codyclever
18.04.05, 22:01
Witam,
Wydawały się nieprawdopodobne zachwyty lejące się z
Faktów, Wydarzeń, czy Wiadomości jednością Polaków
w obliczu żałoby. Pojawiają się stopniowo dowody na to,
że dziennikarze tych programów pokazywali huraoptymistyczne
obrazki i jednocześnie przy tym zatajali inne zdarzenia.
O czym można było przeczytać w środe w tygodniu między
śmiercią a pogrzebem Jana Pawła II w niemieckich mediach:
Eklat im spanischen Parlament: Bei einer Gedenkminute
für Papst Johannes Paul II. blieben Abgeordnete
verschiedener Linksparteien demonstrativ sitzen - trotz
der Aufforderung von Parlamentspräsident Manuel Marín,
sich zu Ehren des Papstes zu erheben. Die zwölf
Abgeordneten gehörten laut Presseberichten zu den
Sozialisten, der Vereinten Linken und der Republikanischen
Linken von Katalonien.
Skandal w hiszpańskim parlamencie: Podczas minuty ciszy
dla papieża dwuastnu parlementarzystów z różnych partii
lewicowych demonstracyjnie siedzieło na swoich miejscach.
- mimo wezwania przewodniczącego Manuela Maríni, aby
wstali dla szacunku wobec papieża. Dwunastu parlamenta-
rzystów należało według relacji prasy do Socjalistów,
Zjednoczonej Lewicy i Republikańskiej Lewicy Kataloni.
Außerdem blieben mehrere Abgeordnete der Sitzung fern,
weil sie gegen die Gedenkminute für den Papst waren. Joan
Herrera von den katalanischen Ökosozialisten ICV begründete
den Protest damit, dass es für andere Staatsoberhäupter
eine solche Ehrung nicht gegeben habe. Die konservative
Presse schrieb danach, es sei eine <Provokation> und einer
<Demonstration mangelnden Respekts>.
Poza tym wiele parlamentarzystów nie uczestniczyło w
posiedzeniu, ponwiaż byli przeciwko miniucie ciszy za
papieża. Joan Herrera z katalońskicj Eko-Socjalistów ICV
prostest uzasadniła tym, że nie było dla innych przywódców
państw takich honorów. Konserwatywna prasa napisała
po tym, że to była "Prowokacja" i "Demonstracja braku-
jącego respektu".
Uznanie wobec Jana Pawła II, trzeźwe relacje, czy przez
media w Europie przetoczyła się fala krytyki? Nie wiadomo.
Ale jedno jest pewno J. Pochanke, K. Durczok, B. Rymanowski,
D. Wysocka, K. Ziemiec i inni stopniowo się potwierdza, że
zamiast prawdziwych zdarzeń wokół papieża pokazywali widzom
przez tydzień to co im odpowiadalo do wymyślonego przez
siebie scenariusza.
--
Cody