Kukiz u Pośpieszalskiego

IP: 212.87.240.* 15.03.05, 07:35
Wczoraj rozmawiali, bo podobno warto, o Solidarności. Miast np. wielce
zasłużonego działacza Solidarności, pierwszego jej rzecznika i wreszcie
twórcy jej nazwy a i historyka znakomitego, pana prof. Modzelewskiego,
używano w dyskusji niejakiego Kukuza, piosenkarza. Po tym jak wyskoczył z
bejsbolem, przełączyłem kanał.
Smutne że na taką dyskusję stać polską telewizję o Solidarności.
    • synu Re: Kukiz u Pośpieszalskiego 15.03.05, 09:08
      Mimo calej sympatii do Kukiza to jest zbyt nerwowy jak na tego typu dyskusje. ;-
      ) Co do programu. Za duzo w nim bylo wspomnien historycznych a za malo dniu
      dzisiejszym. Przeciez z perspektywy obecnych czasow wiele rzeczy wyglada
      zupelnie inaczej niz to sie moglo wydawac pare lat temu. Mam nadzieje, ze
      nastepny program bedzie temu poswiecony.
      Aha, plusik dla Ziemkiewicza za podsumowanie dzisiejszej Solidarnosci.

      K
      R
      • Gość: kukiz Re: Kukiz u Pośpieszalskiego IP: *.eranet.pl 15.03.05, 09:55
        Dzieki za wyrazy sympatii, Synu :-)
        co do nerwowosci - faktycznie, trudno jest zachowac spokoj rozmawiajac o
        Ojczyznie z salonikiem okraglostolowym...Nie mowie oczywiscie o wszystkich
        uczestnikach dyskusji(czy raczej spotkania kolka wspomnieniowo-nostalgicznego),
        niemniej -gdyby trzy-cztery osoby z tego towarzystwa zastapic
        Michnikiem,Urbanem, Millerem i Kwasniewskim mielibysmy reprezentatywna grupe
        elit, ktore doprowadzily Polske do stanu takiego,ze wnuk oficera policji
        zamordowanego przez Ruskich na "Brygidkach" we Lwowie i jednoczesnie syn
        lekarza zeslanego w wieku 10 lat do Kazachstanu, ja -wychowany w domu gdzie
        mowilo sie i pielegnowalo slowa "Bog,Honor,Ojczyzna" -lapie za bejsbol...
        pozdrawiam
        • synu Re: Kukiz u Pośpieszalskiego 15.03.05, 11:19
          > co do nerwowosci - faktycznie, trudno jest zachowac spokoj rozmawiajac o
          > Ojczyznie z salonikiem okraglostolowym...Nie mowie oczywiscie o wszystkich
          > uczestnikach dyskusji(czy raczej spotkania kolka wspomnieniowo-nostalgicznego)

          Dokladnie. I to mi najbardziej przeszkadzalo. Zamiast rozmawiac o pomyslach,
          wizjach, ideach jakie mieli wtedy mogli pogadac o efektach jakie mamy dzisiaj,
          jakie bledy zostaly popelnione.

          K
          R
        • Gość: Kazu Re: Kukiz u Pośpieszalskiego IP: 212.87.240.* 15.03.05, 12:32
          Pomimo takich motywacji nie łap Kukizie za bejsbola. Tym bardziej nie łap za
          przyrząd do rozwalania czaszek. Twoi przodkowie będą dumni z Ciebie. Powiadam
          Ci, czyś jest czy nie, Kukizem.
        • Gość: dżentelmenel Re: Kukiz u Pośpieszalskiego IP: 62.111.139.* 15.03.05, 16:29
          >elit, ktore doprowadzily Polske do stanu takiego,ze wnuk oficera policji
          > zamordowanego przez Ruskich na "Brygidkach" we Lwowie i jednoczesnie syn
          > lekarza zeslanego w wieku 10 lat do Kazachstanu, ja -wychowany w domu gdzie
          > mowilo sie i pielegnowalo slowa "Bog,Honor,Ojczyzna" -lapie za bejsbol...

          w amerykanskich filmach kiedy mocny chlopak z Poludnia skatuje swoja rok temu
          poslubiona zone, dramatycznym tonem wyglasza kwestie: "zobacz, do czego mnie
          doprowadzilas". rozumowanie osoby podpisujacej sie kukiz jest podobnie
          pokretne. lapanie za bejsbol nie jest odruchem bezwarunkowym. to swiadoma
          decyzja, za ktora trzeba wziac odpowiedzialnosc, zamiast tlumaczyc sie
          paskudnymi elitami czy innymi tajemniczymi wplywami z atmosfery.

        • Gość: sorento Re: Kukiz u Pośpieszalskiego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.05, 20:41
          To zapewne dziadek policjant i ojciec lekarz sa dumni ze mają
          takiego "bejsbolistę":)
    • Gość: Otiss Re: Kukiz u Pośpieszalskiego IP: *.crowley.pl 15.03.05, 10:14
      A o czym było? czy Kukiz mówił o walce ze swoim nałogiem?
      • Gość: kukiz Re: Kukiz u Pośpieszalskiego IP: *.eranet.pl 15.03.05, 10:27
        ...tym razem o nalogu Michnika :-)))
        • Gość: Otiss Re: Kukiz u Pośpieszalskiego IP: *.crowley.pl 15.03.05, 10:31
          Szkoda ze nie oglądałem, czy są powtórki tego programu???
          • kataryna.kataryna Re: Kukiz u Pośpieszalskiego 15.03.05, 10:47
            Gość portalu: Otiss napisał(a):

            > Szkoda ze nie oglądałem, czy są powtórki tego programu???



            Powinna być dzisiaj na Polonii.
    • kataryna.kataryna Re: Kukiz u Pośpieszalskiego 15.03.05, 10:29
      A kto wczoraj był?
      • tocqueville Re: Kukiz u Pośpieszalskiego 15.03.05, 10:34
        Kaczyński, Ziemkiewicz, Milewicz, Borusewicz, i jeszcze kilku ;)
    • Gość: Kir Re: Kukiz u Pośpieszalskiego IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.03.05, 11:02
      Myślę że program był ciekawy. Fakt że Kukiz się skompromitował tym ze nie
      rozpoznał zdjęc z 70-tego, mimo że one co jakiś czas sa w telewizji nadawne i
      są tak charakterystyczne że nie sposób ich z czymkolwiek pomylić.
      Kukiz jako rozrusznik dyskusji się sprawdził ale nic ponad to.
      Pan fotograf - nazwiska nie pomnę - też jakoś nieskładnie wypadł, mam wrażenie
      że za wszelką cenę chciał zaistnieć na ekranie.

      Brak było w dyskusji twardych lewicowych KOR-owców (no bo pani Milewicz jakoś
      cicho siedziała), jak i przedstawiceili uwczesnego KPN. Ale i tak pokazano
      wiele ciekawych uwarunkowań z lat 80-tych i całą złożoność Solidarności w
      tamtym czasie.
      Dyskusja pokazała też jak z perspektywy czasu wiele spraw się porządkuje ale
      też jak wiele szczegółów zanika. Pokazało to uproszczone widzienie Solidarności
      przez Ziemkiewicza w dyskusji z Kaczyńskim i Borusewiczem.

      Pośpieszalski też zdecydowanie lepiej wypada w roli nagającego takie spokojne
      rozmowy niż w roli arbitra przy typowych starciach dyskusyjnych. W sumie czekam
      na kolejną cześć za tydzień.
      • Gość: Riki Re: Kukiz u Pośpieszalskiego IP: *.chello.pl 15.03.05, 12:38
        Dla mnie trochę rwał się ten program i popadał w nudę. Brakowało
        agresywnych "michnikowców", bo ten siwy starozakonny z UW i pani Milewicz to
        były popłuczyny. A Kukiz dobrze gadał, bo rzeczywiście to co ludzie
        zapamiętalli z okrągłego stołu to pakt czerwonych i częsci solidarności przy
        małym stoliczku i wódeczce.
        • Gość: P-77 Re: kto to jest Kukiz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 16:16
          Nie wiem ile piszący mają lat, ale wielu z nich albo nie pamięta okrągłego
          stołu albo wierzy w alternatywną wersję historii lansowaną przez toruńską
          rozgłośnię. Przy okrągłym stole nie chodziło przecież o podział władzy ale o
          rejestrację Solidarności i częściowo wolne wybory.
          Nota bene na Ukrainie także odbyło się coś podobnego i dzięki temu Wiktor
          Juszczenko został prezydentem.
          Poza tym nie wiem dlaczego Paweł Kukiz, który wtedy owszem był w jakiejś tam
          opozycji do systemu występując w Jarocinie teraz ma byc autorytetem w kwestii
          całej demokratycznej opozycji. Mnie bardziej niż Michnik przyjaźniący się z
          Urbanem (którego zresztą znał jeszcze na długo przed stanem wojennym) razi
          prałat Jankowski - wtedy symbol niezłomności Kościoła a dziś kojarzący się z
          prmitywnym antysemityzmem, tepotą wypowiedzi i upodobaniem do luksusu. A
          zresztą nie wiem co może Kukiz dziś zarzucić Urbanowi - w końcu sam napisał
          idiotyczną piosenkę, która stała się hymnem antyklerykałów.
          Poza tym podsumowanie Pospieszalskiego, że w pierwszej solidarności tym co
          łączyło była wiara katolicka jest po prostu kłamstwem - w opozycji działało
          wielu ateistów i agnostyków. Dopiero Marian Krzaklewski i jego otoczenie silnie
          sklerykalizowało związek.
          • synu Re: kto to jest Kukiz? 15.03.05, 16:30
            > Nie wiem ile piszący mają lat, ale wielu z nich albo nie pamięta okrągłego
            > stołu albo wierzy w alternatywną wersję historii lansowaną przez toruńską
            > rozgłośnię. Przy okrągłym stole nie chodziło przecież o podział władzy ale o
            > rejestrację Solidarności i częściowo wolne wybory.

            Z tego co kojarze to Kukiz raczej nie negowal okraglego stolu a zdarzenia,
            ktore po nim nastapily.

            > Poza tym nie wiem dlaczego Paweł Kukiz, który wtedy owszem był w jakiejś tam
            > opozycji do systemu występując w Jarocinie teraz ma byc autorytetem w kwestii
            > całej demokratycznej opozycji.

            A kto powiedzial, ze ma byc autorytetem? Mowil po prostu to co wiekszosc ludzi
            rozczarowanych postawami osob, ktore mieli za autorytety, np: Michnik.

            > Mnie bardziej niż Michnik przyjaźniący się z
            > Urbanem (którego zresztą znał jeszcze na długo przed stanem wojennym) razi
            > prałat Jankowski - wtedy symbol niezłomności Kościoła a dziś kojarzący się z
            > prmitywnym antysemityzmem, tepotą wypowiedzi i upodobaniem do luksusu.

            Mnie razi w rownym stopniu.

            > A
            > zresztą nie wiem co może Kukiz dziś zarzucić Urbanowi - w końcu sam napisał
            > idiotyczną piosenkę, która stała się hymnem antyklerykałów.

            A co ma jedno do drugiego? Urban to nie tylko antyklerykalizm.

            > Poza tym podsumowanie Pospieszalskiego, że w pierwszej solidarności tym co
            > łączyło była wiara katolicka jest po prostu kłamstwem - w opozycji działało
            > wielu ateistów i agnostyków.

            Tu faktycznie troche przesadzil.

            K
            R
            • Gość: ejj Re: kto to jest Kukiz? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.05, 20:34
              Kukiz to pół biedy - choc jego alkoholowe skojarzenia ubawiły mnie do łez -
              prawdziwym dzikiem był ten drugi "komentator" fotograf zdaje sie :) Trudno było
              zdekodowac o co mu chodzi poza tym ze jest na wszystkich wk...wiony.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja