bor.sook
08.11.04, 10:22
Faceta fajnie mi się ogląda, zwłaszcza po tym jak zmienił fryzurę. Ale co za
idiotka z nim się udziela? Z ostatniego programu: Pascal robi deser i wykłada
do tego filiżanki gazą. A panienka na to "Skąd można wziąć taką gazę?" Pascal
lekko zdziwiony pytaniem mówi "Z apteki..." Cizia pewnie myślała, że to jakaś
super trendowa gaza z Paryża, która tam rośnie na drzewach albo taka, jakiej
używają komandosi. A powszechnie tak nazywane ogonki pomidorów to dla
niej "listki". No i jak chłopak ma tu podszkolić polską mowę z taką oszołomką?