Gość: Ain
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.02.05, 19:05
Przez przypadek ogladalam dzisiejszy klan i naszla mnie taka refleksja. Jak w
świetle nagonki na znanego psychologa, za to ze był bzyknął uczennicę, nie
zeby wziął kasę i spieprzył operację, nie żeby zostawił szmate lub skalpel w
brzuchu, nie żeby będąc po pijaku na dyżurze w pogotowiu narazil ludzkie
życie,itd. itd. Nie, psycholog bzyknął dorosłą ale zamężną kobietę, trąbia o
tym na larum wszystkie media. Lekarka ktora po wypadku stwierdzila u żyjacej
osoby zgon, mówi otym tylem odwrocona do kamery, nie poznamy jej nazwiska.
Zniszczyc psychologa bo mając zone bzykał inną. Jak w tym świecie egzystuje
Rafalski? Otoż Rafalski z uczennicą ma nieślubne dziecko, druga uczennica
rowniż jego kochanka w wyniku szrpaniny z Rafalskim stracila życie, kolezanka
Moniki, matka narzeczonej Daniela, równiez była jego pacjentką i kochanką
zanim nie odbiła go jej Barbara bankowa. Barbara bankowa bzykneła Jacusia,
męża byłej narzeczonej i matki dziecka Rafalskiego. Zdaje się że psycholog
Rafalski liczył rownież na względy siostry zakonnej, a ciotki rodzonej jego
byłej narzeczonej Dorotki. Teraz udziela pomocy nieformalnej szwagierce
Dorotki. Swiat w Klanie mały!!