Srody "niefortunna " wypowiedz

IP: 12.21.160.* 09.12.04, 20:41
Oj cos mi sie zdaje ze tak wlasnie myslimy.
Te czerwone placki na szyi Pani Profesor podczas rozmowy w TVN 24 swiadcza ze
byla b. zdenerwowana.
    • Gość: ziuta Re: Srody "niefortunna " wypowiedz IP: *.waw.pl 09.12.04, 21:10
      tak niefortunna dla jej kariery,z tym ,ze powiedziała prawdę i tylko prawdę co
      uczyniła i tak w sposób wyważony.W końcu w tym klerykalnym kraju ktoś usiłuje
      być odważny.Kościół opowiada politycznie poprawne androny na temet
      równouprawnienia kobiet ale są to to tylko deklaracje bez myślowego
      pokrycia.Brawo dla Pani Minister
      • Gość: bk2004 Re: Srody "niefortunna " wypowiedz IP: 12.21.160.* 09.12.04, 21:20
        ziuta, a moze tak jakies przyklady ? kiedy cos sie tak kategorycznie stwierdza
        dobrze jest podac jakis przyklad.
        • Gość: ziuta Re: Srody "niefortunna " wypowiedz IP: *.waw.pl 09.12.04, 22:09
          i tu cię mam chciałoby się powiedzieć,bo podać bezpośredni i dobitny przykład
          jest rzeczywiście trudno " w tym temacie".mówię o tym co nazywa się czytaniem
          się między wierszami ,wyczuwaniem intencji itp- w końcu Kościół ustami swoich
          przedstawiecieli nieczęsto posuwa się do tak dobitnych i soczystych wypowiedzi
          jak onegdaj o jarudze,czy dziennikarzach.w moim przekonaniu Kościół kobietami
          gardzi
      • czesiekkk Re: Srody "niefortunna " wypowiedz 09.12.04, 21:21
        Pani Minister nie jest koniunkturalistką, gratuluję odwagi.
        Szkoda że reszta myśli już tylko o tym kto będzie rządził.
        • Gość: P-77 Re: Srody "niefortunna " wypowiedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 21:31
          Profesor środa mże mówić co chce, minister (a wiec reprezentant rządu) Środa to
          do czego jest upoważniona.
          Abstrahując od prawdziwości tezy, że przemoc w rodzinie wynika z nauki Kościoła
          na pewno teza nie jest tezą rządu.
          I dlatego min. Środa nie powinna być ministrem a jej funkcja powinna zostać
          zlikwidowana bo jest zbędna.
          • Gość: m Re: Srody "niefortunna " wypowiedz IP: *.com.pl / *.zetosa.com.pl 10.12.04, 08:10
            >Profesor środa mże mówić co chce, minister (a wiec reprezentant
            >rządu) Środa to
            >do czego jest upoważniona.

            Czyli o czyms nie mowimy tematu nie ma, zostawiamy ustalona rzeczywistosc bez
            prawa dla kogokolwiek do postawienia co niekotrych w stan otwarcia powiek.

            >Abstrahując od prawdziwości tezy, że przemoc w rodzinie wynika z nauki
            >Kościoła
            >na pewno teza nie jest tezą rządu.

            masz taka pewnosc?
            jako nie dotrzeglem aby bylo to wyraznie wyryte zarowno na tak jak i na nie, na
            nie moze jedynie przemawiac wszechogarniajacych strach jaki dotknal "lewicowy"
            rzad przez glosem oburzenia koscielnych - co sie powie zaraz duzyrni
            przykruchtowi nacieraja a "wolne" (co nie jest rownie chocby cieniowi
            obiektywizmu) media obszernie cytuja tych refrentow.
            Taki zascianek gdzie prawica zeby dzwigac sie od lat w sondazach musi byc
            klerykalna, co jest jakze rozne od przeciez istniejacej prawicy w innych
            krajach.
            Ale co kraj to folklor.


            >I dlatego min. Środa nie powinna być ministrem a jej
            <funkcja powinna zostać
            >zlikwidowana bo jest zbędna.

            przypialem ci legitymacje PO, teraz masz nominacje na ideologa PiSuarow, cos
            nam sie nie podoba to zdejmujemy zeby nasze terorie nie byly podwazane i
            zaklocane jakimis teoriami nad ktorymi chociazby nalezalo sie zastanowic a nie
            pierdziec w tonacji odrzucajacej, bezrefeksyjnej.


    • wieslawa-siemiankowska Re: Srody "niefortunna " wypowiedz 09.12.04, 21:32
      A redaktor Kolenda- Zaleska to sie powinna zatrudnić w radiu " Maryja" czy w
      telewizji " Trwam" , to chyba byłoby zgodne z jej ideologią i poglądami. Albo
      najlepiej niech siedzi w chałupie i płodzi te swoje katolickie bestsellery dla
      ciemnych mas .
      A dla pani minister brawa za odwagę i własne zdanie.
      • Gość: P-77 Re: Srody "niefortunna " wypowiedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 21:56
        > A redaktor Kolenda- Zaleska to sie powinna zatrudnić w radiu " Maryja" czy w
        > telewizji " Trwam" , to chyba byłoby zgodne z jej ideologią i poglądami. Albo
        > najlepiej niech siedzi w chałupie i płodzi te swoje katolickie bestsellery dla
        >
        > ciemnych mas .
        Boli cię, ze red, KKZ wypunktowała mizerię wywodów prof. Środy.
        > A dla pani minister brawa za odwagę i własne zdanie.
        Czy o opiniach Kazimierza Kapery, pełnomocnika ds. rodziny w rządzie Buzka z
        1999 roku ( o białej rasie) albo wcześniejszej o tym, że AIDS to choroba
        homoseksualistów, którzy sami są sobie winni napisałbyś tak samo.
        Też były odważne i własne.
        • Gość: m Re: Srody "niefortunna " wypowiedz IP: *.com.pl / *.zetosa.com.pl 10.12.04, 08:00
          >Czy o opiniach Kazimierza Kapery, pełnomocnika ds. rodziny w
          >rządzie Buzka z
          1999 roku ( o białej rasie) albo wcześniejszej o tym,
          >że AIDS to choroba
          homoseksualistów, którzy sami są sobie winni
          >napisałbyś tak samo.
          >Też były odważne i własne.

          trzeba dyskutowac o faktach a nie o uprzedzeniach
          i taka jest szanowny P-77 roznica, poza tym jak sobie dobrze przypominam
          dopiero co miales duze watpliwosci przy pewnym Wlochu a teraz juz bys chcial
          byc kadrowym rzadu Belki wyrzucajac ze stolka majacych odwage krzyknac pare
          jakze prawdziwych hasel...
        • Gość: jeli Re: Srody "niefortunna " wypowiedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 11:33
          Czy o opiniach Kazimierza Kapery, pełnomocnika ds. rodziny w rządzie Buzka z
          > 1999 roku ( o białej rasie) albo wcześniejszej o tym, że AIDS to choroba
          > homoseksualistów, którzy sami są sobie winni napisałbyś tak samo.
          > Też były odważne i własne.

          Tego nie można porównywać. Kapera wypowiadając takie opinie szkodził chorym na
          AIDS, a cokolwiek by o nich prywatnie nie myślał, nie miał prawa tego robić.
          Natomiast wypowiedzi pani Środy, nie należy traktować jako wypowiedzi przeciwko
          Kościołowi, ale na rzecz kobiet.
          • Gość: 12.20 Re: Srody "niefortunna " wypowiedz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 12:20
            > Natomiast wypowiedzi pani Środy, nie należy traktować jako wypowiedzi
            > przeciwko Kościołowi, ale na rzecz kobiet.

            A niby dlaczego tak mielibyśmy je traktować???
            • Gość: jeli Re: Srody "niefortunna " wypowiedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 12:29
              Dlatego, że zwracają uwagę na jeszcze jeden aspekt, dotychczas chyba rzadko
              podnoszony, przyczyn niższego statusu kobiety w Polsce.
              • Gość: 12.39 Re: Srody "niefortunna " wypowiedz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 12:39
                Uważasz, że kościół naucza o niższym statusie kobiet w społeczeństwie. Że w ten
                sposób zachęca do bicia kobiet, a przynajmniej nie sprzeciwia się. Przecież to
                nonsens.

                Na czym polega ten niższy status kobiety??? Przemoc w domu istniała zawsze i
                pewnie do takich przypadków będzie dochodzić w przyszłości (podobno w Szwecji
                ostatnio odbyła się na ten temat debata, bo liczba takich zjawisk gwałtownie
                wzrosła)

                Dyskryminacja płacowa??? A co ma do tego kościół???
                • Gość: 12.40 Re: Srody "niefortunna " wypowiedz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 12:40
                  Na czym polega ten niższy status kobiety??? Przemoc w domu istniała zawsze i
                  pewnie do takich przypadków będzie dochodzić w przyszłości (podobno w Szwecji
                  ostatnio odbyła się na ten temat debata, bo liczba takich zjawisk gwałtownie
                  wzrosła)

                  Co oczywiście nie znaczy, że nie należy z tym walczyć


                  • scoutek Re: Srody "niefortunna " wypowiedz 10.12.04, 12:53
                    oczywiscie, ze kosciol przez swoja nauke powoduje, ze status kobiety jest
                    nizszy - chocby przez to, ze je dyskryminuje - kobiety na przyklad nie moga byc
                    kaplanami, moga byc wylacznie "wspierajacymi" prace mezczyzn .... poza tym
                    kobieta musi znosic przemoc w imie wyzszych wartosci takich jak dobro rodziny i
                    potomstwa - posluchajcie sobie rad ksiezy, ktorzy tak wlasnie doradzaja
                    kobietom podczas spowiedzi ....
                    • Gość: 13.28 Będę polemizował IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 13:29
                      oczywiscie, ze kosciol przez swoja nauke powoduje, ze status kobiety jest
                      nizszy - chocby przez to, ze je dyskryminuje - kobiety na przyklad nie moga byc
                      kaplanami, moga byc wylacznie "wspierajacymi" prace mezczyzn ...

                      To wynika z tradycji, a nie z przeświadczenia, że kobieta jest gorsza...Nie ma
                      to przełożenia na życie publiczne...liczba kobiet w polskim parlamencie jest
                      wyższa niż np. we Francji, USA, Włoszech czy Czechach

                      hdr.undp.org/statistics/data/indic/indic_230_2_1.html
                      Liczba kobiet na wysokich urzędach

                      hdr.undp.org/statistics/data/indic/indic_231_2_1.html
                      Jesteśmy lepsi od Szwecji (sic!) a pierwsze miejsce zajmują Filipiny, kraj
                      bardzo religijny



                      • scoutek polemizuj na zdrowie 10.12.04, 13:37
                        a ta tradycja wynika z czego? z czego sie wziela?
                        • Gość: 13.47 Re: polemizuj na zdrowie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 13:47
                          Wzieła się z czasów biblijnych kiedy to społeczeństwa były bardzo
                          patriarchalne. To była całkiem inna rzeczywistość.
                          • scoutek Re: polemizuj na zdrowie 10.12.04, 13:53
                            Gość portalu: 13.47 napisał(a):
                            > Wzieła się z czasów biblijnych kiedy to społeczeństwa były bardzo
                            > patriarchalne. To była całkiem inna rzeczywistość.

                            owszem, kiedy kobiety byly uznawane za gorsze.... i nadal sa uznawane za
                            gorsze... przypomnij sobie kiedy kobiety otrzymaly prawo glosu, prawo do nauki
                            itd. ... wcale nie w sredniowieczu czy czasach biblijnych....
                            • Gość: 13.59 Re: polemizuj na zdrowie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 13:59
                              A teraz powiąż to z religią i odnieś do dzisiejszej sytuacji (kobiety stanowią
                              większość studentów, chociaż w odpowiednich kohortach wiekowych stanowią
                              większość)
                      • kubissimo Re: Będę polemizował 10.12.04, 13:38
                        i rowniez z tradycji wynika to, ze kobieta jest obywatelem drugiej kategorii :/

                        nie do konca rozumiem podawanie statystyk
                        cytujac (ale z glowy) Marka Twaina: sa klamstwa, duze klamstwa, wielkie
                        klamstwa i dane statystyczne

                        poza tym ogladanie sie na to, ze gdzies jest gorzej (lub lepiej) nie zmienia
                        faktu, ze u nas wcale nie jest dobrze :/
                        • Gość: 13.49 Re: Będę polemizował IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 13:49
                          Nie twierdzę, że jesteśmy rajem na ziemi. Podane statystyki pokazują, że w
                          Polsce kobiety odgrywają wcale nie mniejszą rolę niż w innych społeczeństwach.

                          Wolę takie statystyki niż stare przesądy
                          • Gość: kubissimo Re: Będę polemizował IP: *.chello.pl 10.12.04, 13:57
                            ale to naprawde nie znaczy, ze sytuacja kobiet w Polsce jest dobra
                            i nie chodzi tu o te kilkadziesiat kobiet z zycia publiczno-politycznego tylko
                            o szara rzeczywistosc tysiecy/milionow kobiet :/
                            • Gość: 14.03 Re: Będę polemizował IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 14:03
                              > ale to naprawde nie znaczy, ze sytuacja kobiet w Polsce jest dobra

                              ale ja wcale tak nie twierdzę a tym bardziej nie wiąże tego z religią.
                              Religijność danego społeczeństwa nie koniecznie idzie w parze z sytuacją kobiet.

                              > i nie chodzi tu o te kilkadziesiat kobiet z zycia publiczno-politycznego
                              > tylko o szara rzeczywistosc tysiecy/milionow kobiet :/

                              Chyba nie sugerujesz, że mamy dwie społeczności kobiet. Tę elitę na wysokich
                              urzędach i ciemne masy sterowane przez kościół. Szara rzeczywistość dotyka nie
                              tylko miliony/tysiące kobiet ale również mężczyzn
                              • kubissimo Re: Będę polemizował 10.12.04, 14:16
                                > Religijność danego społeczeństwa nie koniecznie idzie w parze z sytuacją
                                kobiet
                                tu mam zupelnie inne zdanie
                                obawiam sie, ze niestety kosciola nie da sie z tego temtu wylaczyc
                                i nie chodzi o ciemne masy sterowane przez kosciol

                                jezeli chodzi o elite to jest ona zawsze pokazywana jako przyklad tego, ze w
                                Polsce jest dobrze i cudownie i mamy rownouprawnienie. tyle, ze to jest czubek
                                gory lodowej. to tak jakby mowic, ze skoro w Warszawie praca jest, to w Polsce
                                nie ma problemu bezrobocia :/

                                szara rzeczywistosc dotyczy i kobiet i mezczyzn, ale jednak to mezczyzni sa na
                                uprzywilejowanej pozycji, niezaleznie od tego, czy sie mowi o rynku pracy,
                                kwestiach spolecznych, czy religijnych :/
                                • Gość: 14.28 Re: Będę polemizował IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 14:28
                                  > Religijność danego społeczeństwa nie koniecznie idzie w parze z sytuacją
                                  > kobiet
                                  > tu mam zupelnie inne zdanie
                                  > obawiam sie, ze niestety kosciola nie da sie z tego temtu wylaczyc
                                  > i nie chodzi o ciemne masy sterowane przez kosciol

                                  Nie napisałem, że związku takiego nie ma. Napisałem jedynie, że związku takiego
                                  jednoznacznie nie da się stwierdzić. Potwierdzeniem tego mogą być różnego
                                  rodzaju statystyki przytoczone przeze mnie. Czechy - najbardziej ateistyczny
                                  kraj europy (przynajmniej w potocznej opinii) - wypadają gorzej niż Polska

                                  > jezeli chodzi o elite to jest ona zawsze pokazywana jako przyklad tego, ze w
                                  > Polsce jest dobrze i cudownie i mamy rownouprawnienie. tyle, ze to jest >
                                  czubek
                                  > gory lodowej. to tak jakby mowic, ze skoro w Warszawie praca jest, to w
                                  Polsce
                                  > nie ma problemu bezrobocia :/

                                  Czy uważasz, że np. stosunek Szwedów do kobiet jest tak bardzo odmienny od
                                  polskiego modelu? Mają wiele parlamentarzystek bo istnieją parytety ale tam
                                  gdzie takowe parytety już nie istnieją wypadają wcale nie lepiej niż my. Więc
                                  może uregulowania dotyczące polityki stanowią jedynie listek figowy???

                                  Przypadki przemocy i złego traktowania kobiet (przypuszczam) dotyczą osób
                                  którym najgorzej się powodzi a ponieważ religijność kojarzy się z ciemnotą to
                                  mamy powiązanie

                                  > szara rzeczywistosc dotyczy i kobiet i mezczyzn, ale jednak to mezczyzni sa
                                  na
                                  > uprzywilejowanej pozycji, niezaleznie od tego, czy sie mowi o rynku pracy,
                                  > kwestiach spolecznych, czy religijnych :/

                                  W Szwecji 60% studentów to kobiety i co??? I nic. Nadal zarabiają mniej niż
                                  mężczyźni. Kuriozum to tłumaczy się tym, że w krajach skandynawskich osoby
                                  nawet ze średnią szkołą często zarabiają więcej niż absolwenci uniwersytetów.
                                  Kwestie społeczne? Ilu mężczyznom są przyznawane prawa do opieki nad dzieci???

                                  Żeby była jasność. Nie chcę z mężczyzn kreować ofiary, to kobiety wciąż stoją
                                  na gorszej pozycji. Tak jest prawie wszędzie. Religia to utrudnia??? Nie wiem,
                                  dlatego uważam, że wypowiedź pani Środy była niewłaściwa tym bardziej, że
                                  powinna być politykiem dialogu i przełamywania stereotypów a nie wszczynać
                                  wojny i szukać "wrogów"
                    • titerlitury Re: Srody "niefortunna " wypowiedz 10.12.04, 13:41
                      scoutek napisała:

                      > kobieta musi znosic przemoc w imie wyzszych wartosci takich jak dobro rodziny
                      i
                      >
                      > potomstwa - posluchajcie sobie rad ksiezy, ktorzy tak wlasnie doradzaja
                      > kobietom podczas spowiedzi ....


                      a czy moge wiedzieć skąt Ty o tym wiesz? Czy jestes kobieta dotknieta przemoca
                      w rodzinie? Bo jesli Twój spowiednik takie rady Ci daje, to
                      1) nie nalezy o tym mówić, bo to jest objete tajemnica spowiedzi
                      2) jak najszybciej go zmień, bo to jakis wariat

                      Powtarzacie jakies komunały całkowicie pozbawione sensu, tak jak ta nawiaedzona
                      Środa (nawiasem mówiąć doktor, nie profesor). Kościół przyczyną dyskryminacji
                      kobiet w Polsce? A co na to jego poprzednicy: żydzi, że o cyklistach nie
                      wspomnę???
                      • scoutek Re: Srody "niefortunna " wypowiedz 10.12.04, 13:46
                        titerlitury napisała:
                        > a czy moge wiedzieć skąt Ty o tym wiesz?

                        nie mozesz
                  • kubissimo Re: Srody "niefortunna " wypowiedz 10.12.04, 12:55
                    tak, wzrosla
                    ale moze to miec zwiazek ze zwiekszona liczba muzulmanskich imigrantow
                    • Gość: 13.15 Re: Srody "niefortunna " wypowiedz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 13:16
                      albo i nie
                      • kubissimo Re: Srody "niefortunna " wypowiedz 10.12.04, 13:18
                        albo i tak :)
                        • Gość: 13.30 Re: Srody "niefortunna " wypowiedz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 13:30
                          A może ze polskimi emigrantami przybyłymi tam w latach 80-tych :))
      • Gość: agnieszka Re: Srody "niefortunna " wypowiedz IP: *.acn.waw.pl 09.12.04, 22:03
        Oczywiście, brawa za odwagę, trzeba byc odważną by głosić takie komunały. Ja
        bym to raczej nazwała głupotą i zacietrzewieniem. Żyłam w PRL-u i żyję teraz, i
        dostrzegam róznicę miedzy tymi epokami. To własnie za czasów komuny kobieta
        była traktowana przedmiotowo. Goździk, rajstopy, order dla matki żołnierza LWP
        i propaganda jak to polskie kobiety mają dobrze, bo mają koła gospodyń i inne
        stowarzyszenia, w których mogą spełniać się jako Matki Polki i panie domu z
        odkurzaczem lub mikserem- symbolem nowoczesności.Nie chodzę do kościoła, nie
        przyjmuję księdza po kolędzie, nie mam ślubu kościelnego --i nie czuję się
        prześladowana. Moi rodzice są katolikami praktykującymi, ale nigdy mój ojciec
        nie poniżał mojej matki- bo tak nakazywała mu religia.
        Sroda zachowuje się jak antysemita, czy rasista. Upatruje całego zła w
        odmienności innych.
        • bialamamba Re: Srody "niefortunna " wypowiedz 09.12.04, 22:19
          Po pierwsze Środa nie upatruje CAŁEGO zła w religii katolickiej, powiedziała
          tylko, że pośrednio ta religia przyczynia się do takiego traktowania kobiet, to
          nie jest to samo.
          Poza tym to, że ktoś nie wie co to jest przemoc w rodzinie nie znaczy, że jej
          nie ma. Jeśli nie masz takich doświadczeń to super, ale w takim razie chyba nie
          możesz się na ten temat wypowiadać, bo to tak jakby się pies wypowiadał o
          kolorach swojego dywanika. Z całym szacunkiem.
          Co do reszty kopiuję moją wypowiedź z innego wątku, bo nie chce mi się pisać od
          początku.
          Dedykuję ją też osobie, która uważa że pełnomocnik ds równości mężczyzn i
          kobiet nie jest potrzebny. (Zapewne to członek młodzieży wszechpolskiej :)))

          Stanę w obronie Środy, bo uważam, że robi tyle ile może. Wszystkim się wydaje,
          że skoro dostała taką posadę to od jutra nie będzie przemocy w rodzinie,
          kobiety nie będą zwalniane za zachodzenie w ciążę i posiadanie dzieci, będzie
          równouprawnienie, itd. A to jest walka z wiatrakami. Wszyscy członkowie rządu
          poza kilkoma osobami są od początku przeciwko niej. LPR i Samoobrona, a także
          parę innych ugrupowań pełnych moralizatorów niosących kaganek oświaty domaga
          się jej odwołania. Co może zdziałać jedna osoba w takim ciemnogrodzie ?
          Wystarczy poczytać parę postów wyżej: "jakaś feministyczna nowomowa ?" - a co w
          tym złego ?? Jak jest staromowa antyfeministyczna to wszystko jest w porządku,
          jeśli jakaś kobieta staje w obronie naszej płci przeciwstawiając się dominacji
          mężczyzn - zaraz kpiny, sprzeciw, od razu wywołuje negatywne emocje. Co wam to
          przeszkadza ? Gdyby sufrażystki nie wywalczyły dla kobiet prawa do głosowania,
          do nauki, nadal siedziałybyśmy w domu i pitrasiły mężowi obiadki, cerowały
          skarpetki, z pokorą znosiłybyśmy mężowskie razy i nie miałybysmy prawa nawet
          uczyć się, studiować, brać udziału w wyborach, nie mówiąc o innych sprawach.
          Kobieta była kiedyś traktowana jak zwierzę domowe, no troszkę wyżej bo rodziła
          i wychowywała dzieci. Ale jak łatwo teraz o tym zapomnieć wycierając sobie usta
          feminizmem. Feministki nie walczą o stłamszenie mężczyzn tylko o takie sama
          prawa dla kobiet jakie od wieków mają mężczyźni !!!
          Aha, i jakoś kościół nigdy nic w tej sprawie nie zrobił, prawda ?
        • Gość: kubissimo polityka pani dulskiej IP: *.chello.pl 09.12.04, 22:34
          ok Agnieszko, to jest Twoja historia i tylko Ci pozazdroscic
          ale nie zakladaj optymistycznie, ze wszystkim kobietom tak sie poszczescilo.
          podejrzewam, ze Sroda z racji zajmowanego stanowiska moze Ci przedstawic
          mnostwo mniej przyjemnych przypadkow i to nie dwa, czy trzy, tylko idacych w
          dziesiatki, setki, mam nadzieje, ze nie w tysiace :/

          mnie zastanawia ewidetna nagonka, bardzo typowo polska, srodowisk politycznych
          w koncu co takiego powiedziala Sroda? Nie byla to akcja typu happening Sinead
          O'Connor - podarcie zdjecia papieza i gloszenie hasel "walczcie z prawdziwym
          zlem"
          powiedziala, ze w polsce jest problem przemocy wobec kobiet, a kosciol
          katolicki, jako glowna instytucja religijna w kraju, nie robi zbyt wiele aby
          ten stan rzeczy zmienic, bo woli umacniac model patriarchalny
          i kto mi wyjasni, co w tym jest nieprawdziwego? albo obrazoburczego?
          mam wrazenie, ze:
          a) nie spodobalo sie to, ze ktos od nas powiedzial na zewnatrz, ze u nas jest
          zle. zly to ptak co wlasne gniazdo kala, wiec teraz wypedzmy Srode.
          b) tym bardziej, ze ktos poruszyl niefajny temat. sto razy wazniejszy niz
          jakies kulczykowe afery, ale znacznie mniej wygodny :/ zamknijmy mu usta i tyle
        • sweetnighter Re: Srody "niefortunna " wypowiedz 09.12.04, 23:10
          Środa stwierdziła pewien oczywisty, banalny fakt. W ideologii katolickiej
          rodzina to „świętość”, najwyższa wartość, stojąca wyżej niz dobro jednostki,
          która powinna byc zatem gotowa na każde poświęcenie, by utrzymać trwałość
          tej „świętej” instytucji. O duchu patriarchatu, jakim przesiąkniety jest cały
          katolicyzm, szkoda nawet sie rozwodzić. W rezultacie np. kobiety maltretowane
          przez mężów znosza to „godnie” i „cierpliwie”, bo „tak trzeba”. Jesli ktoś nie
          widzi tego oczywistego związku, to jest ślepcem albo hipokrytą. Na szczęcie w
          duzych miastach wpływ tej presji, tej szczególnej atmosferki, maleje, ale sa to
          enklawy, wyspy w oceanie ciasnoty umysłowej, gdzie reguły moralne nadal ustala
          ksiądz, wpedzając kobiety chcące bronic swej niezaleznosci i godności w
          poczucie winy. A już wyjątkowo kuriozalne jest przywoływanie w tym kontekście
          przykładu PRL jako czasu, kiedy rzekomo kobiety miały gorzej. Mimo wszelkich
          zastrzeżeń, warto pamiętać, że PRL załatwił czy ułatwił trzy gigantyczne sprawy
          o kluczowym znaczeniu dla wolności kobiety– po pierwsze rozwody, po drugie
          aborcja, po trzecie – kolosalnie wazne – przedszkola i opieka nad dzieckiem, co
          jest niezbędne jeśli kobiety mają miec mozliwośc realizować aspiracje zawoodowe
          bez konieczności rezygnacji z macierzyństwa. A jak z tymi sprawami w III RP?
          Komentarz zbedny.
          Co do osób typu Kolenda, płaszczących się przez klerem nawet (zwłaszcza) w
          takiej sprawie, trafnie określiła to bodaj B. Umińska – tak, jak istnieje
          syndrom Żyda-antysemity, geja-homofoba, sa tez tego typu kobiety, pełne
          nieświadomych uprzedzeń na temat swojej płci, które im na trwałe wtłoczyło w
          głowę wychowanie katolickie.

          Co za parszywy grajdół, ten kraj.
      • Gość: Mańka dobrze mówisz wiesiu:) IP: *.net.pulawy.pl 10.12.04, 09:22
        popieram cię w 100%
    • wieslawa-siemiankowska Re: Srody "niefortunna " wypowiedz 09.12.04, 22:27
      Czy innym jest wypunktowanie niescisłości w wypowiedziach przeciwnika a czym
      innym ideologiczny wykład na temat dobroci koscioła , a taki wykład pani
      Kolenda walnęła. Dziennikarz jest od zadawania pytań i to pytań obiektywnych i
      bezstronnych, natomiast pani redaktor prowadziła rozmowę pod z góry założoną
      tezę " Jak Środa śmiała powiedzieć coś złego na kościół", a już naganne dla
      mnie była próba zmuszenia Środy do przepraszania kościoła. Jakim prawem ?
      Przepraszać powinien ten kto czuje sie winny, a nie dlatego bo tak chce pani
      Kolenda. Sroda wyraziła własne zdanie a do tego każdy ma prawo. Poza tym
      Kolenda powinna poduczyć się prowadzenia rozmów w studiu- mnie jako widza nie
      interesują jej wykłady na temat kościoła, nie obchodzi mnie jaki ona ma do
      niego stosunek- chcę usłyszeć konkretne pytanie i odpowiedź. A redaktorka nawet
      pytania nie umie zadać, tylko buduje zdania wielokrotnie złożone i glindzi jak
      katecheta na lekcji religii.
      Dlatego twierdzę,że albo powinna pracować u ojca Rydzyka i tam głosić swoje
      prawdy, albo niech relacjonuje te swoje papieskie pielgrzymki bo zdaje się to
      jest jej konik.
      • Gość: agnieszka Re: Srody "niefortunna " wypowiedz IP: *.acn.waw.pl 09.12.04, 22:36
        Oto cytat z Onetu.

        Pani minister gada głupoty. Dlaczego? Choćby dlatego, że Polskie społeczeństwo
        wyrosłe w kulturze KATOLICKIEJ jest Matriarchalne bardziej, niż społeczeństwa
        Skandynawskie!!! Przykłady?

        1) Udział kobiet - przedsiębiorców w ogólnej populacji osób samozatrudnionych w
        Polsce jest najwyższy w Europie!! Wynosi 34%, podczas gdy np. 31,1% w
        Finlandii, 32,8% w Holandii, 26% we Francji (Żródło: OECD Small and Medium
        Enterprise Outlook, 2000). Oznacza to nie tylko że polskie kobiety są zaradne,
        ale również że w społeczeństwie o tradycjach katolickich kobietom wcale nie
        utrudnia się przyjmowania wyższych pozycji społecznych ani nie ogranicza się
        decydowania o własnym losie.
        2) W 52,3% gospodarstw domowych decyzje o rozdysponowaniu dochodów podejmują
        kobiety (UOKIK). Tradycja każe wierzyć że to mężczyzna jest głową rodziny,
        podczas gdy kobiety mają większy wpływ na jej członków i podjemowane decyzje.
        3) 18% (CBOS 1993 i powtórne badanie w 1996) polskich kobiet przyznaje że padło
        ofiarami przemocy w domu rodzinnym. Dla przykładu w Finlandii ten odsetek
        wynosi 40%, w Belgii 68% (Eurobarometer 51.0, 1999), w
        Niemczech 33%. Oczywiście że nie ma się co cieszyć, ponieważ odsetek ten
        powinien wynosić 0%, ale w porównaniu z innymi krajami UE znów jesteśmy
        najlepsi. Krajów muzułmańskich, w których zakochani są skrajni LEWACY (strzałka
        Zew&MariaZychowicz!!) nie będę nawet
        porównywał.
        4) Najwyższy wskaźnik zarobków kobiet do mężczyzn notowany jest w innym
        europejskim kraju o tradycjach katolickich, mianowicie Irlandii (0,95). W
        Polsce zrównuje się w przypadku wykształcenia wyższego, średnio wynosi ok. 70%
        (miałem podane rozróżnienie ze względu na zawody, średnią podaję "na oko" - z
        badania gender and economic opportunities). W podobnych granicach oscylują
        wskaźniki państw europy zachodniej.
        • Gość: agnieszka Re: Srody "niefortunna " wypowiedz IP: *.acn.waw.pl 09.12.04, 22:51
          katolicyzm jest tak zły- ok, ale czy mam rozumieć, że np. w Rosji, Indiach,
          Chinach, Japoni, Arabi Saudyjskiej kobiety mają więcej praw, są lepiej
          traktowane- bo wyznaja inną religię?
          Palenie wdów,zabijanie dziewczynek, zakaz trzeciego dziecka, chodzenie zakrytą -
          to sprawa katolicyzmu, czy raczej odwiecznej hierarchii, w której silniejszy
          fizycznie ma prawa. Tak jest w świecie zwierząt do dziś.
          Walczmy z naturą, a nie z religią
        • kubissimo Re: Srody "niefortunna " wypowiedz 09.12.04, 22:58
          calosc brzmi jak dowodzenie tezy o wyzszosci gospodarki socjalistycznej nad
          gospodarka kapitalistyczna. Ty dlugo zylas w tym PRLu? ;)

          ad rem:
          moze jeszcze podasz dane statystyczne odnosnie kobiet, ktore zostaly zgwalcone
          (rowniez w rodzinie) bo przeciez same to sprowokowaly
          kobiet, ktore nie rozumieja, co to znaczy 'przemoc w rodzinie', bo przeciez to,
          ze maz ja skopie raz czy dwa to przeciez jego swiete prawo
          oraz kobiet, ktore za nic w swiecie sie nie przyznaja, bo co ludzie powiedza :/

          porownywanie danych Polski ze Skandynawia jest cokolwiek smieszne
          rozumienie slowa przemoc jest zupelnie inne niz u nas
          w Szwecji nawet dzieci moga wzywac policje jezeli uwazaja, ze wzgledem nich
          stosowana jest przemoc slowna(!). w Polsce jest 'czcij ojca swego i matke swoja'


          a tak w ogole jak cos cytujesz to fajnie jest podac zrodlo, wiesz? :)
        • bialamamba Re: Srody "niefortunna " wypowiedz 09.12.04, 23:08
          Agnieszko, nie wiem czy robisz to specjalnie żeby podjudzić ?
          Na wstępie powiem, że dla mnie najgorsze jest właśnie jak takie tezy wygłasza
          kobieta. Niepomna tego, że to wszystko nawet gdyby była prawda, to zasługa jej
          dzielnych babć, prababć itp, czyli sufrażystek, nawet jeśli nie z twojej linii
          to jednak. A ty przytaczasz te dane jakbyś właśnie informowała co to ty nie
          zdziałałaś dla dobra sprawy. A pani minister gada głupoty, chociaż założe się,
          że zrobiła sto razy więcej od ciebie, i nadal próbuje.
          W przeciwieństwie do ciebie, bo ty siedzisz na stołku i komentujesz. To jest
          najłatwiejsze.
          co do pkt. 1) - wystarczy spojrzeć na proporcje kobiet i mężczyzn w naszym
          rządzie. Albo ile jest wśród kobiet wojewodów ? A ja pracuję w dużej firmie
          gdzie na 1200 osób kobiety zajmują 13 kierowniczych stanowisk. To tyle
          statystyki.
          2) co ma rozdysponowanie dochodów do przemocy w rodzinie ?? Poza tym rozumiem,
          że nie chodzi tu o podejmowanie takiej decyzji a partycypowanie w niej. A to
          nie jest to samo, bo z tekstu wynika jakoby nagle kobiety przejmowały władzę w
          tych nieszczęsnych gospodarstwach domowych, a tu chodzi o partnerstwo.
          3)18% kobiet przyznalo, a ile kobiet tego nie przyznalo ? Poza tym znowu, nie
          chodzi o to ile kobiet jest ofiarami przemocy domowej, a o tezę, że kościół
          pośrednio przyczynia się do takiego modelu rodziny poprzez propagowanie wzorca
          kobiety podległej mężczyźnie. Co ma piernik do wiatraka ?
          4) widać że tekst ten pisany był przez mężczyznę, który oburzony wygłoszoną
          przez feministkę opinią spieszył ją obalić za wszelką cenę. Tak się spieszył,
          że mu się pokićkało. To już kompletnie nie ma związku z meritum, poza tym jeśli
          kobieta o takim samym wyższym wykształceniu jak mężczyzna zarabia 70% jego
          uposażenia, a mężczyzna który to napisał przytacza to jako argument że wszystko
          jest w porządku, to ja chylę czoła i chyba się położę spać, bo z sił opadłam...
      • Gość: kioto Re: Srody "niefortunna " wypowiedz IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 09.12.04, 22:45
        Wiesława Siemiankowska ta poetka, laureatka nagrody Nobla?
    • Gość: 09.15 Niżankowski odszedł... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 09:17
      bo chociaż jak twierdzili niektórzy mówił rzeczy zgodne z prawdą ale nie
      był "politycznie poprawny". Skoro rząd chce być konsekwentny Środa też powinna
      odejść. Krótka piłka
    • Gość: helga Re: Srody "niefortunna " wypowiedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 10:09
      Pani Minister Środa powiedziała szczerą prawdę. Dymisja Pani Minister problemu
      nie usunie. Kobieta z racji dominacji religii katolickiej w światopoglądzie
      spełecznym jest człowiekiem drugiej kategorii. Szkoda tylko, że premierowi
      Belce brakuje odwagi by poprzeć swoją minister. Faceci to chórze.
      • Gość: jj Re: Srody "niefortunna " wypowiedz IP: *.skwer / 217.153.142.* 10.12.04, 10:14
        a jaka religia jest optymalna z punktu widzenia roli kobiety ?
        • Gość: P-77 Re: Srody "niefortunna " wypowiedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 10:25
          Jakoś naprawdę nie widzę różnic między M. Środą a K. Kaperą.
          W kraju bezstronnym światopoglądowo jakim jest Polska przestawiciel rządu nie
          może oceniać religii. Po prostu.
          A urząd jaki sprawuje M. Środa jest naprawdę zbędny.
          Równy status mężczyzn i kobiet jest absurdem, obie płcie mają ex definitione
          różny status, inaczej bowiem podział na płci nie miałby sensu.
          Problemem są równe prawa mężczyzn i kobiet, ale to leży w gestii poszczególnych
          wszystkich organów państa ze szczególnym uwzględnieniem rzecznika praw
          obywatelskich.
          Po prostu wydaje się olbrzymie kwoty ze środków publicznych żeby taki czy inny
          radykał z jednej lub drugiej strony mógł się wygadać.
          M. Środa nic konkretnie nie robi tylko wykłada swoje poglądy. Jej prawo, ale
          niech to robi jako osoba prywatna. Może załozyć stowarzyszenie albo fundację,
          może publikować do prasy itp. Przez trzy lata M. Środa a wcześniej I. Jaruga -
          Nowacka nie zrobiły nic aby pokazać, że ich urząd ma jakiś określony cel.
          • scoutek Re: Srody "niefortunna " wypowiedz 10.12.04, 10:49
            P-77, mylisz sie w tym, ze Polska jest krajem bezstronnym swiatopogladowo....
            nie jest, jesli ciagle podkresla sie fakt, ze 95% Polakow to katolicy, jesli
            wszedzie powoluje na wartosci chrzescijanskie i w szkolach sa lekcje religii...
            mylisz fakty z zyczeniami po prostu....
            • Gość: P-77 Re: Srody "niefortunna " wypowiedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 11:19
              > P-77, mylisz sie w tym, ze Polska jest krajem bezstronnym swiatopogladowo....
              Wynika to z konstytucji.
              > nie jest, jesli ciagle podkresla sie fakt, ze 95% Polakow to katolicy, jesli
              > wszedzie powoluje na wartosci chrzescijanskie i w szkolach sa lekcje
              religii...
              Na pewno Polska nie jest państwem wyznaniowym tak jak Arabia Saudyjska czy
              Albania w czasach Hodji.
              W Polsce Kościół katolicki ma szerokie wpływy jako lobbysta, ale nie sprawuje
              władzy publicznej.
              Trzeba to jasno powiedzieć - nazywanie Polski państwem wyznaniowym dowodzi
              tępej ignorancji. Nie mówię, że akurat ty tak uważasz, po prostu piszę tak
              ogólnie.
              • scoutek Re: Srody "niefortunna " wypowiedz 10.12.04, 12:13
                to co jest w konstytucji to jedno a to co w zyciu to drugie.....
                i nie twierdze, ze Polska jest panstwem wyznaniowym.... twierdze tylko, ze
                Polska NIE jest krajem bezstronnym swiatopogladowo.... widac tu skrzywienie w
                prawo i tyle.... w szkolnictwie, praktykach lekarskich itd.....
                • Gość: 12.18 Re: Srody "niefortunna " wypowiedz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 12:18
                  Czy aby napewno??? Czy urząd pani Środy miałby wtedy rację bytu??? Czy mogłaby
                  ona głosić swoje poglądy??? Przypominam, że Niżankowski głosząc swoją opinię na
                  temat służby zdrowia, niezgodną z lewicowym założeniem o dostępności i równości
                  dla wszystkich, zapłacił swoją posadą
                  • Gość: jeli Re: Srody "niefortunna " wypowiedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 13:15
                    Przypominam, że Niżankowski głosząc swoją opinię na
                    >
                    > temat służby zdrowia, niezgodną z lewicowym założeniem o dostępności i
                    równości
                    >
                    > dla wszystkich, zapłacił swoją posadą

                    Co ma wspólnego ta wypowiedź z lewicowością albo prawicowością?
                    A według ciebie nie wszyscy mają takie samo prawo do leczenia? A jeśli nie, to
                    kto ma według ciebie o tym przesądzać.
                    • Gość: 13.32 Re: Srody "niefortunna " wypowiedz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 13:32
                      Wypowiedź pana Niżankowskiego została przeze mnie znacznie uproszczona. Wiele
                      osób ze środowiska lekarskiego przyznała mu rację ale jego opinia była
                      niepoprawna politycznie
              • Gość: m "tak ogolnie" IP: *.com.pl / *.zetosa.com.pl 10.12.04, 13:42
                wlasnie w tym sęk ze ty (niejaki P-77) sie wypowiadasz "tak ogolnie" jednego
                bys dymisjonowal, podpieral sie encyklikami i innymi "naukami Kosciola" o
                ktorych tylko slyszales ze sie pojawily i ze jakis purpurat cos o nich mruknął
                a glosow oburzenia np na niejakiego pana Kaczynskiego ktory dzierzy urzad jake
                przeciez istotny i eksponowany a przy tym sieje kontrowersyjne sady np o
                homoseksualistach wzbraniajac im tego i owego, w tym związanym z tym
                srodowiskiem stowarzyszeniom prawa do posiadania przynaleznego im lokalu
                chociaz prawnie obliguje to jego "jakzezapracowna" urzednicza strukturke
                To cie nie razi? Tutaj nie wypowiadasz sie tak ogolnie?
                Rzucasz przykladami wiec podsuwam kolejny.
                W koncu to tez urzad z namaszczenia obywatelskiego wiec moze bys cos napisal
                ale zapomnialem zes juz przypisany do PiSuarowej brygady :-)

