Ojej, co tu wybrać 2023 - 3 (vol. 149)

    • grek.grek 11:25 Historia "Wszystkie kolory świata" 26.03.23, 04:56
      Francuska seria podróżniczo-krajoznawcza, przedstawiająca różne rejony i zakątki świata, wraz z opisem ich zajmujących właściwości, urody, interesujących wiadomości tematycznych.

      Dziś: "Uttarakhand u źródeł Gangesu".

      Jutro: o 15:05.
      • grek.grek 15:05 Historia "Wszystkie kolory świata" 27.03.23, 05:57
        Francuska seria podróżniczo-krajoznawcza, przedstawiająca różne rejony i zakątki świata, wraz z opisem ich zajmujących właściwości, urody, interesujących wiadomości tematycznych.

        Dziś: "Uttarakhand u źródeł Gangesu".
    • grek.grek 11:35 Kultura "Trędowata" [1976] 26.03.23, 04:57
      Chętnie powtarzany melodramat : to co w literaturze [oryginał Heleny Mniszkówny] ma reputację skończonego kiczu, na ekranie prezentuje się jakby bardziej szlachetnie i z dekady na dekadę bardziej dostojnie. Wzruszenia obowiązkowo w pakiecie, wraz z dobitną krytyką stosunków społecznych, w których o wartości człowieka decyduje pochodzenie, urodzenie i majątek.

      Rezyseria : Jerzy Hoffman.

      W obsadzie : Elżbieta Starostecka, Leszek Teleszyński, Anna Dymna, Jadwiga Barańska.
    • grek.grek 11:45 Polsat "Epoka lodowcowa" [2012] 26.03.23, 04:59
      "Epoka lodowcowa. Wędrówka kontynentów"!.

      Animacja jakże popularna i lubiana!

      Miejsce akcji w prehistorii umiejscowione, bohaterami są pocieszne zwierzaki, polski dubbing sprawdza się jak złoto, a wartości promowane przez fabułę należą do uniwersalnych - czegóż więcej chcieć można i wymagać wypada:]

      Reżyseria: Steve Martino & Mike Thurmeier.
    • grek.grek 13:35 Stopklatka "Znachor" [1981] 26.03.23, 05:11
      Ekranizacja powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Reżyseruje Jerzy Hoffman, w głównej roli Jerzy Bińczycki.

      Żelazny klasyk wśród żelaznych klasyków żelaznej klasyki ramówki telewizyjnej dni świątecznych, ale, jak widać na załączonym obrazku - nie tylko/ Najchętniej, niestety, umieszczany w godzinach największego zamieszania i poruszenia, kiedy istnieje duża szansa, iż raczej niekoniecznie doczeka się wysokiej frekwencji.

      Szkoda, ot, żeby daleko nie szukać : mimo wszystkich tych zabiegów, mnie się dotąd nie udało tego filmu obejrzeć :] Może wkrótce. Bo że kiedyś wreszcie, to na pewno :]

      Ponownie: sobota, 13:50.

    • grek.grek 13:55 TV Puls "Niania i wielkie bum" [2010] 26.03.23, 05:12
      W oryginale było tak:

      "Pan prowadzi biznes funeralny, a równolegle wychowuje samotnie siedmioro dzieci, czy raczej :siedmiogłową hydrę swoimi wyczynami zwalniającą kolejne doprowadzone do rozpaczy albo szału opiekunki ;] Zwłaszcza zaś te, które zdają się być dostatecznie niebezpieczne i potencjalne zdolne do objęcia pozycji ich macochy. A sytuację komplikuje postawa bogatej ciotki, oczekującej od ich ojca ożenku, w przeciwnym razie gotowej cofnąć mu kredyt i wtrącić do lochu za rosnące długi firmy, co automatycznie ekspediowałoby dzieci do przytułku.

      I wtedy zjawia się niania o czarodziejskich umiejętnościach poskramiania dziecięcej gromady, a może nawet, z czasem, ktoś więcej ?"

      Chyb jednak nie więcej, lub: nic więcej, gdyż oto w kontynuacji niezwykła pani niania pomoże uporządkować sprawy w kolejnej rodzinie kryzysowej :)

      Obsada: Emma Thompson, Maggie Gyllenhaal, Oscar Steer.
      Reżyseria: Susanna White.
    • grek.grek 14:55 TVN7 "Akademia policyjna 4" [1987] 26.03.23, 05:19
      Czwarty film pt. "Patrol obywatelski".

      Ocieplanie wizerunku instytucji za pomocą pokazania jej funkcjonariuszy jako zabawnych do skrętu jelit gamoniów, kawalarzy, kabotynów i fajtłapów; gagi z wywrotkami, kiksami, gafami ciągną się bez końca, aż wreszcie śmiech zamiera i przechodzi w grozę: czy bowiem porządek społeczny da się utrzymać z pomocą tak niekompetentnego towarzystwa? Na szczęście przestępcy są jeszcze mniej udani;]

      Kiedyś te filmy miały swoją widownię, zwłaszcza ganiając tam i z powrotem na kasetach VHS; TVN zamierza latem pokazać wszystkie, co do jednego, więc: ratuj się, kto może!

      Reżyseria: Jim Drake.

      Na bis: sobota, 7:35.
    • grek.grek 15:05 TV4 "Stalingrad" [1993] 26.03.23, 05:20
      Bitwa stalingradzka, ale okiem niemieckich żołnierzy, interesujące !

      Bohaterów zapowiada się czterech, należących do różnych szczebli wojskowej hierarchii : od szeregowca przez podoficerów po kapitana.
      Zestaw ich wrażeń można przewidzieć : mróz, głód, śmierć dookoła, chaos walk, pułapka i świadomość przegrywanej właśnie wojny, absurdu samego pomysłu by rozpoczynać najazd na Związek Radziecki.
      Pytanie dotyczyć więc musi formy w jakiej bitwa i los żołnierski zostaną zaprezentowane : kameralnie, introspektywnie czy raczej na tle szerokiej panoramy wojennego teatru ?

      Reżyseruje :Josep Vilsmaier.

      Na Filmweb 7,3 od widowni. Nieźle !
    • grek.grek 15:05 TVP1 "Galimatias,czyli kogel-mogel 2" [1989] 26.03.23, 05:22
      Kolejna odsłona komedii z aspiracjami zestawienia w konfrontacji i porównaniu wiejskie korzenie oraz miejskie nadzieje społeczeństwa polskiego; państwo młodzi osiedlają się na wsi, maja plany biznesowe, także związane z przejęciem ziemi po jej rodzicach, z czym jednak mogą być pewne kłopoty, bo przychylną decyzję teściowe uzależniają od planów prokreacyjnych młodego małżeństwa, w obrębie którego głosy w tej sprawie są podzielone, a dodatkowo pani żona zaczyna odczuwać przemożną chęć kontynuacji studiów w mieście; tak wygląda intryga, a co się uda powiedzieć celnie o Polsce, Polakach i miejsko-wiejskich darciach kotów;] - chyba trzeba sprawdzić już na osobiście.

      Reżyseria: Roman Załuski/

      W piątek: o 21:35.
      • grek.grek 21:35 TVP1 "Galimatias,czyli kogel-mogel 2" [1989] 31.03.23, 06:35
        Kolejna odsłona komedii z aspiracjami zestawienia w konfrontacji i porównaniu wiejskie korzenie oraz miejskie nadzieje społeczeństwa polskiego; państwo młodzi osiedlają się na wsi, maja plany biznesowe, także związane z przejęciem ziemi po jej rodzicach, z czym jednak mogą być pewne kłopoty, bo przychylną decyzję teściowe uzależniają od planów prokreacyjnych młodego małżeństwa, w obrębie którego głosy w tej sprawie są podzielone, a dodatkowo pani żona zaczyna odczuwać przemożną chęć kontynuacji studiów w mieście; tak wygląda intryga, a co się uda powiedzieć celnie o Polsce, Polakach i miejsko-wiejskich darciach kotów;] - chyba trzeba sprawdzić już na osobiście.

        Reżyseria: Roman Załuski.
    • grek.grek 18:10 Kultura "Wesele" [1972] 26.03.23, 05:35
      W cyklu Literatura na ekranie : mistrzowska ekranizacja dramatu Stanisława Wyspiańskiego.

      Reżyseruje Andrzej Wajda, zdjęcia Witolda Sobocińskiego, muzyka Stanisława Radwana i Czesława Niemena.
      W obsadzie : kwiat polskiego aktorstwa :]

      Stroje : ludowe :]

      Film dostępny również w YouTube ! :

      www.youtube.com/watch?v=uZQFR9Dmp1s
    • grek.grek 18:20 Stopklatka "Poirot. Zbrodnia na festynie" 26.03.23, 05:37
      Dzisiaj dzielny detektyw gości na festynie, gdzie ma się odbyć konkurs pt "Złap mordercę", którego autorką będzie poczytna pisarka od kryminałów; okazuje się, a jakże, że konkurs i zabawa zamienia się w makabreskę, bo naprawdę zostaje popełniona zbrodnia.

      Jak się ludzi zachęca w taki sposób... ;]
    • grek.grek 8:00 TV Puls "Co wiecie o swoich dziadkach?"/2017 26.03.23, 05:41
      olejna komedia pełna ryzykownych żarcików kręcących się w okolicach pępka ? ;]

      Oto pewien pan oraz nowy mąż jego eks-żony, czyli aktualnie ojczym jego dzieci, chcą spędzić wspólnie święta, by zacieśnić relacje dla dobra dzieciaków.

      I wtedy na głowę spada im równoległa wizyta ich ojców, oczywiście gruntownie odmiennych od siebie charakterologicznie, co niewątpliwie doprowadzić musi do licznych wpadek, gaf i skandali.

      W obsadzie : Mark Wahlberg, Will Ferrell, Mel Gibson, John Lithgow, czyli : panowie w sile wieku dorabiają do wątłych aktorskich emerytur, co stało się w branży filmowej chwytliwą modą ostatnich lat, czy jednak jest to po prostu zabawna komedia ?

      Reżyseria : Sean Anders.

      Na RT z recenzji wynika 21 %, z oglądu widowni : 51 % ;]
    • grek.grek 20:00 Kultura "Aleksander Wielki" [1956] 26.03.23, 05:42
      Poprzednik, ponoć, sfuszerowanego blockbustera Olivera Stone'a ;]

      Chyba lepszy, chyba w technicolorze, na pewno nakręcony "naturalnymi spodobami" :]

      W obsadzie : Richard Burton, Fredric March, Danielle Darrieux.
      Reżyseria : Robert Rossen.

      Ciekawe, czy pojawią się takie atrakcje jak szarżujące słonie ?
    • grek.grek 20:00 TVN7 "Szybcy i wściekli 7" [2015] 26.03.23, 05:43
      Siódmy film w niekończącej się serii dla amatorów szybkich aut, brawurowej jazdy i dynamicznych przyspieszeń oraz wszelakich stylów wirażowania ;]

      Szczątkowa fabuła, zamaszysty montaż, muzyka hip hopowa oraz rewia mody dla zainteresowanych subkultur ;] I ta seria ma już osiem albo dziewięć pozycji, zatem : doczekała się wiernej widowni.

      Obsada : Vin Diesel, Paul Walker, Jason Statham.
      Reżyseria : James Wan.

      Na RT:
      82 % z 278 recenzji krytycznych oraz 82 % z ponad 100 tys. opinii publiczności.

      Replay:środa, 23:20.
      • grek.grek 23:20 TVN7 "Szybcy i wściekli 7" [2015] 29.03.23, 06:35
        Siódmy film w niekończącej się serii dla amatorów szybkich aut, brawurowej jazdy i dynamicznych przyspieszeń oraz wszelakich stylów wirażowania.

        Szczątkowa fabuła, zamaszysty montaż, muzyka hip hopowa oraz rewia mody dla zainteresowanych subkultur. I ta seria ma już osiem albo dziewięć pozycji, zatem : doczekała się wiernej widowni.

        Obsada : Vin Diesel, Paul Walker, Jason Statham.
        Reżyseria : James Wan.

        Na RT:
        82 % z 278 recenzji krytycznych oraz 82 % z ponad 100 tys. opinii publiczności.
    • grek.grek 20:00 Stopklatka "Hobbit. Niezwykła podróż" [2012] 26.03.23, 05:45
      Prequel "Władcy Pierścieni", jeśli dobrze pojmuję wyjaśnienia zawarte w zapowiedziach ? :]

      Uniwersum tolkienowskie powraca zatem z pełnym dobrodziejstwem inwentarza, aktorzy na swoich miejscach, a i sukces komercyjny zapewne był i pozostaje niebagatelny.

      Reżyseruje Peter Jackson.

      na RT :
      64 % z 304 recenzji krytycznych oraz 83 % z 483 tys. opinii widzów.

      Kolejny raz: czwartek, 21:55.
    • grek.grek 20:00 TV Puls "Niezniszczalni" [2010] 26.03.23, 05:47
      Wygląda na to, iż podstawowym walorem tego filmu jest wspólny występ wszystkich "action hero" z lat 70-, 80- i 90-tych, zgromadzonych na planie w liczebności przemysłowej ? ;]

      Fabuła - kopiująca "PSy wojny" - wygląda na czysto pretekstową, w samej rzeczy chodzi o to, by przyciągnąc przed ekrany widownię, która dorastała pasjonując się akrobacjami "wyczynowców" z kina akcyjnego niemożliwego wprost kiczu. W zasadzie, powinienem obejrzeć, ale jakoś zupełnie nie czuję potrzeby :]

      Miejmy nadzieję, że panowie dobrze się bawili na planie, co może potwierdzać fakt, iż w ramach tej franczyzy powstały już cztery filmy :]

      Reżyseria : Sylvester Stalllone.

      Tytuł oryginalny jest zabawny i sugestywnie nawiązujący do sytuacji aktorów mających za sobą czasy największej chwały, jak również zupełnie osobiście wkraczających w "smugę cienia".

      Replay: sobota, 21:55..
    • grek.grek 21:05 TVP2 "Podły, okrutny, zły" [2019] 26.03.23, 05:50
      Kogóż, ach kogóż, dotyczyć może tak brawurowo wzmożony tytuł - otóż, pana Teda Bundy'ego, seryjnego mordercy, grasującego w Ameryce lat 70-tych i straconego na krześle elektrycznym w roku pańskim 1989; zgładził on minimum 30 kobiet, minimum, ponieważ do tylu zbrodni łaskaw był się przyznać; zabijał zwykle w sposób bezceremonialny i ze szczególnym okrucieństwem, jakby wpadał w amok; i nie byłoby w tej aktywności morderczej szczególnie ciekawego materiału na film, przypadek takiej osobowości powinien zainteresować raczej psychiatrów, gdyby nie fakt, iż pan Bundy wymykał się pokutującym w społeczeństwie naiwnemu wyobrażeniu na temat seryjnych kilerów, w przeciwieństwie do tychże był mężczyzną inteligentnym, wykształconym [studiował prawo i sam bronił się podczas procesu], dowcipnym, elokwentnym, a nade wszystko: fotogenicznym, w związku z czym doczekał się, o paradoksie, dużej popularności w mediach oraz licznego grona wielbicielek, po części pewnie z racji możliwości podziwiania go w zamknięciu, jako jednostki nieszkodliwej dla ich własnego zdrowia i życia: "on nie wygląda jak ktoś, kto mógłby zabić!", zgodnie twierdziły owe kobiety i oddawały się platonicznym westchnieniom w kierunku mordercy, mającego na koncie minimum trzydzieści trupów rekrutujących się spośród takich jak one pechowych ofiar własnej nieostrożności.

      W filmie pana Bundy'ego gra młody aktor Zac Efron, do tej pory udzielający się raczej w młodzieżowych komediach; został właściwie upodobniony do oryginału, o czym zaświadcza sekwencja archiwaliów po zakończeniu właściwego seansu, czy jednak udało mu się powlec swojego bohatera ledwie dostrzegalną mgiełką grozy, pod przebraniem zwyczajności, wg mnie: zwłaszcza w finałowej przemowie, już po usłyszeniu wyroku, pojawia się w oczach pana aktora coś niepokojącego, ciemnego, zaciętość jakaś, w gruncie rzeczy jednak ta strona charakteru pana Bundy'ego pozostaje dość dobrze zakamuflowana, przykryta nie tyle wizerunkiem jaki sobie stworzył dla kamuflażu, ale tym drugim "ja", które w przekonującej formie rozwijał; gdy oto mówi: "ja nie zabijałem, skazaliście nie tego człowieka, co trzeba, tamtego na tej sali nie ma", w rzeczy samej chodzi o tę złowrogą część swojej własnej osobowości, rzeczywiście tutaj nieobecną, gdyż uruchamiającą się, biorącą górę tylko w chwili planowania i popełniania zbrodni.

      Film przedstawia wydarzenia z punktu widzenia związanej z panem Bundym Lizy Kendall, przez wiele lat dojrzewającej do uprzytomnienia sobie, kim był mężczyzna, z którym spędziła kilka lat w szczęśliwej relacji, o mały włos nie sfinalizowanej ślubem, ba!, ona musi wręcz wyleczyć się z głębokiej miłości do niego; pan Bundy był romantycznym, troskliwym partnerem, idealnym ojcem dla jej córki, na dodatek nie wydawało się wcale, by używał ich do stworzenia pozorów normalności, by łatwiej sobie poczynać na polu zabijania; był najzupełniej szczerze oddany; pani Kendall nie bardzo potrafi połączyć te dwie rzeczy, choć są one całkiem logicznym węzłem ze sobą połączone: obie bowiem strony charakteru pana Bundy'ego były naturalne i autentyczne, koegzystowały ze sobą w absolutnie, dla tej osobowości, harmonijnym związku.

      Reżyseria: Joe Berlinger.

      Gdyby szersza relacja opisowa mogła się przydać, służę zajadle! :]

      12 od góry :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,174301055,174301055,Ojej_co_tu_wybrac_2022_11_vol_145_.html?s=29#p174418468
    • grek.grek 21:05 Metro TV "Morderstwo doskonałe" [1998] 26.03.23, 05:52
      Powrót na afisz :]

      Stylowe kino mordercze, czyli remake filmu mistrza Hitchcocka :] Na tyle dobre, by nawet znając przebieg wypadków kryminalno-sensacyjnych doznać niejednego wzruszenia formą i aktorskimi usiłowaniami.

      Oto mąż odkrywa, iż żona posiada kochanka, więc planuje pozbyć się jej. Ale jak ! : za godziwe pieniądze oraz wspomagając swoją ofertę szantażem, wynajmuje tegoż żony kochanka, by ją zabił ! Sam przygotowuje logistykę dla przyszłego sprawcy, a dla siebie niezawodne alibi na feralny wieczór.

      Początkowo można by sądzić, że chodzi w tej makabrycznej intrydze o zranione uczucia, męską dumę, ale skąd tam : lekko tylko zadraśnięty na honorze mąż chce po prostu przejąć majątek swojej żony, a skoro właśnie nadarza mu się wyśmienita okazja - dlaczego miałby nie skorzystać ?, kiedyż i gdzież znajdzie wykonawcę swoich zamiarów takiego jak zdradziecki kochanek z bogatą kryminalną przeszłością, którego można kusić i szantażować jednocześnie ?

      Rozgrywka jest pasjonująca, zwłaszcza gdy film ogląda się pierwszy raz, kolejne zwroty i zaskoczenia mogą przyprawić o zawrót głowy.

      Przy kolejnych seansach większą uwagę można już zwrócić na świetną scenografię, trudno orzec, czy bardziej mogą się podobać wytworne apartamenta państwa czy cyganeryjny loft kochanka, który para się malarstwem artystycznym, trudno też nie docenić aktorów, choć - z całym uznaniem dla Gwyneth Paltrow w roli ofiary gry męskich ambicji i mrocznych inspiracji - zdecydowanie przodują tutaj panowie : Michael Douglas i Viggo Mortensen.

      Reżyseria : Andrew Davis.

      Na drugą nogę: piątek, 23:45.
      • grek.grek 23:45 Metro TV "Morderstwo doskonałe" [1998] 31.03.23, 06:58
        Stylowe kino mordercze, czyli remake filmu mistrza Hitchcocka :] Na tyle dobre, by nawet znając przebieg wypadków kryminalno-sensacyjnych doznać niejednego wzruszenia formą i aktorskimi usiłowaniami.

        Oto mąż odkrywa, iż żona posiada kochanka, więc planuje pozbyć się jej. Ale jak ! : za godziwe pieniądze oraz wspomagając swoją ofertę szantażem, wynajmuje tegoż żony kochanka, by ją zabił ! Sam przygotowuje logistykę dla przyszłego sprawcy, a dla siebie niezawodne alibi na feralny wieczór.

        Początkowo można by sądzić, że chodzi w tej makabrycznej intrydze o zranione uczucia, męską dumę, ale skąd tam : lekko tylko zadraśnięty na honorze mąż chce po prostu przejąć majątek swojej żony, a skoro właśnie nadarza mu się wyśmienita okazja - dlaczego miałby nie skorzystać ?, kiedyż i gdzież znajdzie wykonawcę swoich zamiarów takiego jak zdradziecki kochanek z bogatą kryminalną przeszłością, którego można kusić i szantażować jednocześnie ?

        Rozgrywka jest pasjonująca, zwłaszcza gdy film ogląda się pierwszy raz, kolejne zwroty i zaskoczenia mogą przyprawić o zawrót głowy.

        Przy kolejnych seansach większą uwagę można już zwrócić na świetną scenografię, trudno orzec, czy bardziej mogą się podobać wytworne apartamenta państwa czy cyganeryjny loft kochanka, który para się malarstwem artystycznym, trudno też nie docenić aktorów, choć - z całym uznaniem dla Gwyneth Paltrow w roli ofiary gry męskich ambicji i mrocznych inspiracji - zdecydowanie przodują tutaj panowie : Michael Douglas i Viggo Mortensen.

        Reżyseria : Andrew Davis.
    • grek.grek 21:10 Historia "Strażniczki" [2017] 26.03.23, 05:53
      Kino francuskie, z udziałem kinematografii belgijskiej oraz szwajcarskiej.

      Cztery nominacje do Cezarów: najbardziej obiecująca aktorka: Iris Bry, kostiumy: Anaïs Romand, zdjęcia: Caroline Champetier, scenariusz adaptowany: Frédérique Moreau, Marie-Julie Maille & Xavier Beauvois.

      Rzecz dzieje się w trakcie I wojny światowej: w będącym miejscem zdarzeń gospodarstwie zostają tylko panie, panowie wyruszają na front, a momentem zwrotnym, jak można sądzić, staje się powrót jednego z nich, syna właścicielki, gdyż z nim właśnie wdaje się w romans zatrudniona na farmie dziewczyna z sąsiedniej wioski; pani matka widzi dla swojego bohatera lepszą przyszłość niż żeniaczka z pomocą domową, więc podejmuje intrygę, celem rozdzielenia zakochanych.

      Reżyseria: Xavier Beauvois.

      Mamy tu kino kameralne, z akcją umieszczoną w czasie I wojny światowej, nieobecnej bezpośrednio, ale pojawiającej się w snach, opowieściach i jako stanowiącej decydujący dla relacji bohaterów i ich zachowań układ odniesienia; urodziwe zdjęcia sielskiej przyrody: wiosennych mglistych świtów, letnich ciepłych zachodów słońca, zimowych, posypanych śniegiem poranków [nominowana do Cezara Caroline Champetier], dobre aktorki [na czele z wyrafinowaną Nathalie Baye i wybornie łączącą szczerą prostotę z niebanalną zmysłowością Iris Bry] oraz ambitnie wyreżyserowana fabuła z elementami obyczajowymi i dramatycznymi, bez pośpiechu, z prawdziwą celebrą krajobrazu, momentów znaczących, uważną obserwacją reakcji postaci, przez co wydarzeń nie ma tutaj zbyt wiele, ekonomia scenariusza nie zaprząta pana reżysera Xaviera Beauvoisa, lecz dzięki sposobowi prezentacji zyskują one ciężar gatunkowy i rangę.

      Gdyby relacja opisowa mogła się do czegokolwiek przydać, służę zamaszyście:

      2 od góry, czyli prawie na samej górze :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,173789132,173789132,Ojej_co_tu_wybrac_2022_7_vol_141_.html?s=11#p173828104
      Na drugą nogę: wtorek, 23:05.
      • grek.grek 23:05 Historia "Strażniczki" [2017] 28.03.23, 06:39
        Kino francuskie, z udziałem kinematografii belgijskiej oraz szwajcarskiej.

        Cztery nominacje do Cezarów: najbardziej obiecująca aktorka: Iris Bry, kostiumy: Anaïs Romand, zdjęcia: Caroline Champetier, scenariusz adaptowany: Frédérique Moreau, Marie-Julie Maille & Xavier Beauvois.

        Rzecz dzieje się w trakcie I wojny światowej: w będącym miejscem zdarzeń gospodarstwie zostają tylko panie, panowie wyruszają na front, a momentem zwrotnym, jak można sądzić, staje się powrót jednego z nich, syna właścicielki, gdyż z nim właśnie wdaje się w romans zatrudniona na farmie dziewczyna z sąsiedniej wioski; pani matka widzi dla swojego bohatera lepszą przyszłość niż żeniaczka z pomocą domową, więc podejmuje intrygę, celem rozdzielenia zakochanych.

        Reżyseria: Xavier Beauvois.

        Mamy tu kino kameralne, z akcją umieszczoną w czasie I wojny światowej, nieobecnej bezpośrednio, ale pojawiającej się w snach, opowieściach i jako stanowiącej decydujący dla relacji bohaterów i ich zachowań układ odniesienia; urodziwe zdjęcia sielskiej przyrody: wiosennych mglistych świtów, letnich ciepłych zachodów słońca, zimowych, posypanych śniegiem poranków [nominowana do Cezara Caroline Champetier], dobre aktorki [na czele z wyrafinowaną Nathalie Baye i wybornie łączącą szczerą prostotę z niebanalną zmysłowością Iris Bry] oraz ambitnie wyreżyserowana fabuła z elementami obyczajowymi i dramatycznymi, bez pośpiechu, z prawdziwą celebrą krajobrazu, momentów znaczących, uważną obserwacją reakcji postaci, przez co wydarzeń nie ma tutaj zbyt wiele, ekonomia scenariusza nie zaprząta pana reżysera Xaviera Beauvoisa, lecz dzięki sposobowi prezentacji zyskują one ciężar gatunkowy i rangę.

        Gdyby relacja opisowa mogła się do czegokolwiek przydać, służę zamaszyście:

        2 od góry, czyli prawie na samej górze :

        forum.gazeta.pl/forum/w,14,173789132,173789132,Ojej_co_tu_wybrac_2022_7_vol_141_.html?s=11#p173828104
        Na kolejną nogę: z niedzieli/poniedziałek, 0:15 - w TVP Kultura.
    • grek.grek 21:30 TVP Kobieta "Uwięzieni w raju" [2016] 26.03.23, 05:58
      Niemiecka sensacja: rajskie wakacje dla pani z synem zamieniają się w egzamin ze sztuki przetrwania, gdy egzotyczna wyspa wpada w ręce, czy raczej: łapska, piratów, terrorystów, a może i nawet samego czorta!; co w związku z tym wydarzyć się musi: niezawodnie, pani matka odnajdzie w sobie pierwiastek komandos[ki] i stawi im czoło, z niewielką pomocą poznanego na miejscu dżentelmena.

      Reżyseria: Felix Herzogenrath.

      Bis: z poniedziałku/wtorek, 0:50.

      • grek.grek 0:50 TVP Kobieta "Uwięzieni w raju" [2016] 27.03.23, 06:45
        Niemiecka sensacja: rajskie wakacje dla pani z synem zamieniają się w egzamin ze sztuki przetrwania, gdy egzotyczna wyspa wpada w ręce, czy raczej: łapska, piratów, terrorystów, a może i nawet samego czorta!; co w związku z tym wydarzyć się musi: niezawodnie, pani matka odnajdzie w sobie pierwiastek komandos[ki] i stawi im czoło, z niewielką pomocą poznanego na miejscu dżentelmena.

        Reżyseria: Felix Herzogenrath.
    • grek.grek 22:00 TV4 "Fargo" [1996] 26.03.23, 06:00
      Kwintesencja kina coenowskiego, które stało sie już chyba subgatunkiem filmowym ? :]

      Pan. który bez powodzenia i widoków na przyszłość sprzedaje auta w salonie, martwi się zadłużeniem i wymyśla następujący plan pozbycia się tego kłopotu : porwie swoją własną zonę i od bogatego teścia wymusi okup.

      Rzecz prosta, sam nie moze tego uczynić, więc wynajmuje dwóch jegomościów, którzy mają to zrobić za niego i wziąć od sumy okupu prowizję.

      Na oko łatwa robota, ale właśnie na tym polega sukcesów Coenów, że oni tę łatwiznę komplikują w sposób cudownie logiczny i racjonalny, korzystając z całkiem stereotypowych wad ludzkiej natury.

      Nic nie idzie zgodnie z planem, i to od samego początku, wkrótce już nikt nie panuje nad przebiegiem wydarzeń a cała akcja zamienia się w krwawą odmianę przygód Gangu Olsena.

      Nie da się niczego przewidzieć tam, gdzie w grę wchodzi realizacja założeń taktycznych przez ludzi i gdzie krzyżują się ścieżki sprzecznych interesów, gdzie chciwośc idzie w zawody z psychopatią, histerią i zwykłą głupotą.

      Najmądrzejsza jest w tym całym zwierzyńcu pani policjantka prowadząca śledztwo w sprawie zabójstwa, będącego jednym z pierwszych elementów całego ciągu przyczynowo-skutkowego tej nieudolnej próby wymuszenia okupu.

      Pani znajduje się w zaawansowanej ciązy, ma zwykły dom z mężęm, budzącym ją rano na jajecznicę z bekonem i kawę, po czym on wraca do łózka, ona normalnie do pracy wychodzi, ot taka całkowicie normalna, szczęśliwa codzienność - jejmość objada się za dwoje, spotyka jakiegoś dawnego amanta, który wydaje się chciałby nawiązać ponownie bliższą znajomość, a w międzczasie, w przerwach tego zupełnie niefilmowego życia, pani zbiera kolejne ślady, tropy i bezbłędnie tupta drobnymi kroczkami do rozwiązania całej kryminalnej zagwozdki. Erudyci kinowi możliwe, iż widzieli bardziej antykinowe śledztwo, ale mnie się nie zdarzyło, przyznaję śmiało :]

      W ogole nie ma w sympatycznej i rzeczowej pani detektyw nic z bohaterskiego policjanta z filmów sensacyjnych albo cynicznego detektywa kina noir, stanowi ona zupełnie nową jakość.

      Frances Mc Dormand dostała chyba Oscara za tę rolę. Jakże zasłużenie !
      Aczkolwiek duet skrajnie nieudolnych porywaczy granych przez Buscemiego & Stromare'a, to też jest aktorski materiał do najwyższych odznaczeń.

      Drugiego Oscara dostali bracia Coenowie za scenariusz, istotnie błyskotliwy i sarkastyczny w najlepszym charakterze.

      Wybitny film, chytrze rozegrany w śnieżno-zimowych krajobrazach Minnesoty, co też stanowi o jego oryginalności, no i sprzyja estetyce łatwej do skojarzenia, z powodu paru scen, w których intensywna czerwień barwi nieskazitelną biel.

      Uczta kinomana, jak to kiedyś mówiono , ba - mam nadzieję dzisiaj również ! ;]

      Replay: piątek, 23:00 - w TV6.
      • grek.grek 23:00 TV6 "Fargo" [1996] 31.03.23, 06:54
        Kwintesencja kina coenowskiego, które stało sie już chyba subgatunkiem filmowym ? :]

        Pan. który bez powodzenia i widoków na przyszłość sprzedaje auta w salonie, martwi się zadłużeniem i wymyśla następujący plan pozbycia się tego kłopotu : porwie swoją własną zonę i od bogatego teścia wymusi okup.

        Rzecz prosta, sam nie moze tego uczynić, więc wynajmuje dwóch jegomościów, którzy mają to zrobić za niego i wziąć od sumy okupu prowizję.

        Na oko łatwa robota, ale właśnie na tym polega sukcesów Coenów, że oni tę łatwiznę komplikują w sposób cudownie logiczny i racjonalny, korzystając z całkiem stereotypowych wad ludzkiej natury.

        Nic nie idzie zgodnie z planem, i to od samego początku, wkrótce już nikt nie panuje nad przebiegiem wydarzeń a cała akcja zamienia się w krwawą odmianę przygód Gangu Olsena.

        Nie da się niczego przewidzieć tam, gdzie w grę wchodzi realizacja założeń taktycznych przez ludzi i gdzie krzyżują się ścieżki sprzecznych interesów, gdzie chciwośc idzie w zawody z psychopatią, histerią i zwykłą głupotą.

        Najmądrzejsza jest w tym całym zwierzyńcu pani policjantka prowadząca śledztwo w sprawie zabójstwa, będącego jednym z pierwszych elementów całego ciągu przyczynowo-skutkowego tej nieudolnej próby wymuszenia okupu.

        Pani znajduje się w zaawansowanej ciązy, ma zwykły dom z mężęm, budzącym ją rano na jajecznicę z bekonem i kawę, po czym on wraca do łózka, ona normalnie do pracy wychodzi, ot taka całkowicie normalna, szczęśliwa codzienność - jejmość objada się za dwoje, spotyka jakiegoś dawnego amanta, który wydaje się chciałby nawiązać ponownie bliższą znajomość, a w międzczasie, w przerwach tego zupełnie niefilmowego życia, pani zbiera kolejne ślady, tropy i bezbłędnie tupta drobnymi kroczkami do rozwiązania całej kryminalnej zagwozdki. Erudyci kinowi możliwe, iż widzieli bardziej antykinowe śledztwo, ale mnie się nie zdarzyło, przyznaję śmiało :]

        W ogole nie ma w sympatycznej i rzeczowej pani detektyw nic z bohaterskiego policjanta z filmów sensacyjnych albo cynicznego detektywa kina noir, stanowi ona zupełnie nową jakość.

        Frances Mc Dormand dostała chyba Oscara za tę rolę. Jakże zasłużenie !
        Aczkolwiek duet skrajnie nieudolnych porywaczy granych przez Buscemiego & Stromare'a, to też jest aktorski materiał do najwyższych odznaczeń.

        Drugiego Oscara dostali bracia Coenowie za scenariusz, istotnie błyskotliwy i sarkastyczny w najlepszym charakterze.

        Wybitny film, chytrze rozegrany w śnieżno-zimowych krajobrazach Minnesoty, co też stanowi o jego oryginalności, no i sprzyja estetyce łatwej do skojarzenia, z powodu paru scen, w których intensywna czerwień barwi nieskazitelną biel.

        Uczta kinomana, jak to kiedyś mówiono , ba - mam nadzieję dzisiaj również ! ;]
    • grek.grek 22:05 Polsat "Men In Black. International" [2019] 26.03.23, 06:02
      Nowa odsłona sensacyjno-futurystyczno-zabawowych opowiastek o agentach specjalnych, tropiących po całej kuli ziemskiej niebezpiecznych kosmitów.

      Jak w poprzednich filmach, tak również w tym : misja dzielnych obrońców ludzkości będzie polegać na ocaleniu tejże przed inwazją krwiożerczych łobuzów z innych planet. Można się spodziewać kolejnych fajerwerków i niezliczonych przebłysków prymatu nowoczesnej technologii w kinie akcji :]

      Nowością będzie duet agenturalny : zamiast pp. Smitha & Jonesa, pojawiają się : Tessa Thompson - jako agentka M. - i Chris Hemsworth - jako agent H. Rózniący się temperamentami, mentalnością, pomysłami, lecz w momentach krytycznych zapewne ramię przy ramieniu, kosmitów okładający po ciemieniu ? ;]

      Reżyseruje : F. Gary Gray.

      Na RT :
      23 % z 318 recenzji krytycznych oraz 66 % z ponad 10 tys. opinii zagrożonej natarciem kosmitów ludzkości ;]

      Replay: z piątku/sobotę, 0:45.
      • grek.grek 0:45 Polsat "Men In Black. International" [2019] 31.03.23, 07:11
        Nowa odsłona sensacyjno-futurystyczno-zabawowych opowiastek o agentach specjalnych, tropiących po całej kuli ziemskiej niebezpiecznych kosmitów.

        Jak w poprzednich filmach, tak również w tym : misja dzielnych obrońców ludzkości będzie polegać na ocaleniu tejże przed inwazją krwiożerczych łobuzów z innych planet. Można się spodziewać kolejnych fajerwerków i niezliczonych przebłysków prymatu nowoczesnej technologii w kinie akcji :]

        Nowością będzie duet agenturalny : zamiast pp. Smitha & Jonesa, pojawiają się : Tessa Thompson - jako agentka M. - i Chris Hemsworth - jako agent H. Rózniący się temperamentami, mentalnością, pomysłami, lecz w momentach krytycznych zapewne ramię przy ramieniu, kosmitów okładający po ciemieniu ? ;]

        Reżyseruje : F. Gary Gray.

        Na RT :
        23 % z 318 recenzji krytycznych oraz 66 % z ponad 10 tys. opinii zagrożonej natarciem kosmitów ludzkości ;]
    • grek.grek 22:15 SuperPolsat "Metro strachu" [2009] 26.03.23, 06:06
      W głównej roli pan Denzel Washington, kiedyś wybitny aktor dramatyczny, teraz coraz częściej udzielający się w filmach akcji jako ostatni sprawiedliwy przeciwko najgorszych łobuzom.

      Tym razem gra dyspozytora sieci kolejowej, zmuszonego stawić czoło bandytom porywającym kolejkę metra wraz z pasażerami, celem wyciśnięcia w nowojorskiego ratusza odpowiedniego okupu.
      Pan Denzel nosi okulary, pulower, nie używa broni, jego rola sprowadza się do zręcznego prowadzenia negocjacyjnego dialogu z szefem porywaczy, tak by dać policji i służbom czas na ustalenie personaliów kidnaperów, zorganizowanie akcji ratunkowej, a przede wszystkim : pozostawienia w nienaruszonej kondycji budżetu miejskiego ;]
      Przewrotnie bystrego i diabolicznie ochoczego do gier słownych lidera porywaczy gra John Travolta, więc obok perypetii fabularnej, zdecydowanie największym atutem filmu są długie sekwencje rozmów między głównymi bohaterami, bez większych wątpliwości jaka ta cała awantura musi się skończyć, w końcu żona dyspozytora prosiła by po drodze do domu kupił mleko, a więc trudno przypuszczać, by nie wrócił, a mleko razem z nim ;]

      Dobra konfekcja, solidna, profesjonalna robota, ale bez zaskończeń, błyskotliwych chwytów, szokujących puent.
    • grek.grek 23:15 TVN "Kod dostępu" [2001] 26.03.23, 06:12
      Renomowany haker dostaje intratną propozycję cyber-włamu i kradzieży, bagatela, 10 mld dolarów [z kasy agencji rządowej] - zleceniodawca zapiera się, ze forsy trzeba mu na cele bardzo szlachetne; haker przyjmuje zadanie, gdyż potrzeba mu pieniędzy na walkę o odzyskanie córki, a wkrótce okazuje się, że został wykiwany i stał się częścią spisku, zapewne o charakterze terrorystycznym ?

      Obsada : Hugh Jackman, John Travolta, Halle Berry, Don Cheadle
      Reżyseria : Dominic Sena

      na RT krytycy przyznali ledwie 26 %, widownia - aż 60 % ;]
      Krytycy uznali, iż " twórcy filmu scenami akcji próbują przykryć dziury logiczne w fabule" ;]

      W czwartek: o 21:00 - w TVN7.
      • grek.grek 21:00 TVN7 "Kod dostępu" [2001] 30.03.23, 06:11
        Renomowany haker dostaje intratną propozycję cyber-włamu i kradzieży, bagatela, 10 mld dolarów [z kasy agencji rządowej] - zleceniodawca zapiera się, ze forsy trzeba mu na cele bardzo szlachetne; haker przyjmuje zadanie, gdyż potrzeba mu pieniędzy na walkę o odzyskanie córki, a wkrótce okazuje się, że został wykiwany i stał się częścią spisku, zapewne o charakterze terrorystycznym ?

        Obsada : Hugh Jackman, John Travolta, Halle Berry, Don Cheadle
        Reżyseria : Dominic Sena

        na RT krytycy przyznali ledwie 26 %, widownia - aż 60 % ;]
        Krytycy uznali, iż " twórcy filmu scenami akcji próbują przykryć dziury logiczne w fabule" ;]
    • grek.grek 23:15 Nowa TV "1000 lat po Ziemi" [2013] 26.03.23, 06:13
      Sajensfikszon z potencjalnymi atrakcjami, gdyż reżyseruje uznany już w swej solidności M.Night Shyamalan, a w głównych rolach prezentują się pan Will Smith i jego osobisty syn imieniem Jaden.

      Duet Smith & Smith występuje w rolach ojca i syna odbywających przypadkową podróż z kolonii kosmicznej, nowej siedziby ludzkości, na starą dobrą Błękitną Planetę, aktualnie zrujnowaną i niemożliwą do dalszego zamieszkiwania, co tylko dowodzi iż podstawową cechą gatunku ludzkiego musi być skłonność do destrukcji.

      Lądują na Ziemi dlatego, bo po drodze przytrafia im się awaria rakiety, a wypadek ów nadaje oczywiście dynamizmu całej opowieści, gdyż, jak wieść niesie, panowie staną przed wyzwaniem ratowania własnego jestestwa wobec zagrożenia obecnością istot krwiożerczych, finalnie zaś, czy aby opis nie zdradza tajników akcji ?, syn musi wykonać zadanie, dzięki któremu ocali ojca, siebie i , co najważniejsze, stworzy między nimi porozumienie i więź, o jakie od dawna starają się różnymi środkami.

      Jak wyglądają oceny na RT ? :
      11 % z 211 recenzji krytycznych- "jałowy, ospały i negatywnie sentymentalistyczny" [yikes!] - oraz 36 % z ponad 100 tys. opinii publiczności.

      Mimo wszystko, może warto jednak spróbować, o ile nie : zawsze ! warto ? :"]
    • grek.grek 23:30 Stopklatka "W lesie dziś nie zaśnie nikt" 26.03.23, 06:16
      Horror polski sponsorowany przez Netflix [2021 r.], a w nim: młodzież kontra zło z głębi puszczy! Punkt wyjścia, rzec by można, nihil novi sub sole, ale w wykonaniu innym niż amerykańskie, takie klisze gatunkowe bywają zaskakująco świeże i posiadają swoje własne odniesienia do miejscowej specyfiki kulturowej, także krajobrazowej, może nawet próbują przemycić jakieś metafory pasujące do miejscowej, lokalnej rzeczywistości, zatem: warto mieć nadzieję na coś ciekawego, z ambicjami wyposażenia schematu w elementy oryginalne?

      Reżyseria: Bartosz M. Kowalski.

      Tak więc, ten film należy go gatunku tzw. slasherów, a wyróżnia go fakt, iż w polskim kinie stanowi wręcz wyjątkowy egzemplarz; poza tą jednostkowością, oraz przynależnym do niej umiejscowieniem akcji w polskim lesie, zresztą bardzo fotogenicznie przedstawionym, niczym nie odbiega, czy nawet: nie odstaje, od dominujących w tej estetyce produkcji amerykańskim.

      Mamy tu wszystkie kluczowe elementy prezentacji: grupę młodzieży szkolnej zagubionej na odludziu, dwóch mutantów-kanibali, o posturach zapaśników wagi superciężkiej, oraz kuriozalnie zdeformowanym, niczym ofiary choroby popromiennej, w istocie bowiem za ich metamorfozę, odpowiada kontakt z odłamkami jakiegoś samolotu/statku kosmicznego, z którymi zetknęli się w dzieciństwie, a teraz, gdy wpada w ich łapy i ginie pani matka, do tej pory, od 30 lat, trzymająca ich w piwnicy gospodarstwa z dala od ludzkich siedzib, wychodzą oni na świat boży i polują na dzieciaki, biorące udział w obozie surwiwalowym, mającym na celu oderwanie młodziaków od technologii komórkowo-wirtualnej, by pokazać im wdzięki żywota na łonie natury; oczywiście, spotkanie pechowych kandydatów na skautów oraz kanibali , jak również osób postronnych, skutkuje kolejnymi efektownymi sekwencjami zabójczymi i na tym polega główna atrakcja dla smakoszy takiego kina.

      Oto więc dziewczyna ginie przebita patykiem przez potylicę i usta, pan policjant, zaraz po wygłoszeniu speechu o niedoli swej zawodowej aktywności zostaje rozpłatany na dwoje toporem, rześka dowódczyni oddziału kursantów traci głowę, i bynajmniej nie chodzi tutaj o lotną metaforę, pan ksiądz, bez żaru recytujący formułki podczas pokropku i z homofobiczną pretensją nastający na jednego z bohaterów, ląduje w kosiarce i kończy przemielony na kaszankę, a jeden z mutantów obrywa kilkadziesiąt ciosów maczetą od głównej bohaterki, jako jedynej uchodzącej cało z opresji, inny zostaje przejechany autem, a i tak finalnie obaj atakują aż do zakończenia filmu i w ostatniej scenie wciąż żyją, co otwiera furtkę do sequela; obowiązkowym punktem programu jest, rzecz jasna, piwnica, gdzie mutanci raczą się ludzkimi kończynami, a także pościgi w lesie, gdzie ofiara może biec sprintem, a ledwie powłóczący nogami kanibal i tak zawsze ją dopędzi.

      W paru miejscach można się natknąć na możliwe odniesienia sytuacji ekranowej do rzeczywistości społeczno-politycznej: w składzie drużyny młodziaków mamy rekordy subskrypcji na kanale internetowym chłopaka z kompleksami nadmiernej tuszy i nikłej sprawności fizycznej, młodego geja opowiadającego o problemach z adaptacją w rodzinie i wspólnocie, pojawia się ów wspomniany ksiądz, zamiast pomóc mu w ucieczce przed mutantem, gotów go związać i planować uczynienie mu krzywdy, a w końcówce po lesie spaceruje dwóch podchmielonych jegomościów, wracających z "urodzin Hitlera", w strojach nie budzących wątpliwości, na przemian hajlujących i wyśpiewujących polskie pieśni patriotyczne; również postać gliniarza, czyniącego nerwowo-płaczliwe zwierzenie o swoim zmarnowanym losie mundurowego flekowanego przez zwierzchników, a uprawiającego swoje żale przed damą lekkich obyczajów, jak nic pasuje do opisu współczesnej Polski.

      Koniec końców zaś, zwycięską szarżę przeciwko dwóm okropnym wprost kanibalom, w dodatku: bliźniakom, wykonuje młoda dziewczyna, jedyna postać w grupie mająca w sobie jakąś niewypowiedzianą do końca tajemnicę, więc na swój sposób interesująca, co nie znajduje rozwinięcia w toku aktywności filmowej, bo w końcu nie na tym polegają filmy w tym guście.

      Nie wiem natomiast, jaką rolę w tej układance skojarzeniowej, przypisać panu, który 30 lat wcześniej, pracując jako listonosz, omal nie został zjedzony przez mutantów, a teraz mieszka samotnie w lesie i ma flintę na podorędziu.

      Wszelako, gdybym miał wytypować scenę, w której autorzy przejawiają szczególną inwencję, bez wahania wskazałbym na moment, gdy siedzący na skarpie z widokiem na jezioro i panoramę leśną kolega-gej zwierza się swej koleżance [blondynce cierpiącej z powodu stereotypów, a w rzeczy samej poszukującej miłości] na temat swoich problemów z ojcem, i podczas gdy on w te słowa rzecze; "on zupełnie jest oderwany od rzeczywistości, nie widzi i nie rozumie, co się wokół niego dzieje", jego przyjaciółka właśnie zostaje zaszlachtowana przez kanibala, co on dostrzega dopiero po chwili, tak zajęty swoją przemową; w zawody z nią iść może iście groteskowe ujęcie, gdy bohaterka usiłuje skorzystać z telefonu komórkowego kolegi za pomocą, nie ma innej rady, takie urządzenie owo posiada zabezpieczenia!, wstukiwania hasła palcami jego odciętej przez kanibali ręki.

      W rolach czołowych bryluje raźna młodzież, ale, proszę bardzo!, w epizodach mamy całą rakietę aktorów z dorobkiem: pan Mecwaldowski wygłasza patetyczny apel do uczestników obozu, dzielna pani Muskała, o nią właśnie chodzi, traci swą bezcenną głowę podczas spotkania ze zmutowanym amatorem podrobów, sfrustrowanego policjanta, rozdzielonego na pół, odgrywa sam pan Olaf Lubaszenko, zaś jego pomocnicę - pani Dąbrowska, demonicznego księdza - pan Cyrwus, a listonosza o aparycji surowego Teksańczyka: pan Zbrojewicz.

      Finalnie: kino zdecydowanie dla fanów takiej stylistyki, dla wszystkich pozostałych: niekoniecznie, ale w ramach zapoznawania się z rodzajami i specyfiką gatunków filmowych - z pewnością bardzo pomocny.

      Największe brawa, z mojego fotela sprzed ekranu, dla wirtuozów arcykrwawej charakteryzacji :]
      • grek.grek 1:50 Stopklatka "W lesie dziś nie zaśnie nikt" 29.03.23, 06:48
        Horror polski sponsorowany przez Netflix [2021 r.], a w nim: młodzież kontra zło z głębi puszczy! Punkt wyjścia, rzec by można, nihil novi sub sole, ale w wykonaniu innym niż amerykańskie, takie klisze gatunkowe bywają zaskakująco świeże i posiadają swoje własne odniesienia do miejscowej specyfiki kulturowej, także krajobrazowej, może nawet próbują przemycić jakieś metafory pasujące do miejscowej, lokalnej rzeczywistości, zatem: warto mieć nadzieję na coś ciekawego, z ambicjami wyposażenia schematu w elementy oryginalne?

        Reżyseria: Bartosz M. Kowalski.

        Tak więc, ten film należy go gatunku tzw. slasherów, a wyróżnia go fakt, iż w polskim kinie stanowi wręcz wyjątkowy egzemplarz; poza tą jednostkowością, oraz przynależnym do niej umiejscowieniem akcji w polskim lesie, zresztą bardzo fotogenicznie przedstawionym, niczym nie odbiega, czy nawet: nie odstaje, od dominujących w tej estetyce produkcji amerykańskim.

        Mamy tu wszystkie kluczowe elementy prezentacji: grupę młodzieży szkolnej zagubionej na odludziu, dwóch mutantów-kanibali, o posturach zapaśników wagi superciężkiej, oraz kuriozalnie zdeformowanym, niczym ofiary choroby popromiennej, w istocie bowiem za ich metamorfozę, odpowiada kontakt z odłamkami jakiegoś samolotu/statku kosmicznego, z którymi zetknęli się w dzieciństwie, a teraz, gdy wpada w ich łapy i ginie pani matka, do tej pory, od 30 lat, trzymająca ich w piwnicy gospodarstwa z dala od ludzkich siedzib, wychodzą oni na świat boży i polują na dzieciaki, biorące udział w obozie surwiwalowym, mającym na celu oderwanie młodziaków od technologii komórkowo-wirtualnej, by pokazać im wdzięki żywota na łonie natury; oczywiście, spotkanie pechowych kandydatów na skautów oraz kanibali , jak również osób postronnych, skutkuje kolejnymi efektownymi sekwencjami zabójczymi i na tym polega główna atrakcja dla smakoszy takiego kina.

        Oto więc dziewczyna ginie przebita patykiem przez potylicę i usta, pan policjant, zaraz po wygłoszeniu speechu o niedoli swej zawodowej aktywności zostaje rozpłatany na dwoje toporem, rześka dowódczyni oddziału kursantów traci głowę, i bynajmniej nie chodzi tutaj o lotną metaforę, pan ksiądz, bez żaru recytujący formułki podczas pokropku i z homofobiczną pretensją nastający na jednego z bohaterów, ląduje w kosiarce i kończy przemielony na kaszankę, a jeden z mutantów obrywa kilkadziesiąt ciosów maczetą od głównej bohaterki, jako jedynej uchodzącej cało z opresji, inny zostaje przejechany autem, a i tak finalnie obaj atakują aż do zakończenia filmu i w ostatniej scenie wciąż żyją, co otwiera furtkę do sequela; obowiązkowym punktem programu jest, rzecz jasna, piwnica, gdzie mutanci raczą się ludzkimi kończynami, a także pościgi w lesie, gdzie ofiara może biec sprintem, a ledwie powłóczący nogami kanibal i tak zawsze ją dopędzi.

        W paru miejscach można się natknąć na możliwe odniesienia sytuacji ekranowej do rzeczywistości społeczno-politycznej: w składzie drużyny młodziaków mamy rekordy subskrypcji na kanale internetowym chłopaka z kompleksami nadmiernej tuszy i nikłej sprawności fizycznej, młodego geja opowiadającego o problemach z adaptacją w rodzinie i wspólnocie, pojawia się ów wspomniany ksiądz, zamiast pomóc mu w ucieczce przed mutantem, gotów go związać i planować uczynienie mu krzywdy, a w końcówce po lesie spaceruje dwóch podchmielonych jegomościów, wracających z "urodzin Hitlera", w strojach nie budzących wątpliwości, na przemian hajlujących i wyśpiewujących polskie pieśni patriotyczne; również postać gliniarza, czyniącego nerwowo-płaczliwe zwierzenie o swoim zmarnowanym losie mundurowego flekowanego przez zwierzchników, a uprawiającego swoje żale przed damą lekkich obyczajów, jak nic pasuje do opisu współczesnej Polski.

        Koniec końców zaś, zwycięską szarżę przeciwko dwóm okropnym wprost kanibalom, w dodatku: bliźniakom, wykonuje młoda dziewczyna, jedyna postać w grupie mająca w sobie jakąś niewypowiedzianą do końca tajemnicę, więc na swój sposób interesująca, co nie znajduje rozwinięcia w toku aktywności filmowej, bo w końcu nie na tym polegają filmy w tym guście.

        Nie wiem natomiast, jaką rolę w tej układance skojarzeniowej, przypisać panu, który 30 lat wcześniej, pracując jako listonosz, omal nie został zjedzony przez mutantów, a teraz mieszka samotnie w lesie i ma flintę na podorędziu.

        Wszelako, gdybym miał wytypować scenę, w której autorzy przejawiają szczególną inwencję, bez wahania wskazałbym na moment, gdy siedzący na skarpie z widokiem na jezioro i panoramę leśną kolega-gej zwierza się swej koleżance [blondynce cierpiącej z powodu stereotypów, a w rzeczy samej poszukującej miłości] na temat swoich problemów z ojcem, i podczas gdy on w te słowa rzecze; "on zupełnie jest oderwany od rzeczywistości, nie widzi i nie rozumie, co się wokół niego dzieje", jego przyjaciółka właśnie zostaje zaszlachtowana przez kanibala, co on dostrzega dopiero po chwili, tak zajęty swoją przemową; w zawody z nią iść może iście groteskowe ujęcie, gdy bohaterka usiłuje skorzystać z telefonu komórkowego kolegi za pomocą, nie ma innej rady, takie urządzenie owo posiada zabezpieczenia!, wstukiwania hasła palcami jego odciętej przez kanibali ręki.

        W rolach czołowych bryluje raźna młodzież, ale, proszę bardzo!, w epizodach mamy całą rakietę aktorów z dorobkiem: pan Mecwaldowski wygłasza patetyczny apel do uczestników obozu, dzielna pani Muskała, o nią właśnie chodzi, traci swą bezcenną głowę podczas spotkania ze zmutowanym amatorem podrobów, sfrustrowanego policjanta, rozdzielonego na pół, odgrywa sam pan Olaf Lubaszenko, zaś jego pomocnicę - pani Dąbrowska, demonicznego księdza - pan Cyrwus, a listonosza o aparycji surowego Teksańczyka: pan Zbrojewicz.

        Finalnie: kino zdecydowanie dla fanów takiej stylistyki, dla wszystkich pozostałych: niekoniecznie, ale w ramach zapoznawania się z rodzajami i specyfiką gatunków filmowych - z pewnością bardzo pomocny.

        Największe brawa, z mojego fotela sprzed ekranu, dla wirtuozów arcykrwawej charakteryzacji :]
Pełna wersja