Gość: jolek
IP: *.dip.t-dialin.net
08.05.02, 23:42
I w Radio "zet" i w "Kropce nad i " znana i popularna dziennikarka Monika
Olejnik pytała dociekliwie swoich rozmówców, co sądzą o ujawnionych zarobkach
dorosłego syna Premiera Millera.Insynuowała,że jest społecznie niemoralne,że
ktoś taki jak syn Premiera Millera zarabia/bądź zarabiał/ 5 tysięcy złotych
polskich miesięcznie,chociaż ojciec jego, Premier Miller stwierdził, że syn był
szykanowany, gdyż zarabiał sześciokrotnie mniej od kierowcy w tym samym
przedsiębiorstwie.Sporo ostatnio takich, którzy rozliczają innych z zarobków i
dochodów w imię szeroko pojętego interesu społecznej biedoty.Chciałbym doczekać
sytuacji, w której pani dziennikarka Monika Olejnik i jej koledzy po fachu
porównując czyjeś zarobki do powszechnie znanych zasiłków i świadczeń
emerytalnych, zacznie pytanie od stwierdzenia: "Ja Monika Olejnik zarabiam
miesięcznie tyle i tyle i chciałabym zapytać......".Chyba długo będę musiał
czekać!!!