lakszmi
10.06.02, 03:15
Kryśka - wiadomo, najlepsza aktorka wszech czasów, gwiazda, a taka normalna
jednocześnie, taka ludzka, chciałoby się rzec; Dominika - najlepsza aktorka
młodego pokolenia, gra tak, że ciarki przechodzą po plecach (czy ktoś wie, jak
ma na imie syn Dominiki? ma już chyba ze 4 miesiące?), w odróżnieniu od
lansowanej "sierotki-Marysi", czyli Maryśki Seweryn, paskudnego beztalencia,
gdyby nie Kryska, to "ono" nie zaistniałoby nigdzie i nigdy (pokazałam kiedyś
znajomemu zdjęcie Maryśki z zapytaniem, czy poznaje i kto to jest,
odpowiedział, że poznaje, że to... ten facet, co to gra w tym serialu...:)))
wyobrażacie sobie, f a c e t! ona faktycznie wygląda jak hermafrodyta); pewien
znany w środowisku człowiek powiedział mi kiedyś, że Maryśka jest miła i
sympatyczna, ale jest takim beztalenciem, że gdyby na scenie była ona i
krzesło, to każdy zwróciłby uwage na to krzesło, a nie na nią, nooo, to mówi
samo za siebie, zresztą ta opinia jest powszechna - vide role Maryśki,
wszystkie dzięki układom jej Matki...
Jakie jest Wasze zdanie?
Pzdr.
Lakszmi