Gość: fan
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.01.05, 19:49
ALE TEN PIERWSZY ODCINEK BYŁ NAŁADOWANY NEGATYWNYMI WIBRACJAMI, PO PROSTU
KWASY STRASZNE:
- wpada Monika ( teraz przykładna córa) i drze ryja na Władzia i świętej
pamięci Mamę,
- uosobienie dobroci Paweł Lubicz drze sie na Kristinę i pomawiany jest o
pracoholizm; a od ojca dostał zjebkę za materializm,
- najlepszą sceną w odcinku była kłótnia Rysia i Grazynki o bezpłodność,
pierwszy raz widziałem jak się na siebie wydzierali....a w kuchni nad
palnikami obrazek z Ojcem Świętym,
- wkurzające pozostały tylko dwie Lubiczanki - Aga I Ola.....
ciekawe co się zdarzy jutro..........