Europa da sie lubić

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.05, 11:52
co sądzicie o Kevinie Aistonie?
Moim zdaniem jest on bardzo "intęlygentny" jest oczytany, pieknie mówi i mówi
przede wszystkim "zawsze caluską prawdę"
Nie jest żadnym żulem, jak chcą ułsyszeć inni tylko porządnym Angolem a w
dodatku podobno pochodzi z królewskiej rodziny.
Tak więc Kevin na prezydenta.
    • Gość: e Re: Europa da sie lubić IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.05, 12:09
      no niestety jest badziewny:):):)juz jednego prezydenta niefajnego mamy:):):)
    • Gość: Kevin na prezydent Re: Europa da sie lubić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.05, 12:31
      Kevin był wspaniałym fotoreportem BBC w Anglii i miał zostać nawet szefem
      działu BBC w Anglii.
      Ale wolał zostać strażakiem w Polsce, bo od diecka kochał Polskę a zwłąszcza
      Radzymin w którym mieszka.
      Tak więc Kevin na prezydenta.
      • Gość: ja Re: Europa da sie lubić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 15:08
        tak oczywiście - i bardzo kocha swoją polską żonę i dziecko polskie, i jest
        bardzo wiernym i dobrym męzem.Najbardziej ja kochał jak go pielęgnowała w
        szpitalu po tym jak połamał się na motorze o drzewo.
        I ten romans z siostrzenicą Ministra Kultury to mu sie tak zdarzył tylko przez
        pomyłkę i własciwie przez przypadek, i oczywiście ministrówna nie miała żadnego
        wpływu na jego obecność w mediach. A skąd ...!
    • Gość: Pop Re: Europa da sie lubić IP: *.star.net.pl / *.star.net.pl 25.01.05, 14:58
      Baju baju.Szkoda tylko że sam Kewin w wywiadach co innego twierdzi he he
    • xemxija Re: Europa da sie lubić 25.01.05, 15:06
      no oczywiscie, ze z krolewskiej rodziny pochodzi, jak najbardziej, dlatego...
      co sie ma uzerac jako prezydent, na krola go od razu!
      • Gość: pees Re: Europa da sie lubić IP: *.aster.pl 25.01.05, 17:17
        > swoją polską żonę i dziecko polskie, i jest
        bardzo wiernym i dobrym męzem.Najbardziej ja kochał jak go pielęgnowała w
        szpitalu po tym jak połamał się na motorze o drzewo.

        Jedno dziecko to mu niestety polska sluzba zdrowia zmarnowala (nie bylo jakiegos
        urzadzenia dla noworodkow i nie wywolali porodu.. a potem bylo za pozno..)
        Szkoda, bo mnie sie akurat ten szpital przysluzyl.
Pełna wersja