Gość: g IP: *.icpnet.pl 13.02.05, 16:51 jakim cudem grzebanie w torebce matki prawie skonczyło się amputacją?? nie oglądałam od poczatku, napiszcie prosze!!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: a Re: NDiNZ Co się stało chłopcu w palec??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 16:54 matka miała w torebce zastrzyk taki co sam mu sie wystrzelił. na uczulenie czy coś takiego z czymś, co zwęża naczynia krwionośne. jakoś tak, medycyny nie kończyłam:) Odpowiedz Link Zgłoś
pieskuba Jako wielbicielka Ostrego Dyżuru odpowiem: 13.02.05, 16:59 Epinefryna ci to była ;o) pieskuba Odpowiedz Link Zgłoś
bm_ka Re: NDiNZ Co się stało chłopcu w palec??? 13.02.05, 16:54 W torebce matki był lek (gotowy do wstrzyknięcia czyli z igłą lekarską) niwelujący skutki ukąszenia pewnej kanadayjskiej pszczoły czy osy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aśka Re: NDiNZ Co się stało chłopcu w palec??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.02.05, 17:04 Co za bzdura z tym zastrzykiem niby była gdzieś w Kanadzie pół roku temu i lekarze jej dali. To pół roku nosiła to bez osłony w torebce?! Cud że się chłopakowi od razu jakaś gangrena nie wdała. Kto normalny nosi zastrzyk z torebce pół roku i jakim cudem matka wkładając rece do torebki 10 razy dziennie nie wstrzyknęła sobie zawartości ( chociaz przez poł roku to by wyschło chyba ):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: NDiNZ Co się stało chłopcu w palec??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 17:11 1. chyba to się małpa na drzewie 2. nie znam kobiety, która nie ma w torebce bałaganu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aska Re: NDiNZ Co się stało chłopcu w palec??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.02.05, 17:13 No bałagan bałaganem ale zastrzyk bez osłony to lekka przesada CHYBA?!:) Odpowiedz Link Zgłoś
pieskuba Re: NDiNZ Co się stało chłopcu w palec??? 13.02.05, 17:18 Ja rozumiem to tak, że to jakiś taki super-hiper zastrzyk, który można sobie zrobić w przypadku ukąszenia czegoś, co nas uczula, czyli nie normalna strzykawka z igiełką, tylko jakieś inne coś. Intuicja mi mówi, że takie coś istnieje - przystawić, nacisnąć i reszta zrobi się sama :o) Coby delikwent we wstrząsie anafilaktycznym, puchnąc i sie dusząc mógł sobie jakoś z tym poradzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: NDiNZ Co się stało chłopcu w palec??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 17:22 no właśnie mi się podobnie to widzi - cos jak zastrzyki dla cukrzyków, pneumatyczne takie, w każdym razie bez igły na wierzchu Odpowiedz Link Zgłoś
xemxija Re: NDiNZ Co się stało chłopcu w palec??? 13.02.05, 17:15 to nie o to chodzi, to jest nauka dla mlodziezy typu corka Reni z MjM, zeby nie grzebac matce w torebce, bo moze sie to skonczyc amputacja Odpowiedz Link Zgłoś