the_dzidka
23.04.05, 21:37
Dzisiaj obejrzałam odcinek, w którym ginie Bronek Talar. I nie mogę jednego
zrozumieć: w scenie, w której Bronek zaczyna się wspinać na rusztowanie,
stojący na dole Leszek krzyczy do niego: "Józek".
"Józek, nie wygłupiaj się!" (kiedy zaczyna się wspinać).
"Józek, złaź natychmiast!!"
I wreszcie, kiedy Bronek spada: "JÓZEK!!"
Pamiętam tę scenę z dzieciństwa, a dzisiaj na wszelki wypadek obejrzałam ten
odcinek dwukrotnie. Nie ma wątpliwości. "Józek".
O co tu chodzi?