Dominika Ostałowska czyli stracone złudzenia...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 22:11
Pamiętam Dominikę Ostałowska jako piękną kobietę o subtelnej urodzie, aktorkę
z "wyższej półki", niezapomnianą Łagodną, Izoldę, świetną rolę w "Dybuku"...
Teraz ogłądam Martę Mostowiak w MjM. Obnażoną we wszystkich słabościach, tak
dokładnie i dosadnie, że aż wygłąda to na działanie z premedytacją. Fatalna
fryzura i stroje bezlitośnie podkreślają wszystko to co należałoby zakryć i
ukryć jak nadokładniej...
Warsztat aktorski i środki wyrazu artystycznego sprowadzono w tej roli do
niezbornych, nerwowych ruchów rąk, kilku grymasów twarzy i kwestii
wypowiadanych z nieznośną manierą wiecznego stanu "podwyższonej nerwowości"...
Rola w serialu tasiemcu jest zawsze niebezpieczna dla aktora, bo go
szufladkuje na bardzo długo. Janusz Gajos musiał się zestarzeć i przytyć aby
pozbyć się Janka Kosa, Stanisław Mikulski na zawsze pozostał Hansem Klosem...
Życzę Dominice Ostałowskiej aby jak najszybciej przestała być Martą Mostowiak
i pozwoliła widzom o niej zapomnieć, ale obawiam się, że będzie to bardzo
trudne, a może wogóle niemożliwe...
    • lilith76 Re: Dominika Ostałowska czyli stracone złudzenia. 24.03.05, 09:16
      może to, że aktorka dobrze dająca sobie radę w rolach kobiet delikatnych,
      wrażliwych, subtelnych, teraz jest przekonująca w innym emploi (w tym co niby
      powinno się ukryć), to jej atut (zobacz rolę w "Warszawie"!)? szczególnie, że
      czas biegnie i zaraz role pieknych i subtelnych nie będą dla niej, bo polskie
      kino nie wierzy, że kobieta może być piękna po czterdziestce. polskie kino, w
      ogóle raczej nie wierzy w kobiety w tym wieku.
      teraz tylu aktorów siedzi na ciepłym etacie w serialu, że szufladkować trzeba
      by było całe polskie kino :). wiem, w serialu nie ma szans nad psychologiczną
      pracą nad postacią, ale czy polski widz chce psychologicznej pracy nad
      postacią???
      • Gość: YANE Re: Dominika Ostałowska czyli stracone złudzenia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 15:43
        Na szczescie Ostalowska do 40 ma jeszcze kilka ladnych lat ;)
        Poza tym sedzia bedzie tylko dla ogladaczy mjm, mnie sie zawsze bedzie kojarzyc z "Lagodna" :) Poza tym polecam ja w filmie "Daleko od okna".
        • lilith76 Re: Dominika Ostałowska czyli stracone złudzenia. 24.03.05, 16:13
          no właśnie, bo ja nie oglądam MjM...
    • greengrey Re: Dominika Ostałowska czyli stracone złudzenia. 24.03.05, 14:14
      Nic dodać, nic ująć...
      Naprawdę obecny wygląd -fryzura, ubiory, i ta wieczna, pół sztuczna niepewność,
      nerwowość, zamartwianie się
      • Gość: bibi Re: Dominika Ostałowska czyli stracone złudzenia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 15:36
        Zgadzam się, dokładnie tak samo myślę i ciężko mi sie ogląda wątek Marty.
    • piotr33k2 Re: Dominika Ostałowska czyli stracone złudzenia. 24.03.05, 16:35
      przesadzacie we wszystkim a juz najbardziej jeżeli chodzi o tą niby wielkosć
      ostałowskiej,ot przecietna aktoreczka z bardzo przecietną urodą jakich setki.
Pełna wersja