wieslawa-siemiatkowska
10.02.05, 12:09
Magdalena Schejbal (policjantka z „Kryminalnych”) – karzełek szczuplutki, z
główką jak łebek od szpilki, wyglądała jak krasnal – miała jakieś za duże
spodnie z krokiem w kolanach, paltocik do pół-uda i za duże buty. Robiła
zakupy w Ikei razem z matką, też aktorką. Patrzyła dookoła z naburmuszoną
miną i wyrazem twarzy: „rozpoznał ktoś wreszcie we mnie znaną aktorkę młodą
zdolną czy nie?” i tup nóżką
Krystyna Janda – parę razy z nią rozmawiałam, mam kilka wspólnych fotek.
Bardzo sympatyczna, potrafi słuchać, miła, uśmiechnięta, piękna kobieta.
Bardzo szczupła, niesamowita figura i ekstranogi. Piękne włosy, mądre oczy.
Maria Seweryn – raz ją widziałam parę lat temu. Miała wtedy chyba 25 lat a
wyglądała IMHO na 35 – zmarchy na czole, pod oczami, na policzkach podczas
uśmiechu. Miła dziewczyna, skromna, ale niestety bardzo brzydka.
Agnieszka Kruk vel Krukówka – widziałam ją z odległości 40 cm. Bardzo staro
wygląda. Ma zniszczoną cerę i pełno zmarszczek, na których jest tona pudru.
Bardzo rzadziutkie włoski, taka mgiełka. I czoło na pół twarzy.
Niesympatyczna.
Szymon Bobrowski – wydaje mu się, że jest menem, który na pstryk może mieć
każdą dupę w tym kraju. Łysy do połowy czachy (w tak młodym wieku!), wysoki,
twarz zadbana, piękny uśmiech i zmysłowy głos. De gustibus…
Dominika Ostałowska – malutka, drobniutka, bardzo, bardzo miła i skromna
osoba. Ma taki niepozorny głosik, ledwie ją słychać, jak mówi. Bardzo piękna,
zainteresowana rozmówcą lub rozmównicą.
Edyta Olszówka – bardzo miła, strzeliła mi kiedyś przed Powszechnym fotę z
Dominiką Ostałowską. Piękna i szczupła.
Śp. Agnieszka Osiecka – widziałam ją kiedyś w Krakowie w sukiennicach. Była
zima. Szła w pięknym srebrnym futrze, taka zamyślona, nieobecna. Strzeliłam
sobie z nią fotę. Bardzo chętnie pozowała, była zdumiona, że ktoś ją poznał i
poprosił o zdjęcie. Byłam z kumpelami. Rozmawiała z nami, pytała, skąd
jesteśmy itp. Bardzo, bardzo miła.
Rafał Królikowski – chudzinka taka, niepozorna, z krzywymi zębami. Zadufany w
sobie. Niesympatyczny.
Jolanta Fraszyńska – takiego egzemplarza jeszcze nie widziałam. Ma może 1,45
wzrostu i waży nie więcej niż 40 kg. Bardzo, bardzo niska i wychudzona. Łydki
ma jak moje przedramiona. Srednio sympatyczna.
Otylia Jędrzejczak – Motylię widziałam na Okęciu, tuż przed wylotem
reprezentacji do Aten w zeszłym roku. Bardzo wysoka i bardzo szczupła! A
zawsze sądziłam, że jest gruba. Ładne ma nogi. Sympatyczne wrazenie sprawia.
Aldona Orman – widziałam ją w Klifie. Kupowała jakies narciarskie
oprzyrządowanie. Miała na sobie krótką niebieską kurteczkę i dżiny. Potem
spotkałam ją w aptece, podczas odbierania jakiegoś leku robionego. Pamiętam,
jak powiedziała zapytana o nazwisko: „Orman Aldona”. Twarz ma zniszczoną, ale
włosy przepiękne.
Grzegorz Turnau – bardzo skromny, miły pieśniarz. Młodo wygląda, ma taki
śmieszny głosik. Spox. Szczupły był gdy go widziałam. Teraz – nie wiem.
Jak sobie jeszcze coś przypomnę to się odezwę.
--
Z poważaniem:
Wiesława Siemiątkowska