Gość: Ania
IP: *.aine.pl
12.03.05, 17:04
Dzisiaj przypadkiem obejrzałam powtórkę programu "Dzieciaki z klasą".
Załamałam się. Te dzieci są straszne. Mają po 10-12 lat, a zachowują się jak
staruszkowie.
Dobił mnie szczególnie Jan Szpilka, który pełnym wyższosci tonem powiedział,
że wybrał jako kategorię do odpowiadania twórczośc Sapkowskiego, poniewważ
zna ją dokładnie, idealnie i nie ma możliwości żeby czegoś nie wiedział... po
czym nie udało mu się odpowiedzieć na dwa pierwsze pytania. Po tych
nieprawidłowych odpowiedziach zachowywał się tak jakby stało się coś
strasznego... świat się kończył, czy coś w tym stylu.
Nie lepsi byli rodzice tych dzieciaków.. każda zła odpowiedź wywaoływała u
nich taką reakcję jakby im co najmniej połowa rodziny zmarła..... miny
ponure, dramatyczne kręcenie głowami.
Dzieciki w tym programie może mają i duża wiedzę na jakiś tam temat, ale nie
są z całą pewnością mądre (jak to podkreślała kilkakrotnie Martyna
Wojciechowska).
Nie wiem czemu ma służyc ten program.