Piżama Zduńskiego i pierogi Lucka.

01.11.04, 21:28
Czy naprawde istnieja jeszcze na tym swiecie faceci,ktorzy spia w takiej
pizamie? I to na dodatek z kobieta,ktora twierdzi,ze dwa dni z lozka nie
wychodza... Nie spocil sie? Czemu klaty nie pokaze Chochol? A pierogi Luckowi
takie suche Basia podala? Wstyd!
    • Gość: Aga_Ata Re: Piżama Zduńskiego i pierogi Lucka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 21:34
      Daj spokój one były jakieś zimne chyba :P
      • wieslawa-siemiankowska Re: Piżama Zduńskiego i pierogi Lucka. 01.11.04, 21:44
        Najlepszy był pizdermamek Steffen, który do telefonu do Małgosi przygotowywał
        się, jakby miał dzwonić conajmniej do Białego Domu.
        • xxx131 Re: Piżama Zduńskiego i pierogi Lucka. 01.11.04, 21:49
          nie znam mezczyzn ktorych spiaz w takiej pizamie.
          • ewosia Re: Piżama Zduńskiego i pierogi Lucka. 01.11.04, 22:02
            w kij, przegapiłam, trza się będzie z pracy jutro urwać pod pozorem jakiś
            kobiecych dolegliwości... a może zacznę mieć, jak piżamę zoczę...
          • Gość: dordulka Re: Piżama Zduńskiego i pierogi Lucka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 22:38
            Ja znalam jednego. Wypisz - wymaluj jak Chochol ( hehehehehe). Straszny czlowiek, dla siebie, dla otoczenia, dla zony. Na uzytek wlasny nazywalam go "smutny". Moze pani I Ł tez go znala i sie na nim wzorowala?
    • Gość: Mar a ja sypiam w piżamie IP: *.skorosze.2a.pl 01.11.04, 22:26
      Oczywiście jak śpię sam... I mam piżamki jedwabne... ale on jest bidny student
      to może sypiać w takiej z supermarkieta.
      • Gość: Kłos Re: a ja sypiam w piżamie IP: *.devs.futuro.pl 01.11.04, 22:54
        A widzieliście "Kulisy"?

        Papuga zadzwoniła pod numer z którym łączy sie przez net młody Papug i
        usłyszała jak jakaś laska "seksownym" głosem ją przywitała: "Cześć. Tu Anita,
        cieszę się, że zadzwoniłeś".

        Oj będzie miał mały jazdę.
        • Gość: jagna Re: a ja sypiam w piżamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 00:35
          Ja znam tylko jednego faceta, który w ogóle wkłada piżamę - i to jedynie na czas
          choroby, czyli średnio raz w roku - to mój rodziciel, lat sześćdziesiąt. Mój
          ślubny i jego mniej oficjalni poprzednicy sypiali w bokserkach/slipkach albo jak
          ich pan Bóg stworzył.
          • Gość: Mar no tak, najlepiej sie śpi... IP: *.skorosze.2a.pl 02.11.04, 06:54
            w podkoszulku i w gaciach - jak niejaki Powolniak (ang. Onslow), szwagier
            Hiacynty Bukiet, tj. Buquet.
    • gianni_vonsacze Re: Piżama Zduńskiego i pierogi Lucka. 02.11.04, 08:22
      Piżama to stara bajka. Chochoł Peter sypia podobnie zabudowany jak
      Jacekmówibankowy z KLANU. Rywalizacja między nimi jest bardzo silna i zawzięta,
      więc radzę sie przyglądać w dalszych odcinkach :)
      Mi się podobało to słodkie, poranne lenistwo w wyrze Chocholskim i text Petra
      do BB: 'Tak słodko sapiesz' :DDD Big Bombelos ten swój smajl walnęła na fejs i
      dalej w umizgi do mężusia ://
      Luckowa - ona chyba naprawdę robiła kiedyś w agenturze - jak nie polskiego, to
      na pewno jakiegoś obcego wywiadu - pion śledczy, ewentualnie inwigilacja o
      zaostrzonym rygorze.. Jak oni z tą babą tam wytrzymują??? O wszystko pytania: a
      gdzie? a czemu? a po co? a o której wrócisz? a na zimno czy na ciepło? a z
      mięsem czy bez mięsa...? Lucek-Kasparow jeszcze się musi kryć z tymi szachami i
      chęcią walnięcia browara ze starym kumplem... No co mu zostało na stare lata?
      Szaszłyka też mu broni!!!
      Szteffen też nie lepszy - faktycznie przed wykonaniem tego phone do Myszy to
      zachowywał się jakby połączenie z Owalnym Gabinetem miał mieć. I te jego
      obleśne usteczka :) Dolna wara ułożona w jakieś takie zagłębienie... :// No i z
      powodu tego, że Mysza nie mogła rozm,awiać przez telefon się uchlał...
      Przewiduję, że w przyszłych odcinkach czeka Sztefena nieuchronnie alkoholizm...
      Brudera też..
    • Gość: king Re: Piżama Zduńskiego i pierogi Lucka. IP: *.toya.net.pl 02.11.04, 08:36
      słuchajcie, wczoraj, podczas oglądania mjm naszła mnie taka refleksja (która
      zapewne już kogoś wcześniej naszła i zapewne nawet była pewnie poruszana na tym
      watku), że Pierwsza Scenarzystka RP to chyba jednak kobiet nie lubi, a już tych
      wszystkich swoich bohaterek z mjm to w szczególności nie cierpi. no bo jak
      inaczej mozna było stowrzyć takie postaci kobiece(?):
      1. luckowa - już gianni ją dziś scharakteryzował
      2.hania - no jak ją wczoraj zobaczyłam, w tej bluzeczce, z oczkami cielęcymi to
      aż się zdenerwowałam - to laska swego czasu takie numery kręciła, że hej, a
      teraz nagle rozum jej odebrało i pierwsza naiwna.
      3. a nie, przepraszam, to gosia pierwsza naiwna jest :)
      4.św maria - wiadomo
      5.nawet ta jej kolezanka szklanka z pracy, co sobie z dorastającym bachorem
      poradzić nie może, co braciszka/siostrzyczki nie chce, bo jej na fajki z
      domowego budżetu nie starczy (!!!)
      6.filarska wczoraj - no żesz kurka wodna! babeczka dom prowadzi i to jej
      obowiązek, w którym jej mąż pomaga. a po skokach meża i konsekwencjach z tym
      związanych to ona juz nic sama zrobić nie może - litości
      7. papuga - sami wiecie
      siostra jacka - tez jakas rozhisteryzowana i mocno emocjonalnie popaprana od
      poczatku do konca, a z tą grzywką to już w ogóle szkoda słów...
      8.radomska - psychopatka..
      9.majerowa - też jakś dziwna - a swoją drogą - co się z nią dzieje po tym
      wypadku...?
      10.iza - kolezanka małgosi - z tego, co wiem, z problemami w przeszłości, a ten
      jej ktualny "dochodzacy" to też o czymś świadczy...
      11. no wiecie - tak patrzę - długo by wymieniać, co?

      Pani Ilono - niechże się Pani opanuje!!!!

      życzę wszystkim miłego dnia :)
      k.
    • lezka_z_posen Re: Piżama Zduńskiego i pierogi Lucka. 02.11.04, 08:37
      a to wyro jakieś takie barłogowate mieli.zero fajnej pościeli,chohoł zakutany w
      tę ohydna flanelę,sapiąca bb na deser-full romantyzm:)ale jednym wczoraj
      chochoł mnie ujął,jak ketegorycznie stwierdził,że będzie "jadł te kiełbasy i
      pił to piwo",w czasie gdy kinia ma zamiar pręzyć się przed obiektywem adamusa,a
      nie wędzić w dymie z grilla;)
      • gianni_vonsacze Re: Piżama Zduńskiego i pierogi Lucka. 02.11.04, 08:44
        W tym wszystkim znowu najlepszy jest Rydż! Popierdziela chłopak gdzieś po
        markietach albo hurtowniach, tacha te zgrzewy z browarem i kartony z
        prowiantem - full poświęcenie, aby tylko związek BB i Petera ratować, a tamci
        znowu swoje. Peter bosko 'zaszedł' małżonkę z tym tekstem o Adamusie - tu u
        mnie plusa załapał i nawet mnie deko wbiło w leżak po tej akcji; a jak już o
        tym piwie i kiełbasach dał czadu to rzuciłem w stronę Big Bombelos kilka
        epitetów, które kropek by tu pewnie wykropkował... Myślę, że Peter powinien
        Stecównę z sądu zaprosić na ten raut, a BB niech pręży swoje wały przed
        Adamusem w jego produkcji 'Two cocks & Big Bombelos party'...
      • lezka_z_posen Re: Piżama Zduńskiego i pierogi Lucka. 02.11.04, 08:46
        a rydz ma domu papugę;))na czacie się zwierzył:)
        • irmelin Re: Piżama Zduńskiego i pierogi Lucka. 02.11.04, 09:13
          Rydż ma papugę? no normalnie zaczynam go coraz mocniej lubować:-)))to jedyny
          gość z "mjm" który mnie wzrusza:-))a wracając do stroju "wieczorowego"chochoła
          to normalnie mnie wzdrygnęło...mój maż spogladajacy znad laptopa na "mjm"
          dostał ataku nerwowej chichawki jak spojrzał na tego siermięgę w tych
          kalesonach...jeju ja bym chyba tez zaczęła grywać w amatorskich filmikach
          byleby tylko zapomnieć jak mój mąż wyglada w takim uniformie....
          Pozdrówka:-)))
        • lezka_z_posen czat z rydżem:) 02.11.04, 09:19
          cińka jestem w tym wklejaniu linków,to ładuję cały czat-może kogoś
          zaineteresuje:)

          MARCIN BOSAK
          czat 27 października 2004


          ** rozpoczyna się dyskusja moderowana

          ** przychodzi Marcin_Bosak...

          Moderator: Witam wszystkich na czacie z Marcinem Bosakiem - witamy też naszego
          gościa

          Marcin_Bosak: Proszę o pytania

          kotek: jak znalazles się w serialu?

          Marcin_Bosak: Wygrałem casting ;) Podobno konkurencja była duża (ale to
          nieskromne )

          Ewusia14: czy w zyciu prywatny jestes choc troche podobny do serialowego Kamila?

          Marcin_Bosak: trochę... lubię tak samo imprezować, ale to chyba jedyne

          TRE: CZY LUBISZ SWOJA POSTAC

          Marcin_Bosak: O, tak. Jest ciekawa do grania, daje dużo możliwosci. Jest to
          interesujące dla młodego aktora, gdy kreowana przez niego postać ma szerokie
          spektrum zainteresowań. Są, owszem, i jasne i ciemne strony. raz zdarzyła mi
          się niemiła przygoda - prawie dostałem po buzi, kiedy ktoś chciał popisać się
          przed kolega. To tak, jak powiedziała Kayah - łatwiej jest dostać świeże
          pomidory, ale także świeżymi pomidorami.

          marysia: Grasz w najpopularniejszym polskim serialu ? czy uważasz, że jesteś
          szczęściarzem?

          Marcin_Bosak: Owszem, ale nie tylko ze względu na aktorstwo. Spotyka mnie wiele
          ciekawych rzeczy, wielu ciekawych ludzi. Właśnie dlatego jestem szczęściarzem.

          paula_04: czy poza serialem masz dziewczyne?

          Marcin_Bosak: Tak, ale ona nie lubi gdy mówię o życiu prywatnym. Ja też nie
          lubię.

          Urka: CZY W REALU JESTEŚ TAK ZABAWNY JAK NA PLANIE?

          Marcin_Bosak: Hmm... to musieliby ocenić ludzie, którzy ze mną przebywają. Nie
          jestem jakimś gburem.

          emilka: jakiej muzyki sluchasz?

          Marcin_Bosak: Lubię hip-hop, ale tylko wybrane zespoły. Sistars, także
          Maleńczuk... tak :D

          BecIa: CZY POZA AKTORSTWEM MASZ INNE ZAINTERESOWANIA ?

          Marcin_Bosak: Tak! Bardzo interesuje mnie historia Japonii, japońskie katany -
          chciałbym taką mieć.

          mersi: jaki typ filmu lubisz najbardziej?

          Marcin_Bosak: Lubię Tarantino, Guya Richie oraz całą gangsterską klasykę -
          Chłopcy z Ferajny, Ojciec Chrzestny...

          zuzka: czy ludzie mylą Cie z postacią którą grasz?

          Marcin_Bosak: Bardzo często się to zdarza, i nie mogę powiedzieć, że to lubię.
          Nie jestem Kamilem, jestem zupełnie inym, wrażliwym facetem. A postrzega się
          mnie jako zapatrzonego w siebie egoistę..

          andrzej17: O czym marzy Marcin Bosak?
          Marcin_Bosak: Marzę? Żeby ludziom było dobrze na świecie. Jeśli nie wyjdzie mi
          w aktorstwie, zajmę się działaniami społecznymi

          Ewelina: gdzie spedziłeś wakacje

          Marcin_Bosak: Pojeździłem po Polsce - Kaszyby, Mazury, po kilka dni. I tydzień
          na Rodos.

          wiola_i_edzia: Lubisz gotować?

          Marcin_Bosak: Tak, ale ostatnio mam bardzo mało czasu. Najbardziej lubię
          kuchnię włoską.

          kuzynki: jaka jest Twoja wymarzona rola aktorska?

          Marcin_Bosak: Myślę, że każdy młody chłopak chce zagrać Hamleta.

          emilka: jaki sport lubisz uprawiac a jaki ogladac jako kibic?

          Marcin_Bosak: Uprawiam cały czas niezawodowo karate, sporo pływam i ostatnio
          się wspinam. Lubię oglądać boks zawodowy. Serio. I piłkę nożną na wysokim
          poziomie.

          kacha: kto odkrył w tobie dar aktorstwa?????????

          Marcin_Bosak: Skąd mam wiedzieć? Uczestniczyłem w różnych konkursach, amatroski
          teatr w liceum. Naturalną koleją rzeczy było zdawanie do szkoły.

          linka: jestes w stanie poswiecic w tym momencie wszystko dla aktorstwa?

          Marcin_Bosak: Nie. Jest mnóstwo innych ciekawych rzeczy w życiu. Gdybym nie był
          aktorem, udzielałbym się społecznie. Ruch na rzecz demokracji i wolności. Mam
          zamiar i tak to robic.

          tinka: z kim na planie dogadujesz się najlepiej??

          Marcin_Bosak: (śmiech) Ekipa jest miła. Nie jestem człowiekiem, który
          przebiera. Potrafię się dogadywać i miło mi się pracuje na planie.

          pina: Masz wolny czas dla rodziny itp. ?

          Marcin_Bosak: Ostatnio bardzo mało. W zasadzie to nieliczne przypadki gdy
          odwiedzam rodzinę bez okazji.

          kacha: jesteś optymistą czy pesymistą????????????/

          Marcin_Bosak: Jestem optymistą (śmiech)

          kasiekk: JAK się SKONCZY HISTORIA KAMILA? ZDOBEDZIE MADZIE ( POZDRO DLA ANI)?

          Marcin_Bosak: Tego nie wiem. Scenariusz jest pisany na bierząco, wszystko w
          rękach scenarzystów.

          Dominik_T: Masz rodzeństwo?

          Marcin_Bosak: Mam 16-letnią sisotrę. Jest to bardzo fajną dziewczyną. Nie wiem,
          czy ma chłopaka ;)

          Urka: Jak ma na imię Twoja siostra?

          Marcin_Bosak: Ania

          rootek: nie męczy cie aktorstwo, kamery itp.? mnie by to chyba stresowało...

          Marcin_Bosak: Tremę mam, mobilizującą. To nieodłączna cześć aktorstwa, człowiek
          w końcu się przyzwyczaja. Na początku jest trudno, ale "im dalej w las..."
          Nabiera się ogłady.

          4si4: Wolisz film czy teatr??

          Marcin_Bosak: Hmm... Nie mogę jednoznacznie stwierdzić. Lubię pracę i tu i tu.

          karola_7: Masz jakies plany na przyszlosc????????

          Marcin_Bosak: Plany na przyszłość? W sylwestra mam premierę sztuki "Obłom-ow" w
          Dramatycznym w reżyserii p. Domalika. I mogę powiedzieć, że zaczynam film. Ale
          na razie to tylko 99% więc nic więcej nie powiem. :D

          kasianka: na planie w tej chwili jest wiosna o ile odcinków jesteście do
          przodu??

          Marcin_Bosak: Nie mam pojęcia... pewnie ze 30...20 może?

          misiek: Co na planie jest dla ciebie najtrudniejsze?

          Marcin_Bosak: (śmiech) Skąd ja mogę wiedzieć? Nie ma rzeczy trudnych... Staram
          się dawać sobię radę z najtrudniejszymi przeszkodami.

          aga_t_ka: do jakiego miejsca na swicie chcialbys najbardziej pojechac?

          Marcin_Bosak: Chciałbym pojechać do Japonii.

          zbychu: A co chaiłbyś zmienic w roli Kamila??

          Marcin_Bosak: W roli Kamila? Na razie nic. Fajnie mi się gra.

          pina: Bardzo dużo dziewczyn uważa Cię za przystojniaka, czy sam się taki
          czujesz?

          Marcin_Bosak: czy taki się czuję? to trudne pytanie... nie... to nie za dobrze
          by o mnie swiadczyło

          Martin: miałeś kiedyś załamke życiową?

          Marcin_Bosak: Wydaje mi się, że tak. Ale co to znaczy? Każdego spotykają
          przykre rzeczy, kwestia - jak sobie radzimy.

          Angielka: czy twoja rodzina ogląda m jak miłość???

          Marcin_Bosak: Tak, ogląda, jeśli nie mogą, nagrywają i oglądają potem. Ja
          bardzo liczę się ze zdaniem siostry na ten temat

          asik_ciekawska: czy "M jak miłość" to Twój pierwszy serial??

          Marcin_Bosak: Tak... Pierwsza stała rola. Wcześniej miałem epizod w Na dobre i
          na zle.

          4si4: Czy popularność zmieniła twoją osobowość??

          Marcin_Bosak: Skąd mam to wiedzieć? Nie wydaje mi się. Jestem ukształtowany.
          Uważam, że nie.

          wookie: kim chciałeś zostać jak byłeś mały????

          Marcin_Bosak: Chciałem być komandosem, kimś takim. Potem zawodowym karateką,
          lekarzem, na końcu aktorem.

          Anka: lubisz czytać książki

          Marcin_Bosak: Tak, jak najbardziej. Tytuły? Ostatnio bardzo mi się podobała
          Aglyia Veteranyi "Dlaczego dziecko gotuje się w mamałydze"

          lidka16: a czy poza planem spotykacie się z twoimi serialowymi przyjaciółmi?

          Marcin_Bosak: Hmm... Zwykle spędzamy tyle czasu na planie, że tegol prywatnego
          jest niewiele. Wtedy spędzam go z rodziną.

          hanka: jakiej roli nigdy bys nie zagral?

          Marcin_Bosak: Nie wiem, czy w naszych warunkach możemy sobie tak... tak
          przebierać w propozycjach ale chyba póki co nie zagrałbym roli geja, bo to co
          widzimy, te postacie w telewizji, za bardzo są utożsamiane z osobą która za
          nimi stoi.

          fankikamila: jak się czules pierwszego dnia na planie

          Marcin_Bosak: Byłem potwornie zestresowany, dlatego, że ekipa pracowała już
          wtedy ze sobą parę lat, a ja byłe "świeżakiem"

          monique: skad pochodzisz??

          Marcin_Bosak: z Łodzi...

          Marta: cieszko pracujesz przy scenach????

          Marcin_Bosak: Staram się podchodzić do swojego zawodu profesjonalnie. Zawsze
          dużo pracy wkładam w przygotowanie do roli, dużo czytam tekstu, zczytuję,
          wyobrażam sobie. Puszczam sobie w głowie film :) Trzeba mieć wyobraźnię, żeby
          włożyc w to człowieka.

          fanka_Marcina_jola: jak godzisz studia z grą na planie?

          Marcin_Bosak: Skończyłem 2 lata temu... Drugi sezon po stu
          • lezka_z_posen Re: czat z rydżem:) 02.11.04, 09:26
            cd.

            fanka_Marcina_jola: jak godzisz studia z grą na planie?

            Marcin_Bosak: Skończyłem 2 lata temu... Drugi sezon po studiach.

            agusia: jakie wartości są dla Ciebie najważniejsze?

            Marcin_Bosak: Wartości? Przede wszystkim to, co podpowiada intuicja, miłość,
            przyjaźń, życie w zgodzie ze sobą i najbliższymi.

            pola: co lubisz robić w wolnym czasie?

            Marcin_Bosak: Hmm... odwiedzam przyjaciół w Łodzi, i nie tylko! Dużo czasu
            spędzam na łonie natury.

            Paulina: jak wyglad twoj dzien powszedni??

            Marcin_Bosak: Wstaję rano... Biegam, biorę prysznic, jem sniadanie, wychodzę z
            psem. Potem pracuję. W serialu lub teatrze.

            Stokrotki: lubisz piłkę nożną, grasz?

            Marcin_Bosak: lubię piłkę, gram rzadko

            Brydzia34: cześć Czy twoim znakiem zodiaku jest skorpion?

            Marcin_Bosak: nie, panna

            Dominik_T: Twoje zalety i wady

            Marcin_Bosak: to może być i zaleta i wada - jako zodiakalna pnna dążę do
            ideału, jestem perfekcjonistą, to bywa upierdliwe.

            Ol_cia2401: CZY LUBISZ ROZDAWAC AUTOGRAFY???

            Marcin_Bosak: czasem to jest przyjemne, ale przy pojedynczych osobach

            mila13: jak wabi się pies?

            Marcin_Bosak: Dexter. To mieszaniec. Znakomicie udaje arystokratę (śmiech)

            DyChA: Czy masz jakies powazne plany na przyszlosc zwiazane z aktorstwem???

            Marcin_Bosak: Oczywiście. To mój zawód!

            OleCzkaa: Jaki jest Twój ulubiony kolor??

            Marcin_Bosak: ostatnio niebieski ;)

            fanka_Marcina_jola: czy masz dużo przyjaciół?

            Marcin_Bosak: Ja myślę, że sporo znajomych. Mam też w koło siebie przyjaciół i
            jestem z tego powodu szczęśliwy.

            emilka: jakie masz przezwisko?

            Marcin_Bosak: Bosy. (śmiech)

            Natalia_Marta: Czy masz jakąś fobie??

            Marcin_Bosak: Nie mam chyba żadnej.

            Sara: co zabrałbyś na bezludną wyspę?

            Marcin_Bosak: Co zabrałbym? Hmm... Może kogo raczej... moją Dziewczynę.

            lolita: Czy byłeś kiedyś nieszczęśliwie zakochany?

            Marcin_Bosak: Nie (śmiech) Nie, nie byłem. Nie ma o czym mówić.

            MaLina: Bywa, że jesteś leniwy?

            Marcin_Bosak: Tak, zdarza mi się... Ale mam raczej zadatki na pracocholika niż
            lenia.

            dzwoneczek: Twój pierwszy publiczny występ??

            Marcin_Bosak: Hmm... w Teatrze Studyjnym... w Łodzi, w amatroskiej sztuce.

            fanka_Marcina_jola: z jakim polskim aktorem chciałbyś wystapić w filmie lub
            teatrze?

            Marcin_Bosak: Z Markiem Kondratem. Uważam go za jednego z najlepszych aktorów
            polskich. Tak. I z Januszem Gajosem. Może też z Lindą, ale o tym nikomu nie
            mówiłem.

            emilka: jak się lubisz ubierac?

            Marcin_Bosak: Tak żeby było wygodnie. Najbardziej lubie praktyczne na jesieni
            bluzy z kapturami.

            _Aine_: Czy aktorstwo ma duży wpływ na Twoje życie prywatne??

            Marcin_Bosak: Tak, ogromny. Jestem osobą rozpoznawalną i to do czegoś
            zobowiązuje i czasem trochę ogranicza.

            muminek: czy masz jakieś rady dla początkujących aktorów?

            Marcin_Bosak: Żeby zaufali swojej intuicji.

            kasiaaa: czy masz jakieś nałogi?

            Marcin_Bosak: Nie... Nie mam żadnych. Ani dusza ani organizm nałogowca.

            istota_pozaziemska: hej:)wolisz grac pozytywne czy negatywne role?

            Marcin_Bosak: Wydaje mi się, że role negatywne są zawsze ciekawsze. Nikt nie
            jest tak zły z założenia, zawsze można doszukać się w nim dobra.

            natalia199: Czy czasem masz zły humor???

            Marcin_Bosak: Oczywiście, zdarza się. Wtedy uciekam w sytuacje sportowe -
            basen, czasem siłownia. Żeby się wyżyć fizycznie.

            zuzka: Gdybyś dostał propozycję zagrania w reklamie, przyjąłbyś ???

            Marcin_Bosak: Nie. Dostałem, odrzuciłem. Chcę sobie pobyć aktorem a nie gościem
            z reklamy.

            martablOom: Często improwizujesz?

            Marcin_Bosak: Uważam improwizację za punkt wyjścia w tworzeniu roli!

            lolita: Czy chciałbyś zagrać w zagranicznym filmie? A jeżeli tak, to z jakim
            reżyserem?

            Marcin_Bosak: Hmmm. Oczywiście. Chciałbym grać u Guya Richi lub u Tarantino.

            Dominik_T: Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia?

            Marcin_Bosak: Wierzę. Z tym, że miłość, to delikatna sprawa, którą trzeba potem
            pielęgnować.

            tinka: jak reagujesz na krytyke??

            Marcin_Bosak: Staram się przyjmować uwagi na zimno. Wtedy można się najwięcej
            nauczyć. Tybetanczycy twierdzą, ze wrogowie są najlepszymi nauczycielami.

            fanka_Marcina_jola: jak pokonujesz tremę?

            Marcin_Bosak: Mam taka sytuację, że trema mnie mobilizuje. Nie widać, żebym był
            stremowany. Nie stosuję żadnych specjalnych technik, ona mnie nakręca.

            morcino: czy masz jakis wplyw na postac Kamila??

            Marcin_Bosak: Myślę, że o tyle, że grając tworzę jakiegoś człowieka. Na losy
            natomiast nie. To scenarzyści.

            mersi: czy twoja figura to efekt specjalnej diety czy może siłowni??

            Marcin_Bosak: Nigdy się nie zastanawiałem nad odżywianiem. To chyba i geny,
            sport zawodowy. Teraz jestem nadal aktywny.

            _Penny_: Jaka jest twoja ulubiona potrawa??

            Marcin_Bosak: Tagliatelle z sosem pomidorowym z szynką parmeńską i z rucolą.

            Karolina_17: czy nie boisz się, że zostaniesz zaszufladkowany jako "aktor z
            serialów"

            Marcin_Bosak: Zawsze jest takie niebezpieczeństwo. Ale nie narzekam na brak
            innych propozycji i na tyle staram grać się "nieserialowo", że ten strach nie
            jest wielki.

            KaJa: wierzysz w przyjaźń między kobietą a mężczyzną??

            Marcin_Bosak: Tak. Wierzę. Mam przynajmniej dwie przyjaciółki, z którymi nie
            spałem.

            Ewelina: czy chodzisz na dyskoteki??

            Marcin_Bosak: Nie, wolę imprezy w znajomym towarzystwie. Czasem zdarza mi się
            wyskoczyć na miasto, ale rzadko.

            agusia: Twój przepis na życiowy sukces?

            Marcin_Bosak: Bardzo wierzyć w marzenia. Zaufać intuicji i... nie robić nikomu
            krzywdy. Zła enrgia wraca, rozdawanie dobrej - zwraca dobrą.

            monicca79: Marcinie,jak sądzisz??-lepiej zrobic i zalowac,czy zalowac ,ze się
            nie zrobilo????

            Marcin_Bosak: Lepiej zrobic i żałować! Ale lepiej żyć, żeby wogóle nie żałować.

            KaGan: Marcinie co najbardziej lubisz oglądac w telewizji? O ile oglądasz
            oczywiście.

            Marcin_Bosak: Rzadko oglądam. W telewizji ostatnio nie podają zbyt dobrych
            wiadomości, ale lubie dobre filmy, najchętniej bez reklam.

            aga_t_ka: czesto chodzisz do kina?

            Marcin_Bosak: Ostatnio nie, ale muszę to nadrobić. Lubię chodzić szczególnie
            sam - skupiam się na filmie.

            mishja: gdzie mozemy Cie zobaczyc po za serialem?

            Marcin_Bosak: Można będzie zobaczyć mnie w off-owym filmie "Motór", w "Czwartej
            władzy" i w Teatrze Dramatycznym w sztukach "Zima", "Obsługiwałem angielskiego
            króla", a od stycznia w "Obłom-owie".

            pina: boisz się ciemności ? ;)

            Marcin_Bosak: Bałem się, jak byłem mały. Ale jednego wieczora przeprowadziłem
            jakby kuracji odstraszającej - pogasiłem światła w całym domu i siedziałem tak
            parę godzin. Wtedy przestałem się bać.

            Paulincja: ZALUJESZ CZEGOS W SWOJEJ KARIERZE ZAWODOWEJ??

            Marcin_Bosak: Na razie nie mam czego. Ona nie jest aż tak długa, żeby wydarzyło
            się nie wiem co.

            Arturek: Kto jest twoim Autorytem

            Marcin_Bosak: Autorytetem? Moim autorytetem jest Tata, jest Zbigniew
            Zapasiewicz... I założyciele Amnesty International.

            Stokrotki: lubisz Boże Narodzenie

            Marcin_Bosak: Każdy chyba lubi. Ja też, wtedy spotykam się z Rodziną i wspólnie
            przeżywamy cudowny czas.

            Karolina_17: Twój bohater, Kamil, był wcześniej draniem. Czy łatwo Ci było
            zagrać takiego typa?

            Marcin_Bosak: Trzeba poszukać... Nic nie jest łatwo, jeśli coś jest łatwe, to
            nie ma sensu się za to brać. Jeśli stajemy przed wyzwaniem, to trzeba być
            wdzięcznym. Granie skomplikowanych postaci jest bardzo ciekawe.

            Maja455555: czy lubisz zwierzęta??

            Marcin_Bosak: Uwielbiam... W domu mam papugę (w Łodzi) - osiemnastoletnią. A
            tutaj w Warszawie 14-letniego psa.

            mishja: slyszalam ze rzuciles palenie... jak udalo Ci się to zrobic?

            Marcin_Bosak: Z dnia na dzień. To jest metoda... Potem nie palić

            OleCzkaa: Czy masz jakies kompleksy?? ;P

            Marcin_Bosak: A co to są kompleksy? (śmiech) (wielki śmiech)

            bartdock: twoje ulubione powiedzonku lub motto ktorym się kierujesz?

            Marcin_Bosak: Wszystko można
            • lezka_z_posen Re: czat z rydżem:) 02.11.04, 09:35
              bartdock: twoje ulubione powiedzonku lub motto ktorym się kierujesz?

              Marcin_Bosak: Wszystko można co nie można, byle z wolna i z ostrożna.

              emilka: w szkole byles kujonem czy leniem?

              Marcin_Bosak: Ja tak wymigałem się trochę ze szkoły, przynajmniej z liceum.
              Byłem przewodniczącym i zajmowałem się wszystkim tylko nie nauką.

              Dominik_T: Czy twoi rodzice byli przeciwni twojemu aktorstwu?

              Marcin_Bosak: Nie. Moi Rodzice zawsze mnie we wszystkim popierali i popierają.

              Weronika: jaki rodzaj karate trenowałes?

              Marcin_Bosak: Tradycyjne.

              Natalia_Marta: najmilsze wspomnienie z dziecinstwa...

              Marcin_Bosak: Gdy do moich dziadków na działkę przychodizła oswojona sarenka.
              Niesamowity kontakt z naturą.

              Ewelina: czy lubisz tańczyć ??

              Marcin_Bosak: Lubię, owszem... Ale ostatnio jakoś mało okazji, żeby się
              wytańczyć.

              Stokrotki: którego z braci ksero wolisz Piotrka czy Pawła

              Marcin_Bosak: <śmiech> Ksero? Lubię obu. Nie mam powodu któregoś lubić bardziej.

              natalka: scena, którą najwięcej razy powtarzałeś??

              Marcin_Bosak: Szczerze mówiąc, nie pamiętam... Scena uprawiania seksu z Madzią?

              szysia1: czy zdarza ci się byc zazdrosnym o twoja dziewczyne

              Marcin_Bosak: Bardzo często. Jestem typem zazdrośnika, ale to nie jest
              chorobliwa zazdrość.

              KASIOAS: JAKI MASZ CEL ZYCIA?

              Marcin_Bosak: Ojej. Myslę, że życie polega właśnie na wyznaczaniu celów. Na
              całe życie nie da się wyznaczyć celu. Myślę, że tak. Na pewno lubię. Ale też
              nie ma na to czasu ostatnio. Może kiedyś przyjdzie.

              Paulincja: ILE POTRWA JESZCZE POTRWA TWOJA ROLA W SERIALU????

              Marcin_Bosak: Tego nie wiem, należałoby spytać scenarzystów i jak sobie to
              wyobrażają.

              loquacious_girl: czy są momenty w których chciałbyś zrezygnować z gry w serialu?

              Marcin_Bosak: Myślę, że każdy ma chwile słabości...

              moderator: ostatnie pytanie do Marcina...

              moderator: za chwilkę kończymy spotkanie

              agnniesia: czy jest jakies pytanie na ktore chcialbys odpowiedziec, a ktorego
              nikt ci nie zadal?

              Marcin_Bosak: Fajne :)

              Marcin_Bosak: Niech pomyślę...

              Marcin_Bosak: Nadal myślę...

              Marcin_Bosak: Tak naprawdę, to jest ich mnóstwo, ale dziś niestety czas już nam
              nie pozwala. Mam nadzieję, że spotkamy się jeszcze wielokrtonie i będzie okazja
              pogadać.

              moderator: Kończymy dzisiejsze spotkanie z Marcinem Bosakiem. Dziekuję naszemu
              Gościowi za przyjęcie zaproszenia na czat.

              Marcin_Bosak: Fajnie było spędzić z wami tę godzinkę. Dobrze jest wiedzieć, że
              ma się fanów, którzy cię lubią, mimo iż może cię nie znają. Do zobaczenia za
              godzinę w serialu. Hej.

              moderator: kończymy moderację i zapraszamy do wymiany myśli z innymi
              miłośnikami serialu "M jak miłość"

              18:35:10 ** kończy się dyskusja moderowana
              • irmelin Re: czat z rydżem:) 02.11.04, 09:40
                lezka...no wielkie dzięki...wszystko przeczytałam no lubię Rydża bo lubi takie
                same filmy jak ja....i wogóle jest fajny i ma na imie jak mój mąż...i dzięki za
                wklejkę jeszcze raz:-)))))))))))))
                • lezka_z_posen Re: czat z rydżem:) 02.11.04, 09:43
                  Twój Mąż ma na imię Rydż;))??
                  • irmelin Re: czat z rydżem:) 02.11.04, 09:47
                    zdecydowanie nie Rydż...i nie jest nawet do Rydża podobny...ale to chyba akurat
                    dobrze,,,ma na imie Marcin..acha i nie ma takich uszu jak Marcin B.ps Rydż...no
                    i nie ma papugi....:-)))))))
    • Gość: kalosz back do pidżama IP: *.gwiazda.net.pl 02.11.04, 12:32

      Mnie najbardziej zastanawia - jak to się dzieje ,że on po chwilach uniesienia w
      nocy z BB wbija się znowu w ten ancug !

      ( i jak to się stało ,ze żonka poszła robić kanapki w piżamie a gdy je podawał
      to była ubrana [ mimo że Chochoł nadal jeszcze się ubierał ?! )
      • irmelin Re: back do pidżama 02.11.04, 12:48
        ja wiem ...dlaczego on przyobleka ten szary, gustowny pidżamek...bo jemu po
        chwilach uniesień i wrzącej krwi...robi się zimno wieje mu po ramionakch i
        dolnych odnóżach..a BB nie umie podtrzymywać atmosfery "ognia ciał"i dlatego
        chochoł się tak szpeci:-((((
    • Gość: justyna Re: Piżama Zduńskiego i pierogi Lucka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 15:23
      Chochoł klaty nie pokaże, bo oni tam wszyscy przed seksem i po seksie są
      ubrani. Zeby tylko społeczeństwa nie gorszyć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja