Maria Sewerynówna

01.01.05, 11:08
Osądźcie sami:
Telewizja:
1. „Matka swojej matki” rola u boku Krystyny Jandy
2. „Klub kawalerów” rólka u boku Krystyny Jandy, reż. Krystyna Janda
3. „Zazdrość” rola u boku KJ, reż. KJ (no coś podobnego! Englert rzuca
Dorotę Segdę dla tego potwora!)
4. „Męskie-żeńskie” rola u boku KJ, reż. KJ, scenariusz KJ, zdjęcia 3
odcinków Edward Kłosiński, mąż KJ – superprodukcja pt. „Gniot jakich mało”
rodzinna za kasę nas wszystkich
Teatr:
1. „Fedra” debiut teatralny na deskach Powszechnego u boku KJ
2. „Opowiadania zebrane” jedna z dwu ról, u boku KJ, a jakże, reż. KJ

Czy Maria Sewerynówna, uparcie przezywana przez własną matkę „Marysią”,
jakby miała latek dwa i pół, miałaby szansę zaistnieć tak spektakularnie i
wbić się w zbiorową świadomość widza telewizyjnego bądź teatralnego, gdyby
nie jej matka, mająca wszędzie układy? Wydaje się, że macki pani Jandy są
współmackami jej córki.

Dla wszystkich wszystkiego dobrego w Nowym Roku.


    • kiloff Re: Maria Sewerynówna 01.01.05, 11:13
      Ona ma męża więc żadna Sewerynówna.

      Tak w ogóle, co w tym dziwnego, ze matka mówi na córke MArysia, a nie Maria.
      Czepiasz sie, a nie masz czego?

      I bardzo dobrze, ze zatrudnia córke do filmów które reżyseruje. Takie jest
      prawo reżysera, ze moze sobie stryjeczną ciocie wujka swojego trzeciego męża
      zatrudnić nawet do filmu.
      • pani.kierowniczka Re: Maria Sewerynówna 01.01.05, 11:24
        Agnieszka Krukówna też ma męża a nazywa się Krukówna... Więc ostrożnie z tymi
        analogiami, synergiami... ;-)
        • Gość: AK Re: Maria Sewerynówna IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.01.05, 11:44
          Mąż pani Agnieszki przyjął po ślubie jej nazwisko.
      • Gość: alina Re: Maria Sewerynówna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 12:37
        To co, że ma męża, jak nie używa jego nazwiska. Sewerynową nie bedzie. Inna
        sprawa, że moze nie uzywa końcówki ówna/popularn e zresztą wśród aktorek-
        Rysiówna,Kucówna,Stryjkowna tez miały męzów, a używały nazwisk panienskich/.
    • Gość: xyz Re: Maria Sewerynówna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 11:15
      a daj jej spokoj,ale ciekawe czy Ty kierowniczko mając taką matkę nie
      korzystalabyś z tego?przemawia przez Ciebie wyjątkowa(branzowa?) zazdrość
      poza tym jak matgka ma mowic do wlasnej corki?Marycha?Maryja?Kocmoluchu?
      nie przesadzaj
      • pani.kierowniczka Re: Maria Sewerynówna 01.01.05, 11:28
        Matka do dorosłej córki może mówić jak chce. W domu. Natomiast publicznie o 30-
        letniej kobiecie raczej nie powinna, nie sądzisz? Ja czułabym się w każdym
        razie dziwnie, gdyby moja Mama mówiła o mnie przed kamerami "Anusia". Zazdrość
        jest mi zupełnie obca. Nie mam tej emocji. Fizycznie jestem do niej niezdolna.
        Czy moralne jest zatrudnianie wszedzie swojej córki... Hmmm... Sprawa
        dyskusyjna, nie sadzisz?
        • kiloff Re: Maria Sewerynówna 01.01.05, 11:40
          xyz tylko, ze nigdy nie słyszałem zeby ona (jak i Janda) mowila o sobie
          Sewerynówna. Ale, co sie czepiacie zdrobnien. Skoro dziewczynie to nie
          przeszkadza to luz. Marie często sie zdrabnia. Mamy juz gdzies ok. 25-ki Marie
          Sadowską i wciąż ona jest Marysią. Nawet na ostatniej płycie.
        • Gość: ale Re: Maria Sewerynówna IP: *.aster.pl 01.01.05, 15:15
          sorry, ale psychiczna jestes i masz problemy z okazywaniem uczuć - tyle...
        • lunatica przepraszam, 01.01.05, 15:27
          ale Jan Peszek o swojej dorosłej córce Marii również mówi Marysia,
          Maria Sadowska, też jest Marysią Sadowską...
          • paloma_blanca MARYSIA SADOWSKA 02.01.05, 17:52
            lunatica napisała:

            > ale Jan Peszek o swojej dorosłej córce Marii również mówi Marysia,
            > Maria Sadowska, też jest Marysią Sadowską...

            Rzeczywiście,argument z tym beztalenciem urody rzadkiej Sadowską jest
            powalający...Na samą myśl robi mi się niedobrze.
      • Gość: Paweł xyz-nowy rok a ty tak samo głupia! IP: *.chello.pl 02.01.05, 17:57
        Każda twoja wypowiedź powala na kolana.Ty naprawdę nie widzisz jak bardzo
        jesteś żałośna i głupawa??A czepianie sie i pouczanie forumowiczów,to już
        naprawdę przesada.I kolejny dowód na twoje upośledzenie umysłowe.
    • Gość: xyz Re: Maria Sewerynówna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 11:40
      nie sądzę i dziwne by bylo,gdyby nie dawala szansy swojemu dziecku
      poza tym Marysia nie jest pielęgniarką tylko aktorką,więc robi to co umie
      zadrosc nie jest ci obca...hmmmm to dlaczego nie poruszyla cię sprawa relacji
      LOSKA-TORBICKA
      DOWBOR-DOWBOR junior
      DAMIĘCKI-DAMIĘCKA,DAMIĘCKI junior
      KYDRYŃSKI-KYDRYŃSKI junior
      i wiele by wymieniać
      jedni są mniej drudzy bardziej zdolni,taka rola rodzicow,by pomagac wlasnym
      dzieciom
      zazdrość jest ci mowisz obca...hm....
    • Gość: stara_rela Re: Maria Sewerynówna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 11:42
      Janda wciska córeczkę gdzie się da. Żenada. Może jeszcze weźmie ją na trzecią
      prowadzącą ten żałosny "Trójkąt..."(wtedy to byłby czworokąt)?
    • pani.kierowniczka Re: Maria Sewerynówna 01.01.05, 12:50
      Mogłabym zrozumieć wszystko. Chęć niesienia pomocy przez ustosunkowaną matkę
      swojej brzydkiej, dziamgoczącej i nieutalentowanej córce (a że jest mało
      utalentowana, to tautologiczny „fakt autentyczny”, bo każdy, kto ma rozum, oczy
      i uszy, sam to stwierdzi po obejrzeniu jednego spektaklu w teatrze, teatrze
      telewizji lub filmu z MS), zatrudnianie jej wszędzie na dogodnych warunkach,
      załatwienie jej etatu w Powszechnym (z którego wspaniałomyślnie MS odeszła
      jednak, brawo mościa panno!) etc. Miłość matki ponad wszystko. Miłość jest
      ślepa i nie dostrzega brzydoty, talentu i wady wymowy. Jednego wszak nie pojmę.
      Jak można obsadzać swoją latorośl tak nieadekwatnie? O, pardą, raz została
      odpowiednio odsadzona, co do talentu i urody, w roli służącej w „Klubie
      kawalerów”. Reszta natomiast? Czy KJ sądzi, że widzowie nie mają oczu lub
      jakiejśtam inteligencji? Ale jest to typowy dla świata filmu sofizmat. Na czym
      polegający? Już wyjaśniam. Otóż mniej więcej, z grubsza rzecz ujmując na tym,
      ze w filmach (made in USA zwłaszcza, bo stamtąd ten trend przywędrował)
      większość pierwszoplanowych dam i kawalerów ma zaćmę vel kataraktę na oczach. I
      są obojętni na zaloty Michelle Pfeiffer („Wspaniali bracia Baker”), Sharon
      Stone („Wspaniały Joe”), czy Gwyneth Paltrow (mąż zdradza tę piękną kobietę
      w „Przypadkowej dziewczynie” z jakims przygodnym, podstarzałym, zdeformowanym
      kobietonem). Idem per idem produkcje KJ. Wspomniany Englert zostawia ponętną,
      piękną Segdę dla zniekształconej, plaskiej, mało interesującej i brzydkiej
      Seweryn, Olbrychski („Obryckim” również zwany) zakochuje się w 17-letniej…
      Seweryn, a jakże! Trochę realizmu, Pani Matko! W jednej roli bezsprzecznie
      Sewerynówna została dobrze obsadzona. Zagrała samą siebie, czyli brzydką i
      zdradzaną ( czy w Realu, tego nie wiem, w każdym razie – brzydką!) żone
      w „Glinie”. Vivat Mr Pasikowski za uroczystą inaugurację ogólnego otwarcia
      ÓCZ!!!


      • Gość: marsjanka Re: Maria Sewerynówna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 13:10
        > czy Gwyneth Paltrow (mąż zdradza tę piękną kobietę w „Przypadkowej
        dziewczynie” z jakims przygodnym, podstarzałym, zdeformowanym kobietonem).

        Widzisz, są różne gusta. Dla mnie Gwyneth Paltrow to brzydactwo jakich mało, a
        kobieta z którą zdradza ją mąż w tym filmie, jest od niej o niebo ładniejsza,
        atrakcyjniejsza i ma coś czego Paltrow absolutnie brakuje - zmysłowość i
        seksapil.
    • jadwiga_r Re: Pani kierowniczko 01.01.05, 13:39
      Proponuję, abyś zamieściła tu na forum zdjęcie swoich dzieci,to podyskutujemy
      na temat ich urody.
    • Gość: deresz Re: Maria Sewerynówna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 15:04
      Popieram autorkę wątku. M.Seweryn jest pozbawiona talentu, a matka załatwia jej
      role. Podobnie jest zresztą np. z młodymi Damięckimi.
    • Gość: xyz Re: Maria Sewerynówna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 15:18
      a wam żalosni zazdrośnicy pzostaje jedynie wyżywać sie na tym forum
      o..w necie to kazdy jest extra,przysojny,ladny,zgrabny i mądry
      • Gość: boss Re: Maria Sewerynówna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 15:34
        jak sobie jandazałoży prywatny teatr, który zasponsoruje osobiście z gronem
        ewentualnych wielbicieli rodziny jandy - nie piśniemy ni słowa.
        póki co, to owo "lansowanie" córeczki REALIZUJE SIĘ W BARDZO BUŻYM PROCENCIE ZA
        PIENIĄDZE PODATNIKÓW...

        znam kilka zdecydowanie bardziej obiecujących nazwisk, które warte sa takiego
        sposnsoringu.

        mam wrażenie, że aktorzy, którzy dochowali sie przychówku uprawiaja w naszej tv
        klasyczny polityczny kapitalizm: po znajomości, za nieswoje pieniąde
    • Gość: panorama Re: Maria Sewerynówna IP: *.ab / *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.05, 17:45
      Całkowicie zgadzam się z autorką wątku. Nic dodać nic ująć.
      • riki_i Koń jaki jest każdy widzi n/t 01.01.05, 22:51
    • ortopedyczne.sandaly.woznej znowu zaczynasz? 02.01.05, 17:34
      pani kierowniczko vel begerowo vel lisovvo vel.. etc?
      znowu wylewasz jad na osobę której zazdrościsz urody, powodzenia i zdrowia
      psychicznego?
      pogódź się z tym, że jesteś rozpoznawalna. i daj se siana, zwłaszca że
      rpzepustka z psychiatryka się już kończy, nie lepiej pójść do kina lepiej ją
      wykorzystując?

      pozdrw
      wszystkowiedzące
      sandały
      • Gość: vszdgdszgb Re: znowu zaczynasz? IP: *.aine.pl 02.01.05, 17:48
        > znowu wylewasz jad na osobę której zazdrościsz urody,

        Nie żartuj. Może pani kierowniczka nie jest do końca zrównowazona (choć co do
        Sereryn to się z nią zggadzam), ale z pewnością nie ma czego zazdrościć
        M.Sereryn jeśli chodzi o urodę!!!
      • pani.kierowniczka sandałki.... 02.01.05, 22:37
        Zawsze, gdy patrzę na ludzi tak mądrych jak ty, zastanawiam się, w której
        półkuli ich mózgu leży ten zwój, gdzie kumuluje się głupota, w lewej czy
        prawej, czy też może po obu stronach, co znaczyłoby, że mają wiecej takich
        zwojów od zwykłych ludzi...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja