywałam, że Polacy zdobędą 10 medali - ale chyba zano
            > si się na 1, może 2 więcej:))


            Witaj ! :]

            Szkoda, zdecydowanie, bez kibiców sport wyczynowy traci połowę sensu i większość nastroju :]

            Podzielam Twoją opinię nt. poziomu zawodów :]

            Yes, Polacy coraz lepsi ! Mogliśmy typować spodziewaną liczbę medali, prawda ? ;]

            Co aktualnie czytasz, Mała Ciekawostko ?
            • mala_ciekawostka Re: Ojej, co tu wybrać 2021 - 8 (vol. 130) 08.08.21, 11:23
              Właśnie, jakoś nie wpadliśmy na pomysł typowania liczby medali;) Ostatecznie skończyło się na 14 dla Polski - no i jest fajnie:) To najlepszy wynik od kilku igrzysk:)

              Kończę książkę "Wielka trwoga" - o powojennej Polsce, jak wyglądała, jak kształtowało się społeczeństwo, jego postawy, obawy, uprzedzenia. Dobrze się czyta, wciągająca lektura.
              • grek.grek Re: Ojej, co tu wybrać 2021 - 8 (vol. 130) 08.08.21, 13:58
                mala_ciekawostka napisał(a):

                > Właśnie, jakoś nie wpadliśmy na pomysł typowania liczby medali;)


                Już za cztery lata będziemy mogli naprawić aktualne niedopatrzenie ;]

                > Ostatecznie skończyło się na 14 dla Polski - no i jest fajnie:) To najlepszy wynik od kilku igrzysk:)

                Yes !

                Chyba najbardziej szkoda tego przegranego ćwierćfinału siatkarzy, nieprawdaż ?


                > Kończę książkę "Wielka trwoga" - o powojennej Polsce, jak wyglądała, jak kształtowało się społeczeństwo, jego postawy, obawy, uprzedzenia. Dobrze się czyta, wciągająca lektura.


                Dzięki ! Interesująco brzmi ! :]

                A jak w tym sezonie Twoje rajdy rowerowe, rolkowe i inne ? :] Udało Ci się - póki co, bo lato ciągle trwa ! - trochę pojeździć [w malowniczych miejscach i plenerach] ? :]
                  • grek.grek Re: Ojej, co tu wybrać 2021 - 8 (vol. 130) 14.08.21, 08:20
                    mala_ciekawostka napisał(a):

                    > Ja coś tak czułam, że mogą przegrać ten ćwierćfinał. Oby się szybko odbudowali.

                    Cześć :]

                    Miałaś dobrą intuicję ! :]

                    Rozgrywek siatkarskich w tzw. sezonie mają całe mnóstwo, zaraz może wygrają jakieś Grand Prix, Ligę Światową czy inne takie i znów będą najlepsi, nieprawdaż ? ;]


                    > Tak, trochę jeździłam i będę jeździć, bo zapowiada się ładna pogoda i trzeba korzystać:)

                    Yes ! :]

                    Doskonale ! :]

                    A jak Twoja przygoda z rolkami w tym sezonie ? :]
                      • grek.grek Re: Ojej, co tu wybrać 2021 - 8 (vol. 130) 18.08.21, 07:23
                        mala_ciekawostka napisał(a):

                        > Z rolkami było niestety gorzej, ale planuję się częściej wybierać - powinno mi
                        > się udać ten plan zrealizować:)


                        Koniecznie, Mała Ciekawostko ! :]

                        Czy masz jakąś swoją ulubioną trasę ?

                        A jak wygląda sytuacja na odcinku seriali ? :] Jakie tytuły ostatnio przykuły Twoją uwagę ?
                        • mala_ciekawostka Re: Ojej, co tu wybrać 2021 - 8 (vol. 130) 22.08.21, 18:54
                          Mam kilka tras, muszą być asfaltowe i wygodne - nie lubię się męczyć na nierównych płytkach chodnikowych;)

                          Na razie miałam przerwę od seriali, ale pewnie niedługo spróbuję nadrobić różne zaległości (m.in. "Ratched") - nadgonić te które powróciły z nowymi sezonami (np. "Z pamiętnika położnej"). Ciekawa też jestem "Mare of Easttown" - podobno to bardzo dobry serial.
                          • grek.grek Re: Ojej, co tu wybrać 2021 - 8 (vol. 130) 23.08.21, 07:34
                            mala_ciekawostka napisał(a):

                            > Mam kilka tras, muszą być asfaltowe i wygodne - nie lubię się męczyć na nierównych płytkach chodnikowych;)


                            Cześć ! :]

                            Słuszna strategia ! :]


                            > Na razie miałam przerwę od seriali, ale pewnie niedługo spróbuję nadrobić różne zaległości (m.in. "Ratched") - nadgonić te które powróciły z nowymi sezonami (np. "Z pamiętnika położnej"). Ciekawa też jestem "Mare of Easttown" - podobno to bardzo dobry serial.


                            Wakacyjny urlop ? :]

                            Ja też chyba sobie taki zafundowałem ;]

                            A polskie seriale współczesne, sporo ostatnio zwiastunów takowych w telewizji, czy jakieś udaje Ci się obserwować ?
                              • grek.grek Re: Ojej, co tu wybrać 2021 - 8 (vol. 130) 29.08.21, 06:57
                                mala_ciekawostka napisał(a):

                                > Tak, miałam wakacyjną przerwę, ale już niedługo planuję wrócić do oglądania:)

                                Cześć :]

                                Brawo ! :]
                                Czasami taki reset pomaga, wzmacnia chęci, entuzjazm podnosi, głód wrażeń motywuje, nieprawdaż ? :]


                                > Polskie seriale współczesne oglądam rzadko - może kiedyś to się zmieni;)

                                ;]

                                A jak sytuacja z Twoimi planami dot. wykonania własnoręcznego sushi ? :]
    • grek.grek Re: Ojej, co tu wybrać 2021 - 8 (vol. 130) 01.08.21, 08:18
      maniaczytania napisała:

      > Dzień dobry, dzień dobry 😊
      > Zakładam nowy wątek już dziś, bo trochę jestem w półbiegu pourlopowym.
      > Mój tradycyjny raport powakacyjny pojawi się, jak tylko się ogarnę i do domu wr
      > ócę, czyli pewnie w środku tygodnia ;)


      Dzięki, Maniu ! :}

      Czekamy na raport, wieści i wszelkie nowiny ! :]

      Jak idzie Ci oglądanie Igrzysk ? ":]
    • grek.grek Raport za Lipiec 2021 - witamy Sierpień :] 01.08.21, 08:24
      Dwie premiery w lipcu, z czego jedna złowiona [druga to "Pewnego razu w listopadzie" Andrzeja Jakimowskiego, nocą w Dwójce]- wczorajszy film "Vice", postaram się niebawem napisać o nim parę słów :]

      W wakacyjnej ramówce niezawodnie królowały powtórki, w tym liczne moje osobiście ulubione, co sprawia, iż lipca'21 nie mogę oceniać źle, jak chodzi o filmową ofertę. A jak u Was, Czcigodni ? :]

      Miałem okazję zobaczyć kilkanaście dokumentów, głównie via TVP Kultura, tak się jakoś złożyło. Ambitnym gestem spróbuję złożyć je w jednym-dwóch osobnych postach, po parę zdań a'propos każdego, aby rzecz całą udokumentować, a tytuły zostawić w naszych przepastnych archiwach :]

    • grek.grek 10:05 Kultura "Janosik" [1973] 5/13 01.08.21, 08:25
      Janosik i jego kompani powracają, znów będą mówić gwarą - ciekawe, że sam Janosik mówi bez akcentu, nieprawdaż ? - jeść, pić i miotać biednymi carskimi żołnierzami, którzy obrywają przez całe 13 odcinkow i na dodatek, odziani w te jednakowe mundury, wyprani są całkowicie z jakieś osobności, ot taka masa do przestawiania przez dzielnych zbójników. Aż dziw, że w ostatniej scenie trzej skazańcy nie wykonują 37 akcji bojowej i nie uciekają tym gamoniom, choćby nawet biegnąc tyłem i ze związanymi rękoma ;]

      właściwie jedyny rywal zbójników, który posiada charakter, to murgrabia, w kapitalnym wydaniu Mariana Kociniaka, ale zanim ostatecznie zatriumfuje, znieść musi tysiąc kolejnych porażek, które tak go stresują i wywołują tak histeryczne reakcje, że chyba największym jego sukcesem jest dotrwanie do końca unikając zawału serca ;]

      Klasa ! Jak mówią ci aktorzy, jak się lekko i swobodnie, ze swadą i naturalnością, poruszają w zaproponowanych kontekstach ! Takich seriali dzisiaj już nie sposób nakręcić, nie ma tych ludzi już.

      Reżyseria : Jerzy Passendorfer.
      scenariusz : Tadeusz Kwiatkowski
      Niezawodna muzyka [mnie się ona zawsze jakoś kojarzyła ze "Stawką..." i dopiero potem odkryłem, że to w końcu ten sam kompozytor w obu serialach się udzielał] : Jerzy Matuszkiewicz.

      Grają : Marek Perepeczko, Ewa Lemańska, Witold Pyrkosz, Bogusz Bilewski, Anna Dymna i ... o, długo by wymieniać ! ;]

      Odcinek piąty ; "Tańcowali zbójnicy".
    • grek.grek 13:00 SuperPolsat "Vice Versa" [1988] 01.08.21, 08:27
      Kiedy miałem ten film na kasecie VHS oglądałem bez końca !

      Relacje ojca i syna w oparach mistycyzmu :]
      Nie układa im się najlepiej, bo 10-letni Charlie mieszka z matką, a Marshall jest zapracowany po uszy. Kiedy już się widują, to tak jakoś na sztywno i bez większego wzajemnego zainteresowania.

      Aż do momentu, gdy Marshall przywozi z podroży służbowej do Tajlandii niecodzienny gadżet : ozdobną czaszkę. Gdy podczas kolejnej scysji panowie jednocześnie dotykają czaszki dzieje sie coś przedziwnego : zamieniają się świadomościami i osobowościami :] Marshall znajduje się w ciele Charliego i na odwrót.

      W takich okolicznościach przyrody znacznie lepiej jeden może zrozumieć codzienne problemy i stres w jakim żyje ten drugi, a przy okazji nastrzelają "byków" co nie miara oraz - yes ! - pomogą sobie nawzajem : ojciec może za syna zdać egzaminy, uregulować szkolne relacje, a syn przekonać jego szefów w firmie, że potrafi myśleć nieszablonowo, oraz aktualną dziewczynę, że jest w nim fantazja i spontaniczność.

      Ale muszą się strzec ! Ich śladem podąża groteskowy duet [kobieta drapieżna i mężczyzna pantoflarz ;)] mający chrapkę na czaszkę. Jeśli ona wpadnie w ich ręce, to klapa ; nigdy już Charlie i Marshall nie wydostaną się z tej zamiany ról.

      Chicago w scenografii bożonarodzeniowej tworzy wdzięczną ilustrację do tej odlotowej historii :]

      W głównych rolach : Fred Savage [wiadomo, "Cudowne lata"] oraz Judge Reinhold [wiadomo, ciapowaty Rosewood z "Gliniarza z Beverly Hills"].

      Reżyseria : Brian Gilbert.
    • grek.grek 14:00 Stopklatka "Twister" [1996] 01.08.21, 08:31
      Replay z wczoraj.

      Kiedyś zaiste hicior :]

      Z wątkiem trójkąta uczuciowego, ale jednak zdecydowanie na plan pierwszy wysuwają się igraszki nieustraszonych "łowców tornad", badających huragany za pomocą naukowych metod pomiarowych, nierzadko ocierając się o żywioł, a więc balansując na granicy tego i tamtego świata.
      Po odejściu męza, porzucającego tak kapitalną przygodę na rzecz jakiegoś zapowiadania pogody w telewizorze, liderką zespołu zostaje jego lepsza połowa.

      Ich drogi rozchodzą się dostatecznie znacząco, by pan zawiązał relację z inną panią.
      Kiedy zjawia się ponownie, na celu ma wyłącznie uzsykanie od żony podpisu pod dokumentami rozwodowymi. Pani jednak zwleka, przyjaciele witają byłego kapitana z werwą, i tak jakoś stopniowo zaczyna wilka ciągnąć znów do lasu.

      Kluczem do powodzenia całości są rzecz jasna widowiskowe sceny szalejących huraganów, porywających do lotu rogaciznę, przesuwających samochody, dewastujących domy i generalnie demolujących otoczenie. Któż podczas premiery nie chciał znaleźc się w oku cyklonu ! Oczywiście, na sali kinowej, solidnie przypięty pasami do fotela :]

      Grają : Helen Hunt, Bill Paxton, Cary Elwes, w małej roli również Philip Seymour Hoffman.
      Rezyseria : Jan De Bont, autor "Speed. Niebezpieczna prędkość", o ile mnie marna pamięć znów nie zawodzi ?
    • grek.grek 14:20 Kultura "Godzina W" [1979] 01.08.21, 08:31
      Na rocznicę oraz okoliczność.

      Młodzież w przededni wybuchu powstania warszawskiego : nastroje, emocje, przygotowania, kondycja mentalna w chwili próby.

      Grają : Ewa Błaszczyk, Jerzy Gudejko, Piotr Łysak.

      Reżyseria : Janusz Morgenstern.
    • grek.grek 16:30 Stopklatka "Miś" [1981] 01.08.21, 08:33
      Licznymi powtórkami się objawiający, ale - takie czasy, dla "Misia" nader korzystne ;]

      Film do złapania awaryjnie albo awansem via YouTube :

      www.youtube.com/watch?v=fVERhThxypY
      wraz z galerią niezapomnianych cytatów :

      pl.wikiquote.org/wiki/Mi%C5%9B
    • grek.grek 18:55 Stopklatka "Poirot. Samotny dom" [cz. 2] 01.08.21, 08:34
      Cześć druga.

      Pan Poirot wraz z przyjacielem poznaje pewną panią, a ona zwierza im się z życiowego pecha : co i rusz bowiem prześladują ją rozmaite wypadki, niekiedy zagrażające osobistemu życiu.

      Rzecz prosta, detektyw nie dowierza zanadto interpretacji obejmującej zwykły niefart, podejrzewa iż na panią czyha jakiś tajemniczy zabójca, zwłaszcza z racji odziedziczonego przez nią majątku po zmarłym nagle narzeczonym.

      Według prozy Agathy Christie, a w rolach głównych : niezawodny David Suchet oraz Hugh Fraser, Philip Jackson i Polly Walker.

      Reżyseria : Renny Rye.
    • grek.grek 20:00 Stopklatka "Uznany za niewinnego" [1990] 01.08.21, 08:37
      Jeden z czołowych thrillerów lat 90-tych, z półki tych mniej awangardowych ;]

      Prokurator otrzymuje do wyjaśnienia sprawę śmierci swojej dawnej kochanki. I cóż odkrywa gromadząc dokumenty ? Wiele z nich wskazuje na jego winę, a już na pewno trop wiedzie niezawodnie pod jego adres !

      Organy administracji prawnej bardziej są skłonne ufać dowodom niż wierzyć w jego zapewnienia o niewinności, w końcu każdy oskarżony tak mówi, w dodatku przeciwko faktom.

      Pozostaje tylko umknąć, zniknąć z radarów i odnaleźć prawdziwego zabójcę samodzielnie.

      Na podstawie powieści Scotta Turowa, reżyseruje Alan Pakula.
      W głównej roli Harrison Ford, nie pierwszy w swojej filmowej karierze ćwiczący podobny schemat fabularny, wcześniej był "Frantic", a niebawem nakręci "Ściganego". Zawsze wypada/ł wiarygodnie :]
    • grek.grek 20:00 Puls "Umysł przestępcy" [2016] 01.08.21, 08:40
      Sensacja oraz akcja zapewne.

      Eksperyment laboratoryjny w służbie policji : świadomość zastrzelonego agenta trafia do mózgownicy niebezpiecznego więźnia, aby kontynuował rozpoczętą misję.

      W kinie wszystko jest dozwolone ! ;]

      W obsadzie : pp. Costner, Oldman, Gaol Gadot, Tommy Lee Jones, ale na RT : umiarkowane 31 % z recenzji krytycznych oraz 47 % z opinii publiczności.

      Reżyseria : Ariel Vromen.
    • grek.grek 20:00 TV4 "Kariera Nikosia Dyzmy" [2002] 01.08.21, 08:41
      Próba uwspółcześnienia powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza i urządzenia krytyki elit III RP.

      Do uwodzącego kostiumem epoki serialu Jana Rybkowskiego oczywiście daleko jak stąd na biegun, ale zdaje się, że także na poziomie przekazu bomba z groteski poszła bokiem.

      W powieści bowiem mieliśmy sytuację, w której prostak wkraczał na salony zamaszystym gestem, a jego brak dobrych manier, ogłady i zwykłe chamstwo w oczach tzw. lepszego towarzystwa uchodziło za oznakę siły, odwagi i talentów przywódczych, tak bardzo potrzebnych i pożądanych, ożywiających zmurszałe, dekadenckie środowisko.

      A tutaj sytuacja jest całkiem pozbawiona nerwu fabularnego, niezbędnego do sprawnego posługiwania się inspiracją : Dyzma, owszem - pochodzi z nizin społecznych, na przyjęciu atakuje ważnego urzędnika stosowną łaciną, ale cóż z tego, skoro wchodzi w świat ludzi wprawdzie zajmujących wyższe stanowiska w administracji państwowej, posłów, senatorów, lecz z gruntu niczym się od niego nie różniących ? Nie ma więc pola do konfrontacji postaw i mentalności.

      Gdyby taki Dyzma wyzwalał się z dotychczasowych interpretacji, odkrywając beznadzieję świata w jakim się znalazł - chciał zrobić rewoltę, stając się lustrem, w którym rzekome elity dostrzegłyby swoją facjatę Bazyliszka : to by było interesujące. No ale do tego by trzeba Bunuela ;]

      Reżyser Jacek Bromski ma pomysł inny, więc zamienia potencjalnie demaskatorską opowieść w serię kolejnych kabaretowych anegdot opowiadających o zdegenerowanych władcach III RP, w komplecie zasługujących na zrzucenie w niebyt dziejów.

      Raczej średnio ambitne, szkoda iż wykorzystujące tak zacny oryginał do celów zgranych i sfatygowanych, wyważając otwarte drzwi; próbując iść w zawody z tabloidem nie można liczyć na wyjątkowe powodzenie filmowej prezentacji.
    • grek.grek 20:00 Kultura "Bitwa o Anglię" [1969] 01.08.21, 08:43
      W klimacie dzisiejszej rocznicy towarzyszącym.

      Temat w tytule został całościowo zawarty, chyba więc mozemy się spodziewać zapierających dech w piersi scen walk powietrznych oraz odpowiednio zaakcentowanego bohaterstwa pilotów brytyjskich i polskich, a może również jakiejś racjonalnej przeciwwagi wśród lotników niemieckich, którzy złej sprawie służyli, ale na polu bitwy byli godnymi przeciwnikami ?

      Reżyseruje : Guy Hamilton.

      W obsadzie znakomitości ! : Laurence Olivier, Michael Caine, Curd Jurgens, Harry Andrews.
      • grek.grek 23:25 Historia "Bitwa o Anglię" [1969] 28.08.21, 09:17
        Trzeci seans w sierpniu.

        A jutro będzie czwarty : o 21:15.

        Temat w tytule został całościowo zawarty, chyba więc mozemy się spodziewać zapierających dech w piersi scen walk powietrznych oraz odpowiednio zaakcentowanego bohaterstwa pilotów brytyjskich i polskich, a może również jakiejś racjonalnej przeciwwagi wśród lotników niemieckich, którzy złej sprawie służyli, ale na polu bitwy byli godnymi przeciwnikami ?

        Reżyseruje : Guy Hamilton.

        W obsadzie znakomitości ! : Laurence Olivier, Michael Caine, Curd Jurgens, Harry Andrews.
    • grek.grek 20:00 TVN "Romeo musi umrzeć" [2000] 01.08.21, 08:44
      Jutro o 23:40.

      Wariacja na temat "Romea i Julii" Szekspira, tym razem umieszczonego w środowisku chińskiej diaspory w Ameryce.

      Bliżej "West Side Story" czy raczej "Romea i Julii" Baza Luhrmanna ? A może coś całkiem odrębnego i jednostkowego ?

      Może po prostu, jakże widowiskowe kino akcji, zaledwie z podtekstami, odnośnikami do fabuły szekspirowskiej, czego zapowiedzią byłaby osobistość Jamesa Wonga w roli reżysera ? :]
    • grek.grek 21:55 SuperPolsat "Kanał" [1956] 01.08.21, 08:47
      Kino wybitne.

      Doskonałe na 1. Sierpnia i nie tylko.

      Wciąż i niezmiennie ! robi wrażenie ten zapis wędrówki kanałami okupowanej Warszawy, może także dlatego, że w istocie rzeczywistość była jeszcze cięższego kalibru, np. prawdziwe kanały są/były znacznie ciaśniejsze, oczywiście całkowicie ciemne, kino z oczywistych powodów nie może/nie mogło tego stanu rzeczy oddać w proporcji 1 : 1.

      Ale i tak jest wymownie strasznie i dotkliwie !

      Korab i Stokrotka docierający do zakratowanego okna wylotowego, z widokiem na drugą stronę Wisły, gdzie - w domyśle, bo cenzura by to wycięła - stoją wojska radzieckie czekajace na upadek miasta; Smukły przeciskający się do wyjścia przez girlandę granatów, Mądry wychodzący z kanałów wprost pod niemieckie karabiny, szaleństwa obłąkanego śpiewaka, jedna miłość rozkwita, w smutnej wszelako okoliczności, a inna się rozpada, rozmaite postaci błądzą w tym upiornym miejscu jak duchy, słychać odgłosy jak z przepiekla.

      Niezwykły film ! wciąz, po tylu latach, a to dlatego, że koszmar wojny zawsze jest taki sam i zawsze jest dla człowieka zgrozą najgorszą.
    • grek.grek 22:05 TVP1 "Miasto 44" [2014] 01.08.21, 08:49
      Rocznicowo !
      Wg mnie, naprawdę kawał dobrego, jak na nasze warunki, prawie imponującego kina wojennego.

      Dobre zdjęcia, widowiskowe sceny [wybuch czołgu pułapki i deszcz krwi, miasto infernalnie płonące w nocnym pejzażu, właściwie wszystkie sceny wymiany ognia, surrealistyczna sekwencja w kanałach, wysadzanie mostu przez Niemców, pandemonium w szpitalu, stosy zwłok, moment spotkania powstańców z jednej dzielnicy Warszawy z ludźmi żyjącymi całkiem normalnie w innej dzielnicy (nazw dzielnic nie wymienię, za słaby jestem w te klocki ], scenografia złożona z ruin i wypalonych budynków, nawet czołgi zostały zaangażowane na planie.

      Sfera obyczajowa o tyleż ciekawa, że Polak potrafi byc draniem, Niemiec człowiekiem, między dziewczynami z oddziałów powstańcych, kochających tego samego chłopaka, ujawnia się konflikt klasowy [wypowiedsziany wprost przez bohaterkę Kamę], a mieszkańcy miasta nie ukrywają pretensji do młodzieży powstańczej, że zaczęli walkę, która wywołała piekło. Ale wiadomo, ze prawdziwi winowajcy byli w tym momencie daleko od Warszawy.

      In minus, może tylko te zdjęcia w zwolnionym tempie, niekoniecznie niezbędne. Piosenki ciut "dokolejone", ale to raczej drobiazgi. Warto docenić, wg mnie, że generalnie ten film nie gloryfikuje wojny, ze śmierci "za ojczyznę" nie robi jasełek, ale bezsensowną tragedię, pokazuje grozę i obłęd, w czym blisko mu do "Kanału".

      Reżyseria : Jan KOmasa.

      Warto !
    • grek.grek 22:15 Puls "Plan lotu" [2005] 01.08.21, 08:50
      Na RT raczej umiarkowane 37 % z 177 recenzji krytycznych oraz 48 % z 497 tys. opinii widzów, więc jak na dreszczowiec też ostrożna ocena, a mnie się wydaje, iż mamy tutaj film jakby jednak lepszy niż się z tych opinii wyłania.

      Pani wdowa, dotknięta tragedią nagłej śmierci męża, wraz z córką wsiada na pokład samolotu, by z Nowego Jorku dostać się do Berlina, gdzie ma się odbyć pogrzeb [trumna znajduje się w bagażniku samolotu].
      Panie zajmują ostatnie siedzenia, pani matka zasypia na trochę, a kiedy się budzi stwierdza dwie rzeczy : samolot już pełen jest ludzkości oraz... córki nie ma przy niej. Pewnie na moment gdzieś poszła. Kiedy mała nie pojawia się w rozsądnym przedziale czasowym, matka udaje się na dyskretne poszukiwania i stwierdza rzecz trzecią : córka znikła jak kamień w wodę.

      Jak przystało na matkę w najwyższym stopniu zdenerwowania o dziecko, wszczyna alarm, aktywizuje personel pokładowy, a w końcu samego kapitana oraz pasażerów. Tutaj zderza się z kolejnym szokiem : państwo jak jeden mąż, z nieśmiałością pewną, sugerują, iż żadnego dziecka na pokładzie samolotu nie widzieli. Może pani matce coś się wyobraziło ? Rysuje się możliwość, jakoby dotknięta cięzkim osobistym przeżyciem jejmość córkę sobie wymyśliła, aczkolwiek trudno weń uwierzyć do końca, figuruje ona raczej w formie atrakcyjnej alternatywy fabularnej, wiodącej ku psychodramie, jaka w istocie wydarzyć się tutaj nie ma prawa, gdyż oglądamy thriller, a nie kino artystyczne.

      Tak więc, wbrew niewierze otoczenia, działając przeciwko światu, ujętym w mikroskali, dzielna i zdeterminowana kobieta nie poddaje się, przetrząsa samolot - a ma o nim wiedzę, gdyż na codzień pracuje jako konstruktorka takich wehikułów - łamiąc normy i zasady bezpieczeństwa lotu, gotowa nawet oskarżać Bogu ducha winnych współpasażerów o porwanie dziecka.

      Córka gdzieś musi być, zasady gatunku podpowiadają : ktoś stoi za jej zniknięciem, pytanie : kto ?, a jeszcze ciekawsze : dlaczego ? Czyżby miało to coś wspólnego z profesją pani matki, a więc chodzi o jakiś szantaż dla okupu czy może terror ?

      Tak czy owak : samo poszukiwanie zaginionej osobistości, w lecącym samolocie, już posiada gatunkowy powab, czyż nie zahaczamy o pomysł godny Agathy Christie ?, w roli matki występuje aktorka specjalizująca się w rolach kobiet samotnie stających wobec wyzwań i opresji złego świata, czyli Jodie Foster, i wreszcie : akceptując pewien naturalny dla gros klasycznych thrillerów schemat rozwoju wypadków, czyli wadliwą strukturę hitchcowskiego przepisu na idealne dreszcze, gdyż zaczynając od trzęsienia ziemi, wbrew zaleceniom, w końcowej fazie, gdy przychodzi do odkrycia kart, zawsze w jakiś sposób suspens ulatuje, finał wydaje się być pewną oczywistością podporządkowaną regułom typu kina z jakim mamy do czynienia - niezawodnie doznać możemy filmowej satysfakcji, wg mnie :]

      Reżyseruje Robert Schwentke.
    • grek.grek 22:15 Metro TV "Worricker. Drugie starcie" [2014] 01.08.21, 08:52
      Brytyjski kryminał.

      Pan były agent MI5 rzuca legitymacją z powodu uczestnictwa służb swojego kraju w procederze torturowania pojmanych i zaledwie oskarżonych o działalność terrorystyczną więźniów, wyjeżdża z kraju i na egotycznej wyspie wdaje się w niebezpieczną znajomość z amerykańskimi biznesmenami. Kiedy jeden z nich ginie w zamachu, a drugi okazuje się być agentem CIA pod groźbą szantażu bohater wchodzi w śledztwo dotyczące zabójstwa, którego nitki mogą prowadzić do najwyższych czynników państwowych.

      Dobra obsada : Billy Nighy, Helena Bonham-Carter, Winona Ryder, Christopher Walken & Ralph Fiennes.
      Reżyseria i scenariusz : David Hare, sir David Hare ;]

      na RT żadnych ocen.

      Na Filmweb : 6/10 z 1,5 tys. ocen ludzkości :]
      • grek.grek 21:00 Metro TV "Worricker. Drugie starcie" [2 05.08.21, 07:56
        Drugi seans w sierpniu.

        Na niedzielę, 22:15, zapowiadany jest trzeci :]

        Brytyjski kryminał.

        Pan były agent MI5 rzuca legitymacją z powodu uczestnictwa służb swojego kraju w procederze torturowania pojmanych i zaledwie oskarżonych o działalność terrorystyczną więźniów, wyjeżdża z kraju i na egotycznej wyspie wdaje się w niebezpieczną znajomość z amerykańskimi biznesmenami. Kiedy jeden z nich ginie w zamachu, a drugi okazuje się być agentem CIA pod groźbą szantażu bohater wchodzi w śledztwo dotyczące zabójstwa, którego nitki mogą prowadzić do najwyższych czynników państwowych.

        Dobra obsada : Billy Nighy, Helena Bonham-Carter, Winona Ryder, Christopher Walken & Ralph Fiennes.
        Reżyseria i scenariusz : David Hare, sir David Hare ;]

        na RT żadnych ocen.

        Na Filmweb : 6/10 z 1,5 tys. ocen ludzkości :]
    • grek.grek 22:25 TVN "Dopóki piłka w grze" [2012] 01.08.21, 08:53
      Pan Clint Eastwood w swoim ulubionym emploi : zgryźliwego jegomościa w średnim wieku, skrywającego pod maską konserwatywnej surowości i sardonicznego humoru złote serce i lewicowe sympatie ;]

      Tym razem gra profesjonalnego speca od wyszukiwania talentów sportowych, ściślej : baseballowych, podróżującego po kraju w celach zawodowych, w towarzystwie córki, prawniczki w cenionej kancelarii, z którą próbuje nawiązać właściwy kontakt, zapewne utrudniony z racji szeregu lat spędzanych samotnie w nieustannej trasie skutkujących zaniedbywaniem obowiązków rodzicielskich [?].

      Tak więc : baseball, relacje ojcowsko-córczane, trochę amerykańskiej kultury prowincji ? Niezła mieszanka, jak można sądzić.

      Na RT :
      51 % z 204 recenzji krytycznych oraz 66 % z 46 tys. opinii widzów.

      Partneruje panu Eastwoodowi sama Amy Adams.

      Reżyseria : Robert Lorenz.
    • grek.grek 22:25 TVN7 "Kryzys to nasz pomysł" [2015] 01.08.21, 08:54
      Kampania wyborcza w Boliwii jako terytorium starcia spin doktorów rywalizujących kandydatów, na dodatek : oboje państwo są na siebie cięci od dawien dawna, więc nie będą przebierać w środkach celem pokonania przeciwnika, a najlepiej : utopienia go w łyżce wody ;]

      Sandra Bullock versus Billy Bob Thornton
      reżyseria : David Gordon Green.

      Na RT : 36 % z 168 recenzji krytycznych oraz 34 % z 8 tys opinii widzów :]
    • grek.grek 22:40 Stopklatka "Lśnienie" [1980] 01.08.21, 08:55
      Oto zaiste wirtuozerska ekranizacja powieści Stephena Kinga przez Stanleya Kubricka, z coraz bardziej przerażającym Jack'em Nicholsonem w głównej roli, w jakże stylowych dekoracjach domostwa na odludziu !

      Pisaliśmy a'propos :]

      Pepsic :

      "Dziwna sprawa z tym filmem, w całości rzeczywiście nuży, ale można się delektować poszczególnymi scenami rozłożonymi na kawałki, bo są fascynujące, co też wczoraj uczyniłam.

      Jeden z internautów napisał, że jakby miał tak niewyjściową żonę, jak Jack Nicholson w "Lśnieniu", to też by zwariował. Złośliwiec jeden;)"

      Barbasia :

      "Kałużynski pisał o tej kwestii gatunkowej tak: Kubrick a i Polański brali i na warsztat popularne w kinie gatunki (Kubrick - horror - "Lśnienie"; science fiction - "Odyseja kosmiczna"; itd, Polański horror diableski - "Rosemary's Baby"; film o wampirach - "Nieustraszeni pogromcy wampirów" itd.) i w połączeniu z wysokimi wymaganiami estetycznymi (m.in. dbałoscią o precyję psychologiczną, styl plastyczny, itd.) wykuwali nich zupełnie nową jakość, niespotykaną do tej pory w kinie. "Od ich wystapienie, powiada Kałużynski - tak się składa, że jest to mniej więcej data "Dziecka Rosemary" - zaczyna się w rozwoju kina epizod, który trwa błyskotliwie do dzisiaj: "film rozrywkowy ARTYSTYCZNY". Leksykon filmowy na XXI wiek, t. V, s. 113.
      / wspominałam zresztą już o tym przy okazji naszej rozmowy o "Dziecku Rosemary"/

      Świetna rzecz. Po raz pierwszy raz oglądałam "Lśnienie"! Aż żałuję , że dopiero teraz!

      Czytałam, że wiele elemenów scenografii, rekwizytów (np. lustra, labirynt), także kolorystyka (czerwień, niebieska poświata), czy też postaci duchów (zamordowane dziewczybki bliźniaczki), ma charakter symboliczny odnoszący się własnie do ludzkiej podświadomości.

      Scena, w której żona odkrywa, że pisana tak pracowicie przez Jacka powieść składa się tylko z jednego zdania "All work and no play makes Jack a dull boy" - przepisanego na setkach stron maszynopisu zrobiła na mnie wrażenie!"

      Niżej podpisany :]

      "Lśnienie" klasa sama w sobie, ta muzyka, nastrój, duszna atmosfera i Jack wypełniający cały ekran sobą. pytanie, jak to zakwalifikować ? to thriller czy horror ? niby są duchy, niby się niewytlumaczalne zjawiska, ale, wg mnie, nie ma jednoznacznej sugestii, ze ludzie nie ulegają po prostu nerwom, stresowi i nie świrują, te rózne postaci, z którym się widują, te fale krwi wyskakujące ze ścian, które widzą mogą być jakąs metaforą ich narastającego przerażenia samą obecnością w tak dziwnym miejscu, wielkością przestrzeni, wielością drzwi, czyli zarazem wielością pytań o to, co za nimi jest, a strach czlowieczy, ze za drzwiami czy rogiem czyha jakieś niebezpieczeństwo jest calkiem naturalną rzeczą; gra wyboraźni, może jest to zapis podświadomości, materializacja wewnętrznych lęków odbywająca się tylko w ich glowach, efektów narastającej frustracji, a realnością jedyną jest pojedynek fiksującego ojca latającego z toporem za rodziną ?"

      [na co wyśmienitej odpowiedzi udziela w swym poście Barbasia :)].

      Koniecznie !
      • grek.grek 22:20 Stopklatka "Lśnienie" [1980] 06.08.21, 07:13
        Drugi seans w sierpniu.

        Oto zaiste wirtuozerska ekranizacja powieści Stephena Kinga przez Stanleya Kubricka, z coraz bardziej przerażającym Jack'em Nicholsonem w głównej roli, w jakże stylowych dekoracjach domostwa na odludziu !

        Pisaliśmy a'propos :]

        Pepsic :

        "Dziwna sprawa z tym filmem, w całości rzeczywiście nuży, ale można się delektować poszczególnymi scenami rozłożonymi na kawałki, bo są fascynujące, co też wczoraj uczyniłam.

        Jeden z internautów napisał, że jakby miał tak niewyjściową żonę, jak Jack Nicholson w "Lśnieniu", to też by zwariował. Złośliwiec jeden;)"

        Barbasia :

        "Kałużynski pisał o tej kwestii gatunkowej tak: Kubrick a i Polański brali i na warsztat popularne w kinie gatunki (Kubrick - horror - "Lśnienie"; science fiction - "Odyseja kosmiczna"; itd, Polański horror diableski - "Rosemary's Baby"; film o wampirach - "Nieustraszeni pogromcy wampirów" itd.) i w połączeniu z wysokimi wymaganiami estetycznymi (m.in. dbałoscią o precyję psychologiczną, styl plastyczny, itd.) wykuwali nich zupełnie nową jakość, niespotykaną do tej pory w kinie. "Od ich wystapienie, powiada Kałużynski - tak się składa, że jest to mniej więcej data "Dziecka Rosemary" - zaczyna się w rozwoju kina epizod, który trwa błyskotliwie do dzisiaj: "film rozrywkowy ARTYSTYCZNY". Leksykon filmowy na XXI wiek, t. V, s. 113.
        / wspominałam zresztą już o tym przy okazji naszej rozmowy o "Dziecku Rosemary"/

        Świetna rzecz. Po raz pierwszy raz oglądałam "Lśnienie"! Aż żałuję , że dopiero teraz!

        Czytałam, że wiele elemenów scenografii, rekwizytów (np. lustra, labirynt), także kolorystyka (czerwień, niebieska poświata), czy też postaci duchów (zamordowane dziewczybki bliźniaczki), ma charakter symboliczny odnoszący się własnie do ludzkiej podświadomości.

        Scena, w której żona odkrywa, że pisana tak pracowicie przez Jacka powieść składa się tylko z jednego zdania "All work and no play makes Jack a dull boy" - przepisanego na setkach stron maszynopisu zrobiła na mnie wrażenie!"

        Niżej podpisany :]

        "Lśnienie" klasa sama w sobie, ta muzyka, nastrój, duszna atmosfera i Jack wypełniający cały ekran sobą. pytanie, jak to zakwalifikować ? to thriller czy horror ? niby są duchy, niby się niewytlumaczalne zjawiska, ale, wg mnie, nie ma jednoznacznej sugestii, ze ludzie nie ulegają po prostu nerwom, stresowi i nie świrują, te rózne postaci, z którym się widują, te fale krwi wyskakujące ze ścian, które widzą mogą być jakąs metaforą ich narastającego przerażenia samą obecnością w tak dziwnym miejscu, wielkością przestrzeni, wielością drzwi, czyli zarazem wielością pytań o to, co za nimi jest, a strach czlowieczy, ze za drzwiami czy rogiem czyha jakieś niebezpieczeństwo jest calkiem naturalną rzeczą; gra wyboraźni, może jest to zapis podświadomości, materializacja wewnętrznych lęków odbywająca się tylko w ich glowach, efektów narastającej frustracji, a realnością jedyną jest pojedynek fiksującego ojca latającego z toporem za rodziną ?"

        [na co wyśmienitej odpowiedzi udziela w swym poście Barbasia :)].

        Koniecznie !
    • grek.grek 0:00 SuperPolsat "Popiół i diament" [1958] 01.08.21, 09:00
      Klasyka polskiego kina, dziś nie dla wszystkich zjadliwa, wszak zamiast bohaterstwa nie zadającego pytań i pozbawionego krytycznej refleksji, Wajda z Andrzejewskim proponują trzeźwy namysł nad rzeczywistością tamtych czasów.

      Wojna się skończyła, może nie w taki sposób jak sobie wymarzyliśmy, ale czy chcemy walczyć dalej czy może raczej budować taką Polskę jaka w tej chwili jest możliwa i tak po prostu pożyć, odłożyć broń, wyjść z piwnicy, przestać się miotać ? Bolesny szpagat pomiędzy poczuciem lojalnością patriotyczną i środowiskową, a pragnieniem osobistego szczęścia w formule niedostępnej dotychczas, a teraz zupełnie realnej.
      Maciek Chełmicki spełnia swój obowiązek, zabija towarzysza Szczukę, lecz czy zmienia w ten sposób świat ? Niekoniecznie, a jego sprowokowana nerwowym zachowaniem śmierć na wysypisku śmieci ma rangę symbolu straconego pokolenia, niepogodzonego z sytuacją polityczną, tyleż szlachetnie, co kompletnie straceńczo.

      Wybitna rola Zbigniewa Cybulskiego, jak niewiele w niej rutyny, a ileż prawdziwych emocji, wejścia w buty bohatera, nie tyle jak chodzi o wizerunek, w końcu pan aktor zawsze wygląda tak samo, lecz sposób myślenia, postrzegania świata, siebie samego, odczuwania dylematów jakie nim targają.
      Obok : Bogumił Kobiela, Adam Pawlikowski [wszyscy trzej zginęli tragicznie] i piękna Ewa Krzyżewska.

      Ikoniczne sceny w polskim kinie : kieliszki wódki w formie zniczy za pamięć poległych, zabójstwo Szczuki w oprawie z fajerwerków, rozmowa w kościele obok krucyfiksu wiszącego głową w dół, finałowy bieg i śmierć Maćka - niezapomniane momenty.

      Wybitny film.
      Późno, ale wspaniale, że w ogóle na jakiejś otwartej antenie nadal jest !
    • grek.grek 0:35 Kultura "To tylko koniec świata" [2016] 01.08.21, 09:02
      Powtórka z wczoraj.

      Kino Xaviera Dolana, z wieloma atrybutami jego wyrazistego stylu. Nieco teatralne, z użyciem dociekliwej, blisko trzymającej się bohaterów kamery, wzmagającej intensywność ich wewnętrznych przeżyć wyrażanych drobnymi gestami i mimiką, a pytanie podstawowe - wg mnie - brzmi : czy temperatura fabularnego dramatu uzasadnia takie zabiegi podnoszące rangę osobistych doznań i wrażeń biorących w nim udział postaci ?

      Grand Prix w Cannes, trzy Cezary : dla pana reżysera, za montaż i główną rolę męską Gasparda Ulliela.

      Pan aktor gra pisarza, wracającego po wielu latach nieobecności, do rodzinnego domu, z którego kiedyś niemal uciekł, tuż po śmierci ojca, a na pewno porzucił go, razem z całą atmosferą prowincjonalnego miasteczka, by szukać swojego miejsca pod słońcem w Paryżu.

      Bohater już w pierwszych słowach wyjaśnia, iż cierpi na nieuleczalną chorobę, zostało mu niewiele czasu, więc przed spodziewanym rychłym zakończeniem swojej drogi, chce raz jeszcze spotkać swoich krewnych, rozmówić się z nimi, wyjaśnić, skonfrontować się.

      Oni takiej wiedzy nie posiadają, co chroni go przed ich wymuszonymi kłamstwami i nieszczerością, pozwala lepiej ich poznać, zobaczyć w prawdzie.

      Młodsza siostra znajduje się w fazie nastoletniego buntu, wyrażanego mową, strojem i tatuażami; matka, zawsze stojąca po stronie syna, ale do dziś zasmucona jego przed laty nagłym wyjazdem i długoletnim milczeniem; szwagierka, grzeczna żona brata i matka wspólnym dzieciom, podobnie jednak wyobcowana i wrażliwa, jak kiedyś Louis; wreszcie sam brat, frenetyczny i myślący zarazem, stający przeciwko Louisowi, szukający w nim odpowiedzi na od zawsze zadawane sobie pytania, zarzucający obcość i brak woli nawiązania realnego kontaktu.

      Kolejne akty dramatu niezrozumienia i wewnętrznych dylematów głównego bohatera, chcącego powiedzieć wszystko, a nie mogącego powiedzieć niczego, pan Dolan uzupełnia refrenami wspomnień, zmieniając przy tym tonację, muzykę i nastrój, jednocześnie dopowiadając niektóre kluczowe zdarzenia kształtujące Louisa.

      Finał zawiera się już w bezpardonowej konfrontacji, w paroksyzmie, pozostawiając sekrety i pytania bez odpowiedzi dla nich, a i częściowo dla widzów, możliwe również iż dla samego bohatera, niezdolnego do sformułowania własnego programu, odczytania siebie w stworzonym układzie odniesienia.

      Grają : Gaspard Ulliel, Vincent Cassel, Marion Cotillard, Lea Seydoux, Nathalie Baye.

      Gdyby kilka słów więce, głównie własnych interpretacji i domysłów ;], j mogło się na coś przydać, służę zajadle ! ;]

      7 wątek od dołu :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,168759650,168759650,Ojej_co_tu_wybrac_2019_10_vol_108_.html?s=10#p168892285

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka