grek.grek 20:15 Historia "Historia w postaciach zapisana" 20.03.23, 06:00 W dokumentalnym cyklu estetycznie, faktograficznie i narracyjnie jakże barwnym i zajmującym - pan osmański sułtan Sulejman Wspaniały, jak widać nie szczędzący sobie samemu korzystnych epitetów ;] Co jednak należy mu oddać, był zaiste reformatorem formatu, oczywiście - jako twarz tychże działań, gdyż zazwyczaj mózgami i kończynami owych aktywności są zatrudnieni na etatach fachowcy :], i władcą długowiecznym oraz przytomnym, choć wojowniczym. pl.wikipedia.org/wiki/Sulejman_Wspania%C5%82y Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:05 TVP1 "Wesele" [2018] / teatr 20.03.23, 06:09 Nowa, najnowsza ?, teatralno-telewizyjna wersja dramatu Stanisława Wyspiańskiego. Reżyseria : Wawrzyniec Kostrzewski. Grają : Grzegorz Małecki, Dominika Kluźniak, Agnieszka Suchora, Piotr Adamczyk. Voila ! :] Rzecz zawsze, u nas, na czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:05 SuperPolsat "Oficer Blart w LasVegas"[2015] 20.03.23, 06:11 Wesoła komedia sensacyjna, której bohater zawsze marzył o pracy w policji, a póki co więdnie, wykonując daleko mniej prestiżowy fach ochroniarza sklepowego, na drugim etacie samotnie wychowując córkę; i oto los daje mu niepowtarzalną okazję: na sklep napadają bandyci, a on wreszcie ma sposobność, by zachować się jak prawdziwy gliniarz! W drugim filmie nasz glina przypadkowo objawia się w jaskini hazardu, gdzie znów ma szansę zabłysnąć, bo jak raz dochodzi tam do poważnej kradzieży:] Reżyseria: Andy Fickman. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:50 TVP Kobieta"Wszystkie drogi prowadzą do Rzym 20.03.23, 06:14 Pani z Ameryki zabiera swoją zbuntowaną córkę na wakacje do Toskanii, gdzie sama spędziła swoje młodzieńcze lata. Pomysł wygląda na średni, gdyż córce się tutaj nie podoba i generalnie kontestuje wszelkie pomysły matki na wspólne działania budujące więź pomiędzy nimi. W końcu pannica znika, najpewniej celem ucieczki do domu w Stanach, a matka rusza na poszukiwania, w asyście dawnego przyjaciela, który o dziwo, co przypadkiem jest nagminnym w tego typu historiach, pozostaje kawalerem do wzięcia ;] Komedia to jest :] Sarah Jessica Parker, Rosie Day, Raoul Bova w głównych rolach. reżyseria : Ella Lemhagen. Wg Manii : "straaasznbie słaby film, szkoda czasu. Nawet włoskie widoki tego nie rekompensują" Zatem, uwaga! :] Replay: z wtorku/środę, 0:10. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:30* TVP Kobieta"Wszystkie drogi prowadzą doRzym 20.03.23, 06:15 * o 21:30! Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:10 TVP Kobieta"Wszystkie drogi prowadzą doRzymu 21.03.23, 06:31 Pani z Ameryki zabiera swoją zbuntowaną córkę na wakacje do Toskanii, gdzie sama spędziła swoje młodzieńcze lata. Pomysł wygląda na średni, gdyż córce się tutaj nie podoba i generalnie kontestuje wszelkie pomysły matki na wspólne działania budujące więź pomiędzy nimi. W końcu pannica znika, najpewniej celem ucieczki do domu w Stanach, a matka rusza na poszukiwania, w asyście dawnego przyjaciela, który o dziwo, co przypadkiem jest nagminnym w tego typu historiach, pozostaje kawalerem do wzięcia ;] Komedia to jest :] Sarah Jessica Parker, Rosie Day, Raoul Bova w głównych rolach. reżyseria : Ella Lemhagen. Wg Manii : "straaasznbie słaby film, szkoda czasu. Nawet włoskie widoki tego nie rekompensują" Zatem, uwaga! :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:00 TV4 "Konspiracja Echelon" [2009] 20.03.23, 06:20 Sensacja, w której główny bohater daje się uwieść anonimowej i poprzez podrzucony telefon ofercie lukratywnej wygranej w kasynie, by wkrótce zorientować się, iż wkręcono go w jakąś wstrząsającą awanturę o randze międzypaństwowej gry szpiegowskiej,być może z obecnością w niej korporacji o podejrzanej proweniencji. Na RT: 8% z 13 recenzji krytycznych oraz 31% z ponad 250 głosów widowni. Reżyseria: Greg Marcks. Bis: niedziela, 23:00 w TV6. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:00 TV6 "Konspiracja Echelon" [2009] 26.03.23, 06:10 Sensacja, w której główny bohater daje się uwieść anonimowej i poprzez podrzucony telefon ofercie lukratywnej wygranej w kasynie, by wkrótce zorientować się, iż wkręcono go w jakąś wstrząsającą awanturę o randze międzypaństwowej gry szpiegowskiej,być może z obecnością w niej korporacji o podejrzanej proweniencji. Na RT: 8% z 13 recenzji krytycznych oraz 31% z ponad 250 głosów widowni. Reżyseria: Greg Marcks. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:05 Stopkl. "Wróg publiczny numer jeden" 1/2 20.03.23, 06:23 Kino francuskie z 2008 roku. Oraz biograficzne : bohaterem będzie niejaki pan Mesrine, były żołnierz w wojnie algierskiej, potem najemnik, mafioso, uczestnik organizacji nacjonalistycznej i wielu napadów na banki w całej Francji, 39-krotny zabójca, brawurowy uciekinier z więzień licznych i czort wie kto tam jeszcze. Film ma dwie części, dzisiaj pierwsza, druga zapewne za tydzień ? :] Otrzymał osiem nominacji do Cezarów [ muzyka, scenografia, kostiumy, zdjęcia, montaż, scenariusz adaptowany (na podstawie autobiografii bohatera) oraz film roku] i jedną nagrodę : za dźwięk. Obsada : Vincent Cassel, Gerard Depardieu, Cecile De France, Roy Dupuis, Elena Anaya, Gilles Lelouche Reżyseria : Jean-Francois Richet. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:30 Stopkl. "Wróg publiczny numer jeden" 2/2 27.03.23, 06:33 Kino francuskie z 2008 roku. Oraz biograficzne : bohaterem będzie niejaki pan Mesrine, były żołnierz w wojnie algierskiej, potem najemnik, mafioso, uczestnik organizacji nacjonalistycznej i wielu napadów na banki w całej Francji, 39-krotny zabójca, brawurowy uciekinier z więzień licznych i czort wie kto tam jeszcze. Film ma dwie części, dzisiaj pierwsza, druga zapewne za tydzień ? :] Otrzymał osiem nominacji do Cezarów [ muzyka, scenografia, kostiumy, zdjęcia, montaż, scenariusz adaptowany (na podstawie autobiografii bohatera) oraz film roku] i jedną nagrodę : za dźwięk. Obsada : Vincent Cassel, Gerard Depardieu, Cecile De France, Roy Dupuis, Elena Anaya, Gilles Lelouche Reżyseria : Jean-Francois Richet. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:10 Polsat "Jack Reacher.Nigdy nie wracaj" 20.03.23, 06:25 Wyraziste kino akcji i sensacji. Rocznik 2016. Pani major amerykańskiej armii staje pod oskarżeniami, a główny bohater, agent specjalny Jack Reacher, rusza jej na pomoc, bo to przyjaciółka, i szukając dowodów jej niewinności [w istocie, w naszym systemie prawnym nie trzeba dowodzić niewinności, ale udowodnić winę :)] wpada na trop spisku zawiązanego oczywiście na wysokim szczeblu polityczno-urzędnicznym. 60-mln budżet, w roli głównej Tom Cruise, a reżyseruje Edward Zwick. sukces komercyjny był średni [160 mln], co sugeruje że następna produkcja pod tym szyldem może kazać na siebie poczekać ? Na podstawie książek Lee Childa. Replay: z wtorku/środę, 1:10. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:10 Polsat "Jack Reacher.Nigdy nie wracaj" 21.03.23, 06:34 Wyraziste kino akcji i sensacji. Rocznik 2016. Pani major amerykańskiej armii staje pod oskarżeniami, a główny bohater, agent specjalny Jack Reacher, rusza jej na pomoc, bo to przyjaciółka, i szukając dowodów jej niewinności [w istocie, w naszym systemie prawnym nie trzeba dowodzić niewinności, ale udowodnić winę :)] wpada na trop spisku zawiązanego oczywiście na wysokim szczeblu polityczno-urzędnicznym. 60-mln budżet, w roli głównej Tom Cruise, a reżyseruje Edward Zwick. sukces komercyjny był średni [160 mln], co sugeruje że następna produkcja pod tym szyldem może kazać na siebie poczekać ? Na podstawie książek Lee Childa. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:20 Kultura"Prosta historia o morderstwie"[2016 20.03.23, 06:27 Dobre polskie kino. Punktem wyjścia, choć reżyser zgrabnie miesza plany czasowe, jest znalezienie zwłok małżeństwa państwa Lachów. Pan mąż był policjantem. Jego syn aktualnie jest policjantem na tym samym posterunku. W głównej mierze z jego perspektywy przedstawiona jest historia toksycznych relacji rodzinnych, głównie spowodowanych charakterem i nałogami ojca, epatującego nadwiślańską odmianą machismo. Na drugim planie siatka tradycyjnych prowincjonalnych układów i układzików, decydujacych o hierarchii wpływów, awansów i biznesów, predzej czy później krępujących zaangażowanych w nie ludzi i czyniących z nich niewolników przez nich samych powołanych do życia szemranych mechanizmów. Nienaganna reżyseria Arkadiusza Jakubika, który skorzystał ze skandynawskich wzorców kryminalnych, ale wpisał je w poetykę polskiej swojskiej atmosfery, dobrzy : Filip Pławiak, Andrzej Chyra i Kinga Preis w głównych rolach. Szersza relacja, na wszelki wypadek, może się przyda ? :"] : forum.gazeta.pl/forum/w,14,169048012,169048012,Ojej_co_tu_wybrac_2019_12_vol_110_.html?s=3#p169078463 Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:40 TVN "Oszukać przeznaczenie 3" [2006] 20.03.23, 06:30 Kompletny odlot, w tonacji popkulturowo-popcornowej przypominający : "memento mori !" :] Zawsze jest tak samo : jakiś młody człowiek ma wizję tragicznego wypadku. Próbuje ostrzec otoczenie, ale nie zdąża albo nikt mu nie wierzy. Wizja za moment się materializuje. Kilka osób wychodzi z tego ambarasu cało, ale próżno się cieszą ! Skoro ich śmierć była wpisana z plan świata : muszą zginąć tak czy inaczej. Śmierć powraca więc kolejno po wszystkich szczęśliwców, którzy giną w festiwalu okoliczności absolutnie sensacyjnie wymyślonych, teoretycznie będących efektem fatalnego zbiegu okoliczności, ale przecież wiemy doskonale, że to samo fatum sie po nich fatyguje. W zasadzie nawet gdyby uciekli na wolną przestrzeń, gdzie tylko trawa i powietrze, to niechybnie jakiś przelatujący górą ptak napaskudziłby pechowcowi prosto na oczy, powodując utratę równowagi i nieszczęśliwy upadek ze skręceniem karku ;] Na swój sposób komiczne, ale i niepokojące, bo w zasadzie po takim seansie można popaść w lekką paranoję : śmierć zdaje się czaić za każdym rogiem, w każdym "oddechu świata" ;] Przecież w końcu nigdy nie wiadomo, kto i kiedy zupełnie nieświadomie umknął losowi, który ambitnie próbuje naprawić nieprzewidzianą pomyłkę ;.] Reżyseria : James Wong. Bis: czwartek, 23:55 - w Metro TV. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:55 Metro TV "Oszukać przeznaczenie 3" [2006] 23.03.23, 06:46 Kompletny odlot, w tonacji popkulturowo-popcornowej przypominający : "memento mori !" :] Zawsze jest tak samo : jakiś młody człowiek ma wizję tragicznego wypadku. Próbuje ostrzec otoczenie, ale nie zdąża albo nikt mu nie wierzy. Wizja za moment się materializuje. Kilka osób wychodzi z tego ambarasu cało, ale próżno się cieszą ! Skoro ich śmierć była wpisana z plan świata : muszą zginąć tak czy inaczej. Śmierć powraca więc kolejno po wszystkich szczęśliwców, którzy giną w festiwalu okoliczności absolutnie sensacyjnie wymyślonych, teoretycznie będących efektem fatalnego zbiegu okoliczności, ale przecież wiemy doskonale, że to samo fatum sie po nich fatyguje. W zasadzie nawet gdyby uciekli na wolną przestrzeń, gdzie tylko trawa i powietrze, to niechybnie jakiś przelatujący górą ptak napaskudziłby pechowcowi prosto na oczy, powodując utratę równowagi i nieszczęśliwy upadek ze skręceniem karku ;] Na swój sposób komiczne, ale i niepokojące, bo w zasadzie po takim seansie można popaść w lekką paranoję : śmierć zdaje się czaić za każdym rogiem, w każdym "oddechu świata" ;] Przecież w końcu nigdy nie wiadomo, kto i kiedy zupełnie nieświadomie umknął losowi, który ambitnie próbuje naprawić nieprzewidzianą pomyłkę ;.] Reżyseria : James Wong. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:35 TVP2 "Błąd systemu" [2019] 20.03.23, 06:34 Premierowo. Kino niemieckie, w sezonie anno domini z sukcesem prezentowane na Berlinale oraz z nominacjami do Europejskiej Nagrody Filmowej, także wśród najważniejszych filmów roku na Starym Kontynencie; rzecz dotyczy małoletniej, dziewięcioletniej, bohaterki, dziewczynki wchłoniętej przez system opieki pozarodzinnej, z determinacją, sposobami dla siebie naturalnymi, próbującej powrócić do matki, młodej kobiety, która z kolei nie ma pełnego przekonania, czy zajmowanie się żywą, dynamiczną, może chwilami nawet brawurową, córką będzie dla niej najlepszym pomysłem na życie, czy aby nie ograniczy jej możliwości realizacji własnych pragnień i potrzeb. Na RT: 95% z 37 recenzji krytycznych - "inteligentny i współczujący portret dziecka noszącego w sobie traumę i gniew, z wartą zauważenia główną rolą" - oraz 98% z mniej niż 50 opinii publiczności. Grają: Helena Zengel, Albrecht Schuch, Gabriela Maria Schmeide. Reżyseria: Nora Fingscheidt. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek TVP2 "Błąd systemu" [2019] 21.03.23, 06:40 U mnie złowiony! Dziś/jutro doskrobię wiec kilka słów od siebie:] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek "Błąd systemu" [2019] po filmie o filmie 1/2 21.03.23, 15:28 Zatem, język niemiecki znam o tyle, o ile, niemniej: ze słownika wynika, iż tytuł oryginalny "Systemsprenger' oznacza osobę "wysadzającą w powietrze [system]", co bardzo dobrze wyjaśnia sytuację jaką mamy w tym filmie, aczkolwiek i polski odpowiednik ma w sobie ciekawą interpretację, gdyż odnosi się do mechanizmu działania aparatu opieki społecznej, skądinąd sprawnego, czego dowodzi obserwacja bohaterów innych niż główna postać, w którym jednak nie przewidziano zaistnienia takiego przypadku, jak opisywany, czyli: dziesięcioletniej dziewczynki o agresywnym nastawieniu do otoczenia, pełnej gniewu i skłonności do przemocy, włączających się w momentach, gdy zawodzą ją dorośli, a ona nie potrafi sobie z tym poradzić, pomimo swojej inteligencji, ponieważ ładunek emocjonalny tych rozczarowań zbyt ciężki jest dla niej do uniesienia; w istocie, nikt nie potrafi dziewczynce pomóc, a ma ona znaczący potencjał uczuciowości, w określonych warunkach dający nadzieję na ustabilizowanie jej temperamentu; niestety, dorośli przysparzają jej co i rusz okoliczności stresujących, nerwowych, na co ona reaguje w sobie właściwy sposób; nie można jej leczyć w zakładzie zamkniętym, bo nie skończyła jeszcze przepisowych 12 lat, a w zwyczajnych ośrodkach dla dzieciaków z problemami, przestała się mieścić ze swoimi zachowaniami; dorośli opiekunowie rozkładają ręce, mogą interweniować w poszczególnych przypadkach i pacyfikować jej dynamikę, ale na dłuższą metę jedynie prolongują i wzmagają jej frustrację, matka, z którą Benni pragnie mieszkań, nie widzi już córki w swoim nowym planie na życie: manifestując wyrzuty sumienia i szczere łzy roniąc, pani matka boi się, iż wybuchowa córka źle wpłynie na rodzeństwo, więc ją odpycha; pan terapeuta, łapiący z małą dobry kontakt, pomaga jej, wspiera, ale ma własną rodzinę, żonę i syna, nie może więc spełnić roli ojca zastępczego, a jedynie taki wariant byłby dla Benni satysfakcjonujący, bo pozwoliłby jej opuścić ośrodek i mieć normalny dom; pani z rodziny zastępczej chętnie odegrałaby rolę macochy, ale odpada, gdy nasza małoletnia atakuje jej adoptowanego synka; pani opiekunka, jejmość w średnim wieku, robi co w jej mocy, by dziewczynce załatwiać miejsce w kolejnych ośrodkach, choć już nigdzie nie chcą, aż przeżywa załamanie na środku korytarza, bo zdaje sobie sprawę, że dziecko zostaje samo wobec problemów daleko je przerastających, skutkiem czego na horyzoncie widać ciemne chmury, bo im będzie starsza, a nie otrzyma w porę pomocy, zwłaszcza zaś: miłości od dorosłego, zdolnego poświęcić się dla niej bez reszty, ze sprawiającego kłopoty małoletniego zostanie nastolatkiem przeznaczonym do ujarzmienia coraz bardziej surowymi metodami, co w wieku dorastania może doprowadzić do autodestrukcyjnego buntu wobec takiej opresji; ostatnia scena wprowadza nieco lżejszą tonację, ale jak się dobrze zastanowić, przyszłość małej Benni rysuje się w niekorzystnych barwach, co można uznać za sygnał dla ludzi zajmujących się organizacją opieki społecznej, aby zaczęli przygotowywać przepisy i metody działania potrzebne w skrajnych przypadkach. Jak idzie o technikę filmową, imponować może współpraca na linii: pani reżyser - małoletnia odtwórczyni głównej roli; jak doczytałem, istniała tutaj bardzo ścisła relacja, wspólne wypracowywanie środków wyrazu i ekspresji na planie, więc można być spokojnym, iż aktorka nie doznała uszczerbku na zdrowiu emocjonalnym oddając pełnię osobowości swojej bohaterki, w której bezczelność i histeria idą pod rękę z równie wiarygodną delikatnością. Co do fabuły - rzecz wygląda następująco. Mamy 10-letnią, dziewięć lat i dziewięć miesięcy, gwoli ścisłości, Benni [świetna Helena Zengel]; już w pierwszej scenie, gdy przechodzi badania lekarskie, widać jej ciało pokryte sińcami, wziętymi jednak nie w drodze doświadczenia przemocy, ale jej stosowania; Benni nieustannie wdaje się w awantury: z rówieśnikami, z koleżankami w ośrodku dla trudnych dzieciaków, z małoletnimi chuliganami na ulicy, a i dorosłym nie odpuszcza, bywa zaczepna, prowokująca, strasznie krzyczy, właściwie - wrzeszczy, "nienawidzi!" od serca, popycha, wierzga, kopie, rzuca zabawkami, miota przekleństwa, kradnie ze sklepów, gdy uda się jej czmychnąć w teren, ale zarazem moczy łóżko, przytula ulubioną maskotkę i potrzebuje czyjejś obecności i dotyku przed snem. Lojalna wobec niej pani Bafane z narażeniem własnej reputacji załatwia jej kolejne ośrodki, bo ze wszystkich wcześniejszych wyrzucono ją, z wilczym biletem. W tym nowym społeczność wita ją z sympatią i serdecznością, a ona raz dwa wszczyna bójkę i na podwórku szarżuje niczym mały nosorożec, czemu dzieciaki i dorośli przyglądają się zza szyby, ci pierwsi z ciekawością, ci drudzy z zakłopotaną bezradnością. Tylko wizja spotkania z matką zmienia ją w lepszą wersję samej siebie, ale gdy matka zawodzi, nie zjawia się, Benni od razu musi odreagować żal na otoczeniu; potem zresztą umyka z ośrodka, autostopem wybiera się do mieszkania matki, z niesmakiem konstatując, iż ma ona wciąż tego samego, nielubianego przez nią, z wzajemnością, partnera, co prowadzi do fizycznej z nim konfrontacji, zakończonej interwencją wezwanej na miejsce policji; gdy ją zabierają, Benni nie można wprost odkleić od zapłakanej matki; jejmość niewątpliwie kocha swoją kłopotliwą latorośl, ale nie wyobraża sobie życia z nią pod jednym dachem, ma bowiem dwoje młodszych dzieci, obawia się więc o negatywny wpływ jaki Benni mogłaby na nie wywrzeć. Pacyfikacja polega na obezwładnieniu dziewczynki, zapięciu jej w pasy i podaniu środków uspokajających w zastrzyku; tyle można zrobić, miejsce w zakładzie dla schizofreników przysługuje dla osób od 12 roku życia. Zza szyby w szpitalu obserwuje przywiązaną do łóżka Benni pan Micha [Albrecht Schuch], jeden z terapeutów, mężczyzna z przeszłością, teraz udzielający się jako trener boksu i opiekun nastolatków z problemami; wyraźnie przejęty przypadkiem Benni, może zwłaszcza jej przeraźliwą samotnością, uzyskuje zgodę dyrektora ośrodka, by zastosować wobec niej własną metodę leczenia: chodzi o trzytygodniowy pobyt w leśnej głuszy, gdzie surowe chaty z drewna, niedostępność prądu i mleko prosto od krów z gospodarstwa rolnego w sąsiedztwie. Państwo z ośrodka wyrażając zgodę, zaraz po tym jak Benni nokautuje koleżankę na lekcji, bo ją przedrzeźniała, a potem opróżnia pęcherz na korytarzu. I pan Micha radzi sobie z Benni naprawdę nieźle; traktuje ją poważnie, a zarazem ma poczucie humoru, stawia jej wyzwania, uczy panować nad nerwami, kanalizować agresję za pomocą pracy fizycznej i treningu, buduje z nią huśtawkę, domek na drzewie, odwiedza gniazdo sów, a i potrafi stanąć w jej obronie, nawet jeśli rzucanie kamieniami w psa gospodarskiego nie było godne pochwały, jak również mocno wziąć w ramiona, gdy ona rano budzi się z krzykiem, co zapewne ma źródło w traumatycznych przeżyciach we wczesnym dzieciństwie, w końcu nie wzięła się taką, jaką jest, ot tak z powietrza; ona zauważa każdy drobny gest dla niej uczyniony i przekonuje się do swojego towarzysza, scena gdy w nocy dotyka jego twarzy, gdy pan śpi, przegląda jego telefon, odkrywając stan cywilny i fakt posiadania małego dziecka, dowodzi jej zainteresowania nim, badaniem możliwości bycia z nim na stałe. Wystarczy jednak rozczarowanie, jedno czy drugie, i Benni natychmiast reaguje z całą ostrością. Najpierw wprasza się do łóżka swojego terapeuty, jak córka do łóżka rodzica, ale on ją wyprasza, więc mała robi zgiełk i ucieka na całą noc, a mamy już późną jesień, spędzoną w lesie. Micha szuka jej bezskutecznie, by odnaleźć dopiero rankiem, u gospodarza rolnego, gdzie Benni siedzi w pidżamie i ogląda telewizję. Potem ich relacje wracają do normy, na tyle, że Benni odmawia powrotu do ośrodka. Micha ryzykuje i zabiera ją do swojego domu, na nowym osiedlu za miastem. Benni poznaje jego ciężarną żonę, synka, zachowuje się wzorowo, w rozpromienieniu, co pokazuje, ile można by z nią zdziałać, gdyby jacyś dorośli poświęcili jej kilka lat ze swego Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek "Błąd systemu" [2019] po filmie o filmie 2/2 21.03.23, 16:04 Benni poznaje jego ciężarną żonę, synka, zachowuje się wzorowo, w rozpromienieniu, co pokazuje, ile można by z nią zdziałać, gdyby jacyś dorośli poświęcili jej kilka lat ze swego życiorysu. Jak na dziecko przystało, Benni oczekuje jasnych deklaracji: adoptujesz mnie? będziesz moim ojcem?, pyta swojego opiekuna, ba!, nawet tak go tytułuje, a gdy Micha odwozi ją, po nocy spędzonej w jego domu, Benni nie chce puścić jego nogawki, wkrótce zaś znów wywołuje drakę i ląduje w pasach. Wtedy nieoceniona pani Bofane nakłania niejaką panią Schwartz, by raz w tygodniu przyjmowała Benni u siebie; pani Schwartz ma synka, młodszego od Benni, może znajdą wspólny język i w ten sposób, wespół w zespół, bo pan Micha zapisuje ją na boks u siebie, dadzą jej ten rodzaj wsparcia, na jaki dziewczynka czeka i który może być kluczowy dla opanowania jej gniewu. Pani Schwartz prowadzi Benni na lodowisko, gdzie mają dużo dobrej zabawy, szczególnie przy wywrotkach, a niebawem zgłasza się znów pani matka z informacją, iż wkrótce gotowa będzie przyjąć Benni do siebie: rzecz ma miejsce w barze i nasza bohaterka doznaje takiego apogeum radości, iż wskakuje na stół, by zatańczyć, przy okazji przewracając frytki na podłogę; Benni ma tak dobry moment, iż nawet nie bije po nosie kolegów podczas lekcji, nie chodzi do szkoły, lekcje ma w ośrodku, gdy czyta esej o swoim pobycie w leśnych ostępach. Lecz oto - znów, świat zawodzi wzbudzone w niej nadzieje; gdy nadchodzi dzień, w którym miała zamieszać z matką, jejmość zjawia się, chlipiąc pod nosem, by oświadczyć, iż nie może zabrać córki, bo wciąż nie ma jeszcze pracy, a więc i lokalu, może za dwa lata; dla Benni świat się kończy, a matka zwyczajnie ucieka, dosłownie!, nie zważając na wołanie pani Bofane: "niechże choć pani się pożegna z córką!"; pani matka nie chce Benni, boi się o swoje pozostałe dzieci, co panią Bofane w taki smutek wpędza, iż osuwa się na podłogę i płacze, a podmiot tych łez, mała Benni rusza do niej z pocieszeniem. Przy tej scenie niełatwo opanować wzruszenie. Kapitulacja matki wzmaga w Benni nerwowość, co skutkuje pobiciem syna pani Schwartz na lodowisku, do krwi tłucze jego głową o lód, co oczywiście zamyka temat kontynuacji opieki nad nią ze strony tej pani. Po kolejnym epizodzie w szpitalu, Benni wraca akurat na swoje urodziny, witana tortem i życzeniami i pojawia się ostateczna propozycja: pobyt w ośrodku dla dzieci z kłopotami znajdującym się w Afryce; na miejscu właściwie nikt już nie chce mieć z Benni do czynienia. Nie akceptując takich perspektyw, Benni ucieka nocą i o świcie znajduje ją przed domem żona pana Michy. Na jej prośbę Benni zostaje u nich przez jeden dzień i całą noc, pani żona funduje jej kąpiel z pianą, a pan Micha okłamuje ośrodek, gdy dzwonią do niego z pytaniem, czy aby zbiegła dziewczynka u niego się nie zatrzymała. Pani żona traktuje Benni z życzliwością, ale zarazem prosi męża, by podobnych niespodzianek w przyszłości jednak unikał; dopiero jednak w nocy pan Micha zawiadamia ośrodek o małej, jej odbiór ustalają na następny dzień. Rankiem Benni budzi się wcześniej niż inni i zaczyna zajmować się noworodkiem, drugiem dzieckiem pana Michy; idzie jej naprawdę nieźle, karmi go, nosi z wprawą, bawi się z nim, daje mu prawdziwie matczyną czułość; kiedy jednak pani żona odkrywa swoje dziecko w ramionach Benni, prosi by go oddała, zachowuje się nerwowo, zbyt otwarcie przejawia zdenerwowanie, co prowokuje Benni do zamknięcia się z chłopczykiem w osobnym pokoju. Gdy w nastroju ogólnej paniki, pan Micha wyważa drzwi, znajduje bobasa w bezpiecznym miejscu, a Benni, w pidżamie, goniącą w stronę zagajnika za miedzą, bo osiedle stoi w szczerym polu; próbuje ją ściągać, woła, ale gdy rusza w pościg - ona biegnie, a ma przewagę, gdy przystaje - ona również, i patrzy na niego; w powietrzu wirują pierwsze płatki śniegu w tym sezonie. Benni błąka się po zagajniku, skulona śpi obok drzewa, a może nawet traci przytomność; wkrótce znajdują ją pracownicy ośrodka oraz medycy, owijają w ocieplacze i zawożą do szpitala.; równolegle: jej wizja przedstawia inny obraz: znajduje ją w lesie pies, ten sam, w którego biła kamieniami, prowadzi ją za sobą, do swej budy, gdzie ona śpi przytulona do niego; i w tej budzie psiej sama siebie, a może również tak rzecz wygląda w metaforze, widzi już w szpitalu; panią matkę, z wyrzutem na sumieniu i twarzy, być może również ona sobie wyobraża. W scenie końcowej, mała Benni ma lecieć do tego ośrodka w Afryce, ale podczas odprawy na lotnisku, nagle zmienia zdanie, porzuca swego opiekuna i rzuca się do biegu, niczym - diametralnie inny od niej w domenie zachowań, ale bardzo, bardzo do niej podobny w sensie społecznego osamotnienia, wrażliwości i tęsknoty - bohater "Czterystu batów", ścigana przez dorosłych, przy stosownej muzyce, co znienacka nadaje filmowi tonację minimalnie humorystyczną, bo oni nie mogą dotrzymać kroku dzierżącej maskotkę małej uciekinierce, przy czym finał tego biegu można traktować wieloznacznie, otóż bowiem Benni zderza się ze szklaną ścianą, być może ją forsuje, a może wprost przeciwnie, bo widać tylko pęknięcie na niej, lub przez tę ścianę wypada w przepaść. Tak więc: dalszy los bohaterki można dowolnie przewidywać, wszelako nie on ma znaczenie pierwsze w tym finale, lecz wybrzmiewające dobitnie pytanie, czy system państwowej opieki nad dziećmi jest gotowy na przypadki niemieszczące się w średniej, w normie, wymagające podejścia indywidualnego, wyjątkowego? Czy, wobec braku takich procedur i metod działania, możemy sobie pozwolić na utratę tych, bardzo wartościowych, dzieciaków? Jeszcze trailer: www.youtube.com/watch?v=IkEFkvgW6Cs Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:05 Kultura "Błąd systemu" [2019] 31.03.23, 06:26 Prapremierowo. Kino niemieckie, w sezonie anno domini z sukcesem prezentowane na Berlinale oraz z nominacjami do Europejskiej Nagrody Filmowej, także wśród najważniejszych filmów roku na Starym Kontynencie; rzecz dotyczy małoletniej, dziewięcioletniej, bohaterki, dziewczynki wchłoniętej przez system opieki pozarodzinnej, z determinacją, sposobami dla siebie naturalnymi, próbującej powrócić do matki, młodej kobiety, która z kolei nie ma pełnego przekonania, czy zajmowanie się żywą, dynamiczną, może chwilami nawet brawurową, córką będzie dla niej najlepszym pomysłem na życie, czy aby nie ograniczy jej możliwości realizacji własnych pragnień i potrzeb. Na RT: 95% z 37 recenzji krytycznych - "inteligentny i współczujący portret dziecka noszącego w sobie traumę i gniew, z wartą zauważenia główną rolą" - oraz 98% z mniej niż 50 opinii publiczności. Grają: Helena Zengel, Albrecht Schuch, Gabriela Maria Schmeide. Reżyseria: Nora Fingscheidt. Zatem, język niemiecki znam o tyle, o ile, niemniej: ze słownika wynika, iż tytuł oryginalny "Systemsprenger' oznacza osobę "wysadzającą w powietrze [system]", co bardzo dobrze wyjaśnia sytuację jaką mamy w tym filmie, aczkolwiek i polski odpowiednik ma w sobie ciekawą interpretację, gdyż odnosi się do mechanizmu działania aparatu opieki społecznej, skądinąd sprawnego, czego dowodzi obserwacja bohaterów innych niż główna postać, w którym jednak nie przewidziano zaistnienia takiego przypadku, jak opisywany, czyli: dziesięcioletniej dziewczynki o agresywnym nastawieniu do otoczenia, pełnej gniewu i skłonności do przemocy, włączających się w momentach, gdy zawodzą ją dorośli, a ona nie potrafi sobie z tym poradzić, pomimo swojej inteligencji, ponieważ ładunek emocjonalny tych rozczarowań zbyt ciężki jest dla niej do uniesienia; w istocie, nikt nie potrafi dziewczynce pomóc, a ma ona znaczący potencjał uczuciowości, w określonych warunkach dający nadzieję na ustabilizowanie jej temperamentu; niestety, dorośli przysparzają jej co i rusz okoliczności stresujących, nerwowych, na co ona reaguje w sobie właściwy sposób; nie można jej leczyć w zakładzie zamkniętym, bo nie skończyła jeszcze przepisowych 12 lat, a w zwyczajnych ośrodkach dla dzieciaków z problemami, przestała się mieścić ze swoimi zachowaniami; dorośli opiekunowie rozkładają ręce, mogą interweniować w poszczególnych przypadkach i pacyfikować jej dynamikę, ale na dłuższą metę jedynie prolongują i wzmagają jej frustrację, matka, z którą Benni pragnie mieszkań, nie widzi już córki w swoim nowym planie na życie: manifestując wyrzuty sumienia i szczere łzy roniąc, pani matka boi się, iż wybuchowa córka źle wpłynie na rodzeństwo, więc ją odpycha; pan terapeuta, łapiący z małą dobry kontakt, pomaga jej, wspiera, ale ma własną rodzinę, żonę i syna, nie może więc spełnić roli ojca zastępczego, a jedynie taki wariant byłby dla Benni satysfakcjonujący, bo pozwoliłby jej opuścić ośrodek i mieć normalny dom; pani z rodziny zastępczej chętnie odegrałaby rolę macochy, ale odpada, gdy nasza małoletnia atakuje jej adoptowanego synka; pani opiekunka, jejmość w średnim wieku, robi co w jej mocy, by dziewczynce załatwiać miejsce w kolejnych ośrodkach, choć już nigdzie nie chcą, aż przeżywa załamanie na środku korytarza, bo zdaje sobie sprawę, że dziecko zostaje samo wobec problemów daleko je przerastających, skutkiem czego na horyzoncie widać ciemne chmury, bo im będzie starsza, a nie otrzyma w porę pomocy, zwłaszcza zaś: miłości od dorosłego, zdolnego poświęcić się dla niej bez reszty, ze sprawiającego kłopoty małoletniego zostanie nastolatkiem przeznaczonym do ujarzmienia coraz bardziej surowymi metodami, co w wieku dorastania może doprowadzić do autodestrukcyjnego buntu wobec takiej opresji; ostatnia scena wprowadza nieco lżejszą tonację, ale jak się dobrze zastanowić, przyszłość małej Benni rysuje się w niekorzystnych barwach, co można uznać za sygnał dla ludzi zajmujących się organizacją opieki społecznej, aby zaczęli przygotowywać przepisy i metody działania potrzebne w skrajnych przypadkach. Jak idzie o technikę filmową, imponować może współpraca na linii: pani reżyser - małoletnia odtwórczyni głównej roli; jak doczytałem, istniała tutaj bardzo ścisła relacja, wspólne wypracowywanie środków wyrazu i ekspresji na planie, więc można być spokojnym, iż aktorka nie doznała uszczerbku na zdrowiu emocjonalnym oddając pełnię osobowości swojej bohaterki, w której bezczelność i histeria idą pod rękę z równie wiarygodną delikatnością. Bis: z soboty/niedzielę, 1:35. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:10 TV4 "We krwi" [2014] 20.03.23, 06:37 Podczas podróży poślubnej znika mąż pani żony - czyżby początek wersji alternatywnej "Przygody" ze zwodniczym tytułem ? Być może, ale w wersji sensacyjnej, gdyż pani żona, zamiast poszukiwania raczej udawać niż faktycznie i dobitnie prowadzić, naprawdę zgubę pragnie odnaleźć, a jako iż ma przeszłość w wojsku czy gangu, wiadomo jakie umiejętności się tutaj znacząco przydadzą. Obsada : Gina Carano, Cam Gigandet, Danny Trejo. Reżyseria : John Stockwell. Na RT : 37 % z 41 recenzji krytycznych oraz 38 % z ponad tysiąca opinii widowni. Replay : sobota, 23:00 - w TV 6. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:00 TV6 "We krwi" [2014] 25.03.23, 07:08 Podczas podróży poślubnej znika mąż pani żony - czyżby początek wersji alternatywnej "Przygody" ze zwodniczym tytułem ? Być może, ale w wersji sensacyjnej, gdyż pani żona, zamiast poszukiwania raczej udawać niż faktycznie i dobitnie prowadzić, naprawdę zgubę pragnie odnaleźć, a jako iż ma przeszłość w wojsku czy gangu, wiadomo jakie umiejętności się tutaj znacząco przydadzą. Obsada : Gina Carano, Cam Gigandet, Danny Trejo. Reżyseria : John Stockwell. Na RT : 37 % z 41 recenzji krytycznych oraz 38 % z ponad tysiąca opinii widowni. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 2:10 Stopklatka "Nóż w wodzie" [1961] 20.03.23, 06:45 Klasa i klasyka! Rewelacyjny debiut Romana Polańskiego, arcynastrojowa muzyka Krzysztofa Komedy, precyzyjny i wymowny scenariusz Jerzego Skolimowskiego, trafione role Leona Niemczyka, Magdy Umeckiej & Zygmunta Malanowicza, mimo iż tylko pan Niemczyk mówi własnym głosem :] Oraz zdenerwowanie ówczesnych czynników politycznych, państwo władza odkryli w "Nożu" zarówno szkodliwą propagandę zachodniego stylu życia oraz aspiracji, bunt pasożytującej i grasującej po autostopach młodzieży przeciw jedynie słusznym wartościom., a co gorsza : sztafetę pokoleniową, wszak starszy z mężczyzn [ wieku sugerującym młodość przeżytą w czasie wojny, czego po nim jakoś zupełnie nie widać] jakoś nie marzył nigdy o budowie socjalizmu, a o forsie, jachcie i żonie-trofeum, a młodszy prezentuje się jako alter ego ówczesnego jego wcielenia, dlatego też przemawia do pani żony, zakochanej w swoim mężu takim jakim był kiedyś. Gdzie tu mowa o równości ? O programie Partii będącym programem Narodu ? O przewodniej roli Kraju Rad ? ;] A Zachód ze swoimi szkodliwymi zachętami i sugestiami, aż się wylewa z każdej sceny. Władza nie zauważyła jednak zapisanej w rywalizacji mężczyzny i chłopca krytyki dążenia do materialnego powodzenia, usprawiedliwionego doświadczeniem biedy we wczesnej młodości, powodującego utratę romantycznych skłonności, a czyniącej z mężczyzny dość tandetnego macho, zabierającego w rejs jachtem chłopca z ulicy, by przed kimś móc się popisywać, dowodzić własnej wyższości i demonstrować niepodzielną władzę, sądząc iż jedyną na pokładzie kobietę przekonuje właśnie ten aspekt męskiego statusu i postawy. A może, zaraz, przedarli się przez spętlenie egzystencjalnej apatii z darwinizmem społecznym, dostrzegli ostrze wymierzone w siebie i przestraszyli się, jakże wiele one mówią o nich samych ? ;] Po latach, już bez politycznego, ideologicznego otoczenia, wciąż "Nóz" ogląda-się z największą przyjemnością, poza sprawami czysto filmowego mistrzostwa - kto wie : może dlatego, że w społeczeństwie konsumpcyjnym i rozwarstwionym nadal pozostaje aktualny ? Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek * 8:50 Kultura "Daleko od okna" [2000] 21.03.23, 05:41 Dobre polskie kino. Rzecz się dzieje podczas okupacji : bezdzietne małżeństwo przygarnia żydowską dziewczynę. Z inicjatywy męża, więc żona patrzy na ten wyczyn z mieszanymi uczuciami, zwłaszcza że od wielu lat bezskutecznie starają się o dziecko, co powoduje, że obecność innej kobiety w domu traktuje automatycznie jako zagrożenie, ewentualnie in spe votum nieufności ze strony zawiedzionego męża, mimo że przecież nie wiadomo, kto jest bezpłodny w tym duecie. Oczywiście, za ukrywanie osób pochodzenia żydowskiego grożą poważne konsekwencje, a przyjaciel domu, niejaki Jodła, służący w "granatowej policji" nader chętnie ich odwiedza i kto wie czy aby czegoś się nie domyśla, bo oboje państwo z nerwów naprężeni są jak struna. Faktycznie, między mężem, a dziewczyną zaczyna się rozwijać relacja damsko-męska. On jest malarzem, więc temat do rozmów samorzutnie się nasuwa. Żona wie, że coś się dzieje, ale pozostaje bezsilna, cóż może zrobić, by odwrócić sytuację ? W akcie bezradności i poniekąd rozpaczy odgrywa się na dziewczynie, zamieniając jej pobyt tutaj w pasmo upokorzeń. A Jodła krąży wokół coraz klarowniej rysujących się podejrzeń... Historia wykracza poza ramy okresu wojennego, jej epilog ma miejsce kilkadziesiąt lat po wojnie, kiedy córka żydowskiej dziewczyny jest już dorosła i mieszka w Niemczech. Rezyseruje Jan Jakub Kolski, grają : Dorota Landowska, Bartosz Opania, Dominika Ostałowska, Krzysztof Pieczyński. Zdecydowanie warto obejrzeć, wg mnie, wątek buzującego emocjami trójkąta uczuciowego wpleciony w atmosferę nieustannego zagrożenia owocuje spodziewanym efektem, reżyser zamyka bohaterów w czterech ścianach i z premedytacją "poddusza" na wolnym ogniu, potęgując dobre i złe namiętności w nastroju klaustrofobicznej frustracji. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek * 11:50 Kultura "Książę i dybuk" [2017] 21.03.23, 05:46 Dokument okołfilmowy: "Opowieść o polskim reżyserze, producencie i scenarzyście filmowym - Mosze Waksie. Był on najbardziej płodnym twórcą polskiego kina lat 30. XX w. i autorem produkcji z Eugeniuszem Bodo. Po wojnie jego kariera rozkwitła za granicą. Wówczas odkrył aktorski talent Audrey Hepburn i Sophii Loren i produkował filmy z ich udziałem. Trudno jednoznacznie stwierdzić kim w był rzeczywistości - oszustem, artystą czy prawdziwym arystokratą. Zmarł jako książę Michele Waszyński w Hiszpanii. Gdy odchodził, tylko jedna rzecz nie dawała mu spokoju. Nigdy nie odnalazł utraconej kopii swojego najważniejszego filmu "Książę i Dybuk", w którym ukrył swoje tajemnice" Reżyseria: Elwira Niewiera & Piotr Rosołowski. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 12:45 Zoom TV "Gang Olsena wpada w szał' [1976] 21.03.23, 05:48 Cyklicznie wpada ;] Pan Egon wychodzi z więzienia, rzecz prosta : z nowym planem zdobycia fortuny metodami zakazanymi. Tym razem przestępcy-gamonie zasadzają się na jakże cenną wazę królewską. Bohaterowie faktycznie mogą popaśc w szał, skoro scenarzyści wciąz i wciąż każą im legitymować się wyjątkowo niskimi kompetencjami zawodowymi ;] Reżyseria : Erik Balling. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 13:55 Historia "Historia w postaciach zapisana" 21.03.23, 05:50 Kolejna część francuskiej serii opisującej historyczne momenty w dziejach Europy i nie tylko za pomocą biografii konkretnych, emblematycznych dla nich postaci. Tym razem o pani królowej Elżbiecie II. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 14:35 Kultura "Portret podwójny" [2000] 21.03.23, 05:51 Kino polskie. Los dwojga młodych ludzi przybywających do stolicy, aby realizować marzenia: ona chce być aktorką, on reżyserem filmowym; póki co, jednak, nie mogąc liczyć na niczyją pomoc, muszą po protu przetrwać, co uskuteczniają podejmując pracę zarobkową. Dobra szkoła życia, cenna dl przyszłych filmowców, o ile wcześniej swym kieratem nie pozbawi ich ambicji artystycznych. Na ekranie: Elżbieta Piekacz, Maciej Adamczyk, Adam Baumann. Reżyseria: Mariusz Front. Jutro: o 8:55. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 8:50 Kultura "Portret podwójny" [2000] 22.03.23, 05:45 Kino polskie. Los dwojga młodych ludzi przybywających do stolicy, aby realizować marzenia: ona chce być aktorką, on reżyserem filmowym; póki co, jednak, nie mogąc liczyć na niczyją pomoc, muszą po protu przetrwać, co uskuteczniają podejmując pracę zarobkową. Dobra szkoła życia, cenna dl przyszłych filmowców, o ile wcześniej swym kieratem nie pozbawi ich ambicji artystycznych. Na ekranie: Elżbieta Piekacz, Maciej Adamczyk, Adam Baumann. Reżyseria: Mariusz Front. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Stopklatka "Więzień Brubaker" [1980] 21.03.23, 05:57 Dobra amerykańska konfekcja, kino 80's, czyli dobra akcja z ambicjami komentarza społecznego. Nowy naczelnik więzienia wkrótce ma objąć stanowisko, ale najpierw postanawia zorientować się w sytuacji i w największej tajemnicy przybywa tutaj jako więzień. Z tego punktu obserwacyjnego rozciąga się widok na cały zestaw patologii rozwijajacych się radośnie w zakładzie : przemoc, korupcja, wyzysk, brak jakichkolwiek zasad. Już jako szefg, Brubaker próbuje z tymi układami walczyć, ale jest osamotniony, bo w istocie nikomu nie zależy na zmianie systemu od lat przynoszącego konkretne zyski zaangażowanym w jego powstanie i utrzymanie bonzom. Robert Redford w głównej roli, także : Morgan Freeman, Murray Hamilton, Yaphet Kotto; reżyseruje solidny Stuart Rosenberg. Jutro: o 23:40. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:40 Stopklatka "Więzień Brubaker" [1980] 22.03.23, 06:35 Dobra amerykańska konfekcja, kino 80's, czyli dobra akcja z ambicjami komentarza społecznego. Nowy naczelnik więzienia wkrótce ma objąć stanowisko, ale najpierw postanawia zorientować się w sytuacji i w największej tajemnicy przybywa tutaj jako więzień. Z tego punktu obserwacyjnego rozciąga się widok na cały zestaw patologii rozwijajacych się radośnie w zakładzie : przemoc, korupcja, wyzysk, brak jakichkolwiek zasad. Już jako szefg, Brubaker próbuje z tymi układami walczyć, ale jest osamotniony, bo w istocie nikomu nie zależy na zmianie systemu od lat przynoszącego konkretne zyski zaangażowanym w jego powstanie i utrzymanie bonzom. Robert Redford w głównej roli, także : Morgan Freeman, Murray Hamilton, Yaphet Kotto; reżyseruje solidny Stuart Rosenberg. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Kultura "Made in Bangladesh" [2019] 21.03.23, 05:58 Kino walki o prawa kobiet i pracownicze, w koprodukcji bangladesko[bangladeszańsko?]-duńsko-francusko-portugalski: rzecz dzieje się w fabryce włókienniczej w Bangladeszu, gdzie dotknięte do żywego skandalicznym traktowaniem przez kierownictwo pracownice podejmują strajk; bezpośredni powód dotyczy śmierci jednej z nich w pożarze na terenie zakładu pracy, za co jej krewni nie dostają ani złamanego szeląga odszkodowania, co dobitnie wyraża stosunek szefostwa do ludzkiego życia. Reżyseria: Rubaiyat Hossain. Na RT: 100 % z 14 recenzji krytycznych oraz 88 % z mniej niż 50 opinii widowni. Na bis: z środy/czwartek, 1:15.. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:15 Kultura "Made in Bangladesh" [2019] 22.03.23, 06:42 Kino walki o prawa kobiet i pracownicze, w koprodukcji bangladesko[bangladeszańsko?]-duńsko-francusko-portugalski: rzecz dzieje się w fabryce włókienniczej w Bangladeszu, gdzie dotknięte do żywego skandalicznym traktowaniem przez kierownictwo pracownice podejmują strajk; bezpośredni powód dotyczy śmierci jednej z nich w pożarze na terenie zakładu pracy, za co jej krewni nie dostają ani złamanego szeląga odszkodowania, co dobitnie wyraża stosunek szefostwa do ludzkiego życia. Reżyseria: Rubaiyat Hossain. Na RT: 100 % z 14 recenzji krytycznych oraz 88 % z mniej niż 50 opinii widowni. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:05 TVP1 "Generał Nil" [2009] 21.03.23, 06:02 Rzadki przypadek dobrego filmu o bohaterze podziemia antystalinowskiego/komunistycznego. Reżyser Ryszard Bugajski znajduje bowiem złoty środek pomiędzy hołdem dla heroizmu pana generała, mocnym zaakcentowaniem jego honorowej postawy wobec bandyckiej opresji państwa oraz złożeniem dowodu racjonalnego myślenia o historii, jako o skomplikowanym mechanizmie ścierania się postaw i zapatrywań wypływających nie z samych tylko jednoznacznie anielskich albo diabelskich charakterów ludzkich, ale również z politycznych rozgrywek biorących pod uwagę aktualną sytuację na szachownicy dziejów. Znosi więc general Fieldorf uciążliwości cięzkiego wiezienia oraz upokarzającego farsowego procesu sądowego, odrzuca oferte szpiclowania za ocalenie życia, równolegle wykazując zdrowy rozsądek : wie, że niedoskonały kształt i charakter powojennej Polski może drażnić i prowokować, ale należy porzucić mrzonki o III wojnie światowej, hasanie po lasach, a zająć się budową ładu i porządku w takich warunkach, w jakich jest to jedynie możliwie : pracować, dbać o rodzinę, nie podkładać się reżimowej władzy, gdyż nawet najlepsze intencje mogą się zmaterializować wyłącznie w pustym geście i bezproduktywnej kontestacji. I proszę spojrzeć : czy aby tragedia człowieka, który chciał poświęcić się rodzinie i produkcji mebli, ale władza uparła się na niego z powodu przeszłości i potencjalnego ledwie zagrożenia dla jej funkcjonowania, nie brzmi dosadniej i bardziej nie przemawia do widza ? To nie jest kolejny kamikadze, ale człowiek doświadczony, myślący, rozumny, opresja ze strony politycznie wzmożonego reżimu spada na niego w sytuacji paradoksalnej, gdy uznał porządek pojałtański, przemyślał wszystko, doszedł do konstruktywnych wniosków. Nienachalna, stonowana, rozumna i przez to wybitna rola Olgierda Łukaszewicza, dobra inscenizacja scen więziennych i sądowych, reżyseria nienaganna. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:05 SuperPolsat "Dick i Jane.Niezły ubaw"[2005] 21.03.23, 06:03 Parodia "Bonnie & Clyde" ? Satyra na drobnomieszczaństwo amerykańskie ? :] Mamy bowiem panią i pana tworzących parę jak z żurnala : dobra praca, dom, trawnik, samochód, dla syna opiekunka całodobowo - american dream, zaiste! Aż tu któregoś dnia z hukiem bankrutuje ich firma, a oni sami lądują na tzw. bruku z paroma dolarami w kieszeni. Zmuszeni do uczestnictwa w spłacaniu długów upadłej firmy tracą cały majątek, popadając w daleko idącą desperację, le - co godne uznania! - nie rozstają się, dowodząc łączącego ich przywiązania. Na jej kanwie rodzi się w ich znękanych umysłach idea zorganizowania napadu na bank,celem odbicia sobie strat! A jak pierwszy się powiedzie, drugi i następne zaczną kusić na potęgę ;] A więc, co kiedyś miało - w kinie i nie tylko - powiew romantycznej przygody i straceńczego pójścia na zwarcie z zasadami działania państwa, tutaj przybiera kształt metody dającej nadzieję na przetrwanie i rewanż na złym wolnym rynku. Przynajmniej w momencie wyjściowym i oczywiście na nutę komediową ;] Grają : Jim Carrey, Téa Leoni, Alec Baldwin, Richard Jenkins. Reżyseria : Dean Parisot. Film powtarza oryginał z 1977. Na RT : 29 % z 135 recenzji krytycznych [taki los remake'ów ? ;)] - oraz 49 % z 250 tys, opinii widzów. Powtórka : niedziela, 17:05. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 17:10 SuperPolsat "Dick i Jane.Niezły ubaw"[2005] 26.03.23, 05:30 Parodia "Bonnie & Clyde" ? Satyra na drobnomieszczaństwo amerykańskie ? :] Mamy bowiem panią i pana tworzących parę jak z żurnala : dobra praca, dom, trawnik, samochód, dla syna opiekunka całodobowo - american dream, zaiste! Aż tu któregoś dnia z hukiem bankrutuje ich firma, a oni sami lądują na tzw. bruku z paroma dolarami w kieszeni. Zmuszeni do uczestnictwa w spłacaniu długów upadłej firmy tracą cały majątek, popadając w daleko idącą desperację, le - co godne uznania! - nie rozstają się, dowodząc łączącego ich przywiązania. Na jej kanwie rodzi się w ich znękanych umysłach idea zorganizowania napadu na bank,celem odbicia sobie strat! A jak pierwszy się powiedzie, drugi i następne zaczną kusić na potęgę ;] A więc, co kiedyś miało - w kinie i nie tylko - powiew romantycznej przygody i straceńczego pójścia na zwarcie z zasadami działania państwa, tutaj przybiera kształt metody dającej nadzieję na przetrwanie i rewanż na złym wolnym rynku. Przynajmniej w momencie wyjściowym i oczywiście na nutę komediową ;] Grają : Jim Carrey, Téa Leoni, Alec Baldwin, Richard Jenkins. Reżyseria : Dean Parisot. Film powtarza oryginał z 1977. Na RT : 29 % z 135 recenzji krytycznych [taki los remake'ów ? ;)] - oraz 49 % z 250 tys, opinii widzów Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:30 TVP Kobieta "Miś" [1981] 21.03.23, 06:06 Otóż to, nikt nie wie po co, więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest miś społeczny, w oparciu o sześć instytucji – który sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu, i co się wtedy zrobi?" ;] Jakże aktualne, jakże nasze, jakże odwieczne ;] Reżyseria :" Stanisław Bareja, scenariusz : Stanisław Tym. Film do złapania awaryjnie albo awansem via YouTube : www.youtube.com/watch?v=fVERhThxypY wraz z galerią niezapomnianych cytatów : pl.wikiquote.org/wiki/Mi%C5%9B Za parę lat powstanie sequel pt. : "Mateusz". Replay: z środy/czwartek, 0:20. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:20 TVP Kobieta "Miś" [1981] 22.03.23, 06:42 Otóż to, nikt nie wie po co, więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest miś społeczny, w oparciu o sześć instytucji – który sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu, i co się wtedy zrobi?" ;] Jakże aktualne, jakże nasze, jakże odwieczne ;] Reżyseria :" Stanisław Bareja, scenariusz : Stanisław Tym. Film do złapania awaryjnie albo awansem via YouTube : www.youtube.com/watch?v=fVERhThxypY wraz z galerią niezapomnianych cytatów : pl.wikiquote.org/wiki/Mi%C5%9B Za parę lat powstanie sequel pt. : "Mateusz". Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:10 Polsat "Battleship.Bitwa o Ziemię" [2012] 21.03.23, 06:13 Kosmici atakują Ziemię ! Jakże to, znowu ? A jednak. Oczywiście, Ziemianie, czyli Amerykanie, przeciwstawiają im całą swoją potegę bojową, bo w końcu jest o co walczyć : nie zdązyliśmy jeszcze zniszczyć przyrody do końca, potrzebujemy na to więcej czasu, musimy wygrać ! ;] Cała bateria efektów specjalnych oraz, niestety, niewiele oryginalnych przemyśleń na temat warunków ewentualnego spotkania z przedstawicielami innych cywilizacji. Reżyseria : Peter Berg. Replay : z soboty/niedzielę, 0:40. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:40 Polsat "Battleship.Bitwa o Ziemię" [2012] 25.03.23, 07:18 Kosmici atakują Ziemię ! Jakże to, znowu ? A jednak. Oczywiście, Ziemianie, czyli Amerykanie, przeciwstawiają im całą swoją potegę bojową, bo w końcu jest o co walczyć : nie zdązyliśmy jeszcze zniszczyć przyrody do końca, potrzebujemy na to więcej czasu, musimy wygrać ! ;] Cała bateria efektów specjalnych oraz, niestety, niewiele oryginalnych przemyśleń na temat warunków ewentualnego spotkania z przedstawicielami innych cywilizacji. Reżyseria : Peter Berg. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:10 Kultura "Noce sióstr Bronte" [1999] 21.03.23, 06:17 Teatr: "Bohaterkami sztuki są Charlotte, Anne i Emily Jane Brontë, żyjące w pierwszej połowie XIX wieku angielskie literatki. Centralnym wydarzeniem, wokół którego ogniskuje się akcja „Nocy sióstr Brontë” jest śmierć ich brata Branwella. Fakt ten stanowi kulminacyjny punkt dramatu. Jedyną rozrywką dla wszystkich sióstr jest pisanie. Pełni ono również do pewnego stopnia funkcję terapeutyczną. Żadna z kobiet nie decyduje się na wydanie swych utworów. Wszystkie piszą w konspiracji nie tylko przed światem, lecz także przed Branwellem. Zamykają skrzętnie swe biurka w obawie, by nie zaczął w nich szperać, szukając pieniędzy na kolejne popijawy. Żyjąc w cieniu brata, skutecznie rujnującego prestiż rodziny i zdrowie, troskliwie pielęgnują swe marzenia – jedyną pociechę w marnej, nijakiej egzystencji. Przychodzi jednak dzień, w którym świat sióstr Brontë wali się w gruzy." teatrtv.vod.tvp.pl/66900362/noce-siostr-bront-21-marca-godz-2210 Grają: Kinga Preis, Małgorzata Rudzka, Anna Moskal, Mariusz Bonaszewski. Reżyseria: Maciej Prus. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:35 TVP2 "Joanna" [2010] 21.03.23, 06:22 Dobry film Feliksa Falka, jak zawsze zajmującego się kwestiami etycznymi i uwikłanymi w ich meandry jednostkami postawionymi wobec norm i zasad wyznawanych przez otoczenie. Bohaterka tytułowa mieszka w okupowanym Krakowie. Czeka na pojawienie się męża z wojny, albo jakieś informacje na jego temat. Któregoś dnia świadkuje ulicznej łapance i z porywu serca przygarnia małą żydowską dziewczynkę, której matkę zabrało gestapo. Ukrywa ją w swoim mieszkaniu, dba o wszelakiego rodzaju kamuflaż, prosi ją o zachowywanie najwyższej ostrożności, by żaden z "życzliwych" sąsiadów niczego nie zwęszył i nie doniósł Niemcom, gdyż za przechowywanie Żydów grożą najgorsze konsekwencje. Z czasem między Joanną, a małą Różą, powstaje relacja bardzo bliska, tym bardziej jeśli Joanna zdaje sobie sprawę, iż matka dziewczynki najpewniej nigdy nie wróci. Tak więc, pani dzielnie próbuje zdobywać pieniądze i pożywienie dla siebie i małej, a gdy, wskutek nieostrożności dziewczynki, w mieszkaniu zjawiają się zaalarmowani przez innych mieszkańców kamienicy Niemcy, gotowa zaoferować własne ciało oficerowi gestapo w zamian za ocalenie dziecka. Przy czym, oficer nie wygląda na strasznego Niemca, raczej na Niemca wykształconego, kulturalnego i w miarę rozumiejącego złożoność sytuacji. KOrzysta z okoliczności, ale niebawem zaczyna robić więcej niż musi, pomaga materialnie Joannie, co dla polskich sąsiadów jejmości stanowi koronny dowód jej prostytuowania się i kolaboracji z okupantem. Po zakończeniu wojny i odejściu Niemców, na Joannę spadają liczne szykany za "wysługiwanie się" hitlerowcom, kontekstu zdarzeń nikt nie zna, choć nawet gdyby znał, ba - zwłaszcza wtedy, mogłaby doświadczyć jeszcze gorszego traktowania. Tragedia i paradoks losów bohaterskiej kobiety stanowi rzecz jasna oś główną całej fabuły, ale na pograniczu głównego wątku pojawiają się kwestie mniej oczywiste. Powiem o dwóch. Pierwsza dotyczy prawa ogółu do oceny zachowania jednostki : gdyby nawet bohaterka płaciła ciałem za niemiecką pomoc i ochronę, czy społeczność ma prawo - czy prawo : miała, bo wiadomo jak obchodzono się z takimi "zdrajcami" - czynić jej wymówki za przyjętą strategię przetrwania, jeśli nie dotykała ona bezpośrednio jej samej ? Czy człowiek ma ginąć w imię jakichś zasad ogólnych czy winien ratować siebie, zwłaszcza gdy nie krzywdzi innych ? Któż ma prawo taką moralność oceniać ? Druga rzecz : jak podchodzić do społeczności składającego donosy Niemcom na ludzi ukrywających poszukiwanych ? Z jednej strony : niegodziwość, ale z drugiej : czyż nie taka sama strategia przetrwania, co w powyższym przypadku ? Niemcy ogłaszają : jeśli w tej kamienicy ktoś będzie ukrywał Żydów, a my ich znajdziemy, zabici zostaną wszyscy lokatorzy, wszyscy ! Czy zatem donos na ewidentnego bohatera, nie jest równolegle działaniem dla ratowania życia własnego, swojej rodziny i całej społeczności ? Nie chodzi o to, by takie czy inne decyzje usprawiedliwiać, lecz może by ich nie oceniać zbyt kategorycznie, by dostrzegać ich ciężar gatunkowy, niedostępność wariantów dobra, a jedynie większego i mniejszego zła ? Grają : Urszula Grabowska, Sara Knothe, Kinga Preis, Stanisława Celińska. Odpowiedz Link Zgłoś