                • Gość: P-77 Re: "tak ogolnie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 13:50
                  > wlasnie w tym sęk ze ty (niejaki P-77) sie wypowiadasz "tak ogolnie" jednego
                  > bys dymisjonowal, podpieral sie encyklikami i innymi "naukami Kosciola" o
                  > ktorych tylko slyszales ze sie pojawily i ze jakis purpurat cos o nich
                  mruknął
                  > a glosow oburzenia np na niejakiego pana Kaczynskiego ktory dzierzy urzad
                  jake
                  > przeciez istotny i eksponowany a przy tym sieje kontrowersyjne sady np o
                  > homoseksualistach wzbraniajac im tego i owego, w tym związanym z tym
                  > srodowiskiem stowarzyszeniom prawa do posiadania przynaleznego im lokalu
                  > chociaz prawnie obliguje to jego "jakzezapracowna" urzednicza strukturke
                  > To cie nie razi? Tutaj nie wypowiadasz sie tak ogolnie?
                  > Rzucasz przykladami wiec podsuwam kolejny.
                  > W koncu to tez urzad z namaszczenia obywatelskiego wiec moze bys cos napisal
                  > ale zapomnialem zes juz przypisany do PiSuarowej brygady :-)
                  >
                  Lech Kaczyński nie jest bohaterem mojego romansu, ale też nie mieszkam w
                  Warszawie i nie mam wpływu na jego karierę polityczną. Jeżeli mieszkańcy
                  Warszawy chcą w nim widzieć swojego prezydenta nie mogę im tego zabronić.
                  Przypominam, że objął urząd w wyniku powszechnych wyborów czy się to komu
                  podoba czy nie.
                  Magdalena Środa jest urzędnikiem rządu Rzeczypospolitej a więc także i mojego.
                  Jako obywatel tego kraju mam prawo wymagać od premiera aby dbał o neutralność
                  światopoglądową rządu, który kieruje.
                  • Gość: kubissimo Re: "tak ogolnie" IP: *.chello.pl 10.12.04, 13:59
                    w takim razie ja poprosze o neutralnosc konstytucji i wymazanie z niej
                    katolickiej 'inwokacji'
                    • Gość: 14.06 Re: "tak ogolnie" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 14:07
                      inwokacja w polskiej konstytucji nie jest katolicka. Jest również mowa o
                      ateistach. Zresztą katolicyzm w inwokacji nie tylko odnosi się do religii jako
                      takiej ale również do tradycji a Polska (a właściwie Polacy) była kiedyś krajem
                      silnie katolickim

                      PS. W duńskiej konstytucji znajduję się zapis o tym, że protestantyzm jest
                      religią państwową a w konstytucji Irlandii aż roi się od Trójcy Świętych i
                      Bogów. W Niemczech muzułmanki mogą (a przynajmniej jeszcze do niedawna) chodzić
                      do szkoły w chustach w Trucji nie...
                      • scoutek Re: "tak ogolnie" 10.12.04, 14:09
                        Gość portalu: 14.06 napisał(a):
                        > inwokacja w polskiej konstytucji nie jest katolicka. Jest również mowa o
                        > ateistach. [...] W Niemczech muzułmanki mogą (a przynajmniej jeszcze do
                        niedawna) chodzić do szkoły w chustach w Trucji nie...

                        no i?
                        • Gość: 14.17 Re: "tak ogolnie" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 14:17
                          > inwokacja w polskiej konstytucji nie jest katolicka. Jest również mowa o
                          > ateistach. [...] W Niemczech muzułmanki mogą (a przynajmniej jeszcze do
                          niedawna) chodzić do szkoły w chustach w Trucji nie...

                          > no i?

                          Jak wymazać czegoś czego nie ma?

                          Gdzie religia odgrywa większą rolę w Turcji czy Niemczech? (to było na
                          marginesie)
                          • scoutek Re: "tak ogolnie" 10.12.04, 14:22
                            Gość portalu: 14.17 napisał(a):

                            nie zrozumiales.... co to ma wspolnego z sytuacja kobiet w Polsce?
                            • Gość: 14.31 Re: "tak ogolnie" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 14:31
                              Odpowiedziałem jedynie na post kubissmo i to on zboczył z głównego tematu.
                              Jeżeli szukasz odpowiedzi to zapytaj kubissmo on pierwszy to powiązał z głównym
                              wątkiem
                              • kubissimo Re: "tak ogolnie" 10.12.04, 14:51
                                nie no
                                to bylo w zwiazku z 'neutralnoscia' i swieckoscia naszego panstwa
                                sam fakt istnienia takiej preambuly dowodzi, ze chcac nie chcac (chociaz wedlug
                                mnie jest to jednak 'chcac') kosciol wplywa na ksztalt nazego zycia, zarowno
                                politycznego, jak i spolecznego.
                                a skoro P77 sie upiera ze Magda Sroda jako czlonek rzadu nie ma uprawnien do
                                gloszenia pogladow sprzecznych z pogladami jednego z obywateli, to ja uwazam,
                                ze mozemy cala preambule wyrzucic bo jej czesc razi moje (a w koncu tez jestem
                                obywatelem) uczucia niereligijne, a w ogole jest niepotrzebna tak samo jak
                                weldug P77 niepotrzebny jest urzad p. Srody
                                i tyle
                                dodam tylko, ze glosowalem za przyjeciem konstytucji :)

                                niewazne, to byl watek poboczny

                                na razie zawieszam udzial w dyskusji, bo chociaz Magde Srode bardzo szanuje,
                                podzielam jej poglady i mam dla niej duzo sympatii, to chyba nie mam co liczyc,
                                ze ona przyjdzie i pomoze mi sprzatac mieszkanie ;)
                    • Gość: P-77 Re: "tak ogolnie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 14:08
                      > w takim razie ja poprosze o neutralnosc konstytucji i wymazanie z niej
                      > katolickiej 'inwokacji'
                      Ależ jej nie ma.
                      Jest tylko w preambule wzmianka o obywatelach polskich "weirzących w Boga
                      będącego źródłem dobra, piękna, sprawiedliwości i prawdy jak i nie
                      podzielających tej wairy a te uniwerslane wartości wywodzący z innych źródeł)
                      (nota bene prymas Glemp uznał, że Bóg o którym mowa w preambule nie jest Bogiem
                      chrześcijan) jak i wzmianka o "odpowiedzialności przed Bogiem lub własnym
                      wumieniem". To Tadeusz Mazowiecki tak wymyślił, żeby nikt nie czuł się urażony.
                      W każdym razie jest to rozwiązanie optymalne - z jednej strony zwraca uwagę na
                      to, że ludzie dzielą się na wierzących i niewierzących jak i na to, że ci
                      drudzy nie są gorsi i wyznają te same wartości nie personifikując ich.
          • bialamamba Re: P-77 czyli o zbędności urzędu Środy 10.12.04, 11:55
            "A urząd jaki sprawuje M. Środa jest naprawdę zbędny."
            Wiesz, jak czytam takie teksty to flaki mi się przewracają. Na jakiej podstawie
            twierdzisz, że zbędny ? Bo nie widzisz efektów ich pracy ? A co może zrobić
            jedna kobieta postawiona w rządzie mężczyzn, którzy wszyscy bez wyjątku i
            pardonu walczą o władzę, a ona ma hop-siup-raz-dwa-trzy spowodować, żeby
            narosłe przez wieki uprzedzenia, tradycje, nawyki sprowadzić do odpowiedniego
            poziomu. To tak jakby postawić kurę przed stadem napuszonych kogutów i kazać
            jej zaprowadzić wśród nich ład i porządek a sobie samej wywalczyć równą
            pozycję. Zaraz ją zadziobią i zagonią dziobami na grzędę, niech jaja wysiaduje.
            Mój kochany, tak właśnie zachowują sie panowie Giertych, Lepper, Kaczyński i
            cała restza, i ty także, co wcale mnie niestety nie dziwi.
            A może uważasz, że ten urząd jest zbędny z powodów finansowych ? Że trwoni
            finanse ? A nie martwią cię afery z udziałem polityków mężczyzn, jakie oni
            pieniądze roztrwonili: afera fozz, paliwowa, Nauman i Łapiński, jak mężczyźni
            ładnie rządzą i oszczędnie. A ile można byłoby zrobić dobrego za te pieniądze,
            gdyby ich te oszołomy nie przepuściły, ale tobie to nie przeszkadza, ciebie
            razi, że kobieta próbuje zrobić coś dla kobiet, prawda ??
            A ja uważam, że ten urząd jest bardzo potrzebny. Chociażby dlatego, że rząd nie
            interesuje się sprawami kobiet bo rząd walczy o władzę, o poparcie kościoła -
            czytaj rzesz katolików. Liczą się słupki a nie fakty. A ja np chciałabym po
            urodzeniu dziecka wrócić do pracy, ale u mnie w firmie wraca 1 matka na 10 bo
            reszta zostaje zwolniona, więc jakie mam szanse ? I kogo to interesuje jeśli
            nie inną kobietę ? Bo ciebie na pewno nie, ty nie widzisz różnicy. Ty może
            byłbyś orędownikiem "prostszych" rozwiązań. Na przykład niech każda rodzina
            przyjmie kangura, który będzie donosił ciążę i wychowywał oseska. Żeby
            pracodawca był zadowolony a dziecko kochane. Żeby samotna matka nie musiała
            żebrać na ulicy albo w opiece społecznej, kangur się sam wypasie na trawce, a
            ona będzie mogła pracować. Ja wiem, że to absurd, ale ziemniaki mi gniją w
            piwnicy jak czytam takie kwiatki, jak ten twój. Co ty wiesz człowieku na ten
            temat ?? Widzę, że nic...
            Ufff.
            • Gość: 12.16 Re: P-77 czyli o zbędności urzędu Środy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 12:16
              Jeżeli uważasz, że kobiety są dyskryminowane to pani Środa a wcześniej pani
              Jaruga-Nowacka powinny się tym zająć. Przecież sprawują władzę (pani Jaruga-
              Nowacka jest szefową partii koalicyjnej) od 4 lat.

              Odpowiadasz na post, w którym autor stwierdza, że urząd jest zbędny. Jeżeli
              próbujesz zaprzeczyć tym słowom to warto by było podać jakieś przykłady jego
              działań. Jeżeli sytuacja kobiet nie zmieniła się w ciągu ostatnich lat to
              możesz o to winić właśnie te panie, które powinny się tym zająć. Nie wydaję mi
              się aby praca tego urzędu była paraliżowana przez mężczyzn, gdyby tak było to
              te panie napewno by o tym zaświadczyły.

              Na przyszłość uważaj ze zwalaniem winny na innych. Byli już Żydzi, są
              mężczyźni, będą katolicy. Zresztą kobiety w polityce są od dawna.

              Suchocka była premierem. Mamy Błochowiak, Jakubowską, Sobecką, Beger,
              Łyżwińską, Szynyszyn, Szyszkowską w końcu Jarugę-Nowacką i Środę. W czym są
              lepsze od tych niedobrych mężczyzn???
              • bialamamba Re: P-77 czyli o zbędności urzędu Środy 10.12.04, 13:03
                No bardzo cię przepraszam, ale nie podałam ci powodu, dla którego uważam, że
                urząd piastowany przez min. Środę nie jest zbędny ? Aha, rozumiem,
                dyskryminacja matek w pracy to nie wystarczający powód dla mężczyzny, bo
                przecież kobieta została stworzona aby być matką i żoną, taka jest jej
                naturalna rola więc wszystko jest w porządku. (BTW taka jest także doktryna
                katolicka)
                Poza tym dlaczego domagacie się likwidacji urzędu pełnomocnika ds równości
                kobiet i mężczyzn bo "nic nie robi", a nie domagacie się likwidacji urzędu
                ministra zdrowia, który nie potrafi wypracować porozumienia pomiędzy szpitalami
                i NFZ ani stworzyć spójnej reformy służby zdrowia. Nie domagacie się likwidacji
                urzędu ministra szkolnictwa, mimo oczywistych problemów ze szkolnictwem
                wyższym, likwidacja ulg dla studentów, źle przeprowadzoną reformą... Jaka jest
                różnica ?? Chyba znam odpowiedź na to pytanie...
                Ja nie zwalam na nikogo winy, bronię tylko Środy, bo uważam, że jej wypowiedź
                jest odzwierciedleniem stanu faktycznego. Ty zaś operujesz argumentami biskupa
                Pieronka, który powiedział, że "winni byli żydzi, cykliści i ktoś tam jeszcze,
                a on sobie z nienormalną babą poradzi". Jaka piekna seksistowska wypowiedź !

                A co do kobiet w polityce, nie napisałam że były lepsze od mężczyzn, uważam
                natomiast że nie są ani trochę od nich gorsze. Chodzi ci zapewne o to, że aby
                kobiety funkcjonowały w rządzie obok mężczyzn, muszą być od nich lepsze,
                inaczej nie ma to sensu, bo przecież mężczyźni jakoś ciągną ten pociąg. No
                znowu ta równość, jakieś abstrakcyjne pojęcie :)))
                • Gość: 13.44 Re: P-77 czyli o zbędności urzędu Środy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 13:44
                  > No bardzo cię przepraszam, ale nie podałam ci powodu, dla którego uważam, że
                  > urząd piastowany przez min. Środę nie jest zbędny ?

                  Zbędny jest prawdopodobnie w dzisiejszej jego postaci bądź formule działania

                  > Aha, rozumiem,
                  > dyskryminacja matek w pracy to nie wystarczający powód dla mężczyzny, bo
                  > przecież kobieta została stworzona aby być matką i żoną, taka jest jej
                  > naturalna rola więc wszystko jest w porządku. (BTW taka jest także doktryna
                  > katolicka)

                  W Polsce rodzi się bardzo mało dzieci, mniej niż np. w Szwecji. Więc jeśli
                  nawet taka jest doktryna kościoła to ma ona bardzo małe przełożenie na
                  społeczeństwo

                  > Poza tym dlaczego domagacie się likwidacji urzędu pełnomocnika ds równości
                  > kobiet i mężczyzn bo "nic nie robi".

                  W tę funkcję jest wpisana pewna tymczasowość, aż do osiągnięcia wspomnianej
                  równości. Funkcje które wspominasz niżej nigdy nie będą niepotrzebne.
                  Dyskryminację kobiet można rozłożyć na różne dziedziny życia: Gospodarka,
                  Zdrowie, Edukacja, Prawo etc. Można również zdać się na działalność urzędu
                  który obecnie sprawuję pani Środa. W potocznym odczuciu nie ma on wielkich
                  zasług.

                  > Ja nie zwalam na nikogo winy, bronię tylko Środy, bo uważam, że jej wypowiedź
                  > jest odzwierciedleniem stanu faktycznego.

                  A ja uważam, że trafność pani Środy nie jest tu argumentem decydującym. Chodzi
                  o jej niepoprawność polityczną. Sam uważam, że w pewnym sensie ma trochę racji.

                  > Ty zaś operujesz argumenta biskupa
                  > Pieronka, który powiedział, że "winni byli żydzi, cykliści i ktoś tam
                  > jeszcze,
                  > a on sobie z nienormalną babą poradzi". Jaka piekna seksistowska wypowiedź !

                  Biskup Pieronek powiedział to pod wpływem emocji, bo kościół został obrażony.
                  Argument o seksiźmie jest po niżej pasa. To tak jakby krytyków polityki państwa
                  podejrzewać o antysemityzm.

                  > A co do kobiet w polityce, nie napisałam że były lepsze od mężczyzn, uważam
                  > natomiast że nie są ani trochę od nich gorsze. Chodzi ci zapewne o to, że aby
                  > kobiety funkcjonowały w rządzie obok mężczyzn, muszą być od nich lepsze,
                  > inaczej nie ma to sensu, bo przecież mężczyźni jakoś ciągną ten pociąg. No
                  > znowu ta równość, jakieś abstrakcyjne pojęcie :)))

                  Ale zrzucasz winę na mężczyzn i przypisujesz im cechy które nie są obce również
                  kobietą w obecnym parlamencie. Tak jak ubolewamy nad jakością naszych
                  parlamentarzystów tak niestety trzeba też ubolewać nad jakością naszych
                  parlamentarzystek
                  • Gość: 14.32 miało być... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 14:32
                    Biskup Pieronek powiedział to pod wpływem emocji, bo kościół został obrażony.
                    Argument o seksiźmie jest po niżej pasa. To tak jakby krytyków polityki państwa
                    IZRAEL podejrzewać o antysemityzm.
          • Gość: m Srody FORTUNNA wypowiedz IP: *.com.pl / *.zetosa.com.pl 10.12.04, 13:52
            > M. Środa nic konkretnie nie robi

            nie widzisz efektow pracy bo przez tobiepodobnych piewcow jedynie slusznych
            teoryjek stojących u zrodla i w bliskosci do facetow w sukienkach tych efektow
            byc nie moze - co glos, zdanie z dusznosci klerykalnego kraiku sie wydobedzie
            to zaraz na odsiecz biegna "swieccy katolicy" (jak to swoje zawsze wierne i
            gotowe ryczec w ich imieniu brygady zwie Kk) przygotowani do wypluwania z
            siebie setki slow nijak merytorycznie odnoszacych sie do istoty - ze PRL, ze
            atak na Kosciol, ze dyskryminuja, ze to, ze tamto, ze odwolac, ze niepotrzebnie
            naruszac "porzadek" (chociaz stosowniej by bylo powiedziec: zabrabione sfery
            zycia) - stek bzdur powielanych przez rownie bzdetna masowke przekaziorową.
            Chociaz merytorycznosc i to co czynia koscielni w Polsce to jakby kazac sie
            konserwie samej się otworzyc...
    • Gość: malwina12 Absolutny brak konsekwencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 10:22
      Trzeba się zdecydować: albo Kościół ma wpływ na społeczeństwo albo go nie ma.
      Ja uważam że ma znikomy. A twierdzenie, że kobiety znoszą maltretowanie w
      pokorze bo tak nakazuje kościół i wiara katolicka to największa głupota jaką
      słyszałam. Znoszą - bo wiedzą, że na nikogo nie mogą liczyć. Ani na sądy, ani
      na policję, ani na pomoc społeczną, ani na Kościół. Na co może liczyć kobieta
      która zdecyduje się odejść od swojego prześladowcy? Na godziwe alimenty? Na
      groszowe zasiłki od państwa? Minister Środa po prostu się wybiela - winą
      obarczając jakiś patrialchalny układ preferowany przez Kościół. Dodam, że nie
      jestem praktykującą katoliczką, nie chodzę do kościoła i jestem wobec niego
      bardzo krytyczna. Ale bez przesady.
      • czesiekkk Re: Absolutny brak konsekwencji 10.12.04, 11:37
        Już za rok czeka nas upadek jednej z ostatnich instytucji świeckiego prawa w
        Polsce to jest prawa do rozwodów. Ale znowu znajdą się ludzie, którzy będą
        udowadniali, że to nieprawda i podadzą sto argumentów na to jak fajnie jest w
        Polsce.
        Ciekawe co powiedzą w prawicowych mediach?
      • kaprysia Re: Absolutny brak konsekwencji 10.12.04, 11:38
        To idz Malwino do księdza, powiedz mu, że jsteś męzatką, masz 4 dzieci, a mąż
        pije i was katuje. Dostaniesz pomoc? Nie. Radę, gdzie jej szukać? Nie.
        Usłyszysz, że masz tkwić w sakramencie, bo przysięgałas przed Bogiem. Środa
        powiedziała najprawdziwszą prawdę - KK PRZYZWALA na przemoc w rodzinie. I to
        jest straszne.
        A porównywanie jej do Kapery to kompletny idiotyzm:/
        • Gość: Wiem Re: Absolutny brak konsekwencji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 11:47
          Środa to taki sam feministyczny Twór jak Bakuła czy Lipińska,psychicznie
          chore,stare rury ktore nigdy nie przezyły orgazmu,hehehe!
          • bialamamba Re: Absolutny brak konsekwencji 10.12.04, 11:59
            A ty jesteś zakompleksionym, szowinistycznym palantem, który pewnie ma za
            małego, he, he
            Środa ma męża i dziecko, z tego co wiem jest szczęśliwą żoną i matką, na
            szczęście są też na tym świecie fajni faceci, którzy nie traktują feministek
            jak zarazy.
            • Gość: Wiem Re: Absolutny brak konsekwencji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 12:20
              bialamamba napisał:
              > A ty jesteś zakompleksionym, szowinistycznym palantem, który pewnie ma za
              > małego, he, he
              > Środa ma męża i dziecko, z tego co wiem jest szczęśliwą żoną i matką, na
              > szczęście są też na tym świecie fajni faceci, którzy nie traktują feministek
              > jak zarazy.

              Widzisz,sa na swiecie tez i normalne kobiety w odroznieniu od tych ktore
              wymienilemi od ciebie.Szczekaj dalej,niedowartosciowany "babochlopie".
              • bialamamba Re: Absolutny brak konsekwencji 10.12.04, 12:38
                Hi, hi, a co to są te "normalne kobiety" według ciebie ?? Aż się boję
                pomyśleć...
                A ja babochłopem nie jestem, nawet mam męża i dzieci, zdziwiłbyś się
                kochaniutki gdybyś mnie zobaczył, no ale ty potrafisz mysleć tylko
                stereotypami, to cecha ciasnych umysłów, "macho-o-małym-rozumku"
        • Gość: jeli Re: Absolutny brak konsekwencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 12:11
          Właśnie. I jeszcze jedno. Moja koleżanka z pracy jest pomiatana przez męża.
          Czasami się buntuje i odmawia mu współżycia. Jako żarliwa katoliczka uważa to
          za grzech i spowiada się z tego. Kilka razy zdarzyło jej się NIE DOSTAĆ
          ROZGRZESZENIA. Z drugiej strony, nie wiem tego oczywiście napewno, ale mam
          takie podejrzenie, że mężowie znęcający sie nad żonami nie spowiadają się z
          tego; nie uważają tego po prostu za grzech.
    • Gość: 12.08 Buttiglione odszedł.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 12:08
      Facet miał swoje poglądy, które nie wszystkim się podobały. Środa ma swoje
      poglądy, które nie wszystkim się podobają. Nie interesuje mnie czy ktoś uważa,
      że ona ma racje a on nie albo na odwrót. Nie można kogoś z tego powodu
      dyskryminować.

      Co z tego, że ktoś uważa, że ona ma rację. Istnieje wiele osób, które uważają,
      że ona nie ma racji. Nagle odezwał się chór poszkodowanych przez kościół, zło
      tego świata.

      Kazusy tych osób doskonale pokazują, że coś takiego jak tolerancja NIE
      istnieje. Są tylko dwa TOTALITARNE światopoglądy, które osoby o innych
      poglądach traktują jak troglodytów. Co gorsza, oba uważają się za moralne
      światło tego świata i są święcie przekonane, że tylko oni mają rację i takową
      mieć będą.

      Doskonale to widać na forach internetowych.

      A już zupełnym kuriozum jest to, że ta pani ma walczyć o równouprawnienie i
      tolerancję. I to nie tylko kobiet ale również osób o różnych orientacjach
      seksualnych, innym kolorze skóry czy o innym światopoglądzie, a tu takie
      antykatolickie kwiatki.
      • kubissimo Re: Buttiglione odszedł.... 10.12.04, 12:31
        i tu sie grubo myslisz
        Sroda nie traktuje kosciola jako zrodla wszelkiego zla
        ona sama mowi, ze kosciol robi duzo dobrego, ale nie tyle ile by mogl, biorac
        pod uwage jakie ma w Polsce oddzialywanie
        niestety zamiast pietnowac przemoc i wspierac kobiety w walce o godne
        traktowanie, Kosciol zamyka im ust bo przeciez przysiega malzenska jest swieta,
        a zona nie powinna wystepowac przeciwko mezowi i to jest sedno problemu
        • Gość: 12.46 Re: Buttiglione odszedł.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 12:46
          teraz kiedy wyszła z tego niezła hucpa, próbuję się z tego jakoś wyplątać i
          załagodzić sytuację.

          pani Środa jest nastawiona wrogo wobec kościoła i religii jako takiej, co
          doskonale widać po artykułach jakie publikowała w Wysokich Obcasach.

          Ja nie uważam, że pani Środa nie może tak myśleć, być może ma też sporo racji.
          Ale ten rząd obrał kurs politycznej poprawności więc powinien jej się trzymać
    • Gość: 12.29 Polska - ofiara IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.04, 12:29
      Przez stulecia kreowaliśmy siebie na ofiary. Wszystkie nasze niepowodzenia były
      zrzucane na "obcych". Dawniej tę rolę spełniali Żydzi (w niektórych kręgach do
      dziś). Od wieków portretujemy się na ofiary.

      Żydów już nie ma, jest UE. Kobiety mają nawet łatwiej. Przecież mają mężczyzn,
      patriarchat, dyskryminację etc. Jak to łatwo zwalić winę na kogoś. Upatrzeć
      sobię ofiarę i huzia na Józia. Nagle odezwały się zastępy nieudaczników
      życiowych, z niespełnionymi karierami zawodowymi, komuś tam przypomniał się
      katolik co żonę bił... no i jest.

      Kościół sprawcą nieszczęścia tego świata.

      Jak ktoś jest dyskryminowany w pracy to wprowadzić takie prawo aby to
      wyeliminować (w końcu mamy rząd socjalistyczny a pani Środa jest jego
      członkinią). Jeżeli, ktoś jest bity to albo zmienić męża albo iść na policję
      • Gość: P-77 Re: Kodeks prawa kanonicznego kan. 1153 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 12:53
        1 Jeżeli jedno z małżonków stanowi źródło poważnego niebezpieczeństwa dla duszy
        lub ciała drugiej strony albo dla potomstwa, lub w inny sposób czyni zbyt
        trudnym życie wspólne, tym samym daje drugiej stronie zgodną z prawem przyczynę
        odejścia bądź na mocy dekretu ordynariusza miejsca, BĄDŹ TEŻ GDY
        NIEBEZPIECZEŃSTWO JEST BEZPOŚREDNIE RÓWNIEŻ WŁASNĄ POWAGĄ.
        2. Po ustaniu przycyzny separacji, we wszystkich przypadkach należy wznowić
        współżycie małżeńskiie, chyba że włądza koscielna co innego postanowi.

        Może warto mieć elementarną wiedzę w sprawach o któych się pisze.
        • kubissimo Re: Kodeks prawa kanonicznego kan. 1153 10.12.04, 13:00
          to teraz panie z wiedza ponadelementarna przejedz sie po parafiach i odpytaj
          wszystkich ksiezy o czym mowi paragraf 1153 kodeksu prawa kanonicznego, ok?

          Ty chyba jestes wielkim fanem serialu PLEBANIA, prawda?

          poza tym widze, ze Ciebie nie niepokoi tekst - "chyba że władza koscielna co
          innego postanowi". ciekawe.
        • wieslawa-siemiankowska Re: Kodeks prawa kanonicznego kan. 1153 10.12.04, 13:02
          P-77 ty chyba do nas z plebanii piszesz, albo jakiś księżulek pedofil cię
          zindoktrynował.
          • czesiekkk Re: Kodeks prawa kanonicznego kan. 1153 10.12.04, 13:06
            Nie wystarczy podać jako podstawy prawnej przepis prawa, trzeba znać jeszcze
            jego interpretację. Interpretację doktrynalną, sądową, urzędową, generalnie
            wiedzieć jak praktycznie działa dana instytucja prawa.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja