Dzieciaki z klasą

11.04.05, 10:43
Nie wiem czy tylko ja to tak odbieram, ale 11 latek mówiący o konkubinacie to
troche przegięcie.

Nara
    • puma53 Re: Dzieciaki z klasą 11.04.05, 10:47
      tak wygląda totalna indoktrynacja. Aż mnie to przeraziło. I niech taki nie daj
      Boże, dorasta w tych cudnych przekonaniach a potem zajmuje się stanowieniem
      prawa w tym kraju. Swoją drogą zastanawiam się, w jakim kontekście rodzice
      rozmawiają z nim na taki temat, i jakie mogą dawać argumenty za tym, że życie
      dwojga ludzi ze sobą jest złe??? Przypomniały mi się wszystkie horrory z
      dziećmi i ciarki mi jeszcze po plecach latają.
    • b.krakus niech mi ktoś powie… 11.04.05, 11:16
      ... jaki jest pożytek z pełnego napięcia i stresu show, polegającego na
      publicznym odpytywaniu dzieci z encyklopedii? I to przez tę całą Martynę,
      której do własnego dziecka nie pozwoliłbym się nawet zbliżyć!
      • gaiaa Re: niech mi ktoś powie… 04.05.05, 13:43
        b.krakus napisał:

        > ... jaki jest pożytek z pełnego napięcia i stresu show, polegającego na
        > publicznym odpytywaniu dzieci z encyklopedii? I to przez tę całą Martynę,
        > której do własnego dziecka nie pozwoliłbym się nawet zbliżyć!

        Ten pożytek to niezaspokojone ambicje rodziców. Polecam artykuł

        www.zespolpip.pl/artykul8.htm
    • feminasapiens Re: Dzieciaki z klasą 11.04.05, 12:06
      Biedne dziecko. A rodzice byli wyraźnie zadowoleni jaką to mają "moralną"
      latorośl.
      • pressforum Re: Dzieciaki z klasą 11.04.05, 12:25
        cos chorego jest w tym programie...
        • feminasapiens Re: Dzieciaki z klasą 11.04.05, 12:46
          Program sam w sobie jest fajny. Lubię takie quizy typu "Milionerzy" czy
          inne "Jeden z dziesięciu". Można sprawdzić swoją wiedzę.
          Oglądam "Dzieciaki z klasą" z moimi własnymi latoroślami (w wieku 11 i 8 lat) i
          jest wszystko wporzo - bardzo to lubimy.

          Nie ma w tym nic złego, że rodzice dzieci wybitnych (od razu powiem żeby nie
          było posądzenia o stronniczość, że moi synowie są przeciętnymi uczniami i
          daleko im do geniuszy) wysyłają swoje dzieci do takich programów.
          Ale nie mogę nie zgodzić się z opiniami wielu forumowiczów, że przeważająca
          większość tych "dzieciaków" to klasyczni "starzy-maleńcy", którzy mają
          zainteresowania niezgodne z wiekiem (wczoraj tylko jeden przyznał się do
          zainteresowania grami komputerowymi, tak typowego dla wielu dzieci w tym wieku).
          Oczywiście nie neguję że 10-letnie dziecko może interesować się np. polityką
          lub fizyką kwantową. Pozostaje tylko pytanie na ile to jego własne
          zainteresowania, a na ile wygenerowane przez rozbuchane ambicje mamusi i
          tatusia. Casus "moralności konkubinatu" z ostatniego programu pokazuje nam
          niestety wyraziście że jednak to drugie.

          Dla przeciwwagi powiem, że np. we wczorajszym programie występowała bardzo
          sympatyczna, sprawiająca wrażenie "normalnego" dziecka dziewczynka ze szczerym
          uśmiechem na ustach i naturalną radością dziecka (niestety, nie pamiętam jak
          się nazywała - taka w czerwonym sweterku).

          Pozdrawiam wszystkie fajne dzieciaki!
          • b.krakus od przedszkola do idola 11.04.05, 13:03
            No to ja Ci serdecznie współczuję i fachowo zaręczam, że to nie ma nic
            wspólnego z pedagogiką.
          • michal_82 Re: Dzieciaki z klasą 11.04.05, 13:47
            > Dla przeciwwagi powiem, że np. we wczorajszym programie występowała bardzo
            > sympatyczna, sprawiająca wrażenie "normalnego" dziecka dziewczynka ze
            szczerym
            > uśmiechem na ustach i naturalną radością dziecka (niestety, nie pamiętam jak
            > się nazywała - taka w czerwonym sweterku).

            Tak, miała wywalone górne zęby mocno do przodu i cały czas je pokazywała co
            sprawiało, że nie wydawała się tak do końca lotna. Była rzeczywiście
            sympatyczna, pogodna, ale jednak pokazała jak podejrzewałem, że jej wiedza
            słaba.


            A sam finał bym bardzo ciekawy i nieoczekiwany. Zawodnicy podbierali sobie
            pytania ze specjalizacji kolegów i na nie poprawnie odpowiadali. Wygrał
            chłopak, który w półfinale odpowiadał ostatni, zostały mu same odrzucane przez
            innych kategorie, o których mówił, że są jego zaintresowaniami, a poradził
            sobie najlepiej. No i potem ten wygrany finał i olbrzymia radość. Nagroda się
            należała. Chłopak w środku też bystry i normalny, ale poległ na nieswoich
            dzidzinach. A ten od konkubinatów to katastrofa.
            • reniferek1 Re: Dzieciaki z klasą 11.04.05, 14:48
              Ten od konkubinatu był fajniutki. Taki Dexter z bajki Laboratorium Dextera.
              Porażkę zniósł nadzwyczaj dobrze, choć podobni do niego uczestniczy najczęściej
              beczą.
              • feminasapiens podobny do Dextera 13.04.05, 10:41
                Rzeczywiście, trochę podobny do Dextera, ale mnie z racji wieku, wychowanej na
                Papciu Chmielu przy pierwszym spojrzeniu skojarzył mi się z A'Tomkiem z
                popularnego w latach mojej młodości genialnego komiksu "Tytus, Romek i A'Tomek".

                Pozdro dla 30-latków!
          • control Re: Dzieciaki z klasą 11.04.05, 15:01
            feminasapiens napisała:
            Nie ma w tym nic złego, że rodzice dzieci wybitnych

            I tu bym z panią polemizował. Przecież wiekszość z nich to kompletne
            przecietniaki. Ja jestem załamany poziomem tych dzieci i szkół do których
            chodzą. Czasem nie wiedzą elemntarnych rzeczy, i to z tematów, w którym sie
            ponoc specjalizuja.
    • lilith76 Re: Dzieciaki z klasą 11.04.05, 13:07
      > Nie wiem czy tylko ja to tak odbieram, ale 11 latek mówiący o konkubinacie to
      > troche przegięcie.

      jak podrośnie to mu przejdzie :)
    • fanka_franka Re: Dzieciaki z klasą 11.04.05, 13:30
      Dzieciak jest wychowywany w duchu nauk papieża. I to jest na czasie.
    • r.richelieu Re: Dzieciaki z klasą 11.04.05, 18:44
      a co ten 11-latek mówił o konkubinacie?
      • reniatoja Re: Dzieciaki z klasą 11.04.05, 18:50
        Mowil chyba, ze gdyby był prezydentem, czy kims takim, to wprowadziłby zakaz
        życia w konkubinacie. Uzasadnienie - bo wierzy w Boga. :/
        • maxi3 Re: Dzieciaki z klasą 11.04.05, 19:41
          Program nawet fajny,ale te niektóre dzieciaki są nie do przyjęcia.
          Ubrani jak starzy faceci,fryzurki ala dziadek i ta gadka powala z nóg.
          Istni kosmici.
        • r.richelieu Re: Dzieciaki z klasą 11.04.05, 21:04
          o rety, prawdziwy mały lprowiec, powinni się nim zainteresować już dziś i go
          szlifować, bo trzeba siać, siać
          • fargo Re: Dzieciaki z klasą 12.04.05, 12:01
            A zwróciliscie na wyrezyserowane ruchy tych geniuszy te ruchy rękami takie
            luzackie typu woww... kicha. Ja z kolei wbrew może innym też oglądam ten
            program ze swoimi dziećmi 15 i 16 lat ale robimy sobie polewki bo te dzieci sa
            po prostu nienaturalne - masakrastyczny jest ten program
            • control Re: Dzieciaki z klasą 12.04.05, 13:18
              Tak,i dobre sa te wyuczone na pamięć "bardzo oryginalne zainteresowania".
              Któregoś dnia był koleś, który płakał z powodu niewygrania i patrzył z
              prawdziwą nienawiścia na kolesia, który wygrał. Widać było, ze chłopak jeszcze
              nigdy nie słyszał, że ktos może być lepszy od niego i przeżył załamanie. Ja
              obserwuje rodzicow tych "geniuszy" i odnoszę wrażenie, że najczęściej są to
              osoby po pięćdziesiątce, czyli "geniusze" to tzw. późne dzieci. Może w tym jest
              jakis szkopuł...
              • fargo Re: Dzieciaki z klasą 12.04.05, 14:25
                Tak rodzice są starszawi jak na takie małe dzieci. A te ich zainteresowania,
                czy naprawdę żadne z nich nie interesują po prostu klocki albo filmy rysunkowe,
                sztucznina straszna, w poprzedniej edycji jakaś młoda "geniuszka" powiedziała
                że uwielbia filmy von Triera- toz to trauma
                • mozambique Re: Dzieciaki z klasą 12.04.05, 14:27
                  a dla rozrywki czyta Faulknera
                • fanka_franka Re: Dzieciaki z klasą 12.04.05, 16:07
                  W wieku 11-12 lat to już żadne dziecko nie interesuje się klockami czy
                  kreskówkami.
                  • fargo Re: Dzieciaki z klasą 12.04.05, 18:50
                    A cóż to dziwnego interes.ować się kreskówkami czy klockami dorośli tez bywają
                    pasjonatami w tych sprawach, to był taki z brzegu przykład, nie uważasz że
                    conajmniej jest zabawne uznać 12 letniego gó..arza za specjalistę od
                    Sapkowskiego no sorry ale cos tu sie pomieszało komuś. Takie maja to hobby
                    górnolotne że chyba ktoś za nich to wymyślał.
              • michal_82 Re: Dzieciaki z klasą 12.04.05, 15:03
                > Któregoś dnia był koleś, który płakał z powodu niewygrania i patrzył z
                > prawdziwą nienawiścia na kolesia, który wygrał. Widać było, ze chłopak
                jeszcze
                > nigdy nie słyszał, że ktos może być lepszy od niego i przeżył załamanie.

                To był Jaś Szpilka :)
                dzieciakizklasa.onet.pl/8539,1218590,odcinki.html
                dzieciakizklasa.onet.pl/_i/galerie/o1/g4.jpg
                dzieciakizklasa.onet.pl/_i/galerie/o1/g5.jpg
                A to nasz ostatni bohater od konkubinatu.
                dzieciakizklasa.onet.pl/8732,1223044,odcinki.html
                > Ja
                > obserwuje rodzicow tych "geniuszy" i odnoszę wrażenie, że najczęściej są to
                > osoby po pięćdziesiątce, czyli "geniusze" to tzw. późne dzieci. Może w tym
                jest
                >
                > jakis szkopuł...

                Też to zauważyłem, i do tego często jest to też jedyne ich dziecko. Ale są też
                oczywiście czasem na widowni młodzi rodzice z pozostałymi dziećmi.
                • control Re: Dzieciaki z klasą 12.04.05, 23:41
                  TAK! jaś Szpilka. Koles powiedział, że może odpowidać z róznychg dziedzin, ale
                  wybiera pytania z Sapkowskiego, bo to jest akurat dziedzina, w której musi
                  zdobyc komplet punktow, po czym odpowiedział dobrze na bodajże jedno pytanie i
                  zaczął płakać.Biedne dziecko. Myslę, że jezeli nie trafi na dobrego psychologa,
                  to skończy w tworkach.
                • nowaska Re: Dzieciaki z klasą 02.05.05, 09:52
                  Witam
                  postanowiłam przyłączyć się do dyskusji o geniuszach ponieważ krew mnie zalewa
                  jak słyszę słowo geniusz.Przecież ci geniusze to są zwykłe dzieci strasznie
                  tresowane przez swoich niedorozwiniętych rodziców, rodziców którzy sami
                  ponieśli porażkę życiową i teraz przelewają swoje mocno spóźnione ambicje na
                  swoje dzieci. Rozumiem jeśli dziecko samo z siebie ma potrzebę zdobywania
                  wiedzy i informacji ale musi ona wynikać z jego własnej nieprzymuszonej woli.
                  Nie sądzę jednak, aby w przypadku dzieciaków z klasą tak było. To rodzice
                  upychają w mózgach tych biednych dzieci te całe tomy encyklopedii wmawiając im
                  usilnie przy tym, że to ich życiowa pasja. Nie trzeba wiele aby te biedne
                  dzieci uwierzyły w to.To naprawdę zakrawa na skandal co rodzice robią ze swoimi
                  dziećmi.
                  Sama jestem matką 2 dzieci, starsza córka jest po kilku różnych kursach i
                  treningach, w tym trening szybkiego czytania i zapamiętywania. Wyszło to od
                  niej samej, bo stwierdziła, że pomoże jej to we wszystkim, nie tylko w
                  nauce.Smiac mi się teraz chce jak któś mówi o niej genialna pamięć, genialna
                  dziewczyna itp. To jest ciężka praca i duży wysiłek a nie genialne mózgi.
                  nigdy nie zgodziłabym się na to aby moja 10 cz 11-letnia córka zakuwała z
                  encyklopedi o wojnach punickich i konkubinacie. Obserwuję dorastające dzieciaki
                  i wiem, że to nie są ich naturalne zainteresowania. Pozdrawiam
                  wszystkich ,,geniuszy" :)
    • b.krakus gorsza sprawa 12.04.05, 14:38
      że chyba GW patronuje temu smutnemu i szkodliwemu przedstawieniu. Pomijając te
      wszystkie kwiatki (oraz osobę prowadzącej), to nauczanie „encyklopedyczne” jest
      największą i nadal trudną do zwalczenia zmorą polskiej oświaty.
      • fargo Re: gorsza sprawa 12.04.05, 14:51
        no właśnie czy nikt nie zauwazył jak to przedstawienie jest szkodliwe, kogo tym
        nakęcają i GW w tym macza palce - juz od jakiegos czasu zauwazyłam że im odwala
    • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Dzieciaki z klasą 12.04.05, 17:56
      Cały TVN to przegięcie i to mocne, a zwłaszcza te wyścigi szczurków. Tam nie ma
      (poza Faktami) ANI JEDNEGO programu, który byłby wart wyżucania pieniędzy na te kWh.
      • b.krakus Re: Dzieciaki z klasą 12.04.05, 23:54
        Przepraszam, ale jest jeden, i to rewelacyjny! – rozmowy Szczuki o
        książkach.
      • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Dzieciaki z klasą 13.04.05, 19:43
        Ja pierniczę. Tylko niech ktoś nie pomysli, że ja nie wiem jak się pisze
        "wyrzucać" !
    • steyr Re: Dzieciaki z klasą 12.04.05, 23:15
      Ja ten program nazywam "Dzieciaki z tryprem" izdanie nie zmienie :) Niemniej
      jestem masochistą i oglądam go. Przedstawienie do kabaret godny komsji śledczej
      a ten gruby co chciał zostać aktorem to mnie rozwalił...
      • fargo Re: Dzieciaki z klasą 13.04.05, 11:09
        No pięknie, dzieciaki z tryprem :)
        Ja tez oglądam ten program myśląc że to kabaret
        • b.krakus akceleracja 13.04.05, 19:39
          Życie ma to do siebie, że te dzieciaki z klasą prędzej czy później staną się
          zgredami z kasą. Jednak dzięki tej całej Martynie, jej urokowi osobistemu i
          pedagogicznym talentom - tudzież geniuszom z GW i TVN - to pewnie już w
          gimnazjum.
    • jeff Re: Dzieciaki z klasą 01.05.05, 21:31
      Dzis w 2 rundzie byl jeden dzieciak co tragicznie odpowiadal.... ale za to
      jakas niewinna dziewuszka pobila rekord poprawnych odpowiedni - 11 w czasie 45
      sekund.
      • b.krakus Re: Dzieciaki z klasą 02.05.05, 01:17
        Fajna dziewuszka, rezolutna, inteligentna i chyba wrażliwa. Szkoda jej, bo
        dzięki bezwzględnej, pozbawionej skrupułów telewizji oraz walniętym rodzicom
        jest na bardzo dobrej drodze, aby stać się drugą Martyną Jakubowską.
        • frugo3 ten co wygrał wczoraj był dobry 02.05.05, 20:31
          Dzieci jak tresowaqne małpki tylko niektórzy są sąobą i nie maja manii
          wyższości, i dal takich skromnych mądrych dzieciaków też oglądam ten program z
          własnym synem 11 latkiem, który choć dostaje szóstki wymieka przy tych pytaniach
          • forumowicz_pospolity Re: ten co wygrał wczoraj był dobry 02.05.05, 21:03
            wczoraj po raz pierwszy był dzieciak który mi zaimponował
            po pierwsze miał wiedzę, po drugie był inteligentny i myślał
            podczas gry, miał taktykę i wygrał jak chciał
            naprawdę super dzieciak jak na swój wiek,
            szczere gratulacje dla niego i dla rodziców
            • very.bad.girl Re: ten co wygrał wczoraj był dobry 02.05.05, 21:58
              kiedy będzie finał? :)
            • sabat99 Re: ten co wygrał wczoraj był dobry 03.05.05, 00:27
              Rulezz mały. Nareszcie jakaś osobowość i wiedza poza marginesowa. Zwłaszacza
              zaimponował mi o partyzantce Contras, i to bez zająknięcia. Tylko po co tak
              krzyczał i zero autorefleksji i ironii. Ciekawy "materiał" na fajnego kolesia,
              ale już chyba zdeprawowany osobowościowo. Czyli albo glina albo polityk. :)
              • agataku Re: ten co wygrał wczoraj był dobry 03.05.05, 17:31
                krzyczał, bo się denerwował;-)
                nie lubię "Dzieciaków...", ale ten koleś to mój idol!!
                • wilk11 Re: ten co wygrał wczoraj był dobry 04.05.05, 19:40
                  Ten co wczoraj wygrał, niezły, chociaż nie wiem, czy pamiętacie, jak się
                  przedstawiał. (drętwy)

                  >>Szkoda jej, bo
                  >>dzięki bezwzględnej, pozbawionej skrupułów telewizji oraz walniętym rodzicom
                  >>jest na bardzo dobrej drodze, aby stać się drugą Martyną Jakubowską.

                  Fajnie by było, gdyby tak się stało, ale dlaczego potrzeba do tego walniętych
                  rodziców? Ja akurat Martyny Jakubowskiej słuchać lubię do upadłego.
                  • steyr Re: ten co wygrał wczoraj był dobry 05.05.05, 16:21
                    Niespotkałem w tym programie jeszcze osoby kóra by się nie przedstawiała drętwo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja