kubissimo
09.03.05, 12:27
zakladam osobny watek, zeby nie podbijac watku z tytulem, z ktorym sie nie
zgadzam (nie mowiac juz o tym, ze jest po prostu chamski)
w kazdym razie uwazam, ze z wyjatkiem listu Agnieszki Graf nie mozna mowic o
zadnych wpadkach, czy innego rodzaju dawaniu ciala
luzne spostrzezenia:
rozbawil mnie Pospieszalski witajacy "panie panow i osobe duchowna" (trzecia
plec?)
kuriozalne bylo rozliczanie obecnych w studiu pan z dzialalnosci i wypowiedzi
osob nieobecnych (Jaruga-Nowacka, czy Środa). rownie osobliwe jak postawa
rozliczeniowa z tego, czego konkretne organizacje nie robią przy braku
zainteresowania tym, co one robią i co im się udało osiągnąć
zastanawiajacy byl slepy upor pani z Gazety Polskiej, ktora chyba za punkt
honoru przyjela sobie dyskredytacje wszystkiego co feministki powiedzialy,
mowia, lub mogą powiedziec. to niewatpliwie inteligentna osoba, wiec tym
bardziej zaskakujace byly jej ataki na kobiety, ktore staraja sie pomoc innym
kobietom
nie bardzo rozumiem czemu mial sluzyc zestaw trzech przykladow kobiecych
inicjatyw. jedna pani powiedziala, ze nie szukala poparcia srodowisk
kobiecych, bo wolala zglosic sie do biskupow; trzeci przyklad jakos
kompletnie sie rozmyl i do konca nie wiem o co w nim chodzilo, a pozostala
tylko sprawa pani nr 2 i jej projekt ustawy. ok, dziwi brak odzewu ze strony
pelnomocnika ds. rownego statusu, ale tez prawda jest, ze nie da sie przeciez
pomoc wszystkim, zwlaszcza dysponujac skromnym budzetem. zreszta ta pani nie
sprecyzowala o jaka pomoc prosila. moze chodzilo o dofinansowanie projektu
jakas abstrakcyjna suma, ktora urzad nie dysponuje?
zreszta zastanawiajace jest przygotowanie programu. Jezeli sie nie myle
tematem mialo byc CZY W POLSCE JEST DYSKRYMINACJA KOBIET. do ilustracji
tematu zaprezentowano material o manifie (cokolwiek tendencyjny), material o
dwoch kobiecych inicjatywach majacy pokazac jak niefunkcjonalne sa srodowiska
feministyczne i material o prostytucji w roli narzedzia szatana. kwestie na
rynku pracy (roznice w zarobkach, zawirowania wokol ustawy emerytalnej, czy
ochrona kobiet w ciazy i mlodych matek), prawa prokreacyjne, molestowanie
kobiet widac nie są na tyle istotne
zachwycily mnie wypowiedzi meskiej czesci widowni o
- modlitwie za prostytutki, ktora niewatpliwie jest konstruktywnym sposobem
rozwiazania problemu tych kobiet
- o zniewoleniu meskich stripteaserow, ktorzy najwyrazniej sa sprzedawani za
granice, gwalceni i przymuszani do nierzadu w tym niedobrym spoleczenstwie
zdominowanym przez kobiety
- czy o tym jak to malzenstwa gejowskie niszcza rodzine katolicka. pomijajac
zwiazek z tematem dyskryminacji kobiet uwielbiam takie wypowiedzi :)))
nie rozumiem tez najazdow Pospieszalskiego na Jaruge, ze jej zachowanie jest
schizofreniczne. rozumiem, ze wedlug pana Pospieszalskiego jedynym slusznym
sposobem walki z establishmentem jest oflagowanie sie i zejscie do podziemia.
mozna tez sprobowac dzialac w rzadzie, probowac wplynac na polityke rzadu,
zwracac jego uwage na pewne kwestie dotyczace tylko kobiet, wspierac
dzialanosc wielu organizacji. mozna, ale po co, skoro lepiej zostac
opozycyjnym krzykaczem, ktory jest malo efektywny, ale przynajmniej glosny. i
na pewno nie jest schizofreniczny. zreszta na czym polega schizofrenia
Jarugi? w rzadzie zajmuje sie problematyka dyskryminacji kobiet. a na manifie
dla odmiany mowila o... dyskryminacji kobiet. schizofrenia jak sie patrzy ;)))
i nieprawda jest, ze feministki to brzydkie kobietony. Kazia Szczuka, Ewa
Majewska, czy siedzaca na widowni Kasia Władyka to tylko kilka nazwisk
przeczacych tej tezie. oczywiscie jezeli zalozymy, ze 'ładna kobieta' nie
oznacza 'plastykowa cosmo dziewczyna ubrana bardzo glamour'
program bardzo ciekawy, choc Pospieszalski nadal cokolwiek tendencyjny w
pogladach. szkoda