Gość: artur
IP: *.acn.waw.pl
02.04.05, 12:17
Opamietajcie sie!.Jeszcze niedawno protestowaliscie przeciwko publikacji sp.
Pana Milewicza - a teraz robicie transmisje ze smierci Jana Pawla II.Wczoraj
kopaliscie sumiennie dol ale glowny czlonek waszej imprezy cos sie spoznia
(mam nadzieje ze papiez mi wybaczy te slowa i jednak wybrnie z tego).Czy
naprawde zeby pokazac czas w jakim znajduje sie ten czlowiek trzeba podawac
te wszystkie paskudne informacje,spekulacje i przerzucac sie niusem niczym
goracym kartoflem - papiez w spiaczce,watykan dementuje,papiez nie zyje
watykan dementuje,cisnienie spadlo,serce slabiej pracuje - jasna cholera
przeciez to nie jest rekwizyt z hospicjum!.Dziennikarstwo dziennikarstwem ale
gdzie etyka ? Nawet w tej "skomuszalej" jedynce potrafili napisac ze stan
papieza sie pogorszyl i jakis tam kardynal mowil ze dzisiaj Jezus otworzy
wrota dla Papieza - jest to jakies delikatne potraktowanie sprawy - reszte
nalezy zostawic dla wiernych i dla kazdego kto ma w sobie odrobine
przyzwoitosci - nie trzeba podawac szczegolowych zapasci organizmu by
zrozumiec w jakim wyjatkowym miejscu swego zycia i czasie znajduje sie ten
Wielki Czlowiek